wartburg4
28.01.06, 19:32
Prawo i Sprawiedliwość ma szczęśliwą rękę w doborze sojuszników mających
czuwać nad przebudową moralną IV RP
Za Rzepą:
Do organu, który czuwa nad niezawisłością sądów, Samoobrona zaproponowała
posłankę, która miała problemy z prawem. A PiS ją poparło
Chodzi o Alinę Gut, która od piątku jest przedstawicielką Sejmu w Krajowej
Radzie Sądownictwa. Rada to instytucja elitarna - w jej skład wchodzi m.in.
pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego
oraz minister sprawiedliwości. W tym gronie zasiądzie teraz osoba, która ma
na koncie sprawę karną.
Jak ustaliliśmy, posłanka Samoobrony była zamieszana w głośną pod koniec lat
90.aferę samochodową na Lubelszczyźnie. Chodziło o sprowadzanie z zagranicy
aut, które miały być darowiznami dla parafii. Dzięki temu były zwalniane z
cła i podatku. W rzeczywistości jednak trafiały w prywatne ręce. Główny
oskarżony - ksiądz Stanisław S. - został skazany na dwa lata w zawieszeniu na
trzy i 20 tys. zł grzywny
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060128/kraj/kraj_a_5.html