rysopis.nieznany
09.05.06, 19:29
"Dziś tylko nieliczne osoby mają odwagę wyłamać się z agresywnej, pełnej
hipokryzji, skrajnie emocjonalnej krytyki poczynań obozu rządzącego. Ale to
właśnie im zarzuca się lizusostwo, konformizm, ideologizację. Twierdzenie, że
np. Piotr Skwieciński jest dziennikarzem dworskim i karierowiczem, a np.
Daniel Passent to dziennikarz niezależny, ideowy i odznaczający się wyjątkową
odwagą cywilną, może jednak przekonać tylko ludzi o bardzo słabej pamięci i
niezmiernie ubogiej wiedzy o ludzkich charakterach. Rozsiewane więc są plotki
o stanowiskach, na jakie rzekomo mieliby zostać powołani ci, którzy nie chcą
przyłączyć się do kampanii nienawiści - zapewne po to tylko, aby ich
zdezawuować, podważyć ich wiarygodność. Przykłady można mnożyć.
Polskę zżera hipokryzja, która nie jest w żadnym razie hołdem złożonym cnocie,
lecz próbą obrony własnej pozycji przez tych, którzy świetnie sobie w III RP
radzili, oraz świadectwem korupcji ducha, wygodnego przyzwyczajenia do
stosowania podwójnych standardów - jednych dla siebie, swoich krewnych i
znajomych, i zupełnie odmiennych dla innych, tych nie z towarzystwa, a
zwłaszcza dla przeciwników politycznych tegoż towarzystwa. Próba wmówienia
nam, że III RP była republiką cnót obywatelskich i zasad merytokratycznych, a
teraz odbywa się zawłaszczanie państwa, jest naigrywaniem się z naszego
zdrowego rozsądku."
Zdzisław Krasnodębski
Dziennik 9/05/2006
------
MyśloZbrodnia
------