Dodaj do ulubionych

Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą

    • lichttrager Z innej beczki. 03.01.06, 12:25
      Proszę o pomoc!
      Czy powinno się mówić "pośli" czy "poselski"?
      • koloratura1 Re: Z innej beczki. 03.01.06, 21:02
        lichttrager napisał:

        > Proszę o pomoc!
        > Czy powinno się mówić "pośli" czy "poselski"?

        OŚLI!
    • kanadyjkarz Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 12:26
      CZY WSZYSCY CZŁONKOWIE PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI nie mogą mówić z
      dziennikarzami. Wszyscy nie tylko posłowie i senatorowie ale także radni i
      zwykli członkowie.
    • kanadyjkarz Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 12:30
      MOJA 100 LETNIA MAMA -babcia pyta się mnie " dlaczego tacy brzydcy mężczyzni z
      PiS - występują przed kamerami telewizyjnymi. Mama lubi przystojnych wysokich
      mężczyzn. A tutaj duże głowy i mało wzrostu. Wybierzcie panów o odpowiedniej
      aparycji. Reszta w porządku.pozdrawiam.
    • qc Co slychac w Polsce C? 03.01.06, 12:47
      Wschodnia Sciana, populacja z niepelnym podstawowym, mrowki z granicy,
      zlodzieje torow, beton bolszewicki i temu podobni.
      Podoba sie skansen pod nazwa 4RP ?
      • natural7 Re: Co slychac w Polsce C? 03.01.06, 15:32
        > Wschodnia Sciana, populacja z niepelnym podstawowym, mrowki z granicy,
        > zlodzieje torow, beton bolszewicki i temu podobni.
        > Podoba sie skansen pod nazwa 4RP ?
        Skoro jesteś taki mądry to coś zaproponuj. Oni poszli do wyborów a ci super z A
        olali więc kto jest leniem w Polsce.
    • kanadyjkarz CO DALEJ Z MINISTREM SKARBU A. M. 03.01.06, 12:53
      Przeczytałem artykuł o być może powiązaniach ministra skarbu z osobą lub
      osobami podejrzewanymi o pranie pieniędzy A MOŻE NAWET MORDERSTWO ? Kto za
      niego ręczył, kto to sprawdzał? I do tego jest to prawnik który tak się
      zachowuje. Pazerność na sukces finansowy nie zna granic. Panie prezesia
      Kaczyński, czy Pan ufa takiej osobie? On ma prywatyzować polskie firmy.Podobno
      przy prywatyzacji firmy wychodziz pokuju żeby nie widzieć podpisywanego aktu
      notarialnego . Zawodowy prawnik.Mówię nie. Świadczy to o niskim morale tego
      Pana. Dlatego chce Pan p. Jarosławie zablokować dziennikarzy. Czy o to Panu
      chodzi. Tuszowanie powiązań ministrów. Coś w tym wszystkim nie gra? Jest to dla
      mnie niezrozumiałe. A może to tylko były za duże nasze oczekiwania w stosunku
      do następców SLD.Nie blokujcie dostępu reprezentantów Polski ( nas ) do mediów.
      My wybaczymy lapsusy posłów, senatorów.Ale nie powiązania z przestępczością
      zorganizowaną palestry ( prawników ), ministrów.Więcej demokracji bo się
      zadusimy.
      • kum.z.antalowki PiS: Z braku sukcesów - propaganda sukcesu 03.01.06, 13:40

        PiS ma problem - jak pogodzić coraz sprawniejsze zawłaszczanie państwa z brakiem
        własnych partyjnych kadr przygotowanych merytorycznie, (a bez powiązań z
        ugrupowaniami, które już rządziły i bez powiazań z biznesem, w którym pierwszy
        milion "trzeba było ukraść")?
        Polityka się "choduje" minimum 10-12 lat (studia, praca, w której można się
        nauczyć kierowania zespołami, działalność młodzieżowa i na niższych szczeblach
        struktur partyjnych, gdzie można zdobyć doświadczenie organizacyjne, dać sie
        poznać, nasiąknąć "partyjnym widzeniem świata"...)
        PiS (poza trzonem trzymajacym sie od czasów PRL-oskiej opozycji i PC) własnych
        kadr nie posiada. Siłą rzeczy musi "podbierać" kadry wychowane w innych
        ugrupowaniach (np w ZChN) albo przyciagać ludzi spoza kręgu polityki. A od
        takiej zbieraniny trudno wymagać by "wespół w zespół" zgodnie śpiewała w jednym
        chórze... I umiała (a nawet chciała) omijać niewygodne pytania o brak zgodności
        działań PiS z obietnicami przedwyborczymi, o jakies brudy personalne, o
        dornowate wypowiedzi itp...
        Wiec pierwsza myśl - w kontaktach z mediami reprezentujacymi krytyczny stosunek
        do PiS, gdzie "każde słowo może byc wykorzystane przeciw PiS-owi - najlepiej
        swoim neofitom kazać "trzymać dziób w ciup", zanim sie nauczą po partyjniacku
        kręcić, męcić i mataczyć... Nie zawadzi też od czasu do czasu huknąć na
        niesforne redakcje i postraszyć dziennikarzy wyrzuceniem z pracy i zawodu...
        Ma być "cacy", a jeśli nie jest "cacy" - to przynajmniej mówmy społeczeństwu (a
        zwłaszcza wyborcom, bo może będą przyśpieszone wybory), że, wbrew temu co
        insynuują nasi przeciwnicy, jednak jest "cacy"...

        • kum.z.antalowki Err. polityków sieę"hoduje" by mieli "chody",a nie 03.01.06, 13:50
          "dali chodu" , jeśli PiS przerżnie nastepne wybory...
          Kurde, ja wiem, że w szkole trzeba było słuchać pani od polskiego zamiast
          wyrabiać sobie kwity o dysleksji i dysgrafii. Ale - słowo daję, że sie staram
          walić jak najmniej ortografów...
      • koloratura1 Re: CO DALEJ Z MINISTREM SKARBU A. M. 03.01.06, 21:06
        kanadyjkarz napisał:

        >

        > Więcej demokracji bo się zadusimy.

        Eee tam, zaraz zadusimy... To nie potrwa aż tak długo.
    • pitbul48 Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 13:17
      nie wiem dlaczego ttoś ma uzyskać zgodę DAUNA
    • waterman50 Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 13:20
      WITAMY W PRL-BIS.Zamordyzm,cenzura,chamstwo i niekompetencja.Jak za wczesnego
      Gierka-nihil novi sub sole....
    • isa.stern a pamiętacie wypowiedź minister finansów 03.01.06, 13:45
      na samym początku, po powstaniu rządu Lubińska walnęła jakieś głupstwo, od razu
      smagnęli batem i później p. minister już nie wyrywała się do odpowiedzi,
      zresztą zostało jej do dzisiaj, ale akurat dobrze, ze niewiele mówi ;D
      dyscyplinować posłów trzeba, bo co PiS-owiec się odezwie, to trudno odróżnić
      czy to Samoobrona, czy LPR, czy kółko różańcowe od ojca dyrektora ;D
      na forum jest podobnie :D
    • chris12 W większości to takie matoły, że niech milczą 03.01.06, 13:51
      Popieram te decyzję kierownictwa PiS. Skoro parlamentarzyści, jak praktyka
      pokazuje to ziemia do kwiatów, lepiej niech się nie wypowiadają.
    • homosexualista2 >>TYRANNIA I TERROR <<>>POWRACA<<< 03.01.06, 14:06
      Niedlugo wprowadza godzine policyjna. Lekarzy do wojska zaciagną. A
      opozycja zostanie zniszczona i uwięziona. ERA CIEMNOTY I ZABOBONÓW W AKCJI.

      Giertych bedzie nas pouczał jak mamy zyć, Lepper każe wszystkim uprawiać
      zdrowe Kartofle i Buraki, A Kaczka założy nam cenzure!!!!
    • chris12 Źle gadającego posła PiS Dorn weźmie do wojska 03.01.06, 14:30
      Nieprzychylnie nastawione do PiS media powinny być odpowiednio a przykładnie
      karane.
    • marabutos Poskromić butnych dziennikarzy 03.01.06, 14:34
      Każdy ma prawo odmówić rozmowy z dziennikarzem.
      Poza tym, dziennikarze szukają zwłaszcza sensacji i dołują spoleczenstwo
      negatywnymi wiadomościami. Używaja brzydkiego języka (Kowalski pojechał do
      Kwiatkowskiego itp.; nie uznają grzeczności, zapominają o pan Y albo minister
      X) Etyka dziennikarza zanika, komentarze są coraz mniej obiektywne. Dlatego
      warto pomyśleć nad cenzurką. prawda pismaczki? A jeśli się nie podoba, możecie
      nie pracować w mediach :)
      • isa.stern Re: Poskromić butnych dziennikarzy 03.01.06, 14:41
        marabutas, dobrze, że nie wiesz, jak b. się kompromitujesz
        sprawy trybu udzielenia odpowiedzi dziennikarzowi reguluje specjalne
        rozporządzenie, w którym jest mowa, że choćby prezydent, szef rządu (a w ich
        imieniu rzecznicy) muszą uczynić to niezwłocznie, czyli mają góra 24 godziny
        • vorto Do isa.stern Re: 03.01.06, 14:54
          Marabutos ma rację. Owszem, każdy urzednik w naszym kraju ma obowiązek
          uzdzielenia odpowiedzi petentowi o stosownym czasie, ale nie zmienia to faktu,
          że każdy ma prawo odmowy rozmowy z dziennikarzem. Twoja wypowiedź poświadcza
          butność dziennikarzy. Poza tym. cenzurka nadchodzi, boisz się, co?
          • isa.stern vorto, mylisz się 03.01.06, 15:39
            i jeśli możesz, oczywiście w sposób logiczny, wyjaśnić, co miałeś dokładnie na
            myśli pisząc, "że każdy ma prawo odmowy rozmowy z dziennikarzem" wyjaśnić, co
            wg Ciebie, znaczy odmowa rozmowy?!
            to nawet lepiej: wyślą Ci pytania faxem, nie będziesz miał wyjścia, będziesz
            musiał "rozmawiać", w tym wypadku udzielać odpowiedzi
            a jak nie zrobisz tego w odpowiednim czasie, to krótka piłka: sprawa do sądu o
            nakaz udzielenia odpowiednij informacji
            bo wiesz w przeciwieństwie do PiS prawo i sprawiedliwość to moje hobby ;D
            i oczywiście - nie boję się :P
            • vorto Do isa.stern Re: 03.01.06, 16:27
              Oczywiście nie musisz sie bać, bo i czego?
              Odmowa rozmowy oznacza odmowę udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie przez
              dziennikarza.
              Gdyby było inaczej, dziennikarze zatruliby życie każdemu, kogo by sobie
              upatrzyli. Poza tym, teraz każdy może sobie otworzyć interes, też wydawać
              gazetę lub zajmować eter i wydaje mu się, że może głosić co chce. A tak nie
              jest i nie powinno być. Poza tym, do sądy podać można nachalnego dziennikarza,
              który mimo odmowy uzyskania odpowiedzi, nadal naciska.
              Cenzurka...?
        • qc Czwarta Imperialno Bizantyjska 03.01.06, 15:03
          W demokracji, posel, radny, burmistrz to osoba w sluzbie publicznej.
          To na wschodnich rubiezach cywilizacji, taka osoba to majestat piastujacy urzad
          panstwowy.
          Do ochrony splendoru takiego notabla wyrobiono nawet normalnie niepojety
          paragraf:
          "obraza urzednika/funkcjonariusza panstwowego"
          • cacaca Do gc Re 03.01.06, 15:19
            qc napisał:

            > W demokracji, posel, radny, burmistrz to osoba w sluzbie publicznej.
            > To na wschodnich rubiezach cywilizacji, taka osoba to majestat piastujacy
            urzad
            >
            > panstwowy.
            > Do ochrony splendoru takiego notabla wyrobiono nawet normalnie niepojety

            A co, oficjela trzeba obrażać i wycierać nim sobie usta na każdym kroku? To tak
            rozumiesz demokrację? Poza tym, demokracja jest władzą wiekszości, a jak wiesz,
            wszędzie wiekszość jest głupia. Dlatego trzeba przestać nadużywac słowa
            demokracja. Ja nie wybierałam ani nie ustanawiałam dziennikarza jako mojego
            przedstawiciela i nie życzę sobie aby dziennikarz zadawał komukolwiek
            pytania "w moim imienniu". Dziennikarze potrafią być za nachalni i bardzo
            nieobjektywni, dlatego trzeba ich jakoś mocniej kontrolować.
            > "obraza urzednika/funkcjonariusza panstwowego"
            • qc Widza demokracja, czytaja abstrakcja 03.01.06, 15:38
              I jest was na tyle duzo ze normalni ludzie musza pakowac manatki i kierowac sie
              do wyjscia.
            • isa.stern Re: Do gc Re 03.01.06, 15:44
              masz rację, przykłady: "Trybuna", "Fakty i mity", "Nasz Dziennik", Radio
              Maryja, telewizja Trwam
              :D
            • isa.stern i jeszcze w jednym masz rację ;D 03.01.06, 15:49
              pisząc: "demokracja jest władzą wiekszości, a jak wiesz, wszędzie wiekszość
              jest głupia" - większość w sejmie ma nieformalna koalicja PiS, Samoobrona (to
              chyba Twoi ulubieni przedstawiciele społeczeństwa, czyta. Twojego) i LPR :D
              zatem rozumiesz teraz, jak łatwo większość forumowiczów zapewne zgodzi się z tą
              twoją wypowiedzia
            • sclavus Re: Do gc Re 03.01.06, 16:02
              cacaca napisała:

              > qc napisał:
              >
              > > W demokracji, posel, radny, burmistrz to osoba w sluzbie publicznej.
              > > To na wschodnich rubiezach cywilizacji, taka osoba to majestat piastujacy
              >
              > urzad
              > >
              > > panstwowy.
              > > Do ochrony splendoru takiego notabla wyrobiono nawet normalnie niepojety
              >
              > A co, oficjela trzeba obrażać i wycierać nim sobie usta na każdym kroku? To
              tak
              >
              > rozumiesz demokrację? Poza tym, demokracja jest władzą wiekszości, a jak
              wiesz,
              >
              > wszędzie wiekszość jest głupia. Dlatego trzeba przestać nadużywac słowa
              > demokracja. Ja nie wybierałam ani nie ustanawiałam dziennikarza jako mojego
              > przedstawiciela i nie życzę sobie aby dziennikarz zadawał komukolwiek
              > pytania "w moim imienniu". Dziennikarze potrafią być za nachalni i bardzo
              > nieobjektywni, dlatego trzeba ich jakoś mocniej kontrolować.
              > > "obraza urzednika/funkcjonariusza panstwowego"

              no i widzisz... gó.. masz do gadania a sie wymądrzasz jako mniejszość (ja nie
              wybierałem...)
              ?? "mocniej kontrolować" - znaczyć może tylko jedno: cugle na mordy i ostrogi
              przy buciorach.... ale o "jedynym słoneczku narodów" historia się już
              wypowiedziała, am ten ci tu Kaczor Pierwszy Wielki ze "słoneczkiem" jedną,
              jedyną wspólność ma taką, że też jest malutki....
              Z naśladownictwa nie wychodzi nić... oprócz "małpizmu"....
        • koloratura1 Re: Poskromić butnych dziennikarzy 03.01.06, 21:20
          isa.stern napisała:

          > marabutas, dobrze, że nie wiesz, jak b. się kompromitujesz
          > sprawy trybu udzielenia odpowiedzi dziennikarzowi reguluje specjalne
          > rozporządzenie, w którym jest mowa, że choćby prezydent, szef rządu (a w ich
          > imieniu rzecznicy) muszą uczynić to niezwłocznie, czyli mają góra 24 godziny

          Oj, naiwny, naiwny jak dziecko we mgle...
          Każde prawo można zmienić, a co tam niewygodnego zostanie - nie respektować. I
          co? Ktoś się odwoła do sądu? A - wolna droga! Już ja widzę skutecznośc - i
          szybkość! - takego odwołania. Pan Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny
          Ziobro na pewno z takim drobiazgiem sobie poradzi. Ręcznie.
      • sclavus Re: Poskromić butnych dziennikarzy 03.01.06, 15:55
        marabutos napisała:

        > Każdy ma prawo odmówić rozmowy z dziennikarzem.
        > Poza tym, dziennikarze szukają zwłaszcza sensacji i dołują spoleczenstwo
        > negatywnymi wiadomościami. Używaja brzydkiego języka (Kowalski pojechał do
        > Kwiatkowskiego itp.; nie uznają grzeczności, zapominają o pan Y albo minister
        > X) Etyka dziennikarza zanika, komentarze są coraz mniej obiektywne. Dlatego
        > warto pomyśleć nad cenzurką. prawda pismaczki? A jeśli się nie podoba,
        możecie
        > nie pracować w mediach :)

        i własnie dlatego, PiSiorowe posły maja ten zakaz a w ustawie jest zapis o
        pilnowaniu etyki....
        ech...!
      • kum.z.antalowki Re: Poskromić "poskramiaczy" nim nas poskromią 03.01.06, 16:06
        Przeciez, "marabutosie" tu nie chodzi o dziennikarzy, tylko o nas, o
        społeczeństwo, o opinię publiczną. Ja, jako wyborca "z prowincji", nie mam innej
        możliwości, żeby sie dowiedzieć czemu kolejne rządy (obojetne - AWS-owski,
        SLD-owski, PiS-owski) utrudniają mi życie, zamiast je ułatwiać.
        Na przykład: czemu politycy od kilkunastu lat i n o _ m ó w i ą _ o potrzebie
        dywersyfikacji źródeł zakupu gazu, ale nic w tej sprawie nie robią. A mnie spada
        ciśnienie w instalacji (mam centralne na gaz) i skąd, jak nie z gazety, mam się
        dowiedzieć, czy trzeba się od przyszłego roku z powrotem przestawić na koks, (a
        może na drewno z lasu?)czy nie.
        Problem z politykami polega na tym, że oni często co innego uważają za ważne niż
        tacy sobie zwykli obywatele. Politycy - jak zwołają jakieś zebranie, albo naradę
        i wzajemnie obwieszaja sie orderami - to uważają, że to jest ważne. A ludzi nie
        tyle interesują ich układziki tam na górze i kuchnia polityki - co jej skutki.
        Czują na samych sobie czy się u nas zmienia na lepsze, czy na gorsze. Łatwiej
        załatwić sprawę w urzędzie - czy trudniej. Szybciej załatwia się wpis hipoteczny
        czy wolniej. Mniej złotówek pójdzie na podatek - czy mniej. Sczerze mówiąc - mi
        nisko wisi, czy w mojej gminie rej wodzi ta partia, czy tamta - bo jak ide do
        gminy to nie na pogadanke polityczną - tylko po kolejne zaświadczenie, ze mam
        prawo na swoim kawalku ziemi robić to co robił mój dziadek i mój ojciec. I
        widzę, że urzędnicy sa coraz ważniejsi, coraz ich więcej, a mnie - coraz mniej
        wolno, coraz drożej takie zaświadczenie, (co się teraz nazywa "decyzja")
        kosztuje i coraz dłużej muszę na nie czekać, albo...

        Ja uważam, że dziennikarze nie sa od tego, żeby poprawiać samopoczucie politykom
        i wysokim urzednikiom państwowym, tylko po to, żeby w moim imieniu pytać - czemu
        nie robią dla ludzi tego co obiecali? Jak długo (my, to na dole) bedziemy zyć w
        tym skorumpowanym bajzlu?
        Pewnie, że to miło, jak nowa ekipa poprzedniej ekipie d..pę zrypie. I tak co 4
        lata. Ale to nie może być c a ł a działalność władzy.
        Kiedyś budowano jakieś nowe drogi, mosty. To było widać. A teraz wiadomosci się
        obracają głownie wokół zmian personalnych. Ledwie sie który nauczy roboty - to
        mu się kończy "polityczny mandat" i jego miejsce zajmuje ktos z "nowego
        rozdania" i gada głupoty zanim się przyuczy.
        A rzecznik rzadu domaga się oklasków i pochlebstw, zamiast krytycznej oceny.
        A takie rózne "marabutosy" domagają sie cenzury, bo im sie wydaje, że skutki
        głupiego rzadzenia przynoszą mniej ludzkiego wk..wienia, jeśli (jak to było w
        PRL) będzie sie media cenzurować i kazać im wychwalac rząd pod niebiosa...
    • jan141417 Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 15:23
      Przeciez slowa ; KWA,KWA,KWA nie tylko Kaczor ale kazdy osiol z pisuaru
      zna.Wiec o co chodzi? ACHA rozumiem KWA,KWA.
    • goldilock Re: Polska demokracja 03.01.06, 15:28
      Nic lepiej nie oddaje polskiej demokracji niz decyzje tego typu. A czytac i
      pisac ci wybrancy i przedstawiciele narodu potrafia? Jedna z podstawowych
      funkcji posla jest reprezentowanie grupy ludzi, ktorzy go wybrali. Tu natomiast
      posel ma reprezentowac duce.
      • tylkoniepis Re: Polska demokracja 03.01.06, 15:56
        chodzi pewnie o to że nie wszyscy posłowie są tak złotouście obłudni jak Pan
        Premier i czasem coś zbyt szczerze powiedzą.. a naszemu narodowi trzeba makaron
        na uszy nawijac stad naturalna ciągota by wszystkich za ryj chwycić i niech nie
        przeszkadzają Przewodniej Sile Narodu gładko kłamać jak sobie to zaplanowali.
    • mista_onanista Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 16:03
      w zasadzie to ch.. im w dupy - nie wiedzieli komu się nadstawiają czy co?
    • mista_onanista Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 16:04
      acha - no i oczywiście: Jarka ch.. - tylko ona ma Prawo (i Sprawiedliwość) do
      tego stada
      • krrk Re: To są bolszewickie metody 03.01.06, 16:09
        kneblujące gebe na wszelki wypadek
    • gobi03 trudno dobrać reprezentacyjnych kolesi 03.01.06, 16:18
      nie bez powodu nasi politycy kryją się w gabinetach, nie udzielają na forum
      Gazety, a i w środkach masowego pojawiają się tylko niektórzy.
      Łatwo znaleźć kolegów chętnych do Sejmu, ale trudno wśród nich znaleźć takich,
      co by wstydu nie przynosili samym otwarciem ust. Tak było i tak samo jest
      teraz. Niezależnie, którą partię weźmiemy na tapet - wszystkie mają tak samo
      dennych ludzi, a to wynik braku życia politycznego w skali lokalnej. Partie w
      gminach i powiatach nie istnieją, nie działają, wręcz nie ujawniają się.
      Polityka to tylko warszawka.
      • zhk Re: trudno dobrać reprezentacyjnych kolesi 03.01.06, 16:31
        To wina wielu czynników. Braku ciągłości Rzeczpospolitej głównie. No i chyba na
        początek wystarczy. Tyle, że i niektórym tym "cenzorom" powinno się zabraniać
        zabirać głos. No i wtedy co? Tylko Kaczor jeden z drugim...
    • zyks Za dużo tam głupoli,żeby im pozwolili kłapać ozore 03.01.06, 16:24
      m do woli...:)Arcymądry karaluch Gosiewski musi najpierw ocenzurować...
      • zhk Re: Za dużo tam głupoli,żeby im pozwolili kłapać 03.01.06, 16:27
        Tak, ten facet do wyjątkowy dureń...
        Taki spasiony aparatczyk wdupowłaz kaczorów...
      • zhk Re: Za dużo tam głupoli,żeby im pozwolili kłapać 03.01.06, 16:28
        Widziałem jak zapier.alał za Kaczorem w sejmie (w telewizji) jak pies z
        wywieszonym ozorem...
    • zhk Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 16:25
      Ba rdzo nieładnie, jeśli to prawda. Bardzo nieładnie!!!!
    • nylony15den FUCH THE DUCK!!!!!!!!! n/t 03.01.06, 16:39
    • cacaca Nie o to chodzi, ludzie 03.01.06, 16:41
      Ludzie, nie kłóćcie się. Jeśli ktoś nie chce mieć kontaktów z dziennikarzami,
      to niech tak będzie. Zresztą ja też nie lubie dziennikarzy, są natrętni i
      pyskaci.
      Każda organizacja ma prawo wymagać od swych członków określonego zachowania (w
      tym przypadku dyscypliny w udzielaniu odpowiedzi dziennikarzom).
      Poza tym demokracja polega też na tym, że każdy ma prawo odmowy odpowiedzi na
      pytania zwłaszcza dziennikarzy. Ale przecież, czy my dobrze rozumiemy
      demokrację, czy aby nie za bardzo wzorujemy się na "demokratycznych krajach"?
      Fe.
      I najważniejsze, dziennikarze nie są od wpływania na decyzje decydentów - to są
      tylko pismaki i jako takich należy ich mocno kontrolować.
      • goldilock Re: Na ojca Rydzyka !!!!!!! 03.01.06, 17:57
        Cacaca gloszac takie brednie dajesz dowod, ze nawet nie masz mglistego pojecia
        co oznacz demokracja. Poslowie sa wybierani wola wyborcow i ich reprezentuja,
        nie kurdupla duce. Kneblujac poslow, knebluje sie wyborcow -czyli demokracje.
        Ale duce juz dal dowod gdzie ma wyborcow. W brytjskim parlamencie- tej matki
        demokracji od wiekow istnieje instytucja tgzw. backbenchers -poslow nie
        zgadzajacych sie z linia swojej partii i smialo wyrazajacych swoje opinie. To
        jest demokracja. Tam gdzie poslowie potrzebni sa do podnoszenia reki juz raz
        bylismy.
      • koloratura1 Re: Nie o to chodzi, ludzie 03.01.06, 21:31
        Bój się boga, Cacaca!

        A Ty skąd? Z Kuby? Z Białorusi? Czy jeszcze z poprzedniej epoki?
    • stanok53 Re: Poseł PiS może mówić, gdy mu szefowie pozwolą 03.01.06, 16:50
      "Niech się nikt nie wypowiada na tematy, których nie zna, tylko zwróci do kogoś,
      kto ma o tym pojęcie - precyzuje Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS"
      A na wszystkim zna się tylko i jedynie jeden z bliźniaków i jego lewe jajo.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka