08.07.04, 20:53
pare dni bylo wzglednego spokoju a dzisiaj dzien sie znowu zaczal od aury.
nie moge w to uwierzyc, ale pierwszy raz w zyciu snilo mi sie, ze mam
migrene, obudzilam sie i to byla prawda. pelen odlot. a neurolog dopiero za
tydzien. nigdy mi sie wczesniej nie zdazylo, zeby to dranstwo tyle trwalo.
pozdrawiam Was.
Obserwuj wątek
    • n_nadia Re: aura 08.07.04, 21:21
      ja dzisiaj siedzac sobie poznym popoludniem w przyjemnie chlodnym pokoju, pomyslalam: "cudownie sie czuje i glowa mnie juz dosc dlugo nie bolala..." a 15 minut pozniej siegalam po srodek przeciwbolowy, bo poczulam, ze sie zbliza. niestety, glowa rozbolala i zastanawiam sie teraz, co moglo byc bodzcem? truskawki? chyba raczej malo prawdopodobne. 4h na sloncu? byc moze. a moze zapach slodkich perfum? ciezko stwierdzic, a glowa boli...
      pozdrawiam
    • venus22 Re: aura 08.07.04, 21:31
      Mnie sie rowniez czasem sni ze mam migrene i budze sie z wielkim globusem.
      Czasem sni mi sie ze szukam tabletek i nie moge znalezc albo mam ale nie mam
      czym popic..

      Jakie by nie byly bodzce, glownym winowajca ze nas boli jest..grrr.. MIGRENA!!!

      truskawki, czeresnie, arbuzy- owszem zaliczone sa do bodzcow ale wiecie jak to
      jest - silne dla jednego, slabe dla drugiego, wcale dla trzeciego.
      DINBB

      Venus

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka