Gość: igstr
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
03.11.02, 13:04
Trzeba poczekać do oficjalnych wyników, ale wstępne rezultaty
rzeczywiście skłaniają do podobnych refleksji. Moim zdaniem nie
należy zanadto wierzyć dotychczasowym sondażom wskazującym na
duże poparcie Polaków dla UE. Myślę, że ankietowani mówią to co
ich zdaniem jest w dobrym tonie, a nie to co naprawdę myślą.
Moje doświadczenia wskazują, że Polacy są mocno sceptyczni w
stosunku do człokostwa w UE. I nie są to niezasadne uprzedzenia,
które można wyeliminować prounijną propagandą ministra Wiatra,
ale opinie oparte na doświadczeniach skutków Układu
Stowarzyszeniowego dla polskiej gospodarki (miejsc pracy). Wiele
teraz zależy od końcówki negocjacji. Jeśli nie zostaniemy w nich
potraktowani jako równorzędny partner to referendum może być dla
wszystkich nieprzyjemną niespodzianką.