ra_v2
15.03.06, 09:33
Słowaccy kosmonaci znazcnie prześcignęli Polaków w podboju kosmosu. Głowił
się rząd "dwojaki" jak to rozgryść. W końcu znaleźli sposób. Zebrali polskich
kosmonautów w sali odpraw. Na środek na palcach wyszło Samo Dobro i
powiedziało:
Mamy spośób jak dokopać słowackim kosmonautom. Otóż wyślemy was na słońce.
Na sali konsternacja. I wyraźne zaniepokojenie.
Ale - odezwał się jeden z kosmonautów, zwany Jaromirem Bonzai Harakiri -
towarzyszu Same Dobro. Tam jest strasznie gorąco.
To nic. - Samo dobro spojrzał groźnie do góry. - Pomyślelismy to tym.
Wyślemy was tam w nocy.