Dodaj do ulubionych

To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?!

19.01.06, 23:32
Afisze wzywające do "masowej modlitwy o nawrócenie żydostwa na jedyną
prawdziwą religię - katolicyzm” wiszą od kilku dni w Hrubieszowie. Władzom
miasteczka to nie przeszkadza.

www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060119/ZAMOSC/60119001

Tresc modlitwy:
"Módlmy się za żydów wiarołomnych
aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę
z ich serc, iżby i oni poznali
Jezusa Chrystusa Pana naszego.
Módlmy się:
Wszechmocny wiekuisty Boże,
który od miłosierdzia Twego nawet
Żydów wiarołomnych nie odrzucisz:
wysłuchaj modły nasze za ten lud
zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy
światło prawdy, którym jest Chrystus,
z ciemności swoich został wybawiony.
Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen."

A co z wolnoscia słowa i wyznania? Gdzie tu ksenofobia???

Obserwuj wątek
    • dupokratka MIsja chrześcijaństwa jest nawracanie grzeszników 19.01.06, 23:48
      Zydzi to grzesznicy. Nie wierzą w naszego Boga w trzech osobach, w prawa miłosci...
      Trzeba ich nawracać. Amen
      • mirmat1 Pomodlmy sie za Sorosa, Grossa, Spielberga czy.... 20.01.06, 08:05
        .... cala ferajne New York Timesa, ktora jednakowo nienawidzi i opluwa Polske,
        Ameryke i Izrael.
        dupokratka napisała:
        > Zydzi to grzesznicy. Nie wierzą w naszego Boga w trzech osobach, w prawa
        miłosc i...
        > Trzeba ich nawracać. Amen
        • bladatwarz Re: Pomodlmy sie za Sorosa, Grossa, Spielberga cz 20.01.06, 14:18
          Pomodlmy sie.
          :))))))

          Ojcze nasz........
      • 1410_tenrok Re: MIsja chrześcijaństwa jest nawracanie grzeszn 20.01.06, 14:18
        A pozniej sie dziwią, ze na swiecie mają nas za zydozercow i pisza o "polish
        concentrating camps".
    • pandada Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 19.01.06, 23:49
      Jakbym tam Żyda zobaczyli, to by pewnie kropidłem w ziemię wbili.
    • anthony.zhureck fajne plakaty mają w tym lubelskim nopie :) 19.01.06, 23:59
      www.lublin.nop.org.pl/images/zycinski/zycinski.jpg
      • kropek_oxford Najlepszy to ten "szczerbiec" ala SWASTYKA.. Coz, 20.01.06, 00:40
        naziole - Pilsudski wiedzial co robi, ze tych od tego "szczerbca" do Berezy
        wysylal :)))
      • anthony.zhureck hm, chłopaki maja też całkiem rozsądny program :) 20.01.06, 01:04
        www.nop.org.pl/img/sejm05d3.gif
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Co to jest "zdrowa rodzina"? 20.01.06, 01:05
          Nie ma tam chorób zakaźnych lub przenoszonych droga kropelkową?
          • po_godzinach Co to jest "żadnych vat"? Chyba wat? 20.01.06, 01:06
            czyżby chodziło o watę cukrową?
            • anthony.zhureck no już dziecko, juz cię edukuję 20.01.06, 01:07
              pl.wikipedia.org/wiki/VAT
              :)
              • po_godzinach jak żadnych, to vatów powinno być 20.01.06, 01:09
                • anthony.zhureck tłumaczę: w domyśle "żadnych podatków vat" :) 20.01.06, 01:12
                  • po_godzinach Aaaa, to tak, jak: 20.01.06, 01:15
                    mówimy partia, a w domyśle NOP.

                    dziękuję uniżenie za przeszkolenie :)
                    • anthony.zhureck no właśnie, że nie. tylko obiektywnie przyznaję 20.01.06, 01:24
                      iż postulaty mają całkiem słuszne :)
                      • po_godzinach no nie wiem 20.01.06, 01:29
                        - "zadnych vat" (wat? podatku VAT? Vatów?) - mocno dwuznaczne
                        - "zdrowa rodzina" - a jak ktoś nie ma rodziny - to co? Może być chory?
                        - "broń dla każdego" (tak tam było?) - nie wiem: wojna idzie, czy jak?

                        Ogólnie - bełkot :)
                        • po_godzinach a, zapomniałam 20.01.06, 01:37
                          Zero Unii

                          Czy oni chcą ministra Ziobrę (Ziobro?) dać do Brukseli?
                          • wiewiorzasta Re: a, zapomniałam 20.01.06, 01:38
                            po_godzinach napisała:

                            > Zero Unii
                            >
                            > Czy oni chcą ministra Ziobrę (Ziobro?) dać do Brukseli?

                            :))))))))))))))))
                            Opryskałam monitor drogocennym soczkiem :))))))))))
                            • po_godzinach Re: a, zapomniałam 20.01.06, 01:40
                              Mówię Ci, ten NOP to wywrotowcy, jakich mało :)))
                              • wiewiorzasta Re: a, zapomniałam 20.01.06, 02:44
                                po_godzinach napisała:

                                > Mówię Ci, ten NOP to wywrotowcy, jakich mało :)))

                                Nooo...P :)

                                Soczkiem przez nich się obryzgałam :( I monitorek musiałam wycierać :(

                                Wstręciuchy. Już ich nie lubię.
                        • anthony.zhureck widzę, że zdolnośc rozumienia nawet 20.01.06, 01:40
                          dwuwyrazowych zwrotów w Narodzie zanika. może czas rzetelnie zweryfikować swoje
                          domniemane umiejętności? :)
                        • 1410_tenrok Re: no nie wiem 20.01.06, 14:13
                          Wy tego nie rozumiecie!
                          a. Zadnych "VAT (Wat!)" - czyli z powrotem do swiec - słowianskie wartosci.
                          b. zdrowa rodzina - no zeby kazdy był zaszczepiony, zdrowo sie odzywiał i zeby
                          chorob nie było (chyba kogos maja z NFZ albo co?)
                          c. bron dla kazdego - tu, przyznaje mam pewne kłopoty! Jest to rzeczywiscie
                          dwuznaczne. Albo "Bronia" (wiec chyba maja jakąs dziewczyne o im. Bronia w
                          klubie) - czyli są jednak za rozwiazłością; albo "Brona" - wtedy znaczy chcą
                          kraju rolniczego. I to rozumiem - oni sa ze sciany wschodniej, a tam przecie
                          przemysłu nie ma, tylko ludzie mrowkują.
                          Ogolnie program patriotyczny, ale nierealizowalny - za duzo elektrowni do
                          wyburzenia. Kto sie na to zgodzi, zwlaszcza ze swieczki tez trzeba importowac z
                          Chin.
                • wiewiorzasta Re: jak żadnych, to vatów powinno być 20.01.06, 01:24
                  Porażająca jest ta dbałość o język ojczysty wśród tzw. "prawdziwych Polaków" :)))
        • wiewiorzasta Re: hm, chłopaki maja też całkiem rozsądny progra 20.01.06, 01:25
          A dziewczyn nie mają w szeregach?
          • anthony.zhureck może i mają, ale jestem zdania, że dziewczyny 20.01.06, 01:26
            za czynną politykę brać się nie powinny :)
            • po_godzinach powinny być sanitariuszkami 20.01.06, 01:30
            • wiewiorzasta Re: może i mają, ale jestem zdania, że dziewczyny 20.01.06, 01:37
              to co oni - tak sami ze sobą?
              Fuj!

              anthony.zhureck napisał:

              > za czynną politykę brać się nie powinny :)

              A możesz rozszerzyć tę błyskotliwą wypowiedźn w oparciu o róznice między
              "polityką czynną", a "polityką nieczynną"?
              • anthony.zhureck wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 01:44
                wiewiorzasta napisała:

                > to co oni - tak sami ze sobą?
                > Fuj!

                czy tobie się wszystko z jednym kojarzy?

                >
                > anthony.zhureck napisał:
                >
                > > za czynną politykę brać się nie powinny :)
                >
                > A możesz rozszerzyć tę błyskotliwą wypowiedźn w oparciu o róznice między
                > "polityką czynną", a "polityką nieczynną"?

                hm, ludzie co z wami? mam otworzyć jakieś kółko edukacyjne czy jak? czynna - w
                sensie uczestnictwa w rządzeniu. bierna - w wyborach. capisce?

                >
                • po_godzinach bierna - w wyborach? 20.01.06, 01:46
                  jak to?

                  chcesz powiedzieć, że powinna biernie czekać, az ją wybiorą?
                  • anthony.zhureck generalnie powinna siedzieć w domu. w czasie 20.01.06, 01:48
                    wyborów winna się udać do urny i wybrać jakiegoś mądrego faceta. zapaliła ci
                    się już lampka, czy jeszcze tłumaczyć? :)
                    • po_godzinach myślę, że lepiej, jak się położy 20.01.06, 01:51
                      co ma tak siedzieć i siedzieć w tym domu ...

                      lampka się pali, bo jakbym klawiaturę widziała, hę?
                    • tojajurek Re: generalnie powinna siedzieć w domu. w czasie 20.01.06, 02:11
                      anthony.zhureck napisał:

                      > wyborów winna się udać do urny i wybrać jakiegoś mądrego faceta. zapaliła ci
                      > się już lampka, czy jeszcze tłumaczyć? :)

                      No to jak ona już wybrała tego mądrego faceta koło urny, zaciągnęła do domu i
                      zapaliła lampkę - to rozumiem, że teraz ona uprawia politykę bierną, a on
                      czynną i tak ze sześć razy. To się już zaczyna robić jasne.
                      Ale czy oni potem nie powinni pójść do spowiedzi?
                      • wiewiorzasta Re: generalnie powinna siedzieć w domu. w czasie 20.01.06, 02:49
                        tojajurek napisał:

                        > Ale czy oni potem nie powinni pójść do spowiedzi?

                        Pobiczować się powinni! W ramach pokuty! A co! :)))
                    • wiewiorzasta Re: generalnie powinna siedzieć w domu. w czasie 20.01.06, 02:48
                      anthony.zhureck napisał:

                      > wyborów winna się udać do urny i wybrać jakiegoś mądrego faceta.


                      Heh :)) A gdzie 'ona' znajdzie takiego na listach NOP?
                    • pandada Re: generalnie powinna siedzieć w domu. w czasie 20.01.06, 09:50
                      Co wy macie taki pogardliwy stosunek do kobiet? Brzydzą was ich mdłe, słabowite ciała?
                • wiewiorzasta Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 02:47
                  Niewyżyta? Sio! Od mojego życia prywatnego!

                  anthony.zhureck napisał:

                  > czy tobie się wszystko z jednym kojarzy?

                  No ba! Przecieżem lewaczka, nie?

                  > hm, ludzie co z wami? mam otworzyć jakieś kółko edukacyjne czy jak? czynna - w
                  > sensie uczestnictwa w rządzeniu. bierna - w wyborach. capisce?

                  To znaczy, ze te kobiety (co to ich chyba nie ma), to mają tylko prawo do
                  uczestnictwa biernego w wyborach?
                  To nic dziwnego, że nie mają sukcesów w wyborach, skoro wystawiają na listy
                  ludzi, których nie mają.
                  • anthony.zhureck Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 02:57
                    wiewiorzasta napisała:

                    > Niewyżyta? Sio! Od mojego życia prywatnego!

                    twierdzę po tym, co tu wypisujesz.

                    >
                    > anthony.zhureck napisał:
                    >
                    > > czy tobie się wszystko z jednym kojarzy?
                    >
                    > No ba! Przecieżem lewaczka, nie?

                    prawda, wszyscy lewacy mają chorobliwe wyobraźnie.

                    >
                    > > hm, ludzie co z wami? mam otworzyć jakieś kółko edukacyjne czy jak? czynn
                    > a - w
                    > > sensie uczestnictwa w rządzeniu. bierna - w wyborach. capisce?
                    >
                    > To znaczy, ze te kobiety (co to ich chyba nie ma), to mają tylko prawo do
                    > uczestnictwa biernego w wyborach?

                    nie. to znaczy, że po raz 154ty nie zrozumiałaś prostego, zdawałoby, się
                    stwierdzenia. w tym przypadku nie załapałaś rożnicy między moim poglądem a
                    stanem faktycznym.

                    > To nic dziwnego, że nie mają sukcesów w wyborach, skoro wystawiają na listy
                    > ludzi, których nie mają.
                    >

                    eh?
                    • wiewiorzasta Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 03:02
                      anthony.zhureck napisał:

                      > twierdzę po tym, co tu wypisujesz.

                      A cóż takiego wypisuję, ze upoważnia cię to do wtrącania się w moje życie
                      prywatne/ intymne?


                      > prawda, wszyscy lewacy mają chorobliwe wyobraźnie.

                      Heh :)) Taaa... zwłaszcza ci, co o seksie analnym marzą. To znaczy... khm...
                      brzydzą się :))) Ale to nie do ciebie.

                      > nie. to znaczy, że po raz 154ty nie zrozumiałaś prostego, zdawałoby, się
                      > stwierdzenia. w tym przypadku nie załapałaś rożnicy między moim poglądem a
                      > stanem faktycznym.

                      Poglądy są jak d..., każdy je ma.
                      A stan faktyczny jest taki jak napisałam.

                      > > To nic dziwnego, że nie mają sukcesów w wyborach, skoro wystawiają na lis
                      > ty
                      > > ludzi, których nie mają.
                      > >
                      >
                      > eh?

                      No, skoro w NOP prawo wyborcze bierne mają kobiety, a najwyraźniej ich nie ma,
                      to kogo wstawiają na listy chłopcy-faszystowcy?
                      • anthony.zhureck Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 03:17
                        wiewiorzasta napisała:

                        > anthony.zhureck napisał:
                        >
                        > > twierdzę po tym, co tu wypisujesz.
                        >
                        > A cóż takiego wypisuję, ze upoważnia cię to do wtrącania się w moje życie
                        > prywatne/ intymne?

                        sądzę po tym co napisałaś. na moje hasło: "może i mają, ale jestem zdania, że
                        dziewczyny za czynną politykę brać się nie powinny :)" pada twój odzew "to co
                        oni - tak sami ze sobą?". uważasz, że wszystko z tobą w porządku?

                        >
                        >
                        > > prawda, wszyscy lewacy mają chorobliwe wyobraźnie.
                        >
                        > Heh :)) Taaa... zwłaszcza ci, co o seksie analnym marzą. To znaczy... khm...
                        > brzydzą się :))) Ale to nie do ciebie.

                        lewacy głównie marzą o kradzieży moich pieniędzy i to mnie najbardziej
                        interesuje. inne wasze rojenia niespecjalnie mnie zajmują.

                        >
                        > > nie. to znaczy, że po raz 154ty nie zrozumiałaś prostego, zdawałoby, się
                        > > stwierdzenia. w tym przypadku nie załapałaś rożnicy między moim poglądem
                        > a
                        > > stanem faktycznym.
                        >
                        > Poglądy są jak d..., każdy je ma.

                        Ziemia nie jest płaska. pomidory są z reguły czerwone. gdzie dwoch się bije tam
                        trzeci korzysta. jak widzisz też mogę - jeno do dyskusji ma to się nijak :)

                        > A stan faktyczny jest taki jak napisałam.

                        zatem uważasz, iż "kobiety (co to ich chyba nie ma), to mają tylko prawo do
                        uczestnictwa biernego w wyborach". suuuuuuper :)

                        >
                        > > > To nic dziwnego, że nie mają sukcesów w wyborach, skoro wystawiają
                        > na lis
                        > > ty
                        > > > ludzi, których nie mają.
                        > > >
                        > >
                        > > eh?
                        >
                        > No, skoro w NOP prawo wyborcze bierne mają kobiety, a najwyraźniej ich nie ma,
                        > to kogo wstawiają na listy chłopcy-faszystowcy?

                        gdzie ja coś o prawach wyborczych kobiet w NOPie napisałem? mein gott :(

                        >
                        • wiewiorzasta Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 03:53
                          anthony.zhureck napisał:

                          > sądzę po tym co napisałaś. na moje hasło: "może i mają, ale jestem zdania, że
                          > dziewczyny za czynną politykę brać się nie powinny :)" pada twój odzew "to co
                          > oni - tak sami ze sobą?". uważasz, że wszystko z tobą w porządku?

                          To źle sądzisz. To była odpowiedź (pytaniem) na to, co w tytule postu.

                          > lewacy głównie marzą o kradzieży moich pieniędzy i to mnie najbardziej
                          > interesuje.

                          A gdzie ja - osoba niezależna i płacąca niemałe podatki - napisałam, że marzę
                          żeby cię okraść?

                          Jakby tak policzyć, to nie wiem, kto kogo "okrada"? Ja wyznawców JKM, czy
                          wyznawcy JKM mnie (zwłaszcza, że to przeważnie licealiści i studenci)?

                          > inne wasze rojenia niespecjalnie mnie zajmują.

                          Czyżby? A o czym była dyskusja wczoraj? I przypominam, ze ja się nie zajmowałam
                          stosunkami analnymi w przeciwieństwie do pana obok (nie pamietam nicka, a nie
                          chce mi się szukać wątku).

                          > > A stan faktyczny jest taki jak napisałam.
                          >
                          > zatem uważasz, iż "kobiety (co to ich chyba nie ma), to mają tylko prawo do
                          > uczestnictwa biernego w wyborach". suuuuuuper :)

                          To właśnie podciągnąleś pod swój "pogląd". Pomyliłeś prawi "bierne" z prawem
                          "czynnym". I tyle - rozwiązanie nieporozumienia.

                          > gdzie ja coś o prawach wyborczych kobiet w NOPie napisałem? mein gott :(

                          No a to prawo "bierne" to co? A, to tylko twój pogląd był.

                          A są gdzieś tam jakieś kobiety? Dowiem się czy nie? Bo chłopcy na obozy jeżdżą i
                          takietam? To co, tak bez dziewczyn sobie radzą?
                          • anthony.zhureck Re: wiewióra, coś taka niewyżyta? 20.01.06, 12:15
                            wiewiorzasta napisała:

                            > anthony.zhureck napisał:
                            >
                            > > sądzę po tym co napisałaś. na moje hasło: "może i mają, ale jestem zdania
                            > , że
                            > > dziewczyny za czynną politykę brać się nie powinny :)" pada twój odzew "t
                            > o co
                            > > oni - tak sami ze sobą?". uważasz, że wszystko z tobą w porządku?
                            >
                            > To źle sądzisz. To była odpowiedź (pytaniem) na to, co w tytule postu.

                            rence opadajom :) uruchomże w końcu swoje szare komorki - chodzi tu o TREŚĆ
                            tego pytania. po takich właśnie pytaniach wnioskuję, iż uważasz, ze partia
                            polityczna to miejsce służące głównie do zbiorowej kopulacji. zadaj więc sobie
                            poważne i szczere pytanie: "czy ze mną wszystko OK?" :)

                            >
                            > > lewacy głównie marzą o kradzieży moich pieniędzy i to mnie najbardziej
                            > > interesuje.
                            >
                            > A gdzie ja - osoba niezależna i płacąca niemałe podatki - napisałam, że marzę
                            > żeby cię okraść?

                            a dzięki komu płacisz te niemałe podatki, jak nie socjalistom?

                            >
                            > Jakby tak policzyć, to nie wiem, kto kogo "okrada"? Ja wyznawców JKM, czy
                            > wyznawcy JKM mnie (zwłaszcza, że to przeważnie licealiści i studenci)?

                            bzdura.

                            >
                            > > inne wasze rojenia niespecjalnie mnie zajmują.
                            >
                            > Czyżby? A o czym była dyskusja wczoraj? I przypominam, ze ja się nie
                            zajmowałam
                            > stosunkami analnymi w przeciwieństwie do pana obok (nie pamietam nicka, a nie
                            > chce mi się szukać wątku).

                            ALE TO NIE BYŁEM JA, TYLKO "PAN OBOK" ZA KTÓREGO NIE PONOSZĘ ŻADNEJ
                            ODPOWIEDZALNOŚCI. łapiesz różnicę czy przeliterować? :)

                            >
                            > > > A stan faktyczny jest taki jak napisałam.
                            > >
                            > > zatem uważasz, iż "kobiety (co to ich chyba nie ma), to mają tylko prawo
                            > do
                            > > uczestnictwa biernego w wyborach". suuuuuuper :)
                            >
                            > To właśnie podciągnąleś pod swój "pogląd". Pomyliłeś prawi "bierne" z prawem
                            > "czynnym". I tyle - rozwiązanie nieporozumienia.

                            primo to ty pomyliłaś wpierw branie czynnego lub biernego udziału w polityce
                            (wytłumaczyłem ci na czym to polega) z, jak mniemam, prawem wyborczym w sensie
                            stricte. secundo, może tego nie wiesz, ale kobiety mają u nas zarówno prawo
                            wyboru jak i prawo do bycia wybieranym :)

                            >
                            > > gdzie ja coś o prawach wyborczych kobiet w NOPie napisałem? mein gott :(
                            >
                            > No a to prawo "bierne" to co? A, to tylko twój pogląd był.

                            litości, przecież to był pogląd na udział kobiet w polityce generalnie, a nie
                            wyłącznie kobiet z NOPu.

                            >
                            > A są gdzieś tam jakieś kobiety? Dowiem się czy nie? Bo chłopcy na obozy
                            jeżdżą
                            > i
                            > takietam? To co, tak bez dziewczyn sobie radzą?
                            >

                            nie wiem, juz ci pisałem, że nie jestem członkiem ani sympatykiem NOP, a ty
                            dalej klepiesz swoje :(
    • magdolot Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 01:45
      > A co z wolnoscia słowa i wyznania? Gdzie tu ksenofobia???

      No właśnie: co? Gdzie? Tu.
    • polonus9 Ucz sie oszolomska szmato gramatyki i won z FK ! 20.01.06, 01:46
      Nazwy narodowosci pisze sie z duzej litery, bydlaku !
      • anthony.zhureck ale tu chodzi o wyznawców judaizmu, robaczku :) 20.01.06, 01:50
        • polonus9 bede pisal polak-katolik z malej litery,szmato 20.01.06, 02:04
        • wiewiorzasta Re: ale tu chodzi o wyznawców judaizmu, robaczku 20.01.06, 02:51
          Jakbyś cokolwiek wiedział o Żydach, poza informacjami ze strony NOP (?), to może
          bys zauważył, ze kwestii narodowościowych od religijnych tak naprawdę nie można
          rozdzielić.
          • anthony.zhureck hehe 20.01.06, 02:58
            > Jakbyś cokolwiek wiedział o Żydach, poza informacjami ze strony NOP (?), to
            moż
            > e
            > bys zauważył, ze kwestii narodowościowych od religijnych tak naprawdę nie
            można
            > rozdzielić.

            że co? :)
            • wiewiorzasta Re: hehe 20.01.06, 03:03
              anthony.zhureck napisał:

              > > Jakbyś cokolwiek wiedział o Żydach, poza informacjami ze strony NOP (?),
              > to
              > moż
              > > e
              > > bys zauważył, ze kwestii narodowościowych od religijnych tak naprawdę nie
              >
              > można
              > > rozdzielić.
              >
              > że co? :)

              Trochę więcej wiedzy, mniej NOPu. Pomaga.
              • anthony.zhureck ciekawe. może rozwiniesz temat :) 20.01.06, 03:06
                > kwestii narodowościowych od religijnych tak naprawdę nie
                można
                > rozdzielić.

                znaczy, że co, mistrzyni intelektu: Żyd nie może być chrześcijaninem, a Eskimos
                żydem?
                • po_godzinach Re: ciekawe. może rozwiniesz temat :) 20.01.06, 03:09
                  "Żyd nie może być chrześcijaninem"

                  Może.

                  Może być nawet wzorowym katolikiem.
                  • anthony.zhureck no patrz, a twoja koleżanka twierdzi, że nie może 20.01.06, 03:19
                    widać musisz ją trochę podszkolić :)

                    > "Żyd nie może być chrześcijaninem"

                    "Eskimos może być żydem" - jest też w porządku, prawda?
                    • wiewiorzasta Re: no patrz, a twoja koleżanka twierdzi, że nie 20.01.06, 03:45
                      Tu masz edukację:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35290766&a=35295958
                  • wiewiorzasta Re: ciekawe. może rozwiniesz temat :) 20.01.06, 03:45
                    po_godzinach napisała:

                    > "Żyd nie może być chrześcijaninem"
                    >
                    > Może.
                    >
                    > Może być nawet wzorowym katolikiem.

                    Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                    społeczności żydowskiej. W tym sensie mówiłam, o tym, ze nie można rozdzielić
                    narodowości od religii, bo historia i tradycja Żydów jest ściśle powiązana z
                    judaizmem. A bez historii i tradycji nie ma żadnego narodu.
                    Żyd może Żydem, ale jeśli jest katolikiem, to jest pozbawiony częsci swojej
                    tożsamości historycznej, bo pozbawia się Tradycji. A więc nie do końca jest Żydem.

                    Mam nadzieję, że ty rozumiesz mój tok rozumowania i poznania, bo na tosia nie
                    liczę :))
                    • pandada Re: ciekawe. może rozwiniesz temat :) 20.01.06, 09:54
                      Ale oni mierzą potylice a nie pytają o tradycje.
                    • anthony.zhureck haha 20.01.06, 12:00
                      wiewiorzasta napisała:

                      > po_godzinach napisała:
                      >
                      > > "Żyd nie może być chrześcijaninem"
                      > >
                      > > Może.
                      > >
                      > > Może być nawet wzorowym katolikiem.
                      >
                      > Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                      > społeczności żydowskiej.

                      z jakiej wspólnoty żydowskiej? z tej narodowej, jak twierdzisz wyżej? to
                      znaczy, że już nie mają, heretycy, prawa pisać się przez "Ż"? albo w ogóle: ani
                      żydami ani Żydami zwać się już nie mogą? :)


                      W tym sensie mówiłam, o tym, ze nie można rozdzielić
                      > narodowości od religii, bo historia i tradycja Żydów jest ściśle powiązana z
                      > judaizmem.

                      to znaczy, że jeżeli jakiś nie-Żyd przejdzie na judaizm to nigdy nie
                      będzie "prawdziwym żydem"? hehe.

                      A bez historii i tradycji nie ma żadnego narodu.
                      > Żyd może Żydem, ale jeśli jest katolikiem, to jest pozbawiony częsci swojej
                      > tożsamości historycznej, bo pozbawia się Tradycji. A więc nie do końca jest
                      Żyd
                      > em.

                      hehe. ta, mowi o "prawdziwych Polakach", teraz widzę czas na
                      definicję "prawdziwego Żyda". uściślij jeszcze: jaką narodowość przyjmuje Żyd,
                      który nawraca się z judaizmu na islam tudzież chrześcijaństwo? :))

                      >
                      > Mam nadzieję, że ty rozumiesz mój tok rozumowania i poznania, bo na tosia nie
                      > liczę :))
                      >

                      twój "tok rozumowania" opiera się na ewidentnych głupotach, więc nie pochlebiaj
                      sobie z tym "rozumowaniem" :)
                      • po_godzinach ona ma rację 20.01.06, 12:02
                        Wierzący Żyd przechodzący na katolicyzm jest wykluczony ze społeczności
                        żydowskiej innych wierzących Żydów.
                        • anthony.zhureck czytaj uważniej - wiewióra pisze o wspólnocie 20.01.06, 12:17
                          narodowościowej, nie religijnej.

                          > Wierzący Żyd przechodzący na katolicyzm jest wykluczony ze społeczności
                          > żydowskiej innych wierzących Żydów

                          i co, traci swoją narodowość? :))
                          • po_godzinach czytam 20.01.06, 12:22
                            odniosłam się do tego:
                            "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                            społeczności żydowskiej".

                            narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                            narodu, nie ma więc na twoje pytanie ogólnej odpowiedzi
                            • anthony.zhureck czytasz i nie rozumiesz 20.01.06, 12:32
                              po_godzinach napisała:

                              > odniosłam się do tego:
                              > "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                              > społeczności żydowskiej".
                              >
                              > narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                              > narodu, nie ma więc na twoje pytanie ogólnej odpowiedzi

                              to definicja nieformalna, bo od samego chciejstwa nikt się etnicznym Żydem czy
                              Polakiem nie stanie. niemniej to ma się nijak do zacytowanych słow, bo nie o to
                              tu chodzi: wiewióra pisze, że istnieje jakieś niepisane prawo, które
                              automatycznie wyklucza Żydów przechodzących np. na chrześcijaństwo ze wspólnoty
                              narodowej. ty natomiast zupełnie mijasz się z tematem piszać o "osobistym
                              poczuciu przynależności". teraz łapiesz?
                              • po_godzinach sorry, ale ty nie łapiesz 20.01.06, 12:36
                                • anthony.zhureck po_godzinach - ty to powinnaś otrzymać tytuł 20.01.06, 12:40
                                  najbardziej merytorycznego forumowicza roku. bez dwóch zdań :)
                                  • po_godzinach obejdzie się 20.01.06, 12:45
                                    nie jest jednak moją winą, że nie kumasz

                                    no, nie kumasz, bracie :)

                                    (myślę, że możemy tę rozmowe zakończyć, nic bowiem z niej nie wyniknie - ty
                                    będziesz nadal uważał, że ja niemerytoryczna, ja, że ty niekumaty)
                                    • anthony.zhureck sorry, ale to ty nie kumasz. 20.01.06, 12:55
                                      sorry, ale nawet nie jesteś w stanie uzasadnić swojego zdania.
                                      sorry, ale ja wyjaśniłem dlaczego jesteś niekumata, a ty że ja już nie.
                                      i sorry: ale tytuł najbardziej merytorycznego forumowicza należy ci się bez
                                      dwóch zdań.
                                      normalnie, sorrrrrrry :))
                                      • po_godzinach drogi matołku 20.01.06, 13:03
                                        Moje zdanie było takie:
                                        "Wierzący Żyd przechodzący na katolicyzm jest wykluczony ze społeczności
                                        żydowskiej innych wierzących Żydów."

                                        oraz takie:
                                        "narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                                        narodu"

                                        Narodowość - pochodzenie określane w naszym kręgu kulturowym zwykle zgodnie z
                                        pochodzeniem ojca, bądź też jego przodka, przynależność do określonego narodu
                                        lub grupy etnicznej ( np. polska, niemiecka, albo romska), często także
                                        deklarowane, subiektywne poczucie przynależności jednostki do jakiegoś narodu"
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Narodowo%C5%9B%C4%87
                                        co ci mam udowadniać?

                                        to, że matołkiem jesteś?
                                        • anthony.zhureck sorry, ale po co się od razu denerwować? :) 20.01.06, 13:12
                                          sorry, ale dyskusji naprawdę nie służą zwroty typu "ty matołku".

                                          po_godzinach napisała:

                                          > Moje zdanie było takie:
                                          > "Wierzący Żyd przechodzący na katolicyzm jest wykluczony ze społeczności
                                          > żydowskiej innych wierzących Żydów."
                                          >
                                          > "narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                                          > narodu"
                                          >
                                          > Narodowość - pochodzenie określane w naszym kręgu kulturowym zwykle zgodnie z
                                          > pochodzeniem ojca, bądź też jego przodka, przynależność do określonego narodu
                                          > lub grupy etnicznej ( np. polska, niemiecka, albo romska), często także
                                          > deklarowane, subiektywne poczucie przynależności jednostki do jakiegoś narodu"
                                          > pl.wikipedia.org/wiki/Narodowo%C5%9B%C4%87
                                          > co ci mam udowadniać?
                                          >
                                          > to, że matołkiem jesteś?

                                          sorry, ale z tego zupełnie nic nie wynika, bo nie kwestionowalem twierdzenia,
                                          iz "Wierzący Żyd przechodzący na katolicyzm jest wykluczony ze społeczności
                                          żydowskiej innych wierzących Żydów.", ani tej definicji narodowości.

                                          sorry, ale post po którym wymiękłaś wygląda tak:

                                          "po_godzinach napisała:

                                          > odniosłam się do tego: (nb.
                                          > "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                                          > społeczności żydowskiej".
                                          >
                                          > narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                                          > narodu, nie ma więc na twoje pytanie ogólnej odpowiedzi

                                          to definicja nieformalna, bo od samego chciejstwa nikt się etnicznym Żydem czy
                                          Polakiem nie stanie. niemniej to ma się nijak do zacytowanych słow, bo nie o to
                                          tu chodzi: wiewióra pisze, że istnieje jakieś niepisane prawo, które
                                          automatycznie wyklucza Żydów przechodzących np. na chrześcijaństwo ze wspólnoty
                                          narodowej. ty natomiast zupełnie mijasz się z tematem piszać o "osobistym
                                          poczuciu przynależności". teraz łapiesz?"

                                          dlatego też sorry, ale mam nadzieję, że się w końcu do niego odniesiesz :)
                                          • po_godzinach "matołku" było pobłazliwe :) 20.01.06, 13:22
                                            "istnieje jakieś niepisane prawo, które
                                            automatycznie wyklucza Żydów przechodzących np. na chrześcijaństwo ze wspólnoty
                                            narodowej"

                                            Żyd przechodzący na chrześijaństwo musi byc Żydem wierzącym, tak? Jest więc
                                            wyklucznony ze wspólnoty wierzących Żydów.

                                            Jeżeli zdefiniujemy narodowośc jako pochodzenie zgodnie z pochodzeniem ojca,
                                            przejście na chrześcijaństwo nie musi oznaczać wykluczenia narodowego.

                                            Jeśli zdefiniujemy jako deklarowane, subiektywne poczucie przynależności
                                            jednostki do jakiegoś narodu (co jest mi bliższe), może oznaczać, że wierzący
                                            Żyd, który przeszedł ma katolicyzm w Polsce, może czuć się Polakiem.

                                            O Żydach niewierzących nie mówimy, nie o nich bowiem jest ta rozmowa.

                                            • po_godzinach i jeszcze: 20.01.06, 13:28
                                              religią narodową Żydów jest judaizm, jeśli więc Żyd przechodzi na
                                              chrześcijaństwo, można umownie uznać, że sam wyklucza się ze swego narodu.
                                            • anthony.zhureck znowu to samo :) 20.01.06, 13:50
                                              po_godzinach napisała:

                                              > "istnieje jakieś niepisane prawo, które
                                              > automatycznie wyklucza Żydów przechodzących np. na chrześcijaństwo ze
                                              wspólnoty
                                              >
                                              > narodowej"
                                              >
                                              > Żyd przechodzący na chrześijaństwo musi byc Żydem wierzącym, tak? Jest więc
                                              > wyklucznony ze wspólnoty wierzących Żydów.

                                              litości, w którym miejscu ja to kwestionowałem? pytam po raz trzeci :)

                                              >
                                              > Jeżeli zdefiniujemy narodowośc jako pochodzenie zgodnie z pochodzeniem ojca,
                                              > przejście na chrześcijaństwo nie musi oznaczać wykluczenia narodowego.
                                              >
                                              > Jeśli zdefiniujemy jako deklarowane, subiektywne poczucie przynależności
                                              > jednostki do jakiegoś narodu (co jest mi bliższe), może oznaczać, że wierzący
                                              > Żyd, który przeszedł ma katolicyzm w Polsce, może czuć się Polakiem.

                                              wiewióra, twierdziła, że wykluczenie z Żydów następuje niejako automatycznie z
                                              porzuceniem judaizmu, a ty to potwierdziłaś. a teraż piszesz, że "może".
                                              więc, "może ale nie musi". może czuć się Polakiem, a moze dalej czuć się Żydem.
                                              to jaka jest w końcu twoja wersja? :)

                                              ciężko, ale spróbujmy jeszcze raz :)

                                              postu przy, którym odpadłaś:

                                              "po_godzinach napisała:

                                              > odniosłam się do tego:
                                              > "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                                              > społeczności żydowskiej".
                                              >
                                              > narodowość to jest osobiste poczucie przynalezności człowieka do jakiegos
                                              > narodu, nie ma więc na twoje pytanie ogólnej odpowiedzi

                                              to definicja nieformalna, bo od samego chciejstwa nikt się etnicznym Żydem czy
                                              Polakiem nie stanie. niemniej to ma się nijak do zacytowanych słow, bo nie o to
                                              tu chodzi: wiewióra pisze, że istnieje jakieś niepisane prawo, które
                                              automatycznie wyklucza Żydów przechodzących np. na chrześcijaństwo ze wspólnoty
                                              narodowej. ty natomiast zupełnie mijasz się z tematem piszać o "osobistym
                                              poczuciu przynależności". teraz łapiesz?"

                                              może innymi słowy: wiewióra pisze, że o narodowości żydowskiej decyduje fakt,
                                              iż ktoś wyznaje judaizm. ty piszesz: "potwierdzam te słowa, bo narodowość to
                                              kwestia osobistego pouczucia". napisałaś zatem wierutną bzdurę, bo słowa:
                                              "osobiste poczucie determinuje narodowość", nie są potwierdzeniem
                                              zdania: "przynależność do wspólnoty religijnej determinuje narodowość". łapiesz?

                                              >
                                              > O Żydach niewierzących nie mówimy, nie o nich bowiem jest ta rozmowa.
                                              >

                                              • po_godzinach Re: znowu to samo :) 20.01.06, 13:59
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35290766&a=35318840
                                                reszty nie komentuję, bo nie ma czego.
                                                • anthony.zhureck czyli tytuł tytana rzeczowości i merytoryczności 20.01.06, 14:01
                                                  pozostaje w twoich rękach. gratuluję :)

                                                  po_godzinach napisała:

                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35290766&a=35318840
                                                  > reszty nie komentuję, bo nie ma czego.
                                                  • wiewiorzasta Re: czyli tytuł tytana rzeczowości i merytoryczno 20.01.06, 14:10
                                                    Tosio, poszłam wczoraj spać, ale widzę, że Po_godzinach próbuje cię doedukować.

                                                    A ja propunuję, żebyś jeszcze raz przeczytał mój post, do którego się odnosisz
                                                    cały czas: (najistotniejsze fragmenty podkreślam)

                                                    "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                                                    społeczności żydowskiej. W tym sensie mówiłam, o tym, ze nie można rozdzielić
                                                    narodowości od religii, bo _historia_i_tradycja_Żydów_jest_ściśle_powiązana_z
                                                    _judaizmem_. A_bez_historii_i_tradycji_nie_ma_żadnego_narodu_.
                                                    Żyd może Żydem, ale jeśli jest katolikiem, to _jest_pozbawiony_częsci_swojej
                                                    _tożsamości_historycznej_, bo pozbawia się _Tradycji_. A więc nie do końca jest
                                                    Żydem."

                                                    Rozumiesz już?
                                                  • po_godzinach napisz to może drukowanymi iwielkimi literami 20.01.06, 14:13
                                                    choc nie sądzę, żeby cokolwiek zrozumiał :)
                                                  • wiewiorzasta :))))) 20.01.06, 14:18
                                                    Też nie sądzę. On strasznie niereformowalny chyba...
                                                  • po_godzinach Re: :))))) 20.01.06, 14:18
                                                    myślę, że ma niewielki aparat poznawczy :)
                                                  • anthony.zhureck sorry, ale ty dalej nic nie kumasz :D 20.01.06, 14:22
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > choc nie sądzę, żeby cokolwiek zrozumiał :)
                                                  • anthony.zhureck bzdura, miszczyni rzeczowości się po prostu 20.01.06, 14:19
                                                    zaplątała potwierdzając tezę A zupełnie nie przystającym doń twierdzeniem B.
                                                    przytaczałem jej ten post ze trzy razy i w odpowiedzi otrzymywałem: sory, ale
                                                    to jes gupie i nie bendem komentować, a w ogóle to jesteś matołkiem :))

                                                    Tosio, poszłam wczoraj spać, ale widzę, że Po_godzinach próbuje cię doedukować.
                                                    >
                                                    > A ja propunuję, żebyś jeszcze raz przeczytał mój post, do którego się odnosisz
                                                    > cały czas: (najistotniejsze fragmenty podkreślam)
                                                    >
                                                    > "Z tego, co wiem o Żydach, to przejście na inną religię wyklucza ich ze
                                                    > społeczności żydowskiej. W tym sensie mówiłam, o tym, ze nie można rozdzielić
                                                    > narodowości od religii, bo _historia_i_tradycja_Żydów_jest_ściśle_powiązana_z
                                                    > _judaizmem_. A_bez_historii_i_tradycji_nie_ma_żadnego_narodu_.
                                                    > Żyd może Żydem, ale jeśli jest katolikiem, to _jest_pozbawiony_częsci_swojej
                                                    > _tożsamości_historycznej_, bo pozbawia się _Tradycji_. A więc nie do końca
                                                    jest
                                                    > Żydem."
                                                    >
                                                    > Rozumiesz już?

                                                    cóż za geniusz! brawo, stworzyłaś nową kategorią narodowościową: "nie-do-końca
                                                    Żyd". mieliśmy już prawdziwych Polakow, mamy teraz i ułomnych Żydów :))
                                                  • wiewiorzasta Re: bzdura, miszczyni rzeczowości się po prostu 20.01.06, 14:38
                                                    anthony.zhureck napisał:

                                                    > cóż za geniusz! brawo, stworzyłaś nową kategorią narodowościową: "nie-do-końca
                                                    > Żyd". mieliśmy już prawdziwych Polakow, mamy teraz i ułomnych Żydów :))

                                                    Tak właśnie podejrzewałam...
    • aron2004 Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 08:10
      a jak Świadkowie Jehowy chodzą po domach i nawracają na "jedyną prawdziwą
      wiarę" to co? Też faszyzm? To jest śmieszne.
      • pandada Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 09:57
        Każdy Kościół uznaje, że jest najlepszy. Ale w tym obwieszczeniu jest wyraźny atak na jedną z religii i deprecjonowanie jej wyznawców. A jeżeli doda się do tego, że wyznawcy judaizmu to zdecydowana mniejszość w Polsce, mogą się oni czuć nieswojo.

        Faszyzm to nie jest - po prostu najgorsze tradycje katolicyzmu i nawiązanie do nazizmu.
        • aron2004 Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 10:45
          pandada napisał:

          > Każdy Kościół uznaje, że jest najlepszy. Ale w tym obwieszczeniu jest wyraźny
          >a tak na jedną z religii i deprecjonowanie jej wyznawców. A jeżeli doda się do
          >te go, że wyznawcy judaizmu to zdecydowana mniejszość w Polsce, mogą się oni
          >czuć nieswojo.
          >
          > Faszyzm to nie jest - po prostu najgorsze tradycje katolicyzmu i nawiązanie
          >do nazizmu.

          A czy świadkowie Jehowy są nazistami? Bo chodzą po domach i nawracają.
          • pandada Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 12:42
            Nie nazistowska jest agresywna presja na mniejszość światopoglądową, zastraszanie itp.
            • aron2004 Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 13:39
              pandada napisał:

              > Nie nazistowska jest agresywna presja na mniejszość światopoglądową,
              zastraszan
              > ie itp.

              A gdzie tam masz zastraszanie? Czy wzywanie do modlitwy o nawrócenie żydów na
              katolicyzm to zastraszanie?

              a jak świadek Jehowy nawraca katolika na swoją wiarę to jest to agresywna
              presja?
              • pandada Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 13:45
                Skoro nie czytasz tego, co piszę, albo czytasz bez zrozumienia, to niewiele poradzę.
                • aron2004 Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 13:48
                  pandada napisał:

                  > Skoro nie czytasz tego, co piszę, albo czytasz bez zrozumienia, to niewiele
                  >por adzę.

                  Nie rozumiem.
                  Nawracanie żyda na religię katolicką to nazizm. Tak twierdzisz.
                  Nawracanie katola na wiarę świadków Jehowy to co? Też nazizm?
                  A nawracanie prawosławnego na rzymski katolicyzm to nazizm?
                  a nawracanie katolika na prawosławie?

                  weź mi wytłumacz.
                  • pandada Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 14:59
                    > Nawracanie żyda na religię katolicką to nazizm. Tak twierdzisz.

                    Ja tak nie twierdzę

                    Nazistowska jest agresywna presja na mniejszość światopoglądową, zastraszanie itp.
                    Chodzi o to, że żydzi są w tej "modlitwie" napiętnowani.

                    "Módlmy się za żydów wiarołomnych
                    aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę
                    z ich serc,"

                    Wiarołomni? zasłona na sercach?

                    "Modlitwa" jest dostępna publicznie, a zatem jeżeli przeczyta ją jakiś źyd, to będzie miał obrażone wartości judaistyczne czy coś. Będzie sie też czuł nieakceptowany przez ogół (zdecydowana większość to nie-żydzi).

                    Antysemici z kolei uznać to mogą za przyklaśnięcie dla swojej psychopatologii, bo oni tez uznają żydów za gorszych.

                    ----
                    Świadkowie Jehowy. Nie spotkałem się z ich publicznymi wezwaniami do porzucenia rzymskokatolickich zabobonów. Nawet jeśli by to robili, to i tak nikt by się ich nie bał, jako że są bardzo nieliczni.
                    Jeżeli przychodzą do mnie do domu z gazetkami, to i tak czuję nad nimi przewagę, ponieważ ich wizyta jest zależna od mojej dobrej woli.
    • wladyslaw.studnicki O ! Moje rodzinne strony! 20.01.06, 09:58

      • 1410_tenrok Re: O ! Moje rodzinne strony! 20.01.06, 14:15
        Witamy, nasz brunatniaczek!
    • malaszaramysz A za moherki można? 20.01.06, 10:01
      zenobia5 napisała:


      > Tresc modlitwy:
      > "Módlmy się za mohery wiarołomne
      > aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę
      > z ich serc, iżby i oni poznali
      > Jezusa Chrystusa Pana naszego.
      > Módlmy się:
      > Wszechmocny wiekuisty Boże,
      > który od miłosierdzia Twego nawet
      moherów wiarołomnych nie odrzucisz:
      > wysłuchaj modły nasze za ten lud
      > zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy
      > światło prawdy, którym jest Chrystus,
      > z ciemności swoich został wybawiony.
      > Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen."
      >

      >
      • hulaj_dusza Re: A za moherki można? Jako ateista się nie modlę 20.01.06, 10:55
        ... ale nie wiem, czy w tym wypadku nie odstąpie od swoich zasad;)))


        malaszaramysz napisała:

        > zenobia5 napisała:
        >
        >
        > > Tresc modlitwy:
        > > "Módlmy się za mohery wiarołomne
        > > aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę
        > > z ich serc, iżby i oni poznali
        > > Jezusa Chrystusa Pana naszego.
        > > Módlmy się:
        > > Wszechmocny wiekuisty Boże,
        > > który od miłosierdzia Twego nawet
        > moherów wiarołomnych nie odrzucisz:
        > > wysłuchaj modły nasze za ten lud
        > > zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy
        > > światło prawdy, którym jest Chrystus,
        > > z ciemności swoich został wybawiony.
        > > Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen."
        > >
        >
        > >
        • 9119511tu Módlmy się za Wassermann, Dorna i Ujazdowskiego ! 20.01.06, 12:38
          To nasz obowiązek !
          • niezlomny.prawicowiec Re: Módlmy się za Wassermann, Dorna i Ujazdowskie 20.01.06, 15:01
            9119511tu napisał:

            > To nasz obowiązek !
            - Tylko ktoś bardzo nieodpowiedzialny może wzywać do takiej sytuacji, w której
            nie można rozwiązać parlamentu i rozpisać wyborów, a jednocześnie w Sejmie nie
            ma żadnej władzy - mówił prezes PiS na konferencji w Częstochowie, gdzie
            pojechał wesprzeć w niedzielnych, powtórzonych wyborach do Senatu Czesława
            Ryszkę.
            - Ja o tę nieodpowiedzialność oskarżam przede wszystkim dwóch polityków:
            Donalda Tuska i Jana Rokitę - dodał. Zarzucił obu politykom "angażowanie się w
            nieodpowiedzialne awantury", by "ośmieszać i osłabiać pozycję międzynarodową
            Polski".
            - Gdyby doszło do przedterminowych wyborów, PiS w kampanii potrafiłby pokazać
            wielką kompromitację PO - zaznaczył Kaczyński, bo "Platforma nawet nie ukrywa,
            że sprawy państwa jej nie interesują".
    • aferal.z.partii.demokratycznej Re: To juz nie mozna sie za zyda pomodlic?! 20.01.06, 15:28
      można ale nie w ten sposób...przymusowe nawracanie spowodowało tragiczne skutki
      w ciagu dziejów tak dla tych co zostali temu poddanych jak i dla samych
      nawracaczy jeśli tak moge sie wyrazić czyli dla kościoła...sobór watykański II
      zerwał z taką praktyką jednak widać do wielu to jeszce nie dotarło..
      • bladatwarz Trzeba zmienic postanowienia soboru 20.01.06, 15:36
        I umozliwic nawracanie.
        Skoro zydzi moga nawracac na swoja wiare i robia to skutecznie, to dlaczego
        chrzescijanie mieliby zrezygnowac z tego postepowania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka