pisdokracja
11.03.06, 14:14
Nauczycielka z białostockiego liceum trafiła na strony internetowe
neofaszystowskiej organizacji. Za lekcje o Holokauście
"Polonistka, nauczycielka w VI LO w Białymstoku, zaangażowana w lokalne akcje
antyrasistowskie "Każdy inny, wszyscy równi". Interesuje się kulturą
żydowską, organizuje spotkania z żydami oraz osobami, które ukrywały ich w
czasie drugiej wojny światowej; oskarża i wskazuje uczniów podejrzanych przez
siebie o sympatie z neonazistami" - taki podpis widnieje na internetowej
stronie neofaszystowskiej organizacji. Powyżej zdjęcie Anny Klozy. Obok jej
numer telefonu, adres e-mailowy, a nawet numer gadu gadu. Od stycznia 2006
roku grupa narodowych socjalistów prowadzi akcję "Redwatch" i zamieszcza w
Internecie zdjęcia i szczegółowe informacje o osobach, które propagują
tolerancję i potępiają nazizm. Na stronie znajdują się już dane dziennikarzy,
studentów i muzyków rockowych. Teraz dołączyła do nich polonistka z
Białegostoku
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060311/kraj/kraj_a_2.html
Trzeba się zjednoczyć, zmobilizować wszystkich ludzi. Muszą też reagować
instytucje państwowe. Jeżeli Polska nie będzie zwalczała neonazizmu, za
jakieś 20 lat może się on odrodzić - mówi Edelman. Dodaje, że organizacje
faszystowskie mają charakter międzynarodowy. Polscy neofaszyści są tylko
częścią większej całości. Rzeczywiście strona internetowa polskich
neonazistów zawiera linki do stron identycznych organizacji w Niemczech i
Wielkiej Brytanii