b.autor
07.01.06, 15:23
jan kaczmarek (fragmenty z pamięci)
twarz to ma życie byle jakie
i w dzień powszedni, i od święta
aż do podbródka sięga ubiór
a ona zawsze odsłonięta
(…)
jak nieraz męczy się biedaczka
w kubełku pełnym wazeliny
tak, by do najgłupszej gry
dobierać najmądrzejsze miny
(…)
i bywa że pochylasz się
nad jakąś przysłowiową głębią
i co widzisz, przyjacielu, ty już nie masz twarzy
ty już jedynie świecisz gębą…