goniacy.pielegniarz
05.03.06, 20:45
Pytanie to kieruję głównie do konserwatystów, choć nie tylko.
Jak Waszym zdaniem można skutecznie walczyć o tradycyjne wartości i jak(czy
ostatecznie w ogóle można?) skutecznie powstrzymać "ulepszanie" tradycyjnego
modelu społecznego i rodziny przez szeroko rozumiane środowiska lewicowe - od
prowokatorów i aktywistów gejowskich po lewicowych intelektualistów, tudzież
tych, którzy walczą ze wszystkim co konserwatywne dla samej zasady?
Pytam o to, bo mam wrażenie, że w Polsce walka o wartości tradycyjne jest
spłycona w całkowicie śmieszny sposób do walki z komunistami. Ma to oczywiście
jakieś swoje pokrycie w tym, że środowiska postkomunistyczne mogą próbować
płynąć na tej fali, ale przecież na dłuższą metę stawianie sporu w taki sposób
to anachronizm, co wydaje się nie docierać do polskiej prawicy. Przecież walka
o konserwatywne wartości w dobie globalizacji to w pewnym sensie walka z
szeroko rozumianą popkulturą na skalę masową, która jest niezależna od
polityki(a już na pewno polskiej polityki), a jest walką o rząd dusz. Nie
wydaje się, aby można to powstrzymać metodami siłowymi(cenzura, zakazy), bo
chodzi generalnie bardziej o kreowanie takiego a nie innego świata i
przesłanie, jakie niesie to za sobą niż o coś co da się objąć cenzurą i zakazami.
Jak Waszym zdaniem skutecznie można próbować przeciwstawić się takim
tendencjom w Polsce i czy w ogóle się da? Czy konserwatyści polscy są w stanie
wyjść w końcu z polskiego zaścianka walki z komiunistami i spróbować zawalczyć
o rząd dusz, przedstawiając coś, co będzie atrakcyjne dla młodych ludzi,
zamiast zaznaczać swoje tradycyjne wartości poprzez kokietowanie lęków, obaw i
ksenofobii?
Jakie jest Wasze zdanie?