zhureck
30.03.06, 22:13
Wobec NSZ komuniści dopuszczali się przeróżnych prowokacji, także w okresie
okupacji niemieckiej. Na przykład oddziały Gwardii Ludowej [GL] i Armii
Ludowej [AL] dokonywały napadów bandyckich i rabunkowych, pozostawiając w
miejscu przestępstw swoiste "wizytówki": gazetki NSZ i
fałszywe "pokwitowania", wystawione jakoby przez tę organizację. Metodę taką
stosowali po wojnie także funkcjonariusze MO i UB - dane na temat podobnych
akcji zawarte są nawet w dokumentach sądowych PRL. Na konto działalności NSZ
zaliczono także wymordowanie 6 czerwca 1946 mieszkańców ukraińskiej wsi
Wierzchowiny [pow. Krasnystaw], choć okoliczności tej zbrodni wskazują, że
była ona dziełem komunistów. Nigdy bowiem w PRL nie usiłowano jej wyjaśnić i
postawić sprawców przed sądem.
Mimo propagandy komunistycznej, zohydzającej tę oskarżaną o najpotworniejsze
zbrodnie organizację, do jej nazwy nawiązywały liczne samodzielne
antykomunistyczne organizacje młodzieżowe o zasięgu lokalnym, które
powstawały na terenie kraju do początku lat 50-tych.
Całość: wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zw_nsz.htm
Jak widać po tym forum, czerwoni i ich potomkowie dalej mogą sączyć swą
ubecką propagandę w najlepsze.