jaga90
25.04.06, 19:34
Kolejną korporacją przekręciarzy są biegli rewidenci, którzy są uprawnieni do
badania sprawozdań finansowych różnych podmiotów gospodarczych. Po to robia
wspomnaine badania, aby osoba nie orientujaca się zbytnio w zawilościach
bilansów, rachunków przepływów i innych dokumentach wymaganych ustawą o
rachunkowosci, bez zagłębiania się w dokumenty źródłowe firmy, mogła wyrobić
sobie zdanie o jej stanie finansowym. Tak jest w teorii a wpraktyce biegli
rewidenci sprawdzaja owe sprawozdanie i dokumenty źródłowe po lebkach i
wydaja opinie oraz piszą raporty z badania, że wszystko jest w najlepszym
porządku.
Tymczasem, po wnikliwym badaniu okazuje sie, że bezczelnie po prostu kłamią
pisząc, że badany podmiot działa zgodnie z prawem i jego sytuacja jest dobra
gdy jest wręcz przeciwnie.
Widać to zwłaszcza w spółdzielczosci mieszkaniowej, gdzie od lat biegli
swoimi oipniami poświadczają nieprawdę i pomagaja tym samym zarządom
utrzymywać się przez lata przy żłobie.
Znay jest nam przypadek ukarania przez sąd dyscyplinarny przy Krajowej Izbie
Biegłych Rewidentów czterech biegłych rewidentek zakazem wykonywania zawodu
na okres jednego roku, naganami i skierowaniem wniosku do prokuratury.
Niestety, nastepne badania nie są lepsze i wszystko wskazuje na to, że
samorząd zawodowy biegłych rewidentów w Polsce (KIBR) chyba w ogóle nie
panuje nad sytuacją. Nie przeszkadza mu to jednak glosic w róznych mediiach
dyrdymaly jak to biegli rewidenci będa wdrażać w zycie tzw. Międzynarodowe
Standardy Rachunkowości. Chyba liczą na to, że opinie będą wydawać teraz w
języku angielskim i ze względu na jego znajomość oszukiwani przez nich
klienci nie będa się ich czepiać.