lexiqz
25.11.05, 23:51
"Bardzo trudno zbudować fundament pod dobrą koalicję na chorobliwej obsesji, a jedną z zasadniczych wad tego myślenia jest chorobliwa obsesja nieufności Jarosława Kaczyńskiego, nieufności do świata, który pozostaje poza jego kontrolą. Tak naprawdę obawy Jarosława Kaczyńskiego dotyczyły konieczności tworzenia koalicji z kimś, nad kim się nie panuje. Koncepcja rządu mniejszościowego, który kupi poparcie Sejmu za niską cenę, jak to sam stwierdził, daje komfort liderom PiS, bo dla nich komfortem nie jest dobre rządzenie, tylko samodzielne rządzenie. Celem PiS czy Jarosława Kaczyńskiego było rządzenie poza kontrolą innych."
"Z całą pewnością ośrodek władzy w Polsce mieści się między Jarosławem Kaczyńskim a Lechem Kaczyńskim. Instrumentami do sprawowania tej władzy duetu braci Kaczyńskich są niesamodzielne, chociaż powinny takie być, organy władzy, czyli marszałek Sejmu, władze obu izb, rząd i aparat przemocy. To wszystko będzie zależne od woli, która rodzi się gdzieś między Jarosławem Kaczyńskim a Lechem Kaczyńskim, gdzie jednak dominujący głos będzie miał Jarosław Kaczyński."