IDZIEMY DO EUROPY

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 08:45
strony.wp.pl/wp/opracowanie/nowe_teksty/wprowadza.htm
    • oleg3 Mały syn wielkiego ojca 14.12.02, 09:40
      Dorzucam jeszcze jedną historyczną analogię.

      Niestety Bolesław Chrobry,być może największy talent militarny wśród polskich
      władców, nie odziedziczył po ojcu rozumu. Nie rozumiał możliwości i ograniczeń
      politycznych, jakie powstały po wejściu do grona władców
      zachodniochrześcijańskich. Zamiast z poparciem cesarza i jego wasali podjąć
      ekspancję na tereny pogańskie (Prusy, Pomorze, Wieleci) bądź
      wschodniochrzescijańskie (Ruś) wybrał ekspansję na tereny
      zachodniochrześcijańskie (Czechy, Morawy, Miśnia). Walka z cesarzem i jego
      wasalami (m.in. Przemyślidami) była ślepą uliczką. Po śmierci Bolesława jego
      państwo upadło i wielka historyczna szansa została zmarnowana. Polska
      Kazimierza Odnowiciela była tylko cieniem dawnej potęgi.
      • Gość: Adam Re: Mały syn wielkiego ojca IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 12:45
        oleg3 napisał:

        > Dorzucam jeszcze jedną historyczną analogię.
        >
        > Niestety Bolesław Chrobry,być może największy talent militarny wśród polskich
        > władców, nie odziedziczył po ojcu rozumu. Nie rozumiał możliwości i
        ograniczeń
        > politycznych, jakie powstały po wejściu do grona władców
        > zachodniochrześcijańskich. Zamiast z poparciem cesarza i jego wasali podjąć
        > ekspancję na tereny pogańskie (Prusy, Pomorze, Wieleci) bądź
        > wschodniochrzescijańskie (Ruś) wybrał ekspansję na tereny
        > zachodniochrześcijańskie (Czechy, Morawy, Miśnia). Walka z cesarzem i jego
        > wasalami (m.in. Przemyślidami) była ślepą uliczką. Po śmierci Bolesława jego
        > państwo upadło i wielka historyczna szansa została zmarnowana. Polska
        > Kazimierza Odnowiciela była tylko cieniem dawnej potęgi.


        To chyba dobrze, że walczył z ostrzącym sobie na niego zęby cesarzem. Na wschód
        też próbował rozszerzyć swą władzę - wyprawa na Kijów.
        • Gość: Pytak Re: Mały syn wielkiego ojca IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 12:58
          I co Polsce daly te ekspansje ? Tyle samo co sowietom kilka wiekow pozniej -
          nedze,oglupienie spoleczenstwa, zamilowanie do grabiezy i szybkiego zdobywania
          maximum przy minimalnym wkladzie wlasnym, zwlaszcza intelektualnym.
          • Gość: Adam Re: Mały syn wielkiego ojca IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 14:30
            Gość portalu: Pytak napisał(a):

            > I co Polsce daly te ekspansje ? Tyle samo co sowietom kilka wiekow pozniej -
            > nedze,oglupienie spoleczenstwa, zamilowanie do grabiezy i szybkiego
            zdobywania
            > maximum przy minimalnym wkladzie wlasnym, zwlaszcza intelektualnym.


            Nie przesadzaj. Polskie nabytki za panowania Chrobrego były wręcz symboliczne.
            W tamtych czasach kto się nie rozwijał, ten przepadał.
            • Gość: Pytak Re: Mały syn wielkiego ojca IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 20:31
              W jaki sposob sie rozwijal ? Od czasow polskich podbojow zaczela sie degradacja
              moralna spoleczenswa przypieczetowana potem przez watpliwej jakosci moralnosc
              pseudokatolicka.
              • Gość: Adam Re: Mały syn wielkiego ojca IP: 217.153.53.* 15.12.02, 13:21
                Gość portalu: Pytak napisał(a):

                > W jaki sposob sie rozwijal ? Od czasow polskich podbojow zaczela sie
                degradacja
                >
                > moralna spoleczenswa przypieczetowana potem przez watpliwej jakosci moralnosc
                > pseudokatolicka.


                Kiedy według Ciebie zaczęły się te polskie podboje? Uważam, że na pewno nie w
                czasach Chrobrego. Wtedy to była kosmetyka.
        • oleg3 Re: Mały syn wielkiego ojca 14.12.02, 18:45
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          >
          > To chyba dobrze, że walczył z ostrzącym sobie na niego zęby cesarzem. Na
          wschód
          >
          > też próbował rozszerzyć swą władzę - wyprawa na Kijów.

          Obawiam się, że fałszywie oceniasz tamtą sytuację. Mieszko nie walczył z
          cesarzem tylko wykorzystał jego poparcie za cenę uznania się za wasala. I
          Bolesław winien iść taką samą drogą. Wybrał fałszywy kierunek ekspansji (Czechy
          i Miśnia/Łużyce). Gdy opanował te tereny mógł je łatwo zatrzymać uznająć się
          lennkiem cesarza. Wybrał konfrontację i wszystko utracił. Tak naprawdę
          największe sukcesy mógł osiągnąć wybierając Wieletów jako tereny swojej
          ekspansji. Oznaczało by to automatycznie trwałe opanowanie wybrzeży Bałtyku od
          Gdańska do Łaby oraz stworzenie podstaw do podboju Prus. Z niemieckim
          błogosławieństwem. Ale Chrobry nie prowadził polityki tylko wojny. Był w tym
          bardzo dobry. Jego gwardia, zwana drużyną, składała się z najlepszych zabijaków
          w tej części Europy. Świadczą o tym nie tylko nierozstrzygnięte wojny z
          cesarzem, ale przede wszystkim łatwe rozbicie wareskich drużyn w służbie
          książąt ruskich. A Waregowie czy bliscy im Normanie to była w ówczesnej Europie
          superelita militarna.
          Ale najważniejsze. Przyjęcie (zachodniego)chrześcijaństwa mogło być w pełni
          wykorzystane tylko pod warunkiem ścisłej współpracy politycznj z cesarstwem.
          Władcy Polski i tak byli lennikami cesarskimi. Niezależnie od tego czy walczyli
          z cesarzem czy nie. Dopiero upadek znaczenia cesarstwa w Niemczech zmienił tę
          sytuację. Nie warto było walczyć.
    • jaceq IDZIEMY DO EUROPY - dobrze wiedzieć, kto... 14.12.02, 14:01
      ...nie idzie.

      Na forum GP znalazłem:

      " Temat: Bez komentarza
      wyslane przez Malina dnia 2002-12-13 08:52:27
      [przegladarka]

      Latem 1990 r., Maciej Giertych stal się jednodniowym bohaterem wielkiej
      włoskiej gazety "La Stampa":
      "Nie powinniśmy nigdy zapominać - mówi
      włoskiej reporterce - że największe zagrożenie dla nas zawsze przychodziło z
      Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy, by pozostać w sprzężeniu z Moskwą,
      nie opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG, zwalczać ruch litewski
      niepodległościowy i odmawiać przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej; do tego
      tygla w stylu amerykańskim, który pragnie zniszczyć Polskę swoim
      kapitalizmem bezosobowym,kosmopolitycznym, cudzoziemskim.
      Natomiast w naszym interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim nikt nie
      zrezygnuje z własnej suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze włączony
      do Europy".

      W rozmowie z "La Stampą" M. Giertych wyraża podziw dla gen. Jaruzelskiego i
      ma nadzieję na długie jego panowanie.

      w 1986 r.Maciej Giertych wszedł w skład Rady Konsultacyjnej przy
      przewodniczącym Rady
      Państwa gen. Wojciechu Jaruzelskim.


      Jedrzej Giertych w liście otwartym do społeczeństwa polskiego w 1982r na
      lamach :OPOKA" :
      "Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
      otwarcie, że
      uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13 grudnia
      nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli przeszkodzić
      dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym względem ku
      katastrofie. (...) Nie mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia był
      posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to
      posunięcie polskie". "

      Faktycznie, komentarz - zbędny.
      • Gość: ktos Re: IDZIEMY DO EUROPY - dobrze wiedzieć, kto... IP: *.acn.pl 14.12.02, 14:13
        jaceq napisał:

        > ...nie idzie.

        Jacqu, nie idzie ten, kto w niej jest od zawsze. Czyli zaden Polak, bo Polska w
        Europie byla ZAWSZE. Ale rozumiem, ze dla Was Europa = UE... No coz...
        • Gość: jaceq Ja tam wiem jedno - IP: *.szeptel.net.pl 14.12.02, 14:20
          - że idę w przeciwną stronę, niż pokolenia Giertychów.
          • Gość: ktos A czy my koniecznie IP: *.acn.pl 14.12.02, 14:41
            Gość portalu: jaceq napisał(a):

            > - że idę w przeciwną stronę, niż pokolenia Giertychów.

            musimy gdzies chodzic?
            • Gość: jaceq Re: A czy my koniecznie IP: *.szeptel.net.pl 14.12.02, 15:56
              Gość portalu: ktos napisał(a):

              > musimy gdzies chodzic?

              Masz rację. Możemy tuptać w miejscu. Ale wtedy bym wolał, żeby to (niektórzy) sobie gdzieś poszli.
              • Gość: ktos Re: A czy my koniecznie IP: *.acn.pl 14.12.02, 16:43
                Gość portalu: jaceq napisał(a):

                > Gość portalu: ktos napisał(a):
                >
                > > musimy gdzies chodzic?
                >
                > Masz rację. Możemy tuptać w miejscu.

                Szwajcaria "tupta", i jakos nie narzeka.

                > Ale wtedy bym wolał, żeby to (niektórzy) s obie gdzieś poszli.

                Ci inni ida. Jedni do Europy (tylko musza z niej chyba najpierw wyjsc, no ale
                niech to oni sie glowia; gorzej, jesli po wejsciu do Europy, trafia znowu do
                Polski), inni do Rosji.
                • jaceq Re: A czy my koniecznie 14.12.02, 16:59
                  Gość portalu: ktos napisał(a):

                  > Szwajcaria "tupta", i jakos nie narzeka.

                  Niech sobie tupta. Jałta o niej zapomniała. O nas - nie.

                  > Ci inni ida. Jedni do Europy (tylko musza z niej chyba najpierw wyjsc, no ale
                  > niech to oni sie glowia; gorzej, jesli po wejsciu do Europy, trafia znowu do
                  > Polski), inni do Rosji.

                  Gdyby.
                  Ja nie widzę problemu. Po wejściu (mam nadzieję) do UE bez zdziwienia stwierdzę, że nadal jestem w Polsce.
                  • Gość: ktos Re: A czy my koniecznie IP: *.acn.pl 14.12.02, 17:56

                    > > Szwajcaria "tupta", i jakos nie narzeka.
                    >
                    > Niech sobie tupta. Jałta o niej zapomniała. O nas - nie.

                    Rozumiem, ze do tej Jalty tak jestesmy przywiazani, ze nie mozemy zyc ze
                    swiadomoscia, ze nikt za nas nie decyduje i dlatego oddajemy czesc suwerennosci
                    Brukseli?

                    > Gdyby.
                    > Ja nie widzę problemu. Po wejściu (mam nadzieję) do UE bez zdziwienia
                    > stwierdzę, że nadal jestem w Polsce.

                    No, wreszcie nie mylisz UE z Europa.
                    • jaceq Tak. 14.12.02, 18:46
                      Gość portalu: ktos napisał(a):

                      > Rozumiem, ze do tej Jalty tak jestesmy przywiazani,

                      Tzn.: "kto"?

                      > ze nie mozemy zyc ze swiadomoscia, ze nikt za nas nie decyduje i dlatego oddajemy czesc suwerennosci Brukseli?

                      Kto nie może żyć i kto oddaje? Pierwsze słyszę. Gwoli unikania nieporozumień: nie jestem fanem Wiatrów.

                      > No, wreszcie nie mylisz UE z Europa.

                      A gdzie napisałem, że mylę? Czy ktoś inny napisał, że do Europy idziemy z Afryki?
                      Przecież to czepianie się słówek.
                      • Gość: ktos Re: Tak. IP: *.acn.pl 14.12.02, 20:11
                        jaceq napisał:

                        > Gość portalu: ktos napisał(a):
                        >
                        > > Rozumiem, ze do tej Jalty tak jestesmy przywiazani,
                        >
                        > Tzn.: "kto"?

                        Ci, co teraz Polske wpychaja do ZSRE.

                        > > ze nie mozemy zyc ze swiadomoscia, ze nikt za nas nie decyduje i dlatego o
                        > > ddajemy czesc suwerennosci Brukseli?
                        >
                        > Kto nie może żyć i kto oddaje? Pierwsze słyszę.

                        Kimmjiki (znacie sie, prawda?), albo "ekspert" (Panie Duszczyk, przepraszam za
                        ten cudzyslow!) Duszczyk. Oni (i nie tylko zreszta), twierdza ze poza ZSRE
                        Polska nie ma szans.

                        > Gwoli unikania nieporozumień: nie jestem fanem Wiatrów.

                        Wiem. Pamietam.

                        > > No, wreszcie nie mylisz UE z Europa.
                        >
                        > A gdzie napisałem, że mylę? Czy ktoś inny napisał, że do Europy idziemy z
                        > Afryki? Przecież to czepianie się słówek.

                        Ja nadal nie rozumiem, jak mozemy wchodzic do Europy, skoro w niej jestesmy.
                        Afryki nie mieszajmy. I nie rozumiem, co ma do tego czepianie sie slowek.
    • Gość: Polak-wolnynajmita Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.stmnca.adelphia.net 14.12.02, 16:23
      .
      Ekonomia i bezrobocie w kraju są katastrofalne.
      Wzrasta zależność od opresyjnego kapitału zagranicznego.
      60% ludności żyje na granicy katastrofalnego ubóstwa.
      Co trzeci Polak żyje zagranicą.

      Państwo po 1989 roku miało stanowić republikę, w rzeczywistości
      polityka intruzów w Polsce zastąpiła “demokrację ludową”
      strukturalnym terrorem dyktatury demokracji syjonistycznej.
      Osobnicy przy władzy wiele obiecywali i tyleż samo nie
      dotrzymali, natomiast zrujnowali gospodarkę podstępnie
      żywiołową prywatyzacją i następnie administracyjnym
      wygórowaniem stopy procentowej kredytów, bankrutującym
      nowych właścicieli. Zdradziecka i obca polityka oddała
      polski przemysł, handel i banki obcemu kapitałowi za
      bezcen, co spowodowało wywłaszczenie Polaków i ich masowe
      bezrobocie.

      Zbankrutowany rząd warszawski obecuje obywatelom gruszki na
      wierzbie, dając im nadzieje na otrzymanie pieniędzy z
      pustego worka UE, albo z udziału w iluzorycznym,
      nieznanym “rynku zbytu”, jeżeli oddadzą globalistycznemu
      tworowi UE swój kraj - ojczyznę.

      Tysiące agencji płatnych z niewiadomych źródeł namawia
      Polaków na “wejście” do UE bez jednego strzału – w
      przeciwieństwie do “wejścia” do III. Rzeszy we wrześniu 1939.

      Od stycznia 2002 trwa bezrobocie w Niemczech, największe po
      wojnie, ponieważ środki produkcji i kapitał, krwawy dorobek
      Niemców, wywieziono bezpowrotnie do komunistycznych Chin.

      UE robi bokami, a my mamy pchać się tam z pustymi i
      dziurawymi kieszeniami? Przecież oni zedrą z nas ostatnie
      portki i zostaniemi nadzy na mrozie. Polska będzie rejonem
      dumpingu jew-ropejskich towarów i nic na to poradzimy, bo
      biurokraci brukselscy obezwładnią nas żelaznymi kleszczami
      przepisów “prawa”.

      Itd.

      Wobec powyższego istnieje o wiele pewniejsza szansa
      przeżycia dla Bydgoszczan-Polaków przez ukonstytuowanie
      autonomicznego regionu, gdzie o władzy, gospodarce i
      całokształcie życia decydować będą jego mieszkańcy.

      Województwo Kujawsko-Pomorskie może ogłosić autonomię i
      powołać Tymczasowy Rząd w Bydgoszczy i zakreślić granice
      kompetencjom rządu warszawskiego, oraz Sejmu i sądownictwa
      w Warszawie.
      ____________________________________________________

      Autonomiczne województwo byłoby republiką konstytucyjną i
      mogłoby przybrać nazwę:

      WOJEWÓDZTWO PADEREWSKIEGO, albo: PADEREWSKI

      Senat Bydgoszczy kontrolowałby autonomiczne ustawodawstwo
      Sejmu Bydgoszczy, Składałby się z senatorów o przejrzystych
      i sprawdzonych biografiach.

      Województwo dostarczałoby kontyngent poborowych do wojska
      pod rządem warszawskim.

      Prawnicy przygotowaliby projekt Konstytucji autonomicznego
      Województwa Kujawsko-Pomorskiego pod dyktando tymczasowego
      Rządu Bydgoskiego. Wzorem byłaby Konstytucja 3 Maja i
      Konstytucja Stanów Zjednoczonych.

      Obecna Konstytucja RP została zredagowana do wpasowania
      obecnej RP żywcem do UE i służy przyszłemu absolutystycznemu
      totalizmowi "globalizmu" i jest opresyjna dla Polaków.
      ______________________________________________________

      Do opracowania i wykonania inicjatywy autonomii winno się
      wybrać ludzi spośród cieszących się zaufaniem Bydgoszczan i
      ludzi miejscowych w Województwie znanych z osobistych
      kontaktów z wieloma z nich. Pomocnymi do określenia ich
      kwalifikacji byłyby kryteria proponowane przez ks. prałata
      Henryka Jankowskiego: kandydat musi wykazać się pochodzeniem
      polskim z co najmniej czterech pokoleń i nie pochodzić z
      Frankistów.

      Wybrani delegaci i przywódca winni zawrzeć ścisłą współpracę
      z Polish-American Congress w Chicago i zorganizować Polonię
      tak jak jej Prezes Edward Moskal potrafił to uczynić w 1996
      roku dla odparcia obcych żądań o polskie nieruchomości i
      ziemie.

      Amerykańska Polonia winna w następnych wyborach w USA na
      prezydenta i reprezentantów USA głosować na kandydatów,
      którzy odwołają pomoc zagraniczną USA dla pasożytniczych
      krajów, a oddadzą ją Polsce jako należne jej zadośćuczynienie
      za “sprzedanie” jej reżimowi “imperium zła”.

      Jest to bardzo pilne, odwlekanie uniemożliwi przedsięwzięcie.

      Winno wydalić się z Województwa Kujawsko-Pomorskiego i
      Miasta Bydgoszczy wrogów i sabotażystów.

      Bydgoszczanie winni przejąć środki władzy i zarekwirować
      je, jeżeli one stanowią własność wrogów autonomii.

      Wszelkie środki władzy winny być w rękach autonomicznego rządu.
      Jej przedłużenie winny stanowić komitety obywatelskie
      i sieć aktywistów.

      Od samego początku akcji winno się wezwać neutralną komisję
      obserwatorów rekrutowanych w takich krajach jak Szwecja,
      Szwajcaria, Egipt, czy Libia.

      Polityka Stanów Zjednoczonych w praktyce pokrywa się z
      polityką Światowego Kongresu Żydów, z którym próby dyskusji
      Polonii, np. Posko-Amerykańskiego Kongresu, zawiodły i
      sprowadziły się do monologu strony żydowskiej. Żydostwo w
      Polsce i świecie winno natychmiast zaprzestać kampanii
      antypolskich i antykatolickich, a bezwzgłednie na terenie
      Województwa. Rząd autonomiczny zawarłby przyjąźń z rządem
      Iraku i Iranu, które w dowód ich przyjaźni dostarczałyby do
      polskiej rafinerii ropę naftową po kosztach produkcji do
      czasu odbudowania przemysłu kujawsko-pomorskiego do poziomu
      ekonomii przynoszącej dobrobyt mieszkańcom Województwa.

      Województwo poparłoby utworzenie Wolnego Miasta Gdańska i
      Wolnego Miasta Torunia dla poszerzenia przyjaźni i
      współpracy z sąsiadami.
      __________________________________________________________

      Pierwszą inicjatywą autonomicznego Rządu Bydgoskiego winno
      być żądanie od Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej do
      1 miliarda dolarów za każdego emigranta z Bydgoszczy i
      Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który opuścił terytorium
      obecnego Województwa, udając się zagranicę i tam pozostając
      po 1 lipca 1939 roku, wliczając w to poborowych i
      ochotników wcielonych do Wojska Polskiego.
      __________________________________________________________

      Jakkolwiek punkty powyższej propozycji zestawione są
      impresyjnie, to przypomnieć należy, że większość
      samorzutnych wyzwoleń z niewolniczych zależności znanych z
      historii zaczynała się pośród inspiratorskich pomysłów i
      ideji, wahań i wątpliwości, które naród pochwycił jak
      pochodnię, od której każdy przypalił włąsną i miliony
      świateł rozjasniły wyjście z mrocznej beznadziejności.

      Oddanie Polski globalistom UE jest końcem istnienia Polski.
      Współcześni pretendenci do władzy nad światem zaplanowali
      zmniejszenie ludności tubylczej w polskim regionie UE do 15
      milionów spędzaniem płodów, środkami antykoncepcyjnymi,
      obniżeniem wieku śmierci, masową emigracją i eutanazją.
      Fale imigracji nędzarzy z Orientu, Murzynów i Żydów zaleją
      potopem tubylców polskich i nic na to nie poradzimy, bo
      decydować będą biurokraci w Brukseli.
      ________________________

      Patrick Buchanan zestawił statystyki negatywnego przyrostu
      naturalnego Europy w jego książce: “Śmierć Zachodu” i na
      spotkaniu autorskim z młodzieżą powiedział: “W 2025 roku
      będą mieszkać w Europie całkiem inni ludzie. Waszą sprawą
      jest – powiedział Buchanan zwracając się do młodego
      audytorium – czy chcecie wyrugować siebie z ziemi, na
      której się urodziliście i gdzie są groby waszych ojców.
      Czy chcecie klepać biedę na emigracji, lub wymierać wśród
      Azjatów, Murzynów i Żydów, porzucając kulturę (dorobek)
      i religię waszych ojców? Ja nie będę żył w waszych czasach.”
    • Gość: Oszołom z RM Re: IDZIEMY DO EUROPY...przez Argentynę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.02, 19:51
      • Gość: baba w argentynie jestescie dzieki sobie IP: *.rdu.bellsouth.net 14.12.02, 20:17
        w argentynie jestescie o wlasnych silach. EU was wyciagnie. jesli nie , to my
        wasze dlugi zazadamy, akpital wycofamy i bedzie bankrucja.
Pełna wersja