Dodaj do ulubionych

Pamietam pierwszy marsz zywych

25.04.06, 19:40
Reporterka przeprowadza wywiad z jedna z szokowanych, modych Izraelitek.
Lecialo to mniej wiecej tak:

- Jestem w szoku, mieszkalo tutaj tylu ludzi i nic nie zrobili.
- A co ty bys zrobila?
- Nie wiem ale cos bym zrobila.
- Ale co?
- Nie wiem ale cos bym zrobila.
Obserwuj wątek
    • lortea Wielu z nich uważa że w POlsce warunki okupacji 25.04.06, 19:41
      były identyczne jak w Danii czy Francji.
      • przyladek.dobrej.nadziei Early curtain call 25.04.06, 19:51
        Z wczorajszego Chicago Sun Times (na dole)

        suntimes.com/output/quicktakes/cst-nws-qt24.html
    • po_godzinach Re: Pamietam pierwszy marsz zywych 25.04.06, 19:42
      Tak się wydaje wielu ludziom. Po prostu tak ekstremalnych sytuacji nie umiemy
      sobie wyobrazić. Mnie tez się wydaje, ze "nie wiem, ale coś bym zrobiła".
      • euforyk Re: Pamietam pierwszy marsz zywych 25.04.06, 19:46
        ale co tu sobie wuobrażac, polacy nie byli niemymi swiadkami z drugiej strony
        ulicy, ktorzy nie pomahgaja jak widza bita starzuszke, tylko tez byli ofiarami.
        pytac nalezy, co zachod robil wiedzac o masowej zagladzie? to zachod byl swiadkiem.
        • po_godzinach hmmm 25.04.06, 19:48
          co robisz, gdy widzisz przemoc na ulicy, w tramwaju, pociagu?

          Bronisz osobiście napadniętego?
          • euforyk Re: hmmm 25.04.06, 19:52
            no wlasnie tu takiej sytuacji nie mamy wogole, a w ostatnio sa podnoszone glosy,
            ze sytuacja jest analogiczna, polacy byli tymi ktorzy nie pomogli a powinni.
            • po_godzinach Re: hmmm 25.04.06, 19:55
              nie mówmy teraz "Polacy" - bo to jest wytrych.

              Wyobraź sobie, ze TY jestes bity, upokarzany, zabijane sa na twoich oczach
              twoja zona i dzieci - a obok stoją twoi sasiedzi, którzy udają, że tego nie
              widzą. Czasem jeden poda ci wody, ale drugi pomoze kopać.

              Bez wyobrazenia sobie tego niczego sie nie zrozumie.

              • przyladek.dobrej.nadziei Re: hmmm 25.04.06, 19:56
                po_godzinach napisała:

                > nie mówmy teraz "Polacy" - bo to jest wytrych.
                >
                > Wyobraź sobie, ze TY jestes bity, upokarzany, zabijane sa na twoich oczach
                > twoja zona i dzieci - a obok stoją twoi sasiedzi, którzy udają, że tego nie
                > widzą. Czasem jeden poda ci wody, ale drugi pomoze kopać.
                >
                > Bez wyobrazenia sobie tego niczego sie nie zrozumie.

                Ilu Izraelczykow pomaga Palestynczykom?
                • po_godzinach Re: hmmm 25.04.06, 19:58
                  mówimy o wojnie i o Holocauście.


                  chcesz mieszac wszystko ze wszystkim?

                  Na pytanie:
                  > Ilu Izraelczykow pomaga Palestynczykom?
                  mozna zapewne odpowiedzieć - tyle samo, ilu Palestyńczyków pomaga Izraelczykom.
                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: hmmm 25.04.06, 20:10
                    po_godzinach napisała:

                    > mówimy o wojnie i o Holocauście.
                    >
                    >
                    > chcesz mieszac wszystko ze wszystkim?
                    >
                    > Na pytanie:
                    > > Ilu Izraelczykow pomaga Palestynczykom?
                    > mozna zapewne odpowiedzieć - tyle samo, ilu Palestyńczyków pomaga
                    Izraelczykom.

                    Pisalem w kontekscie odpowiedzi "cos bym zrobila". Dzis ma szanse niech robi.
              • humbak Re: hmmm 25.04.06, 19:57
                Ale tu nie ma sąsiadów którzy udają że nie widzą. Są sąsiedzi którzy przeżywają
                coś bardzo podobnego. W obozach koncentracyjnych byli też polacy. Czy ich
                krewni powinni mieć pretensje do mieszkańców miejscowości niedaleko od obozu
                położonych że nie pomagali?
                • po_godzinach zgoda 25.04.06, 20:01
                  dlatego nie jest to takie proste i nalezy wystrzegać się oceniania tego, jak
                  ludzie zachowuja się w sytuacjach ekstremalnych

                  niemniej - jeśli na oczach znacznej wiekszości mordowana jest mniejszość -
                  mozna zadumać się nad kondycją ludzką :)
                  • lortea Re: zgoda 25.04.06, 20:03
                    po_godzinach napisała:


                    > niemniej - jeśli na oczach znacznej wiekszości mordowana jest mniejszość -
                    > mozna zadumać się nad kondycją ludzką :)


                    Trzeba zachować proporcje i zadumywać się przede wszystkim nad kondycją tych
                    którzy mordowali, a nie kondycją tych, których kraj był okupowany i którzy za
                    niezdjęcie czapki przed Niemcem mogli zostać skopani na ulicy. Te proporcje są
                    teraz zakłócone w Polsce, wylewamy wiadra pomyj na siebie samych, a zapominamy
                    kto był sprawcą Szoach.
                    • po_godzinach I tak, i nie 25.04.06, 20:09
                      Kto wywołał wojnę i kto był twórca Zagłady - wiemy i to nie pozostawia
                      wątpliwości.

                      Ale są pytania
                      dlaczego obozy zagłady usytuowano właśnie w Polsce?
                      dlaczego tak niewielu (choć wielu) było bohaterskich Polaków, którzy ryzykowali
                      zycie aby uchronic inne zycie?
                      dlaczego tak wielu Polaków sprzedawało cudze zycia?

                      no i - jak zachowalibyśmy sie my gdyby dzis sytuacja sie powtórzyła i ktos
                      zechciał mordowac naszych sąsiadów?

                      To nie jest obciążanie winą ani "wylewanie wiadra pomyj na siebie samych" - to
                      sa tylko pytania. Przeciez tamci ludzie byli tacy sami, jak my.
                      • humbak Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:11
                        Obozy były też w Niemczech.
                        Ilu jest bohaterów a ilu oportunistów?
                        Powtarzam- mordowani byliśmy także my, nie tylko sąsiedzi.
                        • po_godzinach Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:19
                          obozy zagłady były w Niemczevh? Które to?

                          "Ilu jest bohaterów a ilu oportunistów?"

                          Bphaterów jest zawsze za mało :)

                          W tym rzecz.
                          • humbak Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:19
                            Nie pamiętam które. Nie mam przy sobie materiałów za bardzo.
                            • po_godzinach Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:21
                              Z mojej wiedzy wynika, że nie było :)
                            • lortea Nie było w Niemczech obozów zagłady, oczywiście 25.04.06, 20:23
                              w Bergen-Belsen, Ravensbruck, Dachau i dziesiątkach pomniejszych, zginęło razem
                              koło miliona ludzi, niemiej były to obozy koncentracyjne. Jedyny obóz zagłady
                              poza Polską to Thieresinstadt w Czechach. Były w niemieckich obozach komory, w
                              Dachau juś od około 1937, ale używano ich do eksperymentów i mordowania
                              wybranych grup ludzi, nie pracowały non stop.
                              • humbak Re: Nie było w Niemczech obozów zagłady, oczywiśc 25.04.06, 20:24
                                Ano właśnie... mówiliśmy o obozach zagłady. Przepraszam za pomyłkę.
                      • euforyk Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:14
                        > Ale są pytania
                        > dlaczego obozy zagłady usytuowano właśnie w Polsce?

                        a gdzie mili na grenlandii? tutaj bylo najwiecejh zydow.

                        > dlaczego tak niewielu (choć wielu) było bohaterskich Polaków, którzy ryzykowali
                        >
                        > zycie aby uchronic inne zycie?

                        bo bochaterzy zawsze stanowia promil spoleczenstwa.
                      • lortea Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:14
                        po_godzinach napisała:

                        > Kto wywołał wojnę i kto był twórca Zagłady - wiemy i to nie pozostawia
                        > wątpliwości.



                        Wielu nie wie. Inni celowo zaciemniają. Ty się do takowych zaliczasz.
                        >
                        > Ale są pytania
                        > dlaczego obozy zagłady usytuowano właśnie w Polsce?

                        Bo był to optymalny punkt dla transportu kolejowego ze wszystkich części
                        Europy. Poza tym najwięcej Żydów żyło w Polsce, więc po co wieść 3 miliony
                        niewiadomo gdzie, skoro można było ich zabić na miejscu.


                        > dlaczego tak niewielu (choć wielu) było bohaterskich Polaków, którzy
                        ryzykowali


                        Polacy musieli ratować samych siebie, a pojęcie "niewielu" jest tu względne.


                        >
                        > zycie aby uchronic inne zycie?
                        > dlaczego tak wielu Polaków sprzedawało cudze zycia?


                        Kilka tysięcy na 25 milionów to wielu? Czy w Polsce czasu wojny nie było
                        pospolitych kryminalistów?


                        >
                        > no i - jak zachowalibyśmy sie my gdyby dzis sytuacja sie powtórzyła i ktos
                        > zechciał mordowac naszych sąsiadów?


                        To zależy czy melibyśmy szansę im pomóc, samemu zachowując życie.

                        >
                        > To nie jest obciążanie winą ani "wylewanie wiadra pomyj na siebie samych" -
                        to
                        > sa tylko pytania. Przeciez tamci ludzie byli tacy sami, jak my.


                        Tak, i tak samo ginęli i Żydzi i Polacy. Tymczasem jedyną ofiarą wojny, wedle
                        zorganozowanej propagandy, byli Żydzi.
                        • po_godzinach Re: I tak, i nie 25.04.06, 20:22
                          "Inni celowo zaciemniają. Ty się do takowych zaliczasz."

                          I to by było na tyle - w ten sposób nie rozmawiam.
                          • lortea Bardzo proste, tylko że coraz więcej Polaków 25.04.06, 20:24
                            chce o tym rozmawiać, widzi że źle się dzieje z postrzeganiem polskiej historii.
                            • po_godzinach I bardzo dobrze 25.04.06, 20:46
                              O tym wszystkim trzeba rozmawiać :)
                  • humbak Re: zgoda 25.04.06, 20:04
                    Większość też była mordowana. Niestety. Takich wypowiedzi jak w poście
                    rozpoczynającym nie można tłumaczyć brakiem zrozumienia sytuacji ekstremalnych.
                    To wynika z braku wiedzy. I to braku który nie można traktować pobłażliwie bo
                    szkodzi relacjom poslko-żydowksim i jest przyczyną niesprawiedzliwych ocen.
                    • po_godzinach Re: zgoda 25.04.06, 20:11
                      Tak, z braku wiedzy wypływa również - nam tu na miejscu łatwiej jest rozumieć.
                      Ale pytanie "czemu nie bronisz mordowanego?" jest ponadczasowe.
                      • humbak Re: zgoda 25.04.06, 20:13
                        Ale to pytanie jest nie na miejscu. Jeśli jedzie się w miejsce zagłady swoich
                        pobratymców to wypada znać historię tego miejsca czy choć wiedzieć kto w nim
                        ginął, prawda? Wprawdzie powód śmierci był inny, ale śmierć to śmierć.
                        • po_godzinach Re: zgoda 25.04.06, 20:15
                          Hmmm, sadzisz, że polskie dzieci, gdy jadą do Muzeum Auschwitz sa świadome, co
                          ogladają? Otóż nie są.
                          • humbak Re: zgoda 25.04.06, 20:18
                            Mnie uczyli że ginęli tam Polacy i Żydzi. W Aushwitz nie byłem. Teraz wiem że
                            chętnie zabijano też np. Cyganów.
                            Weź jednocześnie pod uwagę że dla Żydów Aushwitz to coś więcej niż dla Polaków.
                            • po_godzinach Re: zgoda 25.04.06, 20:20

                              > Weź jednocześnie pod uwagę że dla Żydów Aushwitz to coś więcej niż dla
                              Polaków.


                              Biorę - ale wiem tez, że w samym Izraelu nareszcie zaczęto coś z tą nieszczęsną
                              edukacja robić. I to jest optymistyczne.
                              • humbak Re: zgoda 25.04.06, 20:23
                                Też o tym słyszałem i też mnie to cieszy.
                  • euforyk Re: zgoda 25.04.06, 20:06
                    > niemniej - jeśli na oczach znacznej wiekszości mordowana jest mniejszość -
                    > mozna zadumać się nad kondycją ludzką :)

                    to samo sie odnosi do zydow, mozna sie zapytac czemu szli na rzez bez cienia
                    buntu, choc juz wiedzieli ze nie jada na zadne roboty. tu nie ma sytuacji ze na
                    oczach wiekszosci zabijana jest mniejszosc, mamy przesladowanych ludzi ktorzy sa
                    bezsilni wobec okupanta, tyle ze sytuacja polakow przypadkowo jest lepsza, ale
                    to nie od polakow zalezalo ze jest lepsza i oni z tego powodu nie ponosza winy.
                    • po_godzinach Re: zgoda 25.04.06, 20:13
                      "czemu szli na rzez bez cienia
                      buntu,"

                      Nie wiem. Tak, jak nie wiem, czemu zdarza się, że matka nie broni dziecka
                      katowanego przez pijanego ojca ani dlaczego człowiek napadnięty na ulicy
                      pozwala odebrac sobie pieniądze.
                      • euforyk Re: zgoda 25.04.06, 20:22
                        to ciesz sie ze nie wiesz, widac sytuacja cie nie dotknela.

                        na zachodzie pomoc zydom nie byla specjalnie karana i jakos im nie pomagali. w
                        polsce byla karana smiercia nie tylko tego co pomaga ale calej rodziny pomagajacego.
                        • lortea Ludzie ukrywający rodzinę Anny Frank przeżyli. 25.04.06, 20:25

              • euforyk Re: hmmm 25.04.06, 19:58
                o czym ty wogole mowisz, bo nie rozumiem. jakos nie wiem do czego zmierzasz.
                powiedz gdzie widzisz odpowiedzialnosc i dlaczego
                • po_godzinach Re: hmmm 25.04.06, 20:03
                  Nie mówię o odpowiedzialności. Mnie tez się wydaje, ze "nie wiem, ale coś bym
                  zrobiła" - o tym mówię.

                  Nie wyobrażam sobie bowiem, abym bezczynnie patrzyła, jak na moich oczach
                  mordują dziecko

                  Ale może mi sie tylko tak wydaje.
                  • euforyk Re: hmmm 25.04.06, 20:11
                    1) jakbys miala swoje dziecko, to bys dziekowala bogu ze twoje nie ginie.

                    2) heroizm jest cecha mniejszosci, w sumie jest patologia psychologiczna,
                    ludzkosc by nie przetrwala gdyby z samych bochaterow sie skladala. czlowiek nie
                    musi byc bochaterem. mowienie o jakiejkolwiek powinnosci etycznej jest
                    nieporozumieniem.

                    3) konkretnie co mieli zrobic, rzucic sie z golymi rekami na okupanta w imie
                    metafizycznej solidarnosci ogolnoludzkiej i razem zginac?
                    • po_godzinach prościutko widzisz świat 25.04.06, 20:14
                      • euforyk Re: prościutko widzisz świat 25.04.06, 20:16
                        odpowiedz na argumenty. to ty widzisz prosciutko i idealistycznie. chcesz
                        solidarnosci? teraz ona cie mniej kosztuje niz ludzi w czasie okupacji. sprzedaj
                        mieszkanie i pomoz dzieciom z terenow owladnietych wojna. w globalnym swiecie
                        jestes swiadkiem ich cierpienia.
        • lortea To prawda. Zdziwiłem się kiedyś informacją że 25.04.06, 19:52
          20 tysięcy Żydów przetrwało wojnę w Szanghaju, a 2 tysiące na Filipinach. Ano
          wylądowali tam niemieccy i austriaccy Żydzi których nawet już w 1940 nie
          przyjmowano do USA i Anglii. Wiele tysięcy nie chciało się tułąć aż do Chin, i
          ci zginęli w Auschwitz. A dziś pretensje do Polaków, że myśly nie ratowali.
    • euforyk Re: Pamietam pierwszy marsz zywych 25.04.06, 19:43
      rownie dobrze mozna spytac, co żydzi zrobili, zeby sobie pomoc, tylu ich tu
      mieszkalo.
    • wesoly.5 Re: Pamietam pierwszy marsz zywych 25.04.06, 20:14
      a judajczycy z US nic nie zrobili
    • frau_blada Ja? Ja bym zapamietala tych co donosili na Polakow 25.04.06, 20:33
      do NKWD!
      :))))))))))))
      • lortea A tfu! Co za antysemityzm, rasizm, ksenofobia, 25.04.06, 20:36
        nietolerancja, faszyzm i noeofaszyzm, i sto innych -izmów!
        • frau_blada Jakem mohertowa katofaszystka tak se gadam :)))) 25.04.06, 20:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka