Dodaj do ulubionych

Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w sprawie...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 11:40
Jak to możliwe w mieście, gdzie jest Uniwersytet Medyczny, setki
lekarzy z wysokimi tytułami naukowymi, jedno z największych w
kraju nasycenie lekarzami na populację? Tylu specjalistów i nie
miał kto zacząć reanimacji i podać parę podstawowych leków?
Obserwuj wątek
    • Gość: dr No Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 12:04
      Jak jest stan agonalny,to wiele już nie da sie zrobic.Ale ja zawsze robiłem
      reanimację przed rodzina na pokaz ,ażeby nie mieć nieprzyjemności.Nawet
      reanimowałem zmarłych zwłaszczaw miejscach publicznych i miałem spkój.W tym
      zawodzie jest się na widelcu i trzeba być cwanym.
      • Gość: Marcin Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.dyn.optonline.net 01.12.02, 12:34
        Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
        byc inni.
        • Gość: Sorento Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 12:36
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
          > byc inni.
          TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: dr Quinn Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 12:48
            Gość portalu: Sorento napisał(a):

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
            > > byc inni.
            > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            I dlatego takie gnoje jak ty uwazaja ze podobnie jak
            nauczycielom i strazakom mozna lekarzom nie placic - jak
            powolanie, to powolanie ! - niech konowal zapierdala za darmo
            jak mu sie chcialo studiowac 6 lat! (a zdrowy moralnie robol i
            gnida jak ty bedzie go pouczal)
            • Gość: Sorento Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.02, 12:52
              > I dlatego takie gnoje jak ty uwazaja ze podobnie jak
              > nauczycielom i strazakom mozna lekarzom nie placic - jak
              > powolanie, to powolanie ! - niech konowal zapierdala za darmo
              > jak mu sie chcialo studiowac 6 lat! (a zdrowy moralnie robol i
              > gnida jak ty bedzie go pouczal)
              Moja firma daje pracę 200 ludziom, w tym wielu z wyższym wykształceniem ale i
              tak "fizyczni" lepiej pracują od tych pseudo"doktorów i inzynierów:.
            • Gość: enio Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.man.lodz.pl / *.vline.pl 01.12.02, 13:47
              Gość portalu: dr Quinn napisał(a):

              > Gość portalu: Sorento napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Marcin napisał(a):
              > >
              > > > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
              > > > byc inni.
              > > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              >
              > I dlatego takie gnoje jak ty uwazaja ze podobnie jak
              > nauczycielom i strazakom mozna lekarzom nie placic - jak
              > powolanie, to powolanie ! - niech konowal zapierdala za darmo
              > jak mu sie chcialo studiowac 6 lat! (a zdrowy moralnie robol i
              > gnida jak ty bedzie go pouczal)

              Wyzywasz kogoś palancie od gnidy.Doktorku zmień zawód bądź
              robolem będziesz zarabiał dużą kasę ale nie wiem czy starczy ci
              na tego mercedesa którym wy konowały mało zarabiający wszyscy
              jeździcie pozdrawiam i życze dużo zdrowia i obyś był przy
              reanimacji kogoś swojego bliskiego.
              • Gość: Toni Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.daxnet.no 01.12.02, 16:42
                Gość portalu: enio napisał(a):

                > Gość portalu: dr Quinn napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Sorento napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                > > >
                > > > > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze
                maja
                > > > > byc inni.
                > > > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > >
                > > I dlatego takie gnoje jak ty uwazaja ze podobnie jak
                > > nauczycielom i strazakom mozna lekarzom nie placic - jak
                > > powolanie, to powolanie ! - niech konowal zapierdala za
                darmo
                > > jak mu sie chcialo studiowac 6 lat! (a zdrowy moralnie
                robol i
                > > gnida jak ty bedzie go pouczal)
                >
                > Wyzywasz kogoś palancie od gnidy.Doktorku zmień zawód bądź
                > robolem będziesz zarabiał dużą kasę ale nie wiem czy starczy
                ci
                > na tego mercedesa którym wy konowały mało zarabiający wszyscy
                > jeździcie pozdrawiam i życze dużo zdrowia i obyś był przy
                > reanimacji kogoś swojego bliskiego.
                __/////////////////////

                Posłuchaj Enio !
                Tak się składa, że najlepsze wyniki medyczne są w krajach
                gdzie "doktorki" mają najwyższą kasę. Przy okazji inny personel
                medyczny też jest dobrze opłacany. Może Ci się to podobać abo
                nie. A na razie to Ci zdrowia życzę, przy tak zadbanej "służbie
                zdrowia" uważaj na zakrętach i jedz witaminki, nie choruj.
            • Gość: IrMa Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 01.12.02, 14:23
              Jezeli ktos tu jest gnida to ty, nikt nie kaze mu byc lekarzem, lepiej zeby zostal robolem, bedzie mial mniej okazji do
              bezkarnego mordowania. Jak juz lubi to robic, to niech bierze bejsbola , to tez jest zyskowne zajecie. A oni popelniali
              naduzycie zaufania, to dopiero jest gnidziarstwo.
            • Gość: obrażony Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.gazeta.pl 01.12.02, 22:22
              Jeżeli ty jesteś serio lekarzem, to nie chciałbym do ciebie
              trafić. Wiem, że lekarze zarabiają mało. Ale do kurwy nędzy -
              taki chuj jak ty powinien zdychać z głodu. Jeżeli wydaje ci się,
              że bycie lekarzem to zwykły zawód to przypomnę ci, że jest parę
              innych, gdzie mogłeś wiecej zarobić. Nie jesteś LEKARZEM, tylko
              pierdolonym frustratem. Ja też skonczyłem wyższe studia i
              ponieważ one mi nie dają pieniędzy to pracuję w innym zawodzie.
              Mógłbym wprawdzie wykładać na uniwersytecie i być bylejakim (bo
              źle opłacanym:)) wykładowcom. Dlatego proponuję ci - idź do firmy
              farmaceutycznej i tam sobie zarób pieniądze. No bo po co sie
              kurwa pchasz do leczenia jak nie masz powołania. Wykorzystaj
              swoją wiedzę cieżko zdobytą przez 6 lat w firmie farmaceutycznej.
              Ale ty, kurwa, frustracie, sadzisz, ze masz licencję na leczenie.
              Spotkałem ostatnio takich kilku "przypadkowych" lekarzy jak ty i
              dziekuje bardzo.

              > > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              >
              > I dlatego takie gnoje jak ty uwazaja ze podobnie jak
              > nauczycielom i strazakom mozna lekarzom nie placic - jak
              > powolanie, to powolanie ! - niech konowal zapierdala za darmo
              > jak mu sie chcialo studiowac 6 lat! (a zdrowy moralnie robol i
              > gnida jak ty bedzie go pouczal)

              • Gość: AD Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: proxy / *.eltur.com.pl 02.12.02, 13:02
                Przecież ten człowiek nie pisze, że nie ma powołania, ale że
                lekarze (także ci mający powołanie) powinni normalnie zarabiać.
                • Gość: R. Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.Szczecinek.Net.PL 02.12.02, 19:25
                  Gość portalu: AD napisał(a):

                  > Przecież ten człowiek nie pisze, że nie ma powołania, ale że
                  > lekarze (także ci mający powołanie) powinni normalnie zarabiać.
                  Przejście w dyskusji od rzeczywistego problemu do niskich zarobków potwierdza
                  fakt demoralizacji środowiska lekarzy.
          • Gość: Toni Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.daxnet.no 01.12.02, 16:36
            Gość portalu: Sorento napisał(a):

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
            > > byc inni.
            > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            ----------------------
            Powołaniem za chleb dla siebie i dzieci nie zapłacisz !
            Byłem, widziałem i .... uciekłem w porę (z Łódzkiego Pogotowia).
            Jak to jest możliwe, żeby społeczeństwo dalej godziło się na
            głodowe pensje lekarzy i pielęgniarek ?
          • Gość: xyz Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: proxy / *.nun.unsw.edu.au 02.12.02, 02:25
            Gość portalu: Sorento napisał(a):

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Caly nasz narod jest zdemoralizowany. Dlaczego lekarze maja
            > > byc inni.
            > TY CYNIKU. LEKARZ TO POWOŁANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Marcinie, lekarz to zawod. A polski lekarz to skorumpowany cynik. Przebudz sie, Marcinie, i przestan
            wierzyc w te pierdoly o powolaniu. Zyjesz w dobie neoliberalizmu a nie judymowskich mrzonek.
            ,
    • Gość: koteczek Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 14:19
      Cokolwiek by nie uczynili ci dwaj lekarze - a na razie to sa
      tylko zarzuty, 'o ktorych prokuratura sie nie wypowiada' - to
      pewnie daleko tym czynom dol ludobojstwa i kanibalizmu, o jaki
      dwoch redaktorkow z pewnej Gazety z takim hukiem zawiadomilo
      przerazone smiertelnie Spoleczenstwo. Zatem, gdzie sa te
      usmiercajace zastrzyki, te znaczace miny i polslowka powodujace
      natychmiastowy zgon pacjenta? Z hekatomby odartych ze skory
      trupow, po heroicznych
      wysilkach spec-grup prokuratorskich, miesiacach marnowania
      budzetowych pieniedzy na duperelne ekspertyzy wyszlo raptem
      'dzialanie na szkode pacjenta'. To znaczy, ze co, Panie
      Redaktorze?, ze ukradli pacjentowi czapke czy dwadziescia groszy?
      A moze lewatywe mu krzywo wepchneli. Na miejscu wiadomej
      Gazety w ogole nie zabieral bym gloesu w tej sprawie,
      a jezeli jest w Redakcji jakis szef, ktory moze ceni sobie
      jeszcze dziennikarska rzetelnosc i ma szacunek dla inteliegncji
      czytelnika - a nie dla nakladu i mamony wylacznie - to niech moze
      posle specow od 'skor' tam gdzie ich miejsce, tzn. robic
      reportaze z garbarni; pisac dla baranow skonczonych, ktorzy
      dadza sie
      zlapac na te wszystkie tanie dziennikarskie triki, za ktore-
      jak slychac - dostaje sie nawet nagrody!!!. Fuj, panowie
      'dziennikarze'!
      • Gość: IrMa Re: Lowcy baranow IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 01.12.02, 14:37
        Koteczku, pomylilas gatunki, hiena to raczej psowate. Zycze ci abys byla zawsze zdrowa i nie musiala miec
        zaaplikowany pavulon, ale nawet te nowsze generyki do zwiotc zania bez intubacji. Jezeli bronisz tych cynikow, to
        znaczy, ze podzielasz ich poglad na wartosci ktorych maja pelne buzie w innych sytuacjach rownie nosnych
        medialnie, tych jedynie slusznych. Zysk ponad dobro czlowieka, ktory im zaufal. Twoj styl w tej wypowiedzi
        wystarczy za twoja wizytowke, a dziennikarzom gratuluje odwagi, bo nie kazdy by sie na to wazyl. biorac pod
        uwage stanie ponad prawem tej grupy ludzi.
        • Gość: hienhienka primo v Re: Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 14:57
          Gość portalu: IrMa napisał(a):

          > Koteczku, pomylilas gatunki, hiena to raczej psowate.
          Zycze ci abys byla zawsze
          > zdrowa i nie musiala miec
          > zaaplikowany pavulon, ale nawet te nowsze generyki do
          zwiotc zania bez intubacj

          Pieseczku, widze, ze masz spora wiedze na temat
          'pavulonu' i 'nowszych generykow bez intubacji'.
          Mozna domniemywac, ze masz z nimi do czynienia
          profesjonalnie. Czy zawsze podajesz je w ilosciach
          opowiednich? Tak, nie? Zawsze? Jestes pewna? A ja znam
          profesora med., ktory twierdzi, ze nigdy nie
          mozna byc pewnym, zawsze istnieje margines bledu.
          Zatem, jesli twierdzisz, ze jestes pewna, to klamiesz i
          wykazhujesz bark profesjonalizmu. Czyli co? Jednak
          nie jestes pewna? A wiec mogals podac nbieodpowiednia
          dawke? Czyli moglas zaszkodzic pacjentowi? Mogl od tego
          umrzec? Mogl? Nalezy zatem domniemywac, ze jestes sprawc
          smierci ludzi, ktorym podalas lek. Ze co? Ze mam to
          udowodnic? Alez mylisz sie: ja tylko mam 'wykazac sie
          dziennikarska odwaga, opublikowac tekst zmajstrowany
          wedlug schematu powyzej i skaowac nagrode'. Od dowodzenia
          niewinnosci jestes ty, pieseczku.
          **********

          Powyzsze to oczywiscie tylko probka 'technik
          dziennikarskich stosowanych' przez dzielnych lowcow
          baranow. Jak ci sie to podoba koteczku? Przeczytaj
          jeszcze raz 'demaskatorskie' artykuly - ino uwaznie -
          a znajdziesz wicej takich kwiatuszkow, koteczku!




          > i. Jezeli bronisz tych cynikow, to

          O kogo chodzi: lekarzy, czy dziennikarzy? Nigdzie nie
          napisalem, ze bronie kogokolwiek (prosze o cytat!).
          Jezeli
          juz to swojego prawa do nie bycia oglupianym.



          > znaczy, ze podzielasz ich poglad na wartosci ktorych
          maja pelne buzie w innych
          > sytuacjach rownie nosnych
          > medialnie, tych jedynie slusznych.

          To dokladnie nic nie znczy, bo nic takiego nie
          powiedzialem.



          > . Twoj styl w tej wypowiedzi
          > wystarczy za twoja wizytowke,

          Konkretnie? Co tak zbulwersowalo? Lewatywa? Przejdz sie
          pieseczkudo pierwszej lepszej redakcji w godzinach
          wytezonej pracy, wtedy uslyszysz 'styl'.



          a dziennikarzom gratuluje odwagi, bo nie kazdy by
          > sie na to wazyl.

          Pewnie, kto by tam sie odwazyl narazic na nagrody i
          wyroznienia!



          biorac pod
          > uwage stanie ponad prawem tej grupy ludzi.

          Jakiej grupy?

          Twoja,
          hienka b. koteczek


          • Gość: P Re: Lowcy baranow IP: 62.233.191.* 02.12.02, 13:50
            Gość portalu: hienhienka primo v napisała:

            > A ja znam profesora med., ktory twierdzi, ze nigdy nie
            > mozna byc pewnym, zawsze istnieje margines bledu.

            Twierdzi, bo mu tak wygodnie. Czyli u tegoż profesora "dwie
            chusty operacyjne plus dwa gaziki plus skalpel równa się sześć, -
            z marginesem błędu, bo jeszcze zostały kombinerki w jamie
            brzusznej".
            W ten sposób to wskazania do podawania pavulonu można sobie
            wymyślić, jakie się chce (np. dać na katar - "z marginesem
            błędu", łech łech łech...).
            P
        • Gość: malgocha Re: Lowcy baranow IP: *.tnt4.williamsburg.va.da.uu.net 01.12.02, 23:06
          Racja, brawo ,ze dziennikarze powiadamiaja spoleczenstwo o
          takich wypadkach. Lekarz to nie zawod,a powolanie. Kazdy kto
          idzie na medycyne wie ,ze lekarze zarabiaja malo, a tlok na te
          studia, jakby bylo na odwrot. Tylu mamy cudownych ludzi,
          chetnych na ciezka prace za psi grosz? Tylko gdzie sie potem
          oni podziewaja? Za to,ze lekarz malo zarabia, nie mozna winic
          spoleczenstwa, bo ono w tej chwili nie ma wiele do gadania. Tak
          wiec lekarz, ktory odysla chora do domu, traktujac ja jak
          natreta, tym samym skazujac pozniej na cierpienia (mowie to na
          przykladzie bliksiej mi osoby)czy to jest ten biedny lekarz,
          ktorego mamy zalowc, bo malo zarabia? Moze isc wlasnie do innej
          pracy,wara mu od ludzi,decydowaniu o ich zyciu. Sami lekarze
          powinni takich eliminowac, dla swego dobra , bo sa swietni,
          uczciwi lekarze, ktorych obchodzi czlowiek, nie koperta.
          szukaja koperty
      • Gość: Toni Re: Lowcy baranow IP: *.daxnet.no 01.12.02, 16:50
        Gość portalu: koteczek napisał(a):

        > Cokolwiek by nie uczynili ci dwaj lekarze - a na razie to sa
        > tylko zarzuty, 'o ktorych prokuratura sie nie wypowiada' - to
        > pewnie daleko tym czynom dol ludobojstwa i kanibalizmu, o jaki
        > dwoch redaktorkow z pewnej Gazety z takim hukiem zawiadomilo
        > przerazone smiertelnie Spoleczenstwo. Zatem, gdzie sa te
        > usmiercajace zastrzyki, te znaczace miny i polslowka
        powodujace
        > natychmiastowy zgon pacjenta? Z hekatomby odartych ze skory
        > trupow, po heroicznych
        > wysilkach spec-grup prokuratorskich, miesiacach marnowania
        > budzetowych pieniedzy na duperelne ekspertyzy wyszlo raptem
        > 'dzialanie na szkode pacjenta'. To znaczy, ze co, Panie
        > Redaktorze?, ze ukradli pacjentowi czapke czy dwadziescia
        groszy?
        > A moze lewatywe mu krzywo wepchneli. Na miejscu wiadomej
        > Gazety w ogole nie zabieral bym gloesu w tej sprawie,
        > a jezeli jest w Redakcji jakis szef, ktory moze ceni sobie
        > jeszcze dziennikarska rzetelnosc i ma szacunek dla
        inteliegncji
        > czytelnika - a nie dla nakladu i mamony wylacznie - to niech
        moze
        > posle specow od 'skor' tam gdzie ich miejsce, tzn. robic
        > reportaze z garbarni; pisac dla baranow skonczonych, ktorzy
        > dadza sie
        > zlapac na te wszystkie tanie dziennikarskie triki, za ktore-
        > jak slychac - dostaje sie nawet nagrody!!!. Fuj, panowie
        > 'dziennikarze'!
        _++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        Koteczku !
        Takie sprawy trzeba wyprać jak już powstały. Działy się
        wszędzie na świecie, dlaczego zatem nie u nas ?
        Problem, że mogły się dziać tak długo bez interwencji, tzn.
        kompletny brak nadzoru, tzn. chory system.
        A dziennikarze zrobili bardzo dobrą robotę, przynajmniej tym
        razem. Naturalnie, jak na końcu system orzeknie winę jednej czy
        drugiej pojedyńczej osoby to nic to nie zmieni. Poczekaj chwilę
        to Ci się włoski dęba ustawią na kocim karku jak zobaczysz
        resztę.
      • Gość: Stan Re: Lowcy baranow IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 16:51
        "Raptem działanie na szkodę pacjenta". Nieźle... Powiedz mi
        więc, jak to się ma do zasady "Pierwsze: nie szkodzić"?

        Gdzie czytałeś oskarżenia o kanibalizm? Uważnie śledziłem
        artykuły w GW i nic takiego tam nie znalazłem.

        A poza tym: gratuluję stylu i kultury wypowiedzi. Ty oczywiście
        do baranów się nie zaliczasz...
        • Gość: koteczek Re: Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 18:08
          Gość portalu: Stan napisał(a):

          > "Raptem działanie na szkodę pacjenta". Nieźle...
          Powiedz mi
          > więc, jak to się ma do zasady "Pierwsze: nie szkodzić"?
          >
          > Gdzie czytałeś oskarżenia o kanibalizm? Uważnie
          śledziłem
          > artykuły w GW i nic takiego tam nie znalazłem.
          >
          > A poza tym: gratuluję stylu i kultury wypowiedzi. Ty
          oczywiście
          > do baranów się nie zaliczasz...

          Sznowny Panie,
          W odpowiedzi na Panskie zyczliwe, acz nie pozbawiaone
          niejakich osobistych i -byc moze - niezbyt ad rem,
          zainteresowanie
          moja wypowiedzia spiesze zapewnic Pana, iz w istocie
          nie bylo mi dane zaliczac sie do kategorii stworzen,
          jakie byl
          Pan laskawie sugerowal (barany). Dopuszczam, iz moglo to
          byc
          spowodwane niejakim niedopatrzeniem z mojej strony w
          przeszloci, niewlasciwa dbaloscia o zajecie odpowiedniego
          miejsca w hierarchii bytow, ktore uprzejme byly zasiedlic
          Nasz Padol, badz oboma tymi czynnikami na raz. Jesli w
          istocie
          dopuscilem sie owych uchybien, spiesze doniesc, iz
          postarm
          sie dolozyc wszelkich staran w celu pelnego
          usatysfakcjonowania Panskich laskawych pragnien w tym
          zakresie. Nie omieszkam powiadomic Pnana niezwlocznie,
          jak tylko rezultaty moich usilnych - taka mam nadzieje -
          staran stana sie dostatecznie znaczace.

          Co zas do poruszanej przez Pan kwestii natury - jak
          pozwole sobie domniemywac - jezykowej, to w istocie
          slowo, ktore byl Pan uprzejmy zacytowac, w jego
          bezposrednim
          i najbardziej popularnym wsrod takich jak Pan znawcow
          jezyka - znaczeniu nie pojawia sie w enuncjacjach
          prasowych, ktore staly sie inspiracja dla naszej,
          jakze pozytecznej - przynajmniej dla mnie - dyskusji.
          Nie przesadza to wszak, iz w nieco bardziej przenosym
          sensie i miedzy wierszami owych jakze cennych doniesien
          pojawiaja sie pojecia mogace sugerowc 'kanibalizm'
          rozumiany, jako 'posluzenie sie czesciami zuzytych lub
          martwych stworzen, badz mechanizmow' w celu osiagniecia
          doraznych korzysci, na przyklad z ich zainstalowania
          w innych organizmach i urzadzeniach lub uzyskania
          jakiejkolwiek korzysci w ogole.

          Mam nadziej, iz to wyjasnienie pozwoli Panu w sposob
          bardziej wlasciwy dociec sensu i intencji mojej
          wypowiedzi, usuwajac wszelki cien nieporozumienia,
          jezeli takowy miedzy nami zaistnial - oraz pozwalajac
          na dalszy z wielkim dla mnie pozytkiem dyskurs z Panem.

          Pozostaje...

          koteczek

          P.S. Co zas do stylu, to , kurna, poprawie sie, zebym
          nie wiem jak mial zapieprzac
          • Gość: Stan Re: Lowcy baranow IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 19:47
            Drogi Koteczku,

            Zważ łąskawie, iż swoją pierwszą notatkę nazwałeś "Łowcy baranów", kierując to
            określenie - jak mniemam - pod adresem tych, którzy artykuł GW odebrali inaczej
            niż Ty. Tak więc moje uwagi - przyznaję, kąśliwe - były sprowokowane przez
            Ciebie. Jeśli więc Ci nie odpowiadają, miej pretensje do siebie.

            Poruszana przeze mnie kwestia nie ma natury językowej. Pragnę Ci zwrócić uwagę,
            że próbujesz przypisywać autorom artykułu słowa, których nie użyli. Jest to
            wysoce niestosowne.

            Skoro postulujesz ponoszenie odpowiedzialności za słowo - zacznij od siebie.
            • Gość: koteczek Re: Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 20:45
              Gość portalu: Stan napisał(a):

              > Drogi Koteczku,
              >
              > Zważ łąskawie, iż swoją pierwszą notatkę nazwałeś
              "Łowcy baranów", kierując to
              > określenie - jak mniemam - pod adresem tych, którzy
              artykuł GW odebrali inaczej
              >
              Tytul jak tytul, z antury jest wieloznaczny. Konkret jest
              w tresci wypowiedzi i dopiero w tym kntekscie tytul
              nabiera jednoznacznosci. Jesli ktos da w naglowku:

              "Lowcy naiwnych", a artykul jest o cwaniakach
              naciagajacych
              ludzi, to nie o obrazanie naciagnietych tutaj chodzi,
              tylko o wskazanie intencji oszustow (ze zapragneli
              zerowac
              na latwowiernosci bliznich). W mojej wypowiedzi chodzilo
              o intencje dziennikarzy, ktorzy uciekajac sie do tanich
              chwytow wymyslili story na 'pierwsza strone' ipokazali,
              ze uwazaja cztelnikow za tytulowych baranow. No chyba, ze
              i oni uwiezyli w
              legende spreparowana przez sympatycznego (uwaga: ironia!)
              majora bezpieki (uwaga: zargonowy kolokwializm!).


              >
              > że próbujesz przypisywać autorom artykułu słowa,
              których nie użyli. Jest to
              > wysoce niestosowne.

              Jakbysm stosowali tylko slowa uzyte przez autorow, to
              niewiele dyskusji doszloby do skutku. Poza tym, ta
              dyskusja tutaj to nie rozprawa przed amerykanskim sadem,
              gdzie trzeba wpierw pod lupa obejrzec kazda zgloske,
              ktora sie zamierza wyartykulowac. Uzylem slowa
              'kanibalizm' jako przejaskrawienia. Akurat w to, ze
              lekarze w Lodzi zjadaja na drugie sniadanie swoich
              pacjentow to chyba nawet dziennikarze z wiadomego
              Dziennika
              nie uwierza.



              >
              > Skoro postulujesz ponoszenie odpowiedzialności za słowo
              - zacznij od siebie.

              Za malo jestem wazny, zeby tak zaczynac ode mnie akurat.

              No to bye!
              k.
              • Gość: Stan Re: Lowcy baranow IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 22:02
                > Tytul jak tytul, z antury jest wieloznaczny. Konkret jest
                > w tresci wypowiedzi i dopiero w tym kntekscie tytul
                > nabiera jednoznacznosci.

                A jak Ci się podoba tytuł "Łowcy skór"? Nie dostrzegasz podobieństwa obu
                kontekstów? Przyganiał kocioł garnkowi...

                > Jakbysm stosowali tylko slowa uzyte przez autorow, to
                > niewiele dyskusji doszloby do skutku. Poza tym, ta
                > dyskusja tutaj to nie rozprawa przed amerykanskim sadem,
                > gdzie trzeba wpierw pod lupa obejrzec kazda zgloske,
                > ktora sie zamierza wyartykulowac. Uzylem slowa
                > 'kanibalizm' jako przejaskrawienia.

                Używanie takich "przejaskrawień" jest niestosowne w każdej sytuacji i przez
                każdego. Liczą się nie tylko Twoje intencje, ale i to, jak Twoje słowa mogą
                zostać odebrane. Ironia ironią, ale wszystko ma swoje granice. Zarzucasz
                dziennikarzom niekompetencję, poszukiwanie sensacji, żerowanie na naiwnych. Sam
                robisz to samo - chcesz olśnić elokwencją, a w tej sprawie liczyć się powinny
                tylko konkrety. Tu chodzi o ludzi - ofiary lekarzy lub ofiary pomówień
                dziennikarskich (kto jest ofiarą, wyjaśni śledztwo).

                > Za malo jestem wazny, zeby tak zaczynac ode mnie akurat.

                A może za leniwy?
                • Gość: b. koteczek Re: Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 22:18
                  Gość portalu: Stan napisał(a):


                  > A jak Ci się podoba tytuł "Łowcy skór"? Nie dostrzegasz
                  podobieństwa obu
                  > kontekstów? Przyganiał kocioł garnkowi...

                  Chyba powinno byc: 'przyganial 'kociak'. Nigdzie nie
                  napisalem,
                  ze jestem 'kociol', prosze nie uzywac slow, ktorych nie
                  zastosowalem.. A co do tytulu, to podoba mi sie tak
                  sobie. Co do podobienstwa to nie tylko dostrzegam, ale
                  je z premedytacja spowodowalem.



                  >

                  >
                  > Używanie takich "przejaskrawień" jest niestosowne w
                  każdej sytuacji i przez
                  > każdego.

                  Kwestia gustu.


                  Liczą się nie tylko Twoje intencje, ale i to, jak Twoje
                  słowa mogą
                  > zostać odebrane.

                  Ano.


                  Ironia ironią, ale wszystko ma swoje granice. Zarzucasz
                  > dziennikarzom niekompetencję, poszukiwanie sensacji,
                  żerowanie na naiwnych. Sam
                  >
                  > robisz to samo - chcesz olśnić elokwencją, a w tej
                  sprawie liczyć się powinny
                  > tylko konkrety.

                  Przeciez w jednym z postingow wczesniejszych wyraznie i
                  otwartym tekstem podalem, o jaki to rodzaj sztuczek
                  dziennikarskich mi chodzi i stwierdzilem, ze takie byly
                  stosowane przez autorow oryginalnego tekstu.
                  Bez trudu potrafilbym wskazac te fragmenty, gdzie
                  'sztuczki zostaly zastosowane, powinien to potrafic
                  kazdy student trzeciego semestru pasoznastwa. (nawiasem
                  mowiac prosze zajrzec do dzialu Opinie, to co sie tam
                  znajduje nie nadaje sie do komentowania nawet na poziomie
                  'przejaskrawienia').



                  Tu

                  > > Za malo jestem wazny, zeby tak zaczynac ode mnie
                  akurat.
                  >
                  > A może za leniwy?

                  Czasami. Teraz akurat nie, wiec koniec dyskusji i do
                  roboty.

                  b. koteczek



                  • Gość: Stan Re: Lowcy baranow IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 23:07
                    > Chyba powinno byc: 'przyganial 'kociak'. Nigdzie nie
                    > napisalem,
                    > ze jestem 'kociol', prosze nie uzywac slow, ktorych nie
                    > zastosowalem...

                    Głupie i niegrzeczne. Myślałem, że nasza dyskusja ma poważny charakter. Czy
                    prymitywna ironia to wszystko, na co Cię stać?

                    > > Używanie takich "przejaskrawień" jest niestosowne w
                    > każdej sytuacji i przez
                    > > każdego.

                    > Kwestia gustu.

                    Akurat. Czy pojęcie prawdy jest Ci znane? Cała ta sprawa ma na celu wykrycie
                    prawdy - kto zawinił: lekarze czy dziennikarze? A Ty ot tak sobie rzucasz
                    słowa 'ludobójstwo' i 'kanibalizm' i uważasz, że Ci wolno? Że to tylko kwestia
                    gustu? Boże!

                    > Liczą się nie tylko Twoje intencje, ale i to, jak Twoje
                    > słowa mogą
                    > > zostać odebrane.

                    > Ano.

                    Że co?

                    > Przeciez w jednym z postingow wczesniejszych wyraznie i
                    > otwartym tekstem podalem, o jaki to rodzaj sztuczek
                    > dziennikarskich mi chodzi i stwierdzilem, ze takie byly
                    > stosowane przez autorow oryginalnego tekstu.
                    > Bez trudu potrafilbym wskazac te fragmenty, gdzie
                    > 'sztuczki zostaly zastosowane, powinien to potrafic
                    > kazdy student trzeciego semestru pasoznastwa.

                    To poproszę o przykłady (z cytatami, bez "przejaskrawień").

                    > (nawiasem
                    > mowiac prosze zajrzec do dzialu Opinie, to co sie tam
                    > znajduje nie nadaje sie do komentowania nawet na poziomie
                    > 'przejaskrawienia').

                    Co mają do tego inne opinie? Na każdym forum zabierają głos również ci, którzy
                    niewiele mają do powiedzenia. Wcale nie twierdzę, że podoba mi się wszystko, co
                    czytam.

                    > Czasami. Teraz akurat nie, wiec koniec dyskusji i do
                    > roboty.
                    >
                    > b. koteczek

                    Jakie to miłe: "koniec dyskusji i do roboty". Gratuluję raz jeszcze. Na
                    marginesie: jak to robota tak Cię angażuje?

                    Stan
                    • Gość: kot zdechly Re: Lowcy baranow IP: *.amu.edu.pl 01.12.02, 23:47
                      Gość portalu: Stan napisał(a):

                      No dobrze, ale to juz ostatni raz. Bo po pierwsze: gonimy
                      w pietke i do niczego to juz nie prowadzi, po drugie:
                      robota (marna bo marna, ale lepiej jej nie tracic, a
                      nasza anonimowosc tutaj jest czysto umowna i do
                      zlamania przez nawet bardzo nmalutkiego koteczka
                      hackera),
                      po trzecie: zapomnailem... aha - jest pozno.


                      > > Chyba powinno byc: 'przyganial 'kociak'. Nigdzie nie
                      > > napisalem,
                      > > ze jestem 'kociol', prosze nie uzywac slow, ktorych
                      nie
                      > > zastosowalem...
                      >



                      > Głupie i niegrzeczne.

                      Nie prawda: madre i grzeczne.
                      (na razie remis).


                      Myślałem, że nasza dyskusja ma poważny charakter.

                      Ma smiertelnie powany charkter.


                      Czy
                      > prymitywna ironia to wszystko, na co Cię stać?
                      >

                      Nie, stac mnie jeszcze na ironie wyrafinowana. Wlasnie
                      taka
                      sie posluguje (wciaz remis).



                      > > > Używanie takich "przejaskrawień" jest niestosowne w
                      > > każdej sytuacji i przez
                      > > > każdego.
                      >
                      > > Kwestia gustu.
                      >
                      > Akurat. Czy pojęcie prawdy jest Ci znane?

                      Pojecie jest mi znane. Definicja - nie. Gdybm znal,
                      juz mialbym Nobla.



                      Cała ta sprawa ma na celu wykrycie
                      > prawdy - kto zawinił: lekarze czy dziennikarze?

                      Nie jest to kwestia: 'kto zawinil', tylko kwestia:
                      'kto zawinil w jakiej sprawie, a w jakiej nie zawinil'.
                      To jest naprawde kolosalna roznica.



                      A Ty ot tak sobie rzucasz
                      > słowa 'ludobójstwo' i 'kanibalizm' i uważasz, że Ci
                      wolno? Że to tylko kwestia
                      > gustu? Boże!
                      >

                      Jedni rzucaja kanibalizmem, inni wzywaja Boga nadaremano.
                      Bede sie upieral - kwestia gustu.


                      > > Liczą się nie tylko Twoje intencje, ale i to, jak
                      Twoje
                      > > słowa mogą
                      > > > zostać odebrane.
                      >
                      > > Ano.
                      >
                      > Że co?
                      >
                      No, ze sie zgadzam.



                      > > Przeciez w jednym z postingow wczesniejszych wyraznie
                      i
                      > > otwartym tekstem podalem, o jaki to rodzaj sztuczek
                      > > dziennikarskich mi chodzi i stwierdzilem, ze takie
                      byly
                      > > stosowane przez autorow oryginalnego tekstu.
                      > > Bez trudu potrafilbym wskazac te fragmenty, gdzie
                      > > 'sztuczki zostaly zastosowane, powinien to potrafic
                      > > kazdy student trzeciego semestru pasoznastwa.
                      >
                      > To poproszę o przykłady (z cytatami, bez
                      "przejaskrawień").
                      >
                      Sorry, nie mam czasu na kwerende, ale daje slowo honoru,
                      ze nie mialbym problemu z odszukaniem. Zreszta, jak na
                      razie w calej dyskusji tutaj jestem jedynym, ktory
                      zaproponowal jakies konkrety, reszta opiera swoje
                      stwierdzenia na aksjomacie, ze 'lekarze na pewno
                      mordowali, bo tak napislali w gazecie'. Jak sie inni
                      podciagna, to moze i ja wroce do tematu. Na razie nie
                      widze potrzeby wyciagania armat przeciwko muchom.
                      Moze zreszta jaki odwazny magistrant prasoznastwa
                      zrobi z tego dyplom, to bedzie mozna poczytac.



                      > > (nawiasem
                      > > mowiac prosze zajrzec do dzialu Opinie, to co sie tam
                      > > znajduje nie nadaje sie do komentowania nawet na
                      poziomie
                      > > 'przejaskrawienia').
                      >
                      > Co mają do tego inne opinie? Na każdym forum zabierają
                      głos również ci, którzy
                      > niewiele mają do powiedzenia. Wcale nie twierdzę, że
                      podoba mi się wszystko, co
                      >
                      > czytam.
                      >
                      W pospiechu wyrazilem sie nieprecyzyjnie - chodzi o
                      dzial GW sygnowany Opinie . Sa tam w najnowszym wydaniu
                      stanowiska w dyskutownej tu sprawie reprezentowane
                      niby to na rowni przez obie strony. Ale pisalem - to sie
                      nie nadaje do komentarza.

                      Sorry, na prawde robota czeka. Moze kto inny przejmie
                      paleczke.
                      To nie wymowka.
                      k.





                      >
                      > Stan
          • Gość: P Re: Lowcy baranow IP: 62.233.191.* 02.12.02, 13:52
            Popraw się koteczek, popraw, bo na razie nic z tego nie idzie
            zrozumieć.
            Pzdr
            P
      • Gość: obrażony Re: Lowcy baranow IP: *.gazeta.pl 01.12.02, 22:33
        hmmm. to ciekawe - lekarze maja pretensję do wszyskich. Pewnie
        gdyby dziennikarze napisali o doktorze Mengele, to też by się
        Pani obraziła, że kalają dobre imie zawodu lekarskiego... A
        niestety - skoro facet w pogotowiu miał przydomek dr "Potasik"...
        no cóż... chyba Pani wie jaki skutek wywołuje przedawkowanie
        zwykłego potasu...

        Gość portalu: koteczek napisał(a):

        > Cokolwiek by nie uczynili ci dwaj lekarze - a na razie to sa
        > tylko zarzuty, 'o ktorych prokuratura sie nie wypowiada' - to
        > pewnie daleko tym czynom dol ludobojstwa i kanibalizmu, o jaki
        > dwoch redaktorkow z pewnej Gazety z takim hukiem zawiadomilo
        > przerazone smiertelnie Spoleczenstwo. Zatem, gdzie sa te
        > usmiercajace zastrzyki, te znaczace miny i polslowka powodujace
        > natychmiastowy zgon pacjenta? Z hekatomby odartych ze skory
        > trupow, po heroicznych
        > wysilkach spec-grup prokuratorskich, miesiacach marnowania
        > budzetowych pieniedzy na duperelne ekspertyzy wyszlo raptem
        > 'dzialanie na szkode pacjenta'. To znaczy, ze co, Panie
        > Redaktorze?, ze ukradli pacjentowi czapke czy dwadziescia groszy?
        > A moze lewatywe mu krzywo wepchneli. Na miejscu wiadomej
        > Gazety w ogole nie zabieral bym gloesu w tej sprawie,
        > a jezeli jest w Redakcji jakis szef, ktory moze ceni sobie
        > jeszcze dziennikarska rzetelnosc i ma szacunek dla inteliegncji
        > czytelnika - a nie dla nakladu i mamony wylacznie - to niech moze
        > posle specow od 'skor' tam gdzie ich miejsce, tzn. robic
        > reportaze z garbarni; pisac dla baranow skonczonych, ktorzy
        > dadza sie
        > zlapac na te wszystkie tanie dziennikarskie triki, za ktore-
        > jak slychac - dostaje sie nawet nagrody!!!. Fuj, panowie
        > 'dziennikarze'!
    • Gość: Dr Dolittle O co ten krzyk? IP: *.gazeta.pl / 213.25.43.* 01.12.02, 14:51
      O co ten krzyk? Przecież jeśeli nawet oni kogoś uśmiercali to tylko starych
      ubogich i NIKOMU NIEPOTRZEBNYCH ludzi. Reszta społeczeństwa która ponosi koszty
      utrzymania tego dziadostwa powinna tym lekarzom dziękować.
      • Gość: Stan Re: O co ten krzyk? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 16:41
        Ty chyba żartujesz (w bardzo złym stylu). Jeśli zaś nie -
        współczuje tym, którzy Cię wychowali.
        • Gość: Vigo Re: O co ten krzyk? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 01.12.02, 18:56
          Modus operandi dziennikarzy przypomina troche ubecka metodyke.
          Ciekawe tlo "afery" na pogotowiu rysuje Expres
          Major z kontrwywiadu w pogotowiu - Afera związana z "łowcami
          skór" miała być
          kolejnym sukcesem w karierze?

          Piątek, 22 listopada 2002r.

          Czy uśmiercanie pacjentów przez załogi karetek to niepoparta
          dowodami teoria
          Bogusława Tyki, dyrektora pogotowia w Łodzi, a do niedawna etatowego
          pracownika Wojskowych Służb Informacyjnych?



          Bogusław Tyka, dyrektor łódzkiego pogotowia, znany z nagłośnienia
          afery tzw.
          handlu skórami, był oficerem służb specjalnych PRL. Po zmianie
          ustrojowej
          trafił do Wojskowych Służb Informacyjnych. Z kontrwywiadu
          wojskowego odszedł
          ponoć pod koniec 1997 r. w stopniu majora. Niektórych zdziwił ten
          ruch. -
          Cieszył się przecież nienaganną opinią - opowiada jego znajomy.
          Pracownicy
          służb puszczają oko: od nas tak łatwo na dobre się nie
          odchodzi... Major
          Tyka musiał być zresztą niezły w swoim fachu, skoro w latach 90. WSI
          powierzyły mu nadzór nad bezpieczeństwem produkcji dla wojska w
          łódzkich
          zakładach.

          - Miał nieograniczony wgląd w tajne akta ludzi zajmujących w
          przemyśle
          łódzkim kluczowe stanowiska. Posiadł też dużą wiedzę o tajnych
          współpracownikach - mówi nasz informator.

          "Chcę do tajnych służb!"

          Bogusław Tyka chciał być lekarzem wojskowym. Zdał egzaminy do
          Wojskowej
          Akademii Medycznej, ale nie dostał się z braku miejsc. Szlify
          oficerskie
          zdobył w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w
          Koszalinie. Do jednostki trafił jako podporucznik inżynier. Tych
          lat nie
          wspomina jednak najlepiej.

          - Chciałem studiować na uniwersytecie. Nie otrzymałem jednak zgody
          przełożonych. Poszedłem więc do oficera kontrwywiadu w pułku i
          powiedziałem,
          że chcę pracować w służbach - opowiada. W czasach PRL do kontrwywiadu
          wojskowego nie trafiali ludzie przypadkowi. Kandydatów sprawdzano
          dokładnie,
          do trzeciego pokolenia. Tyka, wówczas już kapitan, spełnił
          kryteria i został
          oficerem Wydziału III Wojskowej Służby Wewnętrznej. W jednostce
          wojskowej w
          PRL oficer kontrwywiadu był ważną figurą. Nie podlegał dowódcy,
          miał do
          dyspozycji pomieszczenia zabezpieczone przed podsłuchem oraz
          mieszkania do
          kontaktów z agenturą. Jego głos decydował w sprawach awansów. Z
          "gumowym
          uchem", jak nazywano takiego oficera, bano się zadzierać jeszcze
          z jednego
          powodu - miał dobre kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa. Zbierał
          plotki i
          donosy, badał nastroje wśród żołnierzy oraz pracowników cywilnych
          wojska.
          Informacji dostarczali tajni współpracownicy. Rekrutował ich
          głównie spośród
          młodszej kadry podoficerskiej, absolwentów szkół wojskowych,
          żołnierzy
          służby zasadniczej, pracowników cywilnych wojska, a nawet ludzi
          współpracujących z wojskiem. Jednym obiecywał lepsze zarobki,
          szybki awans,
          innych łamał szantażem.

          Czas płonących teczek

          Przeszkolenie kontrwywiadowcze kapitan Tyka przeszedł w Centrum
          Szkolenia
          Wojskowej Służby Wewnętrznej w Mińsku Mazowieckim. To właśnie tam
          poznał
          tajniki pracy z agenturą. Wkrótce okazał się prawdziwym mistrzem
          w swym
          fachu. Opowiada oficer rezerwy, były żołnierz zawodowy: - W
          latach 80.
          służyłem w Płocku. Problemem były tam kradzieże paliwa, narzędzi i
          akcesoriów samochodowych. Śledztwo prowadziła WSW. Nie udawało
          się jednak
          złapać złodziei. Ustalił ich dopiero kapitan Tyka.

          Tyka, dziś dyrektor pogotowia ratunkowego, chwali się też, że
          rozpracował
          sprawę nielegalnego handlu bronią w jednym z łódzkich zakładów
          oraz wpadł na
          trop dużego przemytu złota z Rosji do Polski.

          - Od tej sprawy zostałem jednak odsunięty i musiałem uważać, by
          nie paść
          ofiarą funkcjonariuszy tajnych służb ze Wschodu - mówi. W Łodzi w
          latach 80.
          kontrwywiad wojskowy miał siedzibę przy ul. Gdańskiej, tam gdzie
          dziś mieści
          się Żandarmeria Wojskowa. Starzy pracownicy tej instytucji mówią,
          że na
          przełomie lat 80. i 90. w kaflowym piecu w tym budynku oraz na
          poligonie
          wojskowym na Brusie spalono wiele dokumentów kontrwywiadu wojskowego.

          Pod skrzydłami kolegów

          W nowej rzeczywistości Bogusław Tyka umiał dobrze się odnaleźć.
          Kilka lat
          temu przechwalał się koledze: "Chłopie, dobrałem się do miodu.
          Załatwiłem
          sobie etat generalski!". Faktycznie, w 1997 r. został dyrektorem
          Wojewódzkiego Inspektoratu Obrony Cywilnej w Urzędzie Wojewódzkim
          w Łodzi.

          - Do pracy wprowadził go dyrektor generalny urzędu, Leszek Konieczny,
          związany z SdRP (dziś z SLD). Było widać, że obaj panowie znają
          się jak łyse
          konie - opowiada jeden z byłych podwładnych Tyki. Nowy dyrektor
          rozpoczął po
          wojskowemu, od kapitalnego remontu. Pokoje wymalowano, wzmocniono
          stropy,
          wybudowano stanowisko kierowania, łazienki wyłożono kafelkami.
          Skąd Tyka
          wziął na to pieniądze? Nie wiadomo. Komisja szefa Obrony Cywilnej
          Kraju,
          która badała tę sprawę, orzekła jednak, że wszystko odbyło się
          zgodnie z
          prawem.

          - Jego sprawy zaczęły się komplikować, gdy wojewodą został Michał
          Kasiński z
          AWS. Ten nie tolerował Tyki. Wiedział, że jest pracownikiem służb
          - mówi
          nasz informator. - Oficer stracił posadę dyrektora Wojewódzkiego
          Inspektoratu Obrony Cywilnej.

          Uzdrowiciel

          Koledzy Bogusława Tyki, którzy wtedy doszli do władzy w Urzędzie
          Marszałkowskim, nie dali mu zginąć. Otrzymał stanowisko zastępcy
          dyrektora
          szpitala im. Radlińskiego w Łodzi.

          - To doskonały fachowiec, który zna się na finansach -
          przekonywał Leszek
          Konieczny, wówczas już wicemarszałek województwa. Nowy
          wicedyrektor musiał
          okazać się niezłym pracownikiem, bo już po kilku miesiącach został
          dyrektorem naczelnym szpitala.

          - Zaczął z impetem, od prywatyzacji placówki - opowiada lekarz
          pracujący w
          "Radlińskim". - Zlikwidował aptekę, kuchnię, pralnię, ochronę
          szpitala i...
          ponapuszczał ludzi na siebie. Był w tym prawdziwym mistrzem. Mnie
          kazał
          znaleźć "argumenty" przemawiające za zwolnieniem z pracy jednego
          z kolegów.
          Gdy odmówiłem, zacząłem mieć problemy.

          Pracownicy mówią, że nowy dyrektor nie ufał nikomu. "Ludziom trzeba
          wierzyć" - mawiał w przypływie dobrego humoru. Ale zaraz dodawał:
          "Zawsze
          jednak należy ich kontrolować". Od zaufanych zbierał informacje o
          pracownikach, którzy odważyli się mieć inne zdanie niż on na temat
          funkcjonowania szpitala.

          - Swoje "uszy" miał wszędzie. Jeśli powiedziało się coś nie po
          jego myśli,
          straszył zwolnieniem z pracy - mówi pracownica szpitalnego biura.

          Podejmował bardzo kontrowersyjne decyzje. To za jego czasów
          pomieszczenia
          szpitala wydzierżawiono firmie pogrzebowej. Ta zaś urządziła w
          nich chłodnie
          do przechowywania ludzkich zwłok. Bogusław Tyka nie ma sobie nic do
          zarzucenia.

          - Jako dyrektor zredukowałem długi szpitala o połowę i
          wyprowadziłem go na
          prostą. Inne zarzuty pod moim adresem to pomówienia!

          Z tą oceną nie zgadza się jednak Maciej Chyliński, obecny
          dyrektor Szpitala
          im. Radlińskiego. - Sukces, o którym mówi mój poprzednik, miał
          podstawy w
          niezgodnym z prawem prowadzeniu księgowości. Wynika to z raportu
          Urzędu
          Kontroli Skarbowej - twierdzi.

          UKS ustalił, że w 2000 r. znacznie zawyżono koszty uzyskania
          przychodu, a
          dochód szpitala został zaniżony. Okazało się też, że marszałkowi
          województwa
          łódzkiego przesłano niezgodne ze stanem faktycznym rozliczenie
          dotacji na
          sprzęt medyczny i prace remontowe. Większość pieniędzy na odprawy dla
          zwalnianych pracowników wykorzystano niezgodnie z ich
          przeznaczeniem...

          Łowy na łowców "skór"

          Handel "skórami", czyli informacjami o zgonach pacjentów w
          łódzkim pogotowiu
          kwitł od lat. Często piętnowała to prasa, a telewizja nakręciła
          niejeden
          reportaż o dwuznacznej współpracy z firmami pogrzebowymi. Nigdy
          jednak w
          relacjach nie było mowy o uśmiercaniu pacjentów pavulonem (lekiem
          zwiotczającym mięśnie) przez załogi karetek. Takie oskarżenie na
          personel
          rzucił dopiero w styczniu tego roku nowy dyrektor pogotowia
          Bogusław Tyka.

          - O nadmiernym wypływie pavulonu z naszej apteki dowiedziałem się
          od swojego
          zastępcy, wicedyrektora Morawskiego - opowia
          • Gość: Vigo Re: O co ten krzyk? ciag dalszy IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 01.12.02, 18:59
            - Jako dyrektor zredukowałem długi szpitala o połowę i
            wyprowadziłem go na
            prostą. Inne zarzuty pod moim adresem to pomówienia!

            Z tą oceną nie zgadza się jednak Maciej Chyliński, obecny
            dyrektor Szpitala
            im. Radlińskiego. - Sukces, o którym mówi mój poprzednik, miał
            podstawy w
            niezgodnym z prawem prowadzeniu księgowości. Wynika to z raportu
            Urzędu
            Kontroli Skarbowej - twierdzi.

            UKS ustalił, że w 2000 r. znacznie zawyżono koszty uzyskania
            przychodu, a
            dochód szpitala został zaniżony. Okazało się też, że marszałkowi
            województwa
            łódzkiego przesłano niezgodne ze stanem faktycznym rozliczenie
            dotacji na
            sprzęt medyczny i prace remontowe. Większość pieniędzy na odprawy dla
            zwalnianych pracowników wykorzystano niezgodnie z ich
            przeznaczeniem...

            Łowy na łowców "skór"

            Handel "skórami", czyli informacjami o zgonach pacjentów w
            łódzkim pogotowiu
            kwitł od lat. Często piętnowała to prasa, a telewizja nakręciła
            niejeden
            reportaż o dwuznacznej współpracy z firmami pogrzebowymi. Nigdy
            jednak w
            relacjach nie było mowy o uśmiercaniu pacjentów pavulonem (lekiem
            zwiotczającym mięśnie) przez załogi karetek. Takie oskarżenie na
            personel
            rzucił dopiero w styczniu tego roku nowy dyrektor pogotowia
            Bogusław Tyka.

            - O nadmiernym wypływie pavulonu z naszej apteki dowiedziałem się
            od swojego
            zastępcy, wicedyrektora Morawskiego - opowiada Tyka. - Zauważyłem
            też, że
            zwiększone zapotrzebowanie na ten lek przez załogi niektórych
            karetek, wiąże
            się z przypadkami nieskutecznych reanimacji pacjentów. Wnioski były
            oczywiste, więc powiadomiłem łódzki Wydział Centralnego Biura
            Śledczego.

            Wkrótce za sprawą "Gazety Wyborczej" i artykułu "Łowcy skór", w
            którym
            barwnie opisano ujawniony przez dyrektora rzekomy proceder, o łódzkim
            pogotowiu było głośno na całym świecie.

            - Wiedzieliśmy o wcześniejszej działalności dyrektora Tyki w
            kontrwywiadzie
            wojskowym. Jednak ciekawiej zapowiadał się wątek uśmiercania
            pacjentów przez
            załogi karetek pogotowia - przyznaje Marcin Stelmasiak, jeden z
            autorów
            artykułu "Łowcy skór".

            Sprawą zajęła się prokuratura. Badano dwa wątki, tzw. korupcyjny
            - wręczania
            i przyjmowania łapówek za informacje o zgonach - oraz rzekomego
            uśmiercania
            pacjentów. Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Farmaceutycznego
            skontrolował też
            aptekę pogotowia, z której załogi karetek i apteki oddziałowe pobrały
            podobno 307 ampułek pavulonu. W wątku łapówkarskim zarzuty
            przedstawiono 41
            osobom. 25 z nich zostało zatrzymanych. Do aresztu trafiło 13
            podejrzanych.
            Wszyscy jednak zostali już zwolnieni. Jako środki zapobiegawcze
            zastosowano
            wobec nich dozory policyjne, poręczenia majątkowe (w wysokości
            10-20 tys.
            złotych) oraz odebrano paszporty i zabroniono wyjeżdżać z kraju.

            W sprawie rzekomego uśmiercania pacjentów organom ścigania do tej
            pory nie
            udało się zebrać dowodów, które obciążałyby załogi karetek i
            dyspozytorów
            pogotowia.

            - Większość pavulonu już się odnalazła. Nie stwierdzono również
            nieprawidłowości w jego dystrybucji - przyznaje dziś, po roku od
            ujawnienia
            "afery", dyrektor Bogusław Tyka. W łódzkim pogotowiu mówi się, że
            afera
            łowców "skór" miała być kolejnym spektakularnym sukcesem w karierze
            ambitnego dyrektora rodem z tajnych służb.

            * * * * * *

            Wojskowe Służby Informacyjne wchodzą w skład Sił Zbrojnych RP.
            Powołano je
            do życia 22 sierpnia 1991 r. Są służbą specjalną i ochrony
            państwa, właściwą
            w sprawach obronności i bezpieczeństwa wojska. WSI zajmują się
            działalnością
            operacyjno-rozpoznawczą, analityczno-informacyjną oraz ochroną
            informacji
            niejawnych. Poprzedniczką WSI w czasach PRL była Wojskowa Służba
            Wewnętrzna.
            To w jej ramach funkcjonował kontrwywiad wojskowy. WSW rozwiązano
            w 1990 r.,
            gdy w wyniku zmian ustrojowych zmieniła się koncepcja pracy służb
            specjalnych.

            * * * * *

            * Dziennik "Rzeczpospolita" opisał kilka tygodni temu nielegalne
            operacje
            handlu bronią prowadzone w latach 1992-1996 przez oficerów i
            współpracowników WSI. Gazeta napisała, że broń z magazynów
            polskiej armii
            trafiała wówczas za pośrednictwem międzynarodowego terrorysty
            al-Kassara do
            objętych embargiem ONZ Chorwacji i Somalii oraz do mafii rosyjskiej.

            * Według działaczy Prawa i Sprawiedliwości w ciągu minionych 10 lat
            funkcjonariusze WSI pojawiali się w największych aferach
            kryminalno-gospodarczych, np. FOZZ i Art-B, uczestniczyli w handlu
            materiałami rozszczepialnymi i narkotykami oraz bronią.
            Najgłośniejszą z
            nich była sprzedaż czołgów do Birmy w 1994 r.

            "Zwraca szczególną uwagę to, że (...) byli wysocy funkcjonariusze WSI
            zajmują eksponowane stanowiska w najpoważniejszych instytucjach
            finansowych
            pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa (najbardziej znana jest
            tu sprawa
            obsady stanowisk kierowniczych w PZU, PZU Życie i spółkach
            zależnych)" -
            napisali w swym oświadczeniu działacze Prawa i Sprawiedliwości.

            EI - Express Ilustrowany
            • Gość: Stan Re: O co ten krzyk? ciag dalszy IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 19:33
              Dziękuję, nie czytałem wcześniej tego artykułu (ciekawy). Chyba jednak nie jest
              zbyt związany z moim postem - chodziło mi o uświadomienie przedmówcy, że jego
              uwagi są nie na miejscu.

              Pozdrawiam
      • Gość: IrMa Re: O co ten krzyk? IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 02.12.02, 14:44
        Reszta spoleczenstwa ponosi takze koszty utrzymania takich swoloczy jak ty, lozyli na jakas tam nauke, przynajmniej pisania i
        czytania, a nastepnie beda cie utrzymywac w kryminale, bo nie ma kary smierci, albo w szpitalu psychiatrycznym bo tam twoje
        miejsce.
    • Gość: Nick Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.sympatico.ca 01.12.02, 20:23
      To nie tylko etyka lekarska na to nie pozwala, ale wzgledy
      humanitarne takze. aby lekarze byli mordercami. Nie udzielenie
      pomocy umierajacemu przez lekarza jest morderstwem!
      • Gość: PABLO Brawo koteczek! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 20:47
        Tak jest! Z kolejnej medialnej hucpy rozkręconej przez niezawodną Gazetę
        Wyborczą zostały strzępy! I najlepsze że redaktorzy z Wyborczej wzięli kasę za
        swój dramatyczny reportaż i pewnie uważają że wykonali kawał rzetelnej roboty
        dziennikarskiej! Łowcy skór, handel skórami, handel zwłokami tym epatowała nas
        Wyborcza i w ślad za nią inni skretyniali dziennikarze. Wyszedł handel
        informacjami o zgonach o czym każdu kto pracował w służbie zdrowia wiedział od
        dawna. Ale żaden z owych tuzów dziennikarskiego intelektu nie sięgnął do
        pytania dlaczego to firmom pogrzebowym opłaca się płacić takie pieniądze za owe
        informacje? Wiecie czy nie wiecie?
        • Gość: rob Re: Brawo koteczek! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 20:55
          dlaczego głosy krytyczne wobec całej sprawy pochodzą prawie wyłącznie z Łodzi,
          może to wyjaśnisz
          • Gość: kicia Re: Brawo koteczek! IP: *.venti.pl 01.12.02, 21:00
            bo to wyłącznie regionalna afera. Nigdzie w normalnym mieście na
            swoich nie szczują
        • Gość: IrMa Re: Brawo koteczek! IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 02.12.02, 14:52
          Jestes nie na topie, jezeli 18 trupow to hucpa, to jak wyglada morderstwo seryjne, po ilu zgonach spowodowanych, lagodnie
          okreslajac jest przestepstwo? moze ty wiesz? bo nikt normalny nie jest w stanie tego pojac, ze w cywilizowanym swiecie ,
          spoleczenstwie strikte katolickim, istnieje takie przyzwolenie na eksterminacje starych,ubogich ,nikomu nie potrzebnych, jak okreslil to
          dr dolitlle, twoja pokrewna dusza.
    • Gość: ariel Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.venti.pl 01.12.02, 20:58
      może profesjonalnego dziennikarstwa panowie PATORA i STELMASIAK
      uczyli by się od swoich kolegów z dwóch pozostalych dzienników
      łódzkich a nie ciągle wywlekali niesprawdzone kłamliwe argumenty
      na temat "ŁOWCÓW" sami takimi "ŁOWCAMI" tanich sensacji są.
      może, teraz głupio przyznać się,że dotychczasowi informatorzy "
      gazety wyborczej" to agenci na usługach. Prywatnie uprzedzam (
      współpraca z agentami jest niebezpieczna.
      • Gość: rob Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 21:05
        miałem na myśli takie głosy jak ten powyżej. "agenci" "prowokacja " "spisek".
        Może dowiemy się konkretnie jaki Żydi i masoni mają interes w tym żeby pogrążyć
        paru lekarzy którzy chcieli sobie tylko dorobić?
        • Gość: PABLO Mysleć i jeszcze raz myśleć IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 21:20
          Łódź była w stanie histerii. Ludzie pytali pracowników pogotaowia czy nie
          wstrzykna im pavulonu wręcz chcieli wzywać policję bo przyjechało pogotowie.
          Panowie idioci z GW rozpetali histerię i może dlatego z Łodzi jest tyle głosów
          krytycznych. Studiowałem medycynę choć nie pracuję w zawodzie. Różni ludzie
          studiowali pracowici i lenie, błyskotliwie inteligentni i przymuły, uczciwi i
          mniej uczciwi ale przy całej degrengoladzie trudno mi było sobie wyobrazić
          lekarzy usmiercajacych pacjentów w zorganizowany sposób, w końcu mówiło się o
          całym pogotowiu. I jak było do przewidzenia sprawa zakończyła się gigantycznym
          NIC. Kto zwróci honor łódzkiemu pogotowiu i pracujacym przecież nie hucpiarze z
          Wyborczej oni juz znaleźli sobie inną aferę: pieniądze O. Rydzyka. Z tej afery
          wyjdzie takie samo gigantyczne pierdnięcie jak z handlu skórami.
          • Gość: rob Re: Mysleć i jeszcze raz myśleć IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 21:26
            histeria jest uzasadniona, kiedy człowiek traci punkt oparcia i wiarę że są
            jeszce instytucje, którym można zaufać. i to jes wina łódzkich lekarzy cięższa
            nawet niż zabijanie ludzi
            • Gość: PABLO Re: Mysleć i jeszcze raz myśleć IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 21:29
              Handel informacjami o zgonach dotyczy CAŁEGO KRAJU a nie wyłącznie Łodzi. W
              całym kraju panuje ten sam system finansowania usług pogrzebowych więc co tu za
              mowa o winie łódzkich lekarzy?
              • Gość: konpromilus Re: Mysleć i jeszcze raz myśleć IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.02, 00:05
                my tu nie mowimy o nieudzieleniu pierwszej pomocy,lecz o
                zabijaniu z premedytacja.Taka wlasnie powinna byc klasyfikacja
                prawna podobnych czynow.Kto mysli inaczej,jest rownie zepsuty
                jak ci pseudo lekarze.Maksymalny wymiar kary.Kropka!
            • Gość: Robert31 Re: Mysleć i jeszcze raz myśleć IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 02.12.02, 02:47
              Gość portalu: rob napisał(a):

              > histeria jest uzasadniona, kiedy człowiek traci punkt oparcia
              i wiarę że są
              > jeszce instytucje, którym można zaufać. i to jes wina łódzkich
              lekarzy cięższa
              > nawet niż zabijanie ludzi

              Jak coś może być cięższe od zabijania ludzi?

              Myśle, że wiekszość zamieszczanych tu opinii jest zbiorem
              stereotypów. Pierwszy dotyczy tego, że w służbie zdrowia zarabia
              się źle. Drugi, że Lekarz ma się kierować wyłącznie powołaniem i
              nie myśleć o pieniądzach. Trzeci, polega na generalizacji
              wszystkich lekarzy w kategoriach - dobry, zły. Czwarty, że
              dziennikarze są winni jeśli sąd nie wyda wyroku skazującego za
              morderstwo. Piąty polega na stopniowaniu odpowiedzialności
              podejrzanych. Jakie proponujecie stopniowanie winy.
              Może ktoś myśli, że nieudzielenie pomocy, albo opóźnianie
              wyjazdu karetki, względnie kierowanie karetki z drugiego końca
              miasta, kiedy inna stoi wolna dwie przecznice od osoby
              wzywającej pomoc, albo fakt, że w większości dotyczy to
              samotnych starych osób to dowód, że zarzuty dziennikarzy są
              przesadzone? A to są fakty a nie spekulacje. Jeśli komuś brakuje
              koronnego dowodu w postaci wyników sekcji wskazujących na
              zabicie niepotrzebnie wstrzykniętym Pavulonem, to ja takiej
              osobie współczuje.
    • Gość: w skalski Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.interpc.pl / 192.168.4.* 01.12.02, 22:01
      Nawet nie chcę czytać tego artykułu ,ta cała sprawa to coś
      potwornego , nieludzkiego - nie mam słów.
      Innym problemem jest sam tytuł. Od samego początku "Gazeta
      Wybiórcza " z upodobaniem używa tak obrzydliwego , uwłaczającego
      pamięci OFIAR !! SFORMUOWANIA . Jak można w ten sposób określić
      zwłoki CZŁOWIEKA!!!!!.Na to mogli się zdobyć tylko ci
      zwyrodnialcy z pogotowia i "gazeta.." zawsze taka MEDIALNA
      taka "qrwa" COOL.
      Tfuuu!!!!!!!
    • Gość: ANTYLEKARZ Obalmy mit lekarzy z "NA DOBRE I NA ZŁE" IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 23:17
      Lekarze to ludzie zepsuci ! Wkówali kombinowali i teraz im mało.
      Często niedołuczeni pracując na trzech etatach chcą więcej i
      więcej. W państwowych szpitalach biorą łapówki i korzystają z
      państwowego sprzętu robiąc prywatne badania. Mają nas w dupie.
      Często się mylą i są bezkarni. Żygać mi się chce !!!!!!!
      • Gość: PABLO Re: Obalmy mit Antylekarza IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 00:03
        Antylekarzu jesteś sam niedouczony o czym wymownie świadczy ortografia twojego
        listu. A więc antylekarzu lecz się sam!
      • Gość: AD Re:To nie pisz postów tylko rzygaj. IP: proxy / *.eltur.com.pl 02.12.02, 13:41
    • Gość: oponetntka "nie" Re: droga wyborcza! IP: 62.233.183.* 02.12.02, 08:04
      Dzien dobry!
      Raczcie w rzetelnej i opiniotworczej ((podobnoe) Gazecie
      Wyborczej zauwazyc, ze nie jestescie pierwsi, ktorzy zajeli sie
      tym problemem. O ile wiem, wczesniej (prawie 3 lata wczesniej) o
      problemie w Łodzi pisało - niekochane rowniez przeze mnie -
      pismo "Nie". Moze podzielilibyscie sie "slawa"? Bo nawet Urban
      wykazal artykuly w swoim tygodniku, z ktorych przy pisaniu
      Reportazu Swojego Zycia korzystali dziennikarze GW.
      Troche uczciwosci - tak chociazby z okazji zblizajacych sie Swiat

      Z dziennikarskim pozdrowieniem
      Rowniez dziennikarka
      Jagoda J. Kantor
    • Gość: Anna Nie reanimowac-list w samochodzie IP: *.aon.at / *.adsl.highway.telekom.at 02.12.02, 11:51
      Pozdrawiam Was wszysktich-nie czytalam wszystkich opinii ale
      chcialam dodac cos od siebie.Nie jestem stara ani zbyt mloda-
      ale....nie chce byc reanimowana,ani zadnych innych srodkow
      przedluzajacych zycie.Gdybym ulegla wypadkowi -prosze pobrac
      narzady do przeszczepu.Napisalam to wszystko recznie w liscie i
      woze to w samochodzie na wypadek.. wypadku-straszne co?TAKA
      JEST MOJA WOLA.Moj maz wie o wszystkim i zrobil podobnie-zycze
      milego dnia.
      • Gość: PABLO Re: Nie reanimowac-list w samochodzie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 11:59
        Przykro mi Anno ale nikt się twoim zyczeniem nie będzie przejmował. Za nie
        udzielenie pomocy ofierze wypadku zrówno lekarzowi jak i nie-lekarzowi grożą
        sankcje prokuratorskie. Wyrzuć więc swój list do kosza i nie epatuj nas swoją
        szlachetnością i pogardą dla życia.
    • Gość: Qtas Ruszcie trochę łepetyną IP: *.chello.pl 02.12.02, 12:44
      Pielęgniarki dochodzą do kresu wytrzymałości. Co się
      dzieje w szpitalu we Wrocławiu - wiadomo. Wielu kasom
      chorych pokończyły sie pieniądze na ten rok, a został
      jeszcze cały miesiąc.

      Co ja bym zrobił, gdybym był Qtasem i gdyby mi wisiały
      nad głową protesty pielęgniarek i lekarzy? Spowodowałbym
      puszczenie takiej wiadomości, jaka została puszczona,
      żeby tzw. społeczeństwo, a dokładniej paru durniów,
      którzy myślą dupą zamiast jak w tytule, dało tym wrednym
      konowałom i pielęgniarom słuszny odpór. Żeby najlepiej w
      ogóle odechciało im się nawet gdaknąć.

      Powtarzaj codziennie jeden z drugim przy paciorku
      wieczornym: "Wszystkiemu winni są lekarze i
      pielęgniarki. Strzeż nas, Boże, od nich teraz, zawsze i
      w godzinie śmierci naszej. Amen"
    • Gość: BOLEK do 5 lat...... IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 02.12.02, 13:35
      ...to jest przeciez kurwa parodia
      • Gość: johndoe do lekarzy i "lekarzy" IP: *.tlsa.pl 02.12.02, 14:04
        jedno pytanie. skoro bylo tak pieknie i wszyscy w tym pogotowiu byli tak ofiarni i ratowali to ludzkie zycie bez wytchnienia to wytlumaczcie mnie nie lekarzowi jak prostemu chlopu ze wsi co oni robili z tym pavulonem, zwlaszcza w karetkach bez respiratora?
        odpowiedzcie konkretami , ktorych sie tak domagacie i ty Koteczku i ty Pablo, w jaki sposob zuzyc takie ilosci pavulonu?
        • Gość: kotek czesciowo re Re: do lekarzy i 'lekarzy' IP: *.amu.edu.pl 02.12.02, 14:37
          Gość portalu: johndoe napisał(a):

          > jedno pytanie. skoro bylo tak pieknie i wszyscy w tym
          pogotowiu byli tak ofiarn
          > i i ratowali to ludzkie zycie bez wytchnienia to
          wytlumaczcie mnie nie lekarzow
          > i jak prostemu chlopu ze wsi co oni robili z tym
          pavulonem, zwlaszcza w karetka
          > ch bez respiratora?
          > odpowiedzcie konkretami , ktorych sie tak domagacie i
          ty Koteczku i ty Pablo, w
          > jaki sposob zuzyc takie ilosci pavulonu?

          Chcesz konkretu, masz konkretne pytanie: jakie ilosci
          pavulonu (jednostki dowolne; g, kg, tony, litry, stopy
          szesvcienne)?

          k.
          • Gość: Stan Re: do lekarzy i 'lekarzy' IP: 217.96.4.* 02.12.02, 15:43
            Witaj, Kotku. Już się o Ciebie martwiłem.

            Znasz angielski? To sobie przeczytaj:

            "Investigators have revealed that last year alone, 300 people who were treated
            at casualty departments in Lodz before their deaths had been administered
            pavulon. In the Polish capital Warsaw, which is several times the size of Lodz
            and treats far more patients, only 90 corpses were found to have been treated
            with the drug." (Źródło:
            www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4344343,00.html)
            I bardzo proszę, bez głupiego ironizowania, bo już mam tego dość.
            • Gość: kot w agonii Re: do lekarzy i 'lekarzy' IP: *.amu.edu.pl 02.12.02, 16:40
              Gość portalu: Stan napisał(a):

              > Witaj, Kotku. Już się o Ciebie martwiłem.

              Niepotrzebnie - nie korzystam ze smiercionosnych lodzkich
              karetek.

              >
              > Znasz angielski? To sobie przeczytaj:
              >
              > "Investigators have revealed that last year alone, 300
              people who were treated
              > at casualty departments in Lodz before their deaths had
              been administered
              > pavulon. In the Polish capital Warsaw, which is several
              times the size of Lodz
              > and treats far more patients, only 90 corpses were
              found to have been treated
              > with the drug." (Źródło:
              > <a
              href="www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4344343,00.html)"targ
              >
              et="_blank">www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4344343,00.html)</a>

              To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Prosilem
              o podanie ilosci zuzytego pavulonu. Proponuje lekture
              po polsku: stwierdzono, ze wieksza czesc tego specyfiku,
              ktorej znikniecie zdaniem dzielnych mlodych wywiadowcow
              stanowic powinno podstawe do wyroku skazujacego za
              zabojstwo odnalazala sie.

              Pytanie dodatkowe, co wynika z powyzszego tekstu w
              Guardianie, poza tym, ze
              pewnej liczbie chorych zaaplikowano ow srodek, a potem
              umarli. Przypyuszczam, ze podobne statystyki dotyczace
              aspiryny bylyby setki razy wyzsze. I co z tego?
              Co z tego, ze w Warszawie (nawiasem mowiac nie jest ona
              'several times the size of Lodz' - moj Boze, jak juz
              nawet Guardian, to co dopiero mowic o GW!) stwierdzono
              tylko 90 przypadkow. Zauwazmy, ze to bylo 'last year',
              kiedy spec-brygady prokuratorskie sciagniete do Lodzi
              z calej Polski, w tym pewnie i z Warszawy braly pod
              mikroskop kazdy papierek w Lodzkim pogotowiu. Czy z taka
              sama starannoscia robiono to w Warszawie? Dopoki tego sie
              nie dowiemy notka w Guardianie (ech na co im przyszlo)
              jest funta (ang. Pund) nie warta.


              > I bardzo proszę, bez głupiego ironizowania, bo już mam
              tego dość.

              Zyjemy w wolnym kraju. Nie ma przymusu czytania
              kogokolwiek. Nawet niektorych artykulow w GW (na razie),
              z czego skawapliwie korzystaja wszystkie madre kotki.
              Polecam.

              k.

              Moj Boze, po co ja sie wdalem w te dyskusje?! Zylem sobie
              w inteligentnej atmosferze, wsrod kotow i pieskow na
              smietniku... zachcialo mi sie!
    • Gość: zales Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: 213.195.142.* 02.12.02, 14:24
      moim ulupionum sespolem metalofym jest mettalyka. s wiasku z tym
      chcialem napisac, ze cala reszta sceny muzycznej to po prostu
      GOWNO!!!! szczegolnie w tym epokowym, dziejowym momencie
      historii naszej kultury, gdy coraz wieksza popularnosc zdobywaja
      sceny hiphopowe oraz inne badziewie (nie bede kurwic bo to
      kulturalna stronka. )Jesli ktos jeszcze tutaj slucha
      prawdziwego, genialnegio metalu - METALLICA - niech odpowie.
      mam 18 lat mieszkam w zielonce i chodze do liceum LLO w
      warszawie im ruy barbosa. moj numer domowy to (0-22)781 03 17.
      przy okazji jesli lubisz wszelakie udziwnienia w milosci to daj
      znac. dla przykladu ostatnio bylem z kolega w wannie... a
      zreszta, sam sobie wyobraz. pa. pa. buziaczki
    • nowytor Oj dupki kochane!!! 02.12.02, 14:31
      Gazeta Wyborcza, Durczok i Łapiński zmobilizowali prawie
      całe polskie społeczeństwo jako oskarżycieli, sędziów i
      teraz chcą byśmy zostali katami służby zdrowia.
      Pragnąłbym przypomnieć efekt tej "afery":
      -W tej chwili nikt z personelu medycznego "nie fiknie"
      (zobaczcie co się dzieje we Wrocławiu),
      -Wyższych pensji się zachciewa tym "pavulonowcom", a
      spadać na drzewo
      -Nikt już nie broni Kas Chorych- bo to sami pavulonowcy,
      a minister Łapiński "złapie całą medycynę za ryj".
      -Minister Łapiński i SLD przejęli kontrolę nad przemysłem
      farmaceutycznym (to jest dopiero szmal), żeby nie
      sprzedawano Pavulonu "pavulonowcom".
      A dzięki "pavulonowcom" z Łodzi Adasiowi Michnikowi i
      Gazecie Wyborczej "odpuszczony" zostanie zaległy podatek
      w wysokości 560 mln złotych.
      Durczok zaś będzie dożywotnim prezenterem telewizji
      publicznej.
      Wielu Polakom będzie się wydawało, że
      -góra urodziła mysz - bo jak to nikogo nie skazali np. na
      karę śmierci, nikt nie dostał dożywocia, a może się
      okazać, że nikt nie zostanie ukarany (chyba, że zostaną
      "stworzone" nowe dowody - a jest takie zapotrzebowanie)
      -góra urodziła jeszcze większą górę (to dostrzeże znikoma
      liczba Polaków). A ta "wielka góra" to korzyści jakie
      osiągną kolesie z SLD i odetchnie z ulgą Adaś
      Nowy
      • Gość: IrMa Re: Oj dupki kochane!!! IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 02.12.02, 15:09
      • Gość: slezor Re: Oj dupki kochane!!! IP: 217.8.13.* 02.12.02, 16:09
        > (chyba, że zostaną
        > "stworzone" nowe dowody - a jest takie zapotrzebowanie)

        Nie zostana stworzone nowe dowody nawet gdyby chcieli, bo w tak
        smierdzaco katolickim kraju jak Polska nikt sie nie zgodzi na
        ekshumacje...
      • Gość: To be Virgo Re: Oj dupki kochane!!! IP: *.lodz.supermedia.pl 02.12.02, 18:40
        Nie będzie wyroku,rozpłynie się oskarżenie,rozdymany balon pęknie.Trzymajcie
        się dupki kochane.Ten proceder z handlowaniem zwłok trwa tak że niektórzy
        lekarze dawno są pod ziemią.a my lubimy hapeningi. Dużo zdrówka!!!!!!!!!!!
    • Gość: ana Re: Łowcy skór. Dziennikarskie dno IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 15:27
      Przed ogłoszeniem wyroku nikt nie jest winny.
      Zeszmacenie dziennikarskie osiągneło już dno.
      GW traci to co wypracowała przez lata
    • Gość: Miś Uszatek Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.kardio-sterling.lodz.pl 02.12.02, 17:08
      Jak to możliwe, że przed postawieniem zarzutów przez Prokuraturę
      i przed udowodnieniem winy media już osądziły być może
      niewinnych ludzi- i już ich skazały..! A że skazały i wydały
      wyrok- to widać w poniższych opiniach.
    • Gość: ale Re: Łowcy skór. Zarzuty dla dwóch lekarzy w spraw IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 02.12.02, 17:17
      o co chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka