mlot.na.lewactwo
20.01.06, 08:36
Mówili: "Zgnijesz, bydlaku, w kryminale, a twoja rodzina zdechnie z głodu". I
wtedy zrobiłem najgorsze, podpisałem - mówił Filosek. Otrzymał kryptonim
"Kałamarz".
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060120&id=po45.txt
Do wyznania "Kałamarza" doszło po tym, jak działacze dawnej krakowskiej "S":
Jan Ciesielski, Mieczysław Gil, Stanisław Handzlik i Edward Nowak, po
zapoznaniu się z materiałami IPN na temat inwigilacji ich środowiska przez SB,
wezwali byłych tajnych współpracowników, by ujawnili oni mechanizmy,
okoliczności i motywy swojej działalności. Zapowiedzieli wtedy, iż na razie do
publicznej wiadomości podadzą tylko pseudonimy tajnych współpracowników, dając
im szansę na samoujawnienie. Jeśli osoby te nie zdecydują się na taki krok,
lista nazwisk zostanie upubliczniona.
Gdzie są te SBckie sk.urwysyny???