antistate
19.12.05, 07:01
"Jeden z telefonujących słuchaczy twierdził, że dziennikarze telewizyjni nie
dają się wypowiedzieć politykom prawicy. Wskazał, że Monika Olejnik w swoim
programie ciągle przerywała Wassermannowi. - Czy nie mógłby pan spowodować,
żeby ci ludzie odeszli z telewizji, bo to jest nie do słuchania? - zapytał."
No nie, drogi słuchaczu, tak po bolszewicku absolutnie nie wypada. Wystarczy
natomiast wziąść się za to, co przez 16 lat Ubekistanu było notorycznie
odraczane - bezwględnie zlustrować pismacką brać!
PS. Ojcu Dyrektorowi i toruńskiej załodze wszystkiego najlepszego z okazji
Rocznicy i dalszych sukcesów w budowie jakże potrzebnej alternatywy dla
jewropejskich i postczerwonych przekaziorów.
Hallelujah i do przodu! :-)