Dodaj do ulubionych

Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow?

30.11.05, 14:53
Wprowadzenie kas fiskalnych w ubikacjach jest przejawem dbalosci o budzet IV RP.
Niewprowadzenie kas fiskalnych u adwokatow i notariuszy jest przejawem
dbalosci o interesy klanu.
Prawie Sprawiedliwosc
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 14:59
      policz sobie ilu prawników ma wpływ na stanowienie prawa wtedy będziesz
      wiedziała kiedy będą kasy fiskalne w kancelariach adwokackich i notarialnych,
      dodaj do tego jeszcze prywatne przychodnie. moim zdaniem ten szczęśliwy dzień
      raczej w tym stuleciu nie nastąpi prędzej nakażą kasę fiskalną babci
      handlującej pietruszką na rogu.
      • porannakawa Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 15:31
        inna57 napisała:

        > policz sobie ilu prawników ma wpływ na stanowienie prawa wtedy będziesz
        > wiedziała kiedy będą kasy fiskalne w kancelariach adwokackich i notarialnych,
        > dodaj do tego jeszcze prywatne przychodnie. moim zdaniem ten szczęśliwy dzień
        > raczej w tym stuleciu nie nastąpi prędzej nakażą kasę fiskalną babci
        > handlującej pietruszką na rogu.

        Na tym polega wlasnie Prawie Sprawiedliwosc!
      • mariner4 Bo każdy ma swoje lobby 30.11.05, 19:12
        A kasy fiskalne dla dentystów, lekarzy, itp?
        M.
    • nielubiegazety2 Od 1 stycznia 2006 r. n/t 30.11.05, 15:47

    • paul_78 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 15:49
      Kasy fiskalne? Po co taka bzdura, skoro I TAK klienci chcą FAKTURĘ VAT, żeby
      odliczyć sobie koszty. Kasa fiskalna da w dupę za to kolegom młodym
      wykształconym, tym, od porad za 20 złotych.
      • obseerwator Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 16:06
        oj paul, tacy jesteście wykształceni, a tacy naiwni - młodzi, zdolni nie po to
        zakładają "kancelarie" by podatki płacić, kasy obowiązywać będą adw i r.pr, a
        nie młodych, zdolnych, ciemiężonych przez korporacje
      • porannakawa Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 16:21
        paul_78 napisał:

        > Kasy fiskalne? Po co taka bzdura, skoro I TAK klienci chcą FAKTURĘ VAT, żeby
        > odliczyć sobie koszty. Kasa fiskalna da w dupę za to kolegom młodym
        > wykształconym, tym, od porad za 20 złotych.
        Poprosilem o porade. Adwokat w Poznaniu mi jej udzielil.
        Za porade poprosil 200 zlotych.
        Po otrzymaniu tychze - otwarl szuflade i przesunal je na biurku tak, ze wpadly
        do niej.
        Fakura, kasa fiskalna? Wyjsciem jest szuflada!
        • paul_78 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 16:56
          Ktoś ci zabronił poprosić o fakturę? Zresztą, ty też oszczędziłeś/aś 22%, więc
          czego marudzisz. Fizycznym opłaca się bez VAT-u, bo i tak go nie odliczą.
          Korporacyjni zawsze biorą fakturę, bo odliczają VAT.
          • mn7 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 16:59
            Czy ktoś mógłby mi wyjasnić, jaki miałby być sens instalowania kasy fiskalnej u
            adwokata i czemu miałoby to niby służyć?
            • wanda43 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 19:38

              Obsmialam sie jak norka.
              Kpisz,czy o droge pytasz?
              • mn7 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 19:59
                Czyli nie potrafisz odpowiedzieć na banalne pytanie?
                I nic dziwnego, bo pomysł jest jawnie bezsensowny.
            • michal00 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 20:12
              Czy ktoś mógłby mi wyjasnić, jaki miałby być sens instalowania kasy fiskalnej u
              >
              > adwokata i czemu miałoby to niby służyć?

              Rownie dobrze moglbys pytac pawiana o teologie. Sens odpowiedzi bylby zblizony.
    • przyladek.dobrej.nadziei Adwokatom wystarcza kieszenie nt 30.11.05, 16:27
    • andrzejg a przy tacy?nt 30.11.05, 16:59
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: a przy tacy?nt 30.11.05, 17:01
        Idziesz do kosciola dajesz na tace z dobrej woli. Adwokat bierze kase, a w
        zamian nie dostajesz nic.
        • mn7 Re: a przy tacy?nt 30.11.05, 17:05
          przyladek.dobrej.nadziei napisał:

          > Idziesz do kosciola dajesz na tace z dobrej woli. Adwokat bierze kase, a w
          > zamian nie dostajesz nic.

          Nic? No to nie dawaj. Albo idź do partacza za 29,90.
          Pomysł kas fiskalnych u adokatów jest równie bezsensowny, jak przy tacy. Datek
          na tace jest dowolny - nie chcesz, nie dajesz. Czynności adwokata z powodu VAT-
          u i tak są rejestrowane, jeśli zas ktoś chce taniej, bo bez VAT, to kasa
          fiskalna nie miałaby żadnego znaczenia.


          • przyladek.dobrej.nadziei Re: a przy tacy?nt 30.11.05, 19:41
            mn7 napisała:

            > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
            >
            > > Idziesz do kosciola dajesz na tace z dobrej woli. Adwokat bierze kase, a
            > w
            > > zamian nie dostajesz nic.

            > Nic? No to nie dawaj. Albo idź do partacza za 29,90.

            Poszedlem kiedys do kancelarii prawniczej w Krakowie na ul. Florianskiej.
            Adwokat wzial ode mnie zadatek w sprawie odzyskania pieniedzy. Po tygodniu
            wrocilem, poniewaz pieniadze odzyskalem sam. Zadatek przepadl, poniewaz, jak
            stwierdzil adwokat poniosl on koszty.

            > Pomysł kas fiskalnych u adokatów jest równie bezsensowny, jak przy tacy.
            Datek
            > na tace jest dowolny - nie chcesz, nie dajesz. Czynności adwokata z powodu
            VAT-
            > u i tak są rejestrowane, jeśli zas ktoś chce taniej, bo bez VAT, to kasa
            > fiskalna nie miałaby żadnego znaczenia.
            >
            >
            • mn7 co??? 30.11.05, 19:54
              przyladek.dobrej.nadziei napisał:

              > Poszedlem kiedys do kancelarii prawniczej w Krakowie na ul. Florianskiej.
              > Adwokat wzial ode mnie zadatek w sprawie odzyskania pieniedzy.

              Nie zadatek, lecz honorarium.

              > Po tygodniu
              > wrocilem, poniewaz pieniadze odzyskalem sam. Zadatek przepadl, poniewaz, jak
              > stwierdzil adwokat poniosl on koszty.

              Ty sobie żarty robisz? Zapłaciłeś honorarium, nie było absolutnie żadnej
              podstawy do jego "zwrotu"! NIGDZIE na świecie nie dostałbyś żadnego "zwrotu"? Z
              jakiego powodu miałbyś dostać te pieniądze z powrotem?
              To był żart, prawda?


              • przyladek.dobrej.nadziei Re: co??? 30.11.05, 20:08
                mn7 napisała:

                > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                >
                > > Poszedlem kiedys do kancelarii prawniczej w Krakowie na ul. Florianskiej.
                >
                > > Adwokat wzial ode mnie zadatek w sprawie odzyskania pieniedzy.

                > Nie zadatek, lecz honorarium.

                Nazywajcie to jak chcecie zlodzieje.


                > > Po tygodniu
                > > wrocilem, poniewaz pieniadze odzyskalem sam. Zadatek przepadl, poniewaz,
                > jak
                > > stwierdzil adwokat poniosl on koszty.

                > Ty sobie żarty robisz? Zapłaciłeś honorarium
                >, nie było absolutnie żadnej
                > podstawy do jego "zwrotu"! NIGDZIE na świecie nie dostałbyś żadnego "zwrotu"?
                Z
                >
                > jakiego powodu miałbyś dostać te pieniądze z powrotem?
                > To był żart, prawda?

    • jola_iza Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A u adwokatow? 30.11.05, 17:03
      To już nawet defekacja opodatkowna?
    • abc12323 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A na plebaniach? 30.11.05, 18:06
      kiedy ?
      • wanda43 Re: Kasy fiskalne w ubikacjach? A na plebaniach? 30.11.05, 19:43
        na swiętego NIGDY !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka