Dodaj do ulubionych

Centrum kulturalno-społeczne Le Madame.

05.04.06, 17:50
List otwarty w obronie Le Madame:
Galeria Le Madame to wspaniała inicjatywa obywatelska, zbudowana od podstaw
bez udziału środków publicznych, realizująca wyjątkowy program kulturalny i
społeczny

Fragmenty scenariuszy i relacji z "performance'ów" Le Madame:
Malga Kubiak wjeżdża na deskorolce nago, jest rytualnym świecznikiem, popycha
ja Chodkos lub Łukasz Guzek. Cała sala wygaszona, jedynym źródłem światła
jest Malga, ma w ustach i w odbycie zapalone świece

Całość: galba.blox.pl/2006/04/Swiatli-ludzie-listy-pisza.html
Obserwuj wątek
    • po_godzinach rozumiem, że nie bywałeś gościem tego klubu. 05.04.06, 17:51
      Toz i nie było takiego obowiązku.
      • lux_veritatis A czy trzeba być gościem, żeby mieć prawo oceny? 05.04.06, 18:11
        po_godzinach napisała:

        > Toz i nie było takiego obowiązku.

        Toż i wcale tego nie powiedziałem. Za to teraz wiem co autorytety podpisane pod
        listem rozumieją przez "wspaniałą obywatelską inicjatywę" tudzież
        poprzez "wyjątkowy program kulturalny i społeczny", którą ona realizuje.
        • po_godzinach tak, nie można oceniac czegoś, czego sie nie widzi 05.04.06, 18:15
          ało
          • w11mil ale opis robi wrażenie... 05.04.06, 18:17
            • po_godzinach dla mnie - średnie 05.04.06, 18:20
              widywałam juz różne performanse i mnie to nie podnieca
              • w11mil "wyjątkowa instytucja kulturalna i społeczna" 05.04.06, 18:27
                musiała zrobic wrażenie na smietance Inteligencji Polskiej podpisanej pod
                listem w obronie Le Madame
                • po_godzinach dla niektórych wyjątkowa 05.04.06, 18:29
                  i to wystarczy.

                  Nie musi wszystkim się podobać ta sama rzecz.
              • lux_veritatis Ejże, przecież nie można oceniać tego 05.04.06, 18:31
                czego się nie widzi. Coś Ci konsekwencji nie styka.
                • po_godzinach Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:38
                  "ale opis robi wrażenie... "

                  i na to odpowiedziałam - że nie bardzo robi :)
                  • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:51
                    Skoro opis jest średni, to klub, w którym takie performanse odstawiają chyba
                    też? Widzisz zależność, czy nie bardzo? A może twierdzisz, iż latanie ze
                    świeczką w odbycie można tak przedstawić, aby wyglądało to pięknie i
                    estetycznie?
                    • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:52
                      a dlaczeo ma wyglądac pięknie i estetycznie?
                      czy świat jest piękny i estetyczny?
                      • 3promile Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:54
                        A nie jest? Obejrzyj dowolną konferencję prasową rządu!
                        • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:57
                          No właśnie.

                          Jakby chcieć znaleźć dla przedstawienia jej środek artystyczny: gabinet
                          plastikowych ludzików poruszjący się w rytm menueta (?)
                      • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:55
                        OK, Ty nie z mojej "działki cywilizacyjnej". Rozumiem, że kręci Cię sztuka
                        brzydka i nieestetyczna. De gustibus...
                        • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 18:58
                          kręci mnie sztuka prawdziwa, nie plastikowa.
                          • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:01
                            A co to znaczy prawdziwa sztuka? Czy paradowanie po scenie ze świeczka w
                            odbycie pod taką sztukę podchodzi, czy jeszcze nie?
                            • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:14
                              Jak widać na załączonych obrazkach nie jest to ani młoda, ani apetyczna
                              "sztuka"... Jak na mój gust, trochę rozlazła... ;)))
                              • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:21
                                gniewko_syn_ryba napisał:

                                > Jak widać na załączonych obrazkach nie jest to ani młoda, ani apetyczna
                                > "sztuka"... Jak na mój gust, trochę rozlazła... ;)))

                                A wszyscy są piękni, szczupli, proporcjonalni, młodzi i gładziutcy? Masz
                                lustereczko (powiedz przecie...)?
                                • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:35
                                  wiewiorzasta napisała:

                                  > A wszyscy są piękni, szczupli, proporcjonalni, młodzi i gładziutcy?

                                  Oczywiście, że nie wszyscy ale też nie wszyscy wystawiają swoje niepiękne ciała
                                  na widok publiczny ! :)

                                  > Masz lustereczko (powiedz przecie...)?

                                  Nie tylko lustereczko ale i żona mi to ciągle powtarza (od 15 lat !) :))) A ty
                                  nie prowokuj bo czipsów nie dostaniesz ! ;)

                                  P.S. Jeśli zaś idzie o "sztuki" to dużo lepsze pokazują się w klubach "Cats'a" -
                                  może też jakiś list otwarty ałtorytetów w ich obronie ?... ;)))
                                  • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:39
                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                    > Oczywiście, że nie wszyscy ale też nie wszyscy wystawiają swoje niepiękne ciała
                                    > na widok publiczny ! :)

                                    Dlaczego? Sztuka jest od zakłamywania rzeczywistości? Skoro tak, to pozostaje
                                    jeleń na rykowisku.

                                    > Nie tylko lustereczko ale i żona mi to ciągle powtarza (od 15 lat !) :))) A ty
                                    > nie prowokuj bo czipsów nie dostaniesz ! ;)

                                    No i co? Taki śliczny jesteś? Może to czipsy? ;)

                                    > P.S. Jeśli zaś idzie o "sztuki" to dużo lepsze pokazują się w klubach "Cats'a"
                                    > -
                                    > może też jakiś list otwarty ałtorytetów w ich obronie ?... ;)))

                                    A mają jakieś problemy?
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:52
                                      wiewiorzasta napisała:

                                      > > Oczywiście, że nie wszyscy ale też nie wszyscy wystawiają swoje niepiękne
                                      > ciała
                                      > > na widok publiczny ! :)
                                      >
                                      > Dlaczego?

                                      Widocznie nie uważają się za artystów... ;)

                                      Sztuka jest od zakłamywania rzeczywistości?

                                      Jaką prawdziwą rzeczywistość pokazuje goła rozlazła baba ze świeczką w d... ? :)
                                      ("jedna baba drugiej babie..." ? ;))))))) )

                                      Skoro tak, to pozostaje jeleń na rykowisku.

                                      Dobry jeleń nie jest zły ;) Tobie też się widać podoba skoro tak go ciągle
                                      przywołujesz... ;)
                                      >
                                      > No i co? Taki śliczny jesteś?

                                      Widziałaś - sama oceń ;)

                                      > Może to czipsy? ;)

                                      Nie - czipsy mam tylko dla wiewiórek :)))

                                      >
                                      > > P.S. Jeśli zaś idzie o "sztuki" to dużo lepsze pokazują się w klubach "Ca
                                      > ts'a"
                                      > > -
                                      > > może też jakiś list otwarty ałtorytetów w ich obronie ?... ;)))
                                      >
                                      > A mają jakieś problemy?

                                      Tak profilaktycznie... ;) Bo przecież prędzej, czy później muszą mieć problemy
                                      w katofaszystowskiej dyktaturze... ;)))
                                      • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:11
                                        gniewko_syn_ryba napisał:

                                        > Widocznie nie uważają się za artystów... ;)

                                        To nie jest odpowiedź na moje pytanie ;P

                                        > Jaką prawdziwą rzeczywistość pokazuje goła rozlazła baba ze świeczką w d... ? :
                                        > )
                                        > ("jedna baba drugiej babie..." ? ;))))))) )

                                        Widocznie jakąś pokazuje. Chociażby rzeczywistość Małgi Kubiak.

                                        > Dobry jeleń nie jest zły ;) Tobie też się widać podoba skoro tak go ciągle
                                        > przywołujesz... ;)

                                        Uwielbiam kicz. Ale taki w dobrym smaku :)))))))))))

                                        > Widziałaś - sama oceń ;)

                                        Nie w moim typie, sorry.

                                        > Nie - czipsy mam tylko dla wiewiórek :)))

                                        Biedne wiewiórki :(

                                        > Tak profilaktycznie... ;) Bo przecież prędzej, czy później muszą mieć problemy
                                        > w katofaszystowskiej dyktaturze... ;)))

                                        A możesz jakoś uzasadnić swoj pomysł? ;)
                                        • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:20
                                          wiewiorzasta napisała:

                                          > gniewko_syn_ryba napisał:
                                          >
                                          > > Widocznie nie uważają się za artystów... ;)
                                          >
                                          > To nie jest odpowiedź na moje pytanie ;P

                                          Jak to nie ? Pytałaś dlaczego nie paradują na golasa pokazując swoje niepiękne
                                          ciała, to ci odpowiedziałem. A jak chcesz znać konkretne powody, to zapytaj
                                          samych zainteresowanych...
                                          >
                                          > > Jaką prawdziwą rzeczywistość pokazuje goła rozlazła baba ze świeczką w d.
                                          > .. ? :
                                          > > )
                                          > > ("jedna baba drugiej babie..." ? ;))))))) )
                                          >
                                          > Widocznie jakąś pokazuje. Chociażby rzeczywistość Małgi Kubiak.

                                          To ona tak na codzień ?... ;)))
                                          >
                                          > Uwielbiam kicz. Ale taki w dobrym smaku :)))))))))))

                                          Ja też... :)
                                          >
                                          > > Widziałaś - sama oceń ;)
                                          >
                                          > Nie w moim typie, sorry.

                                          I tak swoje wiem... ;)))
                                          >
                                          > > Tak profilaktycznie... ;) Bo przecież prędzej, czy później muszą mieć
                                          problemy w katofaszystowskiej dyktaturze... ;)))
                                          >
                                          > A możesz jakoś uzasadnić swoj pomysł? ;)
                                          >
                                          Przecież to oczywiste - siedlisko rozpusty w katofaszystowskim rydzykolandzie ???...
                                          • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:27
                                            gniewko_syn_ryba napisał:

                                            > Jak to nie ? Pytałaś dlaczego nie paradują na golasa pokazując swoje niepiękne
                                            > ciała, to ci odpowiedziałem. A jak chcesz znać konkretne powody, to zapytaj
                                            > samych zainteresowanych...

                                            Pytałam dlaczego mają wg ciebie nie paradować.

                                            > To ona tak na codzień ?... ;)))

                                            A czy Zelnik poza sceną czy planem filmowym też gra twoim zdaniem?

                                            > Ja też... :)

                                            No i gud.

                                            > I tak swoje wiem... ;)))

                                            I dobrze. Co ciebie moja ocena? ;)

                                            > Przecież to oczywiste - siedlisko rozpusty w katofaszystowskim rydzykolandzie ?
                                            > ??...

                                            Pffff... Proszę o uzasadnienie potrzeby napisania listu i podpisania go przez
                                            kogokoliwiek w obronie zamykanego siedliska rozpusty! :)))
                                            • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:54
                                              wiewiorzasta napisała:

                                              > gniewko_syn_ryba napisał:
                                              >
                                              > > Jak to nie ? Pytałaś dlaczego nie paradują na golasa pokazując swoje niep
                                              > iękne
                                              > > ciała, to ci odpowiedziałem. A jak chcesz znać konkretne powody, to zapyt
                                              > aj
                                              > > samych zainteresowanych...
                                              >
                                              > Pytałam dlaczego mają wg ciebie nie paradować.

                                              Patrz wyżej...
                                              >
                                              > > To ona tak na codzień ?... ;)))
                                              >
                                              > A czy Zelnik poza sceną czy planem filmowym też gra twoim zdaniem?

                                              To ty twierdziłaś, że sztuka tej pani pokazuje prawdziwą rzeczywistość. Zelnik
                                              chyba nie gra samego siebie... ?
                                              >
                                              > > I tak swoje wiem... ;)))
                                              >
                                              > I dobrze. Co ciebie moja ocena? ;)

                                              Nie rozumiem... po jakiemu to ?...
                                              >
                                              > > Przecież to oczywiste - siedlisko rozpusty w katofaszystowskim rydzykolan
                                              > dzie ?
                                              > > ??...
                                              >
                                              > Pffff... Proszę o uzasadnienie potrzeby napisania listu i podpisania go przez
                                              > kogokoliwiek w obronie zamykanego siedliska rozpusty! :)))
                                              >
                                              Tam też różne "sztuki" wsadzają sobie świeczki i inne przedmioty w różne
                                              dziurki... ;))) To samo co w LM tyle, że "sztuki" ładniejsze... ;)))
                                              • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 21:03
                                                gniewko_syn_ryba napisał:

                                                > Patrz wyżej...

                                                Dalej nie wiem, dlaczego wg ciebie ludzie starzy czy zwyczajnie nieładni mają
                                                nie pokazywać swoich ciał skoro mają na to ochotę.

                                                > To ty twierdziłaś, że sztuka tej pani pokazuje prawdziwą rzeczywistość. Zelnik
                                                > chyba nie gra samego siebie... ?

                                                Dobrze. Powiem inaczej - każdy autor (np. pisarz) przekazuje w swojej twórczości
                                                jakiś kawałek swojej rzeczywistości, swojego punktu widzenia świata. Małga
                                                Kubiak nie musi biegać ze świeczką w tyłku po ulicach, żeby pokazać coś takiego
                                                na scenie.

                                                > Nie rozumiem... po jakiemu to ?...

                                                Po wiewiórczemu.

                                                Po co ci moja ocena twojego wyglądu? To tłumaczenie.

                                                > Tam też różne "sztuki" wsadzają sobie świeczki i inne przedmioty w różne
                                                > dziurki... ;))) To samo co w LM tyle, że "sztuki" ładniejsze... ;)))

                                                Następny, który tylko Małgę zauważył w Le Madame. Rozczarowałeś mnie :(
                                                • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 21:45
                                                  wiewiorzasta napisała:

                                                  > Dalej nie wiem, dlaczego wg ciebie ludzie starzy czy zwyczajnie nieładni mają
                                                  > nie pokazywać swoich ciał skoro mają na to ochotę.

                                                  Możesz mi łaskawie wskazać gdzie ja coś takiego napisałem ???...
                                                  >
                                                  > Dobrze. Powiem inaczej - każdy autor (np. pisarz) przekazuje w swojej
                                                  twórczości jakiś kawałek swojej rzeczywistości, swojego punktu widzenia świata.
                                                  Małga Kubiak nie musi biegać ze świeczką w tyłku po ulicach, żeby pokazać coś
                                                  takiego na scenie.

                                                  Ale napisałaś, że jej sztuka ukazuje PRAWDZIWĄ RZECZYWISTOŚĆ (i dlatego nie musi
                                                  być piękna), co sugeruje, że tak własnie zachowują się ludzie na ulicach...
                                                  >
                                                  > > Nie rozumiem... po jakiemu to ?...
                                                  >
                                                  > Po wiewiórczemu.

                                                  Chyba rzeczywiście przestanę cię karmić czipsami... ;)))
                                                  >
                                                  > Po co ci moja ocena twojego wyglądu? To tłumaczenie.

                                                  Lubię znać opinie innych. To odpowiedź na tłumaczenie. ;)
                                                  >
                                                  > > Tam też różne "sztuki" wsadzają sobie świeczki i inne przedmioty w różne
                                                  > > dziurki... ;))) To samo co w LM tyle, że "sztuki" ładniejsze... ;)))
                                                  >
                                                  > Następny, który tylko Małgę zauważył w Le Madame. Rozczarowałeś mnie :(
                                                  >
                                                  Do dziś nie wiedziałem co to za "sztuka" ta Małga, zaś o LM owszem, słyszałem
                                                  wcześniej... Ale jej "performansy" to pryszcz w porównaniu z akcjami TOTARTu 20
                                                  lat temu, nie wspominając o niejakim ś.p. GG Allinie (ale to już nie nasze
                                                  podwórko)...
                                                  • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 21:54
                                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                                    > Możesz mi łaskawie wskazać gdzie ja coś takiego napisałem ???...

                                                    :))))))))))

                                                    Zadałam pokrętnie pytanie, ty mi odpowiedziałeś równie pokrętnie, więc mi tak
                                                    wyszło. Poprawię się.

                                                    > Ale napisałaś, że jej sztuka ukazuje PRAWDZIWĄ RZECZYWISTOŚĆ (i dlatego nie mus
                                                    > i
                                                    > być piękna), co sugeruje, że tak własnie zachowują się ludzie na ulicach...

                                                    Napisałam, że pokazuje jakąś jej rzeczywistość.
                                                    A prawda sztuki odnosiła się do braku w niej estetyki, zamiast plastikowych,
                                                    nierealnych do końca, ale ślicznych ciał.

                                                    > Chyba rzeczywiście przestanę cię karmić czipsami... ;)))

                                                    Zawsze twierdziłam, że wolę orzeszki. Laskowe w dodatku.

                                                    > Lubię znać opinie innych. To odpowiedź na tłumaczenie. ;)

                                                    Już pisałam - nie urody, który preferuję. Ok?

                                                    > Do dziś nie wiedziałem co to za "sztuka" ta Małga, zaś o LM owszem, słyszałem
                                                    > wcześniej... Ale jej "performansy" to pryszcz w porównaniu z akcjami TOTARTu 20
                                                    > lat temu, nie wspominając o niejakim ś.p. GG Allinie (ale to już nie nasze
                                                    > podwórko)...

                                                    No widzisz :))) I wszystko jasne.
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:18
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    > Napisałam, że pokazuje jakąś jej rzeczywistość.

                                                    No więc skoro JEJ rzeczywistość, to ONA tak powinna w rzeczywistości chodzić po
                                                    ulicy ;)))

                                                    > A prawda sztuki odnosiła się do braku w niej estetyki, zamiast plastikowych,
                                                    > nierealnych do końca, ale ślicznych ciał.

                                                    Koniec końców i tak ciśnie się na usta kardynalne pytanie: Co artysta chciał
                                                    przez to powiedzieć ?... ;)
                                                    >
                                                    > > Lubię znać opinie innych. To odpowiedź na tłumaczenie. ;)
                                                    >
                                                    > Już pisałam - nie urody, który preferuję. Ok?

                                                    OK - zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim muszę się podobać... ;)))
                                                  • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:34
                                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                                    > No więc skoro JEJ rzeczywistość, to ONA tak powinna w rzeczywistości chodzić po
                                                    > ulicy ;)))

                                                    A nie przyszło ci do głowy, że to jakaś symbolika abocuś, ta świeczka?

                                                    > Koniec końców i tak ciśnie się na usta kardynalne pytanie: Co artysta chciał
                                                    > przez to powiedzieć ?... ;)

                                                    Albo zapytaj artyst(k)ę, albo sam sobie zinterpretuj. Co poeta miał na myśli to
                                                    w podstawówce było dobre ;)))

                                                    > OK - zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim muszę się podobać... ;)))

                                                    I o to chodzi! :)
                            • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:18
                              Nie widziałam tego przedstawienia, więc nie mogę sie wypowiadać.
                              • lux_veritatis Zaraz, zaraz. 05.04.06, 20:23
                                Opis przedstawienia wydał Ci się średni, więc już się wypowiedziałaś. Ponadto
                                widziałaś zdjęcia. Teraz się wycofujesz i twierdzisz, iż performens ze
                                świeczkami w odbycie mógłby być interesujący?
                                • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 20:39
                                  Mogę odnieść sie wyłącznie do opisu,który przeczytałam - który wielkiego
                                  wrażenia na mnie nie zroził.

                                  Żeby odnieść się do spektaklu, musiałabym go obejrzeć.

                                  Czego tu nie rozumieć?
                                  • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 20:44
                                    > Mogę odnieść sie wyłącznie do opisu,który przeczytałam - który wielkiego
                                    > wrażenia na mnie nie zroził.

                                    Czyli wbrew temu co napisałaś, wartościujesz. Ów opis to nic innego jak
                                    scenariusz tego przedstawienia.

                                    >
                                    > Żeby odnieść się do spektaklu, musiałabym go obejrzeć.

                                    Zatem wedle twoich estetycznych kanonów, obejrzenie spektaklu w którym aktorzy
                                    paradują po scenie ze świeczkami w odbytach mogłoby być warte obejrzenia?

                                    >
                                    > Czego tu nie rozumieć?
                                    • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 20:56

                                      > Czyli wbrew temu co napisałaś, wartościujesz. Ów opis to nic innego jak
                                      > scenariusz tego przedstawienia.

                                      Mie rozumiesz. Czy w zdaniu "opis nie zrobił na mnie wrażenia" jest
                                      wartościowanie przedstawienia? Czy opisu?
                                      PS Kto jest autorem opisu - czy człowiek, który widział przedstawienie i jest
                                      znawca teatru?

                                      > Zatem wedle twoich estetycznych kanonów, obejrzenie spektaklu w którym
                                      aktorzy
                                      > paradują po scenie ze świeczkami w odbytach mogłoby być warte obejrzenia?

                                      Co mają do tego moje "estetyczne kanony"?
                                      Żeby uznać, że owe świeczki mają swoje uzasadnienie, musiałabym w całości i w
                                      oryginale spektakl obejrzeć i zrozumieć.

                                      Nie jest wykluczone, że po obejrzeniu uznałabym go kiepski - albo, dla odmiany,
                                      świetny.

                                      Nie mogę jednak mówic o spektaklu - czy jest wart obejrzenia - nie znając go.

                                      Masz kłopoty z logiką?




                                      >
                                      • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 21:18
                                        po_godzinach napisała:

                                        >
                                        > > Czyli wbrew temu co napisałaś, wartościujesz. Ów opis to nic innego jak
                                        > > scenariusz tego przedstawienia.
                                        >
                                        > Mie rozumiesz. Czy w zdaniu "opis nie zrobił na mnie wrażenia" jest
                                        > wartościowanie przedstawienia? Czy opisu?
                                        > PS Kto jest autorem opisu - czy człowiek, który widział przedstawienie i jest
                                        > znawca teatru?

                                        Powtarzam: ów opis to scenariusz napisany przez autorkę, Malgę Kubiak. Tobie
                                        wydał się on średni, ale nie zniechęcił Cię on do obejrzenia sztuki. Mnie np.
                                        tak. Twierdzisz zatem, iż performens ze świeczkami w odbycie jest godny fatygi
                                        i mimo tych świeczek (a może właśnie dlatego - nie wnikam) udałabyś się do Le
                                        Madame aby ocenić owe świeczki w odbycie i całą resztę na miejscu. Czy coś
                                        pominąłem?

                                        >
                                        > > Zatem wedle twoich estetycznych kanonów, obejrzenie spektaklu w którym
                                        > aktorzy
                                        > > paradują po scenie ze świeczkami w odbytach mogłoby być warte obejrzenia?
                                        >
                                        > Co mają do tego moje "estetyczne kanony"?
                                        > Żeby uznać, że owe świeczki mają swoje uzasadnienie, musiałabym w całości i w
                                        > oryginale spektakl obejrzeć i zrozumieć.
                                        > Nie jest wykluczone, że po obejrzeniu uznałabym go kiepski - albo, dla
                                        odmiany,
                                        >
                                        > świetny.
                                        >
                                        > Nie mogę jednak mówic o spektaklu - czy jest wart obejrzenia - nie znając go.
                                        >
                                        > Masz kłopoty z logiką?

                                        Otóż właśnie swoje "estetyczne kanony" mi niejako wykładasz. Uważasz bowiem, iż
                                        sam fakt paradowania ze świeczką w odbycie na scenie nie napawa Cię odrazą,
                                        zmieszaniem, konfuzją ex-definitione (nie zraziły Cię także zdjęcia - choć
                                        dziwne, że wypowiadać się nie chcesz, bo zdjęcia, wraz z treścią sztuki, którą
                                        już znasz, znakomicie zwiększają prawdobodobieństwo, tego co ujrzysz na żywo) i
                                        mógłby mieć jakieś uzasadnienie. Dziękuję, że w końcu się zdeklarowałaś. Więcej
                                        pytań nie mam :-) Chociaż może jeszcze jedno :-) Czy gdyby w skrypcie zapisane
                                        było "aktor wychodzi na scenę i wypróżnia się, tyłem do publiczności", a do
                                        tego dysponowałabyś fotkami z takiego performensu, to także zakładałabyś, że
                                        coś w tym jednak wartościowego być może i poszłabyś to zobaczyć na żywo, czy
                                        jednak jest pewien rodzaj estetyki, który z definicji odrzucasz?

                                        >

                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 21:59

                                          > Powtarzam: ów opis to scenariusz napisany przez autorkę, Malgę Kubiak. Tobie
                                          > wydał się on średni, ale nie zniechęcił Cię on do obejrzenia sztuki. Mnie np.
                                          > tak. Twierdzisz zatem, iż performens ze świeczkami w odbycie jest godny
                                          fatygi
                                          > i mimo tych świeczek (a może właśnie dlatego - nie wnikam) udałabyś się do Le
                                          > Madame aby ocenić owe świeczki w odbycie i całą resztę na miejscu. Czy coś
                                          > pominąłem?

                                          Nic nie zrozumiałeś :)
                                          Nie napisałam, że opis mnie zachęcił.
                                          Ani, że zniechęcił.
                                          Jestem dorosła i sprawy dotyczące człowieka i ludzkiej intymności nie gorszą
                                          mnie - tak więc: jeśli nadarzyłaby sie okazja, przedstawienie bym obejrzała,
                                          ale specjalnie nie szukałabym go.
                                          To wnioskuję z opisu.
                                          Świeczki sa tu zupełnie nieistotne i mnie nie podniecają - rozumiem bowiem, że
                                          ich użycie służy przekazowi.

                                          > Otóż właśnie swoje "estetyczne kanony" mi niejako wykładasz. Uważasz bowiem,

                                          >
                                          > sam fakt paradowania ze świeczką w odbycie na scenie nie napawa Cię odrazą,
                                          > zmieszaniem, konfuzją ex-definitione (nie zraziły Cię także zdjęcia - choć
                                          > dziwne, że wypowiadać się nie chcesz, bo zdjęcia, wraz z treścią sztuki,
                                          którą
                                          > już znasz, znakomicie zwiększają prawdobodobieństwo, tego co ujrzysz na żywo)
                                          i
                                          >
                                          > mógłby mieć jakieś uzasadnienie.

                                          Mogłoby napawac mnie odrazą. I co z tego? Jeśli takie było zamierzenie autorki?
                                          W życiu często różne rzeczy napawaja mnie odrazą.
                                          Nic nie wiesz na temat moich "estetycznych kanonów".
                                          Ja mówie tylko o wolności wypowiedzi twórczej - nie o moim stosunku do
                                          przedstawienia, którego nie znam.
                                          A Ty usiłujesz coś mi wcisnąć.
                                          Czytaj więc słowa, które ja piszę, nie zaś to, co chciałbyś w moich słowach
                                          przeczytać.

                                          Dziękuję, że w końcu się zdeklarowałaś.

                                          Z czym?

                                          Więcej
                                          >
                                          > pytań nie mam :-) Chociaż może jeszcze jedno :-) Czy gdyby w skrypcie
                                          zapisane
                                          > było "aktor wychodzi na scenę i wypróżnia się, tyłem do publiczności", a do
                                          > tego dysponowałabyś fotkami z takiego performensu, to także zakładałabyś, że
                                          > coś w tym jednak wartościowego być może i poszłabyś to zobaczyć na żywo, czy
                                          > jednak jest pewien rodzaj estetyki, który z definicji odrzucasz?

                                          Nie odrzucam z definicji niczego, co dotyczy człowieka.
                                          A to, czy cos jest wartościowe, czy nie, mozna stwierdzic dopiero wtedy, gdy
                                          sie to obejrzało.
                                          Emocje, które ma wzbudzać dzieło sztuki nie muszą byc miłe i przyjemne.


                                          >
                                          > >
                                          >
                                          > >
                                          > >
                                          > >
                                          > >
                                          > > >
                                          >
                                          >
                                          • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 22:19
                                            po_godzinach napisała:

                                            >
                                            > > Powtarzam: ów opis to scenariusz napisany przez autorkę, Malgę Kubiak. To
                                            > bie
                                            > > wydał się on średni, ale nie zniechęcił Cię on do obejrzenia sztuki. Mnie
                                            > np.
                                            > > tak. Twierdzisz zatem, iż performens ze świeczkami w odbycie jest godny
                                            > fatygi
                                            > > i mimo tych świeczek (a może właśnie dlatego - nie wnikam) udałabyś się d
                                            > o Le
                                            > > Madame aby ocenić owe świeczki w odbycie i całą resztę na miejscu. Czy co
                                            > ś
                                            > > pominąłem?
                                            >
                                            > Nic nie zrozumiałeś :)
                                            > Nie napisałam, że opis mnie zachęcił.
                                            > Ani, że zniechęcił.

                                            A ja nie napisałem czegoś przeciwnego. Czytaj uważniej. Tłumaczę jeszcze raz,
                                            krócej: chodziło mi o to, iż twierdzisz, że opis+zdjęcia nie są dla Ciebie
                                            wystarczająco odrażające/odpychające/zniechęcające, ażeby nie pójść i nie
                                            zobaczyć tego na żywo. Ba, być może mogłabyś wynieść z tego performensu coś
                                            wartościowego. Czy w czymś się mylę?


                                            > Jestem dorosła i sprawy dotyczące człowieka i ludzkiej intymności nie gorszą
                                            > mnie - tak więc: jeśli nadarzyłaby sie okazja, przedstawienie bym obejrzała,
                                            > ale specjalnie nie szukałabym go.

                                            No i o taką deklarację mi chodziło. Na wszelki wypadek jeszcze raz, z moim
                                            uzupełnienim: "Jestem dorosła i sprawy dotyczące człowieka i ludzkiej
                                            intymności, TAKIE JAK NP. ŚWIECZKA W ODBYCIE nie gorszą mnie - tak więc: jeśli
                                            nadarzyłaby sie okazja, przedstawienie W KTÓRYM AKTORZY LATAJĄ PO SCENIE ZE
                                            ŚWIECZKAMI W ODBYTACH bym obejrzała, ale specjalnie nie szukałabym go." Czy
                                            podpisujesz się pod tym, czy może coś przekręciłem?

                                            > To wnioskuję z opisu.
                                            > Świeczki sa tu zupełnie nieistotne i mnie nie podniecają - rozumiem bowiem,
                                            że
                                            > ich użycie służy przekazowi.

                                            Dziękuję za tą kolejną deklarację. Mnie też nie podniecają, wręcz przeciwnie
                                            budzi to moją odrazę. Ale przecież o gustach tutaj dyskutować nie będziemy.


                                            >
                                            > > Otóż właśnie swoje "estetyczne kanony" mi niejako wykładasz. Uważasz bowi
                                            > em,
                                            > iż
                                            > >
                                            > > sam fakt paradowania ze świeczką w odbycie na scenie nie napawa Cię odraz
                                            > ą,
                                            > > zmieszaniem, konfuzją ex-definitione (nie zraziły Cię także zdjęcia - cho
                                            > ć
                                            > > dziwne, że wypowiadać się nie chcesz, bo zdjęcia, wraz z treścią sztuki,
                                            > którą
                                            > > już znasz, znakomicie zwiększają prawdobodobieństwo, tego co ujrzysz na ż
                                            > ywo)
                                            > i
                                            > >
                                            > > mógłby mieć jakieś uzasadnienie.
                                            >
                                            > Mogłoby napawac mnie odrazą. I co z tego? Jeśli takie było zamierzenie
                                            autorki?
                                            > W życiu często różne rzeczy napawaja mnie odrazą.
                                            > Nic nie wiesz na temat moich "estetycznych kanonów".
                                            > Ja mówie tylko o wolności wypowiedzi twórczej - nie o moim stosunku do
                                            > przedstawienia, którego nie znam.
                                            > A Ty usiłujesz coś mi wcisnąć.

                                            Zaraz, przecież nie napisałem niczego, czego Ty wcześniej nie twierdziłaś.
                                            Wykaż mi konkretnie co ci usiłuję wcisnąć?

                                            > Czytaj więc słowa, które ja piszę, nie zaś to, co chciałbyś w moich słowach
                                            > przeczytać.

                                            Otóż to czynię, a Ty widocznie nie pamiętasz co napisałaś kilka postów wyżej
                                            (po raz kolejny zresztą). Jeżeli masz kłopoty z pamięcią to mogę zacząć
                                            linkować Twoje posty.

                                            >
                                            > Dziękuję, że w końcu się zdeklarowałaś.
                                            >
                                            > Z czym?
                                            >
                                            > Więcej
                                            > >
                                            > > pytań nie mam :-) Chociaż może jeszcze jedno :-) Czy gdyby w skrypcie
                                            > zapisane
                                            > > było "aktor wychodzi na scenę i wypróżnia się, tyłem do publiczności", a
                                            > do
                                            > > tego dysponowałabyś fotkami z takiego performensu, to także zakładałabyś,
                                            > że
                                            > > coś w tym jednak wartościowego być może i poszłabyś to zobaczyć na żywo,
                                            > czy
                                            > > jednak jest pewien rodzaj estetyki, który z definicji odrzucasz?
                                            >
                                            > Nie odrzucam z definicji niczego, co dotyczy człowieka.
                                            > A to, czy cos jest wartościowe, czy nie, mozna stwierdzic dopiero wtedy, gdy
                                            > sie to obejrzało.
                                            > Emocje, które ma wzbudzać dzieło sztuki nie muszą byc miłe i przyjemne.

                                            Czyli zakładasz, iż wypróżnianie się na oczach publiki może (ale nie musi) mieć
                                            jakąś wartość. Czy tak?

                                            >
                                            >
                                            > >
                                            > > >
                                            > >
                                            > > >
                                            > > >
                                            > > >
                                            > > >
                                            > > > >
                                            > >
                                            > >
                                            • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 22:40
                                              Sztuka to symbole i umowność.

                                              Od artysty zalezy, jakich symbli uzyje i czy przekona odbiorcę.
                                              • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 22:46
                                                "...a świeczki w dupie nie uważam za coś ową sztuką z miejsca
                                                dyskwalifikującego."

                                                Dziękuję i ponadto jestem pod wrażeniem iście merytorycznego ustosunkowania się
                                                do mojego postu :-)
                                                • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 22:55
                                                  Cóz tu się ustosunkowywać :)

                                                  To, co sie odbywa na scenie, na obrazie, w instalacji - to są symble, poprzez
                                                  które autor chce wyrazić jakąś swą myśl, skomentowac rzeczywistość.

                                                  Mnie użycie symbolu będzie raziło tylko wtedy, gdy jego użycie nie będzie miało
                                                  uzasadnienia. W każdym innym wypadku - nie.
                                                  I daję autorowi prawo do użycia takiego symbolu, jaki uzna, że będzie
                                                  najlepszym dla jego potrzeb.





                                                  • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 23:22
                                                    No i super: tylko potwierdzasz co pisałem wcześniej :-) Wkładanie sobie
                                                    świeczki w odbyt i paradowanie z nią po scenie jest jak najbardziej OK, byleby
                                                    tylko miało "uzasadnienie".

                                                    Pytanko: czy jest jakaś granica w zakresie używanej symobliki? Czy są
                                                    przedmioty, których jako symbol absolutnie używać nie można? Czy każdy
                                                    kontekst, w których owe przedmioty są używane jest dopuszczalny?
                                                  • po_godzinach Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 23:26
                                                    "> Pytanko: czy jest jakaś granica w zakresie używanej symobliki? Czy są
                                                    > przedmioty, których jako symbol absolutnie używać nie można? Czy każdy
                                                    > kontekst, w których owe przedmioty są używane jest dopuszczalny?"


                                                    To jest kwestia indywidualnej wrażliwości artysty.
                                                    Ja osobiście nie uzyłabym wprost symblu dla danej społeczności szczególnie
                                                    ważnego i istotnego - usiłowałabym wtedy znaleźć symbol symbolu.

                                                  • lux_veritatis Re: Zaraz, zaraz. 05.04.06, 23:47
                                                    > To jest kwestia indywidualnej wrażliwości artysty.
                                                    > Ja osobiście nie uzyłabym wprost symblu dla danej społeczności szczególnie
                                                    > ważnego i istotnego - usiłowałabym wtedy znaleźć symbol symbolu.

                                                    Czyli penis na krzyżu odpada?
                            • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:20
                              lux_veritatis napisał:

                              > A co to znaczy prawdziwa sztuka? Czy paradowanie po scenie ze świeczka w
                              > odbycie pod taką sztukę podchodzi, czy jeszcze nie?

                              Specjalnie dla ciebie jasełka i jeleń na rykowisku.
                              • w11mil prof. Głowińskiemu z IBL chyba sie podobało? 05.04.06, 19:24
                                pod listem podpisali sie tez wiele innych Autorytetów Moralnych

                                wiewiorzasta napisała:
                                > Specjalnie dla ciebie jasełka i jeleń na rykowisku.

                                • wiewiorzasta Re: prof. Głowińskiemu z IBL chyba sie podobało? 05.04.06, 19:26
                                  w11mil napisała:

                                  > pod listem podpisali sie tez wiele innych Autorytetów Moralnych

                                  Myślisz, że są wielbicielami jeleni na rykowisku i jasełek?

                                  Szczerze mówiąc - wątpię.
                                  • w11mil jeleń na rykowisku albo swieca w odbycie? 05.04.06, 19:31
                                    czy przed takim dylematem stoimy?

                                    wiewiorzasta napisała:
                                    > Myślisz, że są wielbicielami jeleni na rykowisku i jasełek?
                                    • po_godzinach wpewnym uproszczeniu - tak 05.04.06, 19:34
                                      albo sztuka "ładna", albo sztuka prawdziwa.
                                    • 3promile Re: jeleń na rykowisku albo swieca w odbycie? 05.04.06, 19:36
                                      Można ekumenicznie - jeleń z Malgą w...
                                      Co to za dylematy?
                                      Jest performance; ktoś to ogląda, ktoś nie; komuś się podoba, komuś nie.
                                      Co do jeleni nie będę zajmował stanowiska...
                                      • po_godzinach Re: jeleń na rykowisku albo swieca w odbycie? 05.04.06, 19:38
                                        Aczkolwiek - w takiej chałpie, gdzie jeździłam na wakacje - jeleń był
                                        zachwycający ...

                                        Jak zywy i w brokacie.
                                        • wiewiorzasta Re: jeleń na rykowisku albo swieca w odbycie? 05.04.06, 19:41
                                          po_godzinach napisała:

                                          > Aczkolwiek - w takiej chałpie, gdzie jeździłam na wakacje - jeleń był
                                          > zachwycający ...
                                          >
                                          > Jak zywy i w brokacie.

                                          :)))))))))))))))))

                                          Coś dla Luxa!
                                • po_godzinach wolnośc do wypowiedzi artystycznej 05.04.06, 19:27
                                  jest tym samym, co wolnośc słowa
                              • gniewko_syn_ryba Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:41
                                wiewiorzasta napisała:

                                > Specjalnie dla ciebie jasełka

                                O tak, te w wykonaniu grupy obrzędowej z Sędziszowa Młp., to Prawdziwa Sztuka
                                (bez ironii). Żyd, po prostu CYCUŚ !!! :)))

                                i jeleń na rykowisku.

                                A toć przecie klasyka, którą w najbardziej renomowanych muzeach pokazują !
                              • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:19
                                Otóż wiedz, że między jasełkami a świeczką w odbycie jest cała masa dobrej i
                                estetycznej sztuki. Czas poszerzyć horyzonty.
                                • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:30
                                  lux_veritatis napisał:

                                  > Otóż wiedz, że między jasełkami a świeczką w odbycie jest cała masa dobrej i
                                  > estetycznej sztuki. Czas poszerzyć horyzonty.

                                  :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                  A toś mnie ubawił :)))
                                  • 3promile Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:31
                                    I z czego się śmiejesz? Takie filmy z Adamczykiem na przykład...
                                    • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:37
                                      3promile napisał:

                                      > I z czego się śmiejesz? Takie filmy z Adamczykiem na przykład...

                                      No, masz rację. Przepraszam za śmichy-chichy. Więcej się nie powtórzy.
                                  • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:40
                                    Czyli jednak nie wierzysz, iż sztuka nie kończy się li tylko na jasełkach i
                                    świeczkach w odbycie. Cóż, nic na to nie poradzę i w zasadzie trudno to
                                    skomentować.
                                    • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 20:58
                                      lux_veritatis napisał:

                                      > Czyli jednak nie wierzysz, iż sztuka nie kończy się li tylko na jasełkach i
                                      > świeczkach w odbycie. Cóż, nic na to nie poradzę i w zasadzie trudno to
                                      > skomentować.

                                      Zatem nie komentuj, skoro nie rozumiesz czegoś tak banalnego jak ironia.
                                      • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 21:51
                                        Ależ rozumiem i stosuję ją wobec ludzi czy zjawisk, które znam. Tobie owa
                                        ironia zupełnie nie wyszła, bo znać mnie po prostu nie znasz. No bo skąd
                                        wniosek, że jestem amatorem jasełek i poza nimi sztuki nie widzę?


                                        > Zatem nie komentuj, skoro nie rozumiesz czegoś tak banalnego jak ironia.
                                        >
                            • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 19:26
                              lux_veritatis napisał:

                              > A co to znaczy prawdziwa sztuka? Czy paradowanie po scenie ze świeczka w
                              > odbycie pod taką sztukę podchodzi, czy jeszcze nie?

                              Nie widziałam tego przedstawienia, więc nie umiem odpowiedziec na to pytanie.


                              >
                              • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:22
                                A czy po obejrzeniu tych zdjęć ochota na uczestniczeniu w tym performensie jest u Ciebie większa czy
                                mniejsza? A może ciągle nie możesz ocenić?
                                • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:35
                                  lux_veritatis napisał:

                                  > A czy po obejrzeniu tych <a
                                  href="http://www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html">
                                  zdjęć</a> ochota na uczestniczeniu w tym performensie jest u Ciebie większa czy
                                  > mniejsza? A może ciągle nie możesz ocenić?
                                  >


                                  Ale ciebie to rajcuje, co?

                                  Mówiłam, że świntuch :)))))))))))))))))))))))))))
                                  • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:39
                                    Ciężko się rozmawia z człowiekiem, który nie łapie, że sztuka to symbole i
                                    umowność :)
                                    • 3promile Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:40
                                      Jeleń to symbol i umowność??? Jeleń, jaki jest, każdy widzi...
                                      • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:42
                                        Jeleń to symbol dzikości, wolności i dumy.

                                        Ale wokół zwykle tylko "jelenie" :)
                                    • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:41
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Ciężko się rozmawia z człowiekiem, który nie łapie, że sztuka to symbole i
                                      > umowność :)

                                      Bardzo ciężko. Mówiłam - jasełka i jelenie.

                                      Ale za to tfu... gołe pośladki to dla niego świństwo, na które się napatrzeć nie
                                      może :)
                                      • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:44
                                        "gołe pośladki to dla niego świństwo, na które się napatrzeć nie
                                        może :)"

                                        A bo to jest tak: chciałbym, ale mama mówiła, że nie wolno :)
                                      • lux_veritatis I znowu kłamiesz :-( 05.04.06, 23:26
                                        wiewiorzasta napisała:

                                        > po_godzinach napisała:
                                        >
                                        > > Ciężko się rozmawia z człowiekiem, który nie łapie, że sztuka to symbole
                                        > i
                                        > > umowność :)
                                        >
                                        > Bardzo ciężko. Mówiłam - jasełka i jelenie.

                                        W odniesieniu do czego/kogo te jasełka i jelenie i na podstawie jakich
                                        przesłanek?

                                        >
                                        > Ale za to tfu... gołe pośladki to dla niego świństwo,

                                        A gdzie ja to napisałem?


                                        > na które się napatrzeć ni
                                        > e
                                        > może :)
                                        >

                                        Skąd ten wniosek?
                                    • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:52
                                      O, ten sposób dyskusji uwielbiam :-) Z braku argumentów odpuszczamy sobie
                                      merytoryczną dysputę z bezpośrednim dyskutantem i obgadujemy go gdziesik na
                                      boku :-)

                                      PS. Czego symbolem może być świeczka w odbycie, Pani Szanowna Estetko? :-)

                                      po_godzinach napisała:

                                      > Ciężko się rozmawia z człowiekiem, który nie łapie, że sztuka to symbole i
                                      > umowność :)
                                      • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:57
                                        "PS. Czego symbolem może być świeczka w odbycie, Pani Szanowna Estetko? :-)"

                                        Nie wiem, bo nie oglądałam przedstawienia :)

                                        • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 23:24
                                          A tak hipotetycznie? Przecież Pani Estetka co widać po wcześniejszych postach
                                          jest na piękno sztuki cholernie wrażliwa, a poza tym ma bogatą wyobraźnię. Więc
                                          cóż taka świeczka mogłaby symbolizować?
                                          • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 23:31
                                            Nie widzę potrzeby rozważań hipotetycznych.

                                            Gdybym przedstawienie widziała - mogłabym próbowac Ci odpowiedzieć - tak,
                                            byłoby to nieuczciwe wzgledem autorki.
                                  • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:49
                                    > Ale ciebie to rajcuje, co?
                                    >
                                    > Mówiłam, że świntuch :)))))))))))))))))))))))))))

                                    A skąd wniosek, że mnie to rajcuje? Czy gdy Ty zalinkujesz mi np. jakieś
                                    zdjęcia przedstawiające stos zagazowanych Żydów mam automatycznie uznać, iż
                                    żydowska śmierć Cię bawi?
                                    • 3promile Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:52
                                      Ja bym tak to zrozumiał... W życiu bym nie linknął czegoś takiego!
                                      • po_godzinach Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:56
                                        Ani ja.
                                    • wiewiorzasta Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 22:56
                                      lux_veritatis napisał:

                                      > A skąd wniosek, że mnie to rajcuje?

                                      Albo uważasz, że coś jest obrzydliwe, albo się w to wpatrujesz. Zdecyduj się.

                                      > Czy gdy Ty zalinkujesz mi np. jakieś
                                      > zdjęcia przedstawiające stos zagazowanych Żydów mam automatycznie uznać, iż
                                      > żydowska śmierć Cię bawi?

                                      Naprawdę porównujesz te dwie rzeczy? Gratuluję.
                                      • lux_veritatis Re: Pytanie w11mil brzmiało: 05.04.06, 23:16
                                        wiewiorzasta napisała:

                                        > lux_veritatis napisał:
                                        >
                                        > > A skąd wniosek, że mnie to rajcuje?
                                        >
                                        > Albo uważasz, że coś jest obrzydliwe, albo się w to wpatrujesz. Zdecyduj się.

                                        Nie wpatruję, tylko używam jako argumentu w dyskusji. Obejrzałem sobie raz i to
                                        mi wystarcza. Pozbądź się w końcu tego brzydkiego nawyku insynuacji :-(


                                        >
                                        > > Czy gdy Ty zalinkujesz mi np. jakieś
                                        > > zdjęcia przedstawiające stos zagazowanych Żydów mam automatycznie uznać,
                                        > iż
                                        > > żydowska śmierć Cię bawi?
                                        >
                                        > Naprawdę porównujesz te dwie rzeczy? Gratuluję.

                                        I znowu insynuacja :-( Niczego nie porównuję, tylko stosuję Twoją logikę
                                        pt. "jeżeli linkujesz do jakichś zdjęć, to muszą one Cię rajcować". No to więc
                                        zapytuję ponownie: czy jeżeli zalinkujesz mi zdjęcia do "holokaustowanych"
                                        Żydów, mam uznać, iż gazowanie Żydów Cię rajcuje?

                                        A przy okazji widzę, iż macie jednak jeszcze, drodzy lewicowcy, jakieś tabu!
                                        Rozumiem, iż na sztukę pt. "irańskie karykatury holokausty" nie wołalibyście
                                        tak ochoczo "Eviva l'arte!" tak jak to jest w przypadku świeczki w dupie czy
                                        fiuta na krzyżu.
          • lux_veritatis Proszę bardzo. 05.04.06, 18:20
            www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html (18+ only)

            No i?
            • po_godzinach no i nic :) 05.04.06, 18:24
              jak się komuś nie podoba, niech nie ogląda :)

              na siłę nikomu nie pokazują :)
              • lux_veritatis Nie o to chodzi. 05.04.06, 18:28
                Burzysz się o prawo do oceny zachowań tych zboczeńców. Opis Ci nie wystarczał,
                dorzuciłem zdjęcia. Dalej twierdzisz, że trzeba być gościem Le Madame, aby się
                w jego kwestii wypowiadać?
                • po_godzinach ależ wypowiadaj się 05.04.06, 18:30
                  tylko po co wypowiadasz sie na temat klubu, z którym się nie identyfikujesz?

                  Tak naprawdę - co Cię on obchodzi?

                  • lux_veritatis Dobre :-) 05.04.06, 18:34
                    > tylko po co wypowiadasz sie na temat klubu, z którym się nie identyfikujesz?

                    Hehe.

                    Odpowiadam: z tego samego powodu dla którego wypowiadam się o Adolfie Hitlerze
                    czy Adamie Michniku.


                    > Tak naprawdę - co Cię on obchodzi?
                    >

                    Rozumiem, że np. o Radiu Maryja się nie wypowiadasz? :-)
                    • po_godzinach Re: Dobre :-) 05.04.06, 18:37

                      > Hehe.
                      >
                      > Odpowiadam: z tego samego powodu dla którego wypowiadam się o Adolfie
                      Hitlerze
                      > czy Adamie Michniku.

                      Aha.
                      Do głowy by mi nie przyszło wypowiadac sie na temat obchodów rocznicy RM.
                      Ani krytykowac uczestników - niech każdy wybiera dla siebie to, co dla niego
                      dobre. Tak uważam.

                      > Rozumiem, że np. o Radiu Maryja się nie wypowiadasz? :-)

                      No nie :)
                      >
                      • lux_veritatis Wyszukiwarka + 20 sekund. 05.04.06, 18:49
                        > > Rozumiem, że np. o Radiu Maryja się nie wypowiadasz? :-)
                        >
                        > No nie :)

                        Pierwsze z brzegu:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34701587&a=34702488
                        Czyli kłamiesz.

                        > Aha.
                        > Do głowy by mi nie przyszło wypowiadac sie na temat obchodów rocznicy RM.
                        > Ani krytykowac uczestników - niech każdy wybiera dla siebie to, co dla niego
                        > dobre. Tak uważam.

                        Znaczy sie, nie posiadasz żadnego światopoglądu? Nie jesteś zdolna do oceny
                        tego czy coś jest złe czy dobre?

                        >
                        > >
                        • po_godzinach ale 05.04.06, 18:54
                          wtedy słuchałam.

                          teraz nie słucham - więc się nie wypowiadam.
                          • lux_veritatis A co sprawiło, że z Radiem Maryja przestałaś 05.04.06, 18:55
                            się identyfikować?
                            • po_godzinach Nie zartuj 05.04.06, 19:29
                              Posłuchać nie znaczy identyfikować.

                              Jesteś na portalu Gazety - czy się z nią identyfikujesz?

                              Niekiedy słuchałam, aby znać z pierwszej ręki - jednak nuda i język nienawiści
                              spowodoały, ze juz nie słucham.



                              • lux_veritatis Jasne :-) 05.04.06, 20:17
                                > Posłuchać nie znaczy identyfikować.

                                > Jesteś na portalu Gazety - czy się z nią identyfikujesz?

                                Przecież to ty jesteś autorką tezy, iż wypowiadać się należy o tym z czym się
                                człek identyfikuje, nie ja. Masz sklerozę? :-)
            • chilijczyk Re: Proszę bardzo. 05.04.06, 20:09
              No i wynika ze zdjec, ze musiala byc niezla zabawa! Nikt Cie nie zmusza do
              zabawa w tyki sposob, ale nie zabraniaj tak bawic sie innym...
              • lux_veritatis Powtarzam po raz kolejny: 05.04.06, 20:21
                Nikomu niczego nie bronię, a chciałem się tylko dowiedzieć co autorytety spod
                listu uważają za wartościowe inicjatywy. Kropka.
    • pandada Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 17:56
      co wy tak ciągle o odbycie? Prawicowcy, idźcie na psychoanalizę, żeby wam wyjaśniono waszą fiksację.
      • gniewko_syn_ryba Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 19:58
        Dlaczego wmawiasz nam cudze "fiksacje" ? To nie my paradujemy ze świeczkami w
        gołych d... !

        Apropos tego rodzaju "sztuki", przypomniał mi sie stary dziecięcy wierszyk:

        To nie sztuka zabić kruka
        Ani sowę trafić w głowę
        Ale to jest sztuka świeża
        Gołą d... siąść na jeża !
    • buffalo_bill Lux Deskorolkatis? 05.04.06, 17:58
      lux_veritatis napisał:

      > Malga Kubiak wjeżdża na deskorolce nago, jest rytualnym świecznikiem, popycha
      > ja Chodkos lub Łukasz Guzek. Cała sala wygaszona, jedynym źródłem światła
      > jest Malga, ma w ustach i w odbycie zapalone świece

      P.S. Można wiedzieć jakie źródło tych informacji?
      • lux_veritatis Niepełnosprytny Billu 05.04.06, 18:08
        Służę:

        www.spam.art.pl/arch_art.php?section_arch=artinfo_full&suborder=25&nrdat=%5B53%5D+08.04.2005
        • buffalo_bill Dziękuję Wpełnioświecony 05.04.06, 18:18
          Ale gdzie tu ta deskorolka?
          www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/szustow10.jpg

          ;-)
          • lux_veritatis A jakiś komentarz, Niepełnosprytny Billu? 05.04.06, 18:25
            Po tym, iż prosiłeś o źródło mniemam, że nie dowierzałeś. Teraz trwasz w
            osłupieniu czy może kulturalno-społeczne inicjatywy którymi żył Le Madame
            wydają Ci się wartościowe?
            • buffalo_bill Ależ proszę uprzejmie Wpełnioświecony 05.04.06, 18:54
              No cóż przyznaje się - nie śledzę zbyt uważnie ani portali homoseksualnych
              ani reperturu takiż klubów. Powiem nawet więcej - nie śledzę ich wcale.

              W osłupieniu też nie trwam. Niestety. Stary już ze mnie grzesznik i ze
              wstydem wyznaje, że obrazek "pani ze świeczkami" nie był najbardziej
              wyuzdanym jaki w życiu widziałem ;-)

              Czy "kulturalno-społeczne inicjatywy którymi żył Le Madame wydają mi się wartościowe"? Nie wiem, bo nie wiem czym żył ów klub. Czy "inicjatywa"
              którą nam tu przybliżasz to jedyna jaka tam zaistniała? Czy działo się
              tam coś jeszcze? Mam nadzieję, że jak Światło Prawdy oświecisz mnie
              w temacie "Le Madame".
              • lux_veritatis Drogi Niepełnosprytny, oświecać Cię nie zamierzam. 05.04.06, 18:59
                Czy działo się
                > tam coś jeszcze? Mam nadzieję, że jak Światło Prawdy oświecisz mnie
                > w temacie "Le Madame".

                Bo po prostu nie bywam. A opis rzeczonego performensu jak najbardziej wystarcza
                mi do tego, aby sobie zdanie o tym "klubie" wyrobic.

                PS. Wydawałeś się szczerze niedowierzać.
                • buffalo_bill Szkoda. Liczyłem na choćby Promyk Prawdy :-) 05.04.06, 20:11
                  Swoją drogą. To interesujące, że właśnie wyznawcy konserwatyzmu
                  potrafią nagłośnić najbardziej marginalne przejawy tzw. sztuki niszowej.
                  Czy gdyby nie wy, to czy kiedykolwiek poznałbym instalacje Doroty
                  Nieznalskiej? Albo performance niejakiej Malgi Kubiak??? W życiu.
                  Ani bym trafił do tej, zapomnianej przez Boga i ludzi, gdańskiej galeryjki,
                  ani na myśl by mi nie przyszło zastanawiać się, co za atrakcje odbywają
                  się w piwnicach klubów dla homoseksualistów.
                  • 3promile Re: Szkoda. Liczyłem na choćby Promyk Prawdy :-) 05.04.06, 20:13
                    "Wyznawcy konserwatyzmu" ? Wypraszam sobie! Proszę nie mylić konserwatyzmu z
                    kołtuństwem!
                  • lux_veritatis Oj, Ciebie coś tłumaczyć, Niepełnosprytny Billu:-) 05.04.06, 20:51
                    buffalo_bill napisał:

                    > Swoją drogą. To interesujące, że właśnie wyznawcy konserwatyzmu
                    > potrafią nagłośnić najbardziej marginalne przejawy tzw. sztuki niszowej.

                    Po pierwsze, gdyby ów klub płacił przykładnie czynsz, nikt by się sprawą nie
                    interesował. A po drugie, tłumaczę jeszcze raz - wiodła mną przede wszystkim
                    chęć poznania co podpisane pod listem autorytety uznają za cenne inicjatywy
                    kulturalno-społeczne.

                    > Czy gdyby nie wy, to czy kiedykolwiek poznałbym instalacje Doroty
                    > Nieznalskiej? Albo performance niejakiej Malgi Kubiak??? W życiu.
                    > Ani bym trafił do tej, zapomnianej przez Boga i ludzi, gdańskiej galeryjki,
                    > ani na myśl by mi nie przyszło zastanawiać się, co za atrakcje odbywają
                    > się w piwnicach klubów dla homoseksualistów.
                    >

                    Ależ mnie nic nie obchodzi cóż tam się wyprawia dopóki:

                    a) nie łamane jest prawo
                    b) takie happeningi nie są finansowane z budżetu państwa.

                    Zrozumiał mniej więcej?
                    • buffalo_bill Niestety. Nadal daleki jestem od Oświecenia :-) 05.04.06, 21:13
                      Nadal jakoś mój umysł nie potrafi ogarnąć Światła Twej Prawdy :->

                      Przecież ta mała galeryjka gdzie wystawiła się niejaka Nieznalska płaciła
                      chyba czynsz skoro istniała. Teatr "Wierszalin" chyba również płaci.
                      Klub "La Madame" (sprostuj jeżeli się mylę) płacił czynsz przykładnie
                      do momentu wypowiedzenia umowy najmu przez władze miasta. Bo chyba tu
                      płacenie czynszu było sprawą wtórną, a wymówienie pierwotną.
                      Zatem jak wnioskuję sprawy należności lokalowych nie są w tych
                      przypadkach głównym powodem do nagłaśniania owych "twórców".

                      A co do drugiej sprawy to już nie rozumiem całkiem. To interesuje Cię
                      klub "La Madame", nie interesuje? Podejrzewasz, że ów sposób "oświetlenia
                      lokalu" ;-) był złamaniem prawa, czy też sugerujesz, że te dwie świeczki
                      zostały zakupione z budżetu państwa???
                      • 3promile Re: Niestety. Nadal daleki jestem od Oświecenia : 05.04.06, 21:15
                        może niech zmieni nicka na "lux_veritatis_ex_anus_candelae", cycuś?
                        • sisius.monachomachijski Re: Niestety. Nadal daleki jestem od Oświecenia : 05.04.06, 23:14
                          3promile napisał:

                          > może niech zmieni nicka na "lux_veritatis_ex_anus_candelae",

                          nawet to nie pomoże...głupoty dalej będzie pisał; tyle że z
                          wytrzeszczem...świetlik z ciemnogrodu...
                      • lux_veritatis Ależ nie wiń mnie za swoją intelektualną niemoc, 05.04.06, 22:05
                        Billu :-)

                        > Nadal jakoś mój umysł nie potrafi ogarnąć Światła Twej Prawdy :->

                        Tym bardziej, że i ja Cię za nią nie winię, no bo przecież takiego, a nie
                        innego, Cię mama wydała na świat :-)

                        >
                        > Przecież ta mała galeryjka gdzie wystawiła się niejaka Nieznalska płaciła
                        > chyba czynsz skoro istniała.

                        Tego nie wiem, ale wiem, iż instalacja finansowana była także z budżetu Miasta
                        Gdańsk. Wystarczy :-)

                        Teatr "Wierszalin" chyba również płaci.
                        > Klub "La Madame" (sprostuj jeżeli się mylę) płacił czynsz przykładnie
                        > do momentu wypowiedzenia umowy najmu przez władze miasta. Bo chyba tu
                        > płacenie czynszu było sprawą wtórną, a wymówienie pierwotną.

                        Płacił zaniżony czynsz i dalszego płacenia takiego nierynkowego czynszu się
                        później domagał. Ponadto przez kilka dni blokowano komornikowi wyegzekwowanie
                        prawomocnej decyzji, obłudnie tłumacząc to jakąś "obroną wolności słowa", a
                        nawet podpinając pod to szlachetną walkę z obecnymi, faszystowskimi władzami.

                        > Zatem jak wnioskuję sprawy należności lokalowych nie są w tych
                        > przypadkach głównym powodem do nagłaśniania owych "twórców".

                        Jak napisałem wyżej - są :-)

                        >
                        > A co do drugiej sprawy to już nie rozumiem całkiem. To interesuje Cię
                        > klub "La Madame", nie interesuje? Podejrzewasz, że ów sposób "oświetlenia
                        > lokalu" ;-) był złamaniem prawa, czy też sugerujesz, że te dwie świeczki
                        > zostały zakupione z budżetu państwa???

                        Toż tłumaczę Ci po raz kolejny i mam nadzieję, że ostatni. Skup się. Po
                        pierwsze i najważniejsze zainteresowałem się Le Madame po reklamie jaką zrobiły
                        mu autorytety podpisujące list w jego obronie. Mowa była tam m.in. o cennych
                        inicjatywach kulturalno-społecznych. Chciałem się przekonać cóż to za
                        inicjatywy, no i się przekonałem. Koniec. Już możesz się rozluźnić.
                        • buffalo_bill To jak w końcu? Lux Veritatis czy Łże Lux? :-) 05.04.06, 22:38
                          Czemu piszesz mi takie ewidentne kłamstwo?

                          lux_veritatis napisał:
                          > Po pierwsze i najważniejsze zainteresowałem się Le Madame po reklamie
                          > jaką zrobiły mu autorytety podpisujące list w jego obronie.

                          Przecież obaj wiemy, że zainteresowałeś się tym zanim ten list powstał.
                          Mam Cię zacytować? :-)))

                          To jedno, a drugie - to jak w końcu, bo ja już się pogubiłem :-)
                          To powodem zainteresowania Le Madame było nie płacenie czynszu
                          (jak pisałeś wcześniej) czy płacenie "nierynkowego" czynszu
                          (jak piszesz obecnie)???
                          • lux_veritatis Znowu masz jakieś projekcje, Niepełnosprytny? :-) 05.04.06, 23:05
                            > Czemu piszesz mi takie ewidentne kłamstwo?
                            >
                            > lux_veritatis napisał:
                            > > Po pierwsze i najważniejsze zainteresowałem się Le Madame po reklamie
                            > > jaką zrobiły mu autorytety podpisujące list w jego obronie.
                            >
                            > Przecież obaj wiemy, że zainteresowałeś się tym zanim ten list powstał.
                            > Mam Cię zacytować? :-)))

                            Przecież z kontekstu jasno wynika, iż po liście zainteresowało mnie co się w
                            owym Le Madame wystawia, a nie sam fakt, iż isntieje jakiś klub odwiedzany
                            głównie przez pederastów, który uniemożliwia komornikowi egzekucją prawomocnego
                            wyroku, bo o tym głośno było już jakiś czas temu.

                            >
                            > To jedno, a drugie - to jak w końcu, bo ja już się pogubiłem :-)
                            > To powodem zainteresowania Le Madame było nie płacenie czynszu
                            > (jak pisałeś wcześniej) czy płacenie "nierynkowego" czynszu
                            > (jak piszesz obecnie)???

                            Wybacz Niepełnosprytny Billu, ale tłumaczyć ci tego po raz n-ty nie zamierzam :-
                            ( O zaniżonym czynszu pisałem w odpowiedzi na Twoje rozważania o tymże. Czego
                            tu nie rozumiesz?
                            • buffalo_bill To już służę pomocą i oświecam :-) 05.04.06, 23:51
                              W temacie "Czego tu ja nie rozumiem" ;->

                              Otóż nie rozumiem:

                              - od kiedy powstał problem z Le Madame? Czy od momentu gdy władze miasta
                              stołecznego Warszawy (mojego miasta) wypowiedziały umowę lokalu? Od
                              momentu gdy klub ów przestał płacić czynsz bo nie dostawał faktur
                              do płacenia? Czy wreszcie od momentu, gdy jakiemuś urzędasowi, opłacanemu
                              z moich podatków, strzelił do głowy pomysł stworzenia kolejnego problemu
                              i "zdobycia punktów" u nowej władzy?

                              - nie rozumiem potrzeby "urynkowiania" czynszu dla klubu, w którym Malga
                              Kubiak chodzi ze świeczką w zadku, przy jednoczesnym braku takiej potrzeby
                              dla np. teatru Bajka gdzie Radosław Pazura chodzi w rajstopach i szpilkach,
                              a Henryk Gołębiewski paraduje z gołym zadkiem w czapce krakowiaka.

                              - nie rozumiem urzędasów, którzy w swej nieudolności z homoseksualistów
                              robią męczenników w oczach młodzieży i napędzają młodocianych "obrońców"
                              do takich miejsc jak Le Madame.

                              - nie rozumiem dlaczego moje miasto ma nie cywilizować miejsc spotkań
                              homoseksualistów. To problem jaki był, jest i będzie. Czy lepszym
                              miejscem zdaniem ratuszowych gamoni jest Dworzec Centralny?

                              - nie rozumiem osób chorobliwie interesujących się co dzieje się
                              w czterech ścianach lokali, do których wstydzą się zajrzeć.

                              - nie rozumiem twojej ekscytacji świeczką w pupie i ciągłych pytań
                              wobec mojej osoby czy jestem tym bardzo zszokowany.

                              - nie rozumiem czemu wystarczy Ci kilka zdjęć ze świeczką do oceny
                              jakiejś grupy osób czy miejsca.

                              P.S. Jak znajdę trochę czasu to poszukam Ci parę ciekawych fotosów
                              z wystawianych obecnie sztuk teatralnych (z bardzo znamienitych scen
                              polskich). Są nie mniej ciekawe.
    • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:00
      Słuchaj no, "światło prawdy" - od dwóch tysięcy lat w chrześcijańskich
      świątyniach codziennie i wielokrotnie praktykuje się kanibalistyczny rytuał
      spożywania ciała i krwi podczas tzw. transsubstancjacji. Obrzydlistwo, prawda?
      • homosovieticus Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:10
        Czy Ty rozumiesz czym jest transsubstancjacja dla chrzescijanina?
        Nie ma ona nic wspólnego z żadnymi praktykami kanibalistycznymi. Żydzi nie
        znali takich praktyk.
        • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:15
          Wiem. Jest przemianą kawałka podpłomyka w kawałek bóstwa. Które się zjada. A ten
          wtręt z żydami to ni w pięć, ni w dziewięć...
          • homosovieticus Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:23
            3promile napisał:

            > Wiem. Jest przemianą kawałka podpłomyka w kawałek bóstwa.

            Bardzo powierzchowna to wiedza nie oddajaca całej istoty PRZEISTOCZENIA.


            Które się zjada. A te
            > n
            > wtręt z żydami to ni w pięć, ni w dziewięć...
            Przecież Jezus był jednocześnie Bogiem i Żydem , którego nauka nie zmieniła ani
            przecinka w Torze.
            • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:32
              Żydem - zgoda, ale od razu bogiem? To nawet nie jest twoja wersja wydarzeń, bo
              jej nie znasz. No ale nie mieszajmy wątków. Rozumiem, że cię kręcą te fotki?
              Chłopie, to jest pikuś - gdybyś ty pojechał kiedyś na oazowy obóz....
              • homosovieticus [...] 05.04.06, 18:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:40
                  Toteż piszę o krwawych kanibalistycznych rytuałach pewnej sekty, której akurat
                  historycznie się powiodło i została "Kościołem". To nie są moje obyczaje, tylko
                  obyczaje kanibali, których oburza świeczka w czyjejś d...

                  I bądź łaskaw nie używać wobec mnie słówek w stylu "bałwanie", bo ci zasunę taką
                  wiąchę, że nie będziesz wiedział, czy się ze..ać, czy zegarek nakręcić,
                  przyjacielu...
                  • po_godzinach Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:41
                    Hmmm ... promilu, nie udawaj, że nie rozumiesz, iz to symbol :)
                    • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:42
                      No w końcu! Teraz przechodzimy do następnego etapu: co począć, jeżeli świeczka w
                      tyłku jest dla kogoś symbolem?
                      ;)
                      • po_godzinach Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:48
                        potraktowac to jako symboli i POMYSLEĆ, czego :)
                        • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:50
                          Przestań, p_g, Freud jest passe...
                          • po_godzinach Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:51
                            Tja, myślenie też ...
                    • 3promile Re: Centrum kulturalno-społeczne Le Madame. 05.04.06, 18:43
                      PS. Mam pewne wątpliwości, czy transsubstancjacja ma wymiar li tylko symboliczny
                      w liturgii...
                  • homosovieticus [...] 05.04.06, 18:50
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wiewiorzasta Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :)))))))))))) 05.04.06, 19:18
      Tylko Małgę Kubiak inteligentny inaczej Galba, a za nim jeszcze bardziej Lux,
      zauważyli w ciągu 2 i pół roku działalności Le Madame? Głodnemu chleb na myśli
      czy po prostu nędzna manipulacyjka?
      • po_godzinach Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:30
        Przeciez oni nigdy tam nie byli :)

        To jak radni LPR, którzy zamykają wystawy, których nie widzieli :)
        • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:37
          po_godzinach napisała:

          > Przeciez oni nigdy tam nie byli :)
          >
          > To jak radni LPR, którzy zamykają wystawy, których nie widzieli :)

          Heh :) To ja od dziś będę się wypowiadać na temat RM na podstawie relacji w GW
          :) I co mi kto powie?
          • po_godzinach Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:40
            Polska to taki dziwny kraj, w którym kazdy zna się na ekonomii, polityce i -
            głównie - sztuce.

            • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:43
              po_godzinach napisała:

              > Polska to taki dziwny kraj, w którym kazdy zna się na ekonomii, polityce i -
              > głównie - sztuce.
              >

              A z tej sztuki, to ulubionym dziełem jest "M jak miłośc".
              • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:44
                Jesteś niesprawiedliwa - na Nieznalskiej naród się poznał...
                • krojcok Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:46
                  3promile napisał:

                  > Jesteś niesprawiedliwa - na Nieznalskiej naród się poznał...
                  Poczekamy czy wielki Świat się na niej pozna:))?
                  • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:51
                    No nie wiem - raczej wątpię. Ale moherowe lobby mimochodem ją wypromowało,
                    nieprawdaż? Może Maldze też się powiedzie?
                    • krojcok Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:54
                      3promile napisał:

                      > No nie wiem - raczej wątpię. Ale moherowe lobby mimochodem ją wypromowało,
                      > nieprawdaż? Może Maldze też się powiedzie?
                      Dla niektórych została gwiazdą przez to promowanie:)),ale to z WIELKOŚCIĄ jej
                      artyzmu nie ma nic wspólnego;))
                      • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:56
                        Naprawdę? Co ty powiesz...
                        • krojcok Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 19:58
                          3promile napisał:

                          > Naprawdę? Co ty powiesz...
                          czy kazda prowokacja jest dla ciebie wielką SZTUKĄ?
                          • krojcok Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:01
                            a kazdy kto podpadnie moherom wielkim artystą jest?
                            to jest raczej ideologia a nie sztuka:))
                          • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:02
                            No trudno, nie zrozumiałeś - to była i r o n i a z mojej strony. Sztuka to dla
                            mnie Bosch, Caravaggio albo Matisse, ale nie uzurpuję sobie prawa zabraniania
                            komukolwiek do wsadzania sobie w odbyt dowolnych przedmiotów, o ile nie jest to
                            wynikiem przemocy i nie dotyczy w żadnym stopniu osób nieletnich.

                            I nazywania tego sztuką.
                • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:02
                  3promile napisał:

                  > Jesteś niesprawiedliwa - na Nieznalskiej naród się poznał...

                  :)))
              • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:02
                wiewiorzasta napisała:

                > A z tej sztuki, to ulubionym dziełem jest "M jak miłośc".

                Ty nie kpij z ulubionej sztuki inteligienckiego elektoratu PO !!! :))))))))))))
                • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:04
                  gniewko_syn_ryba napisał:

                  > wiewiorzasta napisała:
                  >
                  > > A z tej sztuki, to ulubionym dziełem jest "M jak miłośc".
                  >
                  > Ty nie kpij z ulubionej sztuki inteligienckiego elektoratu PO !!! :))))))))))))

                  A czy ja kpię?
                  • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:22
                    wiewiorzasta napisała:

                    > gniewko_syn_ryba napisał:

                    > > Ty nie kpij z ulubionej sztuki inteligienckiego elektoratu PO !!! :))))))
                    > ))))))
                    >
                    > A czy ja kpię?

                    Na serio uważasz to za dzieło sztuki ???... ;)))
                    >
                    >
                    >
                    • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 20:34
                      gniewko_syn_ryba napisał:

                      > Na serio uważasz to za dzieło sztuki ???... ;)))

                      Nie oglądam, to się nie wypowiadam, ale miliony widzów coś w tym widzi, nie?

                      ;))))))
                      • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:00
                        Hehehe, za to na TV PULS leci "Isaura", w której swego czasu jeszcze więcej
                        milionów widzów coś widziało... :) Czy oglądalność, czy ogólniej popularność
                        jest wg ciebie wyznacznikiem wartości sztuki ?...
                        • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:05
                          gniewko_syn_ryba napisał:

                          > Hehehe, za to na TV PULS leci "Isaura", w której swego czasu jeszcze więcej
                          > milionów widzów coś widziało... :) Czy oglądalność, czy ogólniej popularność
                          > jest wg ciebie wyznacznikiem wartości sztuki ?...

                          Nie. Właśnie to próbowałam powiedzieć od samego początku.

                          Ech... Ironia naprawdę jest tak ciężka do zrozumienia?
                          • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:07
                            wiewiorzasta napisała:

                            > gniewko_syn_ryba napisał:
                            >
                            > > Hehehe, za to na TV PULS leci "Isaura", w której swego czasu jeszcze więc
                            > ej
                            > > milionów widzów coś widziało... :) Czy oglądalność, czy ogólniej popularn
                            > ość
                            > > jest wg ciebie wyznacznikiem wartości sztuki ?...
                            >
                            > Nie. Właśnie to próbowałam powiedzieć od samego początku.
                            >
                            > Ech... Ironia naprawdę jest tak ciężka do zrozumienia?
                            >


                            To zależy od... kontekstu.

                            ;)
                            • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:58
                              ave_duce napisała:

                              > To zależy od... kontekstu.
                              >
                              > ;)

                              ;P
                              • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:01
                                wiewiorzasta napisała:

                                > ave_duce napisała:
                                >
                                > > To zależy od... kontekstu.
                                > >
                                > > ;)
                                >
                                > ;P
                                >

                                Co tak krótko?
                                Dyskryminacja jawna!

                                ;)
                                • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:20
                                  ave_duce napisała:

                                  > wiewiorzasta napisała:
                                  >
                                  > > ave_duce napisała:
                                  > >
                                  > > > To zależy od... kontekstu.
                                  > > >
                                  > > > ;)
                                  > >
                                  > > ;P
                                  > >
                                  >
                                  > Co tak krótko?
                                  > Dyskryminacja jawna!
                                  >
                                  > ;)

                                  E tam. Od razu jawna.

                                  Ukryta! A co!?

                                  :)))
                                  • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:25
                                    wiewiorzasta napisała:

                                    > ave_duce napisała:
                                    >
                                    > > wiewiorzasta napisała:
                                    > >
                                    > > > ave_duce napisała:
                                    > > >
                                    > > > > To zależy od... kontekstu.
                                    > > > >
                                    > > > > ;)
                                    > > >
                                    > > > ;P
                                    > > >
                                    > >
                                    > > Co tak krótko?
                                    > > Dyskryminacja jawna!
                                    > >
                                    > > ;)
                                    >
                                    > E tam. Od razu jawna.
                                    >
                                    > Ukryta! A co!?
                                    >
                                    > :)))
                                    >

                                    Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                    Też coś!

                                    ;)
                                    • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:23
                                      ave_duce napisała:


                                      > > E tam. Od razu jawna.
                                      > >
                                      > > Ukryta! A co!?
                                      > >
                                      > > :)))
                                      > >
                                      >
                                      > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                      > Też coś!
                                      >
                                      > ;)

                                      Najciemniej pod latarnią :)))
                                      • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:24
                                        wiewiorzasta napisała:

                                        > ave_duce napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > > E tam. Od razu jawna.
                                        > > >
                                        > > > Ukryta! A co!?
                                        > > >
                                        > > > :)))
                                        > > >
                                        > >
                                        > > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                        > > Też coś!
                                        > >
                                        > > ;)
                                        >
                                        > Najciemniej pod latarnią :)))
                                        >

                                        Zwłaszcza, jak zepsuta...

                                        ;)
                                        • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:28
                                          ave_duce napisała:

                                          > > > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                          > > > Też coś!
                                          > > >
                                          > > > ;)
                                          > >
                                          > > Najciemniej pod latarnią :)))
                                          > >
                                          >
                                          > Zwłaszcza, jak zepsuta...
                                          >
                                          > ;)

                                          Mryga znowu?
                                          • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:33
                                            wiewiorzasta napisała:

                                            > ave_duce napisała:
                                            >
                                            > > > > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                            > > > > Też coś!
                                            > > > >
                                            > > > > ;)
                                            > > >
                                            > > > Najciemniej pod latarnią :)))
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Zwłaszcza, jak zepsuta...
                                            > >
                                            > > ;)
                                            >
                                            > Mryga znowu?
                                            >

                                            Mryga?
                                            Mało powiedziane!

                                            ;)
                                            • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:38
                                              ave_duce napisała:

                                              > wiewiorzasta napisała:
                                              >
                                              > > ave_duce napisała:
                                              > >
                                              > > > > > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                              > > > > > Też coś!
                                              > > > > >
                                              > > > > > ;)
                                              > > > >
                                              > > > > Najciemniej pod latarnią :)))
                                              > > > >
                                              > > >
                                              > > > Zwłaszcza, jak zepsuta...
                                              > > >
                                              > > > ;)
                                              > >
                                              > > Mryga znowu?
                                              > >
                                              >
                                              > Mryga?
                                              > Mało powiedziane!
                                              >
                                              > ;)

                                              Szczela iskramy już???

                                              Uciekamy?
                                              • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:40
                                                wiewiorzasta napisała:

                                                > ave_duce napisała:
                                                >
                                                > > wiewiorzasta napisała:
                                                > >
                                                > > > ave_duce napisała:
                                                > > >
                                                > > > > > > Ukryta? Na PUBLICZNYM forum?
                                                > > > > > > Też coś!
                                                > > > > > >
                                                > > > > > > ;)
                                                > > > > >
                                                > > > > > Najciemniej pod latarnią :)))
                                                > > > > >
                                                > > > >
                                                > > > > Zwłaszcza, jak zepsuta...
                                                > > > >
                                                > > > > ;)
                                                > > >
                                                > > > Mryga znowu?
                                                > > >
                                                > >
                                                > > Mryga?
                                                > > Mało powiedziane!
                                                > >
                                                > > ;)
                                                >
                                                > Szczela iskramy już???
                                                >
                                                > Uciekamy?
                                                >

                                                Kto na N, kto na S

                                                albo:

                                                kto na W, kto na E?

                                                ;)
                                                • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:44
                                                  ave_duce napisała:

                                                  > > > Mryga?
                                                  > > > Mało powiedziane!
                                                  > > >
                                                  > > > ;)
                                                  > >
                                                  > > Szczela iskramy już???
                                                  > >
                                                  > > Uciekamy?
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Kto na N, kto na S
                                                  >
                                                  > albo:
                                                  >
                                                  > kto na W, kto na E?
                                                  >
                                                  > ;)


                                                  Ja na E oczywiście!
                                                  • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:48
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    > ave_duce napisała:
                                                    >
                                                    > > > Uciekamy?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Kto na N, kto na S
                                                    > >
                                                    > > albo:
                                                    > >
                                                    > > kto na W, kto na E?
                                                    > >
                                                    > > ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ja na E oczywiście!
                                                    >

                                                    Ok, to ja na W!

                                                    ;)
                                                  • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:53
                                                    ave_duce napisała:


                                                    > > > Kto na N, kto na S
                                                    > > >
                                                    > > > albo:
                                                    > > >
                                                    > > > kto na W, kto na E?
                                                    > > >
                                                    > > > ;)
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Ja na E oczywiście!
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ok, to ja na W!
                                                    >
                                                    > ;)

                                                    A S i N puste zostaną? Smutno im będzie :(
                                                  • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:59
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    > ave_duce napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > Kto na N, kto na S
                                                    > > > >
                                                    > > > > albo:
                                                    > > > >
                                                    > > > > kto na W, kto na E?
                                                    > > > >
                                                    > > > > ;)
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Ja na E oczywiście!
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Ok, to ja na W!
                                                    > >
                                                    > > ;)
                                                    >
                                                    > A S i N puste zostaną? Smutno im będzie :(
                                                    >

                                                    Na te "oDpuszczone odcinki" pchniemy nasze najlepsze siły!
                                                    Mysz na S, Pan Henryk na N.

                                                    ;)
                                                  • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 00:06
                                                    ave_duce napisała:

                                                    > > > > Ja na E oczywiście!
                                                    > > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Ok, to ja na W!
                                                    > > >
                                                    > > > ;)
                                                    > >
                                                    > > A S i N puste zostaną? Smutno im będzie :(
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Na te "oDpuszczone odcinki" pchniemy nasze najlepsze siły!
                                                    > Mysz na S, Pan Henryk na N.
                                                    >
                                                    > ;)

                                                    Tylko co oni na to?

                                                    Żeby mnie z E któreś nie próbowało wygryźć, bo będzie wojna :))
                                                  • ave_duce Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 00:59
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    > ave_duce napisała:
                                                    >
                                                    > > > > > Ja na E oczywiście!
                                                    > > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > Ok, to ja na W!
                                                    > > > >
                                                    > > > > ;)
                                                    > > >
                                                    > > > A S i N puste zostaną? Smutno im będzie :(
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Na te "oDpuszczone odcinki" pchniemy nasze najlepsze siły!
                                                    > > Mysz na S, Pan Henryk na N.
                                                    > >
                                                    > > ;)
                                                    >
                                                    > Tylko co oni na to?
                                                    >
                                                    > Żeby mnie z E któreś nie próbowało wygryźć, bo będzie wojna :))
                                                    >

                                                    Mysza na pewno na S!
                                                    A Pana Henryka się udobrucha tykilą...

                                                    ;)
                                                  • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 10:58
                                                    ave_duce napisała:

                                                    > > > Na te "oDpuszczone odcinki" pchniemy nasze najlepsze siły!
                                                    > > > Mysz na S, Pan Henryk na N.
                                                    > > >
                                                    > > > ;)
                                                    > >
                                                    > > Tylko co oni na to?
                                                    > >
                                                    > > Żeby mnie z E któreś nie próbowało wygryźć, bo będzie wojna :))
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Mysza na pewno na S!
                                                    > A Pana Henryka się udobrucha tykilą...
                                                    >
                                                    > ;)

                                                    Chyba już nie ma wyjścia :)))
                                                  • malaszaramysz Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 06:04
                                                    To ja na S. :-)))
                                                  • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 10:55
                                                    malaszaramysz napisała:

                                                    > To ja na S. :-)))

                                                    Ufff... Wojny nie będzie :)))

                                                    Pan Henio na pewno zostanie przekabacony. I gud :))
                                                  • ave_duce Re: Pax hominibus voluntatis! :))))))))))))))))))) 06.04.06, 11:40
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    > malaszaramysz napisała:
                                                    >
                                                    > > To ja na S. :-)))
                                                    >
                                                    > Ufff... Wojny nie będzie :)))
                                                    >
                                                    > Pan Henio na pewno zostanie przekabacony. I gud :))
                                                    >
                          • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:48
                            wiewiorzasta napisała:

                            > Ech... Ironia naprawdę jest tak ciężka do zrozumienia?
                            >
                            Chcesz uczyć rybę pływać ?... ;)))
                            • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:58
                              gniewko_syn_ryba napisał:

                              > wiewiorzasta napisała:
                              >
                              > > Ech... Ironia naprawdę jest tak ciężka do zrozumienia?
                              > >
                              > Chcesz uczyć rybę pływać ?... ;)))

                              Chiba muszę ;)
                              • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 21:59
                                Ze śniętą będzie trudno...
                                • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:20
                                  Tylko 3 promile i już cię ścięło ?...;)
                                  • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:30
                                    gniewko_syn_ryba napisał:
                                    Tylko 3 promile i już cię ścięło ?...;)

                                    Podniosę tę rękawicę! Wyznacz czas, miejsce i rodzaj broni, tfu! trunku!
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 06.04.06, 12:24
                                      3promile napisał:

                                      > Podniosę tę rękawicę! Wyznacz czas, miejsce i rodzaj broni, tfu! trunku!

                                      Acnosan
                              • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:22
                                wiewiorzasta napisała:

                                > gniewko_syn_ryba napisał:

                                > > Chcesz uczyć rybę pływać ?... ;)))
                                >
                                > Chiba muszę ;)
                                >
                                Tylko nie zawsze wiadomo kto jest uczniem, a kto mistrzem... ;P
                                • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:37
                                  gniewko_syn_ryba napisał:

                                  > wiewiorzasta napisała:
                                  >
                                  > > gniewko_syn_ryba napisał:
                                  >
                                  > > > Chcesz uczyć rybę pływać ?... ;)))
                                  > >
                                  > > Chiba muszę ;)
                                  > >
                                  > Tylko nie zawsze wiadomo kto jest uczniem, a kto mistrzem... ;P

                                  A co gdy uczeń przerasta mistrza? O głowę na przykład?

                                  ;)
                                  • 3promile Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 22:38
                                    Się nie czepiaj wzrostu Wielkiego Stratega! Napoleon też był niski - ba, niski!
                                    Kurdupel był!
                                    • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:29
                                      3promile napisał:

                                      > Się nie czepiaj wzrostu Wielkiego Stratega! Napoleon też był niski - ba, niski!
                                      > Kurdupel był!

                                      Wczoraj tu ktoś (ktosia?) napisał jak to z tą kurduplowatością Napoleona było -
                                      że to pic na wodę jest, więc tu też naparstki się nie mogą mierzyć :)))
                                  • gniewko_syn_ryba Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:18
                                    wiewiorzasta napisała:

                                    > gniewko_syn_ryba napisał:
                                    >
                                    > > Tylko nie zawsze wiadomo kto jest uczniem, a kto mistrzem... ;P
                                    >
                                    > A co gdy uczeń przerasta mistrza? O głowę na przykład?

                                    Zważ, że w kontekście tego, co napisałem wcześniej/powyżej byłoby to trochę
                                    niebezpieczne bo nie wiadomo kogo trzeba by było o głowę skrócić... ;)))
                                    • wiewiorzasta Re: Buhahahahaha :)))))))) Świntuchy :))))))))))) 05.04.06, 23:30
                                      gniewko_syn_ryba napisał:

                                      > wiewiorzasta napisała:
                                      >
                                      > > gniewko_syn_ryba napisał:
                                      > >
                                      > > > Tylko nie zawsze wiadomo kto jest uczniem, a kto mistrzem... ;P
                                      > >
                                      > > A co gdy uczeń przerasta mistrza? O głowę na przykład?
                                      >
                                      > Zważ, że w kontekście tego, co napisałem wcześniej/powyżej byłoby to trochę
                                      > niebezpieczne bo nie wiadomo kogo trzeba by było o głowę skrócić... ;)))

                                      Straty muszą być :)
      • lux_veritatis A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 20:14
        Jeżeli komuś nie podoba się na przykład to, co wyprawia się na zebraniach
        neonazistów (i to opisuje), od razu musi być neonazistą? Co to w ogóle za
        logika?

        Nie wiem jak JCM Galba, głuptasie, ale ja wiedziony ciekawością za cóż to
        autorytety podpisane pod listem uważają "wartościowe inicjatywy kulturalno-
        społeczne", chciałem się dowiedzieć czegoś więcej o Le Madame. No i Galba
        (chwała mu za to) mnie co do tego uświadomił i dalej już szukać nie muszę. Wiem
        już co się w owym klubie wyprawiało i jaka "sztuka" wyznacza kanony estetyczne
        lewicowych autorytetów. Case closed.

        Głodnemu chleb na myśli
        > czy po prostu nędzna manipulacyjka?

        A gdzie tu manipulacyjka? Twierdzisz, iż nieprawdą jest aby takie performensy
        miały tam miejsce?
        • wiewiorzasta Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 20:22
          lux_veritatis napisał:

          > Jeżeli komuś nie podoba się na przykład to, co wyprawia się na zebraniach
          > neonazistów (i to opisuje), od razu musi być neonazistą? Co to w ogóle za
          > logika?

          Siebie zapytaj o tę logikę, bo to nie ja wymyśliłam powyższą bzdurę.

          > Nie wiem jak JCM Galba, głuptasie, ale ja wiedziony ciekawością za cóż to
          > autorytety podpisane pod listem uważają "wartościowe inicjatywy kulturalno-
          > społeczne", chciałem się dowiedzieć czegoś więcej o Le Madame. No i Galba
          > (chwała mu za to) mnie co do tego uświadomił i dalej już szukać nie muszę.
          > Wiem
          > już co się w owym klubie wyprawiało i jaka "sztuka" wyznacza kanony estetyczne
          > lewicowych autorytetów. Case closed.

          No widzisz - problem polega na tym, że czytasz zapewne jedną gazetę, oglądasz
          jedną audycję telewizjną, słuchasz tylko jednej stacji radiowej, a informacje o
          klubie Le Madame czerpiesz tylko z jednego źródła (blog Galby) i na tej bardzo
          wątłej podstawie wyciągasz wnioski o rzeczywistości.

          Le Madame działało przez dwa i pół roku. Performance Małgi Kubiak był tylko
          jednym małym wydarzeniem na jakieś kilkaset w tym czasie. Ale tobie jego opis
          (bo przecież nie obejrzenie) wystarcza, żeby ocenić całokształt działalności Le
          Madame. Tylko współczuć należy.

          > A gdzie tu manipulacyjka? Twierdzisz, iż nieprawdą jest aby takie performensy
          > miały tam miejsce?

          Manipulacją, w dodatku nędzną, jest to, co opisałam wyżej.
          • lux_veritatis Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 20:38
            > lux_veritatis napisał:
            >
            > > Jeżeli komuś nie podoba się na przykład to, co wyprawia się na zebraniach
            >
            > > neonazistów (i to opisuje), od razu musi być neonazistą? Co to w ogóle za
            >
            > > logika?
            >
            > Siebie zapytaj o tę logikę, bo to nie ja wymyśliłam powyższą bzdurę.

            O jaką powyższą bzdurę? Bo na razie wymyśliłaś sobie, że jest w ogóle jakaś
            bzdura :-)

            >
            > > Nie wiem jak JCM Galba, głuptasie, ale ja wiedziony ciekawością za cóż to
            >
            > > autorytety podpisane pod listem uważają "wartościowe inicjatywy kulturaln
            > o-
            > > społeczne", chciałem się dowiedzieć czegoś więcej o Le Madame. No i Galba
            > > (chwała mu za to) mnie co do tego uświadomił i dalej już szukać nie muszę
            > .
            > > Wiem
            > > już co się w owym klubie wyprawiało i jaka "sztuka" wyznacza kanony estet
            > yczne
            > > lewicowych autorytetów. Case closed.
            >
            > No widzisz - problem polega na tym, że czytasz zapewne jedną gazetę, oglądasz
            > jedną audycję telewizjną, słuchasz tylko jednej stacji radiowej,

            Nieprawda.

            a informacje o
            > klubie Le Madame czerpiesz tylko z jednego źródła (blog Galby)

            Nie tylko. Ostatnio głośno było o tem we wszystkich mediach. I śledząc relacje
            z bohaterskiej obrony Le Madame miałem nieodparte wrażenie, iż oglądam sequel
            słynnej "Plotki" Vebera, w której to fakt bycia pederastą był powodem do
            specjalnego traktowania bohatera.

            i na tej bardzo
            > wątłej podstawie wyciągasz wnioski o rzeczywistości.

            Zaraz, zaraz. Wpierw ustalmy to, co uważamy za Sztukę. Powyższy performens
            uważasz za coś wartościowego?



            Le Madame działało przez dwa i pół roku. Performance Małgi Kubiak był tylko
            > jednym małym wydarzeniem na jakieś kilkaset w tym czasie. Ale tobie jego opis
            > (bo przecież nie obejrzenie) wystarcza, żeby ocenić całokształt działalności
            Le
            > Madame.

            Powoli. Sugerujesz zatem, iż po obejrzeniu tegoż moje wrażenia mogłyby być
            inne, w domyśle: pozytywne. Przedtem jednak dystansujesz się od owego
            performensu pisząc iż był jakimś tam "małym wydarzeniem". To jak jest w końcu?
            I czy na żywo wygląda to inaczej niż na poniżych fotkach?

            www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html
            A może to jakiś fotomontaż?

            Tylko współczuć należy.
            >
            > > A gdzie tu manipulacyjka? Twierdzisz, iż nieprawdą jest aby takie perform
            > ensy
            > > miały tam miejsce?
            >
            > Manipulacją, w dodatku nędzną, jest to, co opisałam wyżej.

            Dalej nie widzę manipulacji, szczególnie po tym co napisałaś wyżej.
            • wiewiorzasta Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 20:56
              lux_veritatis napisał:

              > O jaką powyższą bzdurę? Bo na razie wymyśliłaś sobie, że jest w ogóle jakaś
              > bzdura :-)

              Bzdurą jest to, co napisałeś. Albo nie przeczytałeś mojego postu, albo coś ci
              się przyśniło. I tyle.

              > Nieprawda.

              A na takiego wyglądasz. Ale cóż - muszę uwierzyć na słowo. Dwie?

              > Nie tylko. Ostatnio głośno było o tem we wszystkich mediach. I śledząc relacje
              > z bohaterskiej obrony Le Madame miałem nieodparte wrażenie, iż oglądam sequel
              > słynnej "Plotki" Vebera, w której to fakt bycia pederastą był powodem do
              > specjalnego traktowania bohatera.

              A co ma wspólnego homoseksualizm jednego z właścicieli klubu (bo nawet nie
              profil Le Madame, który wcale nie był klubem gejowsko-lesbijskim, co się
              niektórym wydaje) z obroną tegoż?

              > Zaraz, zaraz. Wpierw ustalmy to, co uważamy za Sztukę. Powyższy performens
              > uważasz za coś wartościowego?

              Sztuka to nie jest coś, co się mieści w jakichś ramach czy z góry ustalonych
              definicjach. Jeśli Małga Kubiak chce coś robić i jest ktoś, kto chce to oglądać
              i w tym uczestniczyć, to ma do tego pełne prawo. Ty to oceniasz negatywnie, ja
              pozytywnie.

              > Powoli. Sugerujesz zatem, iż po obejrzeniu tegoż moje wrażenia mogłyby być
              > inne, w domyśle: pozytywne.

              Znowu coś ci się wydaje. Zacznij czytać uważniej.

              > Przedtem jednak dystansujesz się od owego
              > performensu pisząc iż był jakimś tam "małym wydarzeniem".

              Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np. Miss HIV czy Patty
              Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwięk był ogromny, a
              publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzeniem zdaje się
              jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.

              > To jak jest w końcu?
              > I czy na żywo wygląda to inaczej niż na poniżych fotkach?

              > www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html
              > A może to jakiś fotomontaż?

              Ale co to ma wszystko do tego, że na podstawie tych fotek oceniasz całą
              działalność pomijając milczeniem kilkaset innych wydarzeń, z których pewnie
              kilka znalazłyby uznanie nawet w twoich oczach?

              > Dalej nie widzę manipulacji, szczególnie po tym co napisałaś wyżej.

              Już mówiłam - współczuć należy. Przede wszystkim braku umiejętności szukania
              informacji. A wystarczy się trochę wysilić, zamiast liczyć tylko na niezłomnego
              Galbę.
              • lux_veritatis Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 21:44
                wiewiorzasta napisała:

                > lux_veritatis napisał:
                >
                > > O jaką powyższą bzdurę? Bo na razie wymyśliłaś sobie, że jest w ogóle jak
                > aś
                > > bzdura :-)
                >
                > Bzdurą jest to, co napisałeś. Albo nie przeczytałeś mojego postu, albo coś ci
                > się przyśniło. I tyle.

                Ale co konkretnie? To co wypisywałem na maturze próbnej, to co sobie
                nabazgrałem tydzień temu na serwetce w knajpie czy może coś z tego wątku?
                Jeżeli coś z tego wątku to zaznacz ten tekst, wciśnij Ctrl+C,
                kliknij "odpowiedz" pod tym postem, daj Ctrl+V i dopisz, iż jest to ta bzdura
                właśnie.

                >
                > > Nieprawda.
                >
                > A na takiego wyglądasz. Ale cóż - muszę uwierzyć na słowo. Dwie?

                A Ty wyglądasz mi na jakiegoś obleśnego faceta podszywającego się pod kobitkę.
                Zdementuj i wtedy zobaczymy. Być może uwierzę Ci na słowo.

                >
                > > Nie tylko. Ostatnio głośno było o tem we wszystkich mediach. I śledząc re
                > lacje
                > > z bohaterskiej obrony Le Madame miałem nieodparte wrażenie, iż oglądam se
                > quel
                > > słynnej "Plotki" Vebera, w której to fakt bycia pederastą był powodem do
                > > specjalnego traktowania bohatera.
                >
                > A co ma wspólnego homoseksualizm jednego z właścicieli klubu (bo nawet nie
                > profil Le Madame, który wcale nie był klubem gejowsko-lesbijskim, co się
                > niektórym wydaje) z obroną tegoż?

                Na moje oko dużo. Do tego dochodzi lewacki światopogląd i chęć heroicznego
                stawienia się na pierwszej linii frontu walki z kaczystowskim faszyzmem.
                Wystarczyło, żeby Gazeta Wyborcza i kilka pomniejszych gadzinówek dziarsko
                stanęły w obronie tego przybytku wolności i tolerancji, działającego niestety
                wbrew prawu.

                >
                > > Zaraz, zaraz. Wpierw ustalmy to, co uważamy za Sztukę. Powyższy performen
                > s
                > > uważasz za coś wartościowego?
                >
                > Sztuka to nie jest coś, co się mieści w jakichś ramach czy z góry ustalonych
                > definicjach.

                Chodzi mi o to jak Ty postrzegasz Sztukę. Obiektywnej definicji przecież nie
                będziemy tutaj ustalać.


                Jeśli Małga Kubiak chce coś robić i jest ktoś, kto chce to oglądać
                > i w tym uczestniczyć, to ma do tego pełne prawo. Ty to oceniasz negatywnie, ja
                > pozytywnie.

                Oczywiście, że ma prawo. Chodzi mi o poczucie estetyki. Właśnie potwierdziłaś,
                że świeczka w odbycie ma dla Ciebie jakąś wartość. Że pozytywnie oceniasz taki sposób ekspresji własnego ja. O to właśnie pytałem i za odpowiedź dziękuję.
                Więcej pytań nie mam.

                >
                > > Powoli. Sugerujesz zatem, iż po obejrzeniu tegoż moje wrażenia mogłyby by
                > ć
                > > inne, w domyśle: pozytywne.
                >
                > Znowu coś ci się wydaje. Zacznij czytać uważniej.

                Co mi się konkretnie wydaje? Przecież nawet wyżej pisałaś o owych pozytywach.

                >
                > > Przedtem jednak dystansujesz się od owego
                > > performensu pisząc iż był jakimś tam "małym wydarzeniem".
                >
                > Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np. Miss HIV czy Patty
                > Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwięk był ogromny, a
                > publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzeniem zdaje się
                > jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.

                No to ustal w końcu jedną wersję: świeczka w odbycie jest kewl czy nie?

                >
                > > To jak jest w końcu?
                > > I czy na żywo wygląda to inaczej niż na poniżych fotkach?
                >
                > > www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html
                > > A może to jakiś fotomontaż?
                >
                > Ale co to ma wszystko do tego, że na podstawie tych fotek oceniasz całą
                > działalność pomijając milczeniem kilkaset innych wydarzeń, z których pewnie
                > kilka znalazłyby uznanie nawet w twoich oczach?

                Oceniając artystę, podobnie zresztą jak np. polityka, stosuję staropolskie
                prawidło pt. "ku.. (prawie) zawsze będzie kurwą". Jeżeli ktoś gwałci Sztukę w
                sposób przedstawiony np. na powyższych fotach jest dla mnie skreślony, chyba że
                stworzy potem coś naprawdę wartościowego ORAZ zdecydowanie odetnie się od
                swojej poprzedniej działalności. Czy p. Małga wstydzi się swojego ohydnego
                performensu?

                >
                > > Dalej nie widzę manipulacji, szczególnie po tym co napisałaś wyżej.
                >
                > Już mówiłam - współczuć należy. Przede wszystkim braku umiejętności szukania
                > informacji. A wystarczy się trochę wysilić, zamiast liczyć tylko na
                niezłomnego
                > Galbę.

                Ależ JCM wykazał się właśnie dużą umiejętnością szukania informacji. Gdyby nie
                on, nigdy o tym, co się wyprawia w Le Madame nie dowiedziałbym się. A
                manipulacji nie było, bo to ta sztuka i fakt wystawiania jej tamże to przecież
                autentyk.
                • wiewiorzasta Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 22:15
                  lux_veritatis napisał:

                  > Ale co konkretnie? To co wypisywałem na maturze próbnej, to co sobie
                  > nabazgrałem tydzień temu na serwetce w knajpie czy może coś z tego wątku?
                  > Jeżeli coś z tego wątku to zaznacz ten tekst, wciśnij Ctrl+C,
                  > kliknij "odpowiedz" pod tym postem, daj Ctrl+V i dopisz, iż jest to ta bzdura
                  > właśnie.

                  Już to zrobiłam. Nie mam zwyczaju tworzyć gigantycznych postów, więc musisz się
                  przebiec do góry, żeby zobaczyć, co uważam za bzdurę.

                  > A Ty wyglądasz mi na jakiegoś obleśnego faceta podszywającego się pod kobitkę.
                  > Zdementuj i wtedy zobaczymy. Być może uwierzę Ci na słowo.

                  Twoja osobista sprawa. Nie wnikam, ani dementować nie mam zamiaru.

                  > Na moje oko dużo.

                  Tzn?

                  > Do tego dochodzi lewacki światopogląd i chęć heroicznego
                  > stawienia się na pierwszej linii frontu walki z kaczystowskim faszyzmem.
                  > Wystarczyło, żeby Gazeta Wyborcza i kilka pomniejszych gadzinówek dziarsko
                  > stanęły w obronie tego przybytku wolności i tolerancji, działającego niestety
                  > wbrew prawu.

                  A może właśnie z powodu "lewackiego" światopoglądu właścicieli i imprez
                  "lewackich" organizacji Le Madame miało i ma takie kłopoty? Nie pierwsza to
                  organizacja/ miejsce, które ma kłopoty z władzami PiSowskimi Warszawy z powodu
                  działalności niepodobającej się tymże władzom.

                  > Chodzi mi o to jak Ty postrzegasz Sztukę. Obiektywnej definicji przecież nie
                  > będziemy tutaj ustalać.

                  A po co ci to? Przecież już ustaliłeś, że albo świeczka w tyłku, albo jeleń na
                  rykowisku.

                  > Oczywiście, że ma prawo. Chodzi mi o poczucie estetyki. Właśnie potwierdziłaś,
                  > że świeczka w odbycie ma dla Ciebie jakąś wartość. Że pozytywnie oceniasz <a
                  href="http://www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html"> taki
                  sposób ekspresji</a> własnego ja. O to właśnie pytałem i za odpowiedź dziękuję.
                  > Więcej pytań nie mam.

                  Cieszę się. Tylko co z tego wynika?

                  > Co mi się konkretnie wydaje? Przecież nawet wyżej pisałaś o owych pozytywach.

                  Wydaje ci się, że zmuszam cię do pozytwnej oceny działalności Małgi Kubiak.

                  Oceniaj ją sobie jak tylko ci się podoba. Nic mi do tego.

                  > > Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np. Miss HIV czy Pat
                  > ty
                  > > Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwięk był ogromny, a
                  > > publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzeniem zdaje się
                  > > jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.
                  >
                  > No to ustal w końcu jedną wersję: świeczka w odbycie jest kewl czy nie?

                  A może ty ustal w końcu sam ze sobą czy umiesz czytać, czy nie?

                  > Oceniając artystę, podobnie zresztą jak np. polityka, stosuję staropolskie
                  > prawidło pt. "ku.. (prawie) zawsze będzie kurwą".

                  To oceniaj artystę, zamiast na podstawie jednego wydarzenia oceniać działalność
                  całego miejsca.

                  > Jeżeli ktoś gwałci Sztukę w
                  > sposób przedstawiony np. na powyższych fotach jest dla mnie skreślony, chyba że
                  >
                  > stworzy potem coś naprawdę wartościowego ORAZ zdecydowanie odetnie się od
                  > swojej poprzedniej działalności. Czy p. Małga wstydzi się swojego ohydnego
                  > performensu?

                  Dla ciebie ohydny, dla innych nie. Dlaczego Małga ma się go wstydzić? Bo tobie
                  się nie podoba? Wolne żarty.

                  > Ależ JCM wykazał się właśnie dużą umiejętnością szukania informacji. Gdyby nie
                  > on, nigdy o tym, co się wyprawia w Le Madame nie dowiedziałbym się. A
                  > manipulacji nie było, bo to ta sztuka i fakt wystawiania jej tamże to przecież
                  > autentyk.

                  Po raz kolejny i chyba ostatni (bo mam dość przelewania w próżne) napiszę -
                  tylko przeczytaj uważnie:

                  Za manipulację uważam to, że ty i Galba wyciągacie wnioski na podstawie jednego
                  małego wydarzenia, które miało miejsce w Le Madame i oceniacie całą działalność
                  tego klubu na tej podstawie, mimo, że wydarzeń było tam więcej, czego udajesz że
                  nie widzisz.
                  • lux_veritatis Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 22:43
                    wiewiorzasta napisała:

                    > lux_veritatis napisał:
                    >
                    > > Ale co konkretnie? To co wypisywałem na maturze próbnej, to co sobie
                    > > nabazgrałem tydzień temu na serwetce w knajpie czy może coś z tego wątku?
                    >
                    > > Jeżeli coś z tego wątku to zaznacz ten tekst, wciśnij Ctrl+C,
                    > > kliknij "odpowiedz" pod tym postem, daj Ctrl+V i dopisz, iż jest to ta bz
                    > dura
                    > > właśnie.
                    >
                    > Już to zrobiłam. Nie mam zwyczaju tworzyć gigantycznych postów, więc musisz
                    się
                    > przebiec do góry, żeby zobaczyć, co uważam za bzdurę.

                    To przeznacz na "wylistowanie" tej bzdury osobny post. Nie będzie problemu.

                    >
                    > > A Ty wyglądasz mi na jakiegoś obleśnego faceta podszywającego się pod kob
                    > itkę.
                    > > Zdementuj i wtedy zobaczymy. Być może uwierzę Ci na słowo.
                    >
                    > Twoja osobista sprawa. Nie wnikam, ani dementować nie mam zamiaru.

                    Ale też i Twoja osobista sprawa, skoro z jakichś powodów nie chcesz się w
                    jednym słowie (tak/nie) zdeklarować.

                    >
                    > > Na moje oko dużo.
                    >
                    > Tzn?

                    Dużo znaczy dużo :-)

                    >
                    > > Do tego dochodzi lewacki światopogląd i chęć heroicznego
                    > > stawienia się na pierwszej linii frontu walki z kaczystowskim faszyzmem.
                    > > Wystarczyło, żeby Gazeta Wyborcza i kilka pomniejszych gadzinówek dziarsk
                    > o
                    > > stanęły w obronie tego przybytku wolności i tolerancji, działającego nies
                    > tety
                    > > wbrew prawu.
                    >
                    > A może właśnie z powodu "lewackiego" światopoglądu właścicieli i imprez
                    > "lewackich" organizacji Le Madame miało i ma takie kłopoty? Nie pierwsza to
                    > organizacja/ miejsce, które ma kłopoty z władzami PiSowskimi Warszawy z powodu
                    > działalności niepodobającej się tymże władzom.

                    Spiski, spiski, wszędzie spiski :-) A może rzecz jest prozaiczna i wynika z
                    faktu, iż szanowna lewica nie rozumie zasad wolnego rynku, na którym to rynku
                    nie ma żadnych preferencji ze względu na światopogląd czy tzw. orientację
                    seksualną?

                    >
                    > > Chodzi mi o to jak Ty postrzegasz Sztukę. Obiektywnej definicji przecież
                    > nie
                    > > będziemy tutaj ustalać.
                    >
                    > A po co ci to? Przecież już ustaliłeś, że albo świeczka w tyłku, albo jeleń na
                    > rykowisku.

                    O przepraszam, to Ty to zasugerowałaś.

                    >
                    > > Oczywiście, że ma prawo. Chodzi mi o poczucie estetyki. Właśnie potwierdz
                    > iłaś,
                    > > że świeczka w odbycie ma dla Ciebie jakąś wartość. Że pozytywnie oceniasz
                    > <a
                    > href="http://www.spam.art.pl/upload/artinfo/artinfo53/malga_loza1.html"> ta
                    > ki
                    > sposób ekspresji</a> własnego ja. O to właśnie pytałem i za odpowiedź d
                    > ziękuję.
                    > > Więcej pytań nie mam.
                    >
                    > Cieszę się. Tylko co z tego wynika?

                    A tylko to, iż mamy różny pogląd na to co jest Sztuką a co nie. Nic ponadto.
                    Dla Ciebie świeczka w dupie może przedstawiać jakąś artystyczną wartość dla
                    mnie absolutnie nie. Zatem ten temat mamy już zamknięty :-)


                    >
                    > > Co mi się konkretnie wydaje? Przecież nawet wyżej pisałaś o owych pozyty
                    > wach.
                    >
                    > Wydaje ci się, że zmuszam cię do pozytwnej oceny działalności Małgi Kubiak.

                    W którym miejscu mi się tak wydawało? Coś Ci się poplątało.

                    >
                    > Oceniaj ją sobie jak tylko ci się podoba. Nic mi do tego.

                    Otóż to.

                    >
                    > > > Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np. Miss HIV c
                    > zy Pat
                    > > ty
                    > > > Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwięk był ogrom
                    > ny, a
                    > > > publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzeniem zdaje si
                    > ę
                    > > > jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.
                    > >
                    > > No to ustal w końcu jedną wersję: świeczka w odbycie jest kewl czy nie?
                    >
                    > A może ty ustal w końcu sam ze sobą czy umiesz czytać, czy nie?

                    Tego jasno nie określiłaś.

                    >
                    > > Oceniając artystę, podobnie zresztą jak np. polityka, stosuję staropolski
                    > e
                    > > prawidło pt. "ku.. (prawie) zawsze będzie kurwą".
                    >
                    > To oceniaj artystę, zamiast na podstawie jednego wydarzenia oceniać
                    działalność
                    > całego miejsca.
                    >

                    Przepraszam, ale sposób w który oceniam artystę rezerwuję sobie dla siebie i
                    raczej nic Ci do tego :-)

                    > > Jeżeli ktoś gwałci Sztukę w
                    > > sposób przedstawiony np. na powyższych fotach jest dla mnie skreślony, ch
                    > yba że
                    > >
                    > > stworzy potem coś naprawdę wartościowego ORAZ zdecydowanie odetnie się od
                    >
                    > > swojej poprzedniej działalności. Czy p. Małga wstydzi się swojego ohydneg
                    > o
                    > > performensu?
                    >
                    > Dla ciebie ohydny, dla innych nie. Dlaczego Małga ma się go wstydzić? Bo tobie
                    > się nie podoba? Wolne żarty.

                    A gdzie ja napisałem, że ma? Trzymaj się faktów, jeśli potrafisz. Stwierdziłem
                    tylko mniej więcej coś takiego: "Uznam Panią Małgę za wartościową artystkę,
                    jeśli zrobi to i to". Nie pisałem nigdzie, że Pani Małga MUSI moje życzenie
                    wypełnić. Łapiesz?

                    >
                    > > Ależ JCM wykazał się właśnie dużą umiejętnością szukania informacji. Gdyb
                    > y nie
                    > > on, nigdy o tym, co się wyprawia w Le Madame nie dowiedziałbym się. A
                    > > manipulacji nie było, bo to ta sztuka i fakt wystawiania jej tamże to prz
                    > ecież
                    > > autentyk.
                    >
                    > Po raz kolejny i chyba ostatni (bo mam dość przelewania w próżne) napiszę -
                    > tylko przeczytaj uważnie:
                    >
                    > Za manipulację uważam to, że ty i Galba wyciągacie wnioski na podstawie
                    jednego
                    > małego wydarzenia, które miało miejsce w Le Madame i oceniacie całą
                    działalność
                    > tego klubu na tej podstawie, mimo, że wydarzeń było tam więcej, czego udajesz
                    ż
                    > e
                    > nie widzisz.

                    Ale to mi zupełnie wystarczyło. Dzieła uświadamiania mnie dopełniłaś Ty, bo
                    jeżeli świeczkę w odbycie postrzegasz jako wartościową Sztukę i zaraz potem
                    dodajesz, że w Le Madame dużo było wartościowych performensów to aż strach
                    sobie wyborazić, cóż tam się jeszcze mogło wyprawiać. I bynajmniej sprawdzać
                    tego nie zamierzam :-)


                    >
                    >
                    • wiewiorzasta Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 23:22
                      lux_veritatis napisał:

                      > To przeznacz na "wylistowanie" tej bzdury osobny post. Nie będzie problemu.

                      Ale po co? Dla mnie EOT skoro jesteś równie leniwy, jak przy szukaniu informacji
                      o LM...

                      > Ale też i Twoja osobista sprawa, skoro z jakichś powodów nie chcesz się w
                      > jednym słowie (tak/nie) zdeklarować.

                      A po co miałabym coś takiego robić?

                      > Dużo znaczy dużo :-)

                      Pytałam o konkrety. Ale chyba musi mi wystarczyć ogólnik baniowaty w dodatku.

                      > Spiski, spiski, wszędzie spiski :-) A może rzecz jest prozaiczna i wynika z
                      > faktu, iż szanowna lewica nie rozumie zasad wolnego rynku, na którym to rynku
                      > nie ma żadnych preferencji ze względu na światopogląd czy tzw. orientację
                      > seksualną?

                      Może zapoznaj się dokładnie z całą historią konfliktu LM - władze miasta, bo
                      właśnie udowodniłeś, że nie masz o nim pojęcia. O innych organizacjach, które
                      były/ są niewygodne dla tychże PiSowskich warzawskich władz i przez nie
                      zwalczane też można znaleźć co nieco. Ale postaraj się szukać nie tylko w blogu
                      Galby.

                      > O przepraszam, to Ty to zasugerowałaś.

                      Znowu ci się coś wydaje. Ale nie będę już budzić z twojego koszmaru.

                      > A tylko to, iż mamy różny pogląd na to co jest Sztuką a co nie. Nic ponadto.
                      > Dla Ciebie świeczka w dupie może przedstawiać jakąś artystyczną wartość dla
                      > mnie absolutnie nie. Zatem ten temat mamy już zamknięty :-)

                      Dlaczego więc cały czas się podniecasz tym tematem, jakby było czym?

                      Klub Le Madame i Małga Kubiak w przeciwieństwie do ciebie nie zmuszali nikogo do
                      oglądania świeczki w tyłku. To ty jesteś nie w porządku. Zauważyłeś to?

                      > W którym miejscu mi się tak wydawało? Coś Ci się poplątało.

                      Niech ci będzie.

                      > > > > Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np. Miss
                      > HIV c
                      > > zy Pat
                      > > > ty
                      > > > > Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwięk był
                      > ogrom
                      > > ny, a
                      > > > > publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzeniem zd
                      > aje si
                      > > ę
                      > > > > jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.
                      > > >
                      > > > No to ustal w końcu jedną wersję: świeczka w odbycie jest kewl czy
                      > nie?
                      > >
                      > > A może ty ustal w końcu sam ze sobą czy umiesz czytać, czy nie?
                      >
                      > Tego jasno nie określiłaś.

                      Czego? (specjalnie zostawiłam cały fragment, żebyś miał łatwiej)

                      > Przepraszam, ale sposób w który oceniam artystę rezerwuję sobie dla siebie i
                      > raczej nic Ci do tego :-)

                      A co z oceną całości działalności miejsca na podstawie występu jednej artystki,
                      którego ani nie widziałeś, ani nawet nie starasz się zrozumieć?

                      > A gdzie ja napisałem, że ma? Trzymaj się faktów, jeśli potrafisz. Stwierdziłem
                      > tylko mniej więcej coś takiego: "Uznam Panią Małgę za wartościową artystkę,
                      > jeśli zrobi to i to". Nie pisałem nigdzie, że Pani Małga MUSI moje życzenie
                      > wypełnić. Łapiesz?

                      Łapię, że manipulujesz. Znowu. I tyle.

                      > Ale to mi zupełnie wystarczyło.

                      Właśnie o tym cały czas piszę. Dziękuję.

                      > Dzieła uświadamiania mnie dopełniłaś Ty, bo
                      > jeżeli świeczkę w odbycie postrzegasz jako wartościową Sztukę

                      Pewien jesteś? Czy znowu coś ci się wydaje?

                      > i zaraz potem
                      > dodajesz, że w Le Madame dużo było wartościowych performensów to aż strach
                      > sobie wyborazić, cóż tam się jeszcze mogło wyprawiać. I bynajmniej sprawdzać
                      > tego nie zamierzam :-)

                      Cóż... Jeśli ktoś nie odróżnia pojęcia "performens" od ogólnego stwierdzenia
                      "rózne wartościowe wydarzenia", to jak to nazwać? Analfabetyzmem czy kolejną
                      manipulacją?

                      Albo przestaniesz manipulować, albo EOT, bo mi się nie chce.
                      • lux_veritatis Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 23:45
                        wiewiorzasta napisała:

                        > lux_veritatis napisał:
                        >
                        > > To przeznacz na "wylistowanie" tej bzdury osobny post. Nie będzie problem
                        > u.
                        >
                        > Ale po co? Dla mnie EOT skoro jesteś równie leniwy, jak przy szukaniu
                        informacj
                        > i
                        > o LM...

                        EOT? Super argument :-)
                        >
                        > > Ale też i Twoja osobista sprawa, skoro z jakichś powodów nie chcesz się w
                        >
                        > > jednym słowie (tak/nie) zdeklarować.
                        >
                        > A po co miałabym coś takiego robić?

                        Jeżeli nie masz kłopotów z samoidentyfikacją to odpowiedź tak/nie uzyskałbym od
                        razu. A tak widzę, że się coś migasz :-)

                        >
                        > > Dużo znaczy dużo :-)
                        >
                        > Pytałam o konkrety. Ale chyba musi mi wystarczyć ogólnik baniowaty w dodatku.

                        No przecież nie podam ci tego w procentach i promilach. Nie wygłupiaj się.

                        >
                        > > Spiski, spiski, wszędzie spiski :-) A może rzecz jest prozaiczna i wynika
                        > z
                        > > faktu, iż szanowna lewica nie rozumie zasad wolnego rynku, na którym to r
                        > ynku
                        > > nie ma żadnych preferencji ze względu na światopogląd czy tzw. orientację
                        >
                        > > seksualną?
                        >
                        > Może zapoznaj się dokładnie z całą historią konfliktu LM - władze miasta, bo
                        > właśnie udowodniłeś, że nie masz o nim pojęcia. O innych organizacjach, które
                        > były/ są niewygodne dla tychże PiSowskich warzawskich władz i przez nie
                        > zwalczane też można znaleźć co nieco. Ale postaraj się szukać nie tylko w
                        blogu
                        > Galby.

                        Opieram się na informacjach prasowych. To, iż Wam się, drodzy lewicowcy,
                        ubzdurało, iż za każdym rogiem czai się pisowski ptaszor czyhający na wasze
                        fundamentalne prawo do wsadzania sobie świeczek w odbyty, kwalifikuje się
                        raczej do leczenia u specjalisty. Ja tam żadnego faszyzmu nie widzę.

                        >
                        > > O przepraszam, to Ty to zasugerowałaś.
                        >
                        > Znowu ci się coś wydaje. Ale nie będę już budzić z twojego koszmaru.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39809762&a=39814641
                        Masz jakieś urojenia czy to tylko zaawansowana skleroza? :-(

                        >
                        > > A tylko to, iż mamy różny pogląd na to co jest Sztuką a co nie. Nic ponad
                        > to.
                        > > Dla Ciebie świeczka w dupie może przedstawiać jakąś artystyczną wartość d
                        > la
                        > > mnie absolutnie nie. Zatem ten temat mamy już zamknięty :-)
                        >
                        > Dlaczego więc cały czas się podniecasz tym tematem, jakby było czym?

                        Co to rozumiesz przez "cały czas" i "podniecasz"? Znowu jakieś insynuacje. Po
                        prostu zamknęliśmy jeden wątek ("czy świeczka w odbycie do dla Ciebie sztuka")
                        naszej rozmowy i tyle.

                        >
                        > Klub Le Madame i Małga Kubiak w przeciwieństwie do ciebie nie zmuszali nikogo
                        d
                        > o
                        > oglądania świeczki w tyłku.

                        A czy ja twierdzę, że zmuszali?

                        > To ty jesteś nie w porządku. Zauważyłeś to?

                        Nie w porządku wobec kogo i dlaczego? Przez sam fakt, że o tym piszę?

                        >
                        > > W którym miejscu mi się tak wydawało? Coś Ci się poplątało.
                        >
                        > Niech ci będzie.
                        >
                        > > > > > Bo nie było to duże wydarzenie. W przeciwieństwie do np
                        > . Miss
                        > > HIV c
                        > > > zy Pat
                        > > > > ty
                        > > > > > Diphusa, czy dziesiątek innych wydarzeń, których oddźwi
                        > ęk był
                        > > ogrom
                        > > > ny, a
                        > > > > > publiczność bardzo liczna. Performans Małgi był zdarzen
                        > iem zd
                        > > aje si
                        > > > ę
                        > > > > > jednostkowym i dla dość specyficznej publiczności.
                        > > > >
                        > > > > No to ustal w końcu jedną wersję: świeczka w odbycie jest kew
                        > l czy
                        > > nie?
                        > > >
                        > > > A może ty ustal w końcu sam ze sobą czy umiesz czytać, czy nie?
                        > >
                        > > Tego jasno nie określiłaś.
                        >
                        > Czego? (specjalnie zostawiłam cały fragment, żebyś miał łatwiej)

                        Tego, czy świeczka w odbycie jest kewl, czy nie.

                        >
                        > > Przepraszam, ale sposób w który oceniam artystę rezerwuję sobie dla siebi
                        > e i
                        > > raczej nic Ci do tego :-)
                        >
                        > A co z oceną całości działalności miejsca na podstawie występu jednej
                        artystki,
                        > którego ani nie widziałeś, ani nawet nie starasz się zrozumieć?

                        Pisałem już - pisanie i wystawianie sztuk, w których aktorzy biegając po scenie
                        z wiadomo czym w wiadomo czym dyskwalifikuje w moich oczach artystę. Tak już
                        mnie wychowano, takie mam poczucie estetyki i raczej tego nie zmienię.

                        >
                        > > A gdzie ja napisałem, że ma? Trzymaj się faktów, jeśli potrafisz. Stwierd
                        > ziłem
                        > > tylko mniej więcej coś takiego: "Uznam Panią Małgę za wartościową artystk
                        > ę,
                        > > jeśli zrobi to i to". Nie pisałem nigdzie, że Pani Małga MUSI moje życzen
                        > ie
                        > > wypełnić. Łapiesz?
                        >
                        > Łapię, że manipulujesz. Znowu. I tyle.

                        W którym miejscu manipuluję? Wskaż mi konkretny cytat, w którym ZMUSZAM Panią
                        Małgę do czegokolwiek.

                        >
                        > > Ale to mi zupełnie wystarczyło.
                        >
                        > Właśnie o tym cały czas piszę. Dziękuję.

                        Jeżeli tak, to nie dość klarownie.
                        >
                        > > Dzieła uświadamiania mnie dopełniłaś Ty, bo
                        > > jeżeli świeczkę w odbycie postrzegasz jako wartościową Sztukę
                        >
                        > Pewien jesteś? Czy znowu coś ci się wydaje?

                        Absolutely sure.

                        >
                        > > i zaraz potem
                        > > dodajesz, że w Le Madame dużo było wartościowych performensów to aż strac
                        > h
                        > > sobie wyborazić, cóż tam się jeszcze mogło wyprawiać. I bynajmniej sprawd
                        > zać
                        > > tego nie zamierzam :-)
                        >
                        > Cóż... Jeśli ktoś nie odróżnia pojęcia "performens" od ogólnego stwierdzenia
                        > "rózne wartościowe wydarzenia", to jak to nazwać? Analfabetyzmem czy kolejną
                        > manipulacją?

                        No dobrze: różne wartościowe wydarzenia. Niemniej nic to nie zmienia, bo swoje
                        pojęcie o tym co jest wartościowe, a co nie już mi wyłożyłaś i owa wykładnia
                        jest mi zupełnie obca. Takoż Le Madame sobie odpuszczam.

                        >
                        > Albo przestaniesz manipulować, albo EOT, bo mi się nie chce.
                        >

                        Nigdzie świadomie, w przeciwieństwie do Ciebie, nie manipulowałem. O kłastwach
                        już nie wspominając.
            • p.smerf Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 20:56
              Trudno mi wyrokować, bo nie miałem przyjemności tam bywać. Ale obserwując
              dyskusję odnoszę wrażenie, że to jest trochę tak, jak z nowymi wydaniami
              encyklopedii i słowników polszczyzny lub wyrazów obcych, trudnych, zwrotów itp.
              Jedni zaglądają do nich wtedy gdy chcą znaleźć wyrazy czy terminy których nie
              rozumieją, a inni rzucają się natychmiast do przeglądania i wyszukują wyrazy i
              terminy jak najbrzydsze. A potem mówią z obrzydzeniem: kto to świństwo wydał i
              wydrukował. Tam się aż roi od paskudztwa.
              • po_godzinach Re: A dlaczego świntuchy? 05.04.06, 21:02
                bardzo celne porównanie :)
              • wiewiorzasta Celne :))) 05.04.06, 21:06

    • skrzat-co-ma-150-lat [...] 05.04.06, 21:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sceptyk Moje gratulacje 06.04.06, 00:29
      Przejrzalem szybko pierwsze sto listow. Jestescie bliscy rekordu, do
      odnotowania w Ksiedze Guinessa. Rzecz o niczym. Proponuje zmienic
      powiedzenie "dyskusja o d... Maryni" na "dyskusja o Maryni d... ze swieczka."

      Lux-veritatis wskazal, ze to kretynizm. Poczym rozpetala sie dyskusja. Na 200
      postow. Dobrego samopoczucia wszystkim zycze.


      PS. A my ze znajomymi wystawiamy, co prawda prywatnie i bez dotacji, inna
      sztuke. Zapalamy swieczke, stawiamy na stole i potem kazdy stara sie ją zgasic
      bąkiem. Podczas kolacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka