Dodaj do ulubionych

Po co nowe wybory

21.03.06, 15:04
w 6 miesiecy po poprzednich?

Niech mnie ktos z obserwatorow sceny politycznej oswieci.

Co nowe wybory dadza, w jaki sposob zniosa paraliz Sejmu i jak ulatwia
rzadzenie?

Przeciez na scenie politycznej nic sie przez 6 miesiecy nie zmienilo, badania
opinii nie wykazuja spektakularnych wzrostow, czy spadkow. Mozna sie
spodziewac, ze wynik ewentualnych wczesniejszych wyborow nie bedzie zbytnio
sie roznil od rezultatu poprzednich.

Nawet jesli PiS otrzyma dwa-trzy procent glosow wiecej to i tak bedzie musial
szukac poparcia koalicyjnego wsrod tych samych partii i w takim samym lub
niewiele zmienionym ukladzie sil.

Chyba ze PiS i prezes juz po kilku miesiacach zmeczyli sie sprawowaniem
wladzy i chca ja oddac walkowerem.

Uczestnicy i obserwatorzy przescigaja sie w analizowaniu
genialnego/kretynskiego posuniecia JK i zastanawiaja nad nic nie znaczacymi
szczegolami.

A ja pytam - co wybory zmienia?
Obserwuj wątek
    • no.mercy Jarek tak ma.Bez stalego zamieszania uwaza ze juz 21.03.06, 15:09
      nie zyje.Zato wlasnie Walesa wyrzucil ich ze swojej kancelarii.Za nieustanne
      wojny ze wszystkimi i sklocenie wszystkich
    • brofran Re: Po co nowe wybory 21.03.06, 15:10
      Przewazajaca wiekszosc spoleczenstwa tak tez uwaza. Tylko politycy w swym
      sacietrzewieniu nie widza tego. Bez zamiany ordynacji , tak aby zwyciezca
      wyborow mial zagwarantowana wiekszosc w parlamencie, to nowe wybory nie maja
      zadnego sensu.
    • bardzolysapala Re: Po co nowe wybory 21.03.06, 15:11
      Sami uznali,ze wyborcy sie pomylili. Kto by glosował na nich. Byla to niedziela
      i dużo bylo nawalonych.
    • leje-sie Moze zwolennicy PiSu sprobuja przekonac 21.03.06, 15:40
      mnie i pozostalych sceptykow?

      Bo nie ukrywam przeciez, ze jestem sceptycznie nastawiony do pomyslu.

      W krajach,w ktorych rozpisuje sie wczesniejsze wybory, taka decyzja poparta
      jest zazwyczaj wynikami badan sympatii politycznych wykazujacymi zwyzke
      poparcia dla partii rzadzacej.

      Ale w Polsce, mimo plynnej i kaprysnej opinii publicznej, zadnych istotnych
      zmian ostatnio nie stwierdzono.

      Jedyna prawdopodobna zmiana, jesli takowa by nastapila, bylaby zamiana na
      pozycji wiekszosciowej miedzy dwiema najwiekszymi partiami. Roznice poparcia
      miedzy nimi sa tak niewielkie, ze byloby to bardziej dzielem przypadku i
      naturalnych fluktuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka