Dodaj do ulubionych

W sprawie wolności zgromadzeń

23.11.05, 07:23

Zastanawiam się, w którym miejscu ewolucji społeczeństw zatrzymali się
Grobelny, Giertych, Kaczyński i ich pupile wrzeszczący "pedały do gazu!".

Obserwuj wątek
    • ocean12 Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 08:01
      To ważne, że taką opinię wyraża przedstawiciel najwyższych organów władzy
      sądowniczej w Polsce. Oby był to sygnał, ze sędziowie niższego szczebla też
      będą umieli przeciwstawić się naciskom prawicy i Kościoła, żywo przypominającym
      działania PZPR w PRL-u. Gdański sędzia Socha zapłacił stanowiskiem za odwagę
      aresztowania księdza - gangstera, zamieszanego w aferę Stella Maris. Większość
      nie była tak odważna i orzekała tak jak pewna pani asesor, która uznała prawo
      do zrównywania homoseksualizmu, pedofilii i zoofilii "bo taka jest powszechna
      opinia społeczna". Cieszę się, że dzięki takim dzielnym młodym ludziom, jak ci
      poznańscy manifestanci, cała Europa i nie tylko Europa mogła się naocznie
      przekonać, jak olbrzymia przepaść moralna, i cywilizacyjna dzieli Polskę od
      Zachodu. Rosnące poparcie dla PiS-u kojarzy mi się z sytuacją w Niemczech w
      pierwszej połowie lat 30-tych. Na szczęście drugi Hitler nam nie grozi, ale to
      nie dlatego, że nie zyskałby społecznego poparcia, tylko nacisk międzynarodowy
      byłby zbyt wielki. Najwyraźniej nasze społeczeństwo zostało ogarnięte jakimś
      szaleństwem. Nie jesteśmy w stanie sami sobie pomóc, więc reszta świata musi
      zrobić to za nas. Tylko stanowczy sprzeciw społeczności międzynarodowej wobec
      rosnącego u nas w siłę katofaszyzmu, poparty sankcjami ekonomicznymi i
      dyplomatyczną izolacją, może otrzeźwić "elity" i zmusić je do powrotu na
      ścieżkę cywilizacji i demokracji. W USA już dochodzi do pikiet protestacyjnych
      przeciwko polityce naszego rządu. Na pewno nie pomoże to panu K. w czasie
      pierwszej, wazeliniarskiej wizyty u Busha. Kolejne posunięcia panów K. i M.
      spowodują zapewne, że zaczną oni być powoli traktowani na podobieństwo
      Łukaszenki. To będzie terapia wstrząsowa, ale chyba niezbędna. Oby poskutkowała.
      • 9111951u Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 08:15
        Jak wygląda pranie ? oto dobitny przykład :

        "Przebieg demonstracji poznańskiej nie potwierdzał tezy o istnieniu zagrożenia
        dla porządku publicznego, nie wskazywał na zachowania obsceniczne jej
        uczestników ani na próbę upokorzenia tej części (większości) społeczeństwa,
        która ocenia negatywnie przynależność do mniejszości seksualnych".

        To dokładnie przykład funkcjonalizmu analfabetycznego o jakim wspominała
        wybiórcza.
        "Przebieg demonstracji poznańskiej nie potwierdził tezy o istnieniu zagrozenia
        dla porządku publicznego";
        pewno uniemożliwienie setkom Poznaniaków zrobienie sobotnich zakupów na
        handlowym deptaku ulicy Półwiejskiej, a co za tym idzie spowodowanie strat u
        kupców poznańskich przez grupkę wrzeszczących w marsz parade jest tylko tezą ,
        która "nie stanowi zagrożenia dla porządku publicznego "
        Nawoływanie do "pomszczenia Kaczoryzmu" też nie jest żadnym społecznym
        zagrożeniem przez członków marsz parade. Obrażanie Kopernika też nie jest
        żadnym "upokorzeniem dla tej części społeczeństwa która negatywnie ocenia
        przynalezność do mniejszości seksulanych".
        Ile się to trzeba naprać ,zeby to wyprać.
        • pe1 Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 09:03
          > pewno uniemożliwienie setkom Poznaniaków zrobienie sobotnich zakupów na
          > handlowym deptaku ulicy Półwiejskiej, a co za tym idzie spowodowanie strat u
          > kupców poznańskich przez grupkę wrzeszczących w marsz parade jest tylko tezą ,
          > która "nie stanowi zagrożenia dla porządku publicznego "

          brednie opowiadasz. tysiące ludzi robiło zakupy w trakcie manifestacji, sklepy
          funkcjonowały normalnie i nie było żadnych strat w związku z "zadymą", która
          notabene nie trwała zbyt długo.
          • 9111951u Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 09:17
            dlatego straty kupcy oszacowali na około 1 mln złotych.
            • shygay Proszę o źródło tych informacji. 23.11.05, 09:39


              • 9111951u Re: Proszę o źródło tych informacji. 23.11.05, 15:04
                Kupcy poznńscy już szykują zbiorowy pozew przeciw organizatorom nielegalnej
                marsz parade.
                • v0lrath Re: Proszę o źródło tych informacji. 23.11.05, 15:10
                  Ciekawe...
                  Moim zdaniem takie duże zebranie się ludzi w jednym miejscu powinno raczej
                  napędzić kasy ewentualnym kupcom, którzy znajdą się na miejscu.
                  Co najwyżej "stracić" mogą Ci, do których ludzie by przyszli tego dnia po
                  zakupy, a nie wybrali się na paradę. Problem w tym, że kupcy nie mają prawa
                  zabraniać ludziom korzystania z 57 art. konstytucji, a także nie mają prawa
                  zakazywać im nie przychodzenia do sklepu, kiedy akurat mają ochotę na coś innego.
                  • anna-dark Czy coś konstruktywnego wynika z tych parad ??? 24.11.05, 10:31
                    v0lrath napisał:

                    > Ciekawe...
                    > Moim zdaniem takie duże zebranie się ludzi w jednym miejscu powinno raczej
                    > napędzić kasy ewentualnym kupcom, którzy znajdą się na miejscu.
                    > Co najwyżej "stracić" mogą Ci, do których ludzie by przyszli tego dnia po
                    > zakupy, a nie wybrali się na paradę. Problem w tym, że kupcy nie mają prawa
                    > zabraniać ludziom korzystania z 57 art. konstytucji, a także nie mają prawa
                    > zakazywać im nie przychodzenia do sklepu, kiedy akurat mają ochotę na coś
                    inneg
                    > o.
                    • v0lrath Re: Czy coś konstruktywnego wynika z tych parad ? 24.11.05, 13:50
                      Wynika, czy nie - to jest sprawa drugorzędna wobec prawa do demonstracji na mocy
                      57 art. konstytucji.

                      Czy coś konstruktywnego wynika z Twojej wolności słowa?
                      Nie zawsze. Ale masz do niej prawo.
                • pe1 Re: Proszę o źródło tych informacji. 23.11.05, 15:21
                  gdzie ten pozew??

                  roi się w twojej głowie
                  • anna-dark Roi to się pedziom w głowach... Gdzie indziej też. 24.11.05, 10:32
                    pe1 napisał:

                    > gdzie ten pozew??
                    >
                    > roi się w twojej głowie
                    • pe1 Re: Roi to się pedziom w głowach... Gdzie indziej 24.11.05, 12:41
                      kolejny bełkot nie na temat

                      pytałem o rzekomy pozew o odszkodowanie - oczywiście odpowiedzi brak, bo to
                      kolejne kłamstwo. ot i cała demagogia prawicowych oszołomów takich jak ty

                      cała wasza retoryka to piramida kłamstwa. zabawne, że ludzie, którzy swoją
                      ideologię opierają na religii w rzeczywistości posługują się kłamstwem na każdym
                      kroku.
                • sajjitarius Re: Proszę o źródło tych informacji. 23.11.05, 15:27
                  9111951u napisała:

                  > Kupcy poznńscy już szykują zbiorowy pozew przeciw organizatorom nielegalnej
                  > marsz parade.

                  Prawde mowiac jesli kupcy poznanscy juz szykuja pozew o ktorym mowisz, co w
                  sumie bardzo watpie, ale jezeli tak jest, to moze po prostu nie powinni byc
                  kupcami. Wszedzie na swiecie kupcy na takich imprezach robia pieniadze, a tutaj
                  okazuje sie ze nawet w tej dziedzinie Polak potrafi....stracic
                  • anna-dark I wyszło skąpstwo pederastów - krzyczą nie kupują! 24.11.05, 10:34
                    sajjitarius napisał:

                    > 9111951u napisała:
                    >
                    > > Kupcy poznńscy już szykują zbiorowy pozew przeciw organizatorom nielegaln
                    > ej
                    > > marsz parade.
                    >
                    > Prawde mowiac jesli kupcy poznanscy juz szykuja pozew o ktorym mowisz, co w
                    > sumie bardzo watpie, ale jezeli tak jest, to moze po prostu nie powinni byc
                    > kupcami. Wszedzie na swiecie kupcy na takich imprezach robia pieniadze, a
                    tutaj
                    >
                    > okazuje sie ze nawet w tej dziedzinie Polak potrafi....stracic
                • kontaktowiec Klamstwa bolszewikow 23.11.05, 15:35
                  pisze Marek Safjan:
                  Spór idzie tu bowiem o coś innego: nie o próbę narzucenia określonych zachowań
                  jako normy społecznej, ale o to, jak mają być traktowani ci, którzy tej normy
                  nie uznają. Spór ten nie może być w społeczeństwie demokratycznym rozstrzygany
                  za pomocą policyjnej pałki, bez względu na to, jak bardzo nam się nie podobają
                  określone zachowania i sposób ich przejawiania na zewnątrz. A także bez względu
                  na to, czy chodzi o mniejszość seksualną, społeczną, etniczną czy jakąkolwiek
                  inną grupę kontestujących.

                  CIEKAWE ! Jezeli Marek Safjan rzeczywiscie wierzy w to co pisze to powinien od
                  dzis maszerowac w Niemczech razem z neonazistami bo oni idealnie podchodza pod
                  okreslenie: "jakąkolwiek inną grupę kontestujących"
                  • m_o_o_n_l_i_g_h_t Re: Klamstwa bolszewikow 23.11.05, 16:10
                    zle porownanie...w naszym kraju szerzenie hasel faszystowskich jest
                    zakazane..podbnie jak szerzenie hasel obrazajacych jakakolwiek grupe
                    spoleczne...
                    przyklad mozesz wyjsc na ulice i krzyczec ze chcez wolnosci dla bizonow
                    amerykanskich ale nie mozesz krzyczec.."pedaly do gazu"
                    • z.sadystka Re: Klamstwa bolszewikow 23.11.05, 16:12
                      praktyka pokazała, że możesz. ...
                      • dr.vlad [...] 24.11.05, 01:27
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • kontaktowiec Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 23.11.05, 16:34
                      m_o_o_n_l_i_g_h_t napisała:

                      > zle porownanie...w naszym kraju szerzenie hasel faszystowskich jest
                      > zakazane..podbnie jak szerzenie hasel obrazajacych jakakolwiek grupe
                      > spoleczne...
                      > przyklad mozesz wyjsc na ulice i krzyczec ze chcez wolnosci dla bizonow
                      > amerykanskich ale nie mozesz krzyczec.."pedaly do gazu"
                      NAWET ROZWESELAJACEGO ? Pedalom jak widac brakuje poczucia humoru wiec gaz
                      rozweselajacy im by sie przydal.
                      No ale w koncu dlaczego wlasnie TY i podobni maja prawo determiowac co krzyczec
                      a co nie? Nazisci i komunisci tez mieli "wolnosc" bo wolno bylo krzyczec
                      przeciw zydom czy Amerykanom. Czerwona zaraza nazywa Busha "terorysta" i chce
                      go postawic przed "sadem" za walke z islamskimi terorystami. Szalikowcy chca
                      skazac dewiantow "do gazu". Nie widze roznicy. A to, ze ktos akurat ma podobne
                      poglady jak Hitler? Czy zabronisz budowy autostrad bo budowal je Hitler?
                      • rafvonthorn kontaktowiec, nie widzisz różnicy 23.11.05, 16:39
                        pomiędzy "do gazu" a "do sądu"? No to Ci życzę wizyty w komorze Grodzkiej...
                        • anna-dark Jaki jest sens manifestacji NIENORMALNOŚCI ??? 24.11.05, 10:35
                          rafvonthorn napisał:

                          > pomiędzy "do gazu" a "do sądu"? No to Ci życzę wizyty w komorze Grodzkiej...
                          • z.sadystka Re: Jaki jest sens manifestacji NIENORMALNOŚCI ?? 24.11.05, 11:31
                            kochana, nie tobie moralizować, co moralnie, co nie;
                            operując na 'imhach' mogę zaryzykować stwierdzenie, że nienormalną i szkodliwą
                            jest ludzka/obywatelska kseno/homofobia.
                      • m_o_o_n_l_i_g_h_t Re: Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 23.11.05, 17:06
                        NAWET ROZWESELAJACEGO ? Pedalom jak widac brakuje poczucia humoru wiec gaz
                        > rozweselajacy im by sie przydal
                        demagogia
                        > No ale w koncu dlaczego wlasnie TY i podobni maja prawo determiowac co
                        krzyczec
                        >
                        > a co nie
                        nie ja ani mi podobni, ale panstwo polskie w postaci prawa tak nakazuje..

                        Czerwona zaraza nazywa Busha "terorysta" i chce
                        > go postawic przed "sadem" za walke z islamskimi terorystami. Szalikowcy chca
                        > skazac dewiantow "do gazu". Nie widze roznicy.

                        to przykre,ze nie widzisz tej roznicy..

                        A to, ze ktos akurat ma podobne
                        > poglady jak Hitler? Czy zabronisz budowy autostrad bo budowal je Hitler?


                        przypominam..gloszenie hasel faszytsowskich jest w naszym kraju zabronione
                        poniewa jak pokauje historia najnowazsza faszyzm jest bardzo szkodliwy
                        spolecznie...

                        wolnosc jest podstawowa wartoscia czlowieka
                      • majagg Re: Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 23.11.05, 19:15
                        Konstytucja.

                        Według niej generalnie możesz krzyczeć wszystko, oprócz haseł faszystowskich i
                        nawołujących do nienawiści rasowej i narodowościowej. "Pedały do gazu" zatem
                        odpada. A jeśli chodzi o rozweselający - uwierzę w tak wysublimowaną ironię w
                        wykonaniu faszyzujących szalikowców, jak usłyszę.
                        • magdolot Re: Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 23.11.05, 23:51
                          Zaiste, w Konstytucji to jest. Natomiast w projekcie konstytucji IV RP pana
                          Drobia znika paragraf będący antyfaszystowskim bezpiecznikiem. Strzeżmy się
                          więc dobrze.
                          Już teraz mamy takie kwiatki, jak oświadczenie poznańskiej prokuratury, że
                          wznoszenie tego rodzaju okrzyków jest zakazane... pod warunkiem że dotyczy
                          np.osobników innej rasy, ale innej orientacji seksualnej już nie. Co oznacza,
                          że Chińczyka nie wolno wysyłać do gazu, a Homika wolno. A mnie mróz chodzi po
                          pleckach jak to słyszę. Dlatego idę na wiadomy wiec.
                          • tannhauser Re: Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 24.11.05, 00:28
                            magdolot napisała:



                            > Już teraz mamy takie kwiatki, jak oświadczenie poznańskiej prokuratury, że
                            > wznoszenie tego rodzaju okrzyków jest zakazane... pod warunkiem że dotyczy
                            > np.osobników innej rasy, ale innej orientacji seksualnej już nie.

                            nie ma czegoś takiego jak inna orientacja seksualna
                            • magdolot Re: Kto decyduje co mozesz krzyczec ? 24.11.05, 01:02
                              tannhauser napisał:
                              >
                              > nie ma czegoś takiego jak inna orientacja seksualna

                              No, jeżeli jest tylko jedna, to o co tyle szumu? I dlaczego prokuratura
                              twierdzi, że jest, tylko tą inną wysyłać do gazu wolno? To prawnicy nie wiedzą,
                              co istnieje, a co nie? To na cholerę prawnicy, co się w sprawie bytów urojonych
                              wypowiadają? Może filozofowie wystarczą nam do tego?
                              • dr.vlad nie ma czegoś takiego jak inna orientacja seksualn 24.11.05, 01:33
                                magdolot napisała:

                                > tannhauser napisał:
                                > >
                                > > nie ma czegoś takiego jak inna orientacja seksualna
                                >
                                > No, jeżeli jest tylko jedna, to o co tyle szumu?

                                to co robią pedały to nie sex a sodomia.
                                • dr.vlad Re: nie ma czegoś takiego jak inna orientacja sek 24.11.05, 01:36
                                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,1013
                    • anna-dark Chyba że masz na myśli części rowerowe... 24.11.05, 10:25
                      m_o_o_n_l_i_g_h_t napisała:

                      > zle porownanie...w naszym kraju szerzenie hasel faszystowskich jest
                      > zakazane..podbnie jak szerzenie hasel obrazajacych jakakolwiek grupe
                      > spoleczne...
                      > przyklad mozesz wyjsc na ulice i krzyczec ze chcez wolnosci dla bizonow
                      > amerykanskich ale nie mozesz krzyczec.."pedaly do gazu"
                  • abraxas56 Re: Klamstwa bolszewikow 23.11.05, 16:59
                    A ty masz tyle inteligencji co pol kilo gwozdzi. Nie rozumiesz pojecia
                    slowa "demokracja". To za trudne dla ciebie. Zycze zdrowia....PSYCHICZNEGO
                  • anna-dark W BRD policja ochrania Nazis i pałuje lewaków !!! 24.11.05, 10:28
                    kontaktowiec napisał:

                    > pisze Marek Safjan:
                    > Spór idzie tu bowiem o coś innego: nie o próbę narzucenia określonych
                    zachowań
                    > jako normy społecznej, ale o to, jak mają być traktowani ci, którzy tej normy
                    > nie uznają. Spór ten nie może być w społeczeństwie demokratycznym
                    rozstrzygany
                    > za pomocą policyjnej pałki, bez względu na to, jak bardzo nam się nie
                    podobają
                    > określone zachowania i sposób ich przejawiania na zewnątrz. A także bez
                    względu
                    >
                    > na to, czy chodzi o mniejszość seksualną, społeczną, etniczną czy jakąkolwiek
                    > inną grupę kontestujących.
                    >
                    > CIEKAWE ! Jezeli Marek Safjan rzeczywiscie wierzy w to co pisze to powinien
                    od
                    > dzis maszerowac w Niemczech razem z neonazistami bo oni idealnie podchodza
                    pod
                    > okreslenie: "jakąkolwiek inną grupę kontestujących"
                  • januszbn Re: Klamstwa bolszewikow 24.11.05, 11:32
                    kontaktowiec napisał:

                    > CIEKAWE ! Jezeli Marek Safjan rzeczywiscie wierzy w to co pisze to powinien
                    od
                    > dzis maszerowac w Niemczech razem z neonazistami bo oni idealnie podchodza
                    pod
                    > okreslenie: "jakąkolwiek inną grupę kontestujących"

                    Oj "kontaktowiec" - przeczyść styki bo ci kompletnie nie kontaktuje, a może ty
                    jesteś jednym z " łysych i ogolonych co to łapki wyciągają lekko skosem do góry"

                • r306 Buahahahaha 23.11.05, 15:46
                  1 milion zlotych??? Wiesz co? Piszac taka scieme, chociaz zorientuj sie jakie
                  sa racjonalne granice takiej sciemy...
                • anna-dark ...bo im blokują dostęp klientów do sklepów. Kapit 24.11.05, 10:30
                  ...bo im blokują dostęp klientów do sklepów. Kapitalizm - pederaści to
                  zrozumieją, i zapłacą sklepikarzom za straty.

                  9111951u napisała:

                  > Kupcy poznńscy już szykują zbiorowy pozew przeciw organizatorom nielegalnej
                  > marsz parade.
                  • v0lrath Re: ...bo im blokują dostęp klientów do sklepów. 24.11.05, 13:51
                    Po pierwsze to nie byli pedaraści. Pedarasta to ten, którego pociągają dzieci
                    płci męskiej.

                    Po drugie - ciekawe jak blokowali. Stali w drzwiach?
            • orion_kr Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 15:09

              powiedz to nastepnym razem gornikom, hutnikom, rolnikom,pielegniarkom i innym zwiazkowca.... kiedy blokuja ulice, niszcza mienie spoleczne albo strajkuja...
              niech siedza w domu i tam protestuja bo ty moglbys miec klopot z pojsciem do sklepu.
              • anna-dark Zastanawiałeś się dlaczego te grupy protestują? 24.11.05, 10:27
                orion_kr napisał:

                >
                > powiedz to nastepnym razem gornikom, hutnikom, rolnikom,pielegniarkom i innym
                z
                > wiazkowca.... kiedy blokuja ulice, niszcza mienie spoleczne albo strajkuja...
                > niech siedza w domu i tam protestuja bo ty moglbys miec klopot z pojsciem do
                sk
                > lepu.
                • orion_kr Re: Zastanawiałeś się dlaczego te grupy protestuj 01.12.05, 02:13
                  w dupie to mam dlaczego, sa zagrozeniem
          • jerryjak Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 13:43
            pe1 napisał:

            > > pewno uniemożliwienie setkom Poznaniaków zrobienie sobotnich zakupów na
            > > handlowym deptaku ulicy Półwiejskiej, a co za tym idzie spowodowanie stra
            > t u
            > > kupców poznańskich przez grupkę wrzeszczących w marsz parade jest tylko t
            > ezą ,
            > > która "nie stanowi zagrożenia dla porządku publicznego "
            >
            > brednie opowiadasz. tysiące ludzi robiło zakupy w trakcie manifestacji, sklepy
            > funkcjonowały normalnie i nie było żadnych strat w związku z "zadymą", która
            > notabene nie trwała zbyt długo.
            A ja chcialbym wiedziec - co by sie stalo,gdyby grupa mlodych ludzi - bardzo
            grzecznie chciala przemaszerowac ulicami obojetnie jakiego duzego miasta
            polskiego lecz ubrana w mundury hitlerowskie - powtarzam - bardzo grzecznie -
            bo w mundurach bolszewickich to byloby OK. Czy Pan Prezs tez by ich bronil???
            • v0lrath Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 13:57
              Propagowanie faszyzmu jest zakazane.
        • sajjitarius Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 10:57
          No tak, tylko idac tokiem Twojego rozumowania nalezaloby zakazac wszelkich
          demonstracji bo kazda z nich potencjalnie i realnie w jakis sposob wymusza na
          tych co w demonstracji nie uczestnicza zmiany w codziennym rytmie zycia. A to
          ulica jest zamknieta i trzeba objechac na okolo, a to trudniej przedostac sie
          do sklepu w ktorym codziennie mleko kupuje, a to do kosciola na kazanie mozna
          sie spoznic itd. Problem polega na tym, ze wolnosc ma tego typu konsekwencje,
          ze od czasu do czasu musimy tolerowac zdarzenia i tresci z ktorymi nie
          koniecznie sie zgadzamy, moze nawet nas irytuja. Wolnosc zgromadzen jednak,
          jesli ma wbyc wolnoscia prawdziwa a nie jedynie na papierze nie moze byc
          ograniczana z powodu niewygody jaka moze potencjalnie spowodowac Tobie. Ty
          mozesz uwazac, ze masz prawo swobodnego dostepu do sklepu na przeciwko, i masz
          prawo kupic tak butelke mleka o kazdej porze, ale nie jest to prawo w sensie
          legalnym.
          Pewien prezydent amerykanski powiedzial swego czasu, ze ten kto za cene
          swietego spokoju godzi sie na drobne ograniczenia swojej wolnosci, taki ktos
          nie zasluguje na wolnosc. Jesli wiec wedlug Ciebie wolnosc innych i Twoja maja
          byc ograniczone z tego tytulu tylko, ze przeciez Ty masz prawo (nigdzie
          przeciez nie zapisane) do zrobienia zakupow bez zadnych przeszkod, to nie
          zaslugujesz na wolnosc i nie zdziw sie jesli ktos zacznie ograniczac Twoje
          wolnosci bo przeszkadza im Twoj widok w drodze do sklepu po mleko....
        • sclavus Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 16:13
          9111951u napisała:

          > Jak wygląda pranie ? oto dobitny przykład :
          >
          > "Przebieg demonstracji poznańskiej nie potwierdzał tezy o istnieniu
          zagrożenia
          > dla porządku publicznego, nie wskazywał na zachowania obsceniczne jej
          > uczestników ani na próbę upokorzenia tej części (większości) społeczeństwa,
          > która ocenia negatywnie przynależność do mniejszości seksualnych".
          >
          > To dokładnie przykład funkcjonalizmu analfabetycznego o jakim wspominała
          > wybiórcza.
          > "Przebieg demonstracji poznańskiej nie potwierdził tezy o istnieniu
          zagrozenia
          > dla porządku publicznego";
          > pewno uniemożliwienie setkom Poznaniaków zrobienie sobotnich zakupów na
          > handlowym deptaku ulicy Półwiejskiej, a co za tym idzie spowodowanie strat u
          > kupców poznańskich przez grupkę wrzeszczących w marsz parade jest tylko
          tezą ,
          > która "nie stanowi zagrożenia dla porządku publicznego "
          > Nawoływanie do "pomszczenia Kaczoryzmu" też nie jest żadnym społecznym
          > zagrożeniem przez członków marsz parade. Obrażanie Kopernika też nie jest
          > żadnym "upokorzeniem dla tej części społeczeństwa która negatywnie ocenia
          > przynalezność do mniejszości seksulanych".
          > Ile się to trzeba naprać ,zeby to wyprać.


          Zacznij pranie od siebie.... własnych smierdzących skarpetek, gaci i... obu
          półkul mózgowych... pod warunkiem, że je masz w czerepie a nie "jakąś tam"
          gó..aną masę....
        • jjr44 Re: Dzięki, Panie Prezesie 23.11.05, 23:32
          co to jest "funkcjonalizm analfabetyczny"? Szczerze to nie rozumiem o co ci
          chodzi. Lubisz kaczorów nie lubisz homoseksualistów? Uczestnicy parady
          uniemożliwili ci zrobienie zakupów?
        • umghhh Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 09:34
          Z samego faktu ze gestosc zaludnienia jest jaka jest wynika ze jedni drugim w
          jakis sposob przeszkadzaja. Analfabeta jednak jest ten kto twierdzi ze wyrazanie
          wlasnej opini i pogladow bez okazywania agresji jest rownowazne zucaniu
          kamieniami i wyzwiskami. fakt ze policja i spora czesc spoleczenstwa uznaje ze
          wyrazenie wlasnych niepopularnych upodoban jest bardziej naganne niz zucanie
          kamieniami w tychze jest znaczacy.
          Brawo - pogratulowac logiki.


          //
      • carlitos35 Re: Dzięki, Panie ...Oceanie !!! 23.11.05, 09:48
      • jasiubleep Polska a Europa. 23.11.05, 16:15
        Zgadzam sie z artykulem i powyzsza wypowiedzia. Polska jest prowincja Zimbabwe
        i w Europie jest tylko z geograficznego przypadku.
        • zdrowy_dystans Nie obrazaj Zimbabwe - bo kto wie, czy... 23.11.05, 18:45
          Nie obrazaj Zimbabwe - bo kto wie, czy nie jest to
          bardziej cywilizowany kraj od Polski !
        • anna-dark Proponuje wyjazd do Zimbabwe... 24.11.05, 10:40
          jasiubleep napisał:

          > Zgadzam sie z artykulem i powyzsza wypowiedzia. Polska jest prowincja
          Zimbabwe
          > i w Europie jest tylko z geograficznego przypadku.
      • voodeen Niedaleko pada Safjan od Safony 23.11.05, 16:51
        A ja Panie Profesorze pozwolę sobie zgłosić votum separatum. Działalność
        organizacji tzw gejowskich nie ma w sobie nic z krzewienia idei równości. Każdy
        komu niekoniecznie podobają się homoseksualne pary całujące się na ulicach jest
        traktowany przez nich jako ciemniako-katoliko-faszysto-oszołom. To
        trąci "tuskizmem" - niby wszyscy równi, ale niektórzy, "równi inaczej", są
        lepsi, są wyższą formą czego ma np dowodzić leksykon udowadniający, iż
        większość największych postaci historycznych miało "skłonności". Domaganie się
        by wszystkim żyło się fajnie jest jedynie pobożnym życzeniem, bo w każdym
        państwie mniejszościom (jakiegokolwiek rodzaju) żyje się trudniej. I powiem
        tak: nie mam nic przeciwko knajpkom "środowiskowym", klubom, barom etc, ale
        histeryczne krzyki i rejtanowskie darcie szat to już przerost formy, który moim
        zdaniem powoduje efekt wręcz odmienny od oczekiwanego - czyli potęguje niechęć
        zamiast budować pomosty.
        • vvoitek Re: Niedaleko pada Safjan od Safony 23.11.05, 17:52
          IDENTYCZNYCH argumentów używano w walce z osobami promującymi prawa kobiet
          kilkadziesiąt lat temu.
        • anna-dark Macie odruch wymiotny na widok gejów ??? 24.11.05, 10:41
          Macie odruch wymiotny na widok gejów ???
          • x_chlopak Re: Macie odruch wymiotny na widok gejów ??? 24.11.05, 11:54
            anna-dark napisała:

            > Macie odruch wymiotny na widok gejów ???


            nie, ale mam odruch wymiotny na widok idiotek:-)tudziez idiotow. a skad wiesz ze
            ktos kogo widzisz jest gejem?? tylko nieliczni to przegiete cos miedzy facetem i
            kobieta, zatrwazajaca wiekszosc jest tak przecietnie normalna, ze dla osoby z
            zewnatrz nierozpoznawalna. w szkole, w pracy, na ulicy, sa
            wszedzie....wymiotujesz ciagle???chyba nie. wiec zastanow sie co piszesz.chociaz
            przez chwile!
          • anvill Re: Macie odruch wymiotny na widok gejów ??? 24.11.05, 12:56
            Generalnie widok drugiego człowieka nie wzbudza we mnie takiego odruchu.
            Natomiast czasem istotnie ludzie są odrażający tak np dzisaj rano jadąc do
            pracy metrem ścisk jak zwykle, stoje obok dresa twarzą w twarz a tu zapach jak
            od nieboszczyka (z ust); spod skrzydła też różami nie pachniało - miałem wtedy
            odruch wymiotny. I troche mi za to wstyd...
        • v0lrath Re: Niedaleko pada Safjan od Safony 24.11.05, 14:00
          Jeżeli komuś nie podobają się pary gejów całujące się na ulicach (żyję już 22
          lata i nigdy żadnej nie widziałem), to ma prawo to wyrażać.
          Jeżeli komuś się podobają - też ma prawo to wyrażać.
          Za to nie ma prawa nikt z powodów czysto ideologicznych zabronić ani im
          manifestowania ani Tobie w sprawie przeciwnej.
      • magdolot Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 00:11
        Tak, Panu Prezesowi dzięki za wypowiedź na czasie. I za sygnał dla polityków
        też. By się przydał jeszcze i sygnał czytelny dla mniej rozgarniętych, co ze
        zrozumieniem nie czytają i nie widzą związku między prawem homoseksualisty do
        spokojnego przechadzania się z transparentem a demokracją.

        Wiesz, Ocean, chyba nie jest jeszcze tak źle, żeby naszych faszoli zagranica
        załatwiać musiała. Sami wyjdźmy na wiece i demokrację z błota podźwignijmy,
        wszak o nią trzeba dbać, bo raz na zawsze nie jest dana. Samiśmy sobie wybrali
        ten los z Kaczorem u steru, ale przecie nie wszyscy go wybieraliśmy, mocnego
        mandatu on nie ma. Przypomnijmy mu to i kolegom brunatnym takoż.

        Może ten sygnał dla czytających inaczej, właśnie piśmienna reszta ma dać. Może
        po n-tym wiecu "zboczeńców" z przewagą manifestantów hetero i analfabeci
        załapią, że to nie do dręczącej ich wizji penisa w kiszce stolcowej /na której
        uparcie ich mózgi buksują tak, że dalej ruszyć nie mogą/ rzecz cała się
        sprowadza. Ja idę na wiec.
      • anna-dark Czy pederaści nie brzydzą się tam wsadzać? 24.11.05, 10:23
        Czy pederaści nie brzydzą się tam wsadzać?
        Niech odpowiedzą zgodnie z prawdą, swoim sumieniem, poczuciem estetycznym,
        uczuciami i odczuciami. Pytam, bo to ważna kwestia, aby ich zrozumieć, i wogóle
        próbować jakiegoś dialogu.
        • v0lrath Re: Czy pederaści nie brzydzą się tam wsadzać? 24.11.05, 14:02
          A czy jak facet uprawia seks analny z kobietą to wstydzi się, że to robi?
      • januszbn Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 11:22
        Ocean 12 napisał
        " To ważne, że taką opinię wyraża przedstawiciel najwyższych organów władzy
        sądowniczej w Polsce. Oby był to sygnał, ze sędziowie niższego szczebla też
        będą umieli przeciwstawić się naciskom prawicy i Kościoła, żywo przypominającym
        działania PZPR w PRL-u. ........"
        Ja rówmież dziękuję Panu Prezesowi Safianowi. Jest jednym z tych (niestety
        nielicznych), co do których mam pewność, że nie ulegną widocznej już tendencji
        podlizywania się nowej władzy i głosicielom nowego "ładowi moralnego".
        Przed kilkoma dniami pisałem podobnie jak "ocean 12", że niektóre pomysły i
        widoczne tendencje (np podporządkowania sobie mediów )jako żywo przypominają
        coś co już było. Przykrym jest, że te głosy rozsądku są ośmieszane i oplówane
        przez przedstawicieli Sejmu i zwykłych ( chyba kompletnie zdezorientowanych,
        manipulowanych )ludzi. Obyśmy nie zmierzali wprost w otwarte ramiona batiuszki
        Łukaszenki i oby nie miało racji bytu, często spotykane powiedzenie " DOBRANOC
        POLSKO".
      • x_chlopak Re: Dzięki, Panie Prezesie 24.11.05, 11:37
        ocean12** zgadzam sie z tym co piszesz. W ta sobote jest demonstracja pod
        ambasada polska, chyba tez pojde podemonstrowac, przynjamniej tutaj nikt mnie z
        tego powodu nie aresztuje!!!!Polska nigdy sie sama rzadzic nie umiala, co
        pokazuje nasza historia i jeszce to troche potrwa zanim sie nauczy. a rzady
        Kaczek moze sprawia ze spoleczenstwo sie upolityczni i zacznie wlaczyc o
        demokracje. Czym rozni sie Mlodziez Wszechpolska od Hitlerjugend????przeciez
        nawet sie pozdrawiaja, o czym juz nawet w jakies gazecie pisano wyciagnieciem
        reki niczym Hitlerjugend!
        A ja przez Kaczynskiego musze sie wstydzic sowjej narodowosci, bo wyglada na to
        ze wzial sobie za przyklad Lukaszenke!
    • t-800 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 08:03
      Homofoby z PO i SLD mają gdzieś wolność zgromadzeń.
      • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 08:08
        t-800 napisał:

        > Homofoby z PO i SLD mają gdzieś wolność zgromadzeń.

        *******************************

        Lech Kaczyński jest z SLD?

        • t-800 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 08:35
          Grobelny, prezydent Poznania, który zakazał parady, jest związany z PO.
          • dejot7 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:03
            A wojewoda, który utrzymał zakaz w mocy jest z SLD, żeby było ciekawiej.
            • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:24
              dejot7 napisał:

              > A wojewoda, który utrzymał zakaz w mocy jest z SLD, żeby było ciekawiej.

              ********************************

              Przynależność partyjna obu mocodawców jest mi znana, co nie zmienia faktu, że to
              nie PO i SLD prowadzą tego rodzaju polityke.

              • t-800 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 10:20
                To kto odpowiada za decyzje PO i SLD?
                • shygay Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 10:24
                  Mam takie oto hipotezy:
                  1)Sterowana z góry przez Dorna Policja;
                  2)Presja polityczna i/lub biskup;
                  3)Wojewoda mimo, że jest z SLD to pozostaje urzędnikiem rządowym, a rząd jak wiadomo mamy inny;
                  4)Wojewoda wbrew powszechnej opinii zrobił przysługę organizatorom, gdyż otworzył drogę do skargi sądowej;
                  5)Grobelny i Nowakowski to homofoby (choroba ta nie jest tożsama z barwami politycznymi).
                  • verushka1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 18:48
                    6) politycy ślepo wierza że spoleczeństwo jest katolicko-hiperkonserwatywne i
                    domaga sie od nich zarowno braku tolerancji jak i ksenofobii. w sumie sami
                    mogliby ksztaltowac jego postawy ale lepiej trzymac staly kurs i dalej grzeznac
                    w bagnie zacofania cywilizacyjnego.

                    inaczej sprawa ma sie z aborcją - oficjalnie trzeba ją potępiac i nieoficjalnie
                    przymykać oko na bujny rozkwit podziemia aborcyjnego (kliniki, ginekolodzy
                    potrafiacy nagle "wywolac menstruację") - wtedy wszyscy siedza cicho



                    =========

                    www.chomiks.com
                • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:14
                  SLD jak podejrzewam nie popiera ani nie podpisuje się pod tym, co zrobił
                  wojewoda. Nie ta ideologia.

                  SLD przy tym nie kontroluje decyzji każdego ze swoich członków aż tak dokładnie
                  i skrupulatnie, by nie możliwym było to, że postąpią wedle przykazań właśnie
                  miłościwie nam panujących.
    • bloczek4 Europa już przerabiała "nowoczesne" rewolucje 23.11.05, 08:34
      społeczne takie jak faszyzm i komunizm... Jak na jedno stulecie starczy
      eksperymentów społecznych. Zwłaszcza tych prowadzonych wbrew społeczeństwu.
      • carlitos35 Re: Europa już przerabiała "nowoczesne" rewolucje 23.11.05, 09:49
        Ale mamy... nowe stulecie - ?

        bloczek4 napisał:

        > społeczne takie jak faszyzm i komunizm... Jak na jedno stulecie starczy
        > eksperymentów społecznych. Zwłaszcza tych prowadzonych wbrew społeczeństwu.
      • rafvonthorn Coś podobnego powiedział mi pewnien profesor 23.11.05, 15:32
        w 1989 o strajkach- "za dużo antyspołecznych eksperymentów w tym kraju, strajki
        musi rozpędzić milicja...".

        Komuna wróciła, a właściwie to, co w niej najgorsze. Nic dziwnego, że niektórzy
        się cieszą, jak wiemy nie wszyscy przed 89` byli w opozycji. Władza przyciąga
        ścierwa.

        PS. Ktoś oglądał "The Wall" Pinf Floyd?
      • magdolot Re: Europa już przerabiała "nowoczesne" rewolucje 24.11.05, 00:23
        I faszyzm i komunizm tępiły homoseksualistów. Kluczowym słowem jest
        tutaj "totalitaryzm". Widać istnieje katolicka odmiana takowego, przejmująca z
        niejakim wdziękiem retorykę innych totalitaryzmów, bo jakoś poręczna jest. W
        Poznaniu miałeś próbkę w postaci okrzyków wydawanych przez /podobno/ zdrową
        część społeczeństwa tj, chrześcijan miotających kamienie.
        Nie za trudno mówię?
    • dr.vlad W sprawie rozwiązań kosztownych "gazowanie" 23.11.05, 08:44
      maruda.r napisał:

      >
      >i pupile wrzeszczący "pedały do gazu!".

      To już musi być strasznie skoro młodzieńcy są tak atakowani przez rozbrykane
      stado homoseksualistów że pragną stanowczego rozwiązania problemu pedalskiego.

      My proponujemy bardziej ekonomiczne rozwiązanie. Bardziej pronarodowe. Ponieważ
      nawet pedał kosztuje naród , musi to się odchować, szkolić a potem jak zdewiuję
      marnowac taki nakład ? NIe.
      Dlatedo proponujemy że zamiast gazować wszyskich homoseksualistów tylko tych
      których sie przyłapie na akcie sodomi karać. Ponieważ będzie to bardziej
      rzedkie zjawisko niż "pedały do gazu" dlatego kara powinna być bardziej wymowna.

      oczywiscie w odczuciu narodu będzie to wyskoa kara, srodowisko pedalskie i tak
      już masochistyczne, przyjmie ją z radością , ale w skrócie:
      Proponujemy ujętych uczestników aktu sodomii nadziewać na obciosany pal i tak
      zostaiwać aż przyroda rozniesie ich doczesne szczątki, które bez kontaktu z
      ziemią tylko przez deszcz wiatr i muchy powrócą do ekosystemu zwracają zajęte
      biogenne pierwiastki tak potrzebne dla żyznosći środowiska.
      • maruda.r Re: W sprawie rozwiązań kosztownych "gazowanie" 23.11.05, 09:22
        dr.vlad napisał:

        > Proponujemy ujętych uczestników aktu sodomii nadziewać na obciosany pal i tak
        > zostaiwać aż przyroda rozniesie ich doczesne szczątki, które bez kontaktu z
        > ziemią tylko przez deszcz wiatr i muchy powrócą do ekosystemu zwracają zajęte
        > biogenne pierwiastki tak potrzebne dla żyznosći środowiska.

        *******************************

        Każdy kij ma dwa końce. Nie jest tajemnicą, że agresja wobec homoseksualizmu
        bierze się ze skrywanych kompleksów o naturze homoseksualnej. Proponowana metoda
        może w efekcie przynieść dość spore przerzedzenie w szeregach MW, LPR, OWP i
        podobnych.

        • r306 Przerabiali to Francuzi podczas Rewolucji... 23.11.05, 16:06
          Gilotyna sciela rowniez tych najbardziej rewolucyjnych.... Ot taki kaprys
          historii :)
    • dejot7 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:15
      To co napisał Safjan powinno być oczywiste dla ludzi żyjących w demokracji. A u
      nas ciągle nie jest.
      • magda.gdansk Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:22
        Brawo Marek Safjan! Zawsze to jakas satysfakcja, ze sa ludzie sprawujace wazne
        urzedy publiczne, za ktorych nie trzeba sie wstydzic, a mozna podziwiac ich
        rozum, niezawislosc i przyzwoitosc.

        • 9111951u Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:27
          nawoływanie do pomsty wzorowym przykładem : rozumu, niezawisłości i
          przyzwoitości ? Tylko podziwiać.
          • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 09:57
            9111951u napisała:

            > nawoływanie do pomsty wzorowym przykładem : rozumu, niezawisłości i
            > przyzwoitości ? Tylko podziwiać.

            *******************************

            A gdzie Safjan nawołuje do pomsty?

            • 9111951u Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 12:55
              no on to popiera, a jak to popiera, to nawołuje nie wiedziałeś o tym ?
    • carlitos35 Czytałem z uniesieniem. Ale też frasunkiem... 23.11.05, 09:44
      ...jak daleka ta teoria jest od praktyki. I coś jeszcze - że sam język i styl
      tego wywodu może okazać się zbyt wyszukanym dla percepcji tzw. większości,
      która ma swój - i język i styl.-
      • x_chlopak Re: Czytałem z uniesieniem. Ale też frasunkiem.. 24.11.05, 12:02
        carlitos35 napisał:

        > ...jak daleka ta teoria jest od praktyki. I coś jeszcze - że sam język i styl
        >
        > tego wywodu może okazać się zbyt wyszukanym dla percepcji tzw. większości,
        > która ma swój - i język i styl.-

        jestem przekonany ze wiekszosc nie zajarzy o co w tekscie chodzi!
    • bryt.bryt wydrukowac i na sciane! 23.11.05, 09:49
      Albo na biurka, zamiast zdjec rodziny. Decydenci na roznych poziomach powinni
      miec ten tekst przed oczami.
      • shygay Re: wydrukowac i na sciane! 23.11.05, 09:50
        Należy jednak pamiętać, że ów tekst jest prywatną opinią profesora Safjana, a nie orzeczeniem organu.
        • bryt.bryt Re: wydrukowac i na sciane! 23.11.05, 09:56
          shygay napisał:

          > Należy jednak pamiętać, że ów tekst jest prywatną opinią profesora Safjana, a
          n
          > ie orzeczeniem organu.

          Niwatpliwie trzeba. Ale bez przesady.
        • maruda.r Re: wydrukowac i na sciane! 23.11.05, 10:00
          shygay napisał:

          > Należy jednak pamiętać, że ów tekst jest prywatną opinią profesora Safjana, a n
          > ie orzeczeniem organu.

          *************************************

          Identyczne orzeczenie TK wydał w 1994. Przestało obowiązywac z racji zmiany
          punktu odniesienia, a więc uchwalenia Konstytucji RP w 1997.

    • tychik1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 10:05
      i tyle.Robienie z malej sprawy wielkiej,chodzi wam o to zeby walnac w tych
      co teraz u wladzy.Przewidujecie ze moze im sie powiesc wiec musicie szukac
      dziury w calym.Dobro kraju i obywateli jest dla was nie wazne,osmieszac i
      robic "opinie "gdzie sie da i jak sie da,byle by tylko ich usunac.Podobno w
      swoim marszu rownosci doszliscie az pod konsulat w Nowym Jorku.
      Co takiego wam sie kuziwa dzieje?,z czego robicie taka hucpe jakby wam kto
      kazal a supel zawiazac albo zakorkowac?.
      Wasze parady i styl zycia dla ludzi sa NIE do przyjecia I NIE do
      zaakceptowania.Wy tego na sile nie zmienicie ,a jesli juz to z odwrotnym
      skutkiem.
      Nikt nie ma czasu sie nad wami nawet zastanawiac ,chyba ze obawiac sie zlego
      wplywu na dzieci.
      NIKT TEZ NIE POSWIECI KRAJU I DOBREGO RZADU DLA WASZYCH CHORYCH HOBII!.
      I jesli jeszcze tego wszystkiego NIE pojmujecie to tylko zle dla was.
      Po pierwsze powinniscie czytac Biblie,potem sie leczyc ,a jak juz nie chcecie
      to siedzcie z tym w domu po to zeby ludzi nie draznic,no chyba ze o to wam
      chodzi.
      Nikt wam nic zlego nie robi , nie dyskryminuje nie robcie z wladz hitlera bo to
      NIE! prawda.
      Nie myslcie tez sobie ze na ulicy jestescie kims , tylko pionkami uzywanymi
      do brudnej roboty.
      Szybko nie odpowiem.
      • shygay Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 10:10
        1)Pisz może za siebie, a nie za społeczeństwo;
        2)Nie wchodząc w interpretację Biblii wypada tylko napomknąć, że księga ta nie jest prawem powszechnie obowiązującym w Państwie;
        • tychik1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 10:23
          shygay napisał:

          > 1)Pisz może za siebie, a nie za społeczeństwo;
          T:Oczywiscie ze pisze za siebie ,ale ty i ja dobrze wiemy co spoleczenstwo
          mysli.A ty piszesz za kogo?
          > 2)Nie wchodząc w interpretację Biblii wypada tylko napomknąć, że księga ta
          nie
          > jest prawem powszechnie obowiązującym w Państwie;
          T:Jak by byla prawem obowiazujacym to napisal bym ze "MUSICIE",a ja napisalem
          ze "POWINNISCIE".
          A juz dosyc popukajcie sie lepiej po glowie.
          • shygay Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 10:25
            Piszę za siebie.
          • pe1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 15:25
            > > 1)Pisz może za siebie, a nie za społeczeństwo;
            > T:Oczywiscie ze pisze za siebie ,ale ty i ja dobrze wiemy co spoleczenstwo
            > mysli.A ty piszesz za kogo?

            społeczeństwo w 50% nie zgadza się z tym co ci się wydaje (takie były wyniki
            sondaży publikowane po warszawskiej paradzie), więc jednak pisz za siebie


            > > 2)Nie wchodząc w interpretację Biblii wypada tylko napomknąć, że księga t
            > a
            > nie
            > > jest prawem powszechnie obowiązującym w Państwie;
            > T:Jak by byla prawem obowiazujacym to napisal bym ze "MUSICIE",a ja napisalem
            > ze "POWINNISCIE".

            a z jakiej racji ktoś POWINIEN przestrzegać reguł wyznaczonych przez księgę
            uznaną za wyrocznię przez jakąś (nawet bardzo popularną) sektę? a ty postępujesz
            zgodnie z regułami Koranu? Nie? A POWINIENEŚ

            > A juz dosyc popukajcie sie lepiej po glowie.

            sam się puknij w ten swój czajnik
          • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 15:27
            Jeśli pryznajesz, że Biblia nie jest prawem, to nie tyczy się ona osób nie
            będących Katolikami i tyle.

            Nie możesz wymagać od ateisty/muzułmanina/buddysty itd. by żył według zasad
            Twojej religii tylko dlatego, że około 94% oficjalnie jest uznawanych za
            Katolików ze względu na to, że urodzili się w tej wierze i nie wypisali się z
            niej formalnie (ja jestem ateistą, ale tak jak większość ateistów nie wypisałem
            się formalnie), a ponad połowa uczęszcza do Kościoła.

            Demokracja polega na tym by żyć wspólnie nie zależnie od światopoglądu i religii.
          • magdolot Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 24.11.05, 00:36
            tychik1 napisał:

            > > 2)Nie wchodząc w interpretację Biblii wypada tylko napomknąć, że księga t
            > a
            > nie
            > > jest prawem powszechnie obowiązującym w Państwie;
            > T:Jak by byla prawem obowiazujacym to napisal bym ze "MUSICIE",a ja napisalem
            > ze "POWINNISCIE".

            A może to Ty powinienieś... Słusznie Shygay w interpretację Biblii wchodzić nie
            chciał. Słusznie i delikatnie. Bo taki Lot np. był sprawiedliwy i swoje
            nietknięte córki proponował zgrai sodomitów, co napaleni na gości przybiegli
            sobie użyć do syta. Z tego żona mu się w słup zmieniła, a rzeczone córki
            zdemoralizowały w przyszłości.
            Interpretować sobie można do syta, byle za bardzo do rzeczywistości obecnej nie
            przystawiać wprost... bo nie przystaje jakoś.
      • bryt.bryt Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 10:15
        tychik1 napisał:

        (...)
        > Po pierwsze powinniscie czytac Biblie,potem sie leczyc ,a jak juz nie
        chcecie
        > to siedzcie z tym w domu po to zeby ludzi nie draznic,no chyba ze o to wam
        > chodzi.
        (...)

        W demokracji wlasnie mniejszosci wymagaja szczegolnej ochrony. Wlasnie wobec
        istnienia takich pogladow jak cytowany powyzej i jemu podobnych.
      • sajjitarius Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 11:08
        tychik1 napisał:

        > i tyle.Robienie z malej sprawy wielkiej,chodzi wam o to zeby walnac w tych
        > co teraz u wladzy.Przewidujecie ze moze im sie powiesc wiec musicie szukac
        > dziury w calym.Dobro kraju i obywateli jest dla was nie wazne,osmieszac i
        > robic "opinie "gdzie sie da i jak sie da,byle by tylko ich usunac.Podobno w
        > swoim marszu rownosci doszliscie az pod konsulat w Nowym Jorku.
        > Co takiego wam sie kuziwa dzieje?,z czego robicie taka hucpe jakby wam kto
        > kazal a supel zawiazac albo zakorkowac?.
        > Wasze parady i styl zycia dla ludzi sa NIE do przyjecia I NIE do
        > zaakceptowania.Wy tego na sile nie zmienicie ,a jesli juz to z odwrotnym
        > skutkiem.
        > Nikt nie ma czasu sie nad wami nawet zastanawiac ,chyba ze obawiac sie zlego
        > wplywu na dzieci.
        > NIKT TEZ NIE POSWIECI KRAJU I DOBREGO RZADU DLA WASZYCH CHORYCH HOBII!.
        > I jesli jeszcze tego wszystkiego NIE pojmujecie to tylko zle dla was.
        > Po pierwsze powinniscie czytac Biblie,potem sie leczyc ,a jak juz nie
        chcecie
        > to siedzcie z tym w domu po to zeby ludzi nie draznic,no chyba ze o to wam
        > chodzi.
        > Nikt wam nic zlego nie robi , nie dyskryminuje nie robcie z wladz hitlera bo
        to
        >
        > NIE! prawda.
        > Nie myslcie tez sobie ze na ulicy jestescie kims , tylko pionkami uzywanymi
        > do brudnej roboty.
        > Szybko nie odpowiem.

        Moze zamiast zastanawiac sie nad nimi, powinienes zastanowic sie nad soba.
        Przeciez nikt nie usiluje Tobie narzucic stylu zycia. Pod jakimi haslami
        demontrowali manifestanci ? Przeciez zadaja od Ciebie bys zmienil swoje
        preferncje seksualne ! Doprawdy powinni sie nad soba zastanowic Ci co na proste
        haslo 'Jestesmy rowni' regauje histerycznie....
        • sajjitarius Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 23.11.05, 11:09
          Mialo byc:

          "Przeciez NIE zadaja od Ciebie bys zmienil swoje
          preferncje seksualne !"
      • rafvonthorn tychik a Ty czytałeś Biblię? Widziałeś ją na oczy? 23.11.05, 16:09
        • tychik1 Re: tychik a Ty czytałeś Biblię? Widziałeś ją na 24.11.05, 04:38
          Odpowiem Wam wszystkim tak:
          Wyniki sondazy to sa tak wiarygodne ze mozecie polegac jak na Zawiszy.
          Moim zdaniem jako katolik mam prawo mowic ze wszyscy powinnismy przestrzegac
          zasad tej wiary.Tak samo o swojej religi powie ci(pe1) wyznawca Islamu i
          jakiegokolwiek innego wyznania.I tak samo ty(wy) teraz mowisz do mnie ,ze
          powinienem przestrzegac twoich liberalnych zasad.
          Trudno jest od was cokolwiek wymagac volratch,wiec tylko wam goraco polecam.
          A co do zycia wspolnie to jeszcze bym dodal DOBROWOLNIE.Wspolnie mozemy zyc
          tylko wtedy jak wszyscy tego zechcemy.Jesli mnie drazni czyjs styl zycia ,to
          nie mam ochoty byc nawet jego sasiadem.Zaczyna sie wtedy nie zadne wspolne
          tylko OBOK SIEBIE,i ogranicza sie tylko do dziendobry a nawet i to nie.
          Ludzie tylko udaja ze jest wszystko OK ,bo nie chca klopotow i sie w tym
          babrac.Ale to jest sztuczna sytuacja i przy byle okazji wychodzi problem od
          nowa.A powraca dlatego ze to jest grzech ,i czy wam sie to podoba czy nie to
          nigdy nie zaznacie spokoju i samozadowolenia z siebie do jakiego dazycie.
          A co do tego Lota magdolot to zona mu sie w slup zamienila z ciekawosci.
          (pomimo zakazu ogladala sie za siebie na plonace miasta sodome i gomore.
          Tak wiec widzisz ze wszystko jest dla czlowieka tyle ze w pewnych normach ,a na
          zbytnia ciekawosc przychodzi kara.
          W tym czasie gosc w domu to byl jak Bog,i moze dlatego Lot w sytuacji jakiej
          sie znalaz tak zareagowal(nie usprawiedliwiam Go).Zreszta niewiedzac odrazu
          przyjmowal aniolow co byli wyslani do zniszczenia tych miast.
          Mlode curki obcowaly potem z ojcem ktorego upijaly,to ze takie sprawy sa tam
          opisane to wcale nie znaczy ze pochwalone.
          Natomiast w Bibli te wasze zwiazki sa bardzo wyraznie zakazane i przeklete.
          Daje to pod uwage tym wszystkim co sie tak bardzo jeszcze "nie wypisali z
          kosciola-he.
          Grzech lezy na progu Twojego domu i albo go kopniesz albo podniesiesz.
          Tak bylo zawsze i do tego nie potrzeba bylo nawet takiego wynalazku jak
          demokracja.
          Piszecie dalej ze od nikogo nie zadacie zmiany pogladow.
          Bezposredniao nie ale posrednio tak.
          Przyklad jesli nie reaguje na to ze gnojki napadaja za rogiem to sie
          rozszeza i kiedys w koncu zapukaja (albo wywala )moje drzwi.
          Grzechowi i zlu trzeba umiec powiedziec NIE !,co ja teraz robie.
          Tego wlasnie ze chce od nas Slowo Boze
          (Nie chwalac sie ale trzeba na to miec odwage).Za chwile wasze "normy "
          stana sie obowiazujacymi i to my zostaniemy w miejszosci tak jak we Francji
          liberalizm.
          Takie przyslowie :Nie interesujesz sie polityka ?,nie szkodzi polityka
          interesuje sie toba i ktoregos dnia tak czy owak zapuka do twoich drzwi.
          A wracajac do Francji ktos tu wspomial o Koranie.Sa dwa tlumaczenia na Polski
          (Bielawski i starsze Tara Buczacki-z pamieci)),tak sie sklada ze tez je znam.
          Wiem ze was zdenerwuje,nawet rozsmiesza ,ale mnie sie wydaje ze to co sie tam
          dzieje jest wyraznie kara Boza.
          Byliscie (jestescie)pyszni liberalowie,odrzuciliscie Boga i podniesli reke na
          Jego Dekalog,i za to wlasnie bedziecie ukarani.
          Wydawalo wam sie ze juz nikt tylko wy,a tu masz jak szybko przed Panem sie
          zmienia.Nie docenisz czlowieka i Jego dobroci ,to docenisz stwora i jego prawa.
          Osmieszaliscie kosciol ,jego nauke Dekalogu ,milosci do blizniego gdzie za
          wrogiem rzuca sie chlebem.
          To teraz bedziecie sluchac psiej skory na ktorej dobosz bedzie wam przygrywal
          wersety koranu.A jakie to sa to sobie poczytajcie a wszystko wam juz samo
          opadnie.W Bibli (i w zyciu)takich dumnych co to stawali przeciwko Bogu jest
          wielu,
          i wszyscy tak samo konczyli.


          • pe1 Re: tychik a Ty czytałeś Biblię? Widziałeś ją na 24.11.05, 12:46
            wiesz jaka jest sytuacja katolików w irlandii? albo na tajwanie? albo w chinach?

            czy jak mnie drażni katolickie bełkotanie o jakimś tam bogu to mogę was
            szykanować, rzucać w was kamieniami i dążyć do zakazania prawem wyznawania tych
            waszych zabobonów?

            czy nie rozumiesz człowieczku z klapami na oczach, że zachowujesz się dokładnie
            wbrew przykazaniom własnej religii? to ty popełniasz największy grzech wobec
            najważniejszego jej przykazania, a nie ja
          • anvill Re: tychik a Ty czytałeś Biblię? Widziałeś ją na 24.11.05, 13:49
            Tychik1 PRZESTAŃ JARAĆ TO ZIELSKO BO TRACISZ KONTAKT Z RZECZYWISTOŚCIĄ !!!
          • v0lrath Re: tychik a Ty czytałeś Biblię? Widziałeś ją na 24.11.05, 14:22
            > Moim zdaniem jako katolik mam prawo mowic ze wszyscy powinnismy przestrzegac
            > zasad tej wiary.

            Mówić masz prawo.
            Wymagać i siłowo wymuszać - NIE.

            > Tak samo o swojej religi powie ci(pe1) wyznawca Islamu i
            > jakiegokolwiek innego wyznania.I tak samo ty(wy) teraz mowisz do mnie ,ze
            > powinienem przestrzegac twoich liberalnych zasad.

            Nie mówię, że powinieneś, ale że masz prawo z nich korzystać.
            Trzeba iść na pewien kompromis jeśli mamy razem żyć w jednym państwie.
            Takim kompromisem jest demokratyczne i przestrzegające praw człowieka państwo.

            Chyba, że się nie zgadzasz i uważasz, że należy prześladować każdego, kto jest
            "inny". Czyli nie dostosowuje się - w swoim prywatnym życiu, nie narzucając nic
            Tobie ani żadnemu innemu Katolikowi - do pewnej ideologii. Jeśli tak - to
            znaczyłoby że lepiej, żeby każdy, kto myśli inaczej, uciekał z tego kraju.
            Mam jednak nadzieję, że tak myślący nie dorwią się do władzy.

            > Trudno jest od was cokolwiek wymagac volratch,wiec tylko wam goraco polecam.

            Ja akurat nie jestem homoseksualistą. Raczej reprezentuję ateistów - którzy mogą
            być kolejni w kolejce do prześladowań za to, że nie chodzą do kościoła, nie
            modlą się i pewnie grzeszą, bo wielu grzechów za złe nie uznają etc. (ja kilku
            co najmniej nie uznaję).

            > A co do zycia wspolnie to jeszcze bym dodal DOBROWOLNIE.Wspolnie mozemy zyc
            > tylko wtedy jak wszyscy tego zechcemy.Jesli mnie drazni czyjs styl zycia ,to
            > nie mam ochoty byc nawet jego sasiadem.Zaczyna sie wtedy nie zadne wspolne
            > tylko OBOK SIEBIE,i ogranicza sie tylko do dziendobry a nawet i to nie.

            Wolnoć Tomku w swoim domku.
            Moim zdaniem nie należy pchać nosa w cudze sprawy tudzież zaglądać mu do
            mieszkanie czy do łóżka.

            > Zaczyna sie wtedy nie zadne wspolne
            > tylko OBOK SIEBIE,i ogranicza sie tylko do dziendobry a nawet i to nie.
            > Ludzie tylko udaja ze jest wszystko OK ,bo nie chca klopotow i sie w tym
            > babrac.Ale to jest sztuczna sytuacja i przy byle okazji wychodzi problem od
            > nowa.A powraca dlatego ze to jest grzech ,i czy wam sie to podoba czy nie to
            > nigdy nie zaznacie spokoju i samozadowolenia z siebie do jakiego dazycie.

            To Ty uważasz to za grzech. Masz prawo tak uważać i nie wchodzić w żadne
            stosunki z takim "żyjącym obok". Nie musisz mu nawet "dzieńdobry" mówić.
            Ale nie go prześladować za coś, co Ciebie nie dotyczy. Jeśli w Twoim mniemaniu
            grzeszy, ale przy tym respektuje prawa związane z życiem w jednym państwie i
            społeczeństwie, to ten grzech jest JEGO SPRAWĄ.

            > Daje to pod uwage tym wszystkim co sie tak bardzo jeszcze "nie wypisali z
            > kosciola-he.

            Ja zamierzam się wypisać.
            Tylko dużo z tym biurokracji - na razie nie mam czasu się w to bawić, ale
            niedługo tak.

            > Piszecie dalej ze od nikogo nie zadacie zmiany pogladow.
            > Bezposredniao nie ale posrednio tak.
            > Przyklad jesli nie reaguje na to ze gnojki napadaja za rogiem to sie
            > rozszeza i kiedys w koncu zapukaja (albo wywala )moje drzwi.
            > Grzechowi i zlu trzeba umiec powiedziec NIE !,co ja teraz robie.

            Należy odróżnić zło zadane innej osobie, która to postrzega jako coś złego, a
            zło prywatne, które jest złem tylko w oczach innych, wyznających inny światopogląd.
            Np. mój ateizm jest grzechem i złem, nieprawdaż? Ale to moja prywatna sprawa i
            ja sam nie postrzegam to za zło.
            Podobnie gej współżyjący z innym gejem - obaj najprawdopodobniej nie uznają tego
            za zło, a więc nie krzywdzą nikogo złem.
            Co innego gdyby gwałciciel Ciebie napadł - to by było już zło. Podobnie w
            przypadku gwałciciela kobiet.

            Ja mogę na przykład uznawać za złe pokazywanie ciała na krzyżu (wizerunku)
            podczas procesji Kościelnej. Czy mam wtedy prawo napaść i rzucać kamieniami w
            procesję, bo to według mnie jest "zło"?
            Poprzedni system prześladował Katolików. Nie chciałbym, by ten obecny zmienił
            się w taki prześladujący dla odmiany nie-katolików.

            > Byliscie (jestescie)pyszni liberalowie,odrzuciliscie Boga i podniesli reke na
            > Jego Dekalog,i za to wlasnie bedziecie ukarani.
            > Wydawalo wam sie ze juz nikt tylko wy,a tu masz jak szybko przed Panem sie
            > zmienia.Nie docenisz czlowieka i Jego dobroci ,to docenisz stwora i jego prawa.
            > Osmieszaliscie kosciol ,jego nauke Dekalogu ,milosci do blizniego gdzie za
            > wrogiem rzuca sie chlebem.
            > To teraz bedziecie sluchac psiej skory na ktorej dobosz bedzie wam przygrywal
            > wersety koranu.A jakie to sa to sobie poczytajcie a wszystko wam juz samo
            > opadnie.W Bibli (i w zyciu)takich dumnych co to stawali przeciwko Bogu jest
            > wielu,
            > i wszyscy tak samo konczyli.

            Nieźle grzmisz, ale świat jest duży.
            Jeśli zaczną się prześladowania ateistów, to ja się stąd wyniosę na 100% -
            najbliżej będę miał do Czech, gdzie większość stanowią ateiści. A jak nie do
            Czech to gdzieś na zachód.
      • x_chlopak Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 24.11.05, 12:18
        tychik1 napisał:

        > i tyle.Robienie z malej sprawy wielkiej,chodzi wam o to zeby walnac w tych
        > co teraz u wladzy.Przewidujecie ze moze im sie powiesc wiec musicie szukac
        > dziury w calym.Dobro kraju i obywateli jest dla was nie wazne,osmieszac i
        > robic "opinie "gdzie sie da i jak sie da,byle by tylko ich usunac.Podobno w
        > swoim marszu rownosci doszliscie az pod konsulat w Nowym Jorku.
        > Co takiego wam sie kuziwa dzieje?,z czego robicie taka hucpe jakby wam kto
        > kazal a supel zawiazac albo zakorkowac?.
        > Wasze parady i styl zycia dla ludzi sa NIE do przyjecia I NIE do
        > zaakceptowania.Wy tego na sile nie zmienicie ,a jesli juz to z odwrotnym
        > skutkiem.
        > Nikt nie ma czasu sie nad wami nawet zastanawiac ,chyba ze obawiac sie zlego
        > wplywu na dzieci.
        > NIKT TEZ NIE POSWIECI KRAJU I DOBREGO RZADU DLA WASZYCH CHORYCH HOBII!.
        > I jesli jeszcze tego wszystkiego NIE pojmujecie to tylko zle dla was.
        > Po pierwsze powinniscie czytac Biblie,potem sie leczyc ,a jak juz nie chcecie
        > to siedzcie z tym w domu po to zeby ludzi nie draznic,no chyba ze o to wam
        > chodzi.
        > Nikt wam nic zlego nie robi , nie dyskryminuje nie robcie z wladz hitlera bo to
        >
        > NIE! prawda.
        > Nie myslcie tez sobie ze na ulicy jestescie kims , tylko pionkami uzywanymi
        > do brudnej roboty.
        > Szybko nie odpowiem.


        uwierz mi, w koncu uzyskamy to o co walczymy. predzej czy pozniej, a takie
        poglady jak twoje to do muzeum! oczywiscie bedzie to trwac,ale w koncu ludzie
        zaczna akceptowac to ze wsrod nich zyje mnijeszosc ktorej jedynym pragenieniem
        jest normalnie zyc, nie musiec sie ukrywac ze swoja miloscia w pracy, w
        rodzinie. tylko tyle chcemy i najwyrazniej za wiele dla niektorych. co wam sie
        stanie jak dacie nam takie same prawa jakie wy posiadacie???nikt nie chce nic
        wiecej, poza tym zeby nie byc na marginesie! czy tak ciezko zaakceptowac ze
        dwoje ludzi sie kocha???geje nie sa jednolita masa, tak samo jak heterycy. sa
        przecietni, nie wyrozniajacy sie niczym faceci, sa brutale chodzacy na silownie
        i ktorym to imponuje, sa lubiacy sport i go nie cierpiacy, sa wreszcie przegiete
        cioty,ktore najbardziej widac i ktore ubieraja sie kolorowo i zwracaja na siebie
        uwage, jest wielka roznorodnosc.ladni i brzydcy, bogaci i biedni, pracowici i
        leniwi.sa wreszcie geje ktorych obsesja jest sex i tylko to jest dla nich wazne.
        to samo znajdziemy u heterykow. normalnych, przecietnych, zwariowanych,
        szalonych oraz tych ktorzy morduja swoje dzieci, wykorzystuja je, bija zony,
        zdradzaja, chodza na imprezy gdzie uprawiaja sex z wieloma partnerkami.
        Bo wszyscy jestemsy ludzmi, a orientacja seksualna jest jedna z cech
        przypisanych do nas. to ze ktos jest gejem nie znaczy ze jest delikatny, zna sie
        na sztuce i jest inteligentny i ze ubiera sie stylowo. to wszystko sa stereotypy
        i to musi wreszcie pojac polskie spoleczenstwo. Bedzie to trwalo ale wierze ze w
        koncu sie stanie. Bog jest z nami, nie przeciwko nam i myslisz ze skoro
        zostalismy tak stworzeni to zostalo to ucynione bez celu? nie sadze. skoro
        homoseksualisci nie maja dzieci,czyli nie moga sie rozmnazac, a mimo to sa od
        zarania dziejow to musza miec jakas funkcje, bo inaczej dalej by sie nie
        rodzili.pomysl nad tym....
        • tychik1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń -Bicie Piany! 24.11.05, 18:36
          Do Pe1 i volrath
          Przypomnij mnie kiedy ja napisalemze w was trzeba rzucac kamieniami itp.
          Ja tylko was upominam i w jakis sposob propaguje zasady swojej wiary,
          a do tego mam pelne prawo.
          Jest napisane :(z pamieci)Idzcie i gloscie ,a tam gdzie was nie przyjma macie
          otrzepac proch ze swoich sandalow.Zaznaczam ze nie jestem ksiedzem.
          Niewielu z was wie ale KK zatrudnia takich ludzi jako pracownikow cywilnych.
          Nie musicie sie bac i nie trzeba uciekac,zasada celem KK jest
          upominanie ,nauczanie ,gloszenie (i od tego NIE! odstapimy) a nie
          karanie.Sadzenie i karanie zostaje wiecie dla Kogo.
          Zeby jasniej to jestescie traktowani jako bladzacy bracia.
          I co?mamy teraz milczec widzac wasza zgube?
          To KK przykleja sie etykietke kata a to jest nie prawda.Moze przez blad
          inkwizycji ale to bylo wynaturzenie niezgodne z wiara.
          Tak wiec jak widzicie potrafie byc samokrytyczny.
          Natomiast sytuacja KK nigdy nie byla ciekawa tak jak podobnie Jezusa.
          Ludzie (Wy wlasnie ze tez)nie lubia sluchac tego co mowimy.
          Wlasnie ze za prawde dostajemy ciegi.W Janie jest napisane :
          "Znienawidza was bez powodu"
          A do chlopaka to samo dodam tylko ze Bog niestety nie jest z wami.
          Bardzo ale to bardzo sie mylisz .
          Radze ci jednak zaczac czytac Biblie , i troche to przemyslec.
    • maureen2 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 10:12
      To czego nie reguluje prawo,regulują normy etyczne,moralne.Prawo gwarntuje rów-
      ność wszystkich obywateli,bez względu na płeć,kolor skóry,orientację seksualną,
      przynależność partyjną,światopogląd /nie są to przesłanki procesowe/,homoseksua-
      lizm,heteroseksualizm,ateizm,buddyzm,przynależność do ligi ochrony kaktusów nie
      są przestepstwami.Nie ma więc podstaw do piętnowania tego typu zachowań.Homosek-
      sualizm jest stary jak świat i nie wiadomo w jaki sposób ma nagle zagrażać "mo-
      ralności publicznej",nikt nie nawołuje do prawa odbywnia stosunków hetero czy ho
      moseksualnych publicznie,zezwolenia na chodzenie nago w miejscach publicznych,
      nikt nie zmusza też do odbywnia jakichkolwiek stosunków.Nie ma żadnego związku
      między homoseksualizmem,byciem grubasem,byciem zwolennikiem odbywnia stosunków
      heteroseksualnych rano albo tylko wieczorem w dni parzyste, a morlnością publi-
      czną.Nikt też nie narzuca innym obowiązku dostosowania się do jego wyborów i pre
      ferencji w róznych dziedzinach życia.
      Nadal niejasne jest atakowanie homoseksualistów i podawanie jako uzasdnienia
      coraz bardziej absurdalnych powodów,gdyż racjonalnego uzasdnienia nie ma i zmu-
      szanie ich do ukrywnia się i "wstydzenia" tego co robią,bo....
    • tees1 czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:20
      "Spór idzie tu bowiem o coś innego: nie o próbę narzucenia określonych zachowań
      jako normy społecznej, ale o to, jak mają być traktowani ci, którzy tej normy
      nie uznają. Spór ten nie może być w społeczeństwie demokratycznym rozstrzygany
      za pomocą policyjnej pałki, bez względu na to, jak bardzo nam się nie podobają
      określone zachowania i sposób ich przejawiania na zewnątrz."

      kibole nie uznaja normy spolecznej
      bandyci nie uznaja normy spolecznej
      podpalacze nie uznaja normy spolecznej
      mafie nie uznaja a normy spolecznej
      dilerzy narkotykow nie uznaja normy spolecznej
      pedofile nie uznaja normy spolecznej
      homoseksualisci nie uznaja normy spolecznej

      a profesor na to: porozmawiajmy z tymi mlodymi ludzmi

      wyslalbym profesora na mecz do kiboli, niech realizuje co postuluje
      • shygay Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:27
        Dość marnma sztuczka erystyczna polegająca na zbyt wielkim uogólnieniu.
        • tees1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:40
          nie sztuczka, tylko sprzeciw wobec pochwaly ignorowania prawa i obyczajow

          demonstracja nie dostala prawa by tam sie odbyc, nie posluchala tez wezwan policji

          w demokratycznym kraju, jakim jest Polska, organizatorzy demonstracji mogli sie
          odwolac od decyzji nieudzielenia pozwolenia na te demonstracje w tym czasie w
          tym miejscu

          mogli tez podjac negocjacje o innym miejscu i czasie negocjacji

          nie zrobili tego, nie wykazali ani poszanowania prawa, ani dobrej woli, a potem
          sie dziwia ze ich policja za kark sciagnela z ulicy

          a profesor staje po stronie tych wichrzycieli

          no ale z drugiej strony, jesli demonstracja gornikow walac srubami w budynki
          rzadowe uzyskuje spore pieniadze, to i inne demonstracje sie ucza zachowan
          • shygay Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:51
            tees1 napisał:

            > demonstracja nie dostala prawa by tam sie odbyc, nie posluchala tez wezwan policji
            > w demokratycznym kraju, jakim jest Polska, organizatorzy demonstracji mogli sie
            > odwolac od decyzji nieudzielenia pozwolenia na te demonstracje w tym czasie w
            > tym miejscu

            Mogli się odwołać i uczynili to właśnie wczoraj. Problem polega na tym, że administracja zwleka z wydaniem decyzji tak długo jak tylko jest to możliwe. Mniemam, że czyni tak po to, aby nie zostawić organizatorom czasu na skargę do sądu lub organu odwoławczego.

            > mogli tez podjac negocjacje o innym miejscu i czasie negocjacji
            >
            > nie zrobili tego, nie wykazali ani poszanowania prawa, ani dobrej woli, a potem
            > sie dziwia ze ich policja za kark sciagnela z ulicy

            Ależ nie mieli żadnych rozsądnych propozycji ze strony policji, która zresztą dzień wcześniej zapewniała organizatorów o tym, że będzie w stanie ochronić Marsz. Co się stało, że policja się wycofała? Być może "krwawy Ludwik" pogroził palcem bądź też komenda wojewódzka w Poznaniu chcuiała się przypodobać nowemu szefowi.

            > no ale z drugiej strony, jesli demonstracja gornikow walac srubami w budynki
            > rzadowe uzyskuje spore pieniadze, to i inne demonstracje sie ucza zachowan

            Tak... jakoś nie słychac oburzenia na zachowania takie jak z sierpnia w Warszawie. No i takie manifestacje są legalne... dlaczego więc równość wobec prawa ma być fikcją? Bo oni mają łańcuchy, siekiery, młotki i siłę?
          • maruda.r Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:03
            tees1 napisał:

            > nie sztuczka, tylko sprzeciw wobec pochwaly ignorowania prawa i obyczajow
            >
            > demonstracja nie dostala prawa by tam sie odbyc, nie posluchala tez wezwan poli
            > cji

            **********************************

            Czemu zatem kibice mają mozliwość oglądania meczów? Wszak sa większym
            zagrożeniem (vide podstawa prawna zakazu Grobelnego).

          • sajjitarius Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:17
            tees1 napisał:

            > nie sztuczka, tylko sprzeciw wobec pochwaly ignorowania prawa i obyczajow
            >
            > demonstracja nie dostala prawa by tam sie odbyc, nie posluchala tez wezwan
            poli
            > cji
            >
            > w demokratycznym kraju, jakim jest Polska, organizatorzy demonstracji mogli
            sie
            > odwolac od decyzji nieudzielenia pozwolenia na te demonstracje w tym czasie w
            > tym miejscu
            >
            > mogli tez podjac negocjacje o innym miejscu i czasie negocjacji
            >
            > nie zrobili tego, nie wykazali ani poszanowania prawa, ani dobrej woli, a
            potem
            > sie dziwia ze ich policja za kark sciagnela z ulicy
            >
            > a profesor staje po stronie tych wichrzycieli
            >
            > no ale z drugiej strony, jesli demonstracja gornikow walac srubami w budynki
            > rzadowe uzyskuje spore pieniadze, to i inne demonstracje sie ucza zachowan

            Ciekawe pojmowanie prawa. To znaczy jak urzednik panstwowy na podstawie
            wlasnego widzimise podejmie decyzje, ze masz natychmiast wyprowadzic sie z
            domu, to Ty bedac poslusznym obywatelem z domu sie wyprowadzisz ? Czy jednak
            moze nie ? Bo wedlug Twojej recepty powinienes na czas procesow sadowych,
            potencjalnie wiele miesiecy, zamieskzac pod mostem i czekac spokojnie na wyrok
            sadu. A jak zdecydujesz sie nie wyprowadzic, a urzednik wobec tego wysle do
            Twojego domu policje, to policja bedzie miala pelen prawo zakuc Cie w kajdanki
            i wsadzic do pierdla ? A co jesli jednak ani urzednik, ani policja nie mieli
            racji ?
          • rafvonthorn Jak w stoczni, łezka się kręci, tak samo gadali... 23.11.05, 16:27
            > a profesor staje po stronie tych wichrzycieli

            I STANOWCZO MÓWIMY HOMOSEKSUALNYM SKRYTOŻERCOM GROMKIE NIE! PROFESOROWIE DO
            KSIĄŻEK! WICHRZYCIELI INTERNOWAĆ!
            A RĘKA PEDAŁA PODNIESIONA PRZECIWKO WŁADZY LUDOWEJ ZOSTANIE ODCIĘTA!

            Prawdziwy mężczyzna cioty się nie boi, buraki, a Wy ze starchu latacie nawet po
            wrogim forum GW, pfff, co za przerażone panienki :D.
      • adomas Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:40
        Homoseksualiści nie stanowią dla nikogo zagrożenia (jeżeli tak uważasz to napisz
        w jaki sposób zagrażają i dlaczego?) więc nie pasują do twojej listy.
        Czy uważasz że można "nawrócić się" na homoseksualizm oglądając paradę równości?
        • tees1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 10:58
          adomas napisał(a):

          > Homoseksualiści nie stanowią dla nikogo zagrożenia (jeżeli tak uważasz to napis
          > z
          > w jaki sposób zagrażają i dlaczego?)

          Starajac sie podwazyc instytucje malzenstwa probuja zburzyc porzadek spoleczny.

          A tamta demonstracja byla nielegalna. Zaryzykowali szarpanine z policja i ja
          mieli. Nikomu nic sie nie stalo.
          • adomas Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:03
            >
            > Starajac sie podwazyc instytucje malzenstwa probuja zburzyc porzadek spoleczny.

            Chcą zabronić heteroseksualistom brać śluby? Piersze słysze.
            Jak można podważyc taką instytucję jak małżeństwo? Jestem żonaty i nie wiem jak
            ślub jakichś homoseksualistów mógłby rozbić moje małzeństwo. ????

            >
            > A tamta demonstracja byla nielegalna. Zaryzykowali szarpanine z policja i ja
            > mieli. Nikomu nic sie nie stalo.

            Czekam na wykładnie TK.
          • maruda.r Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:04
            tees1 napisał:

            > Starajac sie podwazyc instytucje malzenstwa probuja zburzyc porzadek spoleczny.
            >

            *********************************

            W jaki sposób, skoro Konstytucja RP określa małżeństwo, jako związek kobiety i
            mężczyzny?

            • tees1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:43
              maruda.r napisał:

              > tees1 napisał:
              >
              > > Starajac sie podwazyc instytucje malzenstwa probuja zburzyc porzadek spol
              > eczny.
              > >
              >
              > *********************************
              >
              > W jaki sposób, skoro Konstytucja RP określa małżeństwo, jako związek kobiety i
              > mężczyzny?

              Powazajac te wlasnie konstytucyjna zasade.

              Przy czym konstytucja nie narzuca tu czegos wbrew spoleczenstwu, ale stoi na
              strazy dobra spolecznego jakim jest instytucja malzenstwa.

              Inne spoleczenstwa lub spolecznosci moga sobie definiowac malzenstwo inaczej,
              np. jako jednoczesy zwiazek mezczyzny z jedna lub wieksza iloscia kobiet.
              Podobno istnieja (istnialy?) nawet spolecznosci, gdzie malzenstwem byl legalny
              zwiazek jednej kobiety z wieksza liczba mezczyzn jednoczesnie.

              Homoseksualisci proponuja, by zarzucic istniejaca definicje malzenstwa w Polsce,
              tj. zwiazek dwoch doroslych osob plci roznej. Gdyby przyjac podawana przez
              homoseksualistow logike argumentacji za odejsciem od istniejacych zasad
              malzenstwa, zanikneloby ono w stosunkowo krotkim czasie kilkudziesieciu lat.
              Tymczasem praktyka historyczna wykazala, ze w naszej czesci swiata rodzina
              oparta o malzenstwo, czyli zwiazek mezczyzny i kobiety, to podstawa
              spoleczenstwa. A niektorzy chca to zepsuc. Podpalacze z przedmiesc.

              Jak wykazuja komantarze obok, popierajacym burzenie porzadku spolecznego brak
              jest takze szerszej perspektywy niz osobista (te uwagi, ze istniejacym
              malzenstwom to "nie zaszkodzi" - ale zaszkodzi przyszlym malzenstwom!).
              • shygay Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 12:00
                Dlaczego twierdzisz, że my homoseksualiści, chcemy rozwalić instytucję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny? Przecież nikt nie próbuje wymazać z konstytucji art. 18.
                Może obecny "kryzys rodziny" (jak prawica i Kościół to nazywają) jest również naszą winą? Rozwody, patologie w rodzinie, styl zycia na "kocią łapę"?
                Aha! I nie wykorzystujcie przeciwko nam argumentu kryzysu demograficznego, bo to akurat ma się nijak do homoseksualizmu, a jeśli już to na plus. Nikt nie broni wam się rozmnażać.

                Meritum dotyczy wolności zgromadzeń, a nie związków homoseksualnych.
                • tees1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 12:52
                  shygay napisał:

                  > Dlaczego twierdzisz, że my homoseksualiści, chcemy rozwalić instytucję małżeńst
                  > wa jako związku kobiety i mężczyzny? Przecież nikt nie próbuje wymazać z konsty
                  > tucji art. 18.

                  Otoz probuje. Oto historia tych prob: www.mojeprawa.info/ustawa.html

                  Marna sztuczka erystyczna jest proba zrownania podwazenia instytucji malzenstwa
                  z wymazaniem art. 18 konstytucji. Tu nie o istnienie artykulu chodzi, lecz o
                  jego zawartosc, czyli definicje malzenstwa. Proba jej zmiany zatrzesie calym
                  porzadkiem spolecznym, a w perspektywie wieloletniej go zburzy. Tego nie chce.

                  > Może obecny "kryzys rodziny" (jak prawica i Kościół to nazywają) jest również n
                  > aszą winą? Rozwody, patologie w rodzinie, styl zycia na "kocią łapę"?
                  > Aha! I nie wykorzystujcie przeciwko nam argumentu kryzysu demograficznego, bo t
                  > o akurat ma się nijak do homoseksualizmu, a jeśli już to na plus. Nikt nie bron
                  > i wam się rozmnażać.
                  >

                  Nie zbaczaj z tematu mnozac watki.


                  > Meritum dotyczy wolności zgromadzeń, a nie związków homoseksualnych.
                  >

                  Wolnosc zgromadzen, jak i wolnosc slowa, jest. Ale to nie znaczy ze mozna
                  ignorowac prawa lokalne i polecenia policji.
                  • pe1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 15:28
                    > Otoz probuje. Oto historia tych prob: www.mojeprawa.info/ustawa.html

                    kłamiesz

                    >
                    > Marna sztuczka erystyczna jest proba zrownania podwazenia instytucji malzenstwa
                    > z wymazaniem art. 18 konstytucji. Tu nie o istnienie artykulu chodzi, lecz o
                    > jego zawartosc, czyli definicje malzenstwa. Proba jej zmiany zatrzesie calym
                    > porzadkiem spolecznym, a w perspektywie wieloletniej go zburzy. Tego nie chce.

                    kłamiesz. nikt nie chce podważać definicji małżeństwa. to prawicowe oszołomy
                    mówią o małżeństwach w kontekście projektu ustawy o związkach partnerskich. sami
                    zainteresowani NIE używają tego określenia i w ogóle instytucji małżeństwa nie
                    tykają


                    przestań kłamać
                    • tees1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 17:52
                      to ty klamiesz. "gay marriage" juz w niektorych krajach wystepuje, zas zwiazki
                      partnerskie to tylko wstep do tego

                      instytucja malzenstwa to nie tylko nazwa, ale i przywileje jakie maja malzenstwa
                      maja je, poniewaz sa preferowanym typem rodziny

                      inne zwiazki bezpodstawnie chca przywilejow malzenskich dla siebie,
                      rozszerzajac, czyli zmieniajac dotychczasowy zakres i charakter malzenstwa.
                      przestajac byc wzorem, modelem dla rodziny jest podwazane w swej roli. jest
                      degradowane. a to zle, bo malzenstwo jest dobre dla spoleczenstwa. najlepsze.
                      tymczasem niektorzy twierdza, ze jest roznie dobre co zwiazek dwoch panow, albo
                      dwoch pan. a to nieprawda, klamstwo wlasnie.
                      • pe1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 24.11.05, 03:42
                        > to ty klamiesz. "gay marriage" juz w niektorych krajach wystepuje, zas zwiazki
                        > partnerskie to tylko wstep do tego

                        wymień choć jeden

                        > instytucja malzenstwa to nie tylko nazwa, ale i przywileje jakie maja malzenstw
                        > a
                        > maja je, poniewaz sa preferowanym typem rodziny

                        jeszcze raz powtarzam, że kłamiesz, bo mowa o związkach partnerskich a nie
                        rodzinie. przestań bełkotać i operuj poprawnym terminem, wtedy sobie
                        podyskutujemy rzeczowo o prawach i obowiązkach

                        > inne zwiazki bezpodstawnie chca przywilejow malzenskich dla siebie,
                        > rozszerzajac, czyli zmieniajac dotychczasowy zakres i charakter malzenstwa.

                        kolejne kłamstwo. nie chodzi o przywileje tylko prawa - np. możliwość
                        decydowania o leczeniu partnerki/partnera czy odbieraniu poczty w imieniu
                        tychże. Co to za "przywileje" ? Kolejny bezpodstawny bełkot z twojej strony.


                        > przestajac byc wzorem, modelem dla rodziny jest podwazane w swej roli. jest
                        > degradowane. a to zle, bo malzenstwo jest dobre dla spoleczenstwa. najlepsze.
                        > tymczasem niektorzy twierdza, ze jest roznie dobre co zwiazek dwoch panow, albo
                        > dwoch pan. a to nieprawda, klamstwo wlasnie.

                        napisz wyraźnie i logicznie dlaczego prawo do odwiedzin w szpitalu, albo prawo
                        do reprezentowania w urzędach degraduje rolę małżeństwa. Bo ja tu nie widzę ani
                        krztyny logicznego myślenia. Czysty bełkot.
                        • tees1 szkoda slow 24.11.05, 09:50
                          nie prezentujesz argumentow tylko werbalizm i agresje
                          • pe1 Re: szkoda slow 24.11.05, 12:49
                            no i tak się skończyła "merytoryczna" dyskusja - nie umiemy odpowiedzieć na
                            konkretne pytania, to należy sobie bluzgnąć, a co tam
                      • v0lrath Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 24.11.05, 14:30
                        Nawet jeśli by mieli takie plany (co do małżeństw) - to co?
                        Może nie mają prawa wyrażać i demonstrować swojego zdania?
                        Otóż mają prawo.
              • sajjitarius Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 12:22
                "Gdyby przyjac podawana przez homoseksualistow logike argumentacji za odejsciem
                od istniejacych zasad malzenstwa, zanikneloby ono w stosunkowo krotkim czasie
                kilkudziesieciu lat"

                Ale dobre ! Takie wlasnie stwierdzenia dowodza jedynie, ze Ci tak zwani obroncy
                tradycji i moralnosci po prostu nie mysla i bredza.
                Pomijajac fakt, ze nikt poki co nie usiluje zmienic konstytucyjnej definicji
                malzenstwa, to cytowana wypowiedz sugeruje, ze jedynym powodem dla ktorego
                malzenstwa istnieja jest wlasnie ten zapis konstytucyjny. Innymi slowy nasi
                dzielni obroncy tradycji i moralnosci, w swoim jak widac wielce koslawym i
                nieporadnym rozumieniu, sugeruja, ze bez tego konstytucyjnego zapisu, bez
                obrony prawnej (i jak wydarzenia w Poznaniu pokazuja) bez policyjnych pal i
                represji, ludzie skolowani przez "wroga" propagande przestana zawierac
                malzenstwa (w sensie zdefiniowanym w konstyucji)...Panie i Panowie, na prawde
                wierzycie w to, ze bez konstytucyjnie zdefiniowanego malzenstwa, takowaz
                instytucja zaginie ? Nagle, bez tego zapisu, zmienicie orientacje
                seksualna...?
                • tees1 Nie udawaj glupiego /nt 23.11.05, 12:43
                  • adomas Re: Nie udawaj glupiego /nt 23.11.05, 13:03
                    Może jednak jakieś argumenty?
                    Dalej nie wyjaśniłes jakim cudem instytucja małżeństwa mogłaby zniknąć.
                    Czy uważasz że ludzie pobierają się jedynie dlatego że w prawie jest definicja
                    małżeństwa, a jak się ją zmieni albo usunie to przestaną brać śluby i zmienią
                    orientację? Przypominam ci że śluby cywilne w Polsce wprowadzono przed wojną a
                    wcześniej prawo nie musiało się zajmować taką instytucją, regulował to kościół,
                    i ludzie się jakoś pobierali i mieli dzieci.
                    W Grecji śluby cywilne wprowadzono w 84 roku!!! I co, nie było tam małżeństw i
                    dzieci wcześniej?
                    Naprawde chyba masz ludzi za debili co natychmiast staną się homoseksualistami
                    jak tylko zobaczą paradę równości i przestną brać śluby.
                    • maruda.r Re: Nie udawaj glupiego /nt 23.11.05, 14:59
                      adomas napisał(a):

                      > Może jednak jakieś argumenty?
                      > Dalej nie wyjaśniłes jakim cudem instytucja małżeństwa mogłaby zniknąć.
                      > Czy uważasz że ludzie pobierają się jedynie dlatego że w prawie jest definicja
                      > małżeństwa, a jak się ją zmieni albo usunie to przestaną brać śluby i zmienią
                      > orientację?

                      *************************************

                      Najwidoczniej tak własnie uważa. Nasz rozmówca pewnie sądzi, że bociany
                      przylatują jedynie do takich, co są zaobrączkowani.

                    • tees1 nie udajesz! wiec tlumacze 23.11.05, 17:39
                      adomas napisał(a):

                      > Może jednak jakieś argumenty?
                      > Dalej nie wyjaśniłes jakim cudem instytucja małżeństwa mogłaby zniknąć.

                      Ludzie moga miec dzieci i bez slubu, prawda? To biologicznie wykonalne. A jednak
                      powstala szanowana instytucja malzenstwa. Kobieta + mezczyzna wobec swiadkow,
                      uroczyscie przysiegaja sobie rozne dobre rzeczy, zas spoleczenstwo ich za to
                      chroni i nagradza roznymi przywilejami. Spoleczenstwo rowniez karze ich za
                      nieprzestrzeganie tego, co sobie przysiegali. Dlaczego spoleczenstwo tak dba o
                      malzenstwo? Bo rodza sie tam i wychowuja dzieci. Malzenstwo przestrzegajace tego
                      co sobie obiecywali przy slubie stwarza warunki do dobrego wychowania dzieci.
                      Czyli do przetrwania spoleczenstwa. "Takie beda rzeczypospolite jakie ich
                      mlodziezy chowanie".

                      Malzenstwo jako wspierany przez spoleczenstwo/panstwo zwiazek mezczyzny i
                      kobiety istnieje ze wzgledu na rodzace sie tam i wychowywane tam dzieci. Z tego
                      wzgledu nie ma powodu, by wspierac zwiazki osob jednej plci (juz predzej
                      poligamie). Przeciwnie, przynawanie przywilejow (w tym nazwy) malzenstwa innym
                      zwiazkom niz preferowane powoduje erozje tych preferencji dla malzenstw. Owszem,
                      chetnych do uprzywilejowanych zwiazkow jednoplciowych pewnie nie byloby wielu
                      (ci ludzie sa w mniejszosci), jednak zaprzestanie promowania przez
                      panstwo/spoleczenstwo malzenstw jako wzorca rodziny byloby na dluzsza mete
                      samobojcze i dla spoleczenstwa i dla panstwa. Dlaczego? Patrz punkt pierwszy.
                      • adomas Re: nie udajesz! wiec tlumacze 24.11.05, 09:43
                        Niby rozumujesz poprawnie ale wnioski wyciągasz kosmiczne.
                        Masz chyba ludzi za durniów co bez ochrony prawnej nigdy by się nie ożenili.
                        Pozdrawiam i zyczę więcej wiary w małżeństwo. Ja uważam że nic nie jest w
                        stanie małzeństw zniszczyć.
                      • blinski Re: nie udajesz! wiec tlumacze 24.11.05, 09:55
                        jednak zaprzestanie promowania przez
                        > panstwo/spoleczenstwo malzenstw jako wzorca rodziny byloby na dluzsza mete
                        > samobojcze i dla spoleczenstwa i dla panstwa. Dlaczego? Patrz punkt pierwszy.

                        i tym sposobem dokładnie potwierdziłaś to, o czym mówili przedmówcy - uważasz,
                        że jeśli państwo przestanie promować heteroseksualny model związku (a nie
                        zacznie homoseksualnego, tylko po prostu przestanie promować jakikolwiek), to
                        doprowadzi to do tego, że ludzie przestaną brać śluby i rodzić dzieci. jak
                        inaczej rozumieć tą 'samobójczość'?
              • maruda.r Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 14:47
                tees1 napisał:


                > Powazajac te wlasnie konstytucyjna zasade.
                >
                > Przy czym konstytucja nie narzuca tu czegos wbrew spoleczenstwu, ale stoi na
                > strazy dobra spolecznego jakim jest instytucja malzenstwa.

                ************************************

                O czym ty bredzisz? Jak mniejszość może to zrobić, skoro do zmiany tej części
                Konstytucji wymagana jest większość 2/3 w Sejmie oraz długa debata i referendum?

                Zupełnie nie rozumiesz Konstytucji. To nie są czcze słowa; nie powstanie żadne
                prawo zezwalajaca na małżeństwa gejów, póki nie ulegnie zmianie Konstytucja.
                Właśnie Konstytucja narzuca jedyną definicję małżeństwa.

                • pe1 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 15:30
                  w ogóle nikt nie mówi o MAŁŻEŃSTWACH gejów,


                  z wyjątkiem prawicowych manipulatorów, którzy złośliwie przeinaczają fakty
              • v0lrath Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 15:39
                Mają prawo proponować takowe odrzucenie, a także głosić to, że według nich zapis
                konstytucji jest zły.
                Mamy DEMOKRACJĘ i WOLNOŚĆ SŁOWA (podobno), choć niektórzy chyba nie zauważyli
                (ja też powoli przestaję zauważać różnicę między obecnym, a tym co było...).
                Co innego jest łamanie zapisu konstytucji (które nota bene odbyło się - ze
                strony przeciwników), a co innego głoszenie własnych poglądów na ten czy inny temat.
                • v0lrath Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 15:41
                  Oczywiście abstrahując od tego, czy głoszą.
                  Bo obecnie nie głoszą - chcą związków partnerskich, a nie małżeństw.
          • maureen2 Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 11:09
            sz.p. tees1 ,czy jakiś homoseksualista odciągnął panu/i żonę lub męża sprzed
            ołtarza?
          • rafvonthorn No powiedzcie, jak w 80tym w Trybunie, nie? n/t 23.11.05, 16:29
      • v0lrath Re: czysta profesorska abstrakcja, szkodliwa 23.11.05, 15:32
        "kibole nie uznaja normy spolecznej
        bandyci nie uznaja normy spolecznej
        podpalacze nie uznaja normy spolecznej
        mafie nie uznaja a normy spolecznej
        dilerzy narkotykow nie uznaja normy spolecznej
        pedofile nie uznaja normy spolecznej"

        Nie tylko "normy społecznej" ale także prawa. I zagrażają innym. A to różnica.

        "homoseksualisci nie uznaja normy spolecznej" i tylko normy społecznej, przy
        czym nie zagrażają innym.
      • kum.z.antalowki Eeech, powysłałbyś tych "innych" do piachu 24.11.05, 04:10
        Strach przemawia przez ciebie teesie1. Niepokój, że twoje argumenty są za
        słabe, żeby sie przebić do głów ludzi o innych przekonaniach, niż twoje. Albo i
        w ogóle bez przekonań n/t, ot - choćby dlatego, że im się nie wydaje jakąś
        specjalnie ważną sprawa, która ciebie akurat zafascynowała. Albo nawet dlatego,
        że sa za głupi, żeby mieć wyrobiony pogląd - a opinie powtarzają jak papugi za
        kolegami... Tyle, że akurat nie za twoimi kolegami...

        tees1 napisał:

        > wyslalbym profesora na mecz do kiboli, niech realizuje co postuluje

        Ile pogardy dla drugiego człowieka w tym twoim "wysłałbym"! Ty byś go "wysłał"!
        Jak przedmiot. Do kiboli (w domyśle - juz by oni mu tam...he,he,he). Bo ci sie
        nie podobają jego poglądy i masz taki kaprys.

        A jaki sens miałoby to wysłanie do kiboli człowieka, który najprawdopodobniej
        nie potrafiłby się z nimi porozumieć na swoim poziomie, a na ich poziomie
        porozumienie jest mało prawdopodobne?

        Czyli wysłałbyś go bez sensu, i zapewne bez jego woli, bez procedury prawnej,
        tylko dla pokazania, „że możesz go wysłać" i dla satysfakcji, że ci się udało
        profesora fizycznie upokorzyć - tylko dlatego, że nie podzielasz jego poglądów,
        a nie potrafisz go przegadać intelektualnie.

        A szkoda. Bo dla wielu ludzi w Polsce, po koszmarze totalitarnej okupacji
        hitlerowskiej, po koszmarze totalitaryzmu sowieckiego i PRLowskich rządów
        sowieckich marionetek - chciałoby się, żeby coś tu wreszcie zacząć robić
        inteligentnie, a nie na ura-bura.

        Tym "wysyłaniem", to tylko obnażyłeś swoją mentalność stupajki.
        Ruscy "wysyłali" na Sybir, sowieci do dołu albo do gułagu, hitlerowcy do
        piachu, do kacetu, z dymem przez komin, na roboty do Reichu, miejscowe komuchy -
        też biły i wysyłały - piach, kraty, obóz pracy, "internat",ścieżka zdrowia...
        Byle odebrać człowieczeństwo, nadać numer i "wysłać" na smierc i poniewierkę...

        I co? Rosną nastepcy, którym marzy się "wymierzanie kary" i "wysyłanie"! Za co?
        Za to, że napisał, że pałowanie młodzieży jest zajęciem bezsensownym? Prawnie,
        etycznie, politycznie, praktycznie i wychowawczo? Jaki pretekst tym razem? Ile
        źle kojarzących się słów sie tym gó..arzom doklei? Banditen? Wragi naroda?
        Wrogowie klasowi? Wrogowie bogobojnego ludu ciupciającego w parach mieszanych?.
        Chuligani? "Elementy antychrzescijańskie"?

        Teesie1, Ilu ich tam było? 100 osób? 200? A policji 5x tyle! I pewnie drugie
        tyle po cywilnemu! Gdyby od samego początku, do każdego demonstranta podeszło
        dwóch mundurowych, wylegitymowało, spisało, pouczyło i towarzyszyło w drodze na
        św. Marcina (a "prawomyślnych" w innym kierunku) - TO BY NIE BYŁO ŻADNEJ ZADYMY!
        ZA ZADYMĘ, ZA STRATY, ZA NIEPOTRZEBNY STRES WIELU LUDZI I ZA FIZYCZNĄ PRZEMOC
        ODPOWIADA POLICJA I CI, KTÓRZY WYDALI ROZKAZ: BIĆ!

        Pamiętam jak nas ganiali w stanie wojennym.

        Jeżeli władza nie chciała awantury - to wprowadzała milicję mundurową i
        cywilnych łapsów między zbierającą się młodzież, legitymowała, spisywała,
        fotografowała, jednym słowem - psuła atmosferę i nie pozwalała sie "nakręcić".

        A kiedy władza postanawiała zademonstrować siłę - obstawiała wyjścia z placu, w
        sąsiednich uliczkach gromadziła odwody, przychodzących wpuszczała, ale nie
        wypuszczała. Jakiś oficerek darł mordę w megafon, że "to jest zgromadzenie
        nielegalne", "żeby sie rozejść". My - tradycyjnie "Solidarność!", "Chodźcie z
        nami!", "Gestapo!" i takie tam. A potem było pałowanie, sikawki, ganianie,
        wyłapywanie, manto w suce, poprawka na komisariacie, mandat - a dla pechowców -
        rozprawa "z bomby", czyli "tryb przyspieszony".

        Moja teza w sprawie Poznania jest: NOWA WŁADZA CHCIAŁA TEJ ZADYMY! CHCIAŁA
        ZADEMONSTROWAĆ SIŁĘ! Nie musiała! ALE CHCIAŁA!

        Władza się tak samo popisywała przed swoim elektoratem, jak ty tu na Forum GW !
        Ty, teesie1 - wykształcony i błyskotliwy inteligencie - przed forumowymi
        ciemniakami zaszpanowałes jak idiota tym swoim antyinteligenckim "wysłałbym
        profesora na mecz do kiboli".





        • tees1 nic podobnego, wrecz przeciwnie 24.11.05, 11:11
          kum.z.antalowki napisał:

          > zaszpanowałes jak idiota tym swoim antyinteligenckim "wysłałbym
          > profesora na mecz do kiboli".

          Zle mnie zrozumiales, albo celowo przypisujesz mi intencje, ktorej nie mialem. A
          nastepnie ja zwalczasz. Bo nie ma we mnie zadnej pogardy dla czlowieka.
          Przeciwnie, z zyczliwosci dla ludzi protestuje przeciw nieskutecznym,
          teoretycznym receptom proponowanym na prawdziwe problemy.

          Napisalem to "wyslalbym" oczywiscie w przenosni. W znaczeniu, ze te teorie
          profesora nie sprawdzilyby sie w praktyce. Podalem przyklad, gdzie jest jasne ze
          nie sprawdzilyby sie.

          Chodzi mi o to, ze w realnym swiecie perswazja nie zawsze wystarczy. Czasem musi
          byc tez sila, jesli jest po dobrej stronie. Dlatego mamy policje, wiezienia,
          mandaty. Profesor zdaje sie sile wykluczac. Po 2 godzinach perswazji, policja
          sciagnela za kark z ulicy nielegalnych demonstrantow. To zle? Ja uwazam ze
          dobrze. Zeby tylko zawsze tak bylo.

          Ty napisales, ze policja mogla rozproszyc nielegalna demonstracje lagodnie, ale
          wybrala na pokaz szarpanine. Ze CHCIALA wykazac sie surowoscia wobec
          homoseksualistow. To znow jest ocena przypuszczalnych intencji, a nie faktow.
          Moze znow sie pomyliles w zgadywaniu co kto chcial?
          • v0lrath Ilu homoseksualistów? 24.11.05, 14:39
            Mnie zastanawia ilu było na tej demonstracji homoseksualistów, a ilu hetero
            popierających ideę tolerancji.
            Bo możliwe, że więcej tych drugich niż pierwszych.
          • kum.z.antalowki Behawioryzm maleńki taki, ale z podtekstami... 24.11.05, 19:07



            tees1 napisał:


            > Zle mnie zrozumiales, albo celowo przypisujesz mi intencje, ktorej nie
            mialem.


            ========

            Teesie szanowny, ja CIĘ wcale nie zrozumiałem. I nadal CIĘ nie rozumiem.

            Usiłowałem jedynie zrozumieć moralno-polityczne przesłanie TEKSTU : "wysłałbym
            profesora na mecz do kiboli", który napisałeś.

            Wszakoż, wymieniając się spostrzeżeniami na temat obiektywnie dostrzeganych
            ZACHOWAŃ, (motorycznych lub werbalnych) nie do końca potrafimy sie zdystansować
            od prób zgadnięcia na tej podstawie:"jakież to myśli lec mogły u podstaw
            takiego postępku?", a jakie "z pewnoscią lec nie mogły".
            Otóż, po próbie ulokowania twojego, teesie1, TEKSTU w kontekscie omawianego
            artykułu prof. M. Safjana, oraz w kontekscie pokazanych w TV i opisywanych
            wydarzeń w Poznaniu. A także - po próbie ulokowania owych zjawisk (tekst,
            arykuł, zdarzenia) w kontekscie społeczno-kulturowym i historycznym - doszedłem
            do wniosku (być może błędnego), że oto mamy tu do czynienia z kolejnym
            przykładem "inteligenckiego zaparcia się rozumu i uczuć wyższych". Z jakimś
            takim "neo-ketmanem". Tym razem nie po to by podlizać się "przywódcy światowego
            proletariatu", ale dla schlebienia specyficznym gustom i poglądom mieszkańców
            tej części Polski, którą Piłsudski uważał za mało warty "środek obwarzanka", w
            którym (z róznych historycznych powodów) nie legną się mysli wartosciowe i
            twórcze.
            Pomysł, by wysyłać prof. Safiana do kiboli na stadion - uwazam za prostą
            kontynuację "myśli" gen. Witaszewskiego, zwanego przez współczesnych "generałem
            gazrurką". I nadziwić się nie mogę, czemu nie przyszła ci do głowy refleksja
            odwrotna, godna inteligenta - humanisty, refleksja - nad warunkami, które
            musiałyby zostać spenione w IV RP aby możliwe było sprawienie aby nastepne
            pokolenie młodzieży zamiast zostać "kibolami" zechciało porobic matury i
            zapisac sie na studia, m. inn. po to, żeby słuchać wykładów takich ludzi jak
            prof. Safjan.
            Niby podobnie, ale nie W DÓŁ, czyli "profesora wysłać między łobuzów", tylko W
            GÓRĘ, czyli "im stworzyć warunki, żeby stali się wartościową częścią narodu".

            Bo to prawda, że "takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie" i
            że, "czy sie to komu podoba, czy nie - przyszłość należy do owej młodzieży, nie
            do nas - zgredów. I to oni będę nas utrzymywać, gdy przejdziemy na emerytury,
            więc, niezaleznie od tego, czy ich dziś lubimy, czy nie - choćby nawet w naszym
            egoistycznym interesie (nie wspominając o humanistycznych ideałach) - warto
            zadbać o ich wychowanie i kwalifikacje...





            tees1 napisał:

            > kum.z.antalowki napisał:
            >
            > > zaszpanowałes jak idiota tym swoim antyinteligenckim "wysłałbym
            > > profesora na mecz do kiboli".
            >
            > Zle mnie zrozumiales, albo celowo przypisujesz mi intencje, ktorej nie
            mialem.
            > A
            > nastepnie ja zwalczasz. Bo nie ma we mnie zadnej pogardy dla czlowieka.
            > Przeciwnie, z zyczliwosci dla ludzi protestuje przeciw nieskutecznym,
            > teoretycznym receptom proponowanym na prawdziwe problemy.
            >
            > Napisalem to "wyslalbym" oczywiscie w przenosni. W znaczeniu, ze te teorie
            > profesora nie sprawdzilyby sie w praktyce. Podalem przyklad, gdzie jest jasne
            z
            > e
            > nie sprawdzilyby sie.
            >
            > Chodzi mi o to, ze w realnym swiecie perswazja nie zawsze wystarczy. Czasem
            mus
            > i
            > byc tez sila, jesli jest po dobrej stronie. Dlatego mamy policje, wiezienia,
            > mandaty. Profesor zdaje sie sile wykluczac. Po 2 godzinach perswazji, policja
            > sciagnela za kark z ulicy nielegalnych demonstrantow. To zle? Ja uwazam ze
            > dobrze. Zeby tylko zawsze tak bylo.
            >
            > Ty napisales, ze policja mogla rozproszyc nielegalna demonstracje lagodnie,
            ale
            > wybrala na pokaz szarpanine. Ze CHCIALA wykazac sie surowoscia wobec
            > homoseksualistow. To znow jest ocena przypuszczalnych intencji, a nie faktow.
            > Moze znow sie pomyliles w zgadywaniu co kto chcial?

            ======

            Nie zgaduję. Porównuje dwie znane mi (bo praktykowane na własnych plecach)
            taktyki policyjne. I z tego porównania tak mi OBIEKTYWNIE WYNIKA.
    • etykieta.zastepcza mądry głos... 23.11.05, 10:32

      ... ale mocno niejednoznaczny w tym sensie, że każdy, kto ten list przeczyta
      zinterpretuje go wg własnego poglądu jako poparcie dla swojego stanowiska.
      • shygay Re: mądry głos... 23.11.05, 10:42
        Moim zdaniem list ten jest jednoznaczny w kontekście organizowanych w Polsce Marszów i Parad homoseksualistów. Nie zaprzeczając konieczności ochrony moralności publicznej, prezes TK stwierdza, iż w jego ocenie manifestacje pod hasłami tolerancji dla nas, nie wyczerpują znamion naruszenia moralności publicznej. A takie własnie głosy pojawiają się w PiS i LPR oraz Kościele. Dla tych środowisk już same słowa: HOMOSEKSUALISTA, GEJ, LESBIJKA są niemoralne.
        • etykieta.zastepcza Re: mądry głos... 23.11.05, 10:53
          Tolerancja DLA homoseksualistów to jedno.
          Manifestowanie publiczne swoich seksualnych problemów to drugie, to już coś innego.
          • maruda.r Re: mądry głos... 23.11.05, 11:08
            etykieta.zastepcza napisał:

            > Tolerancja DLA homoseksualistów to jedno.
            > Manifestowanie publiczne swoich seksualnych problemów to drugie, to już coś inn
            > ego.

            ********************************

            O heteroseksualnych problemach mówi dziś radio (nawet Maryja), telewizja i
            prasa. Sama reklama Viagry jest tego dowodem - wszak to lek na problemy.


          • z.sadystka Re: mądry głos... 23.11.05, 16:15
            wydaje mnie się, że osoby uczestniczące w tych paradach nie manifestują problemu
            związanego ze swoją sferą seksualną, ale problemu z szerszym kontekstem
            społecznym, związanym z tolerancją dla swojej sfery seksualnej. o którą trudno.
    • tomekjeden REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 10:56
      "Spór idzie tu bowiem o coś innego: nie o próbę narzucenia określonych zachowań
      jako normy społecznej, ale o to, jak mają być traktowani ci, którzy tej normy
      nie uznają. Spór ten nie może być w społeczeństwie demokratycznym rozstrzygany
      za pomocą policyjnej pałki..."

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Pan Marek Safjan napisał słowa bardzo mądre i bardzo konieczne, w kontekście
      brutalizacji władzy w kraju i łamania przez urzędy państwowe podstawowych praw
      obywatelskich. Pan Safjan wznosi się wysoko ponad poziomy ludzi w obecnym
      rządzie. A może być jeszcze gorzej, jeżeli dojdzie do koalicji PiS-u z
      Samoobroną. Droga do Trybunału Konstytucyjnego jest długa, jest ona również
      zamknięta dla większości obywateli. Żaden kraj nie może się rozwijać w cieniu
      myślenia prymitywnego o wolności człowieka i brutalnych siłowych rozwiązań.
      Wczoraj Zieloni, a kto jutro "zasłuży" sobie na policyjną pałkę przy ogólnej
      aklamacji partyjnego PiS-owskiego ciemnogrodu? Polska cofa się do takiego
      rozumienia swobód obywatelskich jakie panowało za czasów PRL-u.

      • t324911 Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 11:00
        tomekjeden napisał:

        > Wczoraj Zieloni, a kto jutro "zasłuży" sobie na policyjną pałkę przy ogólnej
        > aklamacji partyjnego PiS-owskiego ciemnogrodu? Polska cofa się do takiego
        > rozumienia swobód obywatelskich jakie panowało za czasów PRL-u.
        >

        To to byli zieloni ???.
        • maruda.r Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 11:30
          t324911 napisał:

          > To to byli zieloni ???.

          *******************************

          A co za różnica?

          • t324911 Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 12:06
            maruda.r napisał:

            > t324911 napisał:
            >
            > > To to byli zieloni ???.
            >
            > *******************************
            >
            > A co za różnica?
            >

            Fundamentalna . Zieloni kojarzyli mi sie z czyms innym .
            • shygay Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 12:09
              Na 100% to nie była prawica :p
              Nie sądzę aby dla omawianego tu problemu wolności zgromadzeń i swobody wygłaszania własnych poglądów barwy polityczne były czymś fundamentalnym.
              • maruda.r Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 14:32
                shygay napisał:

                > Na 100% to nie była prawica :p
                > Nie sądzę aby dla omawianego tu problemu wolności zgromadzeń i swobody wygłasza
                > nia własnych poglądów barwy polityczne były czymś fundamentalnym.

                *********************************

                Ot co!

      • carlitos35 Re: REGRESJA DO PRL-U 23.11.05, 11:24
        Tomku, TAK !
        Jednak, jak zauważyłem powyżej, zamieszczona dziś opinia i jej przesłanie mogą
        być trudne do przyjęcia już na poziomie stylu i języka. -
    • sajjitarius Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 11:02
      Brawo Panie Safjan. Nic dodac, nic ujac.
      • zambro Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 11:42
        Miejsce Grobelnego jest w więzieniu za oddanie za darmo parku Kulczykowi w
        centrum Poznania. A ten wojewoda z SLD to żałosne stworzenie, które myśli że
        ocaleje.
        Opinia Prezesa Trybunału Konstytucyjnego jest mądra i na czasie. dzikuję
        Profesorowi za wylanie kubła zimnej wody na tz "społecznych moralistów"
    • maureen2 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 11:44
      gdyby homoseksualiści nie istnieli,kogo atakowałby poseł Piłka,bo atakować ja-
      kiegoś wroga musi,realnego,czy urojonego,inaczej przestałby istnieć,
      • bengal Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 16:34
        maureen2 napisała:

        > gdyby homoseksualiści nie istnieli,kogo atakowałby poseł Piłka,bo atakować ja-
        > kiegoś wroga musi,realnego,czy urojonego,inaczej przestałby istnieć,

        feministki; jakby ich nie bylo- cyklistow; a jakby ich nie bylo to pewnie tych
        no tam, rolkowcow! Wszystko, byle tylko za porzadna prace sie nie brac!
    • chris12 Póki jest Safjan - jeszcze Polska nie zginęła 23.11.05, 12:39
      bo jest zagrożenie, że warcholstwo z Gorzowa będzie próbowało narzucic nam
      swoje normy.
    • b.wlosek Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 12:44
      W kaczystanie nie ma demokracji,albo jest taka sama jak na Białorusi. Dziwi
      mnie tylko paradoks wzrostu notowań PISuaru. Mam nadzieję, że to już długo nie
      potrwa. Wszystko wskazuje na to, że stado kaczorow to zakompleksione,
      tępogłowe, prymitywne pajace.
    • radek_sim Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 12:55
      >Spór idzie tu bowiem o coś innego: nie o próbę narzucenia określonych zachowań
      jako normy społecznej, ale o >to, jak mają być traktowani ci, którzy tej normy
      nie uznają.

      Powiedzieć można Ci wszyscy, którzy są poza normami społecznymi. Wychodzi na to
      samo.
      Może mała manifestacja naturystów przed domem pana profesora, może
      kieszonkowców, faszystów, pedofilów itd. Oni również nie uznają norm. To,
      dlaczego się ich zamyka? Powinno się im jeszcze pomóc w kradzieży i bandytyzmie
      oraz gwałtach trzymając dzieciaka, aby się nie wyrywało.
      Z jego wypowiedzi można wyczytać jedynie słowa „wiem, że nic nie wiem”.


      A ja nie życzę sobie, aby propagowano pedalstwo w naszym kraju, przez różnego
      rodzaju manifestacje. Bo to już nie będzie wtedy Demokracja, lecz Anarchia. A
      normy w Polsce wyraźnie w tym względzie stanowią.
      Dobrze że jest PiS przynajmniej hołota nie będzie wychodzić z nor.


      • kotek.filemon Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 13:06
        > Dobrze że jest PiS przynajmniej hołota nie będzie wychodzić z nor.

        Uważaj - następnym razem hołotą możesz być ty...
        • radek_sim Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 13:46
          A co myślisz, że pedały dojdą do władzy, tak jak na Zachodzie?
          • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:34
            radek_sim napisał:

            > A co myślisz, że pedały dojdą do władzy, tak jak na Zachodzie?

            **********************************

            To znasz preferencje seksualne członków naszego rządu?


          • rafvonthorn Teraz się goni pedałów, za parę lat będzie się 23.11.05, 16:50
            goniło według innego kryterium- na przykład wszystkich, którzy na forum
            wyborczej mają "sim" w nicku. Albo znajdą Ci dziadka w wojskach carskich. Albo
            sąsiadka kiedyś w Skiandynawii była. Właśnie na tym to polega, demokracja ma
            być tym ustrojem, który chroni przed szaleństwami rządzących.
      • maureen2 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 13:20
        Prawo jest instrumentem kształtowania stosunków społecznych,tworzy normy.Jeżeli
        pojawiają się zjawiska spoleczne niekorzystne,sprzeczne z aktami wyższego rzędu,
        a argumenty racjonalne nie skutkują,to trzeba wprowdzić penalizację,w celu prze-
        ciwdziałnia takim zjawiskom.
        Chodzenie nago nawet w gupie przed domem jest karalne,chyba,że się mylę,czyli
        zwykła demagogia.
        • radek_sim Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 13:53
          Nie mylisz się. Masz zupełną rację. A pedalstwo winno być traktowane jako
          choroba i leczone. To jest po prostu zwykłe zboczenie seksualne,
          zezwierzęcenie. Równie dobrze mogą to robić ze zwierzętami. Ze wszystkim, co
          się rusza i na drzewo nie ucieka.
          • radek_sim Re: C.d. 23.11.05, 13:56
            Wystarczy ustawa wcielająca takie odchylenie do puli nagusów, pedofilów. I
            będzie ok.
          • kotek.filemon Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:19
            Cały czas jakaś obsesyjna koncentracja na seksualnych obiektach. Niewyżyty?
          • maureen2 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:21
            ja piszę o penlizacji nietolerncji ze względu na orientację seksualną,wystarczy
            nowela.
          • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:39
            radek_sim napisał:

            > Nie mylisz się. Masz zupełną rację. A pedalstwo winno być traktowane jako
            > choroba i leczone. To jest po prostu zwykłe zboczenie seksualne,
            > zezwierzęcenie. Równie dobrze mogą to robić ze zwierzętami. Ze wszystkim, co
            > się rusza i na drzewo nie ucieka.

            ************************************

            Z postu przebija starannie maskowane, ale wyraźne zainteresowanie perwersjami
            seksualnymi. To może ciebie zacząć leczyć?

            • maureen2 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:43
              to jest punkt widzenia wielkiego macho, brać wszystko co się rusza, po ciemku
              można nawet trafić na geja, to ci niespodzianka.
              • maruda.r Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:12
                maureen2 napisała:

                > to jest punkt widzenia wielkiego macho, brać wszystko co się rusza, po ciemku
                > można nawet trafić na geja, to ci niespodzianka.

                ***********************************

                :)

                A może dziecięce wyobrażenie, że każdy pedał nic innego nie robi, tylko dybie na
                tyłek innego faceta, a więc tak, jakby każdy heteroseksualny nie miał nic innego
                do roboty, tylko łaził z wyciągniętym kutasem i dymał każdą laskę, która się
                nawinie.
                (przepraszam za wulgarność, ale ona chyba pasuje pojęciowo do tych wyobrażeń)

                W sumie macho to takie przerośnięte i srednio rozgarnięte dziecko.

          • pe1 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:32
            a kim ty jesteś oszołomie żeby o tym decydować
        • sajjitarius Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:14
          maureen2 napisała:

          > Prawo jest instrumentem kształtowania stosunków społecznych,tworzy
          normy.Jeżel
          > i
          > pojawiają się zjawiska spoleczne niekorzystne,sprzeczne z aktami wyższego
          rzędu
          > ,
          > a argumenty racjonalne nie skutkują,to trzeba wprowdzić penalizację,w celu
          prze
          > -
          > ciwdziałnia takim zjawiskom.
          > Chodzenie nago nawet w gupie przed domem jest karalne,chyba,że się
          mylę,czyl
          > i
          > zwykła demagogia.

          Przepraszam, czy na tej demostracji chodzil ktos nago ?
        • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:53
          Trzeba zadać sobie pytanie: czy chodzenie nago publicznie może kogoś skrzywdzić
          i czy jest to cechą immanentną chodzenia nago publicznie?

          Odpowiedź jest: TAK (choć nie jest to wielka krzywda).

          A więc są przesłanki za tym, by chodzenia nago publicznie zabronić.

          A czy homoseksualizm może kogoś skrzywdzić i jest to immanentna cechą
          homoseksualizmu?

          Odpowiedź jest: NIE, nie bardziej niż heteroseksualizm.

          A więc są przesłanki za tym by obiektywnie rzecz biorąc tego nie zabraniać, nie
          zależnie od tego co mówi jakaś Święta Księga dowolnej sekty czy religii.
          • carlitos35 Mój drogi ! 23.11.05, 15:57
            Tylko że tut. oponenci uważają spacer homoseksualistów za negliż, który ich
            bulwersuje. Umieją to, po swojemu, udowodnić. I są przekonani o sluszności
            swojego protestu !-
          • marianna_777 Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 16:11
            v0lrath napisał:

            > Trzeba zadać sobie pytanie: czy chodzenie nago publicznie może kogoś
            skrzywdzić
            > i czy jest to cechą immanentną chodzenia nago publicznie?
            >
            > Odpowiedź jest: TAK (choć nie jest to wielka krzywda).
            >
            > A więc są przesłanki za tym, by chodzenia nago publicznie zabronić.
            >
            > A czy homoseksualizm może kogoś skrzywdzić i jest to immanentna cechą
            > homoseksualizmu?
            >
            > Odpowiedź jest: NIE, nie bardziej niż heteroseksualizm.

            ODPOWIEDZ JEST: TAK !
            >
            > A więc są przesłanki za tym by obiektywnie rzecz biorąc tego nie zabraniać,
            nie
            > zależnie od tego co mówi jakaś Święta Księga dowolnej sekty czy religii.

            Nie jakejs religii, tylko religii wiekszosci mieszkancow tego kraju
            Wiec poki tu jestes, powinienes to brac pod uwage

            A demokracja nie oznacza obrazania godnosci wiekszosci
            Nie podoba sie? - droga wolna
            • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 24.11.05, 14:42
              Przepraszam bardzo, ale co ma to, co robi dwóch panów w łóżku po cichu w swoim
              mieszkaniu do godności Katolików?

              Może niedługo mój ateizm stanie się obrazą godności Katolików?
        • rafvonthorn Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 16:53
          Odwrotnie- to normy społeczne są źródłem prawa. A normy i społeczeństwo same w
          sobie też ewoluują- kiedyś normą społeczną była praca dzieci, ale się zmieniło,
          gdyby konserwować normy tak jak teraz proponuje PiS, to do tej pory 10latki
          zasuwałyby w fabrykach.
      • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:47
        Zauważ, że istnieje istotna różnica między tymi, których wymieniłeś (bandyci,
        kieszonkowcy itp.) a homoseksualistami.
        Otóż bandyci mają gdzieś nie tylko normy moralne/etyczne (które są względne, ja
        osobiście homoseksualizmu nie oceniam jako czegoś amoralnego, bo jakim prawem
        można tak oceniać miłość między dwojgiem ludzi, którzy nikomu zła nie czynią?),
        ale także prawo i podstawowe zasady na których opiera się społeczeństwo oraz
        przede wszystkim KRZYWDZĄ INNYCH.
        • carlitos35 Jeszcze raz - żalem ! 23.11.05, 15:59
          Oni - przeciwnicy - uważają się tym "gwałtem" za głęboko skrzywdzonych. I tu
          trudno rekonstruowac punkt widzenia !
          Pozdr.

          v0lrath napisał:

          > Zauważ, że istnieje istotna różnica między tymi, których wymieniłeś (bandyci,
          > kieszonkowcy itp.) a homoseksualistami.
          > Otóż bandyci mają gdzieś nie tylko normy moralne/etyczne (które są względne,
          ja
          > osobiście homoseksualizmu nie oceniam jako czegoś amoralnego, bo jakim prawem
          > można tak oceniać miłość między dwojgiem ludzi, którzy nikomu zła nie
          czynią?),
          > ale także prawo i podstawowe zasady na których opiera się społeczeństwo oraz
          > przede wszystkim KRZYWDZĄ INNYCH.
          • v0lrath Re: Jeszcze raz - żalem ! 24.11.05, 14:53
            Ja mogę się czuć głęboko skrzywdzony publicznym pokazywaniem krzyża (a już na
            pewno krzyża z postacią obrazującą człowieka wiszącego na nim). Mogę to uważać
            za brutalne, złe i krzywdzące mnie (na tej samej zasadzie co antyaborcyjne
            plakaty z zwłokami dzieci czy też jakieś przerażające zdjęcia, których oglądanie
            na mnie wymuszono).

            Pytanie 1: czy mam prawo protestować?
            Odpowiedź: Jak najbardziej.

            Pytanie 2: czy mam prawo pójść z tym do sądu?
            Odpowiedź: Pewnie tak, choć zapewne nie wygram - bo trudno będzie udowodnić, że
            ktoś mnie skrzywdził, a będzie bardzo wielu świadków, w tym może nawet
            psychologów, którzy stwierdzą, że na pewno tak wielka krzywda mi się nie stała
            by zabronić procesji Kościelnych.

            Pytanie 3: czy w takim razie mam prawo rzucać w procesje kamieniami i krzyczeć
            "Katole do gazu" oraz używać siły?
            Odpowiedź: Na pewno nie.

            Co do relacji "homofob"-"pedał" sprawa jest podobna.
            Będąc przeciwny homoseksualistom i ich demonstracji (nawiasem mówiąc zastanawiam
            się na ile to była demonstracja homoseksualistów, a na ile po prostu ludzi
            popierających ideę tolerancji) masz prawo krytykować. Masz prawo iść z tym do
            sądu (choć pewnie nie wygrasz, raczej uda się wykazać, że demonstracja sama w
            sobie tak bardzo Cię nie skrzywdziła, a prawo do korzystania z 57 art.
            konstytucji ma każdy obywatel poza przypadkiem szerzenia agresji, rasizmu i
            faszyzmu). Nie masz prawa rzucać gróź karalnych, faszystowskich okrzyków, używać
            siły ani rzucać kamieniami/innymi rzeczami.
    • bloody_rabbit Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:17
      Brawo Safjan!
    • v0lrath Gwałt na demokracji 23.11.05, 14:43
      Od pewnego czasu osoby uczestniczące w pokojowych zebraniach i demonstracjach,
      które nie podobają się ze względów ideologicznych rządzącym, są prześladowane.
      Osobom tym uniemożliwia się organizowanie demosntracji, choć na mocy 57 artykułu
      konstytucji oraz traktatów międzynarodowych powinni możliwość taką mieć. Osoby
      te są najczęściej zamykane w areszcie lub/i nakładana jest na nie grzywna.
      Najdobitniej pokazały to ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce w Poznaniu na
      niedoszłej paradzie równości organizowanej z okazji międzynarodowego dnia
      tolerancji. Jak widać w naszym kraju ani tolerancji ani demokratycznych praw i
      zasad nie ma, a zachowanie policji można tylko porównać z agresywnym zachowaniem
      ZOMO z poprzedniego systemu. Stare nawyki i stare rozwiązania pozostały -
      zmienił się tylko kolor i ideologia prowadząca do gwałcenia demokratycznej
      wolności i praw człowieka.

      Mnie osobiście to bardzo bulwersuje i czasem wstydzę się tego, że jestem
      Polakiem (na szczęście nie podwójnie, bo nie jestem Katolikiem) - wstydzę się za
      tych, którzy twierdząc, że stoją po stronie prawa, demokracji oraz zasad
      chrześcijańskich, w czynach nie reprezentują ich wcale, ale raczej dają przykład
      wyjątkowego ich wypaczenia.

      Na koniec link do protestu przeciwko takim zachowaniom:
      kobiety-kobietom.com/parada/art.php?art=2887
      P.S. Mi wszystko jedno, czy represjonowani byliby głównie gejami, lezbijkami,
      heteroseksualnymi, ateistami, wyznawcami Allaha, sympatykami Koła Zbieracz
      Znaczków, rolnikami czy kimkolwiek innym - jeśli demonstracja w zamiarach była
      pokojowa i nie miała na celu szerzenia idei faszystowskich ani agresji - to do
      takowej demonstracji ma prawo każdy na mocy konstytucji, nie zależnie czy podoba
      się to osobom wyznającym ortodoksyjnie "panującą" ideologię.

      Nawiasem mówiąc przeciwnicy parady tam obecni powinni być raczej zatrzymani - za
      szerzenie idei faszystowskich, a także nawoływanie do agresji i groźby karalne.
      • 9111951u Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 14:49
        vO, rozumiem twoje zaniepokojenie ,mieli gwałcić a nie gwałcili, za takie coś
        należy ich ukarać. Proponowano miejsce do demonstracji i miejsce dla pikiety.
        Ale w tamtych miejscach nie było gwarancji,ze będą gwałcić, stąd na to nie
        poszliście.
        • v0lrath Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:00
          Do Twojej wiadomości: jestem 100% hetero.

          Nawiasem mówiąc naukowe badania pokazują, że w bardzo wielu przypadkach agresja
          wymierzona w homoseksualistów wynika z wypierania własnej nie do końca
          uświadamianej nie 100% heteroseksualnej orientacji.
          Średnio więcej agresji wobec homoseksualistów mają ci heterosesualiści, którzy
          nieświadomie wykazują podniecenie pod wpływem treści homoseksualnych (zrobiono
          badania i wychodziło, że Ci hetero, którzy byli bardzo stanowczo
          anty-homoseksualni, wykazywali mocniejsze fizjologiczne symptomy podniecenia na
          widok erotycznych zdjęć mężczyzn).
          • 9111951u Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:00
            a co nie zgwałcili ?
            • v0lrath Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:05
              Kto kogo?

              Co najwyżej Ci, którzy odmówili prawa do pokojowej demonstracji, a także policja
              - zgwałcili demokratyczne zasady.
          • carlitos35 I tak zapewne jest. Chociaż takie stwierdzenie... 23.11.05, 16:05
            ... będzie dla nich najwieksza zniewagą. Do rękoczynów włącznie. Taka wielka
            jest siła wyparcia tego zjawiska z siebie ! -
            A dziś "podpatrzyłem" na sąsiedniej stronie, jak dwóch zaciekłych antyhomosiów
            wymianiało między sobą nazwy stron dot. homoseksualistów. Trzeba coś jeszcze
            tłumaczyc ?_
            -----------------------

            v0lrath napisał:

            > Do Twojej wiadomości: jestem 100% hetero.
            >
            > Nawiasem mówiąc naukowe badania pokazują, że w bardzo wielu przypadkach
            agresja
            > wymierzona w homoseksualistów wynika z wypierania własnej nie do końca
            > uświadamianej nie 100% heteroseksualnej orientacji.
            > Średnio więcej agresji wobec homoseksualistów mają ci heterosesualiści, którzy
            > nieświadomie wykazują podniecenie pod wpływem treści homoseksualnych (zrobiono
            > badania i wychodziło, że Ci hetero, którzy byli bardzo stanowczo
            > anty-homoseksualni, wykazywali mocniejsze fizjologiczne symptomy podniecenia
            na
            > widok erotycznych zdjęć mężczyzn).
      • ubekkubek Skończy się wam kasa po Środzie i Jarudze 23.11.05, 14:49
        to sobie siądziecie na dupie. Fundacja Batorego wszystkich zboczeńców nie
        utrzyma.
        • maruda.r Re: Skończy się wam kasa po Środzie i Jarudze 23.11.05, 15:16
          ubekkubek napisał:

          > to sobie siądziecie na dupie. Fundacja Batorego wszystkich zboczeńców nie
          > utrzyma.

          **********************************

          Ja nic nie wiem o zadnej kasie, ale jak masz coś na zbyciu, to podam numer konta.


          • ubekkubek Re: Skończy się wam kasa po Środzie i Jarudze 23.11.05, 15:30
            maruda.r napisał:

            > ubekkubek napisał:
            >
            > > to sobie siądziecie na dupie. Fundacja Batorego wszystkich zboczeńców nie
            > > utrzyma.
            >
            > **********************************
            >
            > Ja nic nie wiem o zadnej kasie, ale jak masz coś na zbyciu, to podam numer
            kont
            > a.
            Może nie wiesz też za czyje pieniądze była robiona parodniowa impreza w
            Poznaniu?
            >
            • ar.co Re: Skończy się wam kasa po Środzie i Jarudze 23.11.05, 15:42
              Ja nie wiem. Możesz wyjaśnić?
              • ubekkubek Re: Skończy się wam kasa po Środzie i Jarudze 23.11.05, 16:02
                ar.co napisała:

                > Ja nie wiem. Możesz wyjaśnić?

                Zapytaj organizatorów.
        • m_lex a ciebie zrobili dla becikowego? 23.11.05, 16:21
          nieźle - ze udalo im sie za 1000 złotych kupic ci dres i komputer - chyba ze
          kradzione, no ale weszpolacką legitkę masz na pewno zasłużenie!
      • tragish Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:00
        v0lrath napisał:

        > Na koniec link do protestu przeciwko takim zachowaniom:
        > kobiety-kobietom.com/parada/art.php?art=2887

        z tej strony można się też dowiedzieć, że pedofilia jest jedną z form miłości do dzieci i nie zawsze jest zła.


        • v0lrath Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:06
          Tak?
          Nie wiedziałem.

          A gdzie? Bo "na słowo" nie wierzę.
          • tragish Re: Gwałt na demokracji 23.11.05, 15:18
            a nie, przepraszam, odwołuję. To było na www.lesbijka.org.
            Sory , ale nie często zaglądam na tego typu strony i pomyliłem się.

            v0lrath napisał:

            > Tak?
            > Nie wiedziałem.
            >
            > A gdzie? Bo "na słowo" nie wierzę.
            • marianna_777 Re: Gwałt na wolnosci prekonan 23.11.05, 15:56
              jest bezustannie dokonywany przez grupy zboczencow ktorzy swoje "sklonnosci"
              zaciemniaja "odmiennoscia" i "demokracja"

              Otoz zboczenia nie maja z demokracja nic wspolnego, a narzucanie wiekszosci
              spoleczenstwa ze "nienormalnosc" powinna byc uznana za normalnosc jest czystym
              oszolomstem.

              TFU !
              • carlitos35 Wanda Wasilewska forum ! To będzie ciekawie ! 23.11.05, 16:09
                marianna_777 napisała:

                > jest bezustannie dokonywany przez grupy zboczencow ktorzy swoje "sklonnosci"
                > zaciemniaja "odmiennoscia" i "demokracja"
                >
                > Otoz zboczenia nie maja z demokracja nic wspolnego, a narzucanie wiekszosci
                > spoleczenstwa ze "nienormalnosc" powinna byc uznana za normalnosc jest
                czystym
                > oszolomstem.
                >
                > TFU !
              • m_lex nie pluj na klawiaturę 23.11.05, 16:15
                rączęta masz zajęte rózańcem (albo czym innym) więc sądzisz że wskutek plucia
                na klawiaturę powstanie sensowny post? nic bardziej mylnego!
                • marianna_777 Re: nie pluj na klawiaturę 23.11.05, 16:26
                  Moja klawiatura, moge sobie pluc ile chce

                  A poza tym to trzeba zorganizowac parade rownosci dla wszystkich co lubia pluc
                  na klawiature - to przeciez tazke przejaw milosci, tyle ze "inaczej"
                  • v0lrath Re: nie pluj na klawiaturę 24.11.05, 01:29
                    > Moja klawiatura, moge sobie pluc ile chce
                    >
                    > A poza tym to trzeba zorganizowac parade rownosci dla wszystkich co lubia pluc
                    > na klawiature - to przeciez tazke przejaw milosci, tyle ze "inaczej"

                    Masz do tego prawo.

                    Chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby Tobie też je odebrano w imie jakichś ideologii
                    (które moim zdaniem są chore i mam prawo do takiego zdania, a jeśli nie mam/mieć
                    nie będę, to może lepiej będzie jak się z tego kraju po studiach ulotnię).
              • bikej5 Re: Gwałt na wolnosci prekonan 23.11.05, 16:35
                co to za belkot???A co to jest normalność???jak kobieta z mężczyzną uprawiają seks analny to jest normalne,a jeżeli ksiądz regularnie sypia ze swoją gosposią to jest to akceptowane????wtedy też sie zapluwasz???
                • marianna_777 Re: Gwałt na wolnosci prekonan - TEZ 23.11.05, 16:36
                  bikej5 napisała:

                  > co to za belkot???A co to jest normalność???jak kobieta z mężczyzną uprawiają
                  s
                  > eks analny to jest normalne,a jeżeli ksiądz regularnie sypia ze swoją
                  gosposią
                  > to jest to akceptowane????wtedy też sie zapluwasz???
        • sclavus tragishowy Gwałt na demokracji 23.11.05, 16:31
          tragish napisał:

          > v0lrath napisał:
          >
          > > Na koniec link do protestu przeciwko takim zachowaniom:
          > > kobiety-kobietom.com/parada/art.php?art=2887
          >
          > z tej strony można się też dowiedzieć, że pedofilia jest jedną z form
          miłośc
          > i do dzieci i nie zawsze jest zła.

          Jesteś dość ohydnym manipulatorem mości "tragish" (jakos tak z tragicznym się
          to kojarzy choć przykładniej by było "tragikomiczny"), z twojego posta wyłania
          się taka oto możliwość, że "v01rath" dając linka, dodał jednocześnie coś
          o "dobrej miłości pedofilskiej"...
          Jest to twoje prywatne zboczenie "tragish" i nie rób tak, żeby można było
          czytać nie to co jest napisane...
    • tragish Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 14:56
      ten pan nie chce zauważyć jednego, że zło trzeba zdusić W ZARODKU.

      Oczywiście, że ruch gejowski w Polsce świadomie się ogranicza. Demonstracje są NA RAZIE spokojne, NA RAZIE nie uczestniczą w nich ekshibicjoniści.

      tak naprawdę geje powinni podziękować Grobelnemu. Wszystko przebiegło zgodnie ze scenariuszem: geje w roli ofiar, społeczeństwo w roli oprawców. Wyborcza w spazmach. Przynajmniej Młodzież Wszechpolska już zaczyna rozumiec, że to wszystko jest dokładnie zaplanowaną prowokacją, dlatego odmawia udziału w zamieszkach gejowskich.
      • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:03
        Jakie zło?

        Dlaczego zło?

        Czyżby homoseksualiści zabijali, gwałcili, palili (nie mam tu na myśli
        papierosów) lub rabowali?

        Poza tym ja nie wyznaję ideologii Katolickiej i nie zgadzam się by w wolnym
        demokratycznym państwie naruszano prawa człowieka i represjonowano wolnych ludzi
        tylko dlatego, że powszechnie "panująca" ideologia uznaje coś, co robią (raczej
        nie publicznie, lecz między sobą w prywatnych mieszkaniach) za "grzeszne".
        • 9111951u Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:05
          no mówiłem, mieli gwałcić nie gwałcili.
          • v0lrath Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:06
            9111951u napisała:

            > no mówiłem, mieli gwałcić nie gwałcili.

            Głodnemu chleb na myśli...
            • ar.co Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:44
              Z "91.." (i coś tam dalej) raczej nie ma sensu dyskutować, jeśli nie używasz
              słowa "gwałt". Tylko wtedy odblokowuje mu klawiaturę.
            • carlitos35 "Glodnemu chleb na myśli" C'est tout ! 23.11.05, 16:11
              v0lrath napisał:

              > 9111951u napisała:
              >
              > > no mówiłem, mieli gwałcić nie gwałcili.
              >
              > Głodnemu chleb na myśli...
              • marianna_777 Dokladnie - glodny sytego nie zrozumie. Zal mi was 23.11.05, 16:34
      • sajjitarius Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 15:25
        tragish napisał:

        > ten pan nie chce zauważyć jednego, że zło trzeba zdusić W ZARODKU.
        >
        > Oczywiście, że ruch gejowski w Polsce świadomie się ogranicza. Demonstracje

        > NA RAZIE spokojne, NA RAZIE nie uczestniczą w nich ekshibicjoniści.
        >
        > tak naprawdę geje powinni podziękować Grobelnemu. Wszystko przebiegło zgodnie
        z
        > e scenariuszem: geje w roli ofiar, społeczeństwo w roli oprawców. Wyborcza w
        sp
        > azmach. Przynajmniej Młodzież Wszechpolska już zaczyna rozumiec, że to
        wszystko
        > jest dokładnie zaplanowaną prowokacją, dlatego odmawia udziału w zamieszkach
        g
        > ejowskich.

        Jasne, zlo trzeba zadusic w zarodku. Tragish sie ogranicza, NA RAZIE nie
        kradnie, NA RAZIE nie morduje i NA RAZIE nie mozna mu wiele zarzucic (no moze
        poza glupota). Ale co bedzie jutro ? Nie wiadomo. Wiec na wszelki wypadek, od
        razu przylozmy mu zeby wiedzial gdzie jego miejsce...
        • sclavus Re: W sprawie wolności zgromadzeń 23.11.05, 16:24
          Zatem....: narazie... usrajmy się na tragisha....
    • princealbert prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 15:09
      bo prawdziwy katolik wie, ze homoseksualizm jest grzechem.

      A jawne grzesznictwo, i to bez skruchy, jest szczegolnie godne potepienia.

      godne potepienia = wymagajace zakazu = wymagajace sankcji karnych

      Bez tych sankcji moze sie okazac, ze odstepstwo od jedynej slusznej wiary
      stanie sie akceptowalne lub powszechne. A wtedy juz tylko Armageddon!
      • v0lrath Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 15:23
        No tak. Ale to nie jest demokratyczne.
        A więc chcemy żyć w państwie kościelnym czy w państwie demokratycznym?
        Ja wolę to drugie, szczególnie, że jestem ateistą.
        • carlitos35 Kościelna "większość" zadepcze Cię... 23.11.05, 16:13
          ... rownież w Boże Ciało.-

          v0lrath napisał:

          > No tak. Ale to nie jest demokratyczne.
          > A więc chcemy żyć w państwie kościelnym czy w państwie demokratycznym?
          > Ja wolę to drugie, szczególnie, że jestem ateistą.
          • marianna_777 Re: Kościelna "większość" zadepcze Cię... 23.11.05, 16:47
            I BARDZO DOBRZE
            • ave.duce Re: Kościelna "większość" zadepcze Cię... 23.11.05, 16:57
              marianna_777 napisała:

              > I BARDZO DOBRZE


              Prawdziwa Polka-katoliczka! Miłośc bliźniego aż bije...
              • v0lrath Re: Kościelna "większość" zadepcze Cię... 24.11.05, 13:47
                Zdepczą mnie?

                Nie sądzę. Z moich obserwacji codziennych wynika, że statystyki KK są zawyżone.

                Zarówno w kwestii ilości Katolików, jak i w kwestii ortodoksyjności i braku
                tolerancji wśród nich.

                Mam wielu przyjaciół wśród Katolików.
                Moja dziewczyna jest Katoliczką.
                Mi nie przeszkadza ich wiara, im mój ateizm.

                Skrajnych i nietolerancyjnych Katolików nie jest wiele, ale są bardzo głośni i
                rządni władzy, krucjat tudzież zniszczenia wszystkiego co "grzeszne".
                I, co mnie mocno oburza, powoli i skutecznie dążą do tego celu - udając przy tym
                wyznawców nauk Jezusa Chrystusa (myślę, że jako ateista lepiej spełniam zasady o
                jakich nauczał Jezus niż nie jeden z MW czy innego nietolerancyjnego i nie
                mającego nic wspólnego z miłością bliźniego ugrupowania).
      • pe1 Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 15:35
        > bo prawdziwy katolik wie, ze homoseksualizm jest grzechem.

        kłamiesz i naciągasz

        nie TO jest grzechem

        >
        > A jawne grzesznictwo, i to bez skruchy, jest szczegolnie godne potepienia.

        kłamiesz i naciągasz

        tylko potępienia w ramach wspólnoty wiary

        niewierzącym możesz skoczyć

        >
        > godne potepienia = wymagajace zakazu = wymagajace sankcji karnych

        karnych w ramach kościoła

        niewierzącym możesz skoczyć moherowy oszołomie
        • princealbert Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 16:07
          hehe, widze ze moj sardoniczny humor byl zbyt subtelny...

          zgadzam sie z toba w 100%
      • sclavus Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 16:20
        princealbert napisała:

        > bo prawdziwy katolik wie, ze homoseksualizm jest grzechem.
        >
        > A jawne grzesznictwo, i to bez skruchy, jest szczegolnie godne potepienia.
        >
        > godne potepienia = wymagajace zakazu = wymagajace sankcji karnych
        >
        > Bez tych sankcji moze sie okazac, ze odstepstwo od jedynej slusznej wiary
        > stanie sie akceptowalne lub powszechne. A wtedy juz tylko Armageddon!


        A najprawdziwszy z prawdziwych katolików, wie jeszcze, że jest to choroba
        (brzydka) i że od tego tylko HIV i AIDS.... o.Rydzyk już go przekonał....
        • marianna_777 Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 23.11.05, 16:46
          sclavus napisał:

          >>
          > A najprawdziwszy z prawdziwych katolików, wie jeszcze, że jest to choroba
          > (brzydka) i że od tego tylko HIV i AIDS.... o.Rydzyk już go przekonał....

          Nie tylko od tego HIV iAIDS, ale "TO" nie pomaga
          A ze jest grzechem - to fakt
          I nienormalne (i ile jestes "niewierzacy").
          • pe1 Re: prawdziwego katolika ten wywod nie przekona 24.11.05, 12:50
            CO jest grzechem?

            pomyśl choć raz, to nie boli
    • v0lrath Art 57 konstytucji 23.11.05, 15:19
      Artykuł 57 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
      "Art. 57.
      Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i
      uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa."


      www.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm

      Prawo to odebrane jest tylko szerzącym nawoływanie do agresji, rasizm lub faszyzm.
    • v0lrath Artykuł 57 konstytucji 23.11.05, 15:21
      Artykuł 57 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
      "Art. 57.
      Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i
      uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa."


      www.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm

      Prawo to odebrane jest tylko szerzącym nawoływanie do agresji, rasizm lub faszyzm.
      • arsen44 Re: Artykuł 57 konstytucji 23.11.05, 15:41
        Dlaczego geje używają niepełnosprawnych i innych mniejszości jako tarczy
        ochronnej. Niech demonstrują sami!
        • marianna_777 Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustawa 23.11.05, 15:52
          ze nie wolno propagowac zachowan perwesyjnych godzacych w dobro rodziny
          pojmowanej jako ojciec, matka i ich dzieci
          • v0lrath Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 15:56
            Jak tylko takie uaktualnienie wejdzie w życie, to ja się jak najszybciej z tego
            kraju wynoszę.
            Nie chcę żyć w państwie zaściankowym i niedemokratycznym, gdzie prawa człowieka
            nie są respektowane.
            • marianna_777 Bon voyage! 23.11.05, 15:57
              v0lrath napisał:

              > Jak tylko takie uaktualnienie wejdzie w życie, to ja się jak najszybciej z
              tego
              > kraju wynoszę.
              > Nie chcę żyć w państwie zaściankowym i niedemokratycznym, gdzie prawa
              człowieka
              > nie są respektowane.
            • carlitos35 Volrath ! 23.11.05, 16:06
              Zauwazyłem Twoje "wpisy" i do niektórych, powyżej ustosunkowałem się !
              Ukłony.
          • sclavus Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 16:15
            marianna_777 napisała:

            > ze nie wolno propagowac zachowan perwesyjnych godzacych w dobro rodziny
            > pojmowanej jako ojciec, matka i ich dzieci

            Nie zapomnij, żeby dodać, iż wolno a nawet trzeba bić te dzieci.... jak rodzina
            czysto polska, to rodzina czysto polska.... Marek Jurek jest marszałkiem -
            łatwo przejdzie....
            • marianna_777 Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 16:24
              sclavus napisał:

              > marianna_777 napisała:
              >
              > > ze nie wolno propagowac zachowan perwesyjnych godzacych w dobro rodziny
              > > pojmowanej jako ojciec, matka i ich dzieci
              >
              > Nie zapomnij, żeby dodać, iż wolno a nawet trzeba bić te dzieci.... jak
              rodzina

              Bicie dzieci JEST TAKZE dzialaniem na szkode rodziny

              Fakt istnienia tego problemu nie uszlachetnia homoseksualizmu
              I nie powoduje ze nalezy jedno czy drugie aprobowac

              Twoj argument to czyste oszolomstwo - tak jak powiedziec
              ze mozna mordowac, bo przeciez istnieja zlodzieje
              • sclavus Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 16:37
                Z twojej propozycji wynika, że należy zabijać homoseksualistów, a to już nie
                mieści się w granicach oszołomii.... nawet jeżeli powiesz, że nalezy ich tylko
                odosabniać, to jest to jednoznaczne i to wynika z twojego rozumowania....
                Prościej: uważasz, że homoseksualiści nie są takimi samymi ludźmi jak ty i
                tylko dlatego nie mogą mieć takich samych praw jak ty.... Smieszne i bardzo
                moherowe.... o.Rydzyk ma doskonałych uczniów i uczennice....
                A jeszcze jedno: czy ksiądz-homoseksualista może ci włożyć hostię do ust???
                Marianno.....
                • marianna_777 Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 16:43
                  sclavus napisał:

                  > Z twojej propozycji wynika, że należy zabijać homoseksualistów, a to już nie
                  > mieści się w granicach oszołomii.... nawet jeżeli powiesz, że nalezy ich
                  tylko
                  > odosabniać, to jest to jednoznaczne i to wynika z twojego rozumowania....

                  Nie, nie wynika

                  > Prościej: uważasz, że homoseksualiści nie są takimi samymi ludźmi jak ty i
                  > tylko dlatego nie mogą mieć takich samych praw jak ty.... Smieszne i bardzo
                  > moherowe.... o.Rydzyk ma doskonałych uczniów i uczennice....

                  Nie - nie wiadomo dlaczego sie ze swoja odmiennoscia musza obnosic i
                  upubliczniac - czy seksualnosc to nie jest prywatna sprawa?
                  Czy ja naprawde musze wiedziec ze twoje sprosnosci powoduja w tobie dume?
                  Czy ty nie mozesz zyc jak czlowiek, a seksualnosc zostawic w domu?

                  > A jeszcze jedno: czy ksiądz-homoseksualista może ci włożyć hostię do ust???
                  > Marianno.....

                  Nie - nie moze. Homoseksualisci nie powinni byc kaplanami
                  Nie jestes na biezaco w tej materii
                  • angelo73 Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 17:19
                    pragnę przypomnieć że demponstracje mają za zadanie przypomnieć i pokazać że
                    homoseksualiści są i żyją wśród nas. To jest cel, nie próba obnoszenia się z
                    włąsną seksualnością lecz pokazanie że oni istnieją, żyją, pracują, często są
                    również Twymi znajomymi. Sposób demonstrowania może Ci się niepodobać-rozumiem
                    to, tak samo jak rozumiem że wielu ludziom nie podobają sie głośne kościelne
                    dzwony lub procesje w dni w które chcą odpocząć. Demonstracja przerywa pewne
                    TABU w naszej kulturze, pozwala poczuć się bezpieczniej takim jak Oni. Gdy się
                    odbywa, ci z boku dostrzegają że oprócz świata w którym żyją i śię wychowali,
                    oprócz świata poza którym często nie znają innego (często nie z włąsnej winy
                    lecz właśnie z win kulturowych / systemowych socjalnych, również religinych )
                    są ludzie inni, o innych poglądach z odmiennymi problemami, często powodowanymi
                    brakiem akceptacji często z powodu prostego stereotypowego myślenia, zamknięcia
                    się w swym świecie... Generalnie chodzi o akceptację. W zasadzie prosta sprawa.
                    W innych krajach się to udało. Przyjdzi również pora na nasz. Żadne zakazy
                    tutaj nie pomogą gdyż jak pokazuję jistoria demokracji dostep do wiedzy i
                    głebokiego poznawania człowieka jest tutaj łatwiejsza.

                    Pozdrowionka...:))))))
                  • sclavus Re: Artykuł 57 konstytucji trzeba uzupelnic ustaw 23.11.05, 22:12
                    Jesteś o wiele głupsza niż możnaby przypuszczać, marianno.... nietypowa...
                    inna...
                    Homoseksualizm wśród księży jest obecny az nadto i skrywana przez hierarchię...
                    często również o tej "orientacji" seksualnej....
                    Napisałas coś, co każe wątpić w twój rozsądek - raczej możnaby tu mówić o
                    piekielnym zawężeniu umysłowym: homoseksualistom nie wolno obnosić swojej
                    inności, chociaz nigdy nie próbowali tego robić... Wam, katolikom wolno za to
                    obnosić wasz katolicyzm poprzez 3000 katolickich świąt w roku kalendarzowym i
                    obdzwaniać je nie myśląc czy to przeszkadza, często gęsto samym katolikom...
                    Wolno wam łazić na te wasze pielgrzymki i tarasować drogi.... Łazić z
                    procesjami po mieście a nawet bić rekordy długości procesji i tarasować ulice
                    miast.... Zaiste dziwne podejście i o tyle dziwniejsze, że wam, katolikom
                    wydaje się, że macie monopol na prawdę... a to tylko gó.. prawda... Pozostają
                    wam zniewolone dogmatami umysły i zboczone przekonania takich o.REydzyków i
                    Jankowskich... w tym zniewoleniu gotowiście bronić księży pedofilów, którzy
                    zgwłacili wasze własne dziecko, księży homoseksualistów, którzy uwiedli waszych
                    nieletnich synów (bo to łatwiej) i wieszacie psy na zwykłych ludziach, bo
                    homoseksualistach i to tylko dlatego, że chcą pokazać, że nie są nikim innym
                    własnie jak zwykłymi ludźmi, którzy chcą tylko takich samych praw....
                    Jesteście chorzy, marianno, na nieuleczalną chorobę nienawiści,
                    zwaną "katolicyzm" często z przymiotnikiem "polski"....
          • carlitos35 Per-wer-syj-nych... Przecieram oczy i uszy ! 23.11.05, 16:15
            marianna_777 napisała:

            > ze nie wolno propagowac zachowan perwesyjnych godzacych w dobro rodziny
            > pojmowanej jako ojciec, matka i ich dzieci
            • z.sadystka Re: Per-wer-syj-nych... Przecieram oczy i uszy ! 23.11.05, 16:16
              BYCIE homoseksualistą to wszak czysta, rozbuhana perwersja,

              pyszne :-)
              • carlitos35 Re: Per-wer-syj-nych... Przecieram oczy i uszy ! 23.11.05, 16:20
                za czym osobiście (ale na plebanii o tym jescze nie wiedzą) - przepadam.-
                ----------------------------------------------------------

                z.sadystka napisała:

                > BYCIE homoseksualistą to wszak czysta, rozbuhana perwersja,
                >
                > pyszne :-)
            • marianna_777 Per-wer-syj-nych! Przecieraj oczy i uszy ! 23.11.05, 16:21
              • z.sadystka Re: Per-wer-syj-nych! Przecieraj oczy i uszy ! 24.11.05, 11:54
                panno marianno, precyzując: marsze, parady, pikiety informują pannę, że prawa
                mniejszości nie mogą być nie respektowane w OBYWATELSKIM I DEMOKRATYCZNYM kraju,
                no matter, jak bardzo nie podoba się pannie ulomna poprawnosc polityczna
                demokracji, obywatele roznych wyznan, narodowosci, przekonan politycznych oraz
                preferencji seksualnych maja byc na rowni wobec prawa, podobnie przez to prawo
                poszanowani.
                pragne również przypomnież, iż próby nawracania homoseksualistów przez
                chrześcijańskie organizacje, grupy wsparcia i pełnych dobrych chęci specjalistów
                w tej dziedzinie [nawracania] zostały szeroko wyśmiane przez gros naukowców,
                jako podejście od tzw. dupy strony w oparcu o wybiórcza klasyfikacje powodow,
                dla których młody czlowiek staje sie homoseksualista - terapie regresywne
                zakonczone fiaskiem, grupy wsparcia pelne chlopakow i dziewczat, ktorych
                wyolbrzymione poczucie winy i obrzydzenia do swojego ciala nabyte w trakcie
                terapii kaza udawac sklonnosci hetero. czlowiek czlowiekowi wilkiem.
        • v0lrath Re: Artykuł 57 konstytucji 24.11.05, 14:59
          Bo to była demonstracja na rzecz tolerancji i równości, nie dotyczyła tylko
          homoseksualistów, chociaż w dużej mierze tak, bo oni są jedną z największych
          prześladowanych grup (drugą po kobietach, ale chyba bardziej od kobiet
          prześladowaną - równość kobiet jest dużo bliższa zadowalającej), a nie na rzecz
          praw gejów.
    • vitek25 Brawa dla Profesora Safjana! :) 23.11.05, 15:25
      za odwagę, jasność poglądów i za obronę zasad! :)
      To jest rzadkość w kraju, w którym "zasady" służą tylko za marketingowy chłam
      przedwyborczy, oportuniści i karierowicze uchodzą za "umiarkowanych", a
      oszołomieni szaleńcy - za ideowych, RPO i sądy milczą, gdy łamane są wolności
      konstytucyjne, "miłośnicy wolności" liczą kasę, a media agresywnie i stadnie
      powielają przewidywalne poglądy swoich właściecieli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka