Dodaj do ulubionych

jestem przerażony

IP: *.kosson.com 03.08.04, 13:41
Naczytałem się postów o nadmorskim 'folklorze' i trochę niepewnie się czuję z
myślą, że za kilka dni jadę do Rowów.. Rany, mam nadzieję, że nie trafię na
'metę u Krychy' ani do smażalni Henia ani na wycieczkę fanów CWKS z Gocławia
(z całym szacunkiem dla Krystyn, Henryków, kibiców i Gocławia)..

A co do smażalni ryb: najlepszy patent widziałem w Stambule. Rybacy cumują
przy nabrzeżu swoimi łódkami (bo kutry to to nie są) i na wielkim palenisku
smażą złowione ryby (co jest ekwilibrystyką przy 2 metrowym kołysaniu od
przepływających co minutę wielkich statków), serwując je bezpośrednio z łódki
z chlebem i what not. Inna sprawa, że okoliczne morze nie jest chyba zbyt
czyste, ale to kwestia świadomości, bo ryby są smaczne.

pzdr
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka