emeryt.z.mojrzeszowa
21.03.06, 05:40
Coś zostanie po mieleckiej LFO
Być może jednak ostanie się coś po nieudanym eksperymencie, jakim była budowa w Mielcu Laboratorium Frakcjonowania Osocza. Oczywiście oprócz niszczejących budynków i prokuratorskich śledztw. W składzie celnym nadal stoją specjalistyczne urządzenia przeznaczone dla LFO. Znalazła się podobno firma, która chciałaby je przejąć.
Poinformował o tym ostatnio portal Puls Medycyny, powołując się na źródła w resorcie zdrowia. Portal wspomina również o pomyśle, jaki podobno powrócił, aby frakcjonowanie osocza odbywało się jednak w Polsce.
Urządzeniami przeznaczonymi dla mieleckiego LFO, miała się zainteresować jedna z polskich firm. Portal nie podaje dokładnie która, ale w innym miejscu w swoim materiale wymienia nazwę firmy Jerzego Staraka - Spectra Holding. Ta zaś powiązana jest finansowo z amerykańskim koncernem Baxter Healthcare, która startuje w przetargu Ministerstwa Zdrowia na frakcjonowanie polskiego osocza i złożyć miała bodaj najkorzystniejszą finansowo ofertę.
Spośród innych producentów, którzy mogliby być zainteresowani przyjęciem wyzwania, wymienia się także Polfy, zrzeszone w holdingu farmaceutycznym.
W samym ministerstwie nikt oficjalnie nie potwierdza, że pomysł frakcjonowania osocza w Polsce powrócił. Jeden z rozmówców Pulsu Medycyny przyznał jednak, że chętni aby się tego podjąć są, ale przy okazji określił ten pomysł jako ten "z gatunku science fiction".
bar
Super Nowości z dnia 21_03_2006