18261826www
04.03.06, 07:22
Zapamietajcie to imie i nazwisko! 12 letni Tadzio Jasinski wychowanek zakladu
dobroczynnosci zostal pojmany przez rzolnierzy armii czerwonej w 1939 roku
podczas bohaterskiej obrony Grodna.Zwyrodnialcy sowieccy przywiazali go do
przedniej czesci pancerza czolgu i uzyli jako zywej tarczy przy zdobywaniu
miasta.Podziurawionego od kul i wykrwawionego wlekli ulicami Grodna.Kiedy
podbiegli ludzie aby go uwolnic jeszcze zyl.Umierajace dziecko pocieszano
slowami ,ze polscy ulani ida z odsiecza.Tadziu Jasinski nie byl jedyna ofiara
bestialstwa sowietow.130-uczniow szkoly kadetow w Grodnie zostalo
zamordowanych, a pojmanym polskim zolnierzom przed smiercia obcinano nosy
,uszy ,wydlubywano oczy.W masakrze mieszkancow Grodna czynny udzial braly
bialorusko-zydowskie bandy komunistyczne.