leje-sie
21.03.06, 15:04
w 6 miesiecy po poprzednich?
Niech mnie ktos z obserwatorow sceny politycznej oswieci.
Co nowe wybory dadza, w jaki sposob zniosa paraliz Sejmu i jak ulatwia
rzadzenie?
Przeciez na scenie politycznej nic sie przez 6 miesiecy nie zmienilo, badania
opinii nie wykazuja spektakularnych wzrostow, czy spadkow. Mozna sie
spodziewac, ze wynik ewentualnych wczesniejszych wyborow nie bedzie zbytnio
sie roznil od rezultatu poprzednich.
Nawet jesli PiS otrzyma dwa-trzy procent glosow wiecej to i tak bedzie musial
szukac poparcia koalicyjnego wsrod tych samych partii i w takim samym lub
niewiele zmienionym ukladzie sil.
Chyba ze PiS i prezes juz po kilku miesiacach zmeczyli sie sprawowaniem
wladzy i chca ja oddac walkowerem.
Uczestnicy i obserwatorzy przescigaja sie w analizowaniu
genialnego/kretynskiego posuniecia JK i zastanawiaja nad nic nie znaczacymi
szczegolami.
A ja pytam - co wybory zmienia?