Dodaj do ulubionych

Orszagh zrezygnował z funkcji doradcy RPO

    • frau_blada Nie slyszalam wczoraj wypowiedzi Orszaga 02.03.06, 09:30
      Dzis za to uslyszalam cytat.
      Rozumiem jego emocje, ale tak publicznie nie moze sie wyrazac doradca RPO>
    • sebastiannos Kochanowski sknacaj ze stanowiska. 02.03.06, 09:34
      Dymisja.
      Tak szybko jak sie da.
      I do kopania rowów.
      Tam sie Pan nadaje.
      Tak uważam, to moja prywatna opinia i jej nie zmienię.
      Uważam że jest Pan obrońca szamba- to niech Pan sobie z tym szambem siedzi.
    • ogromnejadra Nazywanie bydląt po imieniu nie jest mile widziane 02.03.06, 09:34
      nawet przez walczący o odnowę moralną PiS. Wielkich spraw po pisuarowcach
      się nie spodziewałem i miałem rację. Nie uda im się pokonać ropiejącej
      rzeczywistości.
    • junkier Front obrony przestępców czuwa ! 02.03.06, 09:41
      Front obrony przestępców czuwa. Orszagh miał rację, a Kochanowski niepotrzebnie
      reaguje w tonie politycznej poprawności. Miejsce morderców jest 2 m pod ziemią.
      • mamflaka Tylko 2 m? Nie za mało aby, przecież mogą wypeł- 02.03.06, 09:44
        znąć
        • junkier Re: Tylko 2 m? Nie za mało aby, przecież mogą wyp 02.03.06, 10:04
          Glupis
          • mamflaka Może by warstwą zbrojonego betonu przykryć? 02.03.06, 10:14
            Zawsze bezpieczniej
    • fisz22 wreszcie mówi ludzkim głosem 02.03.06, 09:43
      Bardzo dobrze Orszgh powiedział. Wreszcie. Brawa i gratulacje
      • yjg Re: wreszcie mówi ludzkim głosem 02.03.06, 09:56
        To zwyczajny "orszak Orszaghow"!-mysle o tych,ktorzy wypisuja potwornosci w
        tym "drzewku".
        A taki to katolicki kraj,kraj prawa i demokracji,kraj unii
        europejskiej....strach czytac te wypowiedzi.
        Dziki to kraj,ta Polska i...pelen niebezpiecznych ludzi!!!
    • wojtekz1 Brawo Panie Orszagh 02.03.06, 09:59
      Skanadal, że wolność słowa w tym kraju jest tylko dla obrońców bandytzmu, a jak
      ktoś powie, co myśli większość obywateli tego kraji, a mianowicie, że bandzior
      powinien wisieć i być pozbawiony wszelkich praw, to zaraz działa cenzura.
      Bezczelniość rysująca się na tępej mordzie tego konkretnego bandyty, który
      zgwałcił i zamordował dziewczynę, a teraz jeszcze domaga się odszkodowania za
      obrazę od rodziców, przeszła już chyba wszystko. I pokazuje, jak bezkarni czują
      się w tym kraju przestępcy. Jakieś abstrakcyjne prawa człowieka nie są
      wartością samą w sobie. Wartością jest konkretny człowiek i krzywda jaką
      odniósł, a prawo ma służyć skrzywdzonemu, a nie dawać przywileje
      krzywdzicielowi. Brawo Panie Orszagh! Pana określenie dla tej kanalii jest zbyt
      łagodne, a okreslenie matki ofiary porównujące go do zwierzęcia, jest jedynie
      obrazą dla zwierząt i nie zasłużonym komplementem dla tego ... brak słów!
    • sebastiannos Kochanowski ksywka RPG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 10:03
      Rzecznik
      Praw
      Gwałcicieli
      • albacor Re: Kochanowski ksywka RPG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 10:14
        nawet w odniesieniu do takich kanalii, które do końca zycia powinny gnić w
        pierdlu obowiązują jakies procedury. Bardzo łatwo mówić o ty, że nalezaloby z
        nim zrobić to czy tamto, bez żadnych ograniczeń. Zwykle tacy prawicowo-
        katoliccy narwańcy chętnie podeptalibynprawa kazdego myślącego inaczej, nie
        mówiąc o przestepcy. Jest zzrozumiałe , że przede wszystkim trzeba sie
        pochylić nad rodziną ofiary i sama ofiarą, ale nie można całkowicie odbierać
        praw skazanemu, jaki by nie był odrażajacy.
        Łamiąc takie procedury stwarzałoby się precedensy pozwalające odbierac i
        ograniczać prawa innych, przy mniejszej wadze przestępstw ale gdyby było takie
        akurat "zapotrzebowanie". Europa wystarczająco wiele razy doświadczała takich
        rządów a do obecnych czasów te ciemne zasady nijak nie przystają.
        • sebastiannos Bez związku 02.03.06, 11:25
          Złapano kolesia, wiadomo że to ON.
          Od tego momentu nie ma moim zdaniem żadnych praw, prawa człowieka dotyczą ludzi.
          Od momentu gdy zrobił cos takiego nie jest już dla mnie człowiekiem.
          • mk72 Re: Bez związku 02.03.06, 11:33
            > Złapano kolesia, wiadomo że to ON.

            Skąd wiadomo ? Bez prawomocnego wyroku skazującego ? Jeśli wiadomo na podstawie
            samego "złapania", prokuratura i sądy są niepotrzebne...
            • sebastiannos heh 02.03.06, 11:40
              "Skazany nieprawomocnym wyrokiem na 25 lat więzienia Adrian W."
              To chyba coś świadczy?
              Czemu Gazeta nazwała kolesia" mordercą" a nie podejrzanym?
              • mk72 Re: heh 02.03.06, 11:45
                Wcześniej napisałeś o złapaniu. Poza tym wyrok nie jest jeszcze prawomocny i
                służy od niego apelacja. To, że dziennikarze nazywają kogoś mordercą, nie
                znaczy jeszcze, że mają rację. Raczej wpisują się w retorykę p. Orszagha.
              • krwawy.zenek Re: heh 02.03.06, 11:46
                Świadczy, że został skazay na 25 lat. Nie oznacza natmiast, by urzędnik
                państwowy mógł łamać prawo.
                • sebastiannos Przepisy prawne potrzebują człowieka. 02.03.06, 11:53
                  Po pierwsze, prawo karne, administracyjne itd, to tylko prawo zapisane, istnieje
                  coś ponad tym- postulaty, cele jakie prawo powinno spełniać.
                  Prawo nie jest po to zeby sie go bezmyslnie trzymać, koles jest szambem, i
                  trzeba się tego szamba pozbyc, a jak prawo na to nie pozwala- trzeba zmienic prawo.
                  Uzywajac złowa złapany- miałem na mysli złapano właściwego kolesia.
                  Skąd to wiem? Nie wiem. Ufam, że jeżeli był by niewinny to sąd nie skazałby go,
                  nawet nieprawomocnym wyrokiem, na 25 lat.
                  A co do retoryki dziennikarskiej- jestem z tymi dziennikarzami.
                  • krwawy.zenek Re: Przepisy prawne potrzebują człowieka. 02.03.06, 11:56
                    sebastiannos napisał:

                    > Po pierwsze, prawo karne, administracyjne itd, to tylko prawo zapisane,
                    istnieje
                    > coś ponad tym- postulaty, cele jakie prawo powinno spełniać.

                    Jednym z tych postulatów jest to, że prawo pisane nie może nikogo pozbawiac
                    prawa do sądu.
                    • sebastiannos Najwazniejszym postulatem prawa jest.. 02.03.06, 11:59
                      Służenie społeczeństwu.
                      Taki szambo nie słuyży społeczeństwu.
                      Takie bydle trzeba zabic, albo np wykorzystać do testowania na nim leków.
                      • krwawy.zenek Re: Najwazniejszym postulatem prawa jest.. 02.03.06, 12:00
                        No ale chyba nie o tym w ogóle jest ta dyskusja, prawda? Pomyliłeś wątki?
                        • sebastiannos Właśnie o tym jest ta dyskusja 02.03.06, 12:08
                          To jest dyskusja na temat tego, jakie są cele prawa.
                          Ponieważ prawo mozna złamac tylko wtedy gdy działamy przeciw jego celom.
                          I nigdy indziej.
                          Stad też Pan Orszagh jest bohaterem walczącym w imię tego własciwego prawa, a
                          nie tego chwilowego które trzeba zmnienić.
                          • krwawy.zenek ??? 02.03.06, 12:09
                            Właściwe prawo to takie, które pozalałoby urzenikom państwowym na bezkarne
                            skandaliczne wybryki? Gdzie to jest takie prawo?
                            • sebastiannos Argument Sofisty 02.03.06, 12:12
                              Czemu zakładasz że Pan Orszagh dopuscił się skandalicznego wybryku?
                              Wręcz przeciwnie, jest ON Bohaterem walczacym dla dobra tego społeczeństwa,
                              jestem z nim.
                              I prawo powinno go wspierac, w innym przypadku to prawo trzeba zmienić.
                              • krwawy.zenek zdrowy rozsadek i przyzwoitość. 02.03.06, 12:18
                                Niczego nie zakładam, Stwierdzam oczywisty fakt. Urzędnik państwowy tak
                                zachowywać się nie może. Nie budzi to żadnych wątpliowsci, nawet podejrzewany o
                                wszystko co najgorsze Kochanowski nie miał wątpliowści co do skandaliczności
                                tego wybryku.
                                • sebastiannos Nie przyzwoitość a obrona gwałcicieli dzieci 02.03.06, 12:23
                                  Urzędnik może się tak zachowywać, więcej, jest wtedy Bohaterem.
                                  Jest bohaterem bo potrafi poświęcic własna karierę w imię walki o dobre prawo.
                                  To nie jest żaden wybryk, to jest walka w imię dodra naszych dzieci.
                                  Pan Orszagh jest od dzis na mojej liście bohaterów.
                                  Jezeli kiedyś będzie potrzebował pomocy i będe w stanie mu pomóc- może na mnie
                                  liczyć.
                                  • krwawy.zenek obrońca zza biurka 02.03.06, 12:31
                                    Co konkretnego zrobił Orszagh dla matki ofiary? NIC !!!
                                    Przejrzyj na oczy, fanatyku.
                                    • sebastiannos Tak jestem fanatykiem 02.03.06, 12:35
                                      Bedę fanatycznie bronił naszych dzieci.
                                      Orszagh wykonał świetną robotę, powiedział bowiem prawdę co nalezy robić z szambem.
                                      Odważył sie to zrobić mimo silnego lobby pseudo liberałów utopistów.
                                      Brawo jestem z nim, jest dla mnie BOHATEREM.
                                      • krwawy.zenek może szklanka zimnej wody Ci pomoże? 02.03.06, 12:42
                                        W jaki sposób bronisz czyichkolwiek dzieci stając w obronie gościa, który nie
                                        rozumie, że z zajmowaniem wysokiego stanowiska wiążą się określone obowiązki? W
                                        jaki sposób zachowanie Orszagha pomogło czyimkolwiek dzieciom? Na pewno pomogło
                                        temu oskarżonemu, bo dostał do ręki świetny argument: w Polsce nawet wysocy
                                        urzędnicy łamią prawo na szkodę oskarżonych.
                                        • sebastiannos NIe pomoże :( 02.03.06, 12:48
                                          Orszagh nie złamał prawa, to szczegółowe normy prawa próbowały złamać Orszagha:)
                                          Po drugie pomógł,zaatakował złe prawo, poniewaz prawo najwyraźniej jest złe-
                                          powinno sie wylewać szambo.
              • vapin Re: heh 02.03.06, 11:50
                > "Skazany nieprawomocnym wyrokiem na 25 lat więzienia Adrian W."
                > To chyba coś świadczy?
                > Czemu Gazeta nazwała kolesia" mordercą" a nie podejrzanym?

                o czym to wg ciebie świadczy, a o czym nie świadczy, bo nie rozumiem, co
                sugerujesz?
                sąd skazał człowieka uznając, że jest mordercą, więc jest mordercą. to bardzo
                proste wynikanie logiczne.
                • sebastiannos Zgadzam się z Tobą:) 02.03.06, 11:55
                  W moich wcześniejszych postach broniłem Pana Orszagha, ten post był komentarzem
                  wobec osób które nie zgadzały sie z moją opinią.
          • albacor Re: Bez związku 02.03.06, 11:49
            Nadawałbyś się na szeryfa na Dzikim zachodzie. I to w jakiejś wyjątkowo podłej
            dziurze, z daleka od szlaku kolejowego.
      • sebastiannos A teraz wyobraźcie sobie że to wasze dziecko. 02.03.06, 12:03
        I co? Dalej łaskawi i broniący praw szamba?
        Czy wiecie że obrona szamba naraża WASZE DZIECI NA NIEBEZPIECZEŃSWTO?
        Wyobraźcie sobie że to wasze dziecko zostało tak bestialsko zamordowane.
        Zrozumcie, że tacy kolesie chodza po ulicach, że to sie może stać KAŻDEMU DZIECKU.
        WSZYSTKIE DZIECI SĄ NASZE I TRZEBA ICH BRONIĆ PRZED SZAMBEM.
    • r306 No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:09
      Orszagh - byles doradca RPO majacym sie zajac pomoca pokrzywdzonym!!!!
      I cos narobil? Jak pomogles tej rodzinie?? No jak????
      Zamias kompetentnie zajac sie sprawa i pomoc marce zamordowanej dziewczyny w
      obaleniu absurdalnego pozwu jakiejs kanalii, tys DODAL punktow tej kanalii!!!

      Kurde, Orszagh.... Od urzednikow panstwowych wymaga sie kompetencji i pomocy, a
      nie gloszenia pogladow wiekszosci!
      Cale szczescie, ze chociaz zrezygnowales.
      Smutne natomiast, ze nie widzisz swojego kardynalnego bledy.....
      • johndoe Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:26
        r306 napisał:

        > Kurde, Orszagh.... Od urzednikow panstwowych wymaga sie kompetencji i pomocy, a
        >
        > nie gloszenia pogladow wiekszosci!

        ja od nich wymagam jedynie ucziwosci. a to co zrobil bylo wlasnie uczciwe.
        wole nawet uczciwych niekompetentych, niz odwrotnie.
        • krwawy.zenek Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:28
          Uczciwa to jest moja teściowa. Urzędnik państwowy ma określone obowiązki,
          przede wszystkim przestrzeganie prawa.
          • johndoe Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:35
            krwawy.zenek napisał:

            > Uczciwa to jest moja teściowa. Urzędnik państwowy ma określone obowiązki,
            > przede wszystkim przestrzeganie prawa.

            sugerujesz, ze temu nieuczciwemu to przestrzeganie prawa przyjdzie latwiej?
            • krwawy.zenek Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:38
              Nie. Stwierdzam tylko, że sama uczciwość to stanowczo za mało. Tym bardziej, że
              nie sposób nazywać "uczciwym" kogoś, kto w oczywisty sposób narusza prawo, tak
              jak to zrobił Orszagh.
              • johndoe Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:45
                krwawy.zenek napisał:

                > Nie. Stwierdzam tylko, że sama uczciwość to stanowczo za mało.

                to duzo wiecej niz brak uczciwosci plus kompetencje:)

                > Tym bardziej, że
                > nie sposób nazywać "uczciwym" kogoś, kto w oczywisty sposób narusza prawo, tak
                > jak to zrobił Orszagh.

                za takie naruszanie prawa to powinnismy caly sejm zwolnic. od prawej do lewej.
                • krwawy.zenek Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:47
                  Najgorszy jest brak kompetencji połaczony z brakiem uczciwości. Jak Orszagh.
                  A co do sejmu - tak się składa, że ten sejm zosta ł niestety wybrany w
                  wyborach. Orszagh był natomiast urzędnikiem. Urzędnikiem, który pokazał, że nie
                  może być nim ani o dzień dłużej, więc Kochanowski - jak już pisałem - nie miał
                  w ogóle pola manewru.
                  • johndoe Re: No i cos Ty Orszagh narobil????? 02.03.06, 10:56
                    krwawy.zenek napisał:

                    > Najgorszy jest brak kompetencji połaczony z brakiem uczciwości. Jak Orszagh.
                    moze jakis dowod na brak tej uczciwosci?


                    Orszagh był natomiast urzędnikiem. Urzędnikiem, który pokazał, że nie
                    > może być nim ani o dzień dłużej, więc Kochanowski - jak już pisałem - nie miał
                    > w ogóle pola manewru.

                    ale tego nie kwestionuje.
        • r306 Utopista? :) 02.03.06, 10:30
          Mierz zamiary wedlug sil, a nie sily na zamiary - kometencje sa miarodajne -
          uczciwosc NIE... niestety...
    • lady284 Współczucia dla rodziny dziewczyny 02.03.06, 10:20
      Taki przestępca nie powinnien mieć żadnych praw a tymbardziej o takie
      odszkodowanie.
      • mk72 Re: Współczucia dla rodziny dziewczyny 02.03.06, 11:37
        Ale przecież nikt mu tego odszkodowania nie przyznał. On ma prawo, aby sąd
        rozpoznał jego sprawę, ale sąd może powództwo o odszkodowanie w całości
        oddalić.
        • krwawy.zenek Re: Współczucia dla rodziny dziewczyny 02.03.06, 11:47
          Co z pewnością uczyni. Czym innym jest prawo do sądu (które mu niewątpliwie
          przysługuje), czym innym zasadnośc roszczeń (której trudno się tu w ogóle
          dopatrzyć).
          • albacor Re: Współczucia dla rodziny dziewczyny 02.03.06, 11:52
            Ale zwykle ze skazanymi sądy mają urwanie łba: siedzą, maja czas i MAJĄ PRAWO
            do pisania odwołań itp itd, co innego że większość jest niezasadna i durna.
            Cieszyłbyś się z życia w kraju bezprawia?
            • krwawy.zenek Re: Współczucia dla rodziny dziewczyny 02.03.06, 11:53
              proszę?
    • piotr7777 muszę być sprawiedliwy 02.03.06, 10:20
      Brawo panie doktorze.
      Sugerowałbym zatrudnienie na miejsce p. Orszagha specjalistę od wiktymologii.
      • krwawy.zenek Re: muszę być sprawiedliwy 02.03.06, 10:27
        Jedna była bezpośrednio przed nim. Już jej nie ma i wątpię by miała ochotę
        wrócić.
      • piotr7777 Re: dwa proste wyjaśnienia dla pospólstwa 02.03.06, 10:33
        - Jestem człowiekiem emocjonalnym, który stracił kogoś bliskiego na skutek
        przestępstwa, i bardzo przeżywam to, co czują inni, którzy są w podobnej
        sytuacji.
        Policjant, którego żona została zamordowana przez psychopatę jest zwykle
        odsuwany od podobnych spraw. "Emocjonalność" w pewnych okolicznościach
        dyskwalifikuje.

        "Oburzenie po moich słowach dziwi mnie, bo wcześniej byłem doradcą ministra
        Marka Biernackiego i choć używałem słów o wiele bardziej ostrych, nie stanowiło
        to nigdy problemu. "

        Jak widać p. Orszagh nie rozumie różnicy między administracją rządową a urzędem
        RPO.
        Fakt, że dr Kochanowski w jeden dzień przestał być autorytetem dla
        internetowego pospólstwa pokazuje jak bardzo ubogie intelektualnie jest to
        pospólstwo.
        • krwawy.zenek niesamowicie trafne spostrzeżenie !!! 02.03.06, 10:40
          piotr7777 napisał:

          > Fakt, że dr Kochanowski w jeden dzień przestał być autorytetem dla
          > internetowego pospólstwa pokazuje jak bardzo ubogie intelektualnie jest to
          > pospólstwo.
          • backspace2 Re: niesamowicie trafne spostrzeżenie !!! 03.03.06, 08:55
            mocne, ale chyba prawdziwe słowa
        • 4bani W pełni popieram. 02.03.06, 11:22
          W plebsie dominuje chec odwetu,zemsty,swoistej vendetty.Emocje górują nad
          zdrowym rozsądkiem.Kochanowski zachował sie profesjonalnie,gdyz publiczne
          wygłaszanie takich sformułowan przez rzecznika nie swiadczy dobrze o jego
          fachowości.Każdy ma prawo do sądu!Nawet recydywista,zboczeniec i inny
          złodziej.Nie upodabniajmy sie do ortodoksów islamskich.
        • johndoe Re: dwa proste wyjaśnienia dla pospólstwa 02.03.06, 11:31

          mozesz mi wytlumaczyc jakie to cechy charakteru, czy moze poziom wiedzy tudziez inteligencja uprawniaja Cie do uzywania slowa pospolstwo wobec zwanej tez przez niektorych "hołoty gardłującej w internecie"?

          ps. w moich oczach kochanowski nic nie stracil, ani nie zyskal. zachowal sie po prostu normalnie.
          • mk72 Re: dwa proste wyjaśnienia dla pospólstwa 02.03.06, 11:42
            > mozesz mi wytlumaczyc jakie to cechy charakteru, czy moze poziom wiedzy
            tudziez
            > inteligencja uprawniaja Cie do uzywania slowa pospolstwo wobec zwanej tez prz
            > ez niektorych "hołoty gardłującej w internecie"?

            Nie są to eleganckie określenia, zgoda. Ale też większość wypowiadających się
            tu nie ma pojęcia o prawie, ale wie, jaka kara powinna spotkać kogoś, kogo
            sprawę znają tylko z krótkich opisów w mediach. Jeśli społeczność internetowa
            wystarczy do wydawania wyroków, może zlikwidujmy prokuratury i sady ?
            • johndoe Re: dwa proste wyjaśnienia dla pospólstwa 02.03.06, 11:49
              mk72 napisał:


              >
              > Nie są to eleganckie określenia, zgoda. Ale też większość wypowiadających się
              > tu nie ma pojęcia o prawie, ale wie, jaka kara powinna spotkać kogoś, kogo
              > sprawę znają tylko z krótkich opisów w mediach.

              traktowanie slabszych /tutaj umyslowo i "wiedzowo"/ w sposob protekcjonalny /zeby nie uzywac mocniejszych okreslen/ swiadczy o traktujacym tak jak swiadczy.
              jak widze zula plujacego pod trzepakiem, to chyba nie robie tego samego?
              • piotr7777 Re: nie chciałem nikogo urazić 02.03.06, 11:51
                Pospólstwo to stan średni miedzy patrycjatem a plebsem.
                Trudno piszących tu zaliczyć do patrycjatu, nieprawdaż?
                • johndoe Re: nie chciałem nikogo urazić 02.03.06, 12:23
                  piotr7777 napisał:

                  > Pospólstwo to stan średni miedzy patrycjatem a plebsem.
                  > Trudno piszących tu zaliczyć do patrycjatu, nieprawdaż?

                  trudno tez wymagac od nich rozgraniczen, do ktorych niezbedna jest niewielka wiedza historyczna. odbiora te slowa tak, jak chciales, zeby odebrali, nieprawdaz?
              • r306 Swite slowa.... 02.03.06, 11:59
                > jak widze zula plujacego pod trzepakiem, to chyba nie robie tego samego?
                Ano wlasnie :) Czyli wracajac do sedna - jesli ktos pozbawil kogos godnosci bo
                jest bydlakiem, to przeciez nie mozemy postawic sie z nim w jednym szeregu i
                tez tej godnosci go pozbawic?
    • winiary2 dr Janusz Kochanowski 02.03.06, 10:54
      Ciekawe, czy Pan dr bEdzie miał to samo zdanie gdy jego będzie to dotyczyć?
      Kiedyś łobuz na ulicy obił moją twarz. I co? Nic, policjant powiedział, że nic
      nie mogę zrobić, bo zna tego łobuza, ma lepszego prawnika i mógby naruszyć prawa
      tego łobuza, i w związku z tym stracić pracę.
      Powiedział też jeszcze jedno; kiedyś taki łobuz dostał w....dal, i był rok spokoju.
      Cóż, zwiększajmy prawa obywateli, dzieci, wszystkich. Do absurdu jaki wystąpił w
      sprawie matki zamordowanej dziewczyny.
      Muszę przyznać, że w tych przypadkach popieram Chiny. Kulka w łeb...
    • smentuff O ile wiem, to polskie sądy żyją już 02.03.06, 11:10
      z tej kreatury kilka lat. Jak tak dalej pujdzie wypuszczą zboczeńca, bo sprawa
      się przedawni. A przecież wydawałoby się prosta: morderca, dewiant. Zamknąć
      ścierwo i pozbawić praw obywatelskich. Po raz kolejny odczucia ogółu mijają się
      z wyrokami sądu. Coś jest popie.....
    • artau prawa mordercy 02.03.06, 11:52
      morderca, czyli śmieć i fekalia mają prawo jedynie do uczciwego procesu i
      dożywotniego pudła, a w nim piekło sprawiedliwości współwięźniów
      Gdzie prawa zakatowanej dziewczyny????????????????????????????????????????
      • krwawy.zenek Re: prawa mordercy 02.03.06, 11:54
        Sam napisałeś: do uczciwego procesu. Nie można więc kwestinować jego prawa do
        sądu. jeśłi jego roszczenia są - jak w tym wypadku - bezzasadne - sąd je
        oddali. Od tego jest sąd.
        • vapin Re: prawa mordercy 02.03.06, 12:00
          > Sam napisałeś: do uczciwego procesu. Nie można więc kwestinować jego prawa do
          > sądu. jeśłi jego roszczenia są - jak w tym wypadku - bezzasadne - sąd je
          > oddali. Od tego jest sąd.

          poza pięknymi ideałami, mówiącymi o tym, że każdy człowiek ma
          niezbywalne ..itd. istnieje jeszcze poczucie sprawiedliwości, określona
          rzeczywistoś i zdrowy rozsądek.
          Załóżmy, że dzisiaj każdy więzień składa pozoew o cokolwiek, nie ma to
          znaczenia. Skutek tego będzie taki, że sądy zostaną zawalone robotą. W
          konsekwencji normalni, uczciwi ludzie, którzy nigdy nie zrobili nieczego złego,
          zostana pozbawione prawa do sądu.
          Całe szczęscie, że nie każdy pozew ścierwa trafia do sądu, bo na szczęści jest
          wstępna selekcja u dyrektorów więzień.
          • krwawy.zenek kto Ci takich bzdur naopowiadał ? 02.03.06, 12:02
            Oczywiście nie ma żadnej "wstępnej selekcji u dyrektorów więzień", zaś
            korespondencja z sądami nie polega cenzurze.
            Jakoś sądy nie są zawalone pozwami od osadzonych i nie a powodu przypuszczać,
            by nagle się to miało stać.
            • vapin Re: kto Ci takich bzdur naopowiadał ? 02.03.06, 12:05
              > Oczywiście nie ma żadnej "wstępnej selekcji u dyrektorów więzień", zaś
              > korespondencja z sądami nie polega cenzurze.

              każdy list wysyłany z więzienia jest wcześniej czytany, albo przynajmniej
              przeglądany. To akurat wiem.
              • krwawy.zenek Re: kto Ci takich bzdur naopowiadał ? 02.03.06, 12:08
                Nie ma prawnej możliwości ukrycia przez dyrektora więzienia listu wysyłanego do
                sądu lub innego organu państwowego. Ani żadnej innej "selekcji". To akurat
                wiem.
                • vapin Re: kto Ci takich bzdur naopowiadał ? 02.03.06, 12:20
                  ROZPORZĄDZENIE
                  MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
                  z dnia 12 sierpnia 1998 r.
                  w sprawie regulaminu wykonywania kary pozbawienia wolności.

                  § 28. 1. Korespondencja skazanego podlega nadzorowi administracji zakładu, z
                  zastrzeżeniem § 87-89 regulaminu, ze względu na ochronę interesu społecznego,
                  bezpieczeństwo zakładu karnego lub wymogi indywidualnego oddziaływania.
                  2. Nadzór, o którym mowa w ust. 1, wykonuje się poprzez kontrolę zawartości
                  korespondencji oraz zapoznawanie się z jej treścią.
                  3. Korespondencja, o której mowa w art. 8 § 3, art. 102 pkt 11 i art. 103 § 1
                  Kodeksu, może podlegać jedynie kontroli jej zawartości, która odbywa się w
                  obecności skazanego.
                  • krwawy.zenek dziękuję, że się przyznałeś do błędu 02.03.06, 12:21
                    No właśnie. Nie ma żadnej "wstępnej selekcji" i być nie może.
                    • vapin Re: dziękuję, że się przyznałeś do błędu 02.03.06, 12:22
                      przeczytaj poniżej. Może byc selekcja. I jest.
                • vapin Re: kto Ci takich bzdur naopowiadał ? 02.03.06, 12:21
                  § 29. 1. Korespondencja skazanego podlega cenzurze lub zatrzymaniu przez
                  administrację zakładu w przypadku, o którym mowa w art. 105 § 4 Kodeksu.
                  2. Cenzura polega na usunięciu części tekstu lub uczynieniu go nieczytelnym,
                  zatrzymanie zaś korespondencji polega na nieprzekazaniu jej adresatowi i
                  dołączeniu do akt osobowych skazanego.
                  3. Decyzję o cenzurze lub o zatrzymaniu korespondencji podejmuje dyrektor,
                  który powiadamia skazanego o przyczynach jej ocenzurowania lub zatrzymania.
                  Dyrektor może zezwolić na przekazanie skazanemu ważnej wiadomości zawartej w
                  zatrzymanej korespondencji.
                  4. Dla celów kontrolnych kopię korespondencji przed jej ocenzurowaniem załącza
                  się do akt osobowych skazanego; w przypadku wglądu skazanego do akt osobowych,
                  kopii korespondencji przed jej ocenzurowaniem oraz korespondencji zatrzymanej
                  nie udostępnia się.
                  • krwawy.zenek przestań się kompromitować 02.03.06, 12:30
                    Przeczytaj sobie art. 102 pkt 11 k.k.w. i przestań się ośmieszać.
                    • vapin Re: przestań się kompromitować 02.03.06, 12:39
                      i co z tego, że skazany "ma prawo". Do ilus tam metrów kwadratowych tez ma
                      prawo. Ale rzeczywistosc jest taka, ze sie tego prawa nie przestrzega. I bardzo
                      dobrze. Jeszcze raz Ci mówię, że wiezienie ktore znam nagminnie wyrzuca do
                      kosza (na pewno nie wklada do akt skazanego) wiekszosc listow, w ktorych skarżą
                      sie na swoj biedny los.
                      • krwawy.zenek Re: przestań się kompromitować 02.03.06, 12:43
                        vapin napisał:

                        > i co z tego, że skazany "ma prawo". Do ilus tam metrów kwadratowych tez ma
                        > prawo. Ale rzeczywistosc jest taka, ze sie tego prawa nie przestrzega.

                        To znaczy kradnie się korespondencję wysyłaną do sądów i prokuratur? Dlaczego
                        milczysz, jeśli wiesz coś o tak niebywałym skandalu?


                        • vapin Re: przestań się kompromitować 02.03.06, 12:48
                          bo dla mnie to nie jest niebywały skandal.
      • albacor Re: prawa mordercy 02.03.06, 12:00
        Zakatowanej dziewczyny już nie ma. Pozostaje tylko zadośćuczynienie jej
        rodzinie ale na społeczne zamówienie nie można kogoś w imię zemsty pozbawiać
        praw. U nas nie stosuje się kodeksu Hammurabiego, chociaż sadząc po zdaniu
        dużej cześci prawicowo-narodowych oszołomów dla wielu pasowałby.
        • obalymkaczyzm Re: prawa mordercy 02.03.06, 12:12
          albacor napisał:

          > Zakatowanej dziewczyny już nie ma. Pozostaje tylko zadośćuczynienie jej
          > rodzinie ale na społeczne zamówienie nie można kogoś w imię zemsty pozbawiać
          > praw. U nas nie stosuje się kodeksu Hammurabiego, chociaż sadząc po zdaniu
          > dużej cześci prawicowo-narodowych oszołomów dla wielu pasowałby.
          A ty, lewackie ścierwo, pewnie dałbyś zwyrodnialcowi odszkodowanie i w nagrode
          wypuścił z więzienia.
          • albacor Re: prawa mordercy 02.03.06, 12:16
            A ty prawicowa ................- (wstaw sobie co trzeba)- pewnie przerzuciłabyś
            sznur przez pierwszą gałąź. Już jednemu takiemu napisałem na ten temat - to
            prosta droga do anarchii i bezprawia. I nie pisz mi o nagrodach i wypuszczaniu
            z więzienia. MUSI dostać karę zgodną z kodeksem w cywilizowany sposób i w
            cywilizowany sposób ją odbyć.
            • winiary2 Re: prawa mordercy 02.03.06, 12:24
              Przysłuchuję, a właściwie czytam to co piszecie i....
              Pewne prawo było kiedyś dobre: oko za oko ząb za ząb, ręka za rękę. Tylko w
              naszym kraju jest to niwykonalne. Za dużo byłoby inwalidów.
              • r306 hehehehe booooooooooooooskie :) n/t 02.03.06, 13:32
    • genepis co za pierdoła! 02.03.06, 12:33
      "Nowo mianowany doradca rzecznika praw obywatelskich ds. ofiar przestępstw
      zdaje się nie zrozumiał swojej roli. Wspieranie ofiar nie polega na lżeniu
      sprawców, ale na dopilnowaniu, żeby ofiara mogła skorzystać ze wszystkich
      przysługujących jej praw i żeby w postępowaniu przed sądem nie była dodatkowo
      raniona."

      Czy jeśli morderca i gwałciciel pozywa do sądu ofiarę, ktorą skrzywdził, to
      ofiara nie jest w ten sposób dodatkowo raniona?
      Kaczor postulował przywrócenie kary śmierci. Mam nadzieję, że dotrzyma obetnic
      przedwyborczych. Takich zwyrodnialców powinno się karać nieodwracalnie.
      Dziennikarzyna, ktory spłodził ten artykuł ma jakieś dziwne poczucie
      sprawiedliwości. Nie życzę mu, żeby ktoś go skopał, okradł i opluł a potem
      pozwał do sądu za to, ze stając mu na drodze zmusił go do popełnienia na nim
      przestępstwa. Albo za to, że ma gębę, która się przestępcy nie podoba. Bo kto
      wie, czy przestępca nie wygra i dziennikarz nie będzie musiał mu dodatkowo
      zapłacić odszkodowania.
    • agtom11 Gdyby nie te szamba Orszag -nie był by tak ważny. 02.03.06, 12:45
      Orszag miał swoje pięć minut i zpowodu że w Polsce za rządów najasniejszego
      rozszalała sie nienawisć do bliżnich wypromował się na wodza pokrzywdzonych i
      zamiast wszystko robić aby cofnąć te tredy bandytyzmu/edukacja młodocianych
      zagubionych w zyciu ,walka o potrzeby edukacyjne takiej z degredowanej
      młodzieży,wpływanie na postępowanie władz aby poważnie zajęli się edukacją
      takiej młodzieży -a nie pozostawienie jej na pastwe losu w drapieżnym
      kapitalizmie,doprowadzającym do pokazywania wzorów ze w tym ustroju ważne jest
      tylko posiadanie kasy a nie postawy moralne ludzi/.
      To wlaśnie jest powodem tego że taki pan Orszag może wypowiadać takie brednie o
      młodych ludziach nawet gdyby byli mordercami.
      Co on zrobił aby takich ludzi wyedukowac ,stwarzac im jak najwieksze szanse aby
      już w mlodym wieku wyrwać ich dołka intelektu -tylko poniżanie i obrazoburczość
      tego figuranta to za mało i taki doradca nie nadaje się na tą funkcje.
      • sebastiannos Pitu pitu 02.03.06, 12:53
        Pozdrawiam wszystkich obrońców gwałcicieli.
        • krwawy.zenek Re: Pitu pitu 02.03.06, 13:00
          To Orszagh jest gwałcicielem? Nie słyszałem.
          • sebastiannos Ze co? 02.03.06, 13:06
            "To wlaśnie jest powodem tego że taki pan Orszag może wypowiadać takie brednie o
            młodych ludziach nawet gdyby byli mordercami....
            Co?????????
    • nemi13 morderca a prawo i jego przywileje ! 02.03.06, 12:59
      ofiara ma milczec ? a sprawca oskarzac? to juz zboczenie .......ten" pan " jest
      gorszy od" kundla" . nie slyszalem zeby zwierze gwalcilo
      nieboszczyka .przepraszam wszystkie pieski rasy miks .tego pana nie mozna
      nazwac . to jest nic i ma pozostac nikim ,nawet w pudle . dac go do
      zboczkow .....
    • czytelnik.1 Orszagh ma rację !!! 02.03.06, 13:00
      Orszagh ma rację. Wreszcie ktoś mówi prawdę co powinno się sądzić o takich
      zwyrodnialcach. W Polsce mamy lobby które za wszelką cenę próbuje wspomagać
      przestępców nie dopuszczając do uchwalenia ostrzejszych sankcji za
      przestępstwa. Lobby te uważa że przestępca ma więcej praw niż jego ofiara. Do
      tego towarzystaw należą różni lewicowi i skrajnie liberalni politycy i
      pseudoobrońcy praw człowieka. Taki zwyrodnialec powinien być skazany na karę
      śmierci ( czas ją wreszcie przywrócić ) a jeszcze się umożliwia mu żądanie
      pieniędzy od matki ofiary. Mam nadzieję że sąd bez zbędnych ceregieli odrzuci
      takie żądanie.
      • oktawianc Re: Orszagh ma rację !!! 02.03.06, 13:08
        Szczerze mówiąc jakoś nie dostrzegam żadnego lobby, które uważa, że przestępca ma większe prawa niż ofiara. Nawet wśród najbardziej lewicowych pseudoobrońców praw człowieka.
        Nie może być tak żeby państwo mordowało swoich obywateli w imię jakichkolwiek zasad.
        A tak przy okazji: jesteś katolikiem?
    • tora_tora dobrze go nazwał 02.03.06, 13:15
      pozwanie matki ofiary przez tego bandytę to szczyt bezczelności; niestety-
      niektóre instytucje demokracji czasem obracają się przeciwko niej samej- "dobre
      imię mordercy" to oksymoron. Z polityczną poprawnością nie można przesadzać, w
      pewnych kwestiach potrzebna jest jednoznaczość i idące za nią potępienie i
      naznaczenie- i dlatego jest on emanacją tego co w człowieku najgorsze, a więc
      ludzkim szambem i niczym więcej.
      w takich sytuacjach odzywa sie w człowieku tęsknota za bardziej utylitarnym
      podejściem do wymierzania kar. najpierw w kamieniołomie powinien zarobić na
      sznur, na którym następnie by zawisł i to byłoby zgodne ze społecznym poczuciem
      sprawiedliwości
      • albacor Re: dobrze go nazwał 02.03.06, 13:21
        Nie zdał bym sie w Polsce na żadne "społeczne poczucie sprawiedliwości" bo za
        kradzież stałbym prawdopodobnie pod pręgiezem albo wisiał na piewrszym drzewie.
        W naszym społeczeństwie to "poczucie" wyrabia w ludziach tuba radja maryja,
        zionąc nienawiścią i nieolerancją.
      • krwawy.zenek Re: dobrze go nazwał 02.03.06, 13:27
        tora_tora napisał:

        > pozwanie matki ofiary przez tego bandytę to szczyt bezczelności

        Owszem, co jednak nie zmienia faktu, że do wniesienia takiego pozwu miał prawo
        i że to akurat się nie może zmienić, bo prawo do sądu jest fundamentem
        współczesnego państwa.

        > "dobre imię mordercy" to oksymoron.

        Ale już np. w wypadku osoby uniewinnionej od takiego zarzutu - wcale nie.
        Widzisz tę subtelną róznicę?

        Z polityczną poprawnością nie można przesadzać, w
        > pewnych kwestiach potrzebna jest jednoznaczość i idące za nią potępienie i
        > naznaczenie- i dlatego jest on emanacją tego co w człowieku najgorsze, a więc
        > ludzkim szambem i niczym więcej.

        Potępienie i naznaczenie następuje wyrokiem sądu karnego, przypisującego komuś
        odpowiedzialnośc karną. Czy jednak skazanego, np. za zabójstwo mozna np.
        bezkarnie okraść? A złodzieja - oszukać? Potępienie potępieniem, prawa i
        wolnosci obywatelskie - prawami i wolnościami obywatelskimi.

    • swiniotop Rezygacja Orszagha 02.03.06, 14:15
      Czy tego mordercę sąd pozbawił praw obywatelskich? A jeżeli nie to dlaczego?? A
      czy pozbawiony praw obywatelskich ma prawo korzystać z opieki Rzecznika Praw
      Obywatelskich ? Jeżeli tak to dlaczego?..Popieram Pana Oszagha i uważam że
      postąpił słusznie.
      • krwawy.zenek Re: Rezygacja Orszagha 02.03.06, 14:18
        swiniotop napisał:

        > Czy tego mordercę sąd pozbawił praw obywatelskich? A jeżeli nie to dlaczego??

        Na przykład dlatego, że ani w Polsce ani w żadnym innym kraju nie ma możliwości
        pozbawienia kogoś praw obywatelskich. Może Ci chodziło o środek karny
        pozbawienia praw publicznych?

        • mn7 Re: Rezygacja Orszagha 02.03.06, 19:09
          krwawy.zenek napisał:

          > swiniotop napisał:
          >
          > > Czy tego mordercę sąd pozbawił praw obywatelskich? A jeżeli nie to dlacze
          > go??
          >
          > Na przykład dlatego, że ani w Polsce ani w żadnym innym kraju nie ma
          możliwości
          >
          > pozbawienia kogoś praw obywatelskich. Może Ci chodziło o środek karny
          > pozbawienia praw publicznych?

          Zapewne o to chodziło, co jednak faktu nie zmiania, że prawo do sądu nie zależy
          w żaden sposób od posiadania praw publicznych.

    • pro.filutek1 szkoda 02.03.06, 14:51
      Szkoda go
    • zbyszek481 komentarz nt.artykułu pt.Krzysztof Orszagh.... 02.03.06, 17:58
      Jestem zbulwersowany faktem że morderca oskarża mamę zamordowanej o naruszenie
      dóbr osobistych.Sąd powinien takiego osobnika pozbawić praw publicznych, aby
      taka sytuacja nie miała miejsca.Pan Krzysztof Orszagh wyraził o mordercy opinię
      pod którą podpisałoby się większość Polaków.Pozdrawiam-internauta z Gdańska.
      • piotr7777 Re: komentarz nt.artykułu pt.Krzysztof Orszagh... 02.03.06, 18:41
        Nie można być trochę w ciąży - albo jest państwo prawa z wszystkimi
        konsekwencjami (tzn. także prawami obywatelskimi dla osób, które z moralnego
        punktu widzenia na to nie zasługują) albo nie ma państwa prawa.
        Jeżeli przedstawiciel RPO mówi, że jego zdaniem niemtórzy obywatele nie mają
        praw to jest to skandal. I Kochanowski musiał go odwołać (Czy raczej skłonić do
        rezygnacji).
      • mn7 Re: komentarz nt.artykułu pt.Krzysztof Orszagh... 02.03.06, 19:08
        zbyszek481 napisał:

        > Jestem zbulwersowany faktem że morderca oskarża mamę zamordowanej o
        naruszenie
        > dóbr osobistych.

        Ja też.

        > Sąd powinien takiego osobnika pozbawić praw publicznych, aby
        > taka sytuacja nie miała miejsca.

        Pozbawienie praw publicznych nie oznacza odebrania prawa do sądu. To chyba
        oczywiste, jak widać, nie dla każdego.

        > Pan Krzysztof Orszagh wyraził o mordercy opinię
        > pod którą podpisałoby się większość Polaków.

        Tyle tylko, że jako urzędnik państwowy nie mógł takich "opinii" wyrażać, więc
        musiał zostać odwołany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka