Gość: zyx
IP: *.rdu.bellsouth.net
03.10.01, 04:50
Ksieza, pretendujacy do moralnego przywodctwa w narodzie polskim, powinni byc rozliczani ze swych
dzialan wedlug najwyzszych kryteriow moralnych.
Klamanie, sadyzm i pedofilia do nich nie naleza.
Ksiądz znęcał się nad uczniem
Na karę sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz zakaz
prowadzenia zajęć katechetycznych przez sześć lat skazał sąd w
Nowym Targu księdza z Podhala, który znęcał się fizycznie i
psychicznie nad uczniem.
Henryk P., proboszcz z miejscowości Pyzówka na Podhalu, któremu
prokuratura dowiodła przed sądem, że używał wobec dziecka
obraźliwych wyzwisk, szarpał go za uszy, a kiedy indziej znów
ignorował - zapłaci także 1500 zł grzywny.
Na początku ubiegłego roku matka 11-letniego dziś Wojtka K.
zawiadomiła prokuraturę o postępowaniu księdza. W maju tego roku
sprawa trafiła do sądu. Prokuratura zarzuciła proboszczowi w akcie
oskarżenia, że znęcał się psychicznie i fizycznie nad dzieckiem przez trzy
lata, od 1997 do 2000 r.
Według prokuratury, duchowny miał umyślnie lekceważyć ucznia
podczas lekcji religii, nie dopuścił go do I komunii, a gdy chłopiec
przystąpił do tego sakramentu w innej parafii, proboszcz z Pyzówki
mimo to pomijał go w kościele przy udzielaniu wiernym komunii świętej.
Według prokuratora, ksiądz używał wobec chłopca słów: "głupek",
"debil" i "dzikus"; szarpał go za ubranie i uszy.
Przed sądem ksiądz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mimo
to sąd, opierając się między innymi na opinii biegłego psychologa, dał
wiarę zeznaniom dziecka i uznał duchownego winnym fizycznego i
psychicznego znęcania się nad uczniem.