Dodaj do ulubionych

dobry kawal

24.03.06, 21:58
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe. Z jednego rozbitego
auta wysiada trochę potłuczony Kaczyński, z
drugiego Tusk z kilkoma siniakami.
Kaczyński mówi: "To cud, że żyjemy".
"No właśnie - to musi być znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili" - dodaje
Tusk.
"Tak, koniec waśni między nami" - zgadza się Kaczyński. I wyciąga piersiówkę,
mówiąc: "Napijmy się, żeby to uczcić". Tusk
wziął butelkę, pociągnął kilka łyków i oddał Kaczyńskiemu. Ten nie napił się,
lecz zakręcił butelkę i schował.
"No co ty?" - pyta Tusk.
"A ja poczekam, aż przyjedzie policja!" - odpowiada Kaczyński.
Obserwuj wątek
    • t-800 Dobry... 24.03.06, 22:02
      ... to on był 50 lat temu (pierwotnie o księdzu i rabinie).
      • camille_pissarro Re: Dobry... 24.03.06, 22:04
        transpozycja kawału z żydem i księdzem...
    • elfhelm Jarosław jak zwykle jechał 160 km/h 24.03.06, 22:03
      i dziwił się, że nie wyrobił na zakręcie przy Mławie :))
      • henryk.log e:Jarosław jak zwykle 'jedzie' i nie 'wyrabia'?;-) 24.03.06, 22:10
        n/t
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka