wild_stein
06.01.06, 14:13
Ponoc do włądz W-wy trafił jakiś list protestujący przeciwko organizacji w
stolycy koncertów Stonsów i Depechów. Niektórzy mieszkańcy W-wy są zatroskani
i zniesmaczedni, że będzie tu koncert zespołów które są powszechnie znane,
jako nosiciele wszystkiego co najgorsze i negatywnie wpływaja na psychike
młodych, wręcz deprawują. wszystkie te Stonsy i Depeche to przeciez
narkomani, albo eks-narkomani, pijacy, rozwodnicy, zmieniający panienki
(tudzież żony) w nienaturalnym tempie, a o ich muzyce to aż strach wspominać.
List może trafic na podatny gruny, bo radni LPRu (przynajmnej niektórzy) też
chętnie pozbyli sie tych koncertów deprawujących rodzinę. No to mamy Iran