pink.freud
22.01.06, 17:52
I z wyglądu i ze sposobu wyrażania się i działania. Obaj wodzowie swoich partii jeżdżą po terenie ubijać interesy i werbując zwolenników w prosty nieskomplikowany sposób, najchętniej przy półlitrówce. Podwładnych trzymają krótko, trochę tylko czasem luzując smycz inteligencikom w rodzaju Rokity czy Tuska. Biorąc pod uwagę podobną przeszłość, aż dziwne, że obie partie jeszcze się nie dogadały:)))