smok5
26.02.06, 07:46
na arenie międzynarodowej.? To on miał mieć jedyny patent na "obycie"
międzynarodowe. A tu masz -Kaczyński w Stanach sukces(wprawdzie przemilczany
w krajowych mediach, ale świetnej prasy amerykańskiej nie dało się nie
zauważyć. Wyjazd do Czech - o takim kontakcie z Klausem kwach mógł tylko
pomarzyć. Podróż do Francji obecnego prezydenta dobiła zapewne kwacha. Chyba
zrozumiał, ze on i jego formacja była pariasem wykorzystywanym za talerzyk z
kawiorem. Stacił władzę i nie znaczy nic. świat ich nigdy nie będzie szanował.
Prawdziwą kleska dla postkomunistów będzie jednak ocieplenie stosunków z
Rosja. Nazawsze pozostanie w pamięci kwach siedzący w ostatnim rzędzie na
paradzie zwycięstwa w Moskwie. Mały służalczy człowieczek, który się pogubił.