18261826www 01.03.06, 07:04 Mam zaufanie i szacunek dla tego czlowieka.Wartosciowi ludzie tez znajduja sie po drugiej stronie.Niech wykonuje swoja prace dla dobra Polski i nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzieciatko_o_dyrektora Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 07:07 Ziobro jak zwykle ponad prawem . Odpowiedz Link Zgłoś
prawyisprawiedliwy Nędzny prokuratorzyna!!!!! 01.03.06, 08:00 Taki sam przerost ambicji i nicnieropbienie jak Kaczyńscy... Sama ambicja nie wystarczy (nie)miły panie.Wszystko krytykuje a sam wygaduje dysrdymały prawne.JAkies rozwiazania ze sredniowiecza.Konstrukcje prawne na poziomie szesciolatka wewnetrznie sprzeczne.Idz na dokształtke Ziobro ministrze. Miernoty rzadza miernotami. Odpowiedz Link Zgłoś
alemel Re: Nędzny prokuratorzyna!!!!! 01.03.06, 08:28 obiektywne spojrzenie na siebie należy docenić,oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
prawyisprawiedliwy Ziobro jest do d... juz nawet Piotr S. jest od 01.03.06, 08:37 niego lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: Ziobro jest do d... juz nawet Piotr S. jest o 01.03.06, 09:39 prawyisprawiedliwy napisał: > niego lepszy... i chuck norris też? Odpowiedz Link Zgłoś
prawyisprawiedliwy [...] 01.03.06, 11:01 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
plmlp Ziobro! Polska za Tobą!!! Sędziowie to jedna z 01.03.06, 11:03 najbardziej zdeprawowanych grup zawodowych! Bezkarnością! Odpowiedz Link Zgłoś
critic Polowanie na czarownice 01.03.06, 11:30 Taak, a posłowie to niby nie są w ten sposób zdeprawowani? Bardzo dobrze by się stało, gdyby pozwali Zi0brę, ponieważ to zdecydowanie on czuje się w tym momencie najbardziej bezkarny. Zasady kultury obowiązują każdego, a zwłaszcza kogoś pełniącego ważną funkcję. Cytat z artykułu: "Kolegium nie broni samego wyroku, chociaż rzecznik sądu sędzia Tomasz Pawlik uważa, że wyrok jest prawidłowy: - Sąd rozstrzygał spór pomiędzy ubezpieczycielem a właścicielami hali. I orzekł, że ubezpieczyciel nie może się uchylać od zwrotu kosztów naprawy dachu, powołując się na to, że właściciele go nie odśnieżyli.". Nie rozumiem, dlczego Zi0br0 tak się uparł żeby atakować sędziów, ponieważ wyrokowi nie można nic zarzucić: zapadł w sprawie, w której ubezpieczyciel chciał (jak zwykle) wymigać się od wypłaty odszkodowania. Ta cała nagonka to nic innego jak średniowieczne polowanie na czarownice. Dokładnie tak jak się obawiałem, wszyscy skupili się na szukaniu winnych zamiast rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
nyyankee Re: Polowanie na czarownice 01.03.06, 12:37 W telewizji Puls minister Wassermann żalił się, że przeciwko niemu i jego rodzinie uknuły spisek wszystkie siły zła w Polsce, a na czele tego spisku stoi krakowski bin Laden - 75-letnia emerytka zwana teściową. Larum grają, a gromowładny Polko nie leci z odsieczą. Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
nyyankee Re: Polowanie na czarownice 01.03.06, 12:39 Unia Wolności, której członkiem był Jan Maria Rokita, rozparcelowała Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w 1990 r. i utworzyła kilka samodzielnych bytów z całym oprzyrządowaniem. W ten sposób Komenda Główna Policji stała się kilka razy większa od tej z lat 50. czy 80. Obecnie Jan Maria Rokita w telewizji oburza się na aktualnego ministra spraw wewnętrznych. Nie wiadomo, śmiać się czy płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
v-ta-tuska Te -M a f i j n e - S ę d z i a s y - Mogą Pocałow 01.03.06, 19:09 Te -M a f i j n e - S ę d z i a s y - Mogą Pocałować Pana Ministra przez papierek w du..pę :) Sądownictwo Poskie będzie i tak oczyszczone z esbeckiej kryminalnej mafii !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
v-ta-tuska Re: Te -M a f i j n e - S ę d z i a s y - Mogą Po 01.03.06, 19:18 v-ta-tuska napisał: > Te -M a f i j n e - S ę d z i a s y - Mogą Pocałować > Pana Ministra przez papierek w du..pę :) > > Sądownictwo Poskie będzie > i tak oczyszczone z esbeckiej > kryminalnej mafii !!!!!!! trzeba jak najszybciej zlustrować to skorumpowane mafijne środowisko i znieść im immunitet !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sb_po_sld M a f i j n e - S ę d z i a s y - Zlustrować !!!!! 01.03.06, 21:32 v-ta-tuska napisał: > v-ta-tuska napisał: > > > Te -M a f i j n e - S ę d z i a s y - Mogą Pocałować > > Pana Ministra przez papierek w du..pę :) > > > > Sądownictwo Poskie będzie > > i tak oczyszczone z esbeckiej > > kryminalnej mafii !!!!!!! > > trzeba jak najszybciej zlustrować > to skorumpowane mafijne środowisko > i znieść im immunitet !!!! JAK NAJSZBCIEJ POTRZEBNA LUSTRACJA TEJ MAFII !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Sadowa mafia wspiera mafie medialna 02.03.06, 04:52 Po skandalicznym wyroku na TV Trwam za pokazanie filmu o Orgietce zwanej "Przystanek Woodstock" "sad" z Wroclawia pokazuje, ze z tego miasta jest blisko do Eurokolchozowych zamordystow. Kiedy wobec przestepcow popelnajacych akty gwaltu i zbrodni wykazuje sie wyrozumienie biada tym co nie stosuja sie do Brukselskich nakazow "walki z ksenofobia". Zaprzeczanie oczywistym faktom stalo sie rutyna w polsko-jezycznych mediach gdzie pismaki produkuja na zamowienie swoich zagranicznych lub POstKomunistycznych mocodawcow. Ten fakt mozna by zbyc jak dotychczas kpinkami lub inwektywami bo mafia medialna powstala w wyniku "prywatyzacji" i SLD- owskiej kontroli nad TVP posiadala monopol na informowanie. Tworzenie medialnych "faktow" zostalo zagrozone jednak z powstaniem niezaleznych mediow a w szczegolnosci Radia Maryja i TV Trwam. Na pomoc zakrzyknieto wiec inna mafie o PRL-owskich korzeniach: mafie sedziowska. Dzis to dyspozycyjni wobec ukladu sedziowie i sedziny (Wroclaw jest ulubionym legowiskiem sadowych homosovieticus) teroryzuja absurdalnymi wyrokami TV Trwam czy wydawce, ktory chce pokazac nam naocznie kim byl Hitler wydajac tak jak w USA Mein Kamp. Oczywiscie jeszcze dlugo chorek pod batuta takiej Monisi Olejnik bedzie opluwal Prosto W Oczy za pieniadze sciagniete z haraczu na telewidzach rzad PiS-u i tych co smia twierdzic, ze "medialny cesarz" jest nagi. Jest jednak szansa, ze oczywisty brak Wolnych mediow w naszej Rzeczypospolitej nie potrwa wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ozzy10 Re: Polowanie na czarownice 01.03.06, 12:46 cytryk,ci posłowie zdeprawowali się przed czy po wyborze,i czy przypadkiem tych zdeprawowanych nie wybrali tacy sami zdeprawowani? Ziobro to nie moja bajka,ale wymyśl w swoim świętym oburzeniu coś lepszego niż sadzanie ludzi za brak kultury Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Polowanie na czarownice 02.03.06, 00:04 I tu własnie widac, ze wyrok wydawał debil (przepraszam). skoro projektant zalecał odsniezanie dachu. To jak ubezpieczyciel moze wypłacic odszkodowanie? Sedzia wydając taki, a nie inny wyrok był na fazie! Sedziowie broniący tego sedziego - musza rowniez byc na fazie. skoro tak - p. min. Ziobro powinien poczyninc kroki, aby mozna było posłac ich na zielona trawke. Miller nie wiedzial, ze "zero" to niezwykle wazna cyfra. Gdyby nie Hindusi i Arabowie, nie wiadomo co byłoby obecnie z matematyka. Ale coz wymagac od politruka z Zyrardowa................... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Ziobro! Polska za Tobą!!! Sędziowie to jedna 01.03.06, 14:05 plmlp napisał: > najbardziej zdeprawowanych grup zawodowych! Bezkarnością! To nie ma nic do rzeczy. Ważne jest tylko to że Ziobro brutalnie zaatakował niezawisłość sędziowską i to na dodatek nie ma ani odrobiny racji. To wg niego "oczywiste" jest, że 2+2=6. Powtarzam po raz setny: ani myślę ryzykować życiem włażąc na śliski dach, żeby go odśnieżyć, to architekt ma przewidzieć taką konstrukcję by wytrzymała tak szokująco dziwne wydarzenie jak śnieg podczas zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit oto widać jakie "SĄDY"są w Polsce 01.03.06, 14:29 I dlaczego Polska schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Przyjaciele sędziego nie powinni bronić głupiego 01.03.06, 09:00 wyroku. I nie forma jest najważniejsza a śmierć 65 osób. 65 ofiar sędziowie nie kwestionują. Tyle dobrego. A Ziobro powiedział prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
koniectegodobrego Re: Przyjaciele sędziego nie powinni bronić głupi 01.03.06, 09:04 chyba nic nie zrozumiales z wypowiedzi w artykule :/ Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Zastanów się czy atak na głupi wyrok jest atakiem 01.03.06, 09:09 na sąd. Takie wyroki szkodzą bardziej niż wypowiedzi Ziobro. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Dziecie drogie.... 01.03.06, 09:29 Tak sie sklada, ze jestem matematykiem (informatykiem) - egzamin z logiki i teorii mnogosci zdalem na 4. BTW logkiki - prosilem Cie o wykladnie prawna w ocenie, iz wyrok jest bzdurny, a nie plecenia farmazonow. Szanuj moj czas. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Dziecie drogie.... 01.03.06, 09:42 Gratulacje za ocenę z logiki - pochwal się czyms jeszcze ! Wydaje się jednak, że nie jest logiczne palenie głupa - oczekiwanie wykładni prawnej, gdy krytykoany fragment wyroku jest oczywisty w swym bezsensie i dowodzi bezmyślności sędziego. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dziecie drogie.... 01.03.06, 09:48 Nawet nie jesteś w stanie potocznym językiem powiedzieć na czym ten bezsens miałby polegać. Jesteś żenujący. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: Dziecie drogie.... 01.03.06, 09:56 krwawy.zenek napisał: > Nawet nie jesteś w stanie potocznym językiem powiedzieć na czym ten bezsens > miałby polegać. Jesteś żenujący. prawo budowlane nakazuje właścicielowi obiektu dbanie o jego należyty stan Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek nie zakładam Twojej złej woli, 01.03.06, 10:02 lecz niewiedzę, więc Ci wyjaśnię w czym rzecz. Prawo cywilne nakazuje ubezpieczycielowi wypłacić odszkodowanie, jeśli wcześniej podpisał stosowną umowę i nastąiło "zdarzenie ubezpioeczeniowe". Prawo o ruchu drogowym nakazuje ostrożną jezdę. Ciekawę co byś powiedział, gdyby ubezpieczyciel odmówił Ci wypłaty odszkodowania, gdybyś nieostrożnie wjechał na krawężnik i uszkodził sobie zawieszenie. Na tym polega umowa ubezpieczenia, że ubezpieczycuiel ma odszkdowanie zapłacić, choć to przecież nie on spowodował zdarzenie ubezpieczeniowe. To samo tu. Hala była ubezpieczona, odszkodowanie (zwrot kosztów naprawy) się należało. Każdy inny sąd orzekłby prawdopodobnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdz Re: nie zakładam Twojej złej woli, 01.03.06, 11:09 krwawy.zenek napisał: > lecz niewiedzę, więc Ci wyjaśnię w czym rzecz. > > Prawo cywilne nakazuje ubezpieczycielowi wypłacić odszkodowanie, jeśli wcześnie > j > podpisał stosowną umowę i nastąiło "zdarzenie ubezpioeczeniowe". > Prawo o ruchu drogowym nakazuje ostrożną jezdę. Ciekawę co byś powiedział, gdyb > y > ubezpieczyciel odmówił Ci wypłaty odszkodowania, gdybyś nieostrożnie wjechał na > krawężnik i uszkodził sobie zawieszenie. Na tym polega umowa ubezpieczenia, że > ubezpieczycuiel ma odszkdowanie zapłacić, choć to przecież nie on spowodował > zdarzenie ubezpieczeniowe. To teraz idź i załaduj do swego samochodu wywrotke buraków Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 11:31 W normalnym sądzie będziesz miał kłopot z wyrwaniem odszkodowania gdy wjedziesz na krawężnik umyślnie, bądź na skutek rażącego niedbalstwa lub lekkomyślności. Np. zostawisz na pochyłości bez hamulca, jeździsz samochodem mimo że wiesz że ma niesprawny układ kierowniczy albo niesprawne hamulce, jedziesz po pijanemu, w trakcie jazdy i kolizji gadałeś przez telefon, itd,itp. Tylko głupi sędzia nie weźmie pod uwagę podobnych okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 11:36 I właśnie ten wyrok był dobry! Sędzia nie pozwolił ubezpieczycielowi wymigać się od zapłaty. Tak powinno być w każdym przypadku. Ponieważ jeśli się ubezpieczam, to z myślą o tym, że w razie jakiegoś wypadku dostanę zwrot kosztów naprawy. I naprawdę mnie nie interesują pokrętne tłumaczenia ubezpieczyciela, zmierzające ku temu, że "ubezpieczający się przyczynił się do zaistniałej szkody i w związku z tym ubezpieczenie nie zostanie wypłacone). Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 było rażące niedbalstwo MTK ! 01.03.06, 11:59 powoływanie się na brak paragrafu o obowiązku odśnieżania jest żałosne! w żadnym prawie nie ma i nigdy nie będzie paragrafów na każdą okoliczność. gdyby np. jednej nocy spadł śnieg i hala się zawaliła to należy się odszkodowanie. ale jeśli śnieg gromadzi się przez miesiąc, i inspektor budowlany ostrzega że od śniegu powyżej pewnej grubości może nastąpić zawalenie lub znaczące odkształcenie dachu, a mimo to zarządca nieruchomości przez miesiąc nic nie robi to szkoda nie powstaje na skutek czynników losowych/nieprzewidywalnych lecz na skutek co najmniej karygodnego niedbalstwa zarządcy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: było rażące niedbalstwo MTK ! 01.03.06, 12:16 Z tego co wiem - w grudniu 2002 krytyczne opady mialy miejsce w ciagu 5 dni. Po ich ustaniu przystapiono do usuniecia 3-metrowej warstwy sniegu. Stwierdzono zniszczenia. Przystapiono do ich napraw. Wiec? Jesli prada jest to, ze to wlasnie remont byl samowola budowlana, to tylko tu mozesz miec racje, co do zaniedban MTK w 2002roku. Podkreslam - 2002r. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 5 dni to wystarczająco duzo czasu! 01.03.06, 12:56 "matematyku": Skoro uparłeś się bronić tej szemranej sprawy i to wymyśl coś lepszego niż to, że 5 dni (lub nawet 2) to za mało czasu żeby się zabrać do odśnieżania dachu. Gdyby np. czekać z odśnieżaniem dróg i chodników 5 dni - aż napada 3 m śniegu, to by się każde państwo zawaliło, a nie tylko dach w MTK. Już w podstawówce uczą że Polska leży w klimacie umiarkowanym i że w zimie pada śnieg oraz że lód i śnieg ma ciężar. Wiem, wiem: w Polsce co rok powtarza się śpiewka że "zima zaskoczyła drogowców" ale przecież chyba masz swój rozum? Śnieg z ulic trzeba sprzątać codziennie - wie to każdy właściciel nieruchomości - bo inaczej można zapłacić odszkodowanie za skręconą nogę lub rękę przechodnia. Zawód zarządcy nieruchomości wymaga co najmniej podstawowego wykształcenia (jeżeli nie wyższego) oraz wymaga umiejętności przewidywania oraz organizowania ludzi i zasobów w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Wielu zarządców nieruchomości woli grać w ruletkę stawiając cudze zdrowie i życie i ci ludzie powinni ponieść zasłużoną karę. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Na co duzo czasu??? 01.03.06, 13:14 Na zlecenie i wykonanie prac wysokosciowych???? Wiesz jakie sa obostrzenia PRAWNE przy wykonywaniu takich prac??? Gdybys narazil podczas ich wykonania pracownikow, to bys zwyczajnie beknal. > Skoro uparłeś się bronić tej szemranej sprawy i Widzisz - jak latwo Ci stawiac zarzuty :) Nic dziwnego, ze popierasz Ziobre.... Szemrana sprawa, lapowka... i co - ulzylo? ;) Jakies dowody? > Już w podstawówce uczą że Polska leży w klimacie umiarkowanym i że w zimie > pada śnieg oraz że lód i śnieg ma ciężar Zabawne :) A wiesz co na to polskie normy w 2002r? One dla takich dachow NIE PRZEWIDZIALY takich opadow. No patrz, a w podstawowce tego ucza.... > Śnieg z ulic trzeba sprzątać codziennie - wie to każdy właściciel > nieruchomości Podczas intensywnych opadow? Interesujace.... Gdzie te gremialne pozwy przeciwko Wojewodzkim i Powiatowym Zarzadom Drog???? :) Ludzie sa odcieci czasem od swiata przez wiele dni, karetki nie dojezdzaja do chorych, a jakos nie slyszalem, ze kogos za to ktos scigal... Z Ziobro na czele. > Zawód zarządcy nieruchomości wymaga co najmniej podstawowego wykształcenia > (jeżeli nie wyższego) Nic nie wiem o takim wymogu prawnym. Co najwyzej mozna podeprzec sie tu prawnym obowiazkiem nauki do lat 16stu (bodaj) :) > oraz wymaga umiejętności przewidywania oraz organizowania > ludzi i zasobów w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia No i? > Wielu > zarządców nieruchomości woli grać w ruletkę stawiając cudze zdrowie i życie i > ci ludzie powinni ponieść zasłużoną karę. Dlatego trzeba dowiesc zarzadowi MTK WSZYSTKIE zaniedbania jakie poczynil przed sadem i za wszystkie skazac!!!! Dryfowanie na bezmyslnym krytykowaniu wyrokow sprzed lat jest graniem wrecz do wlasnej bramki - stanowi pozywke do podwazenia dowolnego wyroku "jako glupiego". Nawet tego skazujacego prezesow MTK. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Re: czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 13:13 Tylko w tym wypadku praktyka wykazała że ubezpieczający się miał gdzieś dbałość o należyty stan techniczny tego budynku. Jeśli Ty się ubezpieczasz (samochód) to mimo wszystko dbasz o stan samochodu i gdy czujesz że zawodzą hamulce dokonujesz ich przeglądu i naprawy. Takie postępowanie jest w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. A właściciel hali ? Doprowadził do sytuacji w której na dachu hali było ponad metr śniegu i nie zrobił nic. Czy nie jest to rażące zaniedbanie ? Dziś wiemy że jest. Sędzia nie pozwolił ubezpieczycielowi. Ale czy ubezpieczający się zrobił wszystko co mógł zrobić by do zdarzenia nie doszło ? Można postawić tezę że wręcz przeciwnie - zrobił wiele by do zdarzenia doszło. I to świadomie - brawurowa jazda samochodem jest bardziej "nieświadoma" niż brawurowa dbałość o stan budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 13:21 > A właściciel hali ? Doprowadził do sytuacji w której na dachu hali > było ponad metr śniegu i nie zrobił nic. Czy nie jest to rażące zaniedbanie ? > Dziś wiemy że jest Na dachu hali w 2002 roku bylo miejscami okolo 3 metrow sniegu. Doprowadzily do tego intensywne 5dniowe opady. Po opadach snieg usunieto. Stwierdzono uszkodzenia i zarzadzono remont. O co wam chodzi? Ciagle nachoadza w waszych glowach na siebie dwie sytuacje - ta z 2002 roku i tragedia z 2006. W 2002 zarzadzono remont hali i uzyskano odszkodowanie za zniszczenia. W 2006 roku - mimo widzy o zlym stanie techniczmym, remontu nie zorganizowano, a zorganiosowano targi! Gdyby w 2006 postapiono tak jak w 2002, o gliwickiej hali i wystepie golebi wiedzieliby tylko golebiarze.... > I to świadomie - > brawurowa jazda samochodem jest bardziej "nieświadoma" niż brawurowa dbałość o > stan budynku. Ja bym raczej powiedzial, ze brawurowa jazda jest bardziej swiadoma. A mimo to, jak sie wkrochmalisz w plot jadac jak wariat, to i tak z AC ubezpieczyciel musi Ci wyplacic odszkodowanie - bo nie obowiazuje w przypadku umowy ubezpieczeniowej AC kodeks drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Re: czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 13:31 Więc wyjaśnij mi po co w wyroku ta wzmianka o odśnieżaniu dachu jeśli z tego co mówisz sam ubezpieczony dokonał odśnieżania gdy tylko to było możliwe ? Czy sędzia właśnie w tym miejscu nie popisał się nadmiernie swoją głupotą - umiłowaniem legalizmu wbrew wszelkiej logice ? Czy naprawdę w sentencji wyroku musiało znaleźć się to debilne stwierdzenie że ubezpieczający się nie ma obowiązku odśnieżania ? Bo rozumiem że zgadzasz sięz tym że ma. Zatem sam wyrok jest prawidłowy ale nietóre zdania z sentencji budzą zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: czy zawsze ubezpieczyciel płaci? nie! 01.03.06, 13:43 > Więc wyjaśnij mi po co w wyroku ta wzmianka o odśnieżaniu dachu jeśli z tego > co > mówisz sam ubezpieczony dokonał odśnieżania gdy tylko to było możliwe ? No widzisz - bo to wlasnie jest jedno zdanie z calego orzecznictwa. I na nim nie mozna oprzec opinii o wyroku. Sprawa dotyczyla odszkodowania za szkody jakie poczynil snieg na dachu MTK. Orzeczenie wiec, iz uzytkownik nie jest zobowiazany do odsniezania dachu dotyczy obowiazku UBEZPIECZONEGO. A nie zarzadcy jako takiego. Linia obrony polegajaca na wykazaniu, iz przez zaniedbania doprowadzono do katastrofy miala raczej polegac na skierowaniu oskarzenia przeciw MTK - problem polega na tym, ze takie oskarzenie musialoby sie odbyc w innym procesie, z innego powodztwa i byloby to postepowanie karne a nie cywilne. Tak wiec jako UBEZPIECZONY MTK nie mial obowiazku odsniezac dachu. Odsniezal go natomiast dlatego, ze w przeciwnym razie, albo by to grozilo zawaleniem calej konstrukcji i z biznesu nici, albo zamknieciem hali - do czego tez doszlo - na czas remontu, bo mimo odsniezenia okazalo sie, ze uszkodzenia powstaly. > Czy naprawdę w sentencji wyroku > musiało znaleźć się to debilne stwierdzenie że ubezpieczający się nie ma > obowiązku odśnieżania Ha, no wlasnie. Moim zdaniem musialo, bo taka byla linia obrony Hestii. Sad w uzasadnieniu wyroku musi sie odniesc do tez stawianych zarowno przez obrone jak i przez podsadnego. Jesli Hestia podniosla sprawe OBOWIAZKU odsniezania, to sad musial napisac w uzasadnieniu, ze UBEZPIECZONY takiego OBOWIAZKU nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
xvart sędzia weźmie to pod uwagę 01.03.06, 17:17 tylko jeżeli umowa ubezpieczenia przewiduje możliwość niewypłacenia odszkodowania w przypadku Twojej winy umyślnej. Jeżeli nie to nikt nie będzie się interesował stanem Twojego samochodu. I co jeżeli samochód będzie w złym stanie technicznym to sędzia powinien zawiadomić prokuratora, że stwarzasz zagrożenie w bezpieczeństwie komunikacji a za Tobą ma jeździć nieoznakowany radiowóz i w momencie kiedy wyjedziesz nim na ulicę powinieneś dostać 12 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: nie zakładam Twojej złej woli, 01.03.06, 11:52 krwawy.zenek napisał: . Ciekawę co byś powiedział, gdyb > y > ubezpieczyciel odmówił Ci wypłaty odszkodowania, gdybyś nieostrożnie wjechał na > krawężnik i uszkodził sobie zawieszenie. co bys powiedzial, gdyby ubezpieczyciel odmowil Ci wyplay odszkodowania bo wrzucales na Swoj samochod kamyk za kamykiem, az ten rozpadl sie na pol? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek nowe, sensacyjne wiadomości 01.03.06, 11:58 To zarząd MTK celowo uszkodził konstrukcję hali, żeby wyłudzić odszkodowanie? Skąd masz takie wiadomości? Czemu się jeszcze nimi nie podzieliłeś z Ziobrą? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 12:27 wystarczy że zarząd MTK przyglądał się BEZCZYNNIE jak hala jest zasypywana śniegiem ponad dopuszczalne normy i mając świadomość możliwych skutków nie podjął odpowiednich działań. Np. gdyby w jednym pomieszczeniu budynku wskutek zdarzeń losowych powstał mały pożar, a zarządca (będąc na miejscu) dałby nogę albo bezczynnie (obojętnie: z głupoty czy z chęci oszczędzania na rachunku za wodę do gaszenia pożaru) czekałby aż spali się cały budynek to należy mu się gxxx a nie odszkodowanie. Poza tym wracając do śniegu: JUŻ WTEDY (gdy dach się wygiął, a nie tylko teraz gdy się zawalił) zarządca powinien odpowiadać karnie za sprowadzenie powszechnego zagrożenia, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 12:42 > Poza tym wracając do śniegu: JUŻ WTEDY (gdy dach się wygiął, a nie tylko > teraz > gdy się zawalił) zarządca powinien odpowiadać karnie za sprowadzenie > powszechnego zagrożenia, itd. Nie, jesli hali nie uzytkowal - czyli nie organizowal w niej targow do czasu ukonczenia remontu. W 2006 roku mamy do czynienia ze sprowadzeniem zagrozenia, bo sa dowody, iz zarzad wiedzial o zlym stanie budynku, a mimo to targi zorganizowal. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Re: Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:19 Wcześniej też wiedział r306... Ubezpieczyciel starał się wykazać to wtedy. Że jego klient nie zadbał należycie o stan budynku doprowadzając do katastrofy. W mojej opini pozostawienie na dachu ponad metrowej warstwy śniegu (a tyle wtedy było zdaje się) jest rażącym zaniedbaniem. Czy włączasz się do ruchu z zamalowaną szybą przednią ? Czy jeździsz samochodem mająć świadomość że nawalają Ci hamulce ? Chwalisz się egzaminem z logiki.. Też takowy zdałem. Normy prawne nie są wartością samą w sobie - powstały w oparciu o ludzkie doświadczenia i miały czemuś służyć !!! Sąd nie jest od tego by chronić za wszelką cenę ubezpieczonego ale od tego by rozstrzygać sprawiedliwie o winie w danej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:32 > Wcześniej też wiedział r306... Racz zauwazyc, ze piszemy o dwu roznych rzczach - Zenek napisal, ze w 2002roku zarzad sprowadzil zagrozenie dla zdrowia i zycia, a ja odpisalem, ze nie - bo nie zorganizowal targow, a zarzadzil remont. Boze, co tu mozna jeszcze wyjasnic????? Na kogo sprowadzono wowczas zagrozenie dla zycia i zdrowia, jesli hale zamknieto na czas remontu???? > W mojej opini pozostawienie na dach > u > ponad metrowej warstwy śniegu (a tyle wtedy było zdaje się) jest rażącym > zaniedbaniem Nie POZOSTAWIONO. Sniegu w ciagu 5 dni napadalo wowczas miejscami (ponawiewane) 3 (sic!) metry!!! Po opadach usunieto! Boze, czy Wy nie widzicie, ze gdyby zarzad MTK wlasnie zachowal sie analogicznie jak w 2002, to do tragedii wlasnie by nie doszlo???? > Normy prawne nie są > wartością samą w sobie - powstały w oparciu o ludzkie doświadczenia i miały > czemuś służyć !!! Ale WYROK moze zapadac tylko w oparciu o te normy prawne!! Inaczej byc nie moze! Inaczej mamy anarchie i widzimisie sedziego! Kochani - jestem wsciekly na zarzad MTK, jestem wsciekly, ze caly szereg ludzi doprowadzilo do tej strasznej tragedii, ale kurcze - o co Wam chodzi? Na drogach gina tygodniowo wieksze zastepy ludzi - i nie ma pozwow, nie ma krytyki sadow... Poza ogolna krytyka rzadzacych, ktorzy dokladaja reke do tej drogowej rzezi, nie ma nic, co mogloby zapobiec kolejnym tragediom. Ale tu macie prosciej - minister wskazal sedziego, ktory napisal zdanie, ktore wyrwane z kontesktu sprawy w kotrej zapadalo ozecznictwo brzmi idiotycznie. I jedziecie na tym bez zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:27 r306 napisał: > Nie, jesli hali nie uzytkowal - czyli nie organizowal w niej targow do czasu > ukonczenia remontu. wydaje mi sie, ze wytsarczy, ze wpuscil tam kogokolwiek przed koncem remontu, a jezeli remont faktycznie odbyl sie bez zadnego nadzoru, to do konca hali. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Zenek, wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:33 > wydaje mi sie, ze wytsarczy, ze wpuscil tam kogokolwiek przed koncem remontu, > a jezeli remont faktycznie odbyl sie bez zadnego nadzoru, to do konca hali. Calkowicie sie z Toba tu zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 "matematyku": wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:43 Sugerujesz że w 2002 roku profesjonalny zarząd MTK wycofał halę z eksploatacji chociaż zataił wówczas uszkodzenia przed inspektorem budowlanym? Pewnie tylko w 2006, kiedy dach się odkształcił - MTK halę eksploatował, a śnieg napadał na 5 minut przed katastrofą? Naprawdę chcesz brnąć w podobnie naiwną kazuistykę? Oczywiście - nie zdziwię jeżeli przed sądem obrońcy będą twierdzić że śnieg napadał 5 minut przed katastrofą. To jest prawo obrońcy przed sądem. Lecz nie każdy sędzia musi w to wierzyć. Albo postronny obserwator - jak ty. No chyba że twój wujek był w zarządzie MTK w 2002 roku, ale wtedy odnosiłbym się z rezerwą do jego opowieści. Mnie wystarczy co napisały gazety, poniżej fragmenty z GW o 2002 i 2006: "Na początku 2002 r. dach hali został już uszkodzony przez zalegający śnieg. Wygięły się blachy i pękły łączenia na jednym z dźwigarów. - Kierownictwo MTK zataiło te uszkodzenia przed powiatowym inspektorem budowlanym" O katastrofie z 2006: "Kilkanaście dni przed tragedią dach hali odkształcił się od zalegającego śniegu. Rzeczoznawca nakazał natychmiastowe odśnieżenie i ustalenie z projektantem sposobu wzmocnienia konstrukcji dachu. Zalecenia przesłał mailem dyrektorowi technicznemu MTK. Ten powiadomił o jego treści wiceprezesa Ryszarda Z. Obaj zlekceważyli jednak te uwagi i zezwolili na organizację w hali wystawy gołębi. Skończyła się tragedią." Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: "matematyku": wysil mózgownicę ! 01.03.06, 13:55 > Sugerujesz że w 2002 roku profesjonalny zarząd MTK wycofał halę z > eksploatacji > chociaż zataił wówczas uszkodzenia przed inspektorem budowlanym? Odnioslem sie do Twojego zarzutu o sprowadzenie zagrozenia dla zycia i zdrowia w 2002r.!!!! Zenek, nie przeginaj - prosze :) W 2002 roku bekneliby mandatem za brak zgloszenia, ale nie udowodnilbys im nijak sprowadzenia zagrozenia zycia, jesli na hale nie wpuszczono ludzi poza ekipa remontowa. Grzechow MTK ma bez liku. Rowniez inspektorzy budwlani - ksiazka przegladow technicznych - pusta od 4 lat!!!! Ktos na to przymykal oko.... Ale co to ma do wyroku o odszkodowanie? Yhhhhhh. Chodzi mi jedynie o ROZGRANICZENIE spraw - nie mozna uzyskac sprawiedliwego wyroku jesli wszystko bedziemy probowali podciagac pod te same paragrafy. To se ne da. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: nowe, sensacyjne wiadomości 01.03.06, 13:33 krwawy.zenek napisał: > To zarząd MTK celowo uszkodził konstrukcję hali, żeby wyłudzić odszkodowanie? > Skąd masz takie wiadomości? Czemu się jeszcze nimi nie podzieliłeś z Ziobrą? wystarczy, ze przeladujesz samochod. nikt nie wnika swiadomie czy nie. popelniasz wykroczenie. sedzia pownien w tym procesie odpowiedziec na: 1. czy mtk wiedzily jaka wytrzymalosc ma dach? /pytanie retoryczne/ 2. jak dlugo lezal snieg? 3. czy ktos probowal oszacowac jego ciezar? 4. czyli czy odpowiednie osoby z mtk wiedzialy o zagrozeniu konstruckji i w jakis sposob przeciwdzialaly tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: do żenady przyznaj sie sam 01.03.06, 10:17 To nawet nie wiesz o czym tu sie dyskutuje. Myślałem, że uczstnicy znają przedmiot wymiany opinii. Poszukaj nieco dalej lub nieco wyżej a znajdziesz cytat z wypocin sędziego, których jakość tu omawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek jest gorzej, niż myślałem 01.03.06, 10:21 Czy byłbyś łaskaw przystępując do dyskusji zapoznać się z całym (łatwo w sieci dostępnym) wyrokiem a nie z jednym wyrwanym z kontekstu zdaniem? Czy byłbyś łaskaw najpierw myśleć, potem obrażac? Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: do żenady przyznaj sie sam 01.03.06, 10:29 Nie mozna rozpatrywac jednego cytatu wyjawszy go z kontekstu sprawy. Chyba ze chcesz miec dtv Fedorowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Czy mam Ci tłumaczyć konstrukcję cepa. Nawet 01.03.06, 12:55 komuniści wiedzieli że przy dużych opadach śnieg z dachów należy usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 ta 4-ka to po znajomości ? 01.03.06, 09:42 r306 napisał: > Tak sie sklada, ze jestem matematykiem (informatykiem) - egzamin z logiki i > teorii mnogosci zdalem na 4. > BTW logkiki - prosilem Cie o wykladnie prawna w ocenie, iz wyrok jest bzdurny, > a nie plecenia farmazonow. > Szanuj moj czas. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 r306: kazuista, ale czy matematyk? raczej nie 01.03.06, 10:20 Stary, Tą czwórką z logiki lepiej się nie chwal. Pewien matematyk - Goedel - już 70 lat temu obalił naiwną wiarę ówczesnych matematyków (np. Hilberta) że prawdziwą matematykę da się wywieść z aksjomatów. Tym bardziej dziwi że "matematyk" może żądać od systemu prawnego większej ścisłości niż od matematyki. Ani matematyka, ani prawo nie dają się sprowadzić do tautologicznej zabawy napisami. Oczywiście, sprytni obrońcy-kazuiści wykorzystują argument że skoro o odśnieżaniu nie ma mowy w konstytucji, to nikogo nie można skazać za zaniedbanie odśnieżania. Tylko naprawdę głupi sędziowie i naprawdę głupi matematycy czują się przekonani. Moja rada: więcej czytaj, a mniej pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 hehehhehehe 01.03.06, 10:41 > Tą czwórką z logiki lepiej się nie chwal. Jak widac chwalenie sie swoja wiedza i umiejetnosciami przez ten narod jest niemile wiedziane ;) To juz trzecia wypowiedz pod tym katem.... > Pewien matematyk - Goedel - już 70 lat temu obalił naiwną wiarę ówczesnych > matematyków (np. Hilberta) że prawdziwą matematykę da się wywieść z > aksjomatów. Interesujace - mowilem o logice i teorii mnogosci, a nie o aksjomatyce. W teorii mnogosci jest "tylko" jeden aksjomat - zbioru pustego. Ale jak widac - jak ktos przeczytal kilka nazwisk, to musi sie tym wykazac za wszelka cene - a to, ze bez zwiazku - no coz - logika ;) > Tym bardziej dziwi że "matematyk" może żądać od systemu prawnego większej > ścisłości niż od matematyki Buahahahhaha - ot logiczny strzal w stopy - gdybys umial czytac ze zrozumieniem chociaz, to bys wiedzial, ze w tym watku wystepuje z calkowicie odwrotna teza :) A mianowicie, ze litery prawa nie da sie podciagnac w calosci pod logike, wiec szermowanie tym terminem przez mojego adwersaza (kilka postow wyzej) jest pleceniem banialuk. Zeby byla calkowita jasnosc - poprosilem o wykladnie prawna udawadniajaca, ze wyrok jest glupi, na co moj adwersaz odpowiedzial: "logika". Skoncentruj sie odrobine next time :) > Moja rada: więcej czytaj, a mniej pisz. :))))))) w swietle tego co napisalem wyzej.... ermmmmm :) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho111 gdzie ci dali dyplom matematyka? 01.03.06, 11:17 >>>> chwalenie się swoją wiedzą przez ten naród niemile widziane ty się raczej popisujesz swoją ignorancją >>>> W teorii mnogosci jest "tylko" jeden aksjomat - zbioru pustego. nie zbiór jest pusty lecz twoja głowa. Z T.M. zasługujesz na pałę, a nie czwórkę. >>>>..litery prawa nie da sie podciagnac w calosci pod logike >>>>..poprosilem o wykladnie prawna udawadniajaca, ze wyrok jest glupi Jesteś przeciw a nawet za! Był już podobny gość ale on całe życie podawał się za elektryka po ZS, a nie za matematyka Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: gdzie ci dali dyplom matematyka? 01.03.06, 11:45 > Z T.M. zasługujesz na pałę, a nie czwórkę. Fakt :) Troszke sarkastycznie sie zagalopowalem z tym "jedynym" hehehehe. Aksjomat jest oczywisty, ale nie jedyny - po prostu patrzac na to forum, tylko on mi natretnie przychodzil do glowy. Najmocniej przepraszam za pogwalcenie matematyki - serio. > Jesteś przeciw a nawet za Ja Cie prosze - przeczytaj jeszcze raz watek, bo brniesz w smiesznosc w tym momencie. BTW uczelni - FTiMS (polibuda lodzka) Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: gdzie ci dali dyplom matematyka? 01.03.06, 11:59 r306 napisał: > BTW uczelni - FTiMS (polibuda lodzka) dzisiaj "tylko" adwersaz ze swoja ortografia w normalnym kraju, w normalnej szkole nawet matury bys nie zdal. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: gdzie ci dali dyplom matematyka? 01.03.06, 12:12 > ze swoja ortografia w normalnym kraju, w normalnej szkole nawet matury bys > nie zdal. Nawet tu nie popisujesz sie znajomoscia prawa... Bywaja schorzenia uniemozliwiajace pisanie zgodnie z zasadami ortografii - w takich przypadku, potwierdzonym przez specjaliste, mature zdasz niezaleznie od ilosci bledow ort. jakie popelnisz. Moja mama byla nauczycielka jezyka polskiego. Starala sie ze wszystkich sil, aby jej pociecha nauczycla sie tej sztuki. Spedzilem wiele godzin na uczeniu sie wierszy ortograficznych, pisaniu specjalnie spreparowanych pod katem ort. wypracowan. I staram sie do dzis z tym walczyc! Bo to jest zwyczajna codzinna walka - jak z kazdym, nieuleczalnych schorzeniem. Twoj poziom argumentacji tu i wiele razy poprzednio jest zwyczajnie brukowy. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: gdzie ci dali dyplom matematyka? 01.03.06, 12:16 r306 napisał: > Twoj poziom argumentacji tu i wiele razy poprzednio jest zwyczajnie brukowy. moj poziom dostosowuje do poziomu adwersarzy. jak mi ktos z dziwkami wyjezdza, to nie bede udawal, ze deszcz pada. a jak sie robi bledy, to slownika sie uzywa. jak mama byla nauczycielka to pewnie i kultury probowala Cie uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Ty za to cierpisz na inna przypadlosc... 01.03.06, 12:38 > moj poziom dostosowuje do poziomu adwersarzy. jak mi ktos z dziwkami > wyjezdza, Wynika z tego, ze nawet nie zrozumiales konstrukcji zdania jakie wowczas napisalem. Nie napisalem ze: "Twoja kobieta jest ....", a tylko zapytalem: "czy uwazas swoja kobiete za.....". Roznica fundamentalna, a do tego piszac tamte zdania, zarowno przed jak i po ich napisaniu przepraszalem, ze wylgarnosci tamtej egzemplifikacji, bo ZDAWALEM sobie z niej sprawe. Ze wzgledu na nabyta kulture, nie bede przytaczal pozniejszych Twoich sformuowan, ktore juz bezposrednio odnosily sie do mojej kobiety. > a jak sie robi bledy, to slownika sie uzywa Hmmm :) Najwyrazniej pewne kalectwa sa Ci obce i nie potrafisz ich objac wyobrazia :) Coz - tak bywa. Dlatego sa organizowane marsze rownosci - aby pewne rzeczu ludziom unaocznic. Ja ze swoej strony jeszcze raz Cie przepraszam za tamto sforumowanie i proponuje zaprzestac atakow at persona. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Ty za to cierpisz na inna przypadlosc... 01.03.06, 13:22 r306 napisał: > Roznica fundamentalna, a do tego piszac tamte zdania, zarowno przed jak i po > ich napisaniu przepraszalem, ze wylgarnosci tamtej egzemplifikacji, bo ZDAWALEM jeden taki przepraszal, ze uzyl okreslenia "zlodziej ze zgierza" zamiast "zlodziej z pabianic". dla mnie Twoje intencje byly wtedy jasne. choc oczywiscie moglem sie mylic. > > > a jak sie robi bledy, to slownika sie uzywa > Hmmm :) Najwyrazniej pewne kalectwa sa Ci obce i nie potrafisz ich objac > wyobrazia :) Coz - tak bywa. Dlatego sa organizowane marsze rownosci - aby > pewne rzeczu ludziom unaocznic. > sorry, ale pisanie czegos, co czytaja tysiace osob z bledami to dla mnie brak szacunku dla czytajacych, taki sam jak nieuzywanie dezodorantu np.. jak piszesz jakies pismo urzedowe czy cos dla swojego przelozonego /jesli posiadasz/ to tez Ci nie zalezy? > Hmmm :) Najwyrazniej pewne kalectwa sa Ci obce i nie potrafisz ich objac > wyobrazia :) Coz - tak bywa. Dlatego sa organizowane marsze rownosci - aby > pewne rzeczu ludziom unaocznic. czym innym jest "kalectwo" dysortografii a czym innym niechec do slownikow. > Ja ze swoej strony jeszcze raz Cie przepraszam za tamto sforumowanie i > proponuje zaprzestac atakow at persona. pomyslalem o tym samym. rowniez przepraszam. ps. zwlaszcza, ze te sama szkole konczylismy:) Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Ty za to cierpisz na inna przypadlosc... 01.03.06, 13:29 > sorry, ale pisanie czegos, co czytaja tysiace osob z bledami to dla mnie brak s > zacunku dla czytajacych, taki sam jak nieuzywanie dezodorantu np.. jak piszesz > jakies pismo urzedowe czy cos dla swojego przelozonego /jesli posiadasz/ to tez > Ci nie zalezy? john. moja corka jest dyslektykiem i dysortografem. nie czepiaj sie. i zostaw w spokoju slowniki. wiem, jakim ciezarem dla niej jest siegniecie do nich (o cwiczeniach zwiazanych z uczeniem sie ortografii nie wspomne nawet - mrowcza praca) jesli czujesz sie "obrazany" czy "nie szanowany" faktem istnienia bledow.. zastanawiajace.. czyzbys ty ich nigdy nie robil i zawsze sprawdzasz swoje posty "slownikiem"? Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Ty za to cierpisz na inna przypadlosc... 01.03.06, 13:35 dundrub napisał: > anawiajace.. czyzbys ty > ich nigdy nie robil i zawsze sprawdzasz swoje posty "slownikiem"? staram sie sprawdzac tam, gdzie mozliwosc popelnienia bledu przeze mnie jest duza. w ortografii na szczescie nie. taka przypadlosc. moze starej daty jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Ty za to cierpisz na inna przypadlosc... 01.03.06, 13:39 rozumiem. i znajdujesz czas w "ogniu forumowych dyskusji" na to sprawdzanie? zawsze... jak chuck norris? ;) wiesz, ze moja corka potrafi wyrecytowac w srodku nocy zasady ortografii? i nawet powiedziec niejednokrotnie, jak sie dany wyraz pisze? a kiedy ma go napisac robi blad.. niestety taka to przypadlosc.. na szczescie "wyleczelna".. po rpstu cwiczenia - cwiczenia - cwiczenia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmmm, no wiec nie wiesz na czym polega... 01.03.06, 14:02 dysortografia.... Problem polega na tym, ze NIE DOSTRZEGASZ bledu, ktory robisz, ba - nie dostrzegasz zagrozenia, ze go robisz wlasnie w danym wyrazie. To na tyle upierdliwe, ze musialbys w kazdej chwili sprawdzac KAZDY wyraz. I to czytajac go wielokrotnie. A i to czasem nie pomaga. To troche jak z daltonizmem - mozna nauczyc sie klucza kolorow "na pamiec" - co z tego - gdy zaistnieje sytuacja, w ktorej dwa kolory pojawia sie obok siebie, nagle nie dostrzegasz roznicy pomiedzy nimi i sie dziwisz, ze ktos mowi, ze "nie darzysz go szacunkiem" - a przeciez mogles siegnac po spektograf, zbadac dlugosc fali i podac prawidlowo kolor :) Nie, to nie brak szacunku dla Ciebie. Musisz mi uwierzyc na slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmmm, no wiec nie wiesz na czym polega... 01.03.06, 14:57 r306 napisał: > dysortografia.... > wiem, ale dalej stoje na stanowisku, ze mozna cos przekopiowac do worda i z powrotem. > Nie, to nie brak szacunku dla Ciebie. Musisz mi uwierzyc na slowo. no coz, patrze przez pryzmat internetu, gdzie pelno jest nastoletnich dysortografikow, zwanych za moich szkolnych czsasow matolami czy nieukami. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmmm, no wiec nie wiesz na czym polega... 01.03.06, 16:36 > wiem, ale dalej stoje na stanowisku, ze mozna cos przekopiowac do worda i z > powrotem. Zebys wiedzial, ile razy ja to robie.... Pisania calych wypowiedzi w Wordzie odpada - brak czasu podczas dyskusji, mozliwosci szybkiego wgladu w kontekst i nie uzywanie przeze mnie na forum polskich znakow diakrytyczncych. Opowiem ci taka historie - w trzeciej klasie podstawowki popelnilem TRZY bledy ort. w wyrazie tchorz (kory pierwotnie napisalem poprawenie (sic!)). Wydarzenie bylo dla mnie na tyle traumatyczne, ze pamietam dokladnie nawet klase, w ktorej pisalem ten sprawdzian, chociaz minelo od tego zdarzenia blisko 20 lat. Ale mimo, ze pamietam nawet takie szczegoly - NIGDY nie jestem pewien, czy napisalem ten wyraz poprawnie. A przeciez wydawac by sie moglo, ze wowczas raz na zawsze powinienem zapamietac te pisowownie. I teraz, za kazdym razem tego tchorza najpierw pisze w Wordzie... To teraz sobie wyobraz bardzo podobne problemy niemal z kazdym wyrazem.... Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza sa miejsca w wiezieniu! 01.03.06, 17:03 no juz pod sad to rzebro.. i bedziemy mieli ministra w wiezieniu!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Jesteś ekspertem, człowiekiem który przestał 01.03.06, 13:01 myśleć Ty wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Logika. 01.03.06, 10:23 na "logike" i "zdrowy rozsadek" to Ziemia jest plaska... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 11:36 r306 napisał: > Podaj uzasadnienie PRAWNE. Kolego , przecież dla każdego statystycznego Polaka-szaraka ten wyrok jest z definicji idiotyczny. Jak można kogoś zwolnić z obowiązku odśnieżania zasłaniając się prawem budowlanym? Nawet niepiśmienny chłop pańszczyźniany wiedział ,żę jak nie zwali sniegu z dachu obory , to ten dach może się załamać. Do czego tu prawo budowlane? Prawnicy chyba żyja w swoim świecie paragrafów i niewiele wiedzą o rzeczywistości. Ale niechby chociaż mysleli o konsekwencjach swoich cynów- wyroków. I chociaż nie ma na to dowodów , to opinia publiczna i tak w sprawie tego odszkodowania widzi i bedzie widzeć korupcję - bo ludzie znaja życie. Niech śedziowie myślą przy pracy , to nie będzie oskarżeń o korupcję. Bo alternatywą dla korupcji jest głupota w tym przypadku. Nie wiem co ten sedzia woli . Bo na szacunek , to juz nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 11:45 Powtarzasz kłamstwo o tym, że wyrok sądu w Gliwicach "zwolnił z obowiązku odśnieżania dachu". Płacą Ci za to, czy sam jesteś kolejną ofiarą manipulacji i wierzysz, że rzeczywiście tak było? Sąd nikogo z niczego nie zwalniał. Wyrok dotyczył obowiązku wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 11:54 krwawy.zenek napisał: > Powtarzasz kłamstwo o tym, że wyrok sądu w Gliwicach "zwolnił z obowiązku > odśnieżania dachu". Płacą Ci za to, czy sam jesteś kolejną ofiarą manipulacji i > wierzysz, że rzeczywiście tak było? > Sąd nikogo z niczego nie zwalniał. Wyrok dotyczył obowiązku wypłaty > odszkodowania przez ubezpieczyciela. A zwolnił dlatego ,że prawo budowlane nie zmusza go odśnieżania. Tak to sąd uzasadnił.I to jest cały problem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 11:59 Nie, nie dlatego. Przeczytaj wyrok, o którym próbujesz dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:04 krwawy.zenek napisał: > Nie, nie dlatego. Przeczytaj wyrok, o którym próbujesz dyskutować No to oparł się sąd wyłącznie na prawie budowlanym czy nie? Dla mnie to jest istotne. Jeśliby w umowie ubezpieczenia były zapisy nie budzące wątpliwości , to po co tu prawo budowlane, po co biegły? Skoro sąd powolywał biegłego , to widocznie miał powód. Pytanie tylko dlaczego to nie był specjalista od np konstrukcji stalowych . Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:07 Na przykład dlatego, że okoliczności uszkodzenia konstrukcji nie budziły wątpliwości. Hestia podawała jakieś argumenty pozwalające wymigać się od wypłaty odszkodowania. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:18 krwawy.zenek napisał: > Na przykład dlatego, że okoliczności uszkodzenia konstrukcji nie budziły > wątpliwości. Hestia podawała jakieś argumenty pozwalające wymigać się od wypłat > y > odszkodowania. I tyle. Jeśli okoliczności uszkodzenia nie budziły wątpliwości , no to po co ten biegły ( podobno z zakresu budownictwa)? Rozumiem ( może fałszywie) ,że biegłych wzywa się wtedy , kiedy są wątpliwości , lub gdy wymagana jest specjalistyczna ekspertyza , opinia. Może argumenty Hestii nie były takie "głupie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:21 Sędzia nie musi być ekspertem prawa budowlanego. Według kodeksu sędzia MUSI powołać biegłego, który MUSI wydać opinię, która jest dla sądu wiążąca. Ergo, sąd nie mógł postąpić inaczej, niż wydać orzeczenie takie, jakie wydał. Inną sprawą jest brak bezpośredniego nakazu odśnieżania budynków narażonych na tego typu problemy, ale zadaniem sędziego jest orzekanie wedle obowiązującego prawa, co też sędzia z Gliwic uczynił... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Nie do konca masz racje z bieglym... 01.03.06, 12:53 > Sędzia nie musi być ekspertem prawa budowlanego. Według kodeksu sędzia MUSI > powołać biegłego, który MUSI wydać opinię, która jest dla sądu wiążąca. Sedzia nie musi powolywac bieglego. Opinia bieglego nie jest dla sadu wiarzaca. Ale tez nic nie stoi w sprzecznosci z prawem tego eksperta powolac i sie na jego opinie powolac. I nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyrok skrytykowac. Problem, poruszony w tym artykule GW to forma krytyki, grozby i pomowienia skierowane pod adresem sadu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 17:39 krwawy.zenek napisał: > Na przykład dlatego, że okoliczności uszkodzenia konstrukcji nie budziły > wątpliwości. Hestia podawała jakieś argumenty pozwalające wymigać się od wypłat > y > odszkodowania. I tyle. Dla niektórych to zbyt proste. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:07 Zieeew.... > A zwolnił dlatego ,że prawo budowlane nie zmusza go odśnieżania. Tak to sąd > uzasadnił.I to jest cały problem. Nic podobnego - w prawie polskim po prostu nie ma faktycznie obowiazku jako takiego odsniezania dachow, przez co UBEZPIECZYCIEL nie mogl na jego podstawie wymigac sie od wyplacenia odszkodowania. Vide - zaden z kontrolerow inspekcji budowlanych po tragedii w Katowicach nie nalozyl mantadu na zarzadcow budynkow za nieodsniezenie dachu. Po prostu nie mieli prawa. Natomisat mogli i zarzadzali nakazem administracyjnym odsniezenie lub kierowali sprawy do sadow, ze zarzadca nie dba o stan techniczny budynku i zamykali obiekty. Szkoda, ze tych inspektorow zabraklo w Katowicach - vide brak przegladow technicznych hali. Natomiast prawo budowlane, ktore obowiazuje uzytkownika lub administratora budnynku mowi, ze jest on zobowiazany do utrzymania budynku w dobrym stanie technicznym, tak aby nie zagrazal on uzytkowaniu. W 2002 - o ile wiem - po ugieciu sie dachu na terenie hali nie odbywaly sie targi, a zarzadzono wlasnie remont - po to, aby zagrozenie usunac. Postapiono wiec calkowicie zgodnie z prawem. (nie calkiem - bo prawdopodobnie byla to samowola budowlana - ale to znow inna historia) Nie zapobiegniesz uszkodzeniom budynkow - one po prostu sie zdarzaja - Twoim zadaniem jako zarzadcy jest usuwac te usterki, tak aby nie stanowily zagrozenia. Powtarzam - usuwac! W 2006 NIE USUNIETO usterki dachu a mimo to, zamiast remontu dachu zarzadzono targi - i dlatego w tym momencie, przy wiedzy o stanie technicznym budynku, zarzad MTK beknie - i slusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:28 r306 napisał: w prawie polskim po prostu nie ma faktycznie obowiazku jako > takiego odsniezania dachow, przez co UBEZPIECZYCIEL nie mogl na jego podstawie > wymigac sie od wyplacenia odszkodowania. No to po co sąd powoływał biegłego podobno z zakresu budownictwa? To chyba sąd jest "ekspertem od prawa" a nie budowlaniec. Chyba ,że zarzuty ubezpieczyciela były nie tylko natury prawnej , ale i technicznej. W tym przypadku konieczność ekspertyzy fachowca od budownictwa jest zrozumiała. Podobno fachowca. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 12:32 Ależ biegły był ekspertem od prawa budowlanego! Instytucja biegłego istnieje dlatego, że trudno wymagać od jednego sędziego (bądź nawet składu sędziowskiego) znajomości każdego aspektu prawa z każdej dziedziny życia.... Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: jeszcze jeden. kłamca czy ofiara? 01.03.06, 13:49 r306 napisał: > Nic podobnego - w prawie polskim po prostu nie ma faktycznie obowiazku jako > takiego odsniezania dachow, przez co UBEZPIECZYCIEL nie mogl na jego podstawie > wymigac sie od wyplacenia odszkodowania. > Natomiast prawo budowlane, ktore obowiazuje uzytkownika lub administratora > budnynku mowi, ze jest on zobowiazany do utrzymania budynku w dobrym stanie > technicznym, tak aby nie zagrazal on uzytkowaniu. w tym wlasnie problem, ze ten przepis /art 61 albo 62 i 5 prawa budowlanego/ pozwala na szeroka interpretacje. > Nie zapobiegniesz uszkodzeniom budynkow - one po prostu sie zdarzaja - Twoim > zadaniem jako zarzadcy jest usuwac te usterki, tak aby nie stanowily zagrozenia problem w tym, czy mozna bylo tego uszkodzenia uniknac. czy mtk wiedzialo o tym zagrozeniu? i jezeli tak, to dlaczego nic nie zrobilo? wbrew temu co twierdzisz, sytuacja adekwatna do kierowcy przeladowanego samochodu. w polskim prawie tez nic nie ma o ladowniu na niego sniegu czy czegokolwiek. a samochod przeladowany byc nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 11:54 > Kolego , przecież dla każdego statystycznego Polaka-szaraka ten wyrok jest z > definicji idiotyczny. O umiejetnosci statystycznego Polaka-szaraka w czytaniu ze zrozumieniem mowia statystyki - zatrwazajace.... Wiec na co Ty sie powolujesz? Na statystyczna znajomosc prawa? Przeciez ona musi byc mniejsza niz odsetek "czytanjacych ze zrozumieniem" :) > Jak można kogoś zwolnić z obowiązku odśnieżania Jak mozna w kolko powtarzac te dyrdymaly??????? Gdzies to przeczytal???? Kto kogo z czegos zwalnial?? > Prawnicy chyba żyja w swoim świecie paragrafów i niewiele wiedzą o > rzeczywistości. > Ale niechby chociaż mysleli o konsekwencjach swoich cynów- wyroków Zdania sprzeczne - jesli sedziowie nie maja orzekac na podstawie paragrafow, to znaczy, ze ich orzeczenia sa tez bezprawne - tylko, ermmm, zyciowe :) Tak wiec przestrzeganie wyrokow sadow jest tylko i wylacznie kwestia "zyciowego" podejscia do nich - mozna do nich sie zastosowac - ale niekoniecznie. ;) Fajnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 12:00 Rozumiem ,że zwalniasz sądy z obowiązku myślenia. No to może zautomatyzujmy cały proceder wydawania wyroków. Wypełniamy (strony- tak to chyba się nazywa) odpowiednią ankietę ,odpowiadamy na zawarte w niej pytania "tak" lub "nie",( opcja zero-jedynkowa , aby było prościej), wrzucamy te dane " w komputer" i wyrok nam sam wyskakuje za moment. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 :) 01.03.06, 12:50 To sie nazywa system ekspercki :) BTW - jedna z "blyskotliwych" propozycji Ziobry - o unifikacji orzecznictwa - wlasnie sprowadza sie do schematu, ktory opisales. > Rozumiem ,że zwalniasz sądy z obowiązku myślenia. Nie, co nie zmienia faktu, ze sad w swym orzecznictwie musi bazowac na literze prawa. Ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 11:55 do remik>>>A kto twoim zdaniem powiedział, że nie trzeba odsnieżać dachu? Sprawa o pokrycie szkody przez ubezpieczyciela dotyczy tylko i wylacznie roszczenia wobec ubezpieczyciela. Sąd nie wypowiada sie na temat konieczności odśnieżania dachów. Rozpatruje konkretną sprawę. Jeżeli w umowie ubezpieczenia są konkretne zapisy odwołujące się do konkretnych obowiązków ubezpieczonego to tylko takie zapisy bierze się pod uwagę.Sąd ma za zadanie zbadać czy zaistniałą szkoda i czy objęta jest ubezpieczeniem. Zepsuł się dach, więc pierwsza rzecz jaka robi ubezpieczyciel to szukanie pretekstu do wymigania się od płacenia.Sąd powołał biegłego z budownictwa i na jego opinii się oparł. Osobiście nie spotkałem się z sytuacją, że Sąd olewa biegłego i sam wydaje wyrok sprzecznie z jego oceną. Konkluzja: Z Sędziego zrobiono kozła ofiarnego i oczerniono w sposób perfidny.Tak PiS sprawuje władze-rzuca gawiedzi ochłapy, a ona się cieszy.Zobaczymy jak długo... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 12:13 p.pirx napisał: . Sąd nie wypowiada sie na temat konieczności > odśnieżania dachów. Rozpatruje konkretną sprawę. Masz oczywiście rację. Tyle tylko ,ze każdy wyrok może ( i pewnie ma) potem pewien "odzew społeczny". Ludzie mówią :nie odsnieżał , a dostał jeszcze za to kasę , przeciez "każdy głupi" wie ,że trzeba odśnieżać. Jeżeli w umowie ubezpieczenia > są konkretne zapisy odwołujące się do konkretnych obowiązków ubezpieczonego to > tylko takie zapisy bierze się pod uwagę. No to po kiego diabła sąd wzywał biegłego ,skoro umowa to wszystko regulowała. Trzeba było powołać się w wyroku na zapisy umowy ubezpieczenia i tyle. Nie było by sprawy dzisiaj. Sąd > > powołał biegłego z budownictwa i na jego opinii się oparł. Osobiście nie > spotkałem się z sytuacją, że Sąd olewa biegłego i sam wydaje wyrok sprzecznie z Bardzo watpię czy to był biegły z zakresu budownictwa. Konstrukcje stalowe , obciązenie sniegiem , są już "przerabiane" na II roku Politechniki. Kazdy student wie , co to takiego. Jak się liczy i po co. I stąd podejrzenie korupcji . Konkluzja: Z Sędziego zrobiono kozła ofiarnego i oczerniono w sposób > perfidny. Nikt z niego nic nie zrobił. Ten sędzia sam sobie wystawił świadectwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 12:30 Biegły wypowiadał się w zakresie prawa budowlanego, wedle kodeksu sędzia musi powołać takiego biegłego. Biegły musiał podać opinię, że w prawie polskim nie ma nakazu odśnieżania dachu, ponieważ takiego zapisu nie ma... Po takim stwierdzeniu sędzia nie mógł orzec nic innego, jak tylko wypłatę odszkodowania... Prawo jest prawem, sędzia ma orzekać zgodnie z nim. Sędzia z Gliwic NIE MÓGŁ orzec inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: Dlaczego glupi wyrok? -spytaj sędziego 01.03.06, 12:31 Swoja wypowiedzia dales doskonaly przyklad wypaczania sensu wypowiedzi poprzez wyrwanie zdan z kontekstu. W sprawie nagonki na sedziego z Gliwic zrobiono to samo. Oczywiscie, ze nie mialem na mysli funkcjonowania umowy ubezpieczenia w oderwaniu od istniejacego prawa i stanu faktycznego w sprawie.Jezeli pojawily sie watpliwosci co do stanu faktycznego, to oczywiscie sad musial je rozstrzygnac, a w ramach tego powolac bieglego, ktory swoja opinie przedstawil.Dlaczego nie atakujecie tego, jak twierdzicie niekompetentnego bieglego?Bo przeprosil,czy moze dlatego, ze akurat robienie przeciwko niemu nagonki nic by pany Ziobrze nie dalo. Nie bierzemy jeszcze jednej okolicznosci pod uwage- zwiazku przyczynowego pomiedzy nieodsniezeniem dachu wtedy a zaistniala szkoda.Jezeli bylaby to podstawowa przyczyna, to sad nie wydalby takiego wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: Przyjaciele sędziego nie powinni bronić głupi 01.03.06, 09:40 krzych.korab napisał: > wyroku. I nie forma jest najważniejsza a śmierć 65 osób. 65 ofiar sędziowie nie > > kwestionują. Tyle dobrego. A Ziobro powiedział prawdę. przecież to klika ,jak inne kliki do wymiany Odpowiedz Link Zgłoś
m15 [...] 01.03.06, 09:38 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Nędzny prokuratorzyna!!!!! 01.03.06, 22:29 Polsrodkami nic Ziobro nie zrobisz! Musisz isc "na calosc" wiec bez zwloki wywal na zbita morde tego prezesa i spytaj pozostalych czy ktos jeszcze ma jakies niejasnosci. Jak zglosi sie to potraktuj go tak samo i pytaj dalej czy jeszcze ktos jest chetny. Jak Cie zaskarzy to chyba wiesz co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Ziobro nie rozumie, co to jest prawo. 01.03.06, 08:02 Podobnie jak jego polityczny mocodawca - rzucić potwarz z nadzieją, że ludzie się nie połapią i PiS ugra w ten sposób kilka punktów politycznych. Zgineli ludzie, a ci się zlatują jak muchy - paradują przed kamerami w kaskach ochronnych, rzucają oskarżenia na podstawie spraw, o których nie mają pojęcia, bo nie widzieli akt na oczy. Hieny. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Nie broń głupiego wyroku dlatego że chcesz dokopać 01.03.06, 09:05 PIS. Ja tez ich nie lubię ale najbardziej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Wyrok nie był głupi. Uzasadnienie dotyczyło .. 01.03.06, 09:34 .. ODSZKODOWANIA i odnosiło się do konieczności wypłaty odszkodowania bez względu na to, czy dach był odśnieżany czy nie. Jak Hestia podpisała taką umowę, to już jej sprawa. Wyrok sądu w żaden sposób nie zwalniał właściciela z odśnieżania dachu, tylko przyznał mu odszkodowanie. Zapewne słusznie, adwokaci Hestii nie odwoływali się od wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek co konkretnie było głupie w tym wyroku? 01.03.06, 09:36 Hala była ubezpieczona. Ubezpieczyciel ociągał się ze zwrotem koszytu naprawy dachu. Sąd kazał zapłacić. Inny wyrok zapaść nie mógł. Co w tym "głupiego"? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz głupie było powołanie się na prawo budowlane 01.03.06, 11:51 krwawy.zenek napisał: > Hala była ubezpieczona. Ubezpieczyciel ociągał się ze zwrotem koszytu naprawy > dachu. Sąd kazał zapłacić. Inny wyrok zapaść nie mógł. Co w tym "głupiego"? Głupie było powołanie się na prawo budowlane. Sędzia po prostu nie myslał. Miał sprwę o odszkodowanie i nie przewidział (mam nadzieję , bo inaczej to musiałbym podejrzewać korupcję), że właściciel hali dojdzie do wniosku ,ze "prawo nie każe mu odśnieżać). Nie jestem prawnikiem, tylko inżynierem i taki wyrok jest dla mnie kuriozalny.Może zamiast "biegłego od prawa" należało wziąć opinie od "biegłego od konstrykcji budowlanych"? Przecież każdy student Politechniki wie co to takiego obciązenie śniegiem , wiatrem , jak się to liczy i po co się to liczy. A liczy się po to , aby się "nie zawaliło". Jeśli sąd tego nie wie , to niech spyta studenta budownictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: głupie było powołanie się na prawo budowlane 01.03.06, 13:09 Sądu to nie obchodziło, bo nie tego dotyczyła sprawa. Ziorbo oceniał na podstawie zdania wyciętego z kontekstu zamiast sprawdzić akta sprawy. Tanie zagranie pod publiczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: głupie było powołanie się na prawo budowlane 01.03.06, 13:38 rt7 napisał: > Sądu to nie obchodziło, bo nie tego dotyczyła sprawa. A powinno obchodzić. Każda sprawa ma pewien "odzew spoleczny". Jeśli sąd uznał ,że powiązanie odśnieżania z wytrzymałością konstrukcji go nie obchodzi ( bo nie tego dotyczy sprawa) , to znaczy ,ze sąd nie myśli. Bo statystyczny obywatel jednak te dwie sprawy wiąze ze sobą. I brak zainteresowania sądu traktuje jako przyzwolenie na wymiganie się od konsekwencji nieodśnieżania. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: głupie było gadanie bez znajomości sprawy. 01.03.06, 13:59 Bynajmniej. Sąd nie jest do rozwiązywania wszystkich problemów tego świata tylko do rozstrzygania konkretnych spraw wniesionych na wokandę. Od pilnowania odśnieżania jest nadzór budowlany czy inszy wojewoda a nie sąd, który rozstrzyga o wypłacie ubezpieczenia. Jeśli natomiast chodzi o wypłatę ubezpieczenia to o tym, czy spółka dostanie czy nie dostanie odszkodowanie zależy od umowy. Widocznie w tej umowie nie było zapisane, że właściciel ABY OTRZYMAĆ ODSZKODOWANIE musi odśnieżać dach. Stąd wypowiedź sądu - sensowna i zupełnie na miejscu o ile panom z rządu chciałoby się zajrzeć do akt sprawy. Ale to za dużo roboty, łatwiej rzucać bezpodstawne oskarżenia i żerować na ludzkim nieszczęściu. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: głupie było gadanie bez znajomości sprawy. 01.03.06, 14:01 niestety masz racje.. na wyrwanych z kontekstu zdaniach niejedna rewolucje mozna wyhodowac :( Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: głupie było powołanie się na prawo budowlane 01.03.06, 14:00 hmmm czy nieodsniezanie dachu jest scigane z urzedu? Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Nie broń głupiego wyroku dlatego że chcesz do 01.03.06, 10:37 Przeciez wyrok sadu NIE ZAKAZAL odsniezania dachu, ani NIE ZWOLNIL Z OBOWIAZKU utrzymania obiektu w nalezytym stanie technicznym. Sprawa byla o to kto zaplaci za naprawe dachu. Sedzia rozstzygal tylko o tym kto pokryje koszty naprawy. W tym czasie DACH BYL PO REMONCIE!!! I nie wazne kto by zaplacil za ten remont z punktu widzenia pozniejszej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Nie broń głupiego wyroku dlatego że chcesz do 01.03.06, 11:22 No i ilez to razy można powtarzać? Wielbicie Ziobry i PiS-u po prostu moga sto tysięcy razy to przecvzytac ale dalej "wiedzą swoje". Nieważne jak jest naprawdę, ważne co idol powiedział do kamery. To jest prawda objawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: "rt7" z pewnośc nie rozumie, co to jest prawo. 01.03.06, 09:09 Co ty bredzisz człowieku - czytałeś CYTATY z treści wyroku w sprawie MTK co. firma ubezpieczeniowa ?? Spodobały ci się stwierdzenia sądu umożliwiające MTK wygranie sporu o odszkodowanie ?? To są fakty a nie żadna potwarz. Sędzia - autor tego wyroku - też nie zrozumiał, co to jest prawo. Korporacja natomiast będzie się bronić do końca, tak jest zawsze. W korporacji wielu mysli o popieeraniu własnych interesó a nie o tworzeniu jak najlepszych rozwiązań. Nieznośna jest dla korporacji myśl o przyznaniu się do błędów, bo to rozwala stan kontemplacji własnego geniuszu. Front wspierania oporu k-ko zmianom już się tworzy i rozrasta - od marnych profesorów szkodzących systemowi prawnemu (korzystających z niesłusznego szacunku) przez organizacje prawnicze (krytykowane za swoją pasywność i chronienie "swoich") po szeregowych sędziów (którzy po prostu źle pracują i chcą tak dalej). Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmmm, a mozesz blysnac wiedza... 01.03.06, 09:18 > Sędzia - autor tego wyroku - też nie zrozumiał, co to jest prawo. Chetnie wyslucham linii obrony Hestii (Hestia byla w tej sprawie strona pozwana) w Twoim wykonaniu. Blysnij ;) Masz niepowtarzalna szanse :) PS Identyczny wyrok zapadl w analogicznej sprawie w Gdansku. Podpowiem - Hestia zle przygotowala umowe ubezpieczeniowa i zwyczajnie te sprawy przegrywala. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Hmmmm, a mozesz blysnac wiedza... 01.03.06, 09:25 Następny - zamiast argumentów - bzdury. Co mnie obchodzi Hestia i jej błędy. Niech jej linię obrony pisze wynajęty prawnik. Chodzi o fragment sentencji wyroku świadczący o tym, że nie ma takiej bzdury, której niektórzy "sędziowie" nie wsparliby powagą sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 09:35 > Chodzi o fragment sentencji wyroku świadczący o tym, że nie ma takiej bzdury, > której niektórzy "sędziowie" nie wsparliby powagą sądu. Jestem dzis w dobrym nastroju wiec dam Ci pod rozwage przyklad. Fragment sentencji z wyroku: "byl pod wplywem alkoholu". Jasne i wyrazne sformuowanie. Tylko tak sie sklada, ze w przypadku sprawy o zniewage slowna ta sentencja bedzie przemawiala za ograniczeniem poczytalnosci pozwanego, przez co bedzie stanowila czynnik lagodzacy wyrok, natomisat w sprawie o przestepstwo prowadzenia samochodu pod wplywem alkoholu - bedzie zdaniem orzekajacym o winie. Jednakowo brzmiace zdanie - w roznych sprawach ma calkowicie odmienne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 10:10 Zakładam, że miałeś nawet 4+ ale z teorii mnogości a nie z logiki. Pozostawię cię razem z twoimi próbami wywodów, które oddalaja się od meritum tematu. Zamiast popisywać sie swoja "logiką" przeczytaj sobie ponownie cytowany w mediach fragment sentencji, napisany reką sędziego w przedmiotowej sprawie. Sędzia napisał, co mysli na temat przyczyn (może jednej z przyczyn) awarii dachu. Nie musiał pisać takiej bzdury (nie musieli sprządać śniegu z dachu!) ale objawił swój absurdalny pogląd. I to właśnie jest przedmiotem krytyki m.in min.Ziobry. Prawa sędziów do emitowania takich bredni (z różnymi konsekwencjami broni korporacja, także "autorytety", także forumowicze (podobno z czwórką z logiki). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek najpierw przeczytaj cały wyrok ... 01.03.06, 10:13 ... a nie jedno zdanie to może wtedy zauważysz, że zdanie, którego się trzymasz z maniackim uporem znajduje się w szerszym kontekście - chodzi o odpowiedzialność ubezpieczyciela. Wtedy może pojmiesz, że padłeś ofiarą manipulacji Ziobry i jego kolesi. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: najpierw przeczytaj cały wyrok ... 01.03.06, 10:54 nieprzemakalny krwawy zenek. Z uporem maniaka powtarza swoją śpiewką o manipulacji, tak jakby nic tutaj nie zostało powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: najpierw przeczytaj cały wyrok ... 01.03.06, 11:02 Wyrwanie z kontekstu jednego zdania w sposób zmieniający jego sens i oparcie na tym bezczelnej napaści na ludzi uczciwie pracującyh jest manipulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: najpierw przeczytaj cały wyrok ... 01.03.06, 11:13 Ty bezczelnie obrażasz ludzi, minstra, chociaż nie wiesz na czym opierał swoje zdanie Ziobro. I wmawiasz innym że ulegają manipulacji, a sam świetnie manipulujesz faktami, w dodatku wypowiadasz się na tematy o których nie masz bladego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 10:13 Pioskee jest tylko potwierdzeniem opinii, że większość Polaków nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 10:14 przy założeniu, że w ogóle czytał, co wydaje mi się mocno wątpliwe. Prawdopdobnie zna jedno wyrwane z kontekstu przez Ziobrę zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 10:35 No cóż, niezdrowe byłoby kopanie sią z tymi kilkoma końmi, które mają jeden kierunek - anty-PiSowy galop. Myślę, że wy - świetlani "nie-ignoranci" - niewiele wyroków czytaliście i żadnego nie napisaliście. Dobrze sformułowane zapisy wyroku nie powinny zawierać w swych zdaniach stwierdzeń wskazujących na prawa lub obowiązki strony, które "wyrwane z kontekstu" znaczyłyby co innego niz "w kontekście". Podpowiem od razu, że podany przez jednego z was przykład "bycia pod wpływem alkoholu" nie obala tego, co napisałem w poprzednim zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 10:40 Drogi pioskee. Gdybyś rzeczywiście był takim znawcą, za jakiego chciałbyś uchodzić, to wiedziałbyś, że inaczej pisze sie wyrok w sprawie karnej, inaczej w sprawie cywilnej. Oraz to, że gdyby za każdym razem dodawać "w okolicznosciach niniejszej sprawy" "w świetle okolicznosci tej konkretnej sprawy" albo "na potrzeby niniejszej sprawy". To uzasadnienie stałoby się 1. Dwa razy dłuższe 2. Kompletnie nieczytelne. Po prostu uzasadnienie pisze sie w sposób zakładający minimum wiedzy i rozsądku czytelnika. Oraz przyzwoitości. Za pomocą wyrwanych z kontekstu zdań z Pisma Świętego napisano kiedyś powieść kryminalną oraz pornograficzną. Dało się. I co? I nic. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 11:16 Drogi krwawy.zenku. Wystarczy juz mojego czasu. Starasz się odpowiadać tylko sobie i pod publiczke pozostałych "koni" oraz piszesz jakieś oczywistości (dobrze jest też napisać, że adwersarz ich nie zna ... he he he) nic nie wnoszące do istoty polemiki. W prawidłowo sformułowanych tekstach wyroków sądowych nie powinien mieszać się groch z kapuchą oraz z widzimisiem sędziego. Tam swoje miejsce znajduja sformułowania, wynikające z przepisów prawa, wykładni, itp, które znaczą co znaczą. Wzięcie tych wszystkich elementów do kupy (któryś z was prosił o prosty język ;-)) owocuje indywidualnym (autorskim) orzeczeniem w sprawie, o które sie tutaj z nikim nie spieram. Podstawą tegoż orzeczenia sa jednak konkretne i powszechne reguły, których nie można stawiać na głowie w zwiazku np. z chęcią podbudowy indywidualnego orzeczenia lub z indolencji zawodowej sędziego (omawiany przypadek). Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 11:21 Wystarczy już, pioskee, przestań się ośmieszać. Sąd nie mógł orzec nic innego i tyle. Twoje argumenty są żałosne i nie mają związku ze sprawą. Dlatego studia prawnicze są tak trudne i nieprzyjemne, bo trzeba zacząć myśleć w specyficzny sposób, Tobie się to strasznie nie udaje... Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 11:37 Czy rafvonthorn przeczytał w ogóle mojego poprzedniego posta, na którym opiera swe obraźliwe sformułowania. Pewnie nie, bo tam stoi taki fragment: " ... owocuje indywidualnym (autorskim) orzeczeniem w sprawie, o które sie tutaj z nikim nie spieram" - nie spieram się o orzeczenie sądu w sprawie odszkodowania, przyznające racje MTK w sporze z Hestią. A jeśli szanowny rafvonthorn nie wie lub nie rozumie co ja krytykuję i co twierdze, to już nie bedę dodatkowo wyjaśniał. W kilku postach powyżej jest wszystko, trzeba tylko zajarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 11:40 Po to zawiera się umowę ubezpieczenia, żeby w razie wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego dostac odszkodowanie. W uzasadnieniu wyroku omawia się przepisy i fakty istotne dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Nie zaznacza się za każdym razem i w każdym zdaniu, że chodzi o konkretną sprawę, bo to jest oczywiste. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 11:55 ZERO kojarzenia krwawego.zenka - rozmawiamy na dwa różne tematy. Katarynkowate popieranie orzeczenia, wydanego w zakresie przyznania odszkodowania MTK od Hestii jest poza tematem polemiki nt. krytyki zapisu, jakim posłużył sie sędzia wydający przedmiotowy wyrok. Tyle. Pewnie zaraz któryś z "koni" też poprze ten wyrok i napisze, że słusznie zasądzono odszkodowanie od Hestii, która miała felery w umowie i sie nie odwołała - ... eeeh ... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Typowa odpowiedz ignoranta.... 01.03.06, 12:02 Dyskusja dotyczy tego, że Ziobro napadł na sędziego, który wydał prawidłowy - jak się okazuje - wyrok. Teraz Ziobro znajduje sontanicznych (?) obrońców, którzy z maniackim uporem powtarzają kłamstwo, jakoby wyrokiem tym zarząd MTK został "zwolniony z odśnieżania dachu" co jest wyjątkowo prymitywnym kłamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek pioskee, sięgnąłeś dna 01.03.06, 11:24 Gdyby przestawić kolejność zdań w Twoim ostatnim poście, to nie zmieniłoby to jego sensu, którego zresztą i tak próżno się w nim doszukiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek nie ośmieszaj się, ignorancie 01.03.06, 09:40 Jakiej "bzdury"? Z umowy ubezpieczenia wynikało, że Hestia ma zapłacić za naprawę. Nie chcieli tego zrobić, więc sąd im kazał. Gdzie tu jest "bzdura"? Odpowiedz Link Zgłoś
tadzik.r1 Re: "rt7" z pewnośc nie rozumie, co to jest prawo 01.03.06, 09:23 Masz racje. uklad nie spi. Trzeba nam wiecej taki przenikliwych umyslow jak twoj. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Kolejny "znawca" prawa. 01.03.06, 09:31 > Co ty bredzisz człowieku - czytałeś CYTATY z treści wyroku w sprawie MTK co. > firma ubezpieczeniowa ?? Spodobały ci się stwierdzenia sądu umożliwiające MTK > wygranie sporu o odszkodowanie ?? Wiszą mi te stwierdzenia. Dotyczyły sprawy cywilnej o odszkodowanie. Hestia nie odwołała się od wyroku. To znaczy, że uznała, że sąd miał rację. Znasz tę sprawę lepiej niż adwokaci Hestii? Pan Ziobro wyciął dwa zdania z kontekstu i na tej podstawie wyciągnął idiotyczne wnioski. Ty robisz to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
gossia2 Re: "rt7" z pewnośc nie rozumie, co to jest prawo 01.03.06, 10:17 Oto przyklad jak mozna manipulowac ludzmi. Wystarczy cos im dlugo powtarzac by uznali to za prawde i beda jak katarynki powtarzac dalej. Nie ma kliki ani korporacji w sadownictwie, ale rzad postanowil z nia walczyc dla uciechy gawiedzi. Coz, ludzie sa głupi i wszystko kupia, jak to Kurski mowil. Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: "rt7" z pewnośc nie rozumie, co to jest prawo 01.03.06, 10:41 gdyby nasi politycy (przedstawiciele dwoch z trzech wladzy) postepowali tak "zle jak sedziowie" to od kilku lat mielibysmy kraj mlekiem i miodem... Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 07:14 ja tylko nie rozumiem ludzi, którzy jeszcze ślepo wierzą w p. Ziobro i PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛dem 01.03.06, 07:27 jkl13 napisa?a: > ja tylko nie rozumiem ludzi, którzy jeszcze s´lepo wierza˛ w p. Ziobro i PiS... ============================================================================ Ja nie wierze w PiS,ale uwazam ze Ziobro to wlasciwy czlowiek po niewlasciwej stronie.Podobne zdanie mam o Cimoszewiczu.Doskonaly dyplomata, prawdopodobnie w tym fachu nie ma lepszego od niego, ale czuje sie dobrze tam gdzie jest jego miejsce.Powinnismy wiecej uwagi zwracac nie gdzie kto nalezy, a co soba reprezentuje.Polska nie powinna sie dzielic na tych z lewa i prawa tylko na madrych i glupich.Te prawde juz Pawlak z Kargulem znali. Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Nie przywołuj tu Cimoszewicza i nie rozsmieszaj 01.03.06, 07:45 opowieściami jaki to "doskonały dyplomata".Poznaliśmy jego zalety dokładnie obserwujac zachowanie przed Komisja i pożegalną ( na szczęście) "konferencję" gdzie jak oświadczył "nie widzi godnych kandydatów" - domyslnie poza soba!! Nie sa mi zane jego sukcesy w dyplomacji - może je przegapiłem- to mi uprzejmie przypomnij. Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Re: Nie przywo?uj tu Cimoszewicza i nie rozsmiesz 01.03.06, 07:56 rsrh napisa?: > opowies´ciami jaki to "doskona?y dyplomata".Poznalis´my jego zalety dok?adnie > obserwujac zachowanie przed Komisja i poz˙egalna˛ ( na szcze˛s´cie) "konferencje˛" > gdzie jak os´wiadczy? "nie widzi godnych kandydatów" - domyslnie poza soba!! > Nie sa mi zane jego sukcesy w dyplomacji - moz˙e je przegapi?em- to mi uprzejmie > przypomnij. =============================================================================== Jesli znasz kogo lepszego, to prosze zarekomenduj. Moje poglady polityczne ida od srodka lekko w prawo.Niestety im bardziej w prawo tym kazdy grajek chce grac wlasna muzyke.Dlatego prawica nie ma jak dotad solidnej orkiestry. Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Prosiłem o przykłady sukcesów Cimoszewicza 01.03.06, 08:06 jako wg Ciebie "doskonałego dyplomaty".Nie wyrażałem checi "rekomendacji" ,natomiast moge przypomnieć wpadki MSZ z czasów w/wym: - wyniesienie z mnisterstwa twardych dysków i ich oferowanie pismu NIE - zagubienie dokumentów dyplomatycznych - kłopoty z pania Jarucka i dziwna sprawa pieczatek z podpisem ministra - raport NIK o przepłaceniu 16mln zł za kupno budynku obok MSZ-transakcje organizował szwagier pani Jakubowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Re: Prosi?em o przyk?ady sukcesów Cimoszewicza 01.03.06, 08:28 moze masz racje.Ocena jego pracy i jego potencjalu jako dyplomaty to dwie rozne rzeczy.Kieruje sie zasada , ze widza i oceniaja nas inni.O Cimoszewiczu wyrazano sie raczej pochlebnie, podkreslajac jego dyplomatyczne umiejetnosci.Jesli zapytasz: podaj zrodla?Nie podam Ci bo czytam rozne gazety.Moja ocene nie opieram tylko na jednym zrodle informacji.Dyplomacja polska byla na przestrzeni lat ,a moze i wiekow obiektem kpin. Nikt sie z nami nie liczyl.Obiecywano nam sojusze,pomoc, gwarancje, a na koniec kazdy kopnal nas w d. Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Podpowiem Ci ! Jan Nowak Jeziorański oceniał 01.03.06, 09:12 go jako dyplomate - pozytywnie !!To tak dla bezstronnosci w tej sprawie na która mnie stać bowiem nie ależe do osób zacietrzewionych mimo iz jestem jak to nazywa Michnik -"zoologicznym antykomunista". Odpowiedz Link Zgłoś
adamskilew Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 01.03.06, 09:34 Te prawde juz Pawlak z Kargulem znali... to z tej przecież historii pochodzi zdanie:" sąd sądem a sprawiedliwośc musi być po naszej stronie".. Co to Pana Ziobry,- na pewno duch rewolucyjny, młodzieńcza wprost energia na barykady szczyt wyniosła Go a gdy na szcycie stanął już to chyba nieco strony po...myliły mu się... Pan minister jak rozumiem pragnie większego auterytetu sądów i wymiaru sprawiedliwości ,- w ogólności i chce to osiagnąć poprzez totalna krytyke orzeczeń, śedziów, ich zastraszanie, lekceważenie i wysmiewanie teoretyków prawa, profesorów itd,itp. Taktyka dziwna nieco, lecz historii znana już, poza tym jakze widoczny populizm, wygrywanie poparcia społecznego poprzez frontalny atak na organy państwa, - przez inny organ panstwa,- NASZEGO. Czyz elementem tego populizmu nie było czasem upublicznienie ( konferencje prasowe, teatralne gesty pohukiwanie na sąd) zwolnienia siedmiu podejrzanych we Włodowej?,- co tu dużo mówić autorów linczu na bandycie? Jak na tym tle wygląda nowa całkiem historia brutalnego pobicia przez nastolatków( za namową starszych)trzech pijaczków zakłócajacych od lat spokój mieszkańców bloku w miejscowosci, nazwy której nie pomnę? Skąd bierze sie tak zła opinia o sądach???? Jest to opinia publiczna a z tą róznie bywa. Większośc obywateli krytykuje wymiar sprawiedliwości w sytuacji, gdy ta sama większośc ( chyba, że się mylę) w życiu w sądzie nie była i zadnego kontaktu z wymiarem sprawiedliwości nie miała. Kształtowana jest przez media, wyłapujące co smacvzniejsze kąski i rzucająca przykłady rzekomo czy też faktycznie pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości ato przez fakt aresztowania, innym razem przez brak aresztowania lub inne decyzje. Każda pozycja dobra by przyłozyc, bo łatwo, bo bezkarnie. Kążdego dnia w naszym kraju, wydawanych jest tysiące decyzji przez oragany ścigania i wymiaru sprawiedliwości, decyzji, które wydawane są zgodnie z celem ich działania, służebnym dla funkcjonowania społeczeństwa w demokratycznym państwie. To jednak pozostaje poza wszelkim zainteresowaniem środowisk opiniotwórczych. Moze to dobrze, nie wiem. A politycy kazdej maści i koloru doskonale potrafią wykorzystać i wyczuc atmosferkę i chwytaja wiatr w żagle...np. minister budownicwa rzucający publicznie uwage o podejrzeniu o korupcję w odniesieniu do wyroku sądu cywilnego,który nie ma znaczenia dla żadnej innej sprawy sądowej i nie jest dla żadnej innej sprawy wiążący...a chodziło w tym wyroku najzwyczajniej o zasądzenie odszkodowania. ! przypomnę, że jeszcze w dniu katastrofy minister SWiA grzmiał w radio i telewizorze , że w Polsce śa przepisy o karaniu za nieodsnieżóne chodniki ale takowych nie ma za nieodśniezanie dachów. Bardzo to wszystko smutne. Dochodzi do tego, że lokalny polityk np z Łodzi ( sam przy ty podejrzany o przestępstwo,- inna rzecz czy słusznie) publicznie gani sądy za niskie grzywny orzekane wobec babinek handlujących pietruszką na ulicy bez zezwolenia w słowach: śądy musza przestać kpić sobie ze społecznego poczucia sprawiedliwości. koszmar, i smutno i straszno. Odpowiedz Link Zgłoś
spawacz.aluminiowy Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 07:35 Jak można mieć szacunek do człowieka, który sam nie szanuje inuch ludzi? Coś się tobie pomyliło chłopie. Nie negując konieczności głębokich zmian w sądownictwie, chciałbym zwrócić uwagę że poprzez insynuacje się niczego nie załatwi. Prokuratura wymaga równie wielkich zmian jak sądownictwo, ale o tym min Ziobro nie mówi, bo dyspozycyjna prokuratura jest mu potrzebna. Także gdy któregoś dnia lewica wróci do władzy to okaże się że min Ziobro tak naprawdę niczego nie zmienił. Jeszcze jedno - sąd wydał wyrok na podstawie opini biegłego, listę biegłych ustala Min Sprawiedliwości - i to już obciąża tylko ministerstwo a nie sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Insynuacje :)) Pan Gosiewski wczoraj rzekł, że 01.03.06, 07:40 prokuratura jest pierwsza do wysprzątania, a dzisiaj bodaj zatrzymano Pana prokuratora z Gdańska. Spokojnie, Prawo i Sprawiedliwość zajmie się wszystkimi..., którzy na to zasługują :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
prawyisprawiedliwy Pan Gosiewski?? - kanalia hehe 01.03.06, 08:01 Boże rzygać się chce jak patrzę na te miernoty, pantoflarzy-ksiezy z przerostem ego.Z kompleksami Odpowiedz Link Zgłoś
alemel [...] 01.03.06, 08:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alemel Re: Pan Gosiewski?? - kanalia hehe 01.03.06, 09:18 w duecie będzie łatwiej,ja to samo odczuwam do Rokity Odpowiedz Link Zgłoś
slavkovski [...] 01.03.06, 11:19 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 07:47 Skoro sąd wydał wyrok wyłącznie na podstawie opinii biegłego, to oczywiste jest to, że nie był bezstronny i niezależny, tylko biernym obserwatorem zdarzeń. Z tego powodu on, jak i podobnie orzekający sędziowie i broniący go przedstawiciel KRS winni ustąpic lub zostać odwołani. Tego wymaga powaga Rzeczpospolitej w interesie zwykłych obywateli, a nie politycznych bezmyślnych, choć konstytucyjnych organów państwa, którzy zamiast stać na straży naszych elementarnych spraw do godnego i bezpiecznego życia uczynili z pełnionych funkcji wyłącznie interes prywatny dla siebie i kolegów z korporacji. Tego nie sposób dłużej tolerować, w imię ofiar tej katastrofy, bo następna może być jeszcze większa. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 07:51 Sąd rozpatrzył sprawę zgodnie z zasadami prawa. W odróżnieniu od Ziobry, który na ludzkim nieszczęściu próbuje sobie ugrać popularność polityczną. Obrzydliwość. Rzcił kilka bezpodstawnych oskarżeń, bo wiedział, że ludzie nie są w stanie sprawdzić, czego dotyczył wyrok ani jakie są przepisy i procedura sądowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 08:22 Opinia biegłego nie zwalnia z myślenia. Większość biegłych za drobną opłatę potrafo odpowiednio zinterpretować sprawę. Korporacja się oburzyła bo ktoś smiał ruszyć tą świętą krowę i zwrócić uwagę sędziemu. Nie jestem za PiS wręcz mam opaskę "Spieprzaj dziadu" ale to co robi Ziobro podoba mi się i trzymam za niego kciuki. Trzeba ruszyć te układy i skończyć z państwem w państwie. Czy Ty nie widzisz i nie słyszysz człowieku co się mówi o sądach i prokuratorach i co oni wyprawiają, chcesz aby to wciaż trawło a może jesteś jednym z nich ? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 01.03.06, 08:53 Ruszyc ukladziki samemu LAMIAC PRAWO? Ruszyc ukladziki wygadujac merytoryczne bzdury? Ruszyc ukladziki przez zaklamana publiczna nagonke? Cholera... cos mi to przypomina... Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: Hmmm 01.03.06, 09:15 r306 napisał: > Ruszyc ukladziki samemu LAMIAC PRAWO? > Ruszyc ukladziki wygadujac merytoryczne bzdury? > Ruszyc ukladziki przez zaklamana publiczna nagonke? > > Cholera... cos mi to przypomina... Poproszę o przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 09:37 Jeszcze raz: sąd wypowiadał się na temat wypłaty odszkodowania. Nieodśnieżenie dachu nie zwalniało Hestii z wypłaty odszkodowania. Wyrok był zapewne sprawiedliwy, bo Hestia nie odwoływała się od niego. A może wiesz co było w tej umowie lepiej od adwokatów Hestii? A może znowu podobnie jak aparatczyk Ziobro najeżdżasz na kogoś bez znajomości sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
eles55 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 10:01 Jeśli wyrok był błędny, to dlaczego ubezpieczyciel nie odwołał się od tego wyroku i wypłacił należne odszkodowanie. Rozumiem, że MTK przekupiło również towarzystwo ubezpieczeniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 10:41 Podzielili się odszkodowaniem ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 09:19 Znowu chrzanisz to samo "rt7", kto czytał gazety, to wie co "stało" w wyroku. Zamiast argumentów gadasz ciągle te same bzdury o tym, że "nie wiadomo czego dotyczył wyrok" i coś o "bezpodstawnych oskarżeniach" To jest albo zaślepienie anty PiS-owskie, albo głupota, albo obrzydliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 09:40 Wiadomo czego dotyczył wyrok, chociaż jak widzę nie wszystkim. W szczególności nie wiesz teogo ty ani minister Ziobro. Ale nie przeszkadza ci to opluwać ludzi o których pracy nie masz pojęcia. Za PRLu pewnie chodziłeś/chodziłbyś z zomowcami wrzeszcząc "Syjoniści do syjamu" albo "powiesić winnych afery mięsnej". Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 09:58 Jesteś bardzo napastliwy, jak wszystko potrafisz logicznie wytłumaczyć to może powiesz, dlaczego teraz zarządcy hali siedzą. Sam opluwasz ten rząd i ministra Ziobro, pewno jesteś od niego mądrzejszy, bardziej wartościowy, bezstronny, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 01.03.06, 10:06 > jak wszystko potrafisz logicznie wytłumaczyć to może > powiesz, dlaczego teraz zarządcy hali siedzą. To proste - bo zlamali prawo. Tylko to ZUPELNIE inne sprawy. Zeby choc troche Ci to rozjasnic, bo jakos dzis jestem w misyjnym nastroju, podam Ci taki przyklad: Masz ubezpeczony AC samochod, jechales sobie do pracy, byles trzezwy, ale sie zagadalas czy cos tam i przywaliles w pieszego na pasach - to straszne, ale pieszy poniosl smierc na miejscu. Czlowiek nie zyje, Ty masz pokiereszowany samochod, ze o pokiereszowanym zyciu nie wposmne. ZGODNIE Z PRAWEM - Ty dostajesz wyrok za nieumyslne spowodowanie smierci, ale rowniez ZGODNIE Z PRAWEM dostajesz z AC odszkodowanie, ktore pokrywa koszty naprawy samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Hmmm 01.03.06, 10:12 Ja też jestem w takim nastroju, że mogę chwilę polemizować z tobą. Jak sam zauważyłeś, sprawca wypadku (przestępstwa) poszedł siedzieć. A zarządcy hali, po pierwszym wypadku, nie. A złamali prawo obowiązujące w Polsce i to na oczach sędziego, sędzia tego nie widział. Dlaczego uważasz dalej że Ziobro nie miał prawa do krytyki tego sądu? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Hmmm 01.03.06, 10:16 Na czym polegało to złamanie prawa w 2002? Na tym, że naprawili uszkodzony dach i zwrócili się do ubezpieczyciela o zwrot kosztów? O czym Ty w ogóle mówisz? Dalej nie dostrzegasz braku związku między tymi sprawami? Dlaej nie dostrzegasz, że zdanie "cytowane" przez Ziobrę zostało wyrwane z kontekstu w sposób zmieniający jego sens? Dalej nie zdajesz sobie sprawy, że zostałeś zmanipulowany? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Hmmm 01.03.06, 10:24 Ty manipulujesz, wtedy w 2002 była katastrofa budowlana taka sama jak w 2006, zawiniona przez zarządcę hali. Tylko ta późniejsza miała tragiczne skutki. Sąd tego nie zauważył i nie zgłosił odpowiednim służbom faktu popełnienia przestępstwa. Ale ubezpieczucielowi nakazał pokryć koszty naprawy haki, chociaż do jego obowiązków tego administratora należało odśnieżanie dachu, a tego nie czynił. Łamał prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Hmmm 01.03.06, 10:32 Pytam jeszcze raz, czy wiesz co to jest katastrofa budowlana, jeśli nie wiesz to dlaczego zajmujesz wszystkim cenny ich czas. Dlaczego w ogóle zabierasz tutaj głos? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Hmmm 01.03.06, 10:44 A dlaczego Ty zabierasz głos, skoro ani nie znasz wyroku, który tak Ci się nie podoba, ani nie rozumiesz, że dotyczył on sprawy ubezpieczeniowej i w najmniejszym nawet stopniu nie rzutuje na ewentualną odpowioedzialnośc karną członków zarządu MTK? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Hmmm 01.03.06, 10:51 Niektórzy mają krótką pamięć, inni duże pokłady ignorancjii, u ciebie to się zwielokrotnia. Wróć lepiej do pierwszych moich wypowiedzi, bo nie mam zamiaru dalej z tobą ciągnąć tej żenującej dydputy, z powodów, które wymieniłem w pierwszym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Hmmm 01.03.06, 11:29 Czy w którejś z Twoich wypowiedzi był jakiś argument? Choć jeden? Nie, nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Wzdech. 01.03.06, 11:18 W 2002 roku nie było katastrofy budowlanej. A ocena stanu dachu i ew. zalecenia dla właściciela nie leży w gestii sądu, o którym rozmawiamy, tylko nadzoru budowlanego. Jeśli ktokolwiek tutaj cokolwiek zawalił, to właśnie nadzór budowlany i administracja, która dopuściła halę do użytku. A nie sąd, co insunuuje twój Ziobro. Ale tobie wolno nie znać prawa i popełniać takie błędy, a Ziobrze i innym ministrom nie. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Wzdech. 01.03.06, 11:24 Nie znasz się to nie mów, w 2002 była katastrofa budowlana. Odsyłam do polskiego prawa budowlanego i innych przepisów prawnych. Mamy zatem kolejnego specjalistę od katastrof budowlanych, to przecież będzie katastrofa jeśli się ich więcej znajdzie. Ty w ogóle nie znasz prawa budowlanego, dziwi jednak Twoja napstliwośc. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Wzdech. 01.03.06, 11:28 A coś na temat związku tej rzekomej "katastrofy" z odpowiedzialnością karną szefów MTK w 2006? Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wzdech. 01.03.06, 11:30 skoncz juz z ta niby twoja znajomoscia prawa budowlanego i przestan bredzic: Art. 73. 1. Katastrofą budowlaną jest nie zamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów. 2. Nie jest katastrofą budowlaną: 1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany, 2) uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami, 3) awaria instalacji. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Wzdech. 01.03.06, 11:35 Poprzednio hala się przecież nie zawaliła? Ale nawet jeśli to była katastrofa budowlana, to co w takim razie robił nadzór budowlany? Wojewoda? Dlatego dopuszczono halę do uzytku? Czemu dopuszczono do organizacji targów? I wracając do sprawy - co ma z tym wspólnego sąd orzekający o wypłacie należnego odszkodowania? Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wzdech. 01.03.06, 11:37 to nie byla katastrofa budowlana ten cytat byl dla black.ok, ktory zarzuca innym nieznajomosc prawa budowlanego sam nie majac o nim jak sie okazuje najmniejszego pojecia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Wzdech. 01.03.06, 11:37 Świetnie, że zacytowałeś, więc do dzieła analizatorzy. To może teraz powiecie, co zostało zniszczone w 2002 roku. Tylko bez kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Wzdech. 01.03.06, 11:38 zostaly uszkodzone elementy nosne dachu USZKODZONE i nadawaly sie do WYMIANY lub NAPRAWY przestan sie wiec osmieszac - pokazalem wyraznie, ze nie masz POJECIA o prawie budowlanym Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Wzdech. 01.03.06, 12:20 Twoje zdanie nie ma dla mnie żadnego znaczenia, mogę zresztą to soamo o tobie powiedziec, nie masz zielonego pojącia o prawie budowlanym, nawet nie wiesz co to jest katastrofa budowlana. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 01.03.06, 10:54 > Ja też jestem w takim nastroju, że mogę chwilę polemizować z tobą. Jak sam > zauważyłeś, sprawca wypadku (przestępstwa) poszedł siedzieć. A zarządcy hali, > po pierwszym wypadku, nie. A złamali prawo obowiązujące w Polsce i to na > oczach sędziego, sędzia tego nie widział. Czy moglbys nie tworzyc rzeczywistosci wirtualnych????? W 2002 przez kilka dni napadalo na Slasku od groma sniegu, zarzad MTK nakazal jego usuniecie - usunieto i stwierdzono uszkodzenia hali. Przystepiono do remontu, i wystapiono do ubezpieczyciela o odzkodowanie. Ten nie chcial placic, wiec MTK wystapilo do sadu o odszkodowanie. O co biega? Jakie przestepstwo popelnil wowczas MTK? (a popelnil, ale tez w innej prawie - ciekawe czy wiesz jakie :)). Co dzialo sie niby na oczach sedziego???? Jakie chcesz obowiazki narzucic na sedziego jeszcze? Jesli byles swiadkiem, jak pijany wsiada do samochodu, ale nie miales swiadomosci, ze jest pijany, nie powiadomiles policji, a facet rozjechal babe na przejsciu dla pieszych, to znaczy, ze jestes winny? Czego? Ze nie jestes Duchem Swietym????? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Hmmm 01.03.06, 10:57 Żyj sobie w swoim urojonym, wirtualnym świecie. Za dużo gdybania, a na gdybanie i wymyślanie historii nie mam nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Raczej argumentow... ehhhh n/t 01.03.06, 11:11 o urojonych argumentach na przykładzie wydumanych historii? dyskutuj z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 01.03.06, 12:12 r306 napisał: > W 2002 przez kilka dni napadalo na Slasku od groma sniegu, podaj prosze troche dokladniejsze dane. ile sniegu. ile dni. >zarzad MTK nakazal > jego usuniecie - usunieto i stwierdzono uszkodzenia hali. jestes pewien tej chronologii? Przystepiono do > remontu, i wystapiono do ubezpieczyciela o odzkodowanie. Ten nie chcial placic, > > wiec MTK wystapilo do sadu o odszkodowanie. O co biega? czy majac dach o okreslonej wytrzymalosci, mozna dopuscic do jego przeciazenia /stalego/ poprzez zaniechanie usuniecia nadmiaru ciezaru z dachu? > Jakie przestepstwo popelnil wowczas MTK? (a popelnil, ale tez w innej prawie - > ciekawe czy wiesz jakie :)). wyremontowal hale bez powiadamiania o zdarzeniu nadzoru m.in. > Jesli byles swiadkiem, jak pijany wsiada do samochodu, jezeli wybudowales sobie hale o niskiej wytrzymalosci dachu >ale nie miales swiadomosci, ze jest pijany, ale nie wiedziales, ze snieg ma jakis ciezar > nie powiadomiles policji, nie przyszlo Ci do glowy posprzatac > a facet rozjechal babe > na przejsciu dla pieszych, a snieg spowodowal uszkodzenie dachu to znaczy, ze jestes winny? Czego? Ze nie jestes > Duchem Swietym????? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 01.03.06, 14:18 > podaj prosze troche dokladniejsze dane. > ile sniegu. > ile dni. Pisalem ;) > jestes pewien tej chronologii? Nie. A masz na ten tamat inna wiedze? Robie to, co nalezy - trzymam sie prawa, ktore mowi o domniemaniu niewinnosci. > czy majac dach o okreslonej wytrzymalosci, mozna dopuscic do jego > przeciazenia > /stalego/ poprzez zaniechanie usuniecia nadmiaru ciezaru z dachu? Plizzz - a nie sadzisz, ze zdarzaja sie sytuacje, w ktorych jestes wobec tego ile na tym dachu czegos tam zelega zupelnie bezradny???? > wyremontowal hale bez powiadamiania o zdarzeniu nadzoru m.in. Ha! Tylko nie do Ciebie bylo skierowane pytanie ;) > jezeli wybudowales sobie hale o niskiej wytrzymalosci dachu Hehehehehehe - ten przyklad ze swiadkiem odnosil sie do zarzutow jakie stawial moj adwersaRZ sedziemu a nie MTK :) Czasem sie jednak zacietrzewiasz i dziwnie interpretujesz moje wypowiedzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 01.03.06, 14:51 r306 napisał: > Pisalem ;) nie czytalem, moj blad. > > > jestes pewien tej chronologii? > Nie. A masz na ten tamat inna wiedze? wydaje sie, odkrycie uszkodzenia nie bylo wcale skutkiem odsniezania. a nawet raczej przciwpoloznie. > Robie to, co nalezy - trzymam sie prawa, ktore mowi o domniemaniu niewinnosci. > > czy majac dach o okreslonej wytrzymalosci, mozna dopuscic do jego > > przeciazenia > > /stalego/ poprzez zaniechanie usuniecia nadmiaru ciezaru z dachu? > Plizzz - a nie sadzisz, ze zdarzaja sie sytuacje, w ktorych jestes wobec tego > ile na tym dachu czegos tam zelega zupelnie bezradny???? zgodnie z logika /z ktorej notabene uzyskales wysokie noty/ pisanie w uzasadnieniu wyroku o braku koniecznosci odsniezania swiadczy o istnieniu mozliwosci odsniezania. czyli nie mamy do czynienia z gwaltownym przyrostem ciezaru na dachu. i to wlasnie powinno byc przedmiotem sprawy z 2002 roku. czy mtk wiedzialo co ma na dachu? /pytanie retoryczne/ czy w swietle prawa musialo cos z tym zrobic? sedzia orzekl, ze nie. ja to kwestionuje. > > wyremontowal hale bez powiadamiania o zdarzeniu nadzoru m.in. > Ha! Tylko nie do Ciebie bylo skierowane pytanie ;) > Hehehehehehe - ten przyklad ze swiadkiem odnosil sie do zarzutow jakie stawial > moj adwersaRZ sedziemu a nie MTK :) > Czasem sie jednak zacietrzewiasz i dziwnie interpretujesz moje wypowiedzi ;) przeczytalem tylko Twoj post. byle komu nie odpowiadam:) Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Hmmm 01.03.06, 14:58 hmm.. czy gdzies jest dostepny tekst tego orzeczenia? na podstawie tych wyrwanych z kontekstu zdan mozna wywnioskowac np tak: 1. sedzia zwolnil MTK z koniecznosci odsniezania dachu W OGOLE albo tak: 2. sedzia orzekl, nieodsniezanie nie jest zdarzeniem zwalniajacym hestie z obowiazku wyplaty odszkodowania coz.. dlaczego wiec hestia nie zaskarzyla wyroku? Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 01.03.06, 15:44 dundrub napisał: > hmm.. czy gdzies jest dostepny tekst tego orzeczenia? > na podstawie tych wyrwanych z kontekstu zdan mozna wywnioskowac np tak: > 1. sedzia zwolnil MTK z koniecznosci odsniezania dachu W OGOLE to orzekl rzeczoznawca > albo tak: > 2. sedzia orzekl, nieodsniezanie nie jest zdarzeniem zwalniajacym hestie z obow > iazku wyplaty > odszkodowania to orzekl sedzia > coz.. dlaczego wiec hestia nie zaskarzyla wyroku? mozna tylko wysuwac hipotezy 1. uznala, ze nie ma szans na wygrana, bo np. nie potrafi skonstruowac umowy zabezpieczajacej jej interesy 2. uznala, ze 300k pln to zaden pieniadz 3. ktos wrzucil akta do szuflady 4. 300k pln to suma, ktora mozna podzielic na kilka osob z hestii, mtk.. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Hmmm 01.03.06, 17:36 dundrub napisał: > hmm.. czy gdzies jest dostepny tekst tego orzeczenia? Na stronie ministerstwa > na podstawie tych wyrwanych z kontekstu zdan mozna wywnioskowac np tak: > 1. sedzia zwolnil MTK z koniecznosci odsniezania dachu W OGOLE > albo tak: > 2. sedzia orzekl, nieodsniezanie nie jest zdarzeniem zwalniajacym hestie z obowiazku wyplaty odszkodowania to drugie > coz.. dlaczego wiec hestia nie zaskarzyla wyroku? bo nie miała się do czego przyczepić. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 01.03.06, 15:44 > wydaje sie, odkrycie uszkodzenia nie bylo wcale skutkiem odsniezania. > a nawet raczej przciwpoloznie. Bardzo mozliwe. Jednak niektore uszkodzenia mozesz dopiero zauwazyc po usunieciu przyczyny. Oczywiscie to gdybologia stosowana. Niemniej - postapiono wowczas slusznie - usunieto snieg i zajeto sie naprawa uszkodzen a nie organizowaniem wystaw czy targow. A tego nie zrobiono w 2006 roku.... :( > zgodnie z logika /z ktorej notabene uzyskales wysokie noty/ pisanie w > uzasadnie > niu wyroku o braku koniecznosci odsniezania swiadczy o istnieniu mozliwosci > odsniezania Eeee'ee - nie "koniecznosci" a "obowiasku" - takie mala roznica slowna, a jednak istotna znaczeniowo - z punktu widzenia prawa. Czym innym koniecznosc zapinania pasow dla zachowania bezpieczenstwa, o co mozna apelowac, a czym innym obowiazek zapinania pasow zapisany w kodeksie drogowym. Poza tym - ciegle i z mozolem powtarzam - obowiazek ten nie dotyczy UBEZPIECZONEGO. I tylko w tym kontekscie mozna to rozpatrywac. Gdyby do sadu wplynal wniosek inspektora budowlanego o ukaranie MTK za zaniedbania wynikajace z nadzoru wlascicielskiego - mialbys ABSOLUTNA RACJE. Co ciekawe - w pozwie insektor budowlany nie moglby zawrzec slow "za nie odsniezanie dachu" - bo znow by przegral. Musialby swierdzic, ze zle uzytkowanie dachu, poprzez dopuszczenie do zalegania na nim niedopuszczalnego obciazenia doprowadzilo do uszkodzen konstrukcji i mimo to zarzadca nie zareagowal zamknieciem obiektu i zgloszeniem tego do inspektora budowlanego. I wowczas sprawa (jesli opady nie byly nagle - czyli de facto nie stanowily kleski zywiolowej) bylaby jasna i oczywista. I nawet bym nie pisnal ;) > . i to wlasnie powinno byc przedmiotem sprawy z 2002 roku Nie. Przedmiotem sprawy bylo odszkodowanie poczynione prze snieg. To o czym piszesz - tak jak napisalem powyzej - mogloby byc przedmiotem postepowania karnego z powodztwa inspektora budowlanego. Pytanie - gdzie byl inspektor budowlany???? I to jest glowne pytanie, ktore powinno nurtowac wszystkich a nie to orzeczenie..... > przeczytalem tylko Twoj post. byle komu nie odpowiadam:) A nie wydaje Ci sie, ze wlasnie tym mechanizmem pojechal Ziobro???? Wyrwal cos z kontekstu orzeczenia, ba - nawet nie - on sie oparl na czyms, co podsunal mu dziennikarz i na tej podstawie pojechal po sedzim. A jeszcze dalej poszedl Polaczek. To co "wolno" nam robic tu na forum nie moze byc udzialem ministra - a juz tym bardziej ministra sprawiedliwosci. Zrozumialbym gdyby Ziobro na pytanie dziennikarza stwierdzil: musze zbadac te sprawe. A pozniej poddal ja postepowaniu wyjasniajacemu lub procesowi kasacji. Ale Ziobro zrobil cos skandalicznego - najpierw ocenil prace sedziego w oparciu o relacje dziennikarza i od razu stwierdzil, ze bedzie wnioskowal o.... postepowanie dyscyplinarne! To co zrobil Polaczek nawet komentowac sie nie chce.... Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: Hmmm 01.03.06, 15:58 r306 napisał: > Bardzo mozliwe. Jednak niektore uszkodzenia mozesz dopiero zauwazyc po > usunieciu przyczyny. o ile mnie pamiec nie myli, to bylo cos o latajacych z srubach. dlatego sadze, ze przed > > Poza tym - ciegle i z mozolem powtarzam - obowiazek ten nie dotyczy > UBEZPIECZONEGO. sek w tym, czy obowiazek ten dotyczy kazdego, czyli jak interpretowac art 61 i 5 prawa budowlanego. nie sadze zeby umowwa o ubezpieczeni budynku pomijala prawo budowlane. Musialby swierdzic, ze zle > uzytkowanie dachu, poprzez dopuszczenie do zalegania na nim niedopuszczalnego > obciazenia doprowadzilo do uszkodzen konstrukcji i mimo to zarzadca nie > zareagowal zamknieciem obiektu i zgloszeniem tego do inspektora budowlanego. I > wowczas sprawa (jesli opady nie byly nagle - czyli de facto nie stanowily > kleski zywiolowej) bylaby jasna i oczywista. I nawet bym nie pisnal ;) > a ja jestem ciekawy jak wygladaja wyplaty ubezpieczen komunikacyjnych w przypadku szkod spowodowanych przez niewlasciwe korzystanie z samochodu poprzez np. przeladowanie. > Nie. Przedmiotem sprawy bylo odszkodowanie poczynione prze snieg. za szkody poczynione przez snieg:) > To o czym piszesz - tak jak napisalem powyzej - mogloby byc przedmiotem > postepowania karnego z powodztwa inspektora budowlanego. > Pytanie - gdzie byl inspektor budowlany???? jezeli inspektor budowlany by wygral, to czy sad w spraiwe cywilnej moglby podeprzec sie wyrokiem, ktory twierdzilby, ze obiekt byl uzywany niewlasciwie i z tego powodu zawyrokowac na korzysc hestii. nie mamy prawa precedensowego, poza tym jeden to proces cywilny drugi karny, ale ciekawy jestem zdania jakiegos prawnika. > A nie wydaje Ci sie, ze wlasnie tym mechanizmem pojechal Ziobro???? > Wyrwal cos z kontekstu orzeczenia, ba - nawet nie - on sie oparl na czyms, co > podsunal mu dziennikarz tego to do dzisiaj nawet nie wiedzialem. > A jeszcze dalej > poszedl Polaczek. polaczek zareagowal jak kazdy zdrowomyslacy polak. w koncu jestesmy najbardziej skorumpowanym krajem w tej czesci swiata. > To co "wolno" nam robic tu na forum nie moze byc udzialem ministra - a juz tym > bardziej ministra sprawiedliwosci. polemizowalbym z tym ograniczaniem ministrow. oczywiscie nie az do poziomu forum. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmm 01.03.06, 16:24 > sek w tym, czy obowiazek ten dotyczy kazdego, czyli jak interpretowac art 61 > i 5 prawa budowlanego. nie sadze zeby umowwa o ubezpieczeni budynku pomijala > prawo budowlane. Jakies trzy tygodnie temu przy podobnej dyskusji czytalem swoja polise Allianza na mieszkanie. Nie ma wzmianki o prawie budowlanym. Wszystkie wypadki, w ktorych ubezpieczyciel unika wyplaty odszkodowania sa wymienione w umowie ubezpieczeniowej. Plus to co wynika z umowy cywilno-prawnej czyli falszowanie podpisu, niepoczytalnosc w chwili podpisywania itd. Dyskutowalismy tez o tym w przypadku wykroczenia drogowego - popelniasz je - jestes karany - ale ubezpieczyciel musi Ci wyplacic odszkodowanie - mimo, ze zlamales kodeks drogowy czy odpowiadasz nawet z KK. Ty przerzuciles sie na "przeladowanie" tego samochodu - szczerze powiedziawszy nie wiem jak wowczas wyglada sprawa. Tu tez mielismy goraca wymiane zdan. Jednak zwaz, ze w przypadku przladowania samochodu - ladujesz go jednak sam, a do tego jestes w stanie chociaz w przyblizeniu okreslic wage tego co tam kladziesz - a wiec nie mozesz sie wymigac, ze byles "nieswiadom". W przypadku sniegu - sprawa nie jest ani oczywista ani prosta. Vide - aby okreslic jaki ciezal zalegal na dachu MTK podczas tragedii trzeba bylo odwloac sie do ekspertow z osrodkow meteo. Do tego - nikt z MTK tego sniegu tam nie kladl. > za szkody poczynione przez snieg:) Hehe - zauwazylem to czytajac tego posta pozniej.... Zgadza sie - potrafie polknac czasem cale frazy :/ > jezeli inspektor budowlany by wygral, to czy sad w spraiwe cywilnej moglby > pode > przec sie wyrokiem, ktory twierdzilby, ze obiekt byl uzywany niewlasciwie i z > tego powodu zawyrokowac na korzysc hestii. > nie mamy prawa precedensowego, poza tym jeden to proces cywilny drugi karny, a > le ciekawy jestem zdania jakiegos prawnika. Rowniez nie jestem prawnikiem. Moge jedynie szukac odwolan w praktyce - a te Ci podalem - jestes karany za zajscie czy wypadek drogowy - ale ubezpieczyciel na tym nie moze oprzec swojej odmowy wyplacenia Ci odszkodowania. > polaczek zareagowal jak kazdy zdrowomyslacy polak. w koncu jestesmy > najbardziej > skorumpowanym krajem w tej czesci swiata. Wybacz, ale nie zgodze sie z Twoim stwierdzeniem, ze urzednikowi panstwowemu tego szczebla przysluguje prawo do paplania co mu slina na jezyk przyniesie.... > polemizowalbym z tym ograniczaniem ministrow. oczywiscie nie az do poziomu > forum. Dwa razy przeczytalem "ograniczaniem" zeby nie popelnic glupstwa... Bo podswiadomosci podpowiadala mi "ograniczeniem" :) Jena litera a tyle mogloby byc uciechy hehehehe Dobra - konczmy na dzis. Milego wieczoru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 PS 01.03.06, 11:04 > Jak sam > zauważyłeś, sprawca wypadku (przestępstwa) poszedł siedzieć Ale dostal i ODSZKODOWANIE! I tego jakos raczysz nie zauwazac, a tego wlasnie aspektu DOTYCZY dyskutowana sprawa. Jesli w 2002 nie nastapilo w wyniku ugiecia sie dachu zagrozenie dla zycia - bo nie organiozowano wowczas na terenie hali wystaw - to za co niby maja byc karani (w 2002) prezesi MTK? Za prawa fizyki, na ktore to nomen omen powolywal sie Ziobro?????? Druga sprawa - jesli ubezpieczyciel Twojego samochodu chcial sie wymigac od placenia za naprawe Twojego samochodu, probujac udowodnic, ze zaniedbales kodeks drogowy i doprowadziles do wypadku, to w sadzie bys wygral, a sad napisalby uzasadnienie, ze: "nie musisz przestrzegac kodesku drogowego". Tylko kazdy wie (no, jak widac przesadzam z tym KAZDY), ze nie musisz przestrzegac kodeksu drogowego ABY DOSTAC ODSZKODOWANIE! Niby proste, ale jak widac - niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: PS 01.03.06, 11:18 Nie będę się powtarzał, przeczytaj wszystkie moje wypowiedzi. Jednakże wracając do "twojego" wypadku, jeśli sąd uznałby, że specjalnie zniszczyłeś samochód, nie dostałbyś odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Porazajace... 01.03.06, 11:24 > Jednakże wracając do "twojego" wypadku, jeśli sąd uznałby, że specjalnie > zniszczyłeś samochód, nie dostałbyś odszkodowania. A MTK samo nasypalo sniegu na hale.... > Nie będę się powtarzał, przeczytaj wszystkie moje wypowiedzi. Ja pierdziele... Zero! Kompletnie zero argumentow - ani jednego aktu prawnego, ani jednego jasno sformuowanego zarzutu prawnego - kompletnie nic - WE WSZYSTKICH TWOICH WYPOWIEDZIACH. Wiec niby co ja mam przeczytac w tych "poprzednich"? Odwolania do kolejnych nieistniejacych???? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Porazajace... 01.03.06, 11:34 Teraz sam widzisz że twój przykład był ułomny, tak samo jak ułomne jest mieszanie spraw róznych kategorii. spadaj, nie bądę powtarzał wypowiedzi specjalnie dla ciebie. Mogę jednakże stwierdzić, że we wszystkich twoich postach nie było ani jednego argumentu. Twój ostani post oddaje natomiast twoją "świetną" znajomość prawa budowlanego. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:36 black. nie jestes ok.. nie masz pojecia o prawie budowlanym a wyzywasz innym od niznajomosci go - co pokazalem w watku o "katastrofie budowlanej 2002" podam jeszcze raz definicje i zniknij stad - po prostu przestan sie osmieszac: Art. 73. 1. Katastrofą budowlaną jest nie zamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów. 2. Nie jest katastrofą budowlaną: 1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany, 2) uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami, 3) awaria instalacji. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Porazajace... 01.03.06, 11:40 Nowy nick, nowe wyzwanie, przeczytaj jeszcze raz zacytowany prze siebie fragnent, i sobie sam odpowiedz, czy w 2002 była katastrofa budowlana. Jest tylko jeden problem, ja ci nie pomogę w jego zrozumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:43 oczywiscie, ze mi nie pomozesz, bo nie masz o prawie budowlanym NAJMNIEJSZEGO pojecia odpusc juz sobie udowadnianie, ze czarne jest biale NIE MASZ POJECIA o prawie a wydaje ci sie, ze czytajac gazety takowe posiadasz.. wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Porazajace... 01.03.06, 11:52 Udajesz durnia, uszkodzeniu uległ element konstrukcji budynku, czyli w tym wypadku dachu, odpuść sobie. Nie jakiś element przyczepiony. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub hahahahaha 01.03.06, 11:55 black.. do tej pory myslelem, ze ty po prostu nie wiesz co i jak.. teraz juz rozumiem, ze masz POWAZNE problemy z rozumieniem rzeczywistosci.. o terminologiach budowlanych nie wspomne bo nie masz obowiazku znac sie na tym ulegl uszkodzeniu element konstrukcji, ktory mozna bylo naprawic lub wymienic. zrobiono to. i NIE BYLA to katastrofa budowlana - zrozum to wreszcie.. o ile potrafisz przez ten jakze silnie wyprany filtr Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: hahahahaha 01.03.06, 12:18 Tak kolego, poczekamy na orzeczenia w sprawie aresztowanych właścicieli hali, śledztwo w toku. Ja przedstawiłem swoje zdanie na podstawie dostępnych mi informacji. Twoje zdanie jest takie, że nie mam racji. Nie upoważnia to ciebie jednak do żadnych obraźliwych sformułowań. A tak czynisz. Mało, natłok ignorancji i nienawiści do m. Ziobro i do rządu RP, jest nieadekwatne do czynów które minister i rzad popełnił. Ale sądzę, że czyny te dopiero popełni i zniszczy korporacyjną solidarność środowiska wiadomego. ulegl uszkodzeniu element konstrukcji, ktory mozna bylo naprawic lub wymienic. zrobiono to. i NIE BYLA Mylisz się bo nie wiesz co zostało wymienione lub na prawione. Z opisów prasowych, bo niestety tylko one są mi dostępne, wiem, że to i owo zostało dospawane. Konstrukcja była więc naruszona, itd. Zapewne tego będzie dotyczyć śledztwo, gdy wróci sprawa tamtej katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: hahahahaha 01.03.06, 12:46 dundrub napisał: > ulegl uszkodzeniu element konstrukcji, ktory mozna bylo naprawic lub wymienic. > zrobiono to. i NIE BYLA > to katastrofa budowlana - 2. Nie jest katastrofą budowlaną: 1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany, Wspaniała manipulacja dundruba, znawcy prawa budowlanego. Wpierw podaje definicję katastrofy budowlanej, a potem ją zniekształca, aby uzasadnić swoją niewiedzę, aby kilkaktronie zarzucić mi niewiedzę. Sądzę że i w innych dziedzinach prawa jest tak biegły, weźcie to jako ironię. Takich "znawców" należy tępić. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: hahahahaha 01.03.06, 12:59 black!!!! to DOSLOWNY CYTAT ustawy!!!!! www.republika.pl/mieszkaj_lepiej/prawo_bud_rozdzial_7.htm czy jestes az tak pomieszany, zeby we wszystkim widziec podstep i znieksztalcenia? chcesz jeszcze definicje paranoi? bo jak widze, to wykazujesz pewne jej objawy EOT Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: hahahahaha 01.03.06, 13:17 Nie wietrzę podstępu, widzę twoje niskie umiejętności w zrozumieniu tekstu. Ale poczekamy, zobaczymy, zobaczymy minę, wybaczcie wszyscy, durnia patentowego dundruba:) Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Porazajace... 01.03.06, 11:40 Black, wedle wszelkich zasad polskiego prawa sąd po prostu NIE MÓGŁ wydać innego wyroku! Uproszcając- Hestia pyta sądu, czy jeśli ubezpieczony nie odśnieżał dachu i doszło do uszkodzenia, to czy musi wypłacać odszkodowanie za naprawę tego uszkodzenia. Sąd pyta biegłego, czy MTK nieodśnieżając naruszyły przepisy prawa budowlanego, co ewentualnie mogłoby być podstawą do niewypełniania umowy przez Hestię. Biegły mówi, że według przepisów w Polsce NIE MA obowiązku odśnieżania dachów, ergo MTK nie naruszyły przpisów prawa budowlanego, Hestia musi odszkodowanie wypłacić... Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Porazajace... 01.03.06, 11:48 Mnie nie chodzi o to że sąd wydał taki wyrok, tylko o to że nie powiadomił o popełnieniu przestępstwa przez zarządce hali. Wedle polskiego prawa jest obowiązek odsinieżania dachu, w dodatku taki obowiązek narzucił projektant obiektu. Poruszasz przykrą sprawę rzeczoznawcy, który po prostu podał nieprawdę. Nie mogę stwierdzić jednak, czy sąd wiedział, że to jest nieprawda, czy nie wiedział, a jak nie wiedział to znaczy się że <sąd nie zna prawa> to na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Porazajace... 01.03.06, 11:49 Ekhm, według polskiego prawa NIE MA obowiązku odśnieżania. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:51 ale wg blacka w polskim prawie jest taki obowiazek ;) pozdrav ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Porazajace... 01.03.06, 11:56 W sumie zadziwiające, że takowego nie ma. Pamiętam wypowiedź obywatela kanady, zadziwionego tym, że w Polsce nagle wszyscy odśnieżają dachy- był zdumiony widokiem ludzi na dachach- mówił, że w Kanadzie jest to nie do pomyślenia, w razie wypadku żadna z tych osób nie otrzymałaby odszkodowania. Po prostu budynki są konstruowane w sposób odpowiadający warunkom pogodowym, w całej Kanadzie nikt nie odśnieża dachów... Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:58 zadziwiajace.. i pora na zmiany - ale to juz inna kwestia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:56 POKAZ gdzie JEST taki nakaz rzucasz prawami a pozniej okazuje sie, ze KOMPLETNMIE ich nie znasz.. twoja wiarydodnosc wiec w tej materii jest ZEROWA tak jak juz wspomnialem konkrety albo milcz bo sie blaznisz Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Porazajace... 01.03.06, 11:58 Wydaje się, że black właśnie uświadomił sobie, że takiego zakazu rzeczywiście nie ma, po co się nabijasz? Swoją drogą każdy normalny człowiek może założyć, że takie przepisy istnieją, zgodzisz się? Ja też byłem zdziwiony, że tak nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 12:00 ja tez nie wiedzialem.. ale przy odrobinie dobrej woli mozna sie wszystkiego dowiedziec, gorzej, kiedy daje sie sobie wyprac mozg i bezkrytycznie szczeka sie na wszystko co "nie z nami" nie majac niejednokrotnie najmniejszego pojecia o paragrafach czy generalizujac "aktach" na ktore sie powoluje ;) czy black sobie uswiadomil? mam nadzieje... nie zalezy mi na kopaniu kogokolwiek za niewiedze.. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 11:50 black.. daj sobie spokoj z powolywaniem sie na polskie prawo albo podawaj KONKRETNE paragrafy bo jak juz powolywales sie na prawo budowlane, okazalo sie, ze ZUPELNIE go nie znasz to tyle w twoim temacie konkrety albo milcz Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Porazajace... 01.03.06, 14:19 Black.ok - nie przjmuj sie tymi dziwakami w osobach krwawego.zenka, drundruba, rafvenhorna, to sa gadacze. Nic wiecej, tylko gadacze. Pytacie o przepis który nakazuje zwalanie śniegu z dachów? Pytajcie sobie i czujcie sie dobrze. To nic, tylko straszna potrzeba udowodnienia jakiejś swojej "racji", dowiedzenia czegoś, co i tak nie ma znaczenia w temacie meritum sprawy. Pomyślcie może (dacie radę?) czym jest nie sprzątnięcie śniegu z dachu hali, niezależnie od tego, czy jest przepis nakazujący takie działanie, czy go nie ma. Niezależnie też, czy w roku 2002 organizowane były tam targi, czy też w hali mogli przebywać tylko jacyś pracownicy MTK, jacyś ochroniarze, ktokolwiek, choćby jedna osoba - pozostawienie dachu w takim stanie (m.in. z zalegającym śniegiem) wyczerpywało znamiona przestepstwa narażenia na niebezpieczeństwo, opisanego w art.160 kk (fajnie, że macie podany przepis, no nie). Czy trzeba to w ogóle pisać?, zero własnego kojarzenia? tylko te bzdury, że "nie ma przepisu nakazującego odśnieżanie dachów". A wracając dodatkowo do sędziego, który wydał wyrok w sprawie MTK co. Hestia, po zapoznaniu sie z materiałem dowodowym powinien wpaść na to, że jest także w gronie podmiotów obowiązanych do złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestepstwa. Ale pewnie ten zawodowy indolent nie wpadł na to, bo napisał przecież, że "nie ma obowiązku ... ple ple ple". Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 14:25 pioskee - rozumiem, ze popierasz kolege i zwalniasz go juz nie tyle z myslenia ale i czytania nawet? UDOWODNILEM blackowi, ze: 1. nie zna sie na PRAWIE BUDOWLANYM (sprawa rzekomej katastrofy budowlanej) a wrzeszczy, ze inni nic na ten temat nie wiedza 2. nawet nie zadal sobie trudu sprawdzenia, czy moj cytat jest prawdziwy sugerujac, ze wymyslilem to sobie zenujacy poziom dyskusji.. skonczylo sie na tym, ze zostalem obrzucony epitetami "patentowy duren dundrub" Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Porazajace... 01.03.06, 14:42 no właśnie ... gadacze widzą sens w samym gadaniu i to jest treść ich fetowanych samodzielnie sukcesów ("UDOWODNIŁEM ..."). No dundrubie - jesteś po prostu super-inaczej. Co tam jeszcze komu udowodniłeś?? Niekoniecznie z resztą musisz się zwierzać ze swych "sukcesów" na poletku udowadniania. Temat mojej (także innych twych adwersarzy) polemiki jest zupełnie gdzie indziej, niz twoje "sukcesy" rosnace w twych oczach. Po prostu pewien sędzia pare lat temu dał ciała w dwóch elementach, związanych ze sprawą MTK co. Hestia o odszkodowania: 1. zawarł w tresci wyroku bzdurne zdanie, objawiające jego przekonanie co do prawidłowości pewnych działań i zaniechań, 2. prawdopodobnie w konsekwencji powyższego lub z innych powodów nie wypełnił obowiązku zawiadomienia sstosownych organów o przestepstwie o którym sie dowiedział z materiału dowodowego rozstrzyganej sprawy (a może nie wiedział, że się dowiedział). Urzedujący minister dał wyraz swym ocenom takiej postawy a korporacja prawnicza skoczyła mu do gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Porazajace... 01.03.06, 14:52 widisz.. nie traktuje wykazania blackowi nieznajomosci prawa budowlanego w kategorii swojego sukcesu. nie bylo po prostu mojej zgody na to, zeby ktos (ow black.ok) wlasnie wyrzucal wszystkim i UDOWADNIAL nieznajomosc prawa, kiedy sam nie mial o tym NAJMNIEJSZEGO pojecia. dziwie sie, ze stajesz w jego obronie. i na tym zdziwieniu poprzestane i nie odniose sie do dalszej czesci twojego postu - bynajmniej nie ze wzgledu na brak argumentow. ja po prostu nie wierze, ze jestes myslacym i zainteresowanym poznaniem WSZYSTKICH aspetkow sprawy czlowiekiem. nie wygladasz na takiego. ani ty ani black. szkoda wiec mojego czasu. o tym zdaniu zawartym w orzeczeniu poszukaj tutaj na forum - nie bede powtarzal. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Porazajace... 01.03.06, 16:05 No dobra, to jeszcze raz" "Po prostu pewien sędzia pare lat temu dał ciała w dwóch elementach, związanych ze sprawą MTK co. Hestia o odszkodowania: 1. zawarł w tresci wyroku bzdurne zdanie, objawiające jego przekonanie co do prawidłowości pewnych działań i zaniechań, 2. prawdopodobnie w konsekwencji powyższego lub z innych powodów nie wypełnił obowiązku zawiadomienia sstosownych organów o przestepstwie o którym sie dowiedział z materiału dowodowego rozstrzyganej sprawy (a może nie wiedział, że się dowiedział). Urzedujący minister dał wyraz swym ocenom takiej postawy a korporacja prawnicza skoczyła mu do gardła." To napisałem a ty wolisz, korzystając z pretekstu, że kogoś tam poparłem, być "ponad" polemikę z ww., moimi, prostymi argumentami. Jeszcze składasz, rzecz jasna obraźliwą, deklarację swoich przekonań o tym, że nie jestem myślącym człowiekiem. Dooobra ... A to takie proste - sędzia dał d..py w swej robocie, co pokazuja powyższe przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 czy mógłbyś jaśniej? 01.03.06, 17:34 pioskee napisał: > No dobra, to jeszcze raz" > > "Po prostu pewien sędzia pare lat temu dał ciała w dwóch elementach, związanych > > ze sprawą MTK co. Hestia o odszkodowania: > 1. zawarł w tresci wyroku bzdurne zdanie, objawiające jego przekonanie co do > prawidłowości pewnych działań i zaniechań, Zdanie staje się bzdurne dopiero po wyrwaniu z kontekstu. > 2. prawdopodobnie w konsekwencji powyższego lub z innych powodów nie wypełnił > obowiązku zawiadomienia sstosownych organów o przestepstwie o którym sie > dowiedział z materiału dowodowego rozstrzyganej sprawy (a może nie wiedział, że się dowiedział). O jakim przestępstwie? Nagle spadłuo dużo śniegu i jeden dźwigar się wygiął. Został nnatychmiast naprawiony. Żadnych targów wówczas nie było. Kto popełnił to "przestępstwo" i na czym ono polegało? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Porazajace... 01.03.06, 16:23 Nie przejmuje się, znam tę sprawę nie tylko z gazet, rozmawiałem z różnymi takimi, chociaż nie powiem że superspecjalistami. Ponoć sąd gliwicki z dużym opóźnieniem, ale jadnak złożył zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez zarządców hali. Takie niby nic, a jednak. A ci panowie oczywiście mi niczego nie udowodnili, to jest tylko ich mniemanie, ale jeśli to kogoś zadowoli, to z ostatniego postu się wycofuje. Żałosne jest, że ta sprawa jest traktowana tak ambicjonalnie, nie tylko tu na forum, ale nie da się ukryć, ta hala stała się grobem kilkudziesięciu ludzi i dla ich pamięci sprawa ta powinna być wyjaśniona w najdrobniejszych szczegółach. Winni ukarani. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek O Boże... następny 01.03.06, 10:09 Zarządcy zostali aresztowani, bo zarzuca im się naruszenie prawa, które mogło przyczynić się do tragicznej katastrofy hali. Wyrok sądu w Gliwicach dotyczył zdarzenia sprzed kilku lat, gdy ubezpieczyciel bezpodsatwnie odmawiał zwrotu kosztów naprawy dachu (wówczas przeprowadznonejn ie pozostającej w związku z ostatnim zawaleniem się). To są dwie zupełnie rózne sprawy. Niegodziwość Ziobry polegała między innymi na połączniu obu spraw, na które mnóstwo ludzi - także i Ty - dało się niestety nabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:16 bredzisz, zostało wtedy i teraz popełnione takie samo przestępstwo, tylko wtedy nikt nie zginął. Czemu wtedy sąd nie poinformował choćby o złamaniu obowiązującego prawa, (jak sądzę prokutatury). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:19 No no no. Tu idziesz nawet dalej, niżZiobro, bo chyba nawet on nie insynuował, że wtedy zopstało popełnione "takie same przestęstwo". Nagle spadło dużo śniegu, coś się wygięło, zostało niezwłocznie naprawione a ubezpieczyciel migał się od zapłaty. O to wówczas chodziło. Nie da się ukryż\ć, że manipulacja Ziobry była niezwykle skuteczna, skoro nadal uważasz, że w gruncie rzeczy miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:29 Nie wiem czy Ty rozumiesz co piszesz. Ty wiesz co to jest katastrofa budowlana? W 2002 też była katastrofa budowlana a jej przyczyną był zalegający śnieg. Tak to określił sąd w Gliwicach. Tenże sąd stwierdził również, że administrator budynku nie ma obowiązku odśnieżania hali. Czyli w 2006, stosując się do wyroku z 2002, również nie miał tego obowiązku. Czy ty to w końcu skapowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:33 Wiem, co to jest katastrofa budowlana, wiem również, że istnienie albo nieistnienie określonego obowiązku wynika z przepisów prawa (względnie z umowy) a nie z wcześniejszego orzeczenia (i to w sprawie ubezpieczeniowej) ponieważ polski system prawny (podobnie jak inne na kontynencie europejskim) nie są systemami prawa precedensowego. Wiem też, że niedopuszczalne jest chamskie obrażanie kogokolwiek i sugerowanie korupcji bez jakichkolwiek dowodów. Skapowałeś wreszcie? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:39 Ty chamsko obrażasz ministra Ziobro, a miał prawo skrytykować sąd i jego nierozważny wyrok. ładnie byśmy wyglądali gdyby w Polsce obowiązywał system precedensów, hulaj dusza. W takim układzie (system precedensów) bezpośrednią winę za zawelenie się hali w 2006 ponosiłby sąd i jego wcześniejszy, precedensowy wyrok. skapowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:42 Skrytykować, nawet ostro, miał prawo. Obrażać i insynuować (prwdopodobnie samemu popełniając przestępstwo) nie miał prawa. Skapowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: O Boże... następny 01.03.06, 10:48 To tobie się wydaje, że krytykując obrażał, bo też każda krytyka może być uważana za obraźliwą, ale ty oczywiście tego nie skapowałeś, tak jak nie wiesz co to znaczy katastrofa budowlana. Twoje zapewnienia, że wiesz nic nie znaczą, bo przed tymi zapewnieniami wykazałeś wyjątkową ignorancję w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: O Boże... następny 01.03.06, 11:41 hehehe juz wiemy z powyzszych watkow, ze to ty jestes ABSOLUTNYM IGNORANTEM w dziedzinie prawa budowlanego wrzuc na luz Odpowiedz Link Zgłoś
eles55 Re: O Boże... następny 01.03.06, 11:43 Niestety mądralo nie wiesz co to jest "katastrofa budowlana". Katastrofa budowlana Katastrofa budowlana została zdefiniowana w ustawie Prawo budowlane jako nie zamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów. Przez gwałtowne zniszczenie należy rozumieć nieoczekiwane zdarzenie występujące nagle i z szybkością uniemożliwiającą zapobieżenie negatywnym skutkom. Nie jest katastrofą budowlaną: - uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany, - uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami, - awaria instalacji. Czy w związku z powyższym tekstem nadal twierdzisz, że w 2002 nastąpiła w hali targowej katastrofa budowlana. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: O Boże... następny 01.03.06, 11:44 eles.. nie kop sie z koniem.. nie wygrasz.. zacytowalem to imc blackowi i nie uwierzyl, ze nie ma racji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: O Boże... następny 01.03.06, 11:14 podaj konkretny artykul jaki zostal zlamany. Nawet nie cytuj - wystarczy numerek Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 11:05 Siedza bo nie zachowali nalezytego stanu technicznego budynku. Ale wyrok dotyczyl zaplaty za remont dachu, ktory odbyl sie jakis czas przed tragedia i NIE MIAL NA NIA WPLYWU Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 10:46 Ech ... rt7 ... ja nikogo nie oplułem w tej dyskusji, natomiast ty rzygasz jadem w miejsce stosowne dla argumentów. I to wyjeżdżanie z PRL-em i wpisywanie mnie do jego ciemnych stron - to pewnie twoim zdaniem pełna kultura dyskusyjna z twej strony. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 11:24 Obrzucasz błotem porządnego, uczciwego człowieka, o którym nie wiesz nic poza tym że jakiś politruk powiedział, że wydał zły wyrok. Wyciągam stąd wniosek, że tak samo robiłbyś w podobnych przypadkach w przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 14:25 "porządny i uczciwy człowiek" to ten sędzia ?? Tak? Znasz go z tych zalet ?? Może rodzinka?, szwagier? Może jednak porządny inaczej - nie zawiadomił o popełnieniu dość ewidentnego przestepstwa (art. 160 kk), może tylko marny sędzia Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 14:38 Każda osoba, która coś sobą reprezentuje, jest porządna i uczciwa dopóki nie udowodnisz czegoś przeciwnego. Sędzia nie zawiadomił, bo nie znał sprawy. Od pilnowania budynków i hal targowych nie jest sąd tylko nadzór budowlany i wojewoda. Jeśli ktokolwiek dopuścił się tutaj zaniechania, to nie sędzia, tylko urzędnicy. Pretensje do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 14:50 Wodogłowie czy nie czytasz, co napisane - podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 160 kk wynikało wprost z materiału dowodowego zgromarzonego w sprawie MTK co. Hestia, którą sądzia rozstrzygał. Nie znał sprawy ... ??? Od zawiadamiania o przestępstwie jest każdy, kto ma wiedze na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 14:54 powiedz wiec jakie to bylo przestepstwo? i powiedz, dlaczego ziobro nie pociaga sedziego do odpowiedzialnosci KARNEJ (skoro sedzia zatail wiedze to tez popelnil przestepstwo, tak?) ???? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 17:37 dundrub napisał: > powiedz wiec jakie to bylo przestepstwo? O to samo chciałbym spytać. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Sąd zrobił to, co miał zrobić. 01.03.06, 16:17 Nie znał sprawy. Nawet jeśli materiał dowodowy wystarczył, to jeszcze trzeba go zinterpretować i wyciągnąć odpowiednie wnioski a od tego są odpowiedni urzędnicy. To nie sąd był odpowiedzialny za pozwolenie na targi i wpuszczenie tam ludzi, tylko wojewoda i jego urzędnicy. Ci, którzy dopuścili do organizacji targów w niesprawnej hali i ci, którzy nie zmusili właściciela do usunięcia śniegu. A wcześniej ci, którzy pozwolili na dodanie podpory w 2002 roku i pozostawienie odkształconego dachu. Ktoś przecież po remoncie dopuścił przecież tę halę do użytku i sąd, o którym mówimy nie miał z tym nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek czytałeś w ogóle ten wyrok? 01.03.06, 09:37 Wszystko wskazuje, że nie, bo nawet nie wiesz czego dotyczył. Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 10:59 tak sie sklada, ze polskie prawo NAKAZUJE powolanie bieglego i OPARCIE WYROKU na jego opinii, o ile sprawa dotyczy czegos co wymaga specjalistycznej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛dem 01.03.06, 07:50 spawacz.aluminiowy napisa?: > Jak moz˙na miec´ szacunek do cz?owieka, który sam nie szanuje inuch ludzi? Cos´ si > e˛ > tobie pomyli?o ch?opie. > Nie neguja˛c koniecznos´ci g?e˛bokich zmian w sa˛downictwie, chcia?bym zwrócic´ uwag > e˛ > z˙e poprzez insynuacje sie˛ niczego nie za?atwi. Prokuratura wymaga równie > wielkich zmian jak sa˛downictwo, ale o tym min Ziobro nie mówi, bo dyspozycyjna > prokuratura jest mu potrzebna. Takz˙e gdy któregos´ dnia lewica wróci do w?adzy t > o > okaz˙e sie˛ z˙e min Ziobro tak naprawde˛ niczego nie zmieni?. > Jeszcze jedno - sa˛d wyda? wyrok na podstawie opini bieg?ego, liste˛ bieg?ych > ustala Min Sprawiedliwos´ci - i to juz˙ obcia˛z˙a tylko ministerstwo a nie sa˛d. ============================================================================= Moge sie mylic w ocenie ,ale chce temu czlowiekow przynajmniej dac kredyt zaufania.Polska potrzebuje bezpieczenstwa wewnetrznego dla ludzi ktorzy chca zyc ,pracowac, zakladac rodziny i chodzic bezpiecznie po ulicach.Nie obchodzi mnie czy na bandyte bedzie przypadalo 4 metry czy 1/2metra w celi.Jestem za zwiekszeniem dotacji na szpitale kosztem wieziennictwa.Bandyci praca winni odkupic swoj dlug wobec spoleczenstwa, a nie byc na jego utrzymaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Prawo jest dla wszystkich albo nie ma go wcale 01.03.06, 07:57 Tak samo dla przestępców jak i ludzi wolnych. Jeśli w prawie jest że przestępca musi mieć 3 metry kwadratowe, to psim obowiązkiem Ziobry jest zapewnić mu 3 metry kwadratowe a nie zastanawiać się, czy zasłużył czy nie. Robienie z więzień ringów, na których przestępcy mordują się nawzajem o wolny kawałek podłogi będzie miało fatalne skutki, bo przeżyją i wyjdą na wolność ci najgorsi z najgorszych, którzy przez cały swój pobyt w więzieniu, aby w miarę dobrze żyć musieli bić, straszyć, mordować, upokarzać i okaleczać innych więźniów. Jak myślisz, co zrobią po wyjściu? A stracą na tym jak zwykle ci więźniowie, ktrzy są najmniej groźni - koleś, który ukradł worek karmy dla swojego pieska, menelek, który się włamał do sklepu po flaszkę albo nieudolny przedsiębiorca, który się pomylił przy wyliczaniu podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrowers Re: Prawo jest dla wszystkich albo nie ma go wcal 01.03.06, 09:37 Podpisuję się oburącz i dziwię się, że kogokolwiek trzeba o tym przekonywać w naszym rzekomo cywilizowanym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 01.03.06, 08:23 18261826www napisał: > Moge sie mylic w ocenie ,ale chce temu czlowiekow przynajmniej dac kredyt > zaufania. ************************************ Juz go zużył. Wydał wyrok na sędziego bez sprawdzenia akt. Ziobro to miernota i ignotrant. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 01.03.06, 09:37 Ziobro juz zużył kredyt? Tak szybko ?? A jak u ciebie z kredytem zaufania dla Millera i pozostałej złodziejskiej spółki lsd. Czekasz może na jakieś wybory, aby móc zagłosować na pajaca- Olejniczaka, podkarmionego jeszcze millerową paszą i zapewne namaszczonego przez Kwacha-superstara - oni mają pewnie u ciebie duuże kredyty zaufania. Tak, można ufać, że chcą dorwać się z powrotem do koryta i żreć jak poprzednio. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 To niezwykle.... 01.03.06, 09:43 Ze krytykujac Ziobro za bzdety jakie robi, od razu podpada sie pod stronnika niejakiego Millera Leszka... Kto nie znami ten przeciwko nam? Tez to kiedys juz bylo.... BTW - jak widac przyganial kociol garnkowi - Ziobro moze "krytykowac" (ermmm fajny eufemizm :)) sedziow, ale nam nie wolno krytykowac Ziobry - bo to znaczy, ze jestesmy z czerwonego ukladu hehehehehehehe Ten narod ogarnia jakas schizofrenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: To niezwykle.... 01.03.06, 10:02 Każdy może skrytykować sąd, wyrok, jeśli nie dzieje sie to na sali sądowej. Minister Ziobro krytykując ten wyrok miał uzasadnione podejrzenie, że wyrok narusza prawo obowiązujące w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek kto tu mówi o "krytyce" ? 01.03.06, 10:05 Nikt nie broni krytykowac sądu. Bezwzglednie niedopuszczalne jest natomiast to, co zrobił Ziobro - chamskie kpienie z wyroku (jak się okazuje - prawidłowego) i obrażanie sędziego, który w tej sprawie orzekał. Oraz całkowicie bezpodstawne sugerowanie korupcji. To wyjątkowo nieuczciwy chwyt - sugerowanie, że sędziowie "obrażają się za krytykę". Odpowiedz Link Zgłoś
andre132 Re: kto tu mówi o "krytyce" ? 01.03.06, 10:15 No i fajnie-niech się zagryzą wzajemnie.Może wtedy nastanie Sprawiedliwość.Bo na Prawo,to przyjdzie nam jeszcze poczekać. A tak na marginesie-i Kaczory i Rokita,i Ziobropodobni to nic innego jak nieudacznicy życiowi z rodzin homosovietikusa(ofiary pękniętej prezerwatywy). Och!!!krytykujcie się,drapcie,podgryzajcie nawzajem wy moje pieszczoszki!Żwawo,dotkliwie. He he-downy a nie politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: To niezwykle.... 01.03.06, 11:14 > Każdy może skrytykować sąd, wyrok, jeśli nie dzieje sie to na sali sądowej. Zgadza sie. > Minister Ziobro krytykując ten wyrok miał uzasadnione podejrzenie, że wyrok > narusza prawo obowiązujące w Polsce. Minister Ziobro tego nie wykazal. Posluzyl sie jedynie kilkoma "krotochwilami", nie wymienil zadnego paragrafu polskiego prawa, ktore by przemawialo za jego "teza". Zlecil natomiast wszczecie postepowania dyscyplinarnego. Nie wniosl o kasacje wyroku, nie kazal wszczescia postepowania wyjasniajacego, nie rozpoczal dyskusji o tym czy przypadkiem prawo w tym wypadku nie jest dziurawe - on wysunal grozbe wobec sedziego. I to jest krytyka? Drugi "orzel" z rzadu, imc Polaczek, w slowach rzuconych do dziennikarzy stwierdzil, iz zachodzi podejrzenie korupcji. A Ty to nazywasz krytyka... Dlaczego wiec urzednik panstwowy majac takie podejrzenia, nie sklada do prokuratury wniosku o wszczecie postepowania? Przynajmniej wyjasniajacego. No dlaczego???? Jesli ktos pozostaje przy takich zarzutach rzuconych tylko medialnie, to prawem kazdego jest dochodzic przeprosin ze strony ministra - wlasnie przed sadem. I tego dotyczyl ten artykol GW. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: To niezwykle.... 01.03.06, 11:48 Minister Zbigniew Ziobro sam przyznał w tvn24, że jego wypowiedź na temat wyroku była inspirowana podaniem mu faktów przez dziennikarzy, tylko tym była poparta jego wypowiedź, nie znał wcześniej akt sprawy. Ergo, jego krytyka była oparta na nierzetelnej relacji dziennikarza. Tylko człowiek bardzo zadufany w sobie może popełnić taki błąd. Nikt lepiej nie ośmieszy pana Ziobro, niż on sam... Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: SLD jak PiS. 01.03.06, 09:44 > Ziobro juz zużył kredyt? Tak szybko ?? > A jak u ciebie z kredytem zaufania dla Millera i pozostałej złodziejskiej SLD zużył mój kredyt zaufania kiedy powołał bandytę na wicemarszałka. PiS w tym samym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: SLD jak PiS. 01.03.06, 10:52 No tak ... tu sie bardzo zgadzamy ... stało się znowu fatalnie w tym elemencie ... ale tutaj mogłaby sie rozwinąć dłuuuuuga dyskusja na temat racjonalnych przyczyn, czyli zupełnie inny niż teraz omawiany. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: SLD jak PiS. 01.03.06, 11:32 Ja po prostu nie widzę żadnej różnicy między SLD i PiS. Co z tego, że PiS mówi, że chce być uczciwy, skoro nie jest? Co z tego, że Ziobro mówi, że naprawi prawo, skoro jego dotychczasowe osiągnięcia na to nie wskazują? Co z tego, że oni uważają się za porządnych, skoro jak do tej pory robią dokładnie to samo co SLD a nawet więcej? Zawłaszczają państwo, obsadzają stołki, robią prywatę rzucają obrzydliwe pomówienia na wszystkich dokoła, rzekomo dlatego, że chcą dobrze. SLD też mówiło, że chce dobrze, też miałem im uwierzyć? Jak mają dowody na przestępstwa Zolla, Strzębosza, sędziego z katowic, dziennikarzy - to niech je ujawnią. A jeśli nie mają, to zwyczajnie i obrzydliwie kłamią, oczerniają ludzi żeby sobie poprawić notowania polityczne. I to właśnie zrobił Ziobro - rzucił oszczerstwo na uczciwego człowieka, bo wiedział, że ludzie w takich sytuacjach szukają winnych, bo wiedział, że na tej tragedii może zbić polityczny interes. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: SLD jak PiS. 01.03.06, 15:15 Co do lepperka - zgoda pełna. Co do znaku równości między PiS oraz złodziejską lewizną z lsd - nie ma zgody między nami. I nie dlatego, abym był jakimś zaślepionym zwolennikiem prawicy. Po prostu takie porównanie nie ma żadnego oparcia w rzeczywistości. O lsd i spółce można mówić opierając sie na faktach o ponad 4-ro letnik okresie złodziejstwa, korupcji, afer gospodarczych i politycznych (prosecy ustawodawcze), rozwalania sektorów państwa - słuzba zdrowia (Łapiński), infrastruktura (Pol - idiota), można długo wyliczać. Teraz wystawili do boju młode kadry (Olejniczak), bez moralności żadnej, mające za zadanie odbić koryto. O PiS-ie pisze sie głównie co żle zrobi. Nie - co spaprali, co ukradli, co przekręcili, tylko - co schrzanią w przyszłości (ale na 100% zdaniem obecnych krytyków). Właściwie, słuchając tych antycypujących krytyków, nie ma sensu czekać, tylko juz trzeba PiS-owi wstawić pałę za całe cztery lata. A co - nie można poczekać?? Co tak wkurza przeciwników?? Rozwalane z hukiem układy po tych złodziajach z lewizny?? Dobieranie się do korporacji zawodowych i innych towarzystw adoracji własnej, które zmarnowały juz Polsce rzeczywisty czas?? Desygnowanie swoich w miejsce tamtych (desygnowanych przez ekipę polityczną, która poległa w wyborach) - wszędzie byłoby to normalne, tylko nie u nas, gdzie liderem tych zastrzeżeń sa ludzie PO, nieutuleni w żalu, że to nie oni dzielą stołki. A może przynajmniej większa część personalnej drużyny PiS-u sie sprawdzi?? Może poczekać na jakieś owoce zamiast tylko gołosłownie krzyczeć, że plonu dobrego nie będzie. Dość już jednak, bo to zupełnie inny temat i przepraszam za jego zbytnie rozwiniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: SLD jak PiS. 01.03.06, 16:11 Ja porównuję to, co PiS zrobiło przez pierwsze sto dni rządów i to co zrobiło SLD w tym samym czasie. Nie porównuję z tym czego jeszcze nie ma, bo to bez sensu. To nie są ludzie znikąd. Ziobro już składał ustawy prawne w poprzednim sejmie i były to buble. Skompromitował się też przed komisją nie raz poczas przesłuchań zapominając, do czego została powołana. Podobnie oceniam pomysł sądów 24 godzinnych w trybie przyspieszonym. To może i wygląda dobrze w prasie ale w praktyce nie ma prawa się sprawdzić. Podobnie jak bajduenie o wprowadzeniu kary śmierci, 3 mln. mieszkań, obniżeniu podatków, tanim państwie, kontroli urzędników. Mieliśmy Kaczyńskiego w Warszawie i łatwo zdefiniować ich styl rządów: obsadzić co się da swoimi, pobierać pensję, nic nie robić, dużo gadać o tym co ludzie chcą usłyszeć. Najlepszy mieliśmy przykład z mostami - złodziej Piskorski, którego zresztą nie cierpię, zdołał zbudować dwa. Kaczyński nie był w stanie przygotować papierów do wyłonienia wykonawcy jednego mostu. Zdołał za to zwiększyć zatrudnienie w ratuszu o 30%. Na prawdę, nie muszę czekać, żeby wiedzieć, że nie jest dobrze. Porównuję to co było z tym co jest i widzę, że jest gorzej. SLD w końcu pod presją mediów odwołała Leppera, czyż nie? Kaczyńskiemu to nawet przez myśl nie przejdzie, on raczej oskarży dziennikarzy o agenturę. Kaczyński nawet się z niczego nie tłumaczy - mimo wieloletniej i głośnej krytyki takich samych zachowań u swoich przeciwników. W swoim przekonaniu wszystko co robi, jest dobre. Lepper marszałkiem, sędzina zasłaniająca się immunitetem, sędzia z prlowską przeszłością, 35latek bez doświadczenia i umiejętności za to z rozdmuchanym ego... Jest prosty test - wyobraź sobie, że takie same działenie przeprowadza SLD - i wtedy oceń. Same konkrety, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: SLD jak PiS. 02.03.06, 11:18 jeszcze krótko odpowiem. 1. Porównanie 100 dni u tych i tamtych - słuchaj, przecież rząd Millera przez ponad rok (a nie tylko przez 100 dni) nie robił nic racjonalnego oprócz wciskania ciemnoty i wołania, że za wszystko (ciągle i bezterminowo) odpowiada Buzek. Teoryjka o dzurze budżetowej, której nie było (tzn. był typowy deficyt ok. 40 mld a większa kwota przewinęła się w ostrożnościowych dywagacjach min. Bauca, który po Balcerowiczu też chciał czymś "zabłysnąć"), była wałkowana pzez całe 4 lata tych pożal się Boże rządów. 2. Pomysł sądów 24-godz., tj postepowania uproszczonego (nawet jeśli się skończy na 48h) oceniam dobrze, trzeba to dobrze napisać. 3. Kaczyński w Wwie - dłuugi temat - moim zdaniem wiecej plusów niz minusów. "Afera" z mostem Pn jest wynikiek kretyńskiego prawa w temacie zamówień publicznych i to jest główna przyczyna zaistniałego cyrku. Piskorski zbudował tylko jeden most (Świętokrzyski + afery, afery). Siekierkowskiego (most to nie tylko kładka nad wodą) nie skończył. 4. "Sędzina załaniająca się immunitetem" - przepraszamn na prawdę nie kojarzę. "Sędzia z prlowską przeszłościa" - piszesz zapewne o Kryże - to jest tekst z tuby ataków PO, niesprawiedliwy dla tego człowieka i nie podbudowany rzeczowo (Komorowski dostał dzięki niemu mniejszą karę). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: SLD jak PiS. 02.03.06, 13:39 pioskee napisał: > 2. Pomysł sądów 24-godz., tj postepowania uproszczonego (nawet jeśli się > skończy na 48h) oceniam dobrze, trzeba to dobrze napisać. Postępowanie uproszczone to co innego, sądy 24 godzinne to co innego. Zdecyduj się więc, co "oceniasz dobrze", Sądy 24 godzinne są zresztą wyłacznie hasłem i nie jest planowane ich powołanie. Nocne dyżury miałyby się odbywać tylko w sądzach o obsadzie powyżej 50 sędziów, a takich w Polsce chyba nie ma, jeśli są, to kilka. Pomysł orzekania o 4 nad ranem jest tak idiotyczny, że właściwie szkoda czasu na dyskusję. > 3. Kaczyński w Wwie - dłuugi temat - moim zdaniem wiecej plusów niz > minusów. Hmm.. Możńa i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy.pisiorek Re: SLD jak PiS. 02.03.06, 13:50 krwawy.zenek napisał: > > 3. Kaczyński w Wwie - dłuugi temat - moim zdaniem wiecej plusów niz > > minusów. > > Hmm.. Możńa i tak. A mieszkasz w Warszawie? Bo ludziom z innych miast wydaje się, że jak kaczka roztrąbiła o otwarciu Muzeum Powstania (bardzo dobrego zresztą) i podkreśliła swoje w tym zasługi (wyolbrzymiając je zresztą) to jest super... Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 01.03.06, 11:26 tak, skonczyly sie argumenty zeby bronic Ziobre to odwrocmy kota ogonem. Dolozmy komuchom, zydom, masonom, itd...... A student I roku dobrych studiow prawniczych lub II roku Wyzszej Szkoly Krochmalenia Firan i Prawa ma znacznie wieksza wiedze niz Ziobro. Wie np. ze kara nie musi byc wysoka, ale NIEUCHRONNA i SZYBKA - to wystarczy by odstraszala od przestepstwa. Tylko, ze gawiedz zadna krwi, ciagle zyje na etapie "oko za oko" i da sie na tym zbijac kapital polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 02.03.06, 10:57 Uwaga z pierwszego zdania jest bez sensu, bo mój wywodzik o lewiźnie to była tylko mała dygresja, za którą złożyłem przeprosiny. Dalej jest słuszne stwierdzenie (że kara nie koniecznie wysoka ale nieuchronna) ale w postaci schematycznych banialuków. Gadacz zawsze ma złote myśli do zapaplania. A jest tak, że w SYSTEMIE kar i prewencji powinny mieć swoje miejsce także kary wysokie (ostatnie zmniejszenie w kk kar za zbrodnie i poważne wystepki było absurdalne). Właściwe funkcjonowanie procedur mających zapewniać nieuchtonność trzeba dopiero zbudować. To skomplikowany i złożony proces, którego istotnym elementem jest wykonanie stosownych czynności (czyli jakość elementu ludzkiego jest tu istotna, a zmiany mentalne - konieczne). Wieloletnie zaniedbanie na tym polu jest faktem. Dzisiejsi krytycy min. Ziobro potrafia tylko wykrzykiwać te slogany, że kara nie musi być wysoka ale nieuchronna. Dopiero Ziobro jednak zabiera sie za konkretną robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 02.03.06, 11:03 Spór o wysokośc i nieuchronność kar w zasadzie w ogóle nie jest przedmiotem ostatniego sporu Ziobry z praktykami i środowiskami akdemickimi. Nie o to chodzi i nie tego dotyczył protest kilkuset fachowców (w tym wielu będących zwolennikami PiS). Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Se˛dziowie chca˛ postawic´ Ziobro przed sa˛de 02.03.06, 11:22 Tak, tak. Ten temat (jak i millerowych rządów) zaplątał sie tu dygresyjnie, w incydentalnej wymianie zdań niezwiązanych z tematem głównym, za co juz przepraszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
tym0l Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 10:55 dodatkowo, miminalne naklady jakie ida na sadownictwo, wymuszaja oszczednosci - np. jedna opinia bieglego zamiast kilku jest podstawa wydania wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 No prosze - Mao sie czytalo? ;) 01.03.06, 09:26 Zrobi sie rewolucje kulturalna i przesiedli sie wszystkich prawnikow na wies do kopania burakow, a bardziej opornych rozstrzela ;) Alez Wy macie wzorce hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
zbych39 Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 07:52 A kiedy ich zaczną dokładnie rozliczać i stawiąć pod sąd za zło, które do tej pory czynili. Kiedy prokuratorzy, sędziowie fałszujacy protokoły bedą za to odpowiadać. Uważam, że nie będzie potrzebny do tego Minister Ziobro na którego strzeżą zęby ci rozbufieni prawnicy. Wystarczy zdjąć im ich immunitety i zezwolić społeczeństwu, które bezprawnie oskarżone doświadczyło z ich strony bezprawia na dochodzenie swoich roszczeń przed sądami. Zaczną się wówczas procesy z ich oskarżeń i wtedy może zrozumieją naprawdę na czym polega ich misja. To nie demagogia z mojej strony. Na tym właśnie powinna polegać równość każdego wobec prawa o czym mówi art. 32 Konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia510 Ziobro mówi zgodnie z prawdą król jest nagi 01.03.06, 08:06 ale oni chcą aby widziano ich w pięknych szatach - aby nie widać było ich brzydoty Odpowiedz Link Zgłoś
janusz19511 Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 08:35 Mam trochę doświadczenia w tym temacie i jestem przerażony niekompetencją i bezprawiem jakie ma miejsce w wymiarze "sprawiedliwości". Temida jest ślepa. Sądy tak dalece są niezależne, że na niczym im nie zależy a zwłaszcza na sprawiedliwych wyrokach. Należy to zmienić i to możliwie jak najszybciej i nie jest ważne jakie ugrupowanie to zrobi ponieważ aby jakoś funkcjonować w naszym kraju to trzeba to zrobić ponieważ prawo i ten cały system wymiaru "sprawiedliwości" działa na szkodę społeczeństwa. Trafiłeś w sedno sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrowers Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 09:45 Nieprawda że Temida jest ślepa. U starożytnych była ślepa, tzn. wydawała wyroki sprawiedliwe bez względu na to, kto był sądzony. U nas Temida ślepa bynajmniej nie jest. Dobrze patrzy, kogo sądzi i kogo można skazać na 3 lata więzienia za obrazki z internetu, a kogo za to samo wypuścić./: Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 No tak - nikt nigdy nie ośmielił się krytykować ! 01.03.06, 08:20 Przyzwyczaili się że sąd ma ostateczne zdanie i jest władzą w tym kraju, już widzę co by zrobili ze zwykłym człowiekiem gdyby chciał ich skrytykować, jaką sprawę by nie oddał pod ich osąd, osądziliby mu ją tak dobrze jak na to "zasłużył". Dajcie spokój panowie sędziowie - pora przewietrzyć salony. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: No tak - nikt nigdy nie ośmielił się krytykow 01.03.06, 08:25 lady284 napisała: > Dajcie spokój panowie sędziowie - pora przewietrzyć salony. ************************************* Owszem. Wywalic chłopka raztropka z gnojem na butach, który udaje ministra sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 Re: No tak - nikt nigdy nie ośmielił się krytykow 01.03.06, 08:49 Niestety niektórym to nie pasuje, popatrz na rząd naszych południowych sąsiadów ilu mają takich młodych roztropków i na PKB, którym mogą się pochwalić. No tak, w końcu oni rozliczyli lewusów i mają to za sobą nie ma do czego wracać i idzie im jak po maśle. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Mafia prawnicza próbuje kąsać - niebotyczne zyski 01.03.06, 08:24 ... , układziki etc zagrożone ... . Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 08:30 Na pewno nie jestem zwolennikiem PiS - każdy, kto trafił kiedyś na moje posty na tym forum wie o tym dobrze. Wkurza mie ten rząd i jego zaplecze, poczynania tej "koalicji" uważam za żałosne i żenujące. ALE - po tym przydługim wstępie - w tej akurat sprawie wyjątkowo zgadzam się z Ziobrem. ZIobro parę rzeczy wcześniej powiedział skandalicznych, ale tu akurat - moim zdaniem - ma rację. Panowie sędziowie raczą zapominać, że przywilej nieomylności przysługuje tylko papieżowi, i to nie w każdej sprawie... To, że sądy sie mylą (nie tylko polskie...) to chyba wszyscy dobrze wiedzą. A w demokratycznym państwie prawa KAŻDA władza (także sądownicza) podlega krytyce. No i jest jeszcze tak zwany "zdrowy rozsądek", o którym sędziowie często raczą zapominać. Kodeks karny i cywilny nigdy nie obejmą wszystkich możliwych przypadków - znajomość przepisów nie zwalnia od myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Puchatek, jestes rozsadny facet, wiec mam sugestie 01.03.06, 09:09 > w tej akurat sprawie wyjątkowo zgadzam się z > Ziobrem. A w JAKIEJ kwestii sie zgadzasz? Bo mamy tu kilka: - krytyka wyroku - te moze poczynic kazdy - nawet najwiekszy ignorant. Do tego sluzy nam demokracja - wszczescie postepowania dyscyplinarnego - bronienie Polaczka, ktory powiedzial wprost, ze zachodzi w tej sprawie podejrzenie korupcji - wyzywanie sedziow de facto od idiotow > Panowie sędziowie raczą zapominać, że przywilej nieomylności przysługuje > tylko papieżowi, A przeczytales aby uwaznie tekst? Sedziowie przynaja, ze krytykowac wyrok MOZNA. Dyskutowac o nim - tez. Skandalem jest forma i zarzuty pod adresem sadu. Puchatek - nie kreuj rzeczywistosci wirtualnej - przynajmniej Ty ;) > No i jest jeszcze tak zwany "zdrowy rozsądek", o którym sędziowie często > raczą zapominać. Kodeks karny i cywilny nigdy nie obejmą wszystkich możliwych > przypadków - znajomość przepisów nie zwalnia od myślenia... Puchatek - analitycznie odpowiedz na kilka pytan: - czego dotyczyla sprawa? - co prawo mowi w przypadku umow cywilno-prawnych jakimi sa umowy ubezpieczeniowe? - czy znene jest Ci powiedzenie obowiazujace w kazdym panstwie: dura lex, sed lex? I co Wy z tym zdrowym rozsadkiem? :) Zabawne, ze przewija sie to sformuowanie w postach pozbawionych wlasnie tegoz.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 P Ziobro zachowuje sie jakby był tylko prokuratore 01.03.06, 08:36 a jest przecież Min Sprawiedliwości. Wszystkich do pierdla. Zamiast śpieszyć się z komentarzami, wszczynaniem dyscyplinarki, zawiadamianiem prok, winien w 1-szej koleności zapoznać się z aktami i zastanowić się nad kasacją wyroku. Facet działa z chęci politycznego zysku dla siebie i PiSu. A to nie powinien być priorytet urządnika. Forma wypowiedzi i hronologia działania Min go dyskredytuje a nie to że krytykuje - jak próbuje on i jego klakierzy to przedstawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Nie moge wyslac odpowiedzi na wasze posty 01.03.06, 08:38 Cenzor robi sobie jaja czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
mimoza2005 Pan Minister poradzi sobie z sędziowską mafią 01.03.06, 08:48 Sędziowie to jeden wielki przestępczy klan dlatego robią wszystko aby układ starej nomenklatury nie rozpad się raz na zawsze. Całe szczęście, że wreście z tym wszystkim PAN MINISTER ZBIGNIEW ZIOBRO ROBI PORZĄDEK. Mam nadzieję, że wreście w tym kraju nastąpi NORMALNE PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ a stare układy wyjądą do izraela lub w kierunku wiadomym wszystkim. W tym kraju jest dużo do zrobienia aby wreście każdy człowiek żył normalnie- godnie a przede wszystkim w kraju prawa. PANIE MINISTRZE PROSZĘ ROZWALIĆ RAZ NA ZAWSZE PRZESTĘPCZE GANGI DAWNEGO KLUBIKU BELWEDERSKIEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
sneer_rg Re: Sędziowie niech sami sie postawią przed sądem 01.03.06, 08:52 Sędziowie nie wiedzą co to jest przyzwoitość,kazdy z nich mysli że jak ubierze togę sędziowską to czyni ich jakimis nadzwyczajnymi ludżmi.Tak jak w kazdym zawodzie są dobrzy i głupole.A smutne jest to że sedziowie tak solidarnie bronią w imię fałszywie pojętej solidarności,skorumpowanych,złych i glupich sędziów z taką zaciekłością.Szacunku dla siebie sędziowie nie zdobędą takimi czynami. Odpowiedz Link Zgłoś
algimin jeśli im nie podoba się nie sama krytyka wyroku... 01.03.06, 09:03 tylko forma krytyki, to sama forma była może żartobliwa a na pewno nie obelżywa, Ziobro nie powiedział np. ''k..rwa co za debil wydał ten wyrok... a jak nie debil to pi..lony łapówkarz'' co by było powszechnie odebrane jako obelżywe używając też typowych obelżywych słów, a co do ośmieszenia to ośmieszył się sam śedzia wydając ten wyrok ośmieszając też wymiar sprawiedliwości. Trudno się nie śmiać z tego krotochwilnego wyroku;) Odpowiedz Link Zgłoś
betsy12 Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 08:54 Trzymaj sie Ziobro! Potrzebujemy Twojego sprawnego dzialania, chcemy zyc w bezpiecznym panstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
terenia.nasweter Pan Minister jest niewinny jak dziewica ! 01.03.06, 08:58 Dlaczego zboczeńcy chcecie wtrancić Go do więźnia żeby wyuzdańcy gwałcili go parę razy dziennie i sprowadzili na zło droge ?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard461 ReWybranych sedziow nalezy postawic przed osadem 01.03.06, 08:59 To jakie kuriozalne wyroki sa ferowane w polskim sadownictwie slyszy sie codziennie szczegolnie w sadach w mniejszych miastach. Tam wlasnie czeste jest stosowanie platnej protekcji i nikt z tym sie wcale nie kryje. Niestety ja to widzialem z bliska i musze powiedziec ze sukcesu ministrowi ze ukroci ten stan rzeczy nie wroze. W sadownictwie pracuje tak wielka rzesza ludzi zepsutych do szpiku kosci popierajacych sie wzajemnie zdecydowanych na wszystko ze czekam kiedy Ziobro zalamie rece i publicznie powie ze on tej stajni Augiasza nie jest w stanie oczyscic. Odpowiedz Link Zgłoś
poki442003 Dlaczego ministrem sprawiedliwosci jest czlowiek.. 01.03.06, 09:06 ...który nie ma pojęcia jakie jest zadanie sądów?! A może wie jakie jest ich zadanie, ale chce to zmienic. Brawo, kolejny krok na Wschód Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 09:12 Przed sąd go. Choćby za głupotę. Dawno nie było na tym stanowisku tak szkodliwego osobnika. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Już dawno straciłem zaufanie do sędziów i sądów 01.03.06, 09:12 "Zdesędziować" sędziów ! Odpowiedz Link Zgłoś
demokratus [...] 01.03.06, 09:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 za peto kielbasy i mendel jajek sprzedawala sie 01.03.06, 09:30 sedzina w Bialymstoku, i to ona siedzi w areszcie , a jest to najlepsze podsumowanie dla tych wszystkich pretensji i pokazanie poziomu do jakiego polskie sadownictwo spadlo Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 09:30 minister dobrze pracuje za to ubecja go atakuje Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 Ziobro do tiurmy..gogol66.. na klawisza! 01.03.06, 10:50 potrzebna wolna cela... dla Ziobry i gogola...jego przyjaciela! Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Kłap dalej a sam tam się znajdziesz z Art 226 KK 01.03.06, 11:07 Nie znałes go ? popytaj o forumowiczów którzy sie z nim "zapoznali".Scigane z urzędu i nie tylko zainteresowany może cie zgłosić!!Nie licz na "anonimowość" Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Ziobro do tiurmy..gogol66.. na klawisza! 01.03.06, 16:21 wilmor1 napisał: > potrzebna wolna cela... dla Ziobry i gogola...jego przyjaciela! 'łże' chołota szczeka bo jej koryto ucieka Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Sędziowie,nie możecie w swojej sprawie być sędziam 01.03.06, 09:32 Ziobro,wylej wszystkich łajdakow-sędziów.Oczyść stajnie Augisza Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Sędziowie chcą postawić Ziobro przed sądem? 01.03.06, 09:34 18261826www napisał: > Mam zaufanie i szacunek dla tego czlowieka.Wartosciowi ludzie tez znajduja > sie po drugiej stronie.Niech wykonuje swoja prace dla dobra Polski i nas > wszystkich. chcesz powiedzieć, że po waszej stronie są jacyś wartościowi ludzie? ...nie ośmieszaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 [...] 01.03.06, 10:55 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś