Dodaj do ulubionych

Kształtuje się system trójpartyjny...

24.11.05, 15:01
co jest dobrą wiadomością. Już dwa sondaże to pokazują czyli - normalniejemy:)

PiS - 36%
PO - 32%
SO - 7%

reszta nie wchodzi do Sejmu!

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051124/kraj/kraj_a_2.html
Fragment:

"PiS i PO coraz wyżej

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dzisiaj, do Sejmu weszłyby tylko trzy
ugrupowania - PiS, PO i Samoobrona

Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. Takie są
zaskakujące wyniki przeprowadzonego niedługo po wyborach sondażu Gfk Polonia
dla "Rz".

Z badania wynika też inny wniosek. Gdyby dziś odbyły się wybory, PiS oraz
Platforma Obywatelska byłyby skazane na siebie i musiały stworzyć koalicję
rządową. Taka koalicja miałaby też większość potrzebną do zmiany konstytucji.

Na wzrost notowań ugrupowania braci Kaczyńskich wpłynęło przejęcie przez tę
partię sporej części dotychczasowych wyborców LPR, a także PSL i, w mniejszym
stopniu, Samoobrony. Na zwiększeniu notowań Platformy zaważyło przede
wszystkim przerzucenie na nią poparcia tych, którzy głosowali na SLD i SdPl."

I komentarz pani Subotić:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051124/kraj/kraj_a_5.html

Początek:

"Niczym opiłki żelaza

W dwa miesiące po wyborach parlamentarnych ukształtowały się dwa duże bloki
polityczne, PiS i PO.

Z innych partii liczy się tylko Samoobrona. Powyborcze sympatie sprawiły, że
wszystkie pozostałe ugrupowania uległy marginalizacji. Premia w sympatii dla
zwycięzcy wystąpiła również po poprzednich wyborach parlamentarnych w 2001
roku. SLD w pierwszych sondażach po głosowaniu miał najlepsze wyniki ze
wszystkich dotychczasowych badań i o kilka procent wyższe od uzyskanych w
wyborach. Ale tym razem premia jest znacznie wyższa i dotyczy dwóch partii. Na
dodatek znajdujących się w odmiennej sytuacji politycznej.

Powstał biegun rządowy, czyli PIS, oraz biegun opozycyjny, czyli Platforma.
Oba te bieguny niczym magnes opiłki podbierają sympatyków innym partiom.
Wyborcy uznali ich siłę przyciągania.

Trwa rozpoczęte jeszcze przed wyborami "pożeranie" przez formację Jarosława
Kaczyńskiego zwolenników LPR. Partia Romana Giertycha na długo, a być może na
zawsze, musi zapomnieć o kilkunastoprocentowych wynikach. Nie dość, że
straciła na rzecz PiS sympatię zwolenników Radia Maryja, to jeszcze jawi się
jako partia słaba, o nikłym wpływie na rzeczywistość. Nawet becikowe, z
propozycją którego pierwszy wystąpił jej lider, pójdzie najprawdopodobniej na
plus rządzącego PiS.

Podobnie będzie z pomysłami PSL, na przykład tańszego oleju napędowego.
Realizatorem tych pomysłów będzie przecież rząd Kazimierza Marcinkiewicza.
Przed pożarciem broni się jeszcze Samoobrona, co jest powodem dziwnych
zachowań w ostatnim czasie jej przewodniczącego Andrzeja Leppera. Śle on do
swoich sympatyków sygnały, że już zaraz będzie w rządzie Marcinkiewicza. W
przerwach jawi się jako socjalliberał. Lepper doskonale bowiem wie, że tylko
silni, albo przynajmniej uznawani za silnych, mają szanse u wyborców."
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie niekoniecznie 24.11.05, 15:08
      jest zbyt krotko po wyborach a polska scena polityczna wykazuje zbyt duza
      dynamike zeby wyciagac tego rodzaju wnioski

      krtoko po poprzednich wyborach sld ponoc przekroczyl 50% w sondazach
      • basia.basia Re: niekoniecznie 24.11.05, 15:43
        bush_w_wodzie napisał:

        > jest zbyt krotko po wyborach a polska scena polityczna wykazuje zbyt duza
        > dynamike zeby wyciagac tego rodzaju wnioski

        Ale zważ Buszu, że gdyby nie doszło do "mordobicia" kampanijnego to
        najprawdopodobniej SLD, SO i LPR miałyby gorszy wynik wyborczy (jak wskazywały
        sondaże) a PSL w ogóle nie weszłoby do Sejmu. Tak twierdzą analitycy i mówią,
        że PiS i PO same zapracowały na wynik, który nie dawał tym partiom 3/5 mandatów!
        I dlatego teraz PiS musi się podpierać egzotycznymi sojusznikami (tak samo
        byłoby gdyby więcej dostała PO i obraziła się na PiS:))
        >
        > krtoko po poprzednich wyborach sld ponoc przekroczyl 50% w sondazach
        >
        • bush_w_wodzie Re: niekoniecznie 24.11.05, 15:50
          basia.basia napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > jest zbyt krotko po wyborach a polska scena polityczna wykazuje zbyt duza
          > > dynamike zeby wyciagac tego rodzaju wnioski
          >

          > Ale zważ Buszu, że gdyby nie doszło do "mordobicia" kampanijnego to
          > najprawdopodobniej SLD, SO i LPR miałyby gorszy wynik wyborczy (jak wskazywały
          > sondaże) a PSL w ogóle nie weszłoby do Sejmu. Tak twierdzą analitycy i mówią,
          > że PiS i PO same zapracowały na wynik, który nie dawał tym partiom 3/5
          > mandatów!


          to prawda ze zsumowana pozycja po i pis jest lepsza niz sld miala kiedykolwiek
          ale uklad sdl-so-psl bywal rownie silny



          > I dlatego teraz PiS musi się podpierać egzotycznymi sojusznikami (tak samo
          > byłoby gdyby więcej dostała PO i obraziła się na PiS:))


          niestety nie wynika z tego ze w przyszlych wybnorach nie wygra orientacja
          postkomunistyczna
        • ayran Re: niekoniecznie 24.11.05, 16:12
          basia.basia napisała:

          > Ale zważ Buszu, że gdyby nie doszło do "mordobicia" kampanijnego to
          > najprawdopodobniej SLD, SO i LPR miałyby gorszy wynik wyborczy (jak wskazywały
          > sondaże) a PSL w ogóle nie weszłoby do Sejmu.

          Gdyby nie doszło do mordobicia kampanijnego, to przede wszystkim gorszy wynik
          wyborczy uzyskałby PiS a zapewne znacząco lepszy Platforma. Z tego punktu
          widzenia kampania PiS-u byla wyborem całkowicie trafnym. PO była liderem
          sondaży od wielu miesięcy i praktycznie wszystkie partie ustawiały swoją
          kampanię przeciwko niej. PiS okazał się w tym najbardziej wiarygodny i
          skuteczny.
          • elfhelm Oczywiście, bo PiS podebrał głosy PO 24.11.05, 16:23
            strasząc ich liberalnym eksperymentem i uciekającym jedzeniem. Wynik Samejbrony
            był przewidywalny - w 2004 r. do PE była mocno przeszacowana (18% w PGB, 10%
            wynik), a przed tymi wyborami nie udało jej się poszerzyć zbytnio zaplecza
            (większość nabytków uciekła).
            PSL ma wynik podobny do tego z 1997 r., więc brak zaskoczenia. Elektorat powoli
            malejący, ale bardzo powoli.
            LPR słabła od początku roku - kolejne odejścia, brak wsparcia radia rydzyk,
            narodowcy na listach PiS (np. Zając, Ryszka). Środowiska kombatanckie i
            patriotyczne też nie poparły kolaborantów PRLowskich z ligi (rocznica "S"
            sprzyjała upadaniu LPR).

            Stąd w ostatniej części kampanii PiS zaatakował tego, kogo mógł - czyli PO. I
            nastąpiło pewne przejście elektoratu. Więcej obie partie nie były w stanie
            ugrać w tych wyborach, na co jednak wpływ ma więcej czynników (np. lekka
            radykalizacja PO, która w sumie uzyskała wynik podobny do tego sprzed roku...).
            • ayran Re: Oczywiście, bo PiS podebrał głosy PO 24.11.05, 16:34
              Rok temu jakość kandydatów PO była średnio rzecz biorąc wyższa, PiS-u dotyczy
              to w mniejszym stopniu, natomiast z kolei na przykłąd takiej PD (wcześniej
              oczywiście UW) w jeszcze większym. Ci ostatni to juz nie mieli za bardzo kogo
              do Sejmu wystawiać (poza oczywiście wyjątkami w rodzaju Mazowieckiego) a i tak
              oparli całość swojej taktyki wyborczej na atakowaniu PO.
              • elfhelm W PD nikomu się nie chciało startować 24.11.05, 17:04
                i ponieść klęskę. We władzach i wśród sympatyków pedecji jest około 40 byłych
                posłów (głownie z d. UW), w tych wyborach startowało około 10. Większość z
                nielicznych samorządowców i tak nie chciała ryzykować porażki.
                A partia niewodzowska musi mieć zaplecze kadrowe - czyli ludzi z powiatów.

                Tu najlepiej wypadła PO - sporo czołowych samorządowców na dobrych miejscach
                (zresztą widać to po przyzwoitym składzie klubu parlamentarnego). W PiSie nie
                było najgorzej - np. na Śląsku z list powchodzili posłowie i samorządowcy, z
                kolei w Elblągu nagrodzono partyjność i w efekcie posłem został przestępca.
                • ayran Re: W PD nikomu się nie chciało startować 24.11.05, 17:08
                  elfhelm napisał:

                  >
                  > Tu najlepiej wypadła PO - sporo czołowych samorządowców na dobrych miejscach
                  > (zresztą widać to po przyzwoitym składzie klubu parlamentarnego).

                  W sumie masz rację, wycofuję się z tego co napisałem o niższej jakości
                  kandydatów. Okręgi wyborcze do PE są jednak znacznie większe stąd więcej sensu
                  ma wystawianie ludzi o głośnych w skali kraju nazwiskach, co innego w wyborach
                  do Sejmu, faktycznie do tego lepiej nadaje się sprawdzony na tamtym terenie
                  starosta czy burmistrz.

                  W PiSie nie
                  > było najgorzej - np. na Śląsku z list powchodzili posłowie i samorządowcy, z
                  > kolei w Elblągu nagrodzono partyjność i w efekcie posłem został przestępca.
          • basia.basia Re: niekoniecznie 24.11.05, 16:33
            ayran napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > Ale zważ Buszu, że gdyby nie doszło do "mordobicia" kampanijnego to
            > > najprawdopodobniej SLD, SO i LPR miałyby gorszy wynik wyborczy (jak wskaz
            > ywały
            > > sondaże) a PSL w ogóle nie weszłoby do Sejmu.
            >
            > Gdyby nie doszło do mordobicia kampanijnego, to przede wszystkim gorszy wynik
            > wyborczy uzyskałby PiS a zapewne znacząco lepszy Platforma.

            To jest oczywiste. I muszę przyznać, że Kurski odwalił "dobrą" robotę,
            by odrwócić wielomiesięczną tendencję:(

            Z tego punktu
            > widzenia kampania PiS-u byla wyborem całkowicie trafnym. PO była liderem
            > sondaży od wielu miesięcy i praktycznie wszystkie partie ustawiały swoją
            > kampanię przeciwko niej. PiS okazał się w tym najbardziej wiarygodny i
            > skuteczny.

            Skuteczny w kampanii ale czy nadal taki będzie? Wątpię.

            Tak czy owak mnie denerwuje dywagowanie na temat końca PO i się z tym (końcem)
            nie zgadzam. PiS i PO to silne partie i będą rosły (już rosną) i to dobrze, moim
            zdaniem - dwie różne partie, te różnice czytelne i... mamy alternatywę, nie
            jesteśmy skazani na SLD w przyszłości. Taką mam nadzieję:)
    • bebe3 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 15:11
      . Śle on do
      swoich sympatyków sygnały, że już zaraz będzie w rządzie Marcinkiewicza. W
      przerwach jawi się jako socjalliberał. Lepper doskonale bowiem wie, że tylko
      silni, albo przynajmniej uznawani za silnych, mają szanse u wyborców."

      Oj ryzykowne to co robi Andrzej. U jednych nie zyska, a u drugich mo że stracić:)
    • michal00 Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:28
      W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.
      • basia.basia Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:39
        Odpowiadasz na :

        michal00 napisał:

        > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.

        Nie wierzę w to, że się zmieni całkowicie. Czy Kwach miałby tworzyć nową partię
        lewicową? On lewicowiec? Kto w to uwierzy?! On byłby bardziej wiarygodny gdyby
        stworzył partię libertynów, koniunkturalistów, farbowanych lisów itp.
        • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:43
          basia.basia napisała:

          > Odpowiadasz na :
          >
          > michal00 napisał:
          >
          > > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.
          >
          > Nie wierzę w to, że się zmieni całkowicie. Czy Kwach miałby tworzyć nową partię
          > lewicową? On lewicowiec? Kto w to uwierzy?! On byłby bardziej wiarygodny gdyby
          > stworzył partię libertynów, koniunkturalistów, farbowanych lisów itp.


          zapominasz basiu o talencie chlopcow i dziewczat z prawicy do autodestrukcji.
          obawiam sie ze za 2-3 lata sld znowu bedzie sie jawilo na tle pis jako partia o
          nieco moze watpliwym morale ale za to rozumna i kompetentna. nic nie zapowiada
          zeby ten tradycyjny schemat mial sie zachwiac tym razem
          • bebe3 Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:44
            Bush ma rację! Obecnie około 60% jest zadowolonych z prezydentury Kwaśniewskiego
          • basia.basia Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:51
            bush_w_wodzie napisał:

            > zapominasz basiu o talencie chlopcow i dziewczat z prawicy do autodestrukcji.
            > obawiam sie ze za 2-3 lata sld znowu bedzie sie jawilo na tle pis jako partia o
            > nieco moze watpliwym morale ale za to rozumna i kompetentna. nic nie zapowiada
            > zeby ten tradycyjny schemat mial sie zachwiac tym razem

            No to właśnie w razie porażki PiS możemy mieć odwodzie PO!

            Jest czas na to, żeby społeczeństwo zrozumiało i miało wbite do głowy,
            że SLD to jest SOJUSZ LEWYCH DOCHODÓW i nic więcej!!! A czas temu będzie
            sprzyjał i dowiemy się niebawem kto to jest Jaruzelski, kto zamordował księdza
            Popiełuszkę, generała Papałę, kto stał za Rywinem itd. Wszystko to obciąży
            pogrobowców PZPR czyli SLD i może dojść do sytuacji takiej, że tę partię trzeba
            będzie zdelegalizować. Kwaśniewski prawdopodobnie stanie przed Trybynałem Stanu
            i to z wielu powodów:) Miller i paru innych byłych "proletariuszy łączcie się"
            też!
            • maaac Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:57
              Wszytko fajnie pod warunkiem że PiS zrealizuje choć z 30% swoich obietnic
              przedwyborczych. A jak tego nie zrobi? Jak kraj po rządach PiS będzie wygladał
              gorzej niż po AWS i SLD pod względem ilości afer, przekrętów, nie mocy służby
              zdrowia? Co skłoni ludzi do potępiania Sojuszu Lewych Dochodów jak będą widzieć
              na codzień Pazernych i Samozadowolonych?
            • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:01
              > No to właśnie w razie porażki PiS możemy mieć odwodzie PO!

              to bylaby prawda gdyby nie to ze polskie wybory charakteryzuja sie tym ze
              wygrywaja w nich ekstrema. boje sie ze zniechecenie do orientacji
              konserwatywno-katolicko - narodowej bedzie za 4 lata tak duze ze uderzy
              tez w po a ich ewentualna reorientacja nie bedzie dla wyborcow wiarygodna


              > Jest czas na to, żeby społeczeństwo zrozumiało i miało wbite do głowy,
              > że SLD to jest SOJUSZ LEWYCH DOCHODÓW i nic więcej!!! A czas temu będzie
              > sprzyjał i dowiemy się niebawem kto to jest Jaruzelski, kto zamordował księdza
              > Popiełuszkę, generała Papałę, kto stał za Rywinem itd. Wszystko to obciąży
              > pogrobowców PZPR czyli SLD i może dojść do sytuacji takiej, że tę
              > partię trzeba będzie zdelegalizować.
              > Kwaśniewski prawdopodobnie stanie przed Trybynałem Stanu
              > i to z wielu powodów:) Miller i paru innych byłych "proletariuszy
              > łączcie się" też!


              moim zdaniem niewiele z tego sie uda. uwazam ze pis bedzie mial mnostwo
              pilniejszych spraw na glowie i duzo powodow zeby nie robis sld-owcom powaznej
              krzywdy. no i mozliwosci moze nie starczyc...
              • basia.basia Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:11
                bush_w_wodzie napisał:

                > > No to właśnie w razie porażki PiS możemy mieć odwodzie PO!
                >
                > to bylaby prawda gdyby nie to ze polskie wybory charakteryzuja sie tym ze
                > wygrywaja w nich ekstrema. boje sie ze zniechecenie do orientacji
                > konserwatywno-katolicko - narodowej bedzie za 4 lata tak duze ze uderzy
                > tez w po a ich ewentualna reorientacja nie bedzie dla wyborcow wiarygodna

                4 lata to szmat czasu i wiele się może wydarzyć; może dojść do zmiany
                koalicjantów, zmiany premiera, przedwczesnych wyborów itd.

                >
                >
                > > Jest czas na to, żeby społeczeństwo zrozumiało i miało wbite do głowy,
                > > że SLD to jest SOJUSZ LEWYCH DOCHODÓW i nic więcej!!! A czas temu będzie
                > > sprzyjał i dowiemy się niebawem kto to jest Jaruzelski, kto zamordował ks
                > iędza
                > > Popiełuszkę, generała Papałę, kto stał za Rywinem itd. Wszystko to obciąż
                > y
                > > pogrobowców PZPR czyli SLD i może dojść do sytuacji takiej, że tę
                > > partię trzeba będzie zdelegalizować.
                > > Kwaśniewski prawdopodobnie stanie przed Trybynałem Stanu
                > > i to z wielu powodów:) Miller i paru innych byłych "proletariuszy
                > > łączcie się" też!
                >
                >
                > moim zdaniem niewiele z tego sie uda. uwazam ze pis bedzie mial mnostwo
                > pilniejszych spraw na glowie i duzo powodow zeby nie robis sld-owcom powaznej
                > krzywdy. no i mozliwosci moze nie starczyc...
                >

                Kiedy widać, że sprawy już ruszyły z miejsca! Lada moment Kurtyka zostanie
                szefem IPN a ja w tym pokłądam wielką nadzieję, bo czytałam parę wywiadów
                z nim i wiem, że on pomoże w procesie oczyszczania państwa z popskomunistycznego
                badziewia:)
      • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:40
        michal00 napisał:

        > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.



        I może się skończyć na układzie dwupartyjnym ale w innym składzie bo jeśli
        Platforma się nie obudzi to Kwaśniewski ją zmarginalizuje.
        • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:45
          kataryna.kataryna napisała:

          > michal00 napisał:
          >
          > > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.
          >
          > I może się skończyć na układzie dwupartyjnym ale w innym składzie bo jeśli
          > Platforma się nie obudzi to Kwaśniewski ją zmarginalizuje.


          tak jak bochniarz zmarginalizowala innych kandydatow na prezydenta?

          i co ma zrobic po zebys uznala ze sie obudzila?
          • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:49
            bush_w_wodzie napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > michal00 napisał:
            > >
            > > > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calko
            > wicie.
            > >
            > > I może się skończyć na układzie dwupartyjnym ale w innym składzie bo jeśl
            > i
            > > Platforma się nie obudzi to Kwaśniewski ją zmarginalizuje.
            >
            >
            > tak jak bochniarz zmarginalizowala innych kandydatow na prezydenta?



            O co chodzi z tą Bochniarz?



            > i co ma zrobic po zebys uznala ze sie obudzila?



            Obudzić się.
            • basia.basia Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:52
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > Obudzić się.

              Ja wierzę w PO (Ty niespecjalnie) ale ciekawa jestem bardzo co masz na myśli
              z tym budzeniem się:)
              • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:14
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > >
                > > Obudzić się.
                >
                > Ja wierzę w PO (Ty niespecjalnie)




                To zbyt ogólne stwierdzenie i dlatego nieprawdziwe. Bo co to znaczy, że nie
                wierzę w PO? Ja bym tak nie określiła swojego stosunku do PO.




                > ale ciekawa jestem bardzo co masz na myśli
                > z tym budzeniem się:)




                Mówiąc w skrócie, postawienie na strategię Rokity a nie Tuska i Schetyny.
                Niedawno ukazał się kolejny tekst o szarej eminencji PO.


                media.wp.pl/kat,38200,wid,8097984,wiadomosc.html
                • elfhelm Wpływy PO są na moje oko wyolbrzymione 24.11.05, 16:28
                  a wyolbrzymia je od kilku numerów ta sama gazeta, czyli GP (już bez Isakiewicz
                  i Wierzbickiego, obrócona wyłącznie na pis).

                  A dlaczego wyolbrzymione?
                  Wystarczy spojrzeć na układ list wyborczych i nazwiska/przeszłość (partyjna)
                  posłów PO z dolnego śląska.

                  Z kolei mocną pozycję Tuska można wnioskować też z list - obsadził na dobrych
                  miejscach parę osób, z którymi Schetyna ma niewiele wspólnego.
                  • elfhelm Miało być oczywiście 24.11.05, 16:28
                    "wpływy Schetyny w PO"
                • tomasz_krzyzan Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 25.11.05, 08:39
                  Wyjątkowo słaby ten artykuł
              • basia.basia Kasiu, czekam:) 24.11.05, 16:14
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > >
                > > Obudzić się.
                >
                > Ja wierzę w PO (Ty niespecjalnie) ale ciekawa jestem bardzo co masz na myśli
                > z tym budzeniem się:)

                Mimo to, że nie ma koalicji POPiS a rządzi samo PiS pokładam nadzieję, że wiele
                zrobią dla Polski - przynajmniej to, co obiecywali - rewolucję moralną:)
                Jeśli reszta nie wyjdzie to jest wiele wyjść z sytuacji i wtedy PO się przyda,
                byleby tylko nie eskalować konfliktu, bo jak się poróżnią na trwałe to będzie
                niedobrze.
                • kataryna.kataryna Re: Kasiu, czekam:) 24.11.05, 16:20
                  basia.basia napisała:

                  > Mimo to, że nie ma koalicji POPiS a rządzi samo PiS pokładam nadzieję, że
                  wiele
                  > zrobią dla Polski - przynajmniej to, co obiecywali - rewolucję moralną:)
                  > Jeśli reszta nie wyjdzie to jest wiele wyjść z sytuacji i wtedy PO się przyda,
                  > byleby tylko nie eskalować konfliktu, bo jak się poróżnią na trwałe to będzie
                  > niedobrze.



                  Zgadzam się i dlatego liczę, że PO się obudzi. Czyli przy najbliższej okazji (a
                  taka będzie na pewno) przejdą z opozycji do koalicji i wezmą udział w naprawie
                  państwa. Tylko muszą zmienić przywództwo bo Tusk i Schetyna już nigdzie PO nie
                  zaprowadzą. Bo co zrobił Tusk od wyborów? Nic.
                  • basia.basia Re: Kasiu, czekam:) 24.11.05, 16:25
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > Mimo to, że nie ma koalicji POPiS a rządzi samo PiS pokładam nadzieję, że
                    >
                    > wiele
                    > > zrobią dla Polski - przynajmniej to, co obiecywali - rewolucję moralną:)
                    > > Jeśli reszta nie wyjdzie to jest wiele wyjść z sytuacji i wtedy PO się pr
                    > zyda,
                    > > byleby tylko nie eskalować konfliktu, bo jak się poróżnią na trwałe to bę
                    > dzie
                    > > niedobrze.
                    >
                    >
                    >
                    > Zgadzam się i dlatego liczę, że PO się obudzi. Czyli przy najbliższej okazji (a
                    >
                    > taka będzie na pewno) przejdą z opozycji do koalicji i wezmą udział w naprawie
                    > państwa. Tylko muszą zmienić przywództwo bo Tusk i Schetyna już nigdzie PO nie
                    > zaprowadzą. Bo co zrobił Tusk od wyborów? Nic.


                    Czytałam artykuł, który mi podetknęłaś. Nie mogę się nadziwić, że Tusk trzyma
                    tego gościa przy sobie! Czyżby był od niego w jakiś sposób uzależniony? A może
                    w tym artykule jest trochę przesady? W każdym razie, jeśli jest tak jak pisze
                    Liskiewicz w tym artykule to znaczy, że ci dwaj nie zdają sobie sprawy, że mogą
                    stracić Rokitę a wtedy po PO! Rokita jest tym politykiem, któremu ufam
                    najbardziej i wierzę, że sobie poradzi jakby co:) On wypromował PO i on może ją
                    pogrzebać, jeśli odejdzie. A z nim wielu jemu podobnych. Myślę, że coś się może
                    wydarzyć.
            • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:52
              kataryna.kataryna napisała:

              > > > Platforma się nie obudzi to Kwaśniewski ją zmarginalizuje.
              > >
              > >
              > > tak jak bochniarz zmarginalizowala innych kandydatow na prezydenta?
              >
              >
              > O co chodzi z tą Bochniarz?
              >
              >

              o ryzyko formulowania trafnych przewidywan na pol roku do przodu



              >
              >
              > > i co ma zrobic po zebys uznala ze sie obudzila?
              >
              > Obudzić się.
              >

              niestety - nadal nie rozumiem.
              • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 15:53
                bush_w_wodzie napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > > > Platforma się nie obudzi to Kwaśniewski ją zmarginalizuje.
                > > >
                > > >
                > > > tak jak bochniarz zmarginalizowala innych kandydatow na prezydenta?
                > >
                > >
                > > O co chodzi z tą Bochniarz?
                > >
                > >
                >
                > o ryzyko formulowania trafnych przewidywan na pol roku do przodu



                A co, pisałam gdzieś, że Bochniarzowa wygra?
                • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:10
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > A co, pisałam gdzieś, że Bochniarzowa wygra?


                  nie. tego doslownie nie pisalas. jedynie to ze sie ja da wylansowac i sprzedac
                  cokolwiek to znaczy w kontekscie kandydata na prezydenta
                  • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:17
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    >
                    > > A co, pisałam gdzieś, że Bochniarzowa wygra?
                    >
                    >
                    > nie. tego doslownie nie pisalas. jedynie to ze sie ja da wylansowac i
                    sprzedac
                    > cokolwiek to znaczy w kontekscie kandydata na prezydenta



                    I napisałam, że zmarginalizuje pozostałych kandydatów? Bo to, że kandydata da
                    się wylansować i sprzedać najlepiej pokazał przykład Tuska. A o Bochniarzowej
                    pisałam, że nie ma szans jeszcze zanim została oficjalnie kandydatką.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:22
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > >
                      > > > A co, pisałam gdzieś, że Bochniarzowa wygra?
                      > >
                      > >
                      > > nie. tego doslownie nie pisalas. jedynie to ze sie ja da wylansowac i
                      > sprzedac
                      > > cokolwiek to znaczy w kontekscie kandydata na prezydenta
                      >
                      >
                      >
                      > I napisałam, że zmarginalizuje pozostałych kandydatów? Bo to, że kandydata da
                      > się wylansować i sprzedać najlepiej pokazał przykład Tuska.

                      Każdego kandydta się lansuje i sprzedaje.
                      • kataryna.kataryna Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:23
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > Każdego kandydta się lansuje i sprzedaje.



                        No właśnie.
                        • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:24
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > goniacy.pielegniarz napisał:
                          >
                          > > Każdego kandydta się lansuje i sprzedaje.
                          >
                          > No właśnie.
                          >

                          no ale nie kazdego da sie wylansowac i sprzedac.
                    • bush_w_wodzie Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 24.11.05, 16:23
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > >
                      > > > A co, pisałam gdzieś, że Bochniarzowa wygra?
                      > >
                      > >
                      > > nie. tego doslownie nie pisalas. jedynie to ze sie ja da wylansowac i
                      > sprzedac
                      > > cokolwiek to znaczy w kontekscie kandydata na prezydenta

                      > I napisałam, że zmarginalizuje pozostałych kandydatów?

                      nie nie napisalas ale w odroznieniu od wyborow parlamentarnych - w
                      prezydenckich jest tylko zwyciezca a reszta nie ma nic do gadania


                      > Bo to, że kandydata da się wylansować i sprzedać najlepiej
                      > pokazał przykład Tuska.


                      mnie sie wydaje ze przyklad kaczynskiego jest lepszy. przede wszsytkim dlatego
                      ze w jego przypadku transakcja doszla do skutku

                      > A o Bochniarzowej
                      > pisałam, że nie ma szans jeszcze zanim została oficjalnie kandydatką.


                      to tez pisalas. generalnie zwracam uwage na to ze pol roku w polityce to dlugo a
                      4 lata to wiecznosc
          • michal00 Powinni wywalic Tuska i Schetyne 24.11.05, 15:52
            Bez tego beda przegrywac.
            • andrzejg poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 16:02
              Tusk jako nieszczęsny kandydat od samego początku
              Schetyna , bo za dużo ma (niezaleznie, czy ma to wszystko uczciwie,czy tez nie)

              A.
              • basia.basia Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 16:07
                andrzejg napisał:

                > Tusk jako nieszczęsny kandydat od samego początku

                Nie mogę się z tym zgodzić! Byłby wygrał gdyby propagandziści PiS nie wmówili
                wyborcom, że liberalizm to samo zło i doprowadzi do opróżnienia lodówek itp.
                Gdyby nie takie nieczyste zagrania to Tusk nie byłby zmuszony do obrony a bronił
                się głupio:(

                > Schetyna , bo za dużo ma (niezaleznie, czy ma to wszystko uczciwie,czy tez nie)
                >
                > A.

                Dziwna sprawa z tym Shetyną. PO pozbyło się szybko i bezboleśnie Zyty a trzyma
                Schetynę. Dopuszczam możliwość, że się przesadza z jego przewinami.
                • kataryna.kataryna Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 16:15
                  basia.basia napisała:

                  > Dziwna sprawa z tym Shetyną. PO pozbyło się szybko i bezboleśnie Zyty



                  Zyta sama odeszła i bynajmniej nie było to bezbolesne.



                  a trzyma
                  > Schetynę. Dopuszczam możliwość, że się przesadza z jego przewinami.



                  Tak jak z przewinami Piskorskiego?
                  • basia.basia Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 16:39
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > Dziwna sprawa z tym Shetyną. PO pozbyło się szybko i bezboleśnie Zyty

                    Pisząc "bezboleśnie" miałam na myśli to, że się obyło bez wywlekania czegoś
                    poważnego (napiszę na boku).

                    >
                    > Zyta sama odeszła i bynajmniej nie było to bezbolesne.
                    >
                    > a trzyma
                    > > Schetynę. Dopuszczam możliwość, że się przesadza z jego przewinami.
                    >
                    >
                    >
                    > Tak jak z przewinami Piskorskiego?

                    O to właśnie chodzi. W przypadku Piskorskiego nie dało się sprawy załatwić za
                    pomocą jakiegoś wyroku sądowego czy przyjamniej oskarżenia. Były podejrzenia
                    (uzasadnione) ale rozeszło się po kościach. Myślę, że on tak knuł, że nie dało
                    się mu nic udowodnić. Pozbyli się go więc ale sposób budzi zastrzeżenia do dziś
                    i... słusznie.
                    Być może ze Schetyną jest tak samo, bo przecież wrogowie nie śpią i już by go po
                    sądach ciągali a tak to wychodzi na to, że to jakaś wredna persona, którą trzeba
                    będzie wykołować (ale nie awansować np. do UE!!!) sposobem:(
                  • camille_pissarro Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 20:18
                    PO moze by sie i obudziła zdecydowanie wczesniej, gdyby w jej szeregach było
                    więcej ludzi własnie pokroju Zyty czy Rokity a nie Tuska, Schetyny ......
                • elfhelm Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 16:35
                  Pozycja Schetyny jest wątpliwa - co prawda siedzi w 1. rzędzie (obok Tuska,
                  Rokity, HGW i Komorowskiego), ale warto zauważyć, że atakuje go pisowska tuba,
                  czyli nowa Gazeta Polska.
                  A ja jakoś po analizie przeszłości dolnośląskich parlamentarzystów PO nie
                  sądzę, by listy były układane przez Schetynę (podobnie w innych regionach).
                • andrzejg Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 17:40
                  basia.basia napisała:

                  > andrzejg napisał:
                  >
                  > > Tusk jako nieszczęsny kandydat od samego początku
                  >
                  > Nie mogę się z tym zgodzić! Byłby wygrał gdyby propagandziści PiS nie wmówili
                  > wyborcom, że liberalizm to samo zło i doprowadzi do opróżnienia lodówek itp.

                  Puste lodówki dotyczyły wyborów parlamentarnych, choc na pewno odcisnęły pietno
                  na wyborach prezydenckich.Sama piszesz ,że bronił się głupio. O to chodzi.


                  A.
                • andrzejg Re: poniekąd mogę się zgodzić 24.11.05, 17:43
                  basia.basia napisała:

                  >
                  > Dziwna sprawa z tym Shetyną. PO pozbyło się szybko i bezboleśnie Zyty a trzyma
                  > Schetynę. Dopuszczam możliwość, że się przesadza z jego przewinami.

                  A ze Schetyną nie chodzi mi o jego uczciwość, czy nieuczciwość.
                  Chodzi mi o jego majętność.To ludzi nie nastawia zbyt przyjaźnie.
                  Taka ludzka zazdrość.Jeszcze chyba za wcześnie w Polsce na tego typu polityków.
                  Gołodupce są wiarygodniejsi - póki się nie nachapią

                  A.
      • mamablues Re: Nie ciesz sie zbyt szybko 25.11.05, 01:27
        michal00 napisał:

        > W przyszlym roku do akcji wkracza Kwach i sytuacja sie zmieni calkowicie.

        Pytanie, jak zachowa się wobec Kwacha wymiar sprawiedliwości. Teoretycznie ma
        sporo do zrobienia, a prezydencki immunitet wstrzymał przedawnienia.
    • polonic Ideał to system dwupartyjny 24.11.05, 15:38
      z dwoma partiami wolnorynkowych - liberalnej i konserwatywnej. Ewentualnie
      partia socjalistyczna i narodowa ale obie o niewielkim znaczeniu.
      • piotr7777 Re: Ideał to system dwupartyjny 24.11.05, 15:42
        > z dwoma partiami wolnorynkowych - liberalnej i konserwatywnej. Ewentualnie
        > partia socjalistyczna i narodowa ale obie o niewielkim znaczeniu.
        Czemu nie?
        W moim okręgu (Katowice) 6 mandatów wzięła PO, 5 PiS a 1 SLD.
        Gdyby tak było w całej Polsce...
      • andrzejg niekoniecznie 24.11.05, 15:59
        dora tez jest trzecia, mniejsza partia, która wygrywa jako jezyczek u wagi
        i moze wchodzic w koalicje to z tym,to z tym

        Taki obrotowy PSL

        A.
    • goniacy.pielegniarz Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 15:58
      Równie dobrze następne wybory może wygrać SLD.
      • basia.basia Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:03
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Równie dobrze następne wybory może wygrać SLD.

        Nie sądzę.A dlaczego - napisałam gdzieś wyżej. Rozpoczął się czas niesprzyjający
        dla Soluszu Lewych Dochodów - liczę na to, że to będzie trwająca w czasie wielka
        kompromitacja, zdzieranie masek, zaglądanie do tajemnych źródeł tych lewych
        dochodów itd.
        • goniacy.pielegniarz Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:19
          basia.basia napisała:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Równie dobrze następne wybory może wygrać SLD.
          >
          > Nie sądzę.A dlaczego - napisałam gdzieś wyżej. Rozpoczął się czas niesprzyjający
          > dla Soluszu Lewych Dochodów - liczę na to, że to będzie trwająca w czasie wielka
          > kompromitacja, zdzieranie masek, zaglądanie do tajemnych źródeł tych lewych
          > dochodów itd.

          Poczekajmy. Nowy układ, moim zdaniem, czuje się, jakby złapał Pana Boga za nogi
          i że w związku z oszałamiającym sukcesem mogą prawie wszystko. Brak pokory i
          triumfalizm może ich bardzo szybko wykończyć(choć nie musi tak być).
          • basia.basia Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:42
            goniacy.pielegniarz napisał:

            >
            > Poczekajmy. Nowy układ, moim zdaniem, czuje się, jakby złapał Pana Boga za nogi
            > i że w związku z oszałamiającym sukcesem mogą prawie wszystko. Brak pokory i
            > triumfalizm może ich bardzo szybko wykończyć(choć nie musi tak być).

            I mam nadzieję, że nie będzie i nasze forumowe śledztwo wreszcie się zakończy
            postawieniem gtw przed TS a Ziobro już się szykuje:)
            • goniacy.pielegniarz Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:59
              basia.basia napisała:



              > I mam nadzieję, że nie będzie

              Jeśli ten układ będzie przeprowadzał więcej pomysłów równie kretyńskich co
              becikowe, to nie wiem za bardzo, na co tu liczyć.

              > i nasze forumowe śledztwo wreszcie się zakończy
              > postawieniem gtw przed TS a Ziobro już się szykuje:)

              Nasze forumowe dywagacje to jedno, a sąd i twarde dowody to drugie. Jeśli sąd
              skaże GTW, wskazaną w raporcie Ziobry, tylko na podstawie tego, co wyszło w
              pracach komisji, to się baaardzo zdziwię.
              • basia.basia Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 17:07
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Jeśli ten układ będzie przeprowadzał więcej pomysłów równie kretyńskich co
                > becikowe, to nie wiem za bardzo, na co tu liczyć.

                Szczyt idiotyzmu, rzeczywiście:( Ale mieszkań 3 mln nie będzie, finansowania
                służby zdrowia też. I wiele innych równie "mądrych" pomysłów trzeba będzie
                zarzucić po zapoznaniu się ze stanem kasy:)

                >
                > > i nasze forumowe śledztwo wreszcie się zakończy
                > > postawieniem gtw przed TS a Ziobro już się szykuje:)
                >
                > Nasze forumowe dywagacje to jedno, a sąd i twarde dowody to drugie. Jeśli sąd
                > skaże GTW, wskazaną w raporcie Ziobry, tylko na podstawie tego, co wyszło w
                > pracach komisji, to się baaardzo zdziwię.

                Na pewno nie tylko! Przecież np. Ziobro wnioskował o billingi wielu osób i
                Nałęcz utrącił. Wielu świadków ta komisja nie przesłuchała, bo nie było szans.
                Teraz pogoda się zmieniła i np. Kwaśniewskiemu nie dadzą pytań uprzednio
                przygotowanych:)
    • humbak Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:04
      E tam. Chwilę PiS porządzi i znów nieco elektoratu odpłynie. a jak zawalą (oby
      nie) to nawet sporo. I to po części znów do LPR, PSL i innych takich.
    • trevik Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 16:14
      Znajac chwiejnosc elektoratu w Polsce oraz wystepujacy w tym kraju chyba
      nieznany w zadnej stabilnej demokracji "efekt nowosci" pozwole sobie zachowac
      sceptycyzm co do stabilnosci ukladu, ktory przedstawilas.

      Poza tym sam uklad przedstawionych partii, ich swiatopoglady i ludzie
      pozostawilby spora czesc elektoratu pozbawiona swojej reprezentacji - o lewicy
      socliberalnej nikt nie mysli, choc wszedzie w Europie to powazna sila
      polityczna, SO aby nie bylo niejasnosci to tylko partia populistow i owej lewicy
      nie zastapi,

      T.
      • basia.basia Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 17:02
        trevik napisał:

        > Znajac chwiejnosc elektoratu w Polsce oraz wystepujacy w tym kraju chyba
        > nieznany w zadnej stabilnej demokracji "efekt nowosci" pozwole sobie zachowac
        > sceptycyzm co do stabilnosci ukladu, ktory przedstawilas.

        Faktem jest, że wszystkie pomniejsze partyjki zostały przez elektorat wycięte.
        Była taka nowa partia IdP - przeszła niezauważona. Podobnie, że z wiecznie żywą
        aczkolwiek całkiem nową PeDecją - rozpłynęła się we mgle i nawet Frasyniuk
        (którego było wszędzie pełno) przepadł bez wieści. O jakie więc "nowości" piszesz?

        > Poza tym sam uklad przedstawionych partii, ich swiatopoglady i ludzie
        > pozostawilby spora czesc elektoratu pozbawiona swojej reprezentacji -

        W USA są tylko dwie partie i one reprezentują również farmerów, biznes, lekarzy,
        homoseksualistów itd.


        o lewicy
        > socliberalnej nikt nie mysli, choc wszedzie w Europie to powazna sila
        > polityczna,

        My jesteśmy nietypowi:) Rządzą nami bliźniacy, jesteśmy katolikami i
        konserwatystami. Zachodnie nowinki śmieszą nas (feministki, ruch gejów,
        kobiety-księża itp.).

        SO aby nie bylo niejasnosci to tylko partia populistow i owej lewic
        > y
        > nie zastapi,
        >
        > T.

        Nie ma żadnych przeszkód, by powstała partia naprawdę lewicowa tylko co to jest
        nowoczesna lewica? A socjaldemokratami z powodzeniem można nazwać PiS:) Mają
        socjal-program a demokratyczne-poglądy z wielkim odchyleniem konserwatywnym:)
        • bush_w_wodzie Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 17:14
          basia.basia napisała:

          >
          > > Poza tym sam uklad przedstawionych partii, ich swiatopoglady i ludzie
          > > pozostawilby spora czesc elektoratu pozbawiona swojej reprezentacji -
          >

          >
          > W USA są tylko dwie partie i one reprezentują również farmerów,
          > biznes, lekarzy, homoseksualistów itd.
          >
          >
          > > o lewicy socliberalnej nikt nie mysli, choc wszedzie w Europie
          > > to powazna sila polityczna,
          >
          > My jesteśmy nietypowi:)

          to na pewno.

          przy tym najwyrazniej bardzo zmienni w sympatiach i coraz mniej z nas glosuje i
          poglady 60% sa wielka niewiadoma


          >
          > Nie ma żadnych przeszkód, by powstała partia naprawdę lewicowa tylko
          > co to jest nowoczesna lewica?
          > A socjaldemokratami z powodzeniem można nazwać PiS:)
          > Mają socjal-program a demokratyczne-poglądy z wielkim
          > odchyleniem konserwatywnym:)


          typowa cecha socjaldemokratow jest liberalizm obyczajowy i pewien
          internacjonalizm. pis to raczej formacja katolicko-narodowo-socjalistyczna.
          takie partie zwyklo sie zwac partiami ludowymi (np w hiszpanii) - ale
          socjaldemokraci powinni byc na drugim biegunie... a partie liberalne gospodarczo
          w mniejszosci

          w europie trudno chyba szukac podobnego ukladu do tego o ktorym marzysz... ale
          za oceanem mozna
        • trevik Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 17:53
          > Faktem jest, że wszystkie pomniejsze partyjki zostały przez elektorat wycięte.
          > Była taka nowa partia IdP - przeszła niezauważona. Podobnie, że z wiecznie żywą
          > aczkolwiek całkiem nową PeDecją - rozpłynęła się we mgle i nawet Frasyniuk
          > (którego było wszędzie pełno) przepadł bez wieści. O jakie więc "nowości" pisze
          > sz?

          Nie pisze o powstawaniu partii pt. "geby z nikad", albo ktora probuja budowac
          najmniej charyzmatyczni przywodcy polityczni, jakich sobie mozna wyobrazic.
          Mowie o przeksztalceniach, ktore maja miejsce na polskiej scenie politycznej i
          ktorych trzeba bedzie jeszcze dlugo sie spodziewac z powodow bardzo namacalnych
          (one nie sa typowo polskim problemem - tendencje sa wszedzie tam gdzie nie ma
          gospodarczej stabilnosci). Udaloby sie Borowskiemu, gdyby nie to, ze do wyborow
          stracil ow "efekt nowosci" SLD okazalo sie ciagle bardziej wiarygodne dla
          zelaznego elektoratu lewicy.

          Efektu wahadla nie zatrzymasz, bo tego w Polsce zatrzymac sie w tej chwili nie
          da. Rzad, ktory sprawi, ze pod koniec kadencji bedzie mial zaufanie elektoratu
          powyzej 50% to mzonki (ja nie wiem, czy teraz 30% to nie beda mzonki) a o ile
          zaufanie nie musi przelozyc sie na wyborcze poparcie, to brak zaufania przelozy
          sie na pewno na jego brak: nie daje zadnej partii przy wladzy w Polsce o
          ekonomicznym charakterze roszczeniowym lepszego wyniku jak 15% i to wliczajac
          tzw. trwale zaplecza. Potem podzialy (bo poslowie nie lubia z parlamentu
          wylatywac i wystarczy jeden charyzmatyczny, aby byl motorem dla nastepnej
          partyjki, ktora pozniej urosnie, jak Kaczynski dla PiS) i tak w kolko.
          Pamietam zachwyt nad SLD kilka lat temu, ze zbudowali nowoczesna lewice i co jak
          co, ale wiedza, jak sie razem trzymac i wspolnie grac (tak sie zachwycal nawet
          Wprost, programowo i kadrowo bardzo nieprzychylny) i tez sie podzielili a
          formacja dalej sie rozpada probujac okreslic swoja tozsamosc. Oni mieli nie
          takie poparcie, jak ma PiS w tej chwili, nie takie pieniadze narozdawali, nie
          tak sie usmiechali i ladnie wygladali i nic im nie pomoglo (a afery dobily).

          > W USA są tylko dwie partie i one reprezentują również farmerów, biznes, lekarzy
          > homoseksualistów itd.

          W USA jest kilka warunkow, ktore powoduja, ze ciezkie spory sa glownie na
          plaszczyznie swiatopogladowej (ekonomicznie obie partie sa bardzo liberalne
          gospodarczo na europejskie warunki) a polityka fiskalna i monetarna na ogol nie
          zajmuja sie amatorzy od rozdawnictwa (choc calkiej idealnie tez nie jest, jednak
          w pierwszym przyblizeniu tak to wyglada). BTW elektoraty i tak lekko sie
          polaryzuja na tych, ktorzy wiecej od siebie wymagaja (i od innych rowniez) i
          tych, ktorzy oczekuja opieki i wspolczucia i pozwalaja sobie na wiecej. To tez
          jest podzial chyba najbardziej naturalny dla ludzi jako-takich.
          Czytalem (na slashdot), ze te postawy nie tylko zaleza od wychowania ale ponoc i
          od genow ;-). Takze polaryzacja jest bardzo naturalna.

          W Europie (a Polska jest bardziej europejska, niz sie wielu wydaje) jest
          zupelnie inaczej:
          - konserwatysci socjalni (czyli ci, ktorzy chcieliby socjalnego bezpieczenstwa
          od Panstwa a jednoczesnie uwazaja, ze im sie nalezy, ale chca tez narzucic swoje
          poglady innym)
          - konserwatywni liberalowie (cos jak amerykanscy republikanie)
          - centrowi liberalowie wszelacy (jak amerykanscy, czy polscy demokraci)
          - socliberalowie ktorzy uwazaja, ze wszystko im wolno i panstwo jeszcze powinno
          o nich zadbac (najliczniejsi w zachodniej europie, w Polsce wcale nie tak zadcy)
          - nacjonalistyczny/komunistyczny/anarchistyczny plankton (nigdzie nie warto
          sobie glowy nimi zawracac).

          W Sejmie mamy konserwatywnych socjalistow (PiS), konserwatywnych liberalow
          starajacych sie o glosy centrum (PO, na razie skuteczna w zgarnianiu elektoratu
          centrowego, co moze przestac miec miejsce w przyszlosci) i partie wzburzonego
          "planktonu", jaka jest SO.
          Gdzie socliberalizm? Socjaldemokracja, Zieloni? Elektorat jest a partii nie ma!

          T.
    • goniacy.pielegniarz A tak przy okazji.... 24.11.05, 17:08
      Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
      niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej partii
      w związku z niewejściem do koalicji.
      • bush_w_wodzie Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 17:16
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
        > niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej
        > partii w związku z niewejściem do koalicji.


        przeciez to tylko oszukane sondaze ;-)
        • t1s Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 17:28
          bush_w_wodzie napisał:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
          > > niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej
          > > partii w związku z niewejściem do koalicji.
          >
          >
          > przeciez to tylko oszukane sondaze ;-)
          >
          >

          Straty są znaczące. Jakieś 10% w stosunku do ostatnich przedwyborczych sondaży
          tej pracowni, bo przecież nijak się nie da tego badania do wyników wyborów
          odnosić.
          • bush_w_wodzie Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 17:44
            t1s:

            > Straty są znaczące. Jakieś 10% w stosunku do ostatnich przedwyborczych sondaży
            > tej pracowni, bo przecież nijak się nie da tego badania do wyników wyborów
            > odnosić.

            10% byloby w stosunku do jednego badania - w maksimum

            w stosunku do sredniej z 2 miesiecy wynikow gfk polonia przed wyborami te straty
            to gora 3%. a teraz juz bedzie tylko roslo ;-)
            • t1s Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 17:57
              bush_w_wodzie napisał:

              > t1s:
              >
              > > Straty są znaczące. Jakieś 10% w stosunku do ostatnich przedwyborczych so
              > ndaży
              > > tej pracowni, bo przecież nijak się nie da tego badania do wyników wyboró
              > w
              > > odnosić.
              >
              > 10% byloby w stosunku do jednego badania - w maksimum

              do jednego, dwóch, to racja, tyle, że ostatnich. I one się liczą, nie średnia,
              obecny sondaż średnią nie jest.

              > w stosunku do sredniej z 2 miesiecy wynikow gfk polonia przed wyborami te
              strat
              > y
              > to gora 3%.

              Na 2 miesiące przed wyborami jeszcze kampania nie toczyła się na dobre.

              a teraz juz bedzie tylko roslo ;-)
              >

              A niech rośnie nie mam nic przeciwko. Byle nie za szybko, w każdym razie nie
              szybciej niż pisowi:)
              • basia.basia Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 18:41
                t1s napisał:

                > A niech rośnie nie mam nic przeciwko. Byle nie za szybko, w każdym razie nie
                > szybciej niż pisowi:)

                No! Jeszcze chwila a byłbyś już w fazie: warstwa piasku - warstwa PO - warstwa
                piasku - ...

                Życzyłam Ci, żeby Twoi wygrali (żebyś się cieszył, na czym mi zależało:))
                i stało się:) To teraz życz moim (choć i PiS i PO są moim:)), żeby nie przepadli
                a wręcz przeciwnie (bo inaczej zyskają SLD, SO i LPR) - umocnili się. No, może
                mieć PiS 1% przewagi:)
                • t1s Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 19:33
                  basia.basia napisała:

                  > t1s napisał:
                  >
                  > > A niech rośnie nie mam nic przeciwko. Byle nie za szybko, w każdym razie
                  > nie
                  > > szybciej niż pisowi:)
                  >
                  > No! Jeszcze chwila a byłbyś już w fazie: warstwa piasku - warstwa PO - warstwa
                  > piasku - ...

                  :)

                  Musiałem trochę odreagować po kampanii. Bo było tak; nastawiam tvp-Tusk, tvp2-
                  Tusk, tvn-Tusk, tvn24-Tusk, polsat-Tusk... mnie już pis nie musiał lodówką
                  straszyć, sam się bałem otwierać.


                  > Życzyłam Ci, żeby Twoi wygrali (żebyś się cieszył, na czym mi zależało:))
                  > i stało się:) To teraz życz moim (choć i PiS i PO są moim:)), żeby nie
                  przepadl
                  > i

                  Życzę:), a myślę, że nie przepadną gdy Platforma będzie bardziej Rokity niż
                  Schetyny i Tuska, ten Schetyna to taki kapciowy Donalda.

                  > a wręcz przeciwnie (bo inaczej zyskają SLD, SO i LPR) - umocnili się. No, może
                  > mieć PiS 1% przewagi:)

                  Niech będzie:)
                  • basia.basia Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 21:40
                    t1s napisał:

                    >
                    > Życzę:), a myślę, że nie przepadną gdy Platforma będzie bardziej Rokity niż
                    > Schetyny i Tuska, ten Schetyna to taki kapciowy Donalda.
                    >

                    Mam nadzieję, że się pozbędą Schetyny.

                    > > a wręcz przeciwnie (bo inaczej zyskają SLD, SO i LPR) - umocnili się. No,
                    > może
                    > > mieć PiS 1% przewagi:)
                    >
                    > Niech będzie:)

                    :))))))))))))))
        • ukos Sondaże zawsze były oszukane 24.11.05, 19:28
          bush_w_wodzie napisał:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
          > > niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej
          > > partii w związku z niewejściem do koalicji.
          >
          >
          > przeciez to tylko oszukane sondaze ;-)
          >
          >

          Jak w 2001 komuchy szykowały się do przejęcia władzy (potem SLD > 40%), to ci
          sami co teraz też krzyczeli, że to tylko oszukane sondaże. Dla nich zawsze
          sondaże jeśli niekorzystne, to muszą być oszukane - wszystko jedno czy
          rzweczywiście się mylą czy nie.
      • basia.basia Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 18:46
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
        > niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej parti
        > i
        > w związku z niewejściem do koalicji.

        Co mnie cieszy. W dwóch ostatnich sondażach obu tym partiom wzrosło a reszzcie
        spadło i to jak!
      • basia.basia Re: A tak przy okazji.... 24.11.05, 18:47
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Póki co nie widać, żeby zaczęły się sprawdzać szumne zapowiedzi na temat
        > niesamowitych strat, jakich miała doznać PO, czy wręcz marginalizacji tej parti
        > i
        > w związku z niewejściem do koalicji.

        I jeszcze coś. Czy nie mają racji ci, którzy mówią że brakuje 3-ciej partii,
        która reprezentowałaby pozostały elektorat, bo SO to ni pies ni wydra i ją PiS zje?
        • ukos Trzecia partia nie jest do niczego potrzebna 24.11.05, 19:41
          W W. Brytanii liberałowie z liczbą głosów niewiele mniejszą od konserwatystów
          mają od nich kuklkukrotnie mniejszy klub parlamentarny. I tak powinno być,
          dzięki temu znakomicie działa system dwupartyjny z zawsze większościowym rządem
          i jasną odpowiedzialnością. Jak liberałowie wyprzedzą konserwatystów (albo
          labourzystów), to oni będą mieli kilka razy większy klub. A dzisiaj nikt na
          wyspie nie płacze z powodu straszliwego "nieszczęścia" liberałów i
          potwornej "niesprawiedliwości" jaka tę partię spotkała. To tylko w Polsce
          wymyśla się taki idiotyzm jak uznanie za wartość "reprezentatywności" związanej
          z proporcjonalną ordynacją wyborczą i przełożenie jej nad sprawność państwa. U
          podstaw takiego pokrętnego myślenia leży fałszywe założenie, że jak wyborca
          wybiera jakąś partię, to się z nią bez reszty utożsamia. Tymczasem to jest
          równie prawdziwe, że jak ja wybiorę spośród kilku ofert hydraulików, to potem
          już we wszystkim ślepo naśladuję tego, który mi ostatecznie kran naprawił.
          • basia.basia Re: Trzecia partia nie jest do niczego potrzebna 24.11.05, 21:36
            ukos napisał:

            > W W. Brytanii liberałowie z liczbą głosów niewiele mniejszą od konserwatystów
            > mają od nich kuklkukrotnie mniejszy klub parlamentarny. I tak powinno być,
            > dzięki temu znakomicie działa system dwupartyjny z zawsze większościowym rządem
            >
            > i jasną odpowiedzialnością. Jak liberałowie wyprzedzą konserwatystów (albo
            > labourzystów), to oni będą mieli kilka razy większy klub. A dzisiaj nikt na
            > wyspie nie płacze z powodu straszliwego "nieszczęścia" liberałów i
            > potwornej "niesprawiedliwości" jaka tę partię spotkała. To tylko w Polsce
            > wymyśla się taki idiotyzm jak uznanie za wartość "reprezentatywności" związanej
            >
            > z proporcjonalną ordynacją wyborczą i przełożenie jej nad sprawność państwa. U
            > podstaw takiego pokrętnego myślenia leży fałszywe założenie, że jak wyborca
            > wybiera jakąś partię, to się z nią bez reszty utożsamia. Tymczasem to jest
            > równie prawdziwe, że jak ja wybiorę spośród kilku ofert hydraulików, to potem
            > już we wszystkim ślepo naśladuję tego, który mi ostatecznie kran naprawił.

            No cóż:) To jest stara demokracja i obyczaje, które powinniśmy się starać
            naśladować:) Jak to oni mówią? Najświetniejsza opozycja najjaśniejszej królowej
            (czy jakoś tak:))

            Też mi trzecia partia do niczego nie potrzebna:)
    • haen1950 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 17:10
      Kształtuje się układ dwupartyjny. Jeszcze parę miesięcy i Lepper będzie jadł z
      ręki Kaczyńskiego. Linia podziału jest ewidentna:
      - liberalny ekonomicznie i neutralny światopoglądowo elektorat PO i może
      jeszcze trochę SLD /ten ostatni zanikający/,
      - lewicowo socjalnarodowy i ekstrakatolicki elektorat PiS i może trochę jeszcze
      Leppera.

      Ten podział jest faktem totalnym i ani PO się podzieli, ani koalicji POPIS nie
      będzie, ani też Lepper nie ma czego szukać wśród liberałów z PO.
      Same dobre rzeczy z takiego podziału mogą wyniknąć dla państwa.
      Granie na podział PO jest przejawem myślenia przeszłego. Jest bez sensu.
      Nawet jak Lepper zdradzi Kaczyńskich, to może się spodziewać neutralności PO i
      podtrzymania rządu mniejszościowego w rozsądnych decyzjach. Chyba,że PiSowi
      odbije do końca i sprawę trzeba będzie powierzyć wyborcom.
      • x3936012 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 18:02
        haen1950 napisał:

        > Kształtuje się układ dwupartyjny. Jeszcze parę miesięcy i Lepper będzie jadł
        z
        > ręki Kaczyńskiego. Linia podziału jest ewidentna:
        > - liberalny ekonomicznie i neutralny światopoglądowo elektorat PO i może
        > jeszcze trochę SLD /ten ostatni zanikający/,

        co to znaczy "neutralny swiatopogladowo"? Czy moze przypadkiem to samo
        co "robta co chceta"?

        > - lewicowo socjalnarodowy i ekstrakatolicki elektorat PiS i może trochę
        jeszcze> Leppera.

        "lewicowo socjalnarodowy" w unijnej nowomowie to sie obecnie "kohezja socjalna"
        nazywa

        "ekstrakatolicki" to on bedzie jezeli na wzor Liechtensteinu zapisze wyznanie
        Rzymsko-Katolickie jako oficjalne Panstwowe wyznanie IV RP. Narazie bym PiS
        okreslil jako "katolizujacy"


        > Ten podział jest faktem totalnym i ani PO się podzieli,

        oj, podzieli sie, i to szybciutko. Jest tam paru uczciwszych co koalicji z
        Kwachem nie zniosa

        // ani koalicji POPIS nie > będzie,

        zgoda. koalicji PoPIS nie bedzie PiS ich po prostu wchlonie

        //ani też Lepper nie ma czego szukać wśród liberałów z PO.

        Samoobrone PiS tez wchlonie

        > Same dobre rzeczy z takiego podziału mogą wyniknąć dla państwa.

        ;))) jasne

        > Granie na podział PO jest przejawem myślenia przeszłego. Jest bez sensu.

        ????
        PO, pardon: poprawnie Partia Schetyny to zlepek bez skladu i ladu. Aferaly, ex-
        uwole, SKL i zolnierze Schetyny

        > Nawet jak Lepper zdradzi Kaczyńskich, to może się spodziewać neutralności PO
        i > podtrzymania rządu mniejszościowego w rozsądnych decyzjach. Chyba,że PiSowi
        > odbije do końca i sprawę trzeba będzie powierzyć wyborcom.


        co to znaczy "odbije". To logiczna kalkulacja. PiS pojdzie na przyspieszone
        wybory by miec rzad wiekszosciowy
        _________________________

        A w ogole to Partia Schetyny strasznie sennie sie zachowuje . W styczniu do gry
        wchodzi Kwach i jak sie POwcy nie obudza to im Kwach elektorat podwedzi. ;)))
        • haen1950 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 18:17
          Jak już PiS wszystko i wszystkich wchłonie to po prostu pęknie. Systemy
          jednopartyjne przerabialiśmy z mało zachęcającym rezultatem.
          A poważnie: Jak PiSowi tak szybko będzie spadało, to dyscyplina partyjna może
          trzasnąć z hukiem i wykołowani przez Kaczyńskiego szeregowcy mogą podnieść bunt
          i wysadzić kapitana na bezludnej wyspie.
          Czego PiSowi serdecznie nie życzę.
          • x3936012 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 18:23
            haen1950 napisał:

            > Jak już PiS wszystko i wszystkich wchłonie to po prostu pęknie. Systemy
            > jednopartyjne przerabialiśmy z mało zachęcającym rezultatem.

            Alez, alez. System bedzie, jak sam pisales, dwupartyjny:
            - po prawej PiS
            - po lewej PO-PZPR ;)

            > A poważnie: Jak PiSowi tak szybko będzie spadało, to dyscyplina partyjna może
            > trzasnąć z hukiem i wykołowani przez Kaczyńskiego szeregowcy mogą podnieść
            bunt i wysadzić kapitana na bezludnej wyspie.
            > Czego PiSowi serdecznie nie życzę.

            ALe im, kurde, ciagle rosnie :)

            a wiesz dzieki komu? Mysle ze glownie dzieki gie-wu, wprost, TVP(O),
            Biedroniowi, Jaruckiej i im podobnym lewakom, ktorych jednak, - jakby nie
            patrzec - wiekszosc spoleczenstwa - ma serdecznie dosc.

            dlatego ja co wieczor modle sie o kolejno homo-manife. Na prawde: lepszych
            sojusznikow od Biedronia i Jarugi to Kaczory ze swieca moga szukac.

        • basia.basia Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 18:43
          x3936012 napisał:


          > A w ogole to Partia Schetyny strasznie sennie sie zachowuje . W styczniu do gry
          >
          > wchodzi Kwach i jak sie POwcy nie obudza to im Kwach elektorat podwedzi. ;)))

          Wypluj, wal w niemalowane itd.:))))
    • loppe Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 18:56
      PiS -
      PO -
      SO -

      Czyli tak jak to niedawno wieszczyliśmy w podobnym temacie palnicka
    • ukos Kształtuje się system dwupartyjny 24.11.05, 19:19
      basia.basia napisała:

      > (...)
      > PiS - 36%
      > PO - 32%
      > SO - 7%
      >
      > reszta nie wchodzi do Sejmu!
      (...)

      Jak w rozgrywce PiS-SO z 36:7 zrobi się 25:18 (taka jest cena władzy), to może
      Platformie uda się przymusić Kaczorów do odstręczającej ich jednomandatowej
      ordynacji z jedną turą. Wtedy PiS pozbędzie się kompromitującego Leppera, a PO
      równie krępujących komuchów i będziemy mieli wreszcie w Polsce zdrową
      dwupartyjną demokrację bez kryzysów rządowych - z rządem zawsze większościowym.
      • basia.basia Cytat z Ziemkiewicza... 24.11.05, 19:33
        ukos napisał:

        >
        > Jak w rozgrywce PiS-SO z 36:7 zrobi się 25:18 (taka jest cena władzy), to może
        > Platformie uda się przymusić Kaczorów do odstręczającej ich jednomandatowej
        > ordynacji z jedną turą. Wtedy PiS pozbędzie się kompromitującego Leppera,

        Na temat pozbywania się Leppera pisze Ziemikiewicz w GP i bardzo mi się to
        podoba, bo zgadza się z tym co sama myślę o grze, którą prowadzi Jarosław
        Kaczyński:)

        "Lepper, który najpierw stracił cnotę, a potem zaczął upomninać się o rubla i
        deklarować chęć wejścia do rządu. jest teraz raczej śmieszny niż straszny, czego
        nastawione na straszenie Lepperem media zauważyć uparcie nie chcą. Tym razem nie
        zauważają sensu gry Jarosława Kaczyńskiego. Ten zaś najpierw ograł Tuska
        Lepperem, a potem Leppera Rydzykiem. Czy sojusz z tym ostatnim będzie trwały, w
        to osobiście wątpię. Ot, trochę kasy, na którą dotąd mogły liczyć fundacje w
        rodzaju Batorego i Schumanna, pójdzie pewnie do fundacji Lux Veritatis, może też
        Radio Maryja dostanie nowe częstotliwości, nieykluczone, że po Tok FM (nie będę
        płakał). Ale spodziewam się raczej, że ew następnym ruchu Kaczyński ogra Rydzyka
        wchodząc ponownie w układ z Platformą, po jej lekkim przetrzepaniu przez nowe
        organa antykorupcyjne... Zresztą zobaczymy. Przy Kaczyńskim komentator
        polityczny nudzić się nie może."

        a PO
        > równie krępujących komuchów i będziemy mieli wreszcie w Polsce zdrową
        > dwupartyjną demokrację bez kryzysów rządowych - z rządem zawsze większościowym.
        Są tacy, którzy tęsknią za trzecią partią (ja nie) - skrzyżowanie
        socjaldemokracji z zielonymi chyba:)
        • haen1950 Re: Cytat z Ziemkiewicza... 24.11.05, 20:35
          oj, Basia, Basia,

          Ziemkiewicz jest tak zafascynowany Kaczorem, że wyobraża go sobie dowolnie
          przesuwającego pionki i figury i rozdzielającego klapsy niegrzecznym.
          Nic bardziej mylnego. J.K. przegrał tę partię w momencie, gdy platforma się nie
          podzieliła. Jest zmuszony do układania się z Lepperem i Giertychem naraz.
          Już się cieszę na scenki rodzajowe przy skoku na TVP. Ciekawie będzie!
      • haen1950 Re: Kształtuje się system dwupartyjny 24.11.05, 20:20
        ukos napisał:
        Jak w rozgrywce PiS-SO z 36:7 zrobi się 25:18 (taka jest cena władzy), to może
        > Platformie uda się przymusić Kaczorów do odstręczającej ich jednomandatowej
        > ordynacji z jedną turą. Wtedy PiS pozbędzie się kompromitującego Leppera, a
        PO
        > równie krępujących komuchów i będziemy mieli wreszcie w Polsce zdrową
        > dwupartyjną demokrację bez kryzysów rządowych - z rządem zawsze
        większościowym.

        Nierealne te okręgi jednomandatowe. I jedni i drudzy nie maja w nich interesu,
        bo 90% tej sejmowej nomenklatury polegnie w normalnych wyborach.
        Zeby chociaż wymusić okręgi wyborcze - województwa i alfabetycznie ułożone
        listy kandydatów. Masz np. do wybrania 15 posłów i skreślasz do tej liczby
        tyluż osobników, nawet z różnych partii albo niezależnych, do których masz na
        tyle zaufania, że cię nie wykantują. Taki kandydat 15 razy pomyśli, zanim
        obieca ci 3 miliony mieszkań, bo przy następnych wyborach oberwie jajami.
        • ukos Alfabetyczne listy kandydatów - piramidalna bzdura 25.11.05, 09:27
          haen1950 napisał:

          > (...)
          > Nierealne te okręgi jednomandatowe. I jedni i drudzy nie maja w nich
          interesu,
          > bo 90% tej sejmowej nomenklatury polegnie w normalnych wyborach.
          > Zeby chociaż wymusić okręgi wyborcze - województwa i alfabetycznie ułożone
          > listy kandydatów.(...)

          To nonsens. Wybrani zostaną sami na "A".
          • haen1950 Re: Alfabetyczne listy kandydatów - piramidalna b 25.11.05, 14:31
            ukos napisał:
            > > Nierealne te okręgi jednomandatowe. I jedni i drudzy nie maja w nich
            > interesu,
            > > bo 90% tej sejmowej nomenklatury polegnie w normalnych wyborach.
            > > Zeby chociaż wymusić okręgi wyborcze - województwa i alfabetycznie ułożon
            > e
            > > listy kandydatów.(...)
            >
            > To nonsens. Wybrani zostaną sami na "A".

            Wcale nie nonsens, jeżeli będziesz chciał zaufać liderowi to będziesz mógł
            jednym skreśleniem zagłosować na jego całą listę, będziesz mógł także wybrać
            tylko jednego lub piętnastu z dowolnej listy. Ważne, żebyś mógł głosowac na
            partię lub na poszczególnych kandydatów z tej i innych partii /stowarzyszeń,
            niezależnych etc/
    • elfhelm Sporo powiedzą wybory do sejmików 24.11.05, 20:45
      PSL i LPR wylecą z mniejszych województw zapewne (co cieszy). Zobaczymy kto i
      gdzie uzyska dobre wyniki.
    • chaynik Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 24.11.05, 20:53
      Zajmowanie sie sondazami w RP to jak wrozenie z fusow. Wszystkie pracownie sie
      osmieszyly.
    • jak_nie_jak_tak Fajny watek:))) 24.11.05, 21:15
      Przywraca wiare, ze na tym forum sa jeszcze NORMALNI ludzie a nie tylko
      wszelakie SZCZE-KACZKI. Gratulacje Basia za brak zacietrzewienia.
      • basia.basia Re: Fajny watek:))) 24.11.05, 21:38
        jak_nie_jak_tak napisała:

        > Przywraca wiare, ze na tym forum sa jeszcze NORMALNI ludzie a nie tylko
        > wszelakie SZCZE-KACZKI. Gratulacje Basia za brak zacietrzewienia.

        O, jak miło:)

        ps
        Pierwszy raz mnie przyszpilili:)
        • jak_nie_jak_tak Re: Fajny watek:))) 24.11.05, 22:10
          > ps
          > Pierwszy raz mnie przyszpilili:)
          Juz wiekszych wywrotowcow tutaj wieszali:)))
          A watek super.
          Apropo. Boje sie jednego. Lepper zostal "zalegimityzowany" (sorki za slowo) i w
          to gra dalej. Jakie beda tego nastepstwa zobaczymy w przyszlosci.
    • basia.basia Wznowimy dyskusję jak się pojawi ... 25.11.05, 00:22
      więcej sondaży:)
    • pyckal Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 25.11.05, 02:09
      basia.basia napisała:
      > Z badania wynika też inny wniosek. Gdyby dziś odbyły się wybory, PiS oraz
      > Platforma Obywatelska byłyby skazane na siebie i musiały stworzyć koalicję
      > rządową. Taka koalicja miałaby też większość potrzebną do zmiany konstytucji.

      No, niezupełnie. Po przeliczeniu (przybliżonym):
      PIS - 36% - dostaje 48%
      PO - 32% - dostaje 43%
      SO - 7% - dostaje 9%
      -----------------------
      razem 75% to 100%

      No i SO staje się języczkiem u wagi, coś jak przez kilkadziesiąt lat niemiecka
      FDP. Lepper chyba trochę o tym marzy, skoro już teraz deklaruje się jako socjal-
      liberał.
    • bracia_zbrojek Trójpolówka prędzej niz system trojpartyjny w RP! 25.11.05, 02:40
      Basia,Basia, Ty chyba nigdy nie zmądrzejesz. Wkrótce będą nie trzy ,ale z osiem
      partii cos znaczących. Na razie wszystko jest lawą! Chyba że PiS zechce
      powtórki pezetperowskiej, ale to będzie juz komedia w Polsce dzisiaj nie do
      zaakceprowania.
      • bracia_zbrojek Re: Trójpolówka prędzej niz system trojpartyjny w 25.11.05, 02:45
        Poczytalismy dalej, zwłaszcza Basienkę ,i podtrzymujemy nasz poglad w całej
        rozciąglosci. Nie będziesz czekac długo. Zonaczysz jak bedą wyglądac sondaże w
        lutym 2006 r. Juz w lutym!
    • fils.du.vicomte System trójpartyjny: dla Polski najlepszy (Europa) 25.11.05, 06:36
      Taki system mamy w Wlk. Brytanii i we Francji, przy czym zupełnie nie
      przeszkadza, że kilka innych małych partyjek też znajduje się w parlamencie;
      system z założenia jest trójpartyjny, tworzą go Labour, Tories i LibDems (UK)
      oraz PS, UMP i UDF (Francja). W Polsce powinno być podobnie, pod groźbą
      wasalizacji RP przez USA w razie systemu dwupartyjnego. Systemy dwupartyjne nie
      są demokratyczne. Agora oczywiście agituje za systemem dwupartyjnym, ale
      ostatecznie (za kilka lat) Europa odniesie zwycięstwo i ustabilizuje się w
      Polsce system trójpartyjny.
      • fils.du.vicomte Strategie PO i SLD powinny wyglądać tak: 25.11.05, 06:55
        Głównym celem PO powinno być zwycięstwo w wyborach do Sejmu (za rok). Platforma
        powinna wyjść z tych wyborów jako partia największa, będzie to moment
        przełomowy w historii RP (koniec epoki postkomunistycznej). Jakiekolwiek próby
        jednoczenia się z lewicą pod patronatem Kwaśniewskiego należy odrzucać
        stanowczo.

        SLD powinien za rok wzmocnić swoją pozycję, tak aby Sojusz stał się trzecią
        siłą w Sejmie. Również dla SLD odrzucenie planów Kwaśniewskiego i odcięcie się
        od niego jest koniecznością; w przeciwnym razie skończy jak PD i SdPl.
    • haen1950 Re: Kształtuje się system trójpartyjny... 25.11.05, 09:58
      Jeszcze raz szanownym forumowiczom ku pamięci, jak to historia potrafi zatoczyć
      koło i wrócić spowrotem ordynarnie się śmiejąc z krótkiej pamięci.
      Przypomnijmy sobie AWS i pięknego Maniusia na tylnym siedzeniu.
      Wtedy był całkiem rozsądny ksiądz proboszcz Maj i on te towarzystwo pogodził,
      pobłogosławił i powiódł do zwycięstwa. Ale ksiądz Maj to był równy gość, żył
      Jan Paweł i było komu utemperować nawiedzonych super katolików.
      Teraz mamy mizernego klechę Rydzyka z jego nieskomplikowaną filozofią Kalego.
      Trafił się nam wtedy prof. Buzek, bodajże ewangelik, potrafił myśleć
      samodzielnie i dobrze się zapisał w naszej pamięci.
      Teraz mamy Marcinkiewicza, osobistość na poziomie dobrego belfra, przekonanego
      do swoich katolicko - narodowych racji.
      Na tylnym siedzeniu siedzi Jarosław K., w przeciwieństwie do uśmiechniętego
      Maniusia z tego to nawet śmiać się nie wolno, bo grozi procesami.
      AWS bis to dzisiaj koalicja trzech wodzów, każdy z nich drugiego najchętniej by
      utopił w łyżce wody. Jak to pięknie ci chrześcijanie potrafią się nienawidzieć.
      Jednego wroga przy wydatnej pomocy PO już mają na widelcu i poważnie myślą nad
      tym, czy go skonsumować do końca, czy też zostawić na gorsze czasy.
      Na wszelki wypadek szybko zdefiniowali następnego, to PO a raczej jego część
      przedkładająca system wartości nad filozofię Kalego. Nie ma nic gorszego dla
      dyktatu ciemniaków niż niezależne myślenie.
      W konkluzji skłaniam się do poglądu o dwubiegunowym, totalnym podziale
      politycznym, ekonomicznym i światopoglądowym, co gorsza także moralnym naszego
      społeczeństwa.
      Racje tych od Rydzyka osiągnęły szczyt sukcesu i już się powoli zużywają,
      spadek będzie systematyczny i nawet represje z nachalną indoktrynacją tego nie
      powstrzymają.
      Racje tych drugich są oparte na uniwersalnych wartościach i prawdzie, te młyny
      mielą powoli, ale skutecznie.
      Myślę też, że rządy panów Kaczyńskich to ostatni chichot komuny w Polsce,
      łącznie z jej zakłamaniem, fobiami, lustracją, kompleksami etc, etc.
      • joannabarska Lewica nie odejdzie w niebyt! 25.11.05, 14:12
        Może nazywac się jak chce, ale lewica w Polsce będzie, silniejsza - im dłużej
        porządzą pisowcy! Oglądacie Kino Polska? Młodziez nie chce wierzyc, ze za
        tzw.komuny z pracą było tak łatwo!
        • x3936012 Lewica nie odejdzie w niebyt! Ona juz odeszla! 25.11.05, 14:36
          joannabarska napisała:

          > Może nazywac się jak chce, ale lewica w Polsce będzie, silniejsza - im
          dłużej > porządzą pisowcy!

          Ja bym byl za 50-leciem rzadow PiSu, a potem to niech juz wnuk Bugaja przejmie
          ster na 4 lata i potem znowu 50 lat PiSu

          Oglądacie Kino Polska? Młodziez nie chce wierzyc, ze za > tzw.komuny z pracą
          było tak łatwo!

          Jasne ze latwo bylo. Gorzej ze placili smieszne grosze, za ktore w dodatku nic
          w sklepie kupic nie mozna bylo. Niech mlodziez oglada "Misia" i babe
          przemycajaca mieso do miasta zeby je kioskara rozprowadzila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka