Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie

20.02.06, 08:46
Np. taki fragment:

"Jakie chwyty najlepsze?

Najskuteczniejsze jest odwoływanie się do lęków i bezwzględne ich
eksploatowanie. A czasami odwoływanie się, o zgrozo, do lęków, które samemu
się wytwarza. Jakie mamy lęki? Przed utratą pracy, biedą, utratą zdrowia,
przed przestępcami. Można je propagandowo wzmacniać.

Dwie trzecie Rosjan akceptuje system silnego, sprawnego wodza, dającego im
poczucie bezpieczeństwa. W Polsce też rośnie odsetek osób gotowych
zaakceptować ograniczenia swobód demokratycznych.

Przykłady? A jak został potraktowany zakaz Marszów Równości. Powinien być
powodem straszliwej awantury, a nie rechotania, że to tylko gejom i lesbijkom
nie pozwoliło się demonstrować. Tym zakazem naruszono fundamentalne dla
demokracji prawo obywatelskie - manifestowanie swoich poglądów. Jeżeli
jakikolwiek kacyk lokalny uważa, że wolno mu cenzurować ludzkie poglądy, to
zapomnijmy już o demokracji, zapomnijmy o wolności słowa.

To samo stało się z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji. De facto
konstytucyjny pomysł - pluralistycznej rady, w której kadencyjność członków
nie powinna pokrywać się z kadencyjnością Sejmu i prezydenta - został
zniszczony. I co? Nic, cisza. Pogodzono się z tym.

Gdyby ktoś rok temu powiedział, że będzie u nas rządzić PiS z Samoobroną i
LPR-em nikt by nie uwierzył. To jakiś koszmarny sen."

Całość tu:

serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3170876.html?as=1&ias=18

PS. Wiem, że kundelki już za chwilę zaczną szczekać, może chociaż przeczytają
cały wywiad

PS 2: Wywiad kończy się pytaniem: To kiedy Pan wraca? Dalej sie urywa, mam
nadzieję, że Cimi wróci w stosownej chwili by stworzyć alternatywę dla
rozwrzeszczanej oszołomii.
    • asienka32 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 08:51
      Warto przypomnieć kto go wykurzył z polityki we wrześniu 2005 roku...
      • buraque Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 08:55
        asienka32 napisała:

        > Warto przypomnieć kto go wykurzył z polityki we wrześniu 2005 roku...

        to też tu jest:

        "To co Pan robił całymi dniami w puszczy?

        Trochę rozmawiałem z żoną, matką, trochę czytałem. Psychicznie czułem się nie
        najlepiej i byłem fizycznie potwornie wymordowany. Bez proszków nie mogłem
        spać. Wszystko we mnie grało, powracały myśli o tym, co się zdarzyło.
        Postawiono zarzuty całkowicie gołosłowne, kryminalne, mnie, moim dzieciom.

        To była potwarz. Ja sobie nie przypominam ani jednego przypadku, by kogoś w tak
        brutalny sposób wykańczano.

        Spisek?

        Nie wiem, kto to wymyślił, kto do kogo przyszedł, z jaką ofertą. Wie to parę
        osób, dwie, może trzy, ci ludzie pewnie nigdy tego nie wyjawią. Faktem jest, że
        głównego i - jak już wiadomo - fałszywego świadka przedstawił komisji śledczej
        i za pośrednictwem telewizji opinii publicznej pan Miodowicz z Platformy
        Obywatelskiej. Faktem jest, że posłużono się sfałszowanym dokumentem. Ten
        dokument pan Miodowicz pokazywał telewidzom jako fundamentalny dowód przeciwko
        mnie. Czy to był spisek, nie wiem.

        Ubolewam, że ani pan Miodowicz, ani jego partyjni koledzy do dzisiaj z tego się
        nie wytłumaczyli. Choć czym jest potwarz, szef partii mógł doświadczyć na
        własnej skórze. W parę tygodni później otrzymał cios poniżej pasa."

        i

        "Z dziadkiem w Wehrmachcie?

        To było świństwo. Ale kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Jednak wojowanie
        dziadkiem czy ojcem jest, owszem, sensacyjką, ale jakoś mieści się w stylu
        kampanii wyborczych.

        Jakich sensacyjek na swój temat Pan oczekiwał?

        Komuch, ojciec w organach Informacji Wojskowej. Na to się nastawiłem. Do tego
        psychicznie przygotowałem. Ale nie złodziej, nie przekręciarz!

        Niech się Pan nie denerwuje, Pan posłów sprowokował.

        Ja?! Do głowy mi nie przyszło, że z niczego można zrobić skandal.

        Proszę się nie obrażać, ale złożył Pan oświadczenie majątkowe z błędem. A na
        prośbę szefa sejmowej komisji etyki o uzupełnienie danych odpisał: "pytanie
        Pana Przewodniczącego jest niestosowne... traktuję jako wykraczające poza
        Pańskie kompetencje". Ton Pana listu był okropny.

        Był bez znaczenia. Atak na mnie nie miał z nim żadnego związku.

        Reagowałem na impertynencje, insynuacje! A sprawa była jasna: jeśli tych akcji
        do deklaracji nie wpisałem, znaczyło jedno: już ich nie mam! Wyłącznie taki
        wniosek można było z mego oświadczenia majątkowego wyciągnąć."

        PS> Wiedziałem, że ty asieńka wpiszesz się pierwsza :)
        • asienka32 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 09:02
          > PS> Wiedziałem, że ty asieńka wpiszesz się pierwsza :)

          Masz szansę na karierę w GW, potrzebują takich jak Ty:
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3172651.html
          • buraque Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 09:08
            asienka32 napisała:

            > Masz szansę na karierę w GW, potrzebują takich jak Ty

            heh no właśnie, ten milion już mam w kieszeni


            • piotr.wronski Znakomity Cimoszenko NA KWAŚNO W SOSIE CHRZANOWYM! 20.02.06, 20:23
              I znowu ten strachliwy bubek wylazł z lasu
              uprawiać swoją mdłą propagandę ???
    • dr.krisk A tak... 20.02.06, 09:05
      Rzeczywiście - celne spostrzeżenia.
      Szkoda Cimoszewicza. To bystry facet, złośliwy i inteligentny. Szkoda, że
      poległ na własne życzenie....
      • buraque Re: A tak... 20.02.06, 09:15
        dr.krisk napisał:

        > Rzeczywiście - celne spostrzeżenia.
        > Szkoda Cimoszewicza. To bystry facet, złośliwy i inteligentny. Szkoda, że
        > poległ na własne życzenie....

        ja mam nadzieję, że poszedł sobie odsapnąć i wróci
        • jakeww Re: A tak... 20.02.06, 09:18
          Tylko niech raczy wyciagnąc wnioski przed swoim ewentualnym powrotem - ma
          wyraxne rozszczepienie jaźni i wyidealizowany obraz siebie, co pozwala mu
          jednoczesnie łamac prawo przy wypełnianiu dokumentów sejmowych i uważać się za
          bardzo uczciwego polityka, pomagać Jaruckim i i głosić że nigdy nie udziela
          protekcji. W jednej wypowiedzi autozaprzeczenie: wyidealizowany obraz własny i
          informacja przecząca posiadaniu danej cnoty; WC wydaje się nawet tego nie
          zauważac.
          • buraque Re: A tak... 20.02.06, 09:29
            jakeww napisał:

            > Tylko niech raczy wyciagnąc wnioski przed swoim ewentualnym powrotem - ma
            > wyraxne rozszczepienie jaźni i wyidealizowany obraz siebie, co pozwala mu
            > jednoczesnie łamac prawo przy wypełnianiu dokumentów sejmowych i uważać się
            za
            > bardzo uczciwego polityka, pomagać Jaruckim i i głosić że nigdy nie udziela
            > protekcji. W jednej wypowiedzi autozaprzeczenie: wyidealizowany obraz własny
            i
            > informacja przecząca posiadaniu danej cnoty; WC wydaje się nawet tego nie
            > zauważac.

            eh cały czas to samo

            "Jasne, że chciałem, by córka zarobiła.

            Ale z akcjami Orlenu było tak, że po to, by zarobiła, musiałem poczekać
            najpierw rok, bo jak potrzymasz rok, dostajesz premię - 10 proc. akcji
            gratisowo. Potem patrzyłem, co się dzieje z ich kursem. One stały nisko, to
            trzymałem.

            A jeszcze potem odbyły się wybory do Sejmu, SLD wygrał, wszystko wskazywało na
            to, że zostanę ministrem, i nie miałem wątpliwości, że powinienem się tych
            akcji pozbyć. Nie dlatego, że tego wymagało prawo, tylko żeby uniknąć
            dwuznaczności.

            I proszę sobie wyobrazić sytuację: zostaję ministrem spraw zagranicznych, jest
            październik 2001, Polska stoi źle w negocjacjach z UE, ma najmniejszą liczbę
            zamkniętych rozdziałów ze wszystkich państw kandydackich, muszę natychmiast
            przygotować zmianę strategii negocjacyjnej. W listopadzie odbyłem sześć podróży
            zagranicznych.

            (Żona: - Siedem).

            Siódma była w grudniu. I proszę sobie także przypomnieć, że to był rok ataku na
            World Trade Center. Jakie to miało znaczenie? Ano takie, że musiałem pojechać
            na przełożoną z września sesję ONZ oraz uczestniczyłem w przygotowaniu
            prezydenckiej konferencji popierającej Amerykanów w wojnie z terroryzmem.
            Prezydent Kwaśniewski zaprosił do Warszawy 11 prezydentów.

            Do tego na początku grudnia miałem pogrzeb, umarł mój ojciec.

            Naprawdę nie miałem ani czasu, ani głowy zajmować się jakimiś akcjami. A potem
            było Boże Narodzenie, kiedy nie załatwia się żadnych interesów na giełdzie,
            minął sylwester i w pierwszym tygodniu stycznia wydałem zlecenie sprzedania
            tych akcji.

            Nie chciał Pan opowiedzieć tego publicznie?

            Ależ mówiłem! To zawracanie głowy, człowiek z żadnymi wyjaśnieniami nie
            przebije się, kiedy trwa nagonka. Jeszcze się nie zdarzyło, by ludzie
            wysłuchali czyichś argumentów i powiedzieli: no tak, facet mówi prawdę. Nie,
            zawsze szukają drugiego dna, trzeciego, czwartego. I można całym swoim życiem
            udowadniać, kim się jest, i nagle nie ma to znaczenia. Mówię o tym z goryczą. "
      • andrze_n zal tez innych zmarnowanych np.: Jakubowska ))) 20.02.06, 09:25
        i innych zmarnowanych, a tak przeciez inteligentnych i elokwentnych
        uczestnikow.... innych afer ))) Jaka strata. ludzie z tego srodowiska sa OK,
        tylko sami jakies klody pod nogi sobie rzucaja. Zal ich nam wszyskim, tacy
        sympatycyni potrafily byc...zwlaszcza w wywiadach i na zdieciach w GW... )))
        • buraque Re: zal tez innych zmarnowanych np.: Jakubowska ) 20.02.06, 09:31
          andrze_n napisał:

          > Zal ich nam wszyskim, tacy
          > sympatycyni potrafily byc...zwlaszcza w wywiadach i na zdieciach w GW... )))

          Żebyś wiedział, nie bronie układu, tylko Cimoszewicza
    • lortea Wstrząsający jest fragment o czasach Solidarności. 20.02.06, 09:29
      W wieku 22 lat dostał segment z ogrodem, problemów zaopatrzeniowych nie miał,
      wyjazd na stypendium do USA. Tak się czerwona klika urządzała, gdy robotniki
      walczył o suwerenność. I on teraz śmie o demokracji prawić? Obłuda i hipokryzja
      do entej.
      • buraque Re: Wstrząsający jest fragment o czasach Solidarn 20.02.06, 09:33
        lortea napisał:

        > W wieku 22 lat dostał segment z ogrodem, problemów zaopatrzeniowych nie miał,
        > wyjazd na stypendium do USA. Tak się czerwona klika urządzała, gdy robotniki
        > walczył o suwerenność.

        a ty co bys zrobił? nie przyjął mieszkania od rodziców i nie studiował,
        zostałbys pewnie palaczem w kotłowni roznoszacym wieczorami biubułę

        to jest hipokryzja
        • lortea Przyjąłbym, zresztą sam wkrótce dostanę. Tylko że 20.02.06, 09:59
          że mi kupią ciężko harujący rodzice a nie ubecki morderca, to po pierwsze. Po
          drugie, przeżył PRL jak w złotej klatce, niczego mu nie brakowało, a dziś
          deprecjonuje ludzi Solidarności i oskarża ich o chęć wpreowadzenia faszyzmu. To
          jest hipokryzja.
          • buraque Re: Przyjąłbym, zresztą sam wkrótce dostanę. Tylk 20.02.06, 10:03
            lortea napisał:

            > że mi kupią ciężko harujący rodzice

            No widzisz, taka sama sytuacja, krytykowanie cimiego za to, że nie machał
            łopatą za komuny i dostał od rodziców mieszkanie to jest hipokryzja. Człowieku
            pora się obudzić.
            • lortea Krytykuję jego krytykę S. 20.02.06, 10:03

              • buraque Re: Krytykuję jego krytykę S. 20.02.06, 10:07
                a w którym miejscu on krytykuje S? Bo jakoś sie tego nie doczytałem
                • lortea Cały wywiad ma wymowę "uczciwi pracowali a lenie z 20.02.06, 10:08
                  S strajkowali".
                  • buraque Bzdura 20.02.06, 10:09
                    konkrety proszę!
                    • lortea Scena zebrania, podróż z dzieckiem. 20.02.06, 10:13

                      • buraque Re: Scena zebrania, podróż z dzieckiem. 20.02.06, 10:14
                        ale gdzie tu krytyka Solidarności? Nie rozumiem.
                        • lortea Ty wogóle mało rozumiesz, nie mój to problem. 20.02.06, 10:17

                          • buraque Re: Ty wogóle mało rozumiesz, nie mój to problem. 20.02.06, 10:21
                            heh jesteś beznadziejny, sam nawet nie wiesz o co ci chodzi, nic dziwnego, że
                            nie potrafisz tego wytłumaczyć

                            Jak widać banialuki prawić kazdy potrafi, ale jak przychodzi do konkretów to
                            jesteś cieniasem. Może to wina wiecznych rozmyślan o Habzburgach i tytule
                            szambelana?
          • alara5 Re: Przyjąłbym, zresztą sam wkrótce dostanę. Tylk 20.02.06, 12:40
            Jedyne deprecjonowanie Solidarności i tego co wywalczyła obserwuję ostatnio w
            działaniach i wypowiedziach PiSu, LPRu i Samejobrony. A nie w tym wywiadzie.
            Chyba nie czytasz ze zrozumieniem.
      • kropek_oxford Czerwona klika? To przeciez normalne, ze czlowieka 20.02.06, 09:35
        wyksztalconego zaraz po studiach stac na segment, a robol do konca zycia musi
        zasuwac na swoj dom. A moze dla Polakow powinno byc na odwrot? BOLSZEWIA:)))
        • entefuhrer Jeszcze wyraź zdziwienie, że w PRL-u ludzie... 20.02.06, 09:46
          ...nie mieli dostępu do internetu - przecież w każdym normalnym kraju mają ! ;->
      • ave_duce Re: Wstrząsający jest fragment o czasach Solidarn 20.02.06, 09:40
        lortea napisał:

        > W wieku 22 lat dostał segment z ogrodem, problemów zaopatrzeniowych nie miał,
        > wyjazd na stypendium do USA. Tak się czerwona klika urządzała, gdy robotniki
        > walczył o suwerenność. I on teraz śmie o demokracji prawić? Obłuda i
        hipokryzja
        >
        > do entej.


        Robotnicy z "Solidarności" nie walczyli o żadną "suwerenność".

        ;)
        • lortea Racja, walczyli o faszyzm i anarchosyndykalizm. 20.02.06, 09:55
          O suwerenność walczył Bierut z Jaruzelem.
          • kropek_oxford Naiwniak: napewno o anarchosyndykalizm, tudziez 20.02.06, 12:00
            "socjalizm sprawiedliwy", cos w rodzaju PiSuara - prosci ludzie, czegoz od nich
            wymagac?
          • ave_duce Re: Racja, walczyli o faszyzm i anarchosyndykaliz 20.02.06, 12:15
            lortea napisał:

            > O suwerenność walczył Bierut z Jaruzelem.

            Strasznie mądrze piszesz...
            ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • 2berber Re: Wstrząsający jest fragment o czasach Solidarn 20.02.06, 10:28
        lortea napisał:
        > W wieku 22 lat dostał segment z ogrodem, problemów zaopatrzeniowych nie miał,
        > wyjazd na stypendium do USA.

        Trochę wcześniej chyba był też jakimś laureatem olimpiad przedmiotowych,
        pracę maturalną publikowali. Za PRL-u dostać mieszkanie to dla zwykłego
        robola było to samo co dzisiaj - prawo do opieki medycznej, należało się
        jak koniowi siano.
        Sumując - tak jak pieniądz lepszy jest wypierany przez gorszy tak dzisiaj
        porządny człowiek polegnie w wyścigu szczurów. Szkoda Cimoszewicza.
    • jakeww Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 09:32
      No tak. Znowu wiele słów i tylko brakuje przyznania że przepisów polskiego
      prawa nie uhonorował (w tym swoim całym zalataniu) a pismo od przewodniczącego
      Kom.Etyki Sejmu RP - olał. Czy on nie potrafi przyznac sie?
    • magnusg WZRUSZYLEM SIE:)-KOMUNISTA BREDZI 20.02.06, 10:27
      cos o demokracji-buahhhh.Najgorszy minister spraw zagranicznych w Polsce,pod
      ktorego kierownictwem korupcja w MSZ rosla jak na drozdzach(sprawa biurowca),a
      dokumenty ginely masowo w blizej nie wyjasnionych okolicznosciach.
      Prawnik,dlugoletni posel i marszalek Sejmu,ktory zapomnial do kiedy sklada sie
      zeznania majatkowe i dlugo klamal,ze zlozyl tylko jedno takie zeznanie.Do
      dzisiaj nie pokazal dowodow,ze za transakcjami akcjami Orlenu,ktore znajdowaly
      sie na jego rachunku stala jego corka,a nie on.I to pomimo tego,ze sie
      zaklinal,ze odpowiednie potwierdzenia przelewow pokaze.
      I dlaczego WC nic nie powiedzial na temat coreczki,ktora publicznie
      zadeklarowala,ze posa WPROST do sadu i jakos nic o tym nie slychac????

      Aha-oczywiscie,ze WC nie mial zadnych przywilejow z czlonkostwa w PZPR i z
      bycia synkiem komunistycznego zbrodniarza:)-w koncu wszyscy w latach 70-tych
      spedzali wakacje w Hiszpanii i wyjezdzali na placowki na zachodzie:))-boze,co
      ten misiek bredzi.
      • frau_blada Stare, ale dobre..... 20.02.06, 10:34
        "Na Cimoszewicza"

        Sposób na wypasioną bryke.

        Jest wielu specjalistów, tak zwanych doradców finansowych, którzy opracowali
        1001 sposobów unikania płacenia państwu należnych mu podatków. Lecz nikt i
        nic nie przebije super fachowca w tej dziedzinie, marszałka sejmu, doktora
        prawa Włodzimierza Cimoszewicza.

        Metoda unikania płacenia podatków "na Cimoszewicza" ma szansę w obecnym roku
        zrobić oszałamiającą karierę, bowiem jest niesłychanie prosta i niebywale
        skuteczna. Wystarczy sfałszować zeznanie podatkowe zatajając swoje prawdziwe
        dochody i spokojnie czekać na rozwój wypadków.

        Jeżeli organa podatkowe wykryją twoje machlojki "rżniemy głupa", czyli
        Cimoszewicza i powtarzamy jak mantrę formułkę, że była to pomyłka, a poza tym
        mieliśmy dobre intencje. Jeżeli w dalszym ciągu inspektorzy skarbowi będą
        mieć wątpliwości i grozi nam licytacja całego majątku oraz kilka lat
        spędzonych za kratkami - przystępujemy do ofensywy. Zażądamy dowodu na to, że
        działaliśmy w złej wierze, odwołując się do naszych praw obywatelskich.
        Jeżeli i to nie poskutkuje - składamy oświadczenie, że to nie my jesteśmy
        dysponentem naszego majątku, a krewny z USA, który swoje zobowiązania
        podatkowe wobec Wuja Sama już dawno uiścił. Jeżeli to nie wystarczy -
        opowiadamy o nadzwyczajnych stratach, jakie ponieśliśmy przy zakupie glazury
        do łazienki.

        Jeżeli i mimo to nachalny fiskus się od nas nie odczepi i wymierzy nam zgodną
        z obowiązującymi przepisami prawa karę - to stosujemy sposób ostatni.
        Zwracamy się do prezydenta Cimoszewicza o ułaskawienie i spokojnie kupujemy
        sobie kolejną wypasioną brykę z firankami.

        Życzę wielu udanych matactw podatkowych.

        (-) Stanisław Kowalczyk
        • pandada Co za bzdura! 20.02.06, 16:56
          Wstydź się takiego kretyna cytować. Widać, że autor za komuny szkołę bojkotował.

          Jakiego podatku Cimoszewicz nie zapłacił?
          Czy sfałszował on jakieś zeznanie podatkowe?

          Jaką brykę ma Cimoszewicz?
          • magnusg Re: Co za bzdura! 20.02.06, 20:56
            A czy zeznanie bylo prawidlowe?-Nie!
            Czy mimo upomnienia je poprawil?-Nie!
            Czy pokazal jakis dowod,ze akcje znajdujace sie ne jego rachunku nie sa jego
            wlasnoscia?-Nie!
            • pandada ?? 21.02.06, 03:38
              A co to ma za związek z tekstem "sposób na wypasioną brykę"?

              Nieprawidłowe oświadczenia (bo tak sie je zwie, a nie zeznania) oddali m.in. Lech Kaczyński, Donald Tusk i Kazimierz Marcinkiewicz. Ale oni też nie mieli żadnego sposobu na wypasioną brykę.
    • kubala11 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 10:34
      A pokazał rachunki maklerskie tak jak obiecał czy tez nie?
      A pozwał do sądu te gazety, które jak twierdzi zaszczuły go samą nieprawdą na
      jego temat?
    • haen1950 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 10:39
      Obowiązkowa lektura dla nieco myślących pisiorków. Ewidentnie widać, jaki los
      czeka partię typu wodzowskiego w tym kraju i jak błędy wodza przekładają sięna
      los całej formacji. SLD chociaż na koniec potrafiła się uchronić przed
      niebytem, PiS bez wodza rozsypie się momentalnie, żegnajcie szmal i synekury a
      dla niektórych jak znalazł nowe prawodawstwo Ziobry.
      • buraque Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 11:35
        haen1950 napisał:

        > Obowiązkowa lektura dla nieco myślących pisiorków. Ewidentnie widać, jaki los
        > czeka partię typu wodzowskiego w tym kraju i jak błędy wodza przekładają
        sięna
        > los całej formacji. SLD chociaż na koniec potrafiła się uchronić przed
        > niebytem, PiS bez wodza rozsypie się momentalnie, żegnajcie szmal i synekury
        a
        > dla niektórych jak znalazł nowe prawodawstwo Ziobry.

        moim zdaniem SLD była mniej wodzowska od dzisiejszego PIS, PIS to Kaczyński J.
        potem długo długo nic potem Kaczyński L. potem znowu długo długo nic a później
        zderzaki: odpowiednio: J: Gosiewski i L: Urbanski

        w SLD nigdy nie było aż takiej drabinki i takich różnic
    • lej_czerwonego Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 10:43
      Potem mozesz pouczac.
      • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 11:32
        lej_czerwonego napisał:

        > Potem mozesz pouczac.

        a niemówiłem, że kundelki będą szczekać?
        • magnusg Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 11:37
          najwiekszy szczeka w puszczy.
        • lej_czerwonego Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 12:40
          Zachwycac sie Cimoszewiczem moze tylko taki dyletant jak Ty.
          Fatalny minister spraw zagranicznych, kiedys kiepski premier a niedawno bohater
          sprawy z akcjami Orlenu. Mial pokazac, nie pokazal. Ale poucza.
          • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 12:58
            lej_czerwonego napisał:

            > Zachwycac sie Cimoszewiczem moze tylko taki dyletant jak Ty.
            > Fatalny minister spraw zagranicznych, kiedys kiepski premier a niedawno
            bohater
            >
            > sprawy z akcjami Orlenu. Mial pokazac, nie pokazal. Ale poucza.

            nie przyszło ci do głowy, że on bardziej sobie ceni spokój i nie chce
            uczestniczyć w trwającej kilka lat hucpie w jaka zmieniłby sie ewentualny
            proces o zniesławienie?
            • magnusg Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 13:21
              Jasne-ceni sobie spokoj.Dlatego byl poslem,dlugoletnim dzialaczem
              PZPR,marszalkiem Sejmu,ministrem,Premierem i kandydatem na Prezydenta-wszystko
              spokojne i niestresujace zajecia:))
              • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 13:39
                magnusg napisał:

                > Jasne-ceni sobie spokoj.Dlatego byl poslem,dlugoletnim dzialaczem
                > PZPR,marszalkiem Sejmu,ministrem,Premierem i kandydatem na Prezydenta-
                wszystko
                > spokojne i niestresujace zajecia:))

                ok, ale w tym przypadku do gry wciągnieto jego rodzine, nie dziwię sie że miał
                dość, są pewne granice...
                • magnusg Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 13:48
                  To on wciagnal swoja corke w ta sprawe.On powolywal sie bez zadnych dowodow na
                  to,ze akcje kupila corka,a nie on.Przeciez jasne,ze media w atkiej sprawie beda
                  chcialy sprawdzic,czy mowi prawde.Szczegolnie,ze mimo kilkakrotnych zapewnien
                  do dzisiaj nie pokazal zadnych dowodow i kwitow potwierdzajacych jego tezy.
                  • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 13:53
                    magnusg napisał:

                    > To on wciagnal swoja corke w ta sprawe.On powolywal sie bez zadnych dowodow
                    na
                    > to,ze akcje kupila corka,a nie on.Przeciez jasne,ze media w atkiej sprawie
                    beda
                    >
                    > chcialy sprawdzic,czy mowi prawde.Szczegolnie,ze mimo kilkakrotnych zapewnien
                    > do dzisiaj nie pokazal zadnych dowodow i kwitow potwierdzajacych jego tezy.

                    wiem o tym, ale jak już pisałem wcześniej może go to juz przerosło, chciał
                    spokoju a nie walki z kwitami w ręce
                    • magnusg Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 13:56
                      Przeciez zwolywal dwukrotnie w czasie kampanii konferencje prasowe wybitnie
                      tylko na ten temat.Wystarczylo pokazac dowod przelewu pieniedzy z konta corki
                      na jego rachunek i przelewu zysku z jego rachunku na konto corki i sprawa byla
                      by jasna.Taki wyciag z rachunku dostaje sie w biurze maklerskim w przeciagu
                      gora 10 minut.
                      • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 14:02
                        magnusg napisał:

                        > Przeciez zwolywal dwukrotnie w czasie kampanii konferencje prasowe wybitnie
                        > tylko na ten temat.Wystarczylo pokazac dowod przelewu pieniedzy z konta corki
                        > na jego rachunek i przelewu zysku z jego rachunku na konto corki i sprawa
                        byla
                        > by jasna.Taki wyciag z rachunku dostaje sie w biurze maklerskim w przeciagu
                        > gora 10 minut.

                        "Nie chciał Pan opowiedzieć tego publicznie?

                        Ależ mówiłem! To zawracanie głowy, człowiek z żadnymi wyjaśnieniami nie
                        przebije się, kiedy trwa nagonka. Jeszcze się nie zdarzyło, by ludzie
                        wysłuchali czyichś argumentów i powiedzieli: no tak, facet mówi prawdę. Nie,
                        zawsze szukają drugiego dna, trzeciego, czwartego. I można całym swoim życiem
                        udowadniać, kim się jest, i nagle nie ma to znaczenia. Mówię o tym z goryczą."
                        • magnusg Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 14:16
                          Jako prawnik Cimoszewicz wie,ze licza sie tylko fakty,dokumenty i papiery,a nie
                          ustne zapewnienia.Opowiadac mozna wiele.
                        • 1normalnyczlowiek Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 14:26
                          buraque napisał:
                          > I można całym swoim życiem
                          > udowadniać, kim się jest, i nagle nie ma to znaczenia. Mówię o tym z goryczą."

                          No widzisz piszesz mądrze a wniosków nie umiesz wyciągać nawet z tego co
                          piszesz. WC udowodnił "całym swoim życiem" jaki jest i to właśnie ma znaczenie -
                          więc tylko ktoś ślepy i głuchy na fakty mógłby uwierzyć w to co mówi a nie
                          popiera tego dowodami na piśmie.

                          • buraque Re: Cimoszewicz, pokaz kwity 20.02.06, 15:35
                            1normalnyczlowiek napisał:

                            > buraque napisał:
                            > > I można całym swoim życiem
                            > > udowadniać, kim się jest, i nagle nie ma to znaczenia. Mówię o tym z gory
                            > czą."
                            >
                            > No widzisz piszesz mądrze a wniosków nie umiesz wyciągać nawet z tego co
                            > piszesz. WC udowodnił "całym swoim życiem" jaki jest i to właśnie ma
                            znaczenie
                            > -
                            > więc tylko ktoś ślepy i głuchy na fakty mógłby uwierzyć w to co mówi a nie
                            > popiera tego dowodami na piśmie.

                            heh to nie ja tak piszę, to cytat z Cimiego :) Moim zdaniem w pewnym momencie
                            sobie odpuścił po prostu i dlatego nie zobaczyliscie "dowodów na pismie"
    • piotr7777 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 12:28
      Jak ktoś należał do PZPR-u, to żeby był Jezusem Chrystusem, zawsze będzie
      komunistą

      O nie, tu bym się nie zgodził - jeśli spłodzi aktywistę PiS staje
      się "inteligentem, który choć należał do partii nie utożsamiał się z nią".
      A jak zostanie naczelnym prawicowego tygodnika to czołowi antykomuniści
      wystawią mu świadectwo moralności a wszyscy, któzy ośmeilą się wypomnieć mu
      członkostwo w PZPR staną się różowymi sługusami PRL (nawet jeśli faktycznie
      byli w opozycji antykomunistycznej).
      • buraque Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 12:35
        piotr7777 napisał:

        > O nie, tu bym się nie zgodził - jeśli spłodzi aktywistę PiS staje
        > się "inteligentem, który choć należał do partii nie utożsamiał się z nią".
        > A jak zostanie naczelnym prawicowego tygodnika to czołowi antykomuniści
        > wystawią mu świadectwo moralności a wszyscy, któzy ośmeilą się wypomnieć mu
        > członkostwo w PZPR staną się różowymi sługusami PRL (nawet jeśli faktycznie
        > byli w opozycji antykomunistycznej).

        Przykład Marka Króla z Wprost dobitnie to potwierdza, facet wie co to znaczy
        płynąć z prądem.

        Na tej samej zasadzie do różowych sługusów zalicza sie również wszystkich,
        którzy osmiela się krytykowac cokolwiek prawicowego od PIS począwszy a na RM
        skończywszy.
    • t-800 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 12:58
      "Znakomity"!? ROTFL! :-DDD
      • piotr7777 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 13:08
        Podstawowe zarzuty wobec Cimoszewicza
        1. Syn komunistycznego zbrodniarza
        2. Polityk skorumpowany
        3. arogant
        Pierwszy jest poniżej pasa - wystarczy przypomnieć sobie prof. Śpiewaka jak
        mętnie uzasadniał dlaczego wypominanie Cimsozewiczowi ojca jest O.K. a
        wypominanie Tuskowi dziadka w Wehrmachcie nie
        Drugi, jeśli potraktujemy poważnie, mozna by rozszerzyć na pp. Marcinkiewicza,
        Dorna i Wassermana, którzy też mieli nieprawidłowości w oświadczeniach, ale im
        szybko odpuszczono. Nie da się ukryć, że w sprawie Jaruckiej był ofiarą i nigdy
        nie usłyszał słowa "przepraszam". Można by też zastanowić się, dlaczego gdy
        polityk prawicy grywa na giełdzie to jest to dowód jego przedsiębiorczości i
        sprytu, gdy robi to Cimoszewicz to z gruntu jest podejrzane.
        Trzeci jest poniekąd prawdziwy, ale jeżeli ma dyskwalifikować Cimoszewicza jako
        polityka to jest to niepoważne.
        • buraque Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 13:11
          piotr7777 napisał:

          > Podstawowe zarzuty wobec Cimoszewicza
          > 1. Syn komunistycznego zbrodniarza
          > 2. Polityk skorumpowany
          > 3. arogant
          > Pierwszy jest poniżej pasa - wystarczy przypomnieć sobie prof. Śpiewaka jak
          > mętnie uzasadniał dlaczego wypominanie Cimsozewiczowi ojca jest O.K. a
          > wypominanie Tuskowi dziadka w Wehrmachcie nie
          > Drugi, jeśli potraktujemy poważnie, mozna by rozszerzyć na pp.
          Marcinkiewicza,
          > Dorna i Wassermana, którzy też mieli nieprawidłowości w oświadczeniach, ale
          im
          > szybko odpuszczono. Nie da się ukryć, że w sprawie Jaruckiej był ofiarą i
          nigdy
          >
          > nie usłyszał słowa "przepraszam". Można by też zastanowić się, dlaczego gdy
          > polityk prawicy grywa na giełdzie to jest to dowód jego przedsiębiorczości i
          > sprytu, gdy robi to Cimoszewicz to z gruntu jest podejrzane.
          > Trzeci jest poniekąd prawdziwy, ale jeżeli ma dyskwalifikować Cimoszewicza
          jako
          >
          > polityka to jest to niepoważne.

          piotrze to wszystko są argumenty merytoryczne, a takimi t-800 się nie posługuje
          gdyż jak kazdy android jest z góry zaprogramowany, tłumaczenie zatem
          czegokolwiek nie ma sensu
          • t-800 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 13:20
            buraque napisał:


            > piotrze to wszystko są argumenty merytoryczne, a takimi t-800 się nie posługuje
            >
            > gdyż jak kazdy android jest z góry zaprogramowany, tłumaczenie zatem
            > czegokolwiek nie ma sensu

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37132156&a=37137293
          • 1normalnyczlowiek Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 13:31
            Może dla ułatwienia ciągle aktualna wypowiedź z września 2005:

            Re: i co teraz czarne jastrzębie?
            d0t 14.09.05, 22:19 + odpowiedz

            Cimo załatawił się sam. Jego mętne tłumaczenie o nagonce na jego osobę i rodzinę
            wcale do mnie nie przemawia, podkreśla tylko jego arogancję i lekceważący
            stosunek do ludzi (generalnie: "Tylko ja jestem kryształowy i padłem ofiarą
            bezpodstawnej nagonki. Nie muszę się przed nikim tłumaczyć z moich dochodów. Nie
            widzę godnego następcy na prezydencki fotel, oprócz mnie.").
            Zupełnie jak przy okazji wezwania go na świadka do komisji śledczej: gdyby miał
            mocne dowody potwierdzające jego "niewiność" (w cudzysłowiu, bo przecież nie był
            oficjalnie oskarżony) - mógłby w pięknym stylu załatwić komisję już w pierwszym
            podejściu. A tak, oba jego wystąpienia potwierdziły jego bezczelność i to, że
            stawia się ponad prawem.
            Prawie identycznie sprawa się miała z akcjami orlenu - mógł się oczyścić, a
            wpadł w jeszcze większe szambo.
            I wcale nikt go nie popchnął, a raczej sam się poślizgął na własnym g..wnie i
            wpadł. Kropka.

            ===> Dodam tylko, że koronnym argumentem wielbicieli WC o jego niewinności jest
            zawsze to, że ON POWIEDZIAŁ: Jestem niewinny.
        • t-800 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 13:18
          piotr7777 napisał:

          > Podstawowe zarzuty wobec Cimoszewicza
          > 1. Syn komunistycznego zbrodniarza
          > 2. Polityk skorumpowany
          > 3. arogant
          > Pierwszy jest poniżej pasa - wystarczy przypomnieć sobie prof. Śpiewaka jak
          > mętnie uzasadniał dlaczego wypominanie Cimsozewiczowi ojca jest O.K. a
          > wypominanie Tuskowi dziadka w Wehrmachcie nie

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,1062309.html
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,1074233.html
          • lsekretarz Najznakomitszy w tym formacie jest tow. Geremek. 20.02.06, 13:38
            Potem jest towarzysz Kwaśniewski. Trzecie miejsce zajmują wspólnie Cimoszewicz
            z Mazowieckim, a piąte Frasyniuk z Pastusiakiem.
    • a.adas Dlaczego politycy są ciekawsi już "po rządzeniu"? 20.02.06, 15:04
      To jakiś fenomen - nawet Miller po powrocie z JUESEJ zaczął przypominać człowieka;)

      A sam wywiad ciekawy, ale w kilku miejscach Torańska mogłaby Cimoszewicza
      mocniej przycisnąć - oboje zyskaliby na wiarygodności... A tak mamy lekko
      krytyczną laurkę
      • piotr7777 Re: Dlaczego politycy są ciekawsi już "po rządzen 20.02.06, 15:05
        > A sam wywiad ciekawy, ale w kilku miejscach Torańska mogłaby Cimoszewicza
        > mocniej przycisnąć - oboje zyskaliby na wiarygodności... A tak mamy lekko
        > krytyczną laurkę
        To "do cholery" robi wrażenie.
        • p.smerf Re: Dlaczego politycy są ciekawsi już "po rządzen 20.02.06, 16:56
          > To "do cholery" robi wrażenie.

          To, co robi wrażenie, zależy na ogół od percepcji odbiorcy.
    • kahlil Re:Buraczany zachwyt w Dużym Formacie Forumowym 20.02.06, 15:33
      n/t
      • buraque Re:Buraczany zachwyt w Dużym Formacie Forumowym 20.02.06, 15:36
        kahlil napisał:

        > n/t

        ?
        • sawa.com Cimo znakomity? Nie może być! 20.02.06, 16:59
          buraque! wybacz! Nie przeczytam jednak tych znakomitości.

          pozdrawiam.
      • p.smerf Re:Buraczany zachwyt w Dużym Formacie Forumowym 20.02.06, 16:59
        Jeśli spojrzeć z perspektywy konsumenta buraków, to Twoj ocena może być słuszna.
    • luvski Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 17:27
      Potwierdzam. Znakomity życiorys oportunisty, który udaje "pierwszą naiwną". Tym
      wywiadem powinien zająć sie jakiś socjolog od narracji autobiograficznych.
      Suchej nitki by na konfabulacjach Cimoszewicza o jego stosunku do PRL nie
      zostawił. Z trudem doczytałem do końca.
      • 1normalnyczlowiek Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 17:36
        "Cimoszewicz, który w połowie lipca 2000 roku kupił ponad 30 tys.akcji płockiego
        koncernu sprzedał je na początku stycznia 2002 roku. Marszałek zeznał, że 2/3
        akcji było zakupione na jego rachunek maklerski za pieniądze córki i zięcia, on
        sam zaciągnął kredyt na pozostałą 1/3. Po sprzedaży Cimoszewicz córce miał
        przekazać uzyskane środki, po potrąceniu opłat bankowych. "Transakcja była
        prawnie i moralnie perfekcyjna" - powiedział."

        Podobnie "prawnie i moralnie perfekcyjne" było bezprawne nabywanie akcji za
        pieniądze córki (córki? - gdzie umowa) jako rezydenta i skorzystanie z bonusa na
        10% akcji.
        • my.uczennice.vii.liceum Bolszewicki ciemniak i takiz doktor prawa 20.02.06, 20:22
          do dzis nie zrozumial, ze nie byl maklerem.

          GW:
          A Orlenu?

          WC:
          Były w ofercie publicznej. To dlaczego nie miałem sobie pozwolić na kupno akcji sztandarowej polskiej firmy. Przecież nie byłem ministrem, tylko posłem opozycji. Kupowałem je zresztą nie ja, ale moja córka i zięć na mój rachunek, za moim pośrednictwem.

          "Mial" akcje "na corke".
          • pandada Re: Bolszewicki ciemniak i takiz doktor prawa 21.02.06, 03:42
            Ujawnił akcje w oświadczeniu majątkowym, zatem nie ma mowy o ukrywaniu ich na koncie córki.
            Próbujesz zasiać jakieś kłamliwe skojarzenia tymi sformułowaniami.

            To bardzo nieładnie oczerniać ludzi.
            • scoutek Cimoszewicz 21.02.06, 09:26
              nigdy nie byl politykiem z mojej bajki, podobal mi sie tylko jego spokoj i taki
              dystans do wszystkiego....
              po przeczytaniu tego wywaidu dochodze do wniosku, ze szkoda, ze to nie on
              zostal prezydentem...
              troche na zasadzie - kazdy, byle nie LK... niestety...
      • andrzej.sawa Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 18:45
        Raczej psychiatra
    • andrzej.sawa Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 17:52
      Burak cimoszko nie potrafił wypełnić deklaracji majątkowej,albo był nielegalnym
      maklerem,albo zapomniał wnieść opłaty skarbowej za pożyczkę.
      Nie wiem czy jest bardziej łobuzem,czy głupcem?
      I to to miało być prezydentem Polski?
    • franjo6 [...] 20.02.06, 18:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wesoly333 [...] 20.02.06, 19:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hrabia.m.c Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 20:26
      Znakomity !!!
      a njepiej wyszło mu ,
      o regionalnym kacyku a może kucyku bylo:)))
    • james_bond007 Re: Znakomity Cimoszewicz w Dużym Formacie 20.02.06, 21:10
      Cimoszewicz to świetny kandydat na szefa CBA w nastepnej kadencji.
      Mam nadzieje, że ci, co go wrobili, będą robić w spodnie, gdy dostanie
      nominację... ;)
    • frank_drebin Powiedzialbym raczej nudny jak flaki z olejem. 20.02.06, 21:11
      Jednak czego sie spodziewac po facecie, ktory ma ciagle mine z cyklu "cos mi tu
      g.... smierdzi" ?
      • bpkw Re: Powiedzialbym raczej nudny jak flaki z olejem 20.02.06, 21:23
        Platforma, ktora zmontowala caly ten uklad, wiedzila jedno; trzeba zniszczyc
        Cimoszewicza, bo Kaczka ze swoimi 12% poparcia w tamtym okresie, to byl margines.
        I stalo sie jak w przyslowiu; kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Spec od
        podlej roboty, czyli Miodowicz,"znalazl" Jarucka i obnosil sie jak paw z jej
        "rewelacjami", czyli z falszywkami. Dzis Miodowy siedzi cichutko i udaje
        zyrandol w sejmie; jego " bilbordowy prezydent" rozpaczliwie probuje zachowac
        przywodztwo w PO...
        Kto wygral?. Oczywiscie Kaczynski i ... Cimoszewicz. Ten pierwszy ma emeryture
        prezydencka i g...o do powiedzenia; ten drugi wrocil do prawdziwego zycia. Do
        zubrow... Zazdroszcze tylko temu drugiemu...
        • buraque Re: Powiedzialbym raczej nudny jak flaki z olejem 20.02.06, 22:17
          bpkw napisał:

          > Kto wygral?. Oczywiscie Kaczynski i ... Cimoszewicz. Ten pierwszy ma emeryture
          > prezydencka i g...o do powiedzenia; ten drugi wrocil do prawdziwego zycia. Do
          > zubrow... Zazdroszcze tylko temu drugiemu...

          ja też, święty spokój to w dzisiejszych czasach towar deficytowy, kundelki
          jeszcze trochę poszczekają i zajmą się nowymi, wyznaczonymi przez JK celami. A
          Cimi może kiedyś wróci, choć nie zdziwiłbym się gdyby juz został u żubrów.
    • obywatel_piszczyk powodzianie jak wam się teraz po'wodzi? 20.02.06, 23:43
      • piotr7777 Re: jedna pretensja 21.02.06, 01:17
        ...to że nie głosował w wyborach prezydenckich.
        To nie jest postawa obywatelska. Mógł przecież oddać głos nieważny.
      • buraque Re: powodzianie jak wam się teraz po'wodzi? 21.02.06, 09:41
        w temcie wypowiedzi powidziowej Cimiego: był to nieszczęsny lapsus
        wizerunkowy, ale równiez wyraz tego, że mówi szczerze. Bo ludzie powinni sie
        ubezpieczać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja