Dodaj do ulubionych

Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezydenta?

13.12.05, 11:42
Czy dobrym pomysłem jest msza święta pomiędzxy oficjalnymi elementami
zaprzysiężenia (wg planu: przysięga przed ZN - msza - objęcie pałacu i
wojska). Czy msza nie powinna być np. pod wieczór lub innego dnia?
Ewentualnie niech sobie Kaczyński jedzie na mszę prywatną rano.
Daleko mi od antyklerykalizmu (np. popieram konkordat), ale wolałbym, aby
państwo było możliwie neutralne wyznaniowo i żeby nie dochodziło do takich
dwuznaczności.
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 11:53
      popieram przedmowce...
      i do tego AZ z takim zadeciem to jest przygotowywane...
      • kropek_oxford Mam nadzieje, ze to bedzie POMPA. Ale FUNEBRIS:) 13.12.05, 11:56

        • echo_o Życzenie śmierci ? Coraz lepiej...(WARTO odnotować 13.12.05, 12:01
          ...ten głos)
          • kropek_oxford Przypominaja ci sie, ciotko rewolucji, stare, 13.12.05, 12:06
            dobre, stalinowskie czasy, gdys to - jak Zoja Krasnodiemianska - po uczelni z
            kapownikiem biegala? Fakt, na stare lata milo wspomniec mlodosc:)))
          • kropek_oxford PS: A jesli chodzi o zejscie, to i tak "zatchnie 13.12.05, 12:08
            sie wlasnym tluszczem", jak to Sienkiewicz obrazowo okreslal - wystarczy juz
            teraz popatrzec na te lico i postac dorodnego PROSIACZKA :)))
      • aron2004 Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 12:14
        a dlaczego chcesz dyktować prezydentowi kiedy ma chodzić na mszę. To jego
        sprawa. Czasy kiedy świeckości państwa przeszkadzał krzyż w klasie na szczęście
        minęły. Musicie się przyzwyczaić do katolandu - państwa laickiego mieliście 50
        lat.
        • scoutek Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 12:16
          niech se lata do kosciola ile chce taki prezydent, ale nie tak na pokaz... za
          moje (rowniez) pieniadze w koncu cale to przedstawienie...
    • p.smerf Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 11:58
      Chodzi o to, aby to było najbliższ koronacji.
    • b.krakus a czy ojciec dyrektor.... 13.12.05, 12:05
      będzie koncelebrował, a marcinkiewicz służył do tej mszy?
      • b.krakus Re: a czy ojciec dyrektor.... 13.12.05, 12:09
        a mohery mogą iść w orszaku i sypać przed elektem kwiatki...
        • scoutek Re: a czy ojciec dyrektor.... 13.12.05, 12:09
          za tez moga....
          • b.krakus Re: a czy ojciec dyrektor.... 13.12.05, 12:12
            fakt
            • ius_et_lex Re: a czy ojciec dyrektor.... 13.12.05, 13:37
              I nad... tak mi się wydaje;-)))
    • lortea Polska to katolicyzm, akceptję to ja-ateista, i 13.12.05, 12:11
      każdy normalny człowiek.
      • kropek_oxford A nie mieliscie oby Marszalka ewangelika? 13.12.05, 12:13

        • aron2004 Re: A nie mieliscie oby Marszalka ewangelika? 13.12.05, 12:15
          Piłsudski to raz był ewangelikiem, raz katolikiem, a może był niewierzący. A
          premiera ewangelika owszem mieliśmy.
          • freemason Re: A nie mieliscie oby Marszalka ewangelika? 13.12.05, 15:57
            aron2004 napisał:

            > Piłsudski to raz był ewangelikiem, raz katolikiem, a może był niewierzący. A
            > premiera ewangelika owszem mieliśmy.

            W zasadzie to mieliśmy dwóch premierów-ewangelików - protestantem był również
            (o czym mało kto wie) szef rządu RP na emigracji (znany skądinąd:) Hugon Hanke.

            A marszałka ewangelika mieliśmy również za czasów AWS - Marcin Tyrna był bowiem
            wiceprzewodniczącym senatu RP. Tak więc tradycje ekumeniczne już mamy:)
      • b.krakus a co kogo obchodzi... 13.12.05, 12:13
        czy ty jesteś ateistą, czy nie?
        • lortea Rok 1861, trwa manifestacja patriotyczna w Warszaw 13.12.05, 12:18
          ie, są na niej Polacy, Żydzi, ksieża, pastorzy i rabini. Na czele idzie chłopak
          niosący krzyż, nie gwiazdę dawida nie co innego, tylko krzyż. Gdy kozactwo
          zaczęło strzelać, ten chłopak zginął jako jeden z pierwszych, upuszczony krzyć
          podniósł do góry Michał Landy, Żyd, uczeń szkoły kształcącaj przyszłych
          rabinów, nie palił go ten krzyż w ręce, nie piekł w skórę. Podniósł go w górę i
          zaraz też zginął. Taka jest Polska, każdy ma prawo tu żyć, ale tożsamość tego
          kraju jest jedna- katolicka.
          • kropek_oxford A dlaczego KATOLICY chca ZAWLASZCZYC KRZYZ? 13.12.05, 12:21
            Czegos tu naprawde nie rozumiem:)))
            • aron2004 Re: A dlaczego KATOLICY chca ZAWLASZCZYC KRZYZ? 13.12.05, 12:42
              kropek_oxford napisał:

              > Czegos tu naprawde nie rozumiem:)))

              katolicy chcą zawłaszczyć krzyż? to co, może papież zabrania luteranom
              posługiwanie się krzyżem? Kropku ty chyba się najadłeś grzybów bieszczadzkich.
              • kropek_oxford Nie papiez, ale ten czubek wyzej:)))) 13.12.05, 13:00

      • elfhelm co to ma do rzeczy? 13.12.05, 12:22
        że 90% ma swoje metryczki chrztu w kościele katolickim, a jakieś 40% w miarę
        regularnie praktykuje.
        Władze państwa mają być świeckie i tyle. Na msze można pójść przed lub po, ale
        niekoniecznie w trakcie uroczystości.

        Można by tu nawet Pismo Św. zacytować - Oddajcie Bogu co boskie, Cezaorowi co
        cesarskie :)
        • aron2004 Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 12:40
          elfhelm napisał:


          > Władze państwa mają być świeckie i tyle.

          nie mają być. Jest wolnośc wyznania i każdy, w tym prezydent może się afiszować
          ze swoją wiarą.

          >Na msze można pójść przed lub po, ale
          > niekoniecznie w trakcie uroczystości.

          jeżeli prezydent chce pójść w trakcie, to nie możesz mu zabronić, bo byłoby to
          naruszenie jego wolności wyznania.
          • elfhelm mylisz dwie rzeczy 13.12.05, 12:41
            aron2004 napisał:

            > elfhelm napisał:
            >
            >
            > > Władze państwa mają być świeckie i tyle.
            >
            > nie mają być. Jest wolnośc wyznania i każdy, w tym prezydent może się
            afiszować
            >
            > ze swoją wiarą.

            ze swoją wiarą może się afiszować Lech Kaczyński. To jego prywatna sprawa. Nie
            powinien Prezydent RP. I na mszę powinien pójść jako Lech Kaczyński.
            Subtelna, ale jakże ważna różnica.
            • aron2004 Re: mylisz dwie rzeczy 13.12.05, 12:44
              elfhelm napisał:


              > ze swoją wiarą może się afiszować Lech Kaczyński. To jego prywatna sprawa.
              >Nie powinien Prezydent RP.

              powinien. To jest katoland, a nie PRL.

              > I na mszę powinien pójść jako Lech Kaczyński.
              > Subtelna, ale jakże ważna różnica.

              żadna różnica. MOże gdyby w Polsce prezydent nosił mundur, to możnaby
              dyskutować czy w mundurze może chodzić na mszę. Ale skoro nie nosi munduru to
              jak najbardziej może chodzić na mszę w gajerze.


          • scoutek Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 12:43
            aron2004 napisał:
            > Jest wolnośc wyznania i każdy, w tym prezydent może się afiszować
            > ze swoją wiarą.

            wlasnie dlatego, ze jest wolnosc wyznania a nie panstwo wyznaniowe,
            prezydentowi NIE WYPADA sie afiszowac ze swoja wiara.... tym bardziej, ze jest
            wybrany w wyborach powszechnych, przez ateistow i ludzi innej wiary i sprawuje
            urzad za pieniadze WSZYSTKICH podatnikow....
            • echo_o Rozumiem, że 13.12.05, 12:47
              prezydent Kwaśniewski każdorazowo zwracał się o imiennie do Ciebie o z godę na
              jego wyjazd do Watykanu do JP II i także teraz, gdy odwiedził Benedykta XVI ?
              Bo jakoś nie słyszę w tym wątku utyskiwania na Kwaśniewskiego i jego
              coabitación z KK w Polsce. Dlatego że agnostyk ? To ze szczerej potrzeby już
              nie wolno ?
              • elfhelm pytanie - po co ta msza 13.12.05, 12:50
                w środku oficjalnych PAŃSTWOWYCH uroczystości. Prezydent składa przysięgę,
                wprowadza się do pałacu (odbiera insygnia OOW), odbiera dowództwo sił
                zbrojnych, spotyka się z korpusem dyplomatycznym. Msza niech będzie na początku
                lub na końcu, ale dlaczego między PAŃSTWOWYMI uroczystościami?
                • lortea Bo katolicyzm jest nieodłączną częścią polskości. 13.12.05, 12:51

                  • maaac A inne religie? 13.12.05, 14:44
                    A co z prawosławiem, protestantyzmem, muzułmanizmem, mozaizmem? Nie są
                    fragmentem polskiej kultury? To znaczy uważasz że nalezy wszystkich polaków
                    innych wyznań uznać za mniej ważnych?
                    • michal00 No i co tu robic? 13.12.05, 14:52
                      Jak nie pojdzie do kosciola, to wszyscy oprocz ateistow poczuja sie mniej
                      wazni, dyskryminowani. Jak pojdzie do wszystkich kosciolow, to ateisci poczuja
                      sie dyskryminowani. To dopiero bieda...
                • michal00 Ale jaka to roznica 13.12.05, 12:55
                  - na poczatku, w srodku czy na koncu?
                • aron2004 Re: pytanie - po co ta msza 13.12.05, 13:04
                  elfhelm napisał:

                  >Msza niech będzie na początku lub na końcu, ale dlaczego między PAŃSTWOWYMI
                  >uroczystościami?

                  a co ci przeszkadza, że między? ktos ci każe na tą mszę iść?

              • scoutek Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:29
                echo_o napisała:

                > prezydent Kwaśniewski każdorazowo zwracał się o imiennie do Ciebie o z godę
                na
                > jego wyjazd do Watykanu do JP II i także teraz, gdy odwiedził Benedykta XVI ?


                czy Ci sie podoba czy nie papiez jest rowniez szefem panstwa watykanskiego,
                wiec Kwach jako prezydent mogl udawac sie na pogrzeb szefa panstwa a
                niekoniecznie zwierzchnika kosciola... ze tak powiem....
                • echo_o Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:41
                  scoutek napisała:

                  > czy Ci sie podoba czy nie papiez jest rowniez szefem panstwa watykanskiego,
                  > wiec Kwach jako prezydent mogl udawac sie na pogrzeb szefa panstwa a
                  > niekoniecznie zwierzchnika kosciola... ze tak powiem....

                  ```````````````````````````````
                  W ani jednym słowie nie odniosłam się do pogrzebu JPII; pisałam o wszystkich
                  wyjazdach Kwaśniewskiego do Watykanu, uczestniczeniu przez niego w mszach w
                  czasie pielgrzymek JPII do Polski. ostatnio podliczono, że takich okoliczności
                  wspólnych spotkań między Kwaśniewskim a JPII był ok. 20...
                  Czy grzmiałaś wtedy na FK ?
                  • scoutek Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:46
                    echo_o napisała:
                    W ani jednym słowie nie odniosłam się do pogrzebu JPII; pisałam o wszystkich
                    > wyjazdach Kwaśniewskiego do Watykanu, uczestniczeniu przez niego w mszach w
                    > czasie pielgrzymek JPII do Polski. ostatnio podliczono, że takich
                    okoliczności
                    > wspólnych spotkań między Kwaśniewskim a JPII był ok. 20...
                    > Czy grzmiałaś wtedy na FK ?

                    jako prezydent panstwa bywal u glowy panstwa, tak jak u Putina czy Busha czy
                    krolowej angielskiej... i tu w kraju tez wital jako gospodarz...
                    poza tym to byla tez sprawa narodowosci papieza... Wielki Rodak itd.
                    i osobista chec podpierania sie Jego autorytetem przez Kwacha i reszte...
                    trzeba Ci tlumaczyc jak krowie na miedzy, czy jak?
                    a nie grzmialam na fk bo jestem tu od niedawna...

                    a to, ze Kaczka wspiera (lub probuje wspierac) sie wiara to po prostu
                    niesmaczne jest...
                    • michal00 Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:50
                      > a to, ze Kaczka wspiera (lub probuje wspierac) sie wiara to po prostu
                      > niesmaczne jest...

                      KAZDY wierzacy "wspiera sie wiara". Zrozumiala osoba? A moze osoba uwaza, ze
                      wiara jest niesmaczna?
                    • echo_o Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:54
                      scoutek napisała:

                      > a to, ze Kaczka wspiera (lub probuje wspierac) sie wiara to po prostu
                      > niesmaczne jest...

                      ```````````````````````````````

                      Masz rację! w gruncie rzeczy wiara (bez wnikania w wyznanie), historia,
                      tradycja narodowa, itp. to bardzo niesmaczne 'komponenty'...
                      • aron2004 Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:59
                        echo_o napisała:


                        > Masz rację! w gruncie rzeczy wiara (bez wnikania w wyznanie), historia,
                        > tradycja narodowa, itp. to bardzo niesmaczne 'komponenty'...

                        Judaizm, tradycja żydowska, historia Żydów to też niesmaczne komponenty?
                        • echo_o Kolega nie chwycił sarkazmu... 13.12.05, 14:00

                      • scoutek Re: Rozumiem, że 13.12.05, 13:59
                        echo_o napisała:
                        Masz rację! w gruncie rzeczy wiara (bez wnikania w wyznanie), historia,
                        > tradycja narodowa, itp. to bardzo niesmaczne 'komponenty'...


                        nie wciskaj mi tego, czego nie powiedzialam
                        tradycji nie bylo w dziedzinie przekazywania wladzy PREZYDENCKIEJ, dopiero ja
                        Kaczka tworzy, wiec nie plec mi tu o tradycji narodowej i innych patetycznych
                        duperelach
                        prawda jest taka, ze Kaczka lubi patos i ma kompleksy, stad to cala "oprawa"
                        watpliwej jakosci, za ktora - niestety - nie idzie nic...
            • aron2004 Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 12:47
              scoutek napisała:


              > wlasnie dlatego, ze jest wolnosc wyznania a nie panstwo wyznaniowe,
              > prezydentowi NIE WYPADA sie afiszowac ze swoja wiara....

              właśnie wypada. Nie można komuś zakazać afiszowania się ze swoją wiarą tylko
              dlatego że pełni urząd. To może i wójt powinien mieć zakaz afiszowania się ze
              swoją wiarą?

              > tym bardziej, ze jest
              > wybrany w wyborach powszechnych, przez ateistow i ludzi innej wiary i
              sprawuje urzad za pieniadze WSZYSTKICH podatnikow....

              to ja proponuję niech racjonaliści przestaną płacić podatki, dlatego że
              prezydent chodzi do Kościoła.

              a co w takim razie z Chirakiem? Czy we Mszy na pogrzebie papieża uczestniczył
              jako prywatna osoba czy jako prezydent Francji, która kiedyś była pańśtwem
              laickim?
              • scoutek Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 13:32
                aron2004 napisał:
                >To może i wójt powinien mieć zakaz afiszowania się ze
                > swoją wiarą?

                a tak... dotyczy to kazdego z wladz... chyba, ze panstwo jest wyznaniowe...

                a co w takim razie z Chirakiem? Czy we Mszy na pogrzebie papieża uczestniczył
                > jako prywatna osoba czy jako prezydent Francji, która kiedyś była pańśtwem
                > laickim?

                to samo co z kawchem - powtorze - papiez jest glowa panstwa i Chirac byl na
                pogrzebie jako prezydent panstwa
                • aron2004 Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 13:39
                  scoutek napisała:


                  > a tak... dotyczy to kazdego z wladz... chyba, ze panstwo jest wyznaniowe...


                  no i nasze na szczęscie jest. I bardzo dobrze.


                  >
                  > to samo co z kawchem - powtorze - papiez jest glowa panstwa i Chirac byl na
                  > pogrzebie jako prezydent panstwa

                  ale mi o to chodzi, że był na MSZY a nie na pogrzebie. Czy był na mszy jako
                  osoba prywatna czy jako prezydent państwa?
                  • scoutek Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 13:42
                    aron2004 napisał:
                    > ale mi o to chodzi, że był na MSZY a nie na pogrzebie. Czy był na mszy jako
                    > osoba prywatna czy jako prezydent państwa?

                    to papiez mial pogrzeb bez mszy?
                    aron, kombinujesz chlopie jak kon pod gore...
                    • aron2004 Re: co to ma do rzeczy? 13.12.05, 13:50
                      scoutek napisała:

                      > to papiez mial pogrzeb bez mszy?

                      miał pogrzeb z mszą, ale przecież Chirac nie musiał być na tej mszy. Mógł oddać
                      hołd zmarłemu po ateistycznemu przed rozpoczęciem mszy i potem wyjść. No tak
                      czy nie?
                      a jednak został na mszy. Czyli Francja jest państwem wyznaniowym.


                      > aron, kombinujesz chlopie jak kon pod gore...

                      ja was podpuszczam
            • michal00 Czy prezydentowi wypada afiszowac sie ze swoja 13.12.05, 12:58
              niewiara, tak jak to robi kwach? sprawuje urzad takze za pieniadze katolikow...
          • b.krakus a to, że urzędowa afirmacja jednej religii... 13.12.05, 12:45
            symbolu lub ideologii jest formą dyskryminacji pozostałych…
            • lortea Nie jest. Co ich uraża niby? To że ktoś sobie 13.12.05, 12:47
              poszedł na mszę? Doprowadzacie wszystko do absurdu.
              • b.krakus Re: Nie jest. Co ich uraża niby? To że ktoś sobie 13.12.05, 12:48
                nie "ktoś", tylko głowa państwa!
                • lortea Jeśli na nie lubię żółtego koloru, to głowa państw 13.12.05, 12:50
                  ma nie chodzić w takich krawatach? Idąc twoim tokiem rozumowania-owszem.
                  • b.krakus z tobą to chyba trzeba bardziej konkretnie... 13.12.05, 12:55
                    i obrazowo:

                    a jakby był innego wyznania, i podczs zaprzysiężenia poszedł se do synagogi,
                    albo meczetu?
                    • lortea Jego sprawa, mógłby i tak. 13.12.05, 12:56

                      • b.krakus Re: Jego sprawa, mógłby i tak. 13.12.05, 12:59
                        no to ty bardzo tolerancyjny osobnik jesteś...
                        • lortea Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny by wygrać 13.12.05, 13:02
                          wybory w Polsce, to wiem że tylko teoretycznie można zakładać możliwość udania
                          się przez taką osobę do synagogi w dniu zaprzysiężenia. Więc mogę sobie
                          pozwolić na tak "tolerancyjne" deklaracje.
                          • b.krakus Re: Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny by wygra 13.12.05, 13:11
                            ale może lepiej w ogóle nie ostawiać takich antagonizujących cyrków, a do
                            kościoła iść se po cichu i prywatnie?

                            no i co ma, na litość boską, inteligencja do wyborów?!
                            • aron2004 Re: Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny by wygra 13.12.05, 13:40
                              b.krakus napisał:

                              > ale może lepiej w ogóle nie ostawiać takich antagonizujących cyrków, a do
                              > kościoła iść se po cichu i prywatnie?

                              Konstytucja RP zapewnia każdemu prawo chodzenia do kościoła po głośnemu i
                              publicznie. Takie samo prawo przysługuje prezydentowi.
                              • b.krakus Re: Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny by wygra 13.12.05, 14:12
                                prawo owszem, ale tu nie o prawo się rozchodzi (najwyżej o szeroko rozumianą
                                sprawiedliwość), i że wy tego nie rozumiecie, to jeszcze pół biedy, ale że "pan
                                profesor"?!
                                • scoutek Re: Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny by wygra 13.12.05, 14:13
                                  b.krakus, on profesor z prawa pracy, wiec sie nie dziw....
                                  • b.krakus porozmawiajmy poważnie, jak profesor z profesorem 13.12.05, 14:59
                                    od prawa pracy to on jest chyba doktor, a profesor to on jest trochę taki, jak
                                    marcinkiewicz…
                                    • scoutek Re: porozmawiajmy poważnie, jak profesor z profes 13.12.05, 15:18
                                      b.krakus, a moze tak jak Olek maggi?
                                      ;)))
                                    • cheetah51 Re: porozmawiajmy poważnie, jak profesor z profes 14.12.05, 06:22
                                      Doktor habilitowany - to nie profesor (nadzwyczajny albo zwyczajny), który
                                      przed nazwiskiem może mieć napisane: prof. dr hab. XY;-)))
              • aron2004 Re: Nie jest. Co ich uraża niby? To że ktoś sobie 13.12.05, 12:50
                lortea napisał:

                > poszedł na mszę? Doprowadzacie wszystko do absurdu.

                i o to chodzi kaczorom. Ja nawet przyznam się zastanawiałem czy głosować na
                Tuska ale jak poczytałem wypociny racjonalistów jak to im strasznie przeszkadza
                kościół, krzyże, msze itp. to zagłosowałem na Kaczyńskiego. Podobnie z gejami.
                Wcześniej specjalnie mi nie przeszkadzali, dopóki nie zaczęli każdego co ma
                inne poglądy niż Biedroń nazywać faszystą.
                • aktsieta Re: Nie jest. Co ich uraża niby? To że ktoś sobie 13.12.05, 12:57
                  I do zakutych łbów dostaje się woda sodowa.
            • b.krakus a ponadto zdarza się, że kościół i państwo… 13.12.05, 13:18
              bywają stronami w sporach, które między innymi głowa państwa ma rozstrzygać, a
              taki rozmodlony publicznie arbiter, to żaden arbiter!
      • ius_et_lex Re: Jakbyś był "normalny"... 13.12.05, 13:39
        (choć nie wiem, co to znaczy w dzisiejszych czasach),
        to nie szukałbyś fotografii roślinki, która nie istnieje!;-)
    • aktsieta Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 13:23
      A śmiali się z arabów.Każdy ma takiego taliba na jakiego zasłużył.:)
    • margala jaki przepis zabrania? 13.12.05, 14:00
      proszę o odpowiedź jaki przepis zabrania Prezydentowi RP udziału w
      uroczystościach o charekterze religijnym?


      • kropek_oxford A jaki nakazuje? 13.12.05, 14:01

      • kropek_oxford PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. Jak 13.12.05, 14:02
        narzedzia jej uzywasz. A to sie msci, Bog najwyrazniej tego nie lubi...
        • margala Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 14:11
          oxfordzki kropku,
          widzę, że nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie jaki przepis zabrania
          Prezydentowi RP udziału w uroczystościach religijnych.

          • scoutek Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 14:13
            a Ty, margala, nie potrafisz odpowiedziec na pytanie jaki przepis nakazuje
            Prezydentowi RP udzial w uroczystosciach religijnych
            • margala Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 14:23
              scoutek napisała:

              > a Ty, margala, nie potrafisz odpowiedziec na pytanie jaki przepis nakazuje
              > Prezydentowi RP udzial w uroczystosciach religijnych

              scoutek, oksfordzki kropku,

              1. odpowiadanie pytaniem na pytanie jest niekulturalne.

              2. nie ma przepisu nakazującego Prezydentowi udziału w uroczystościach
              religijnych - to oczywiste. ale nie ma też przepisu zabraniającego, więc nie
              wiem na czym się opierają przeciwnicy mszy jako elemnetu uroczystości
              inauguracji prezydentury. Może na tradycji PRL-owskiej?

              PozdrawiaM.
              • scoutek Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 14:34
                margala napisał:
                > więc nie
                > wiem na czym się opierają przeciwnicy mszy jako elemnetu uroczystości
                > inauguracji prezydentury. Może na tradycji PRL-owskiej?

                nie Margala
                na takcie, dobrych obyczajach i roznych takich, o ktorych Ty nawet nie
                slyszalas...
                popatrz sobie na inne kraje i cywilizowane zachowania innych prezydentow i
                dopiero wtedy zacznij pisac....
                jesli zas chodziloby nam (mysle ze i kropkowi z oxfordu) o tradycje
                peerelowskie to wtedy byloby konieczne przejscie pod jakis pomnik Lenina i
                koniecznie zebranie wszystkich w tzw. Bialym Domu czyli dzisiejszej GPW
                • margala Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 14:56
                  Złe obyczaje w
                  USA:
                  www.msnbc.msn.com/id/6844338/
                  i Niemczech:
                  Prezydent i kancelerz Niemiec
                  • scoutek Re: PS: Ty sie religia wyraznie bawisz, margala. 13.12.05, 15:17
                    po pierwsze:
                    Service was last inaugural event w wypadku Busha (nie zas centralnie jak w
                    wypadku Kaczki)
                    po drugie:
                    u Schredera to nie jest zdaje sie inauguracja jego rzadow, he?

                    manipulacja, droga Margalo, manipulacja z Twojej strony... jakze mi szkoda, ze
                    nieudana...
                    • margala udział Głowy Państwa w uroczystościach religijnych 13.12.05, 15:33
                      Myślałem, że spieramy się na temat udziału Głowy Państwa w uroczystościach
                      religijnych.
                      Moim zdaniem, nie jest on ani sprzeczny z prawem ani z dobrymi obyczajami
                      państwa demokratycznego. Podałem przykłady [znalezione w 3 minuty w internecie]
                      z USA [ www.msnbc.msn.com/id/6844338/ ] i Niemiec [ kanclerz i prezydent RFN na uroczystościach protestanckich ].

                      A jeśli chcesz się spierać o to czy msza powinna być na poczatku uroczystości
                      inaugurujących prezydenturę, czy w ich trakcie, czy na końcu, to nie widzę
                      sensu.
    • piotr7777 Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 18:30
      Jedynym oficjalnym elementem zaprzysiężenia prezydenta jest złożenie
      ślubowania, cała reszta (W tym przejęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi)
      ma znaczenie symboliczne.
      Natomiast warto poptrzeć na USA, gdzie wprawdzie prezydent składa przysięgę na
      Biblię (oficjalnie wszyscy kolejni prezydenci przyznawali się do wiary
      chrześcijańskiej), ale nie ma dodatkowych elemntów religijnych, już choćby z
      tego względu, że co prezydent to inne wyznanie.
      • aron2004 Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 18:44
        a w Grecji premier składa w parlamencie przysięgę przed patriarchą. Ja to
        współczuję greckim racjonalistom.
      • margala Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 14.12.05, 14:51
        piotr7777 napisał:

        > Jedynym oficjalnym elementem zaprzysiężenia prezydenta jest złożenie
        > ślubowania, cała reszta (W tym przejęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi)
        > ma znaczenie symboliczne.
        > Natomiast warto poptrzeć na USA, gdzie wprawdzie prezydent składa przysięgę
        na
        > Biblię (oficjalnie wszyscy kolejni prezydenci przyznawali się do wiary
        > chrześcijańskiej), ale nie ma dodatkowych elemntów religijnych, już choćby z
        > tego względu, że co prezydent to inne wyznanie.

        Piotrze777,

        Mylisz się.
        Zajrzyj na stronę:
        www.msnbc.msn.com/id/6844338/
        Zobaczysz tam zdjęcie z podpisem: "President Bush; his wife, Laura Bush; Vice
        President Dick Cheney; and his wife, Lynne Cheney, were joined by 3,200 guests
        Friday for the traditional inauguration service at the National Cathedral in
        Washington."

        PozdrawiaM.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 18:48
      To bedzie pewnie koronacja :)
      • henryk.log Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 19:26
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > To bedzie pewnie koronacja :)

        Eee! to się nie dziwię niezbędności skrojenia bucików na
        miarkę ELEKTA !! :-)
    • henryk.log na Mszę Świętą na ..ELEKTA na prezydenta to jak 13.12.05, 20:40
      duży klęcznik będzie ??
      ..tak pytam..
    • 101ola Re: Msza święta na zaprzysiężenie nowego prezyden 13.12.05, 21:27
      Dla mnie jesteś wielki!!! Popierasz konkordat. pokłony, naprawde
      Zupełnie nie kumam dlaczego skoro jw a przeszkadza ci msza dla Kaczora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka