buffalo_bill
25.04.06, 16:52
Czy raczej "świętego Karola" - bo tak w swym ostatnim fekalionie czołowy
kretyn PiSmactwa nazywa Wielkiego Papieża. Zresztą tym razem tow. Łysiak
daje Janowi Pawłowi II zaledwie drobny przytyk:
"A cesarz Napoleon Wielki rzekł o szefie sztabu generalnego, marszałku
Berthierze: 'Postawię go tak wysoko, że wszyscy zobaczą jego miałkość'.
À propos: czy tę metodę zastosował również Benedykt XVI?"
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=1031
To i tak łagodny docinek w porównaniu z "drogą do zboczeń" i "spotkań
z masowymi mordercami" występujących w tekście "Cuda, cuda ogłaszają..."
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=706
Czy z "zastępowaniem krucyfiksu wadowicką kremówką" z "Tridentum redivivum?":
lysiak.chrzanik.com/index.php?module=subjects&func=printpage&pageid=152&scope=page