Gość: boss
IP: *.dial.tor1.sprint-canada.net
19.12.02, 00:23
"(...)śmiertelne postrzelenie latem 1992 r. dyrektora lubelskiej
hurtowni cukru (...)"
"(...)zabójstwo przedsiębiorcy i jego matki w Wytownie k.
Słupska. (...)"
"(...)trzy zabójstwa w Niemczech (...)"
Idealny kandydat do kary śmierci. Niestety, nie ma już takiej
w polskim kodeksie karnym. A szkoda, bo bez niej szary obywatel
musi pokrywać koszty utrzymania szumowiny, która swoimi
uczynkami prawo do egzystencji w społeczeństwie sama sobie
odbrała.Facet odwali część wyroku, wyjdzie na wolność i co?
Do harcerstwa na pewno już nie wstąpi. Kwalifikacji do normalnego
życia przecież nie ma, więc wróci do tego co umie najlepiej:
mordowania niewinnych ludzi. A w miedzyczasie będzie szlifował
swoje umiejętności dzieląc się doświadczeniem z podobnymi sobie
bandytami. Niezła perspektywa, która i tak opiera się na
założeniu, że to bydlę wcześniej nie urwie się z pierdla i nie
dopadnie następnej ofiary.
Abolicja kary śmierci jest często motywowana "szacunkiem dla
życia ludzkiego". Dla mnie takim szacunkiem jest odpowiednie
traktowanie osobników którzy to życie odbierają innym.