Dodaj do ulubionych

Klamstwo jest zarazliwe :o((

25.04.06, 20:04
Pamietacie dni po katastrofie w Czarnobylu. Ja pamietam dokladnie. Pamietam
jak rzad probowal zminimalizowac wielkosc tej tragedii.
Poczytajcie tutaj co Kaczynska wygaduje:
"Otwarte zostały wszystkie przychodnie lekarskie. Do późnych godzin nocnych
podawano dzieciom przymusowo, a dorosłym dobrowolnie, płyn Lugola -
lekarstwo, które miało zneutralizować skutki promieniowania na nasze
organizmy" - mówiła.

Ja nie wiem. Moze ona byla wowczas na szkoleniu w ZSRR. Przeciez to totalne
klamstwa. Wiem, ze dostep do tego plynu mieli aparatczycy z PZPR, lekarze i
ich rodziny oczywiscie. O zadnym przymusie nie slyszalem.
Moze nawet lepiej dla mnie i mojej rodziny. Pozniej okazalo sie, ze ten plyn
powodowal choroby tarczycy.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3306344.html
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 25.04.06, 20:07
      Po mezu jej sie tak porobilo!
    • bebe3 Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 25.04.06, 20:12
      Gdzie Kaczyńska to powiedziała? Chyba jej sie coś pomieszało:( przez pierwsze
      dni nie było nic-CISZA, a potem płyn Lgola był tylko po znajomości.
      Kolejki do przychodni sięgały kilkuset stojących
      Ale jak ktoś nie pamięta ile sam ma lat to jak może zapamiętać coś takiego:D
      • pies_na_czarnych Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 09:28
        bebe3 napisała:


        > Ale jak ktoś nie pamięta ile sam ma lat to jak może zapamiętać coś takiego:D

        Fajnie, ze potwierdzilas. Juz zaczalem miec wyrzuty sumienia, ze ja nieslusznie
        posadzam o klamstwo. Trzy dni po katastrofie musialem wyjechac na dluzej
        zagranice i myslalem, ze te obowiazkowe "pojenie" odbylo sie po moim wyjezdzie.

        Zastanawiam sie, czy ktos w Polsce zrobil badania o wplywie Czarnobyla na
        zdrowie spoleczenstwa. Osobiscie widze w srodowisku moich znajomych bardzo duza
        zachorowalnosc na raka. Rowniez moj ojciec zmarl na raka. Nigdy nie bede mial
        pewnosci, czy jedno ma z drugim powiazanie. Pozostana mi tylko podejrzenia i
        domysly :o(
    • 3promile Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 09:33
      Albo mam Alzheimera, albo już sam nie wiem. Pamiętam dobrze akcję "lugola" i to
      świństwo podawano mniejszym dzieciakom obowiązkowo, a starsze miały pewien wybór
      - pamiętam, że wtedy wybrałem wagary. A co do tezy, że dostęp mieli aparatczycy
      z PZPR - wybacz, ale dzisiaj rano dyrektor PAA powiedział w wywiadzie w
      masońskiej TVN24, że lugolę łyknęło 18 milionów Polaków - procentowo najwięcej
      na świecie. Czyli co - mieliśmy 18 milionów aparatczyków?
      • kotek.filemon Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 09:40
        > świństwo podawano mniejszym dzieciakom obowiązkowo

        Nam w szkole podstawowej podano - wszystkim bez wyjątku. Na osłodę była
        pojedyncza mała landrynka dla każdego, bo faktycznie świństwo rzadkie to było...

        Na marginesie - płyn Lugola to nie żadna tajemna mikstura tylko jod rozpuszczony
        w wodnym roztworze jodku potasu. U osób podatnych może wywołać wole tarczycowe i
        inne takie ale raczej bez groźnych dla życia następstw. Idea była taka, żeby
        wysycić organizm jodem, wówczas ten z opadu promieniotwórczego już by się nie
        kumulował. Szacuje się, że uratowano potencjalnie ok. 5 tys. osób przed rakiem
        tarczycy. Dużo, mało? - nie wiem, nie jestem onkologiem...
        • pies_na_czarnych Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 09:49
          kotek.filemon napisał:

          > > świństwo podawano mniejszym dzieciakom obowiązkowo

          W takim razie wschodnia/ centralna Polska. Pytalem dzisiaj zone, w Szczecinie
          tego nie bylo. Jednoczesnie pamietam, ze moja kuzynka, ktora byla lekarzem
          zalatwiala to swinstwo dla swoich dzieciakow.

          > Szacuje się, że uratowano potencjalnie ok. 5 tys. osób przed rakiem
          > tarczycy.

          Dzisiaj wiadomo, ze ten plyn przyczynial sie do chorob tarczycy :o(( Komu tu
          wierzyc w dzisiejszym Swiecie :o((
          • terrestre plyn podawano na terenach skazonych. 26.04.06, 10:01
            Skazenie mialo nierownomierny zasieg,zalezny od wiatru.Skandynawia dostala
            wiecej od polski.
            W warszawie plyn dostal kazdy,kto zglosil sie do swojej lub najblizszej
            przychodni.
            Bylismy z synem i nie bylo zadnych problemow.
            Wg. dzisiejszych obliczen skazenie spowodowalo o wiele mniejsza ilosc
            nowotworow,niz wtedy sadzono.
            Niedawno na zachodzie opublikowano dokladne analizy.
            • dr3xhab Re: plyn podawano na terenach skazonych. 26.04.06, 10:14
              To, że nie lubię Kaczyńskich nie zwalnia mnie od potwierdzenia jej słów.
              Mówiła prawdę. Przynajmniej tak to wyglądało u mnie w Galicji. Każdy kto chciał
              mógł dostać ten płyn, aczkolwiek faktem jest, że trzeba było to sobie "wystać" -
              kolejki były ogromne. Pamiętam, że za granicą opisano to potem jako największą
              akcję medyczną na świecie (ówczesnym).
              Jej nos wydłuża się z wielu innych powodów.
            • pies_na_czarnych Re: plyn podawano na terenach skazonych. 26.04.06, 10:18
              terrestre napisał:
              > Niedawno na zachodzie opublikowano dokladne analizy.

              Nie ma dokladnych analiz. W zaleznosci od organizacji, rozpietosc cyfr wynosi
              20.000 do 300.000 IAEA / Greenpeace.
              Sa to jedynie dane dotyczace Rosji, Ukrainy i Bielorusi.
    • gruby190 Klamstwo jest zarazliwe - uległeś zarazie ;-( 26.04.06, 10:08
      pies_na_czarnych napisała:
      (...)
      Ja nie wiem. Moze ona byla wowczas na szkoleniu w ZSRR. Przeciez to totalne
      > klamstwa. Wiem, ze dostep do tego plynu mieli aparatczycy z PZPR, lekarze i
      > ich rodziny oczywiscie. O zadnym przymusie nie slyszalem.
      (...)


      Jestem na tym forum bardzo krotko, ale chyba nikt mnie nie posądzi o to, że
      jestem wielbicielem Państwa Kaczyńskich ;-)))

      Tym razem jednak to nie p. Kaczyńska, a niestety Ty totalnie kłamiesz - płyn
      lugola był w każdej aptece i dla WSZYSTKICH!
      • pies_na_czarnych Re: Klamstwo jest zarazliwe - uległeś zarazie ; 26.04.06, 10:23
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40836815&a=40860967
        Czytaj wyzej. Po trzech dniach wyjechalem z Polski na rok...

        gruby190 napisał:
        > Tym razem jednak to nie p. Kaczyńska, a niestety Ty totalnie kłamiesz
        Grzecznie ;o) pytalem, bebe3 potwierdzila. Nie wszyscy mieszkali w Warsiawce :o)
        • terrestre tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z ptasia 26.04.06, 10:28
          grypa,a przedtem z BSE,cala panika byla na wyrost.
          Jedyne smiertelne ofiary to 31 osob podczas samej katastrofy.
          Minelo tyle lat,a nie ma nowotworow,ktore mozna by jednozancznie z tym powiazac.
          Wszystkie szacunki mowia,ze byc moze dopiero w pzyszlosci cos sie jeszcze
          ujawni,jednak wyglada na to,ze niepotrzebny byl ten zamet.
          na terenach skazonych do dzis zyja ludzie i nic specjalnego im sie nie stalo
          • gruby190 Re: tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z pt 26.04.06, 10:34
            Z płynem lugola na to wyszło, ale z drugiej strony trudno sie dziwić
            asekuranctwu władz, ktore tez nie miały pełnej informacji od swych radzieckich
            towarzyszy.
          • krystian71 Re: tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z pt 26.04.06, 10:35
            nic sie nie stalo,za wyjatkiem drobiazgu, wejdz w statystyki i sprawdz jaki
            jest wzrost zachorowan na nowotwory, szczegolnie tarczycy.
            Na Pomorzu to juz plaga i epidemia
            • pies_na_czarnych Re: tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z pt 26.04.06, 11:05
              krystian71 napisała:

              > nic sie nie stalo,za wyjatkiem drobiazgu, wejdz w statystyki i sprawdz jaki
              > jest wzrost zachorowan na nowotwory, szczegolnie tarczycy.
              > Na Pomorzu to juz plaga i epidemia

              W tych dniach bylem w Stoczni Gdanskiej. Po trzech dniach wyplynelismy na
              Zachod. Wiedzielismy, ze w Kanale Kilonskim sa kontrole. Podczas "przelotu" do
              Kilu plukalismy statek woda pod cisnieniem przez kilka godzin. Po doplynieciu
              do kanalu kilonskiego od strony Baltyku musielismy czekac na kontrole. Niemcy
              podplyneli motorowka z licznikami Geigera tylko na jakies 100/150 m od nas.
              Liczniki wyly jak wsciekle. Musielismy plukac przez nastepnych 24 godzin.
              Nastepnego dnia przyjechali znowu. Liczniki reagowaly tylko w niektorych
              miejscach, trudno dostepnych. Przepuscili nas jednak. Po zawinieciu do Holandii
              znowu kontrola. Tym razem pomieszczenia zamkniete. :o(( Znowu zle! Musielismy
              wymienic wszystkie filtry powierza airco, turbiny itp. Naszych kabin nikt nie
              sprawdzal :o((

              Niech mi nikt nie pierwdzieli, ze napromieniowanie w Polsce bylo MALE!!!!
              • krystian71 Re: tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z pt 26.04.06, 12:49
                to do mnie, odbilo ci?a gdzie ja napisalem,ze bylo male, wrecz
                przeciwnie,napisalem,ze nowotwory tarczycy, wlasnie w Gdansku sa juz plaga
          • pies_na_czarnych Re: tak czy owak,wychodzi na to,ze jak teraz z pt 26.04.06, 10:54
            terrestre napisał:

            > grypa,a przedtem z BSE,cala panika byla na wyrost.

            Panika? Dzieki srodkom zaradczym na BSE w Polsce tylko jakies 20 pare osob.

            > Jedyne smiertelne ofiary to 31 osob podczas samej katastrofy.
            > Minelo tyle lat,a nie ma nowotworow,ktore mozna by jednozancznie z tym
            powiazac
            > .
            > Wszystkie szacunki mowia,ze byc moze dopiero w pzyszlosci cos sie jeszcze
            > ujawni,jednak wyglada na to,ze niepotrzebny byl ten zamet.
            > na terenach skazonych do dzis zyja ludzie i nic specjalnego im sie nie stalo

            Zostaw stare numery "Prawdy". Zacznij czytac aktualne gazety :o(
        • gruby190 Re: Klamstwo jest zarazliwe - uległeś zarazie ; 26.04.06, 10:30
          Mieszkałem rownież w Puławach, Pieszycach, Kedzierzynie, Jeleniej Górze oraz w
          hotelach w kilkudziesieciu miastach i wsziach ;-)))
          Płynu lugola było skolko ugodno wszedzie tam gdzuie był potrzebny!

          Ustrój PRL był zły i to tak bardzo,że zupełnie nie ma powodu aby go KŁAMSTWEM
          zwyciężać, co własnie usiłowałeś uczynić ;-(
    • krystian71 Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 10:33
      zle pamietasz,byc moze dlatego,ze jak piszesz po trzech dniach wyjechales.
      Co innego owczesna propaganda, ktora musiala bagatelizowac wszelkie katastrofy
      u "brata" a co innego odpowiedzialnosc za spoleczenstwo bezimiennej rzeszy
      prostych ludzi, czesto na stanowiskach.
      Oczywiscie,ze prawda nie od razu dotarla do Polski,ukrywano ja skutecznie
      wlasnie przez trzy dni,dopoki nie odezwaly sie dozymetry w zach.Europie.
      Ja z tego wypadku mam zupelnie inne wspomnienie.Moja corka chodzila wowczas do
      przedszkola i choc jak byc moze pamietasz byla przepiekna pogoda zameldowala mi
      raz i drugi ,za ani dzis ani wczoraj nie wypuszczono dzieci na dwor.Zapytalem
      przedszkolanke i ta powiedziala mi polglosem,ze przyszly pare dni temu takie
      zalecenia z wydz.Oswiaty ( prawie natychmiast po katastrofie) i ze one maja
      cichy prikaz infeormowac o tym rodzicow i,aby rowniez nie wypuszczali dzieci z
      domu.
      I oczywiscie Lugola pamietam,duza kolejke a jakze, ale wtedy po wszystko stalo
      sie w kolejkach :)))
      Nie zarzucaj nikomu klamstwa zbyt pochopnie.
      Poszukaj go gdzie indziej.Nie pamietam jak sie ten oficjalny organ
      nazywal,jakas Rada Naukowa Energetyki , moze ze Swierka, w kazdym razie
      skladala sie z samych profesorow i to ona wlasnie w tamtym czasie wydala
      natychmiast uspokajajace oswiadczenie, ze nic sie nie stalo, nic nikomu nie
      grozi itd i to ona i jej czlonkowie zblaznili sie i skompromitowali doszczetnie
      • terrestre ale nie na temat.Nie bylo jak twierdzi kaczynska, 26.04.06, 10:35
        ze dostep do Lugola mial PZPR itd.O tym mowimy
        • krystian71 Re: ale nie na temat.Nie bylo jak twierdzi kaczyn 26.04.06, 10:40
          albo ty czegos nie zrozumialas,albo ja ciebie nie rozumiem.
          Kaczynska wcale nie twierdzila,ze dostep do Lugola mialy dzieci PZPR.wrecz
          przeciwnie,mowila o powszechnosci.
          Ze byl tylko dla wybranych , twierdzi autor watku, zarzucajacy jej klamstwo.
          Nienawidze komunizmu jak burej suki, ale klamstwa tez nie cierpie ,i nie widze
          sensu z podnoszenia bezpodstawnych oskarzen.
          Ja mieszkalem tedy w Zaglebiu, Lugol byl dla kazdego chetnego
          • terrestre masz racje,moja wina.To autor watku,nie Kaczynska 26.04.06, 12:54
      • 3promile Re: Klamstwo jest zarazliwe :o(( 26.04.06, 10:36
        Nie tylko. Skompromitowali się również Amerykanie, którzy mieli satelitarne
        fotki z Czernobyla i wiedzieli dokładnie, co się stało, a nie poinformowali o
        tym chociażby Skandynawów, tylko wymieniali sobie kurtuazyjne telefony z Kremlem.
      • pies_na_czarnych Kaczynska! Przepraszam! 26.04.06, 10:51
        krystian71 napisała:

        > zle pamietasz,byc moze dlatego,ze jak piszesz po trzech dniach wyjechales.

        Dziwie sie, ze moja zona, ktora pozostala w kraju rowniez potwierdza, ze w
        Szczecinie nie bylo obowiazku dawania tego swinstwa dzieciakom. Pamiec
        zawodzi! :o(
    • nowytor2 dziwna "angina" 26.04.06, 10:56
      Pracowałem wtedy w okolicach Malborka na budowie i 2 maja dostałem bardzo
      wysokiej gorączki (prawie 40 stopni), gardło mi spuchło jak bania, tak że mówić
      nie mogłem. Ledwo dowlokłem się do Ośrodka Zdrowia, w ogóle nie jarzyłem co się
      ze mną dzieje, tam lekarz tylko stwierdził ropna angina, przepisał lekarstwa i
      jak się znalazłem w łóżku nie pamiętam. Po 2 tygodniach wróciłem do pracy.
      Znałem dwóch ludzi, którzy również dostali tę "dziwną anginę" również 2 maja
      byli u lekarza, z podobnymi objawami. Jeden pracował u mnie na budowie - zmarł w
      89 na raka płuc (więc raczej nie ma zwiazku), a drugi wyjechał w 85 do Kanady.

      Terrestere, pisząca w tym wątku powołuje się na jakieś badania zachodnie, że
      niby nic takiego się nie stało, bo nie ma "wskaźników". Totalna bzdura. Czytałem
      gdzieś jakieś opracowanie w którym napisano mniej więcej, że nie można określić
      skutków Czarnobyla, ponieważ nie ma udokumentowanych danych z okresu przed
      katastrofą, a badania statystyczne po katastrofie nie są miarodajne (cokolwiek
      by to znaczyło)
      Na przykład o wspomnianej przeze mnie anginie nigdzie, nigdy w żadnych
      dokumentach, czy prasie nikt nie wspominał, więc guano warte są te wszystkie
      ekspertyzy.
      • cics Re: dziwna "angina" 26.04.06, 11:51
        Swoją wypowiedzią mnie przekonałeś,że była to normalna angina.
        - była zaraźliwa , kolega z pracy też dostał
        - standardowe lekarstwa (prawdopodobnie antybiotyki) pomogły
        Gdyby to był skutek promieniowania,nie skończyłoby się tak łatwo.

        Co do udokumentowania skutków Czarnobyla, to sytuacja jest mniej więcej jak z
        ptasia grypą. Choroby tarczycy, tak jak ptasia grypa , mogły występować zawsze -
        ale po prostu nie byly wpisywane jako przyczyna zgonu, ponieważ żaden wiejski
        lekarz tego nie diagnozował. Jeśli po Czernobylu zaczeli to rozpoznawać, to
        przyrost mógł być 100% 500% lub 10000% , a i tak nie ma to żadnego znaczenia.
        Co gorsza nie można nawet danych porównać z innymi państwami, gdyż
        stwierdzenie ,że na Ukrainie jest mniej zachorowań na raka tarczycy niż np w
        Belgii czy w Zanzibarze spotka się z odpowiedzią : "to dlatego, że macie gorszą
        diagnostykę, a my i tak wiemy ,że macie 5 milionów chorych , tylko to
        ukrywacie". Po prostu dyskusja na pograniczu SF ,bez rzeczowych argumentów.
        • terrestre dokladnie.Polecam dzisiejsza Rzepe i inne. 26.04.06, 13:03
          Duzy artykol,z ktorego wynika,ze oprocz bezposrednich ofiar wybuchu,innych NIE
          bylo.
          I kloca sie tylko,ile moze kiedys tam dostac nowotworow,co jest bzdura,bo po
          tylu latach nie mozna juz ustalic zwiazkow przyczynowych
          • krystian71 Re: dokladnie.Polecam dzisiejsza Rzepe i inne. 26.04.06, 17:37
            a potrzebujesz jeszcze jakis dodatkowych dowodow, oprocz wypisow z kartotek
            endokrynologow, ktorym pare lat po 86-tym ilosc pacjentow wzrosla parokrotnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka