marcus_crassus
12.12.05, 12:45
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3061364.html
swoja droga dziwna sprawa. GW naglasnia sprawe ktora na razie w zaden sposob
nie jest zweryfikowana. nie lubie samoobrony - ale taki styl dziennikarstwa
uwazam za skandaliczny.
"posel golik gwalcil w brukseli" - czy my czytamy "fakt" czy powazny
dziennik. ostatnio jak czytam artykuly wyborczej mam wrazenie ze sciga sie z
faktem o palme pierwszenstwa w wynajdowaniu sensacji dla pospolstwa.
Na razie mamy (albo i NIE MAMY) skarge prostytutki. Wyobrazie sobie ze
wracacie do domu a tam prasa sugeruje ze kogos zgwalciliscie. A moze facet
nawet nie wie o co chodzi. Kazdy moze nas oskarzyc - o kazda bzdure i kazdy
absurd.
Mialem przypadek z jednym kretynem z okolic srodowisk maryjno -
monarchistycznych ;))) ktory wypisywal petycje do GW ze mnie pozwie
bo...zbluzgalem od debili i kretynow jego anonimowa osobe (pisal wariat pod
nickiem)
Identycznie temat ten moznaby zatytulowac "Marcus Crassus skandalicznie
obrazil czlowieka" ;))
Na uwazne spojrzenie wymaga rowniez "le soir" w ktorym przypadkowo ostatnio
ukazalo sie wiele artykulow bardzo nieprzyjaznych Polsce - pisalo sie nawet o
tym w Polsce.
Jesli sprawa okaze sie podpucha to bedzie dobry temat dla zawodowych
dziennikarzy a nawet moze polskich sluzb - zeby sprawdzic kto stoi za le soir.
oczywiscie jest mozliwosc ze golik rzeczywiscie zgwalcil kogos w brukseli.
ale powiem szczerze - coraz mniej w to wierze. oczywiscie moge sie mylic