Dodaj do ulubionych

Rozumiem potrzebę dobrych stosunków z Ukrainą

10.05.06, 13:09
Ale spektakl, jaki nam się szykuje w Pawłokomie 13 maja może być czymś więcej,
niż kolejnym przepraszalnym "kosztem politycznym wyższego rzędu".

Może być potężną głupotą, jaką niebawem skwapliwie wykorzystają Rosjanie i Niemcy.


www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060510&id=my12.txt
Obserwuj wątek
    • indris A potrzeby przyzwoitości nie rozumiesz ? 10.05.06, 13:14
      W Pawłokomie oddział AK dopuścił się ZBRODNI. Trzeba umiec z tego wyciągnąć
      konsekwencje. Potężną głupotą byłaby próba niedostrzegania tego.
    • loppe Re: Rozumiem potrzebę dobrych stosunków z Ukrainą 10.05.06, 13:17
      A mnie się podoba prawda w postawie strony polskiej
    • mariner4 jak chcesz to kup se kałacha i idż się bić 10.05.06, 13:18
      z wszystkimi idioto!
      M.
    • wladyslaw.studnicki Jako ktoś komu 2 pradziadków i kilku dalszych 10.05.06, 13:19
      członków rodziny, zarąbała siekierami UPA w powiecie Hrubieszów, nie
      protestuję. Sojusz polsko-ukraiński to szpila wbita w rosjan a po trosze i
      Niemców. Ten sojusz jest nam bardzo potrzebny, zaś jątrzenie między Polakami i
      Ukraińcami jest na rękę Rosji.
      • ave_duce Re: Lorteo, masz już pozwolenie spadkobierców 10.05.06, 13:24
        na używanie tego nicka?

        ;)
        • wladyslaw.studnicki Przede wszystkim mam twoje zdanie na ten 10.05.06, 13:33
          temat w wiadomym miejscu, pardon, excuse moi.
          • ave_duce Re: Przede wszystkim mam twoje zdanie na ten 10.05.06, 14:09
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > temat w wiadomym miejscu, pardon, excuse moi.

            Ależ bardzo proszę... Prawy i Sprawiedliwy PiSuju...

            ;)
    • frau_blada Re: Rozumiem potrzebę dobrych stosunków z Ukrainą 10.05.06, 13:33
      Wystarczy pojechac na wschod Polski i porozmawiac z ludzmi. Sprawa
      polsko-ukrainskich stosunkow jest tam tematem codziennym i bardzo ,,goracym''.
      Po ukrainskiej stronie (tej zachodniej, co to ja tatus nadredaktora chcial
      uczynic komunistyczna i byl wilekim jej wielbicielem jako dzialacz KPZU),
      nastroje antypolskie sa bardzo silne.
      Inaczej sprawe ocenia sie we Wroclawiu, Poznaniu czy Warszawie, a inaczej w
      Przemyślu, Lublinie czy Hrubieszowie.
      Ludzie maja inne doswiadczenia i inna pamiec historyczna.

      Mnie niepokoi cos innego. Czy przypadkiem te gesty nie sluza interesom USA,
      ktore marzy o tym ze swoja ogromna mniejszoscia ukrainska, zeby zrobic Rosjanom
      psikusa i przejac gospodarke tuz pod nosem Imperium.
      Ogromny udzial w gospodarce ukrainskiej maja juz NIemcy. My tam raczej
      gospodarczych szans wielkich nie mamy, wiec jesli ten gest ma sluzyc pojednaniu
      historycznemu, to w porzadku, ale jesli pozniej beda podejmowac kroki, aby
      Ukraincow indoktrynowac i wmuszac im polityczne rozwiazania (patrz hucpa z
      pomaranczowa rewolucja), to juz znacznie mniej mi sie taka wizja rozwoju
      wypadkow podoba.
      • karlin Jeśli to co wyprawiała UPA 10.05.06, 14:06
        nie zostanie nazwane ludobójstwem, a winni tego nie zostaną osądzeni, to na
        jakiej podstawie będziemy się mogli domagać czegoś takiego wobec Rosjan w
        sprawie Katynia?

        Nie ma nic przeciwko pojednawczym gestom, jednak obawiam się że nie doczekamy
        się czegoś proporcjonalnego do wyczynów UPA ze strony ukraińskiej. Ostatnie
        gesty Juszczenki, który domaga się od parlamentu przyznania UPA praw
        kombatanckich raczej o tym nie świadczą.
        • wladyslaw.studnicki Też uważam że powinniśmy zażądać od Ukrainy 10.05.06, 14:12
          śledztw w sprawie żyjących jeszcze dowódców UPA z terenu Wołynia i moich stron
          (Tomaszów Lubelski, Hrubieszów).
        • loppe Re: Jeśli to co wyprawiała UPA 10.05.06, 14:36
          Ależ...zadziwiasz
          Przecież wiadomo że jeśli PiS to będzie oczekiwanie prawdy w tej sprawie, tyle
          że zaczynamy - prawidłowo - od siebie....
    • mariner4 Wyobraź sobie (o ile potrafisz), że jesteś 10.05.06, 14:17
      prostym ukraińskim chłopem. Jest koniec I wojny światowej. Widzisz wojnę
      polsko-rosyjską i wiesz, że po stronie polskiej walczą oddziały atamana Petlury,
      no bo Polska to sojusznik. Wojna się kończy a Polska podpisuje pokój z Rosją
      sowiecką i zostawia niedawnego sojusznika swojemu losowi. Ci żołnierze Petlury,
      co nie wpadli w łapy Armii Czerwonej, są w Polsce internowani, albo udają się na
      poniewierkę. I nie ważne, że Polska nie ma sił i środków walczyć dalej. Na
      poczatku tego postu zrobiliśmy bowiem założenie, że jesteś prostym ukrainskim
      chłopem i ne znasz wielkiej polityki. Potem przychodzi komunizm i wielki głód.
      Matki jednymi dziećmi karmią te, co przeżyły. Umieraja miliony.
      Ciekawy jestem, jaki byś wtedy miał stosunek do Polaków? Potrafisz to sobie
      wyobrazić?
      M.
      • wladyslaw.studnicki Nie znasz historii. Żołnierze Petlury byli 10.05.06, 14:24
        internowani bo żołnierzy obcego państwa się zawsze internuje, znaczyło to zatem
        że Polska nadal uznaje ukraińską niepodległość. Obozy internowania dla nich
        były w bardzo dobrym stanie i krzywda im się tam nie działa. Ci petlurowcy
        ratowali np, potem na Wołyniu Polaków, ci którzy wyjechali na Zachód, byli
        elitą ukraińskiej emigracji.

        A Wielki Hołodomor miał miejsce w okolicach Charkowa, Winnicy, Czerkas,
        Doniecka, tam Polski nie było od XVII wieku, i nikt tam Polaka na oczy nie
        widział przez 300 lat.
        • mariner4 Ja tylko starałem się przyblizyć 10.05.06, 14:32
          punkt widzenia prostego Ukrainca i nie chodzi wcale o szczegóły.
          M.
          • wladyslaw.studnicki Istnieje podwójna pamięc na Ukrainie, inna na tej 10.05.06, 14:36
            która do 177 była przy Polsce i potem do 1939, a inna na obszarach utraconych
            jeszcze w 1654 i potem, podczas rozbiorów, które już nigdy nie zaznały
            cywilizowanej władzy, aż do uzyskania niepodległości.
      • loppe Re: Wyobraź sobie (o ile potrafisz), że jesteś 10.05.06, 14:38
        tak czy inaczej to raczej Polacy zaczęli tę serie nieszczęśc sądząc po prostym
        fakcie że to my przyszlismy na ich ziemie, a nie oni na nasze za Jaremy W
        • karlin Kolejny "historyk" :) /nt 10.05.06, 14:41
          • loppe . 10.05.06, 14:42
            • humbak ? 10.05.06, 14:44
        • mariner4 Za daleko! 10.05.06, 14:45
          Ja tylko chciałem powiedzieć, że stosunki polsko-ukrainskie sa bardziej
          skomplikowane, niż niektorzy sądzą. I dobrze się dzieje, że mamy szansę je poprawić.
          M.
          • loppe Re: Za daleko! 10.05.06, 14:48
            Ja tylko chciałem powiedzieć że stosunki polsko-ukraińskie sa bardziej
            skomplikowane niż niektórym się wydaje itd
            • andrzejg Re: Za daleko! 10.05.06, 15:03
              loppe napisał:

              > Ja tylko chciałem powiedzieć że stosunki polsko-ukraińskie sa bardziej
              > skomplikowane niż niektórym się wydaje itd

              od czegoś trzeba zacząć, aby to prostować
              Czy druga strona na tym poprzestanie?

              A.
              • loppe Re: Za daleko! 10.05.06, 15:09
                róbmy swoje - powiedzmy że Ukraińcy zabili tu i tu (powiedzieliśmy), teraz
                wreszcie powiedzmy gdzie Polacy zabijali, przeprośmy i oczekujmy przeprosin

                naturalna droga, nie spróbujesz, nie pojedziesz
    • dokowski Zeby być patriotą trzeba rozumieć co to znaczy 10.05.06, 14:59
      karlin napisał:

      > Może być potężną głupotą, jaką niebawem skwapliwie wykorzystają
      > Rosjanie i Niemcy.

      Zaraz wyjaśnię, dlaczego Rosjanie i Niemcy niczego nie będą mogli wykorzystać,
      a wręcz przeciwnie, staną się słabsi niż dotychczas w kontaktach z Polską i
      Ukrainą.

      Patriota to pojęcie o wyźwięku superlatywnym, czyli mówiąc prościej, patrioci
      to dobrzy ludzie, a patriotyzm jest czymś dobrym. Idealizując patriotyzm można
      powiedzieć, że patrioci są jakby rycerzami swoich ojczyzn. A jeżeli spotyka się
      dwóch wrogich sobie rycerzy, to okazują sobie szacunek, nawet jeśli przyjdzie
      im walczyć. Ale może nie muszą walczyć, mogą przecież zawrzeć pokój korzystny
      dla ich ojczyzn. Mogą z czasem stać się sojusznikami.

      Pamiętajmy jednak, że patriota jest subiektywny. Kocha swoją ojczyznę i jej
      kulturę stawia wyżej niż kulturę swoich wrogów. Polityke swoich wrogów ocenia
      jako popieranie zła, a politykę swojego kraju ocenia jako walkę po stronie
      dobra. Jeżeli dochodzi do wojny, to czyny zbrojne wroga ocenia jako zbrodnie, a
      czyny włąne ocenia jako bohaterstwo.

      Petriotyzm jest trudny, musi łączyć w harmonijna całość konieczną subiektywność
      ocen z szacunkiem dla wrogiego rycerstwa. Taki szacunek dla żołnierzy wrog
      znany jest z współczesnych frontów. Wielu Amerykanów szanowało sprawność bojową
      i bohaterstwo Wietnamczyków, kiedy stoczyli z nimi wiele bitew. Podobnie
      musieli odczuwać Wietnamczycy stykający się po raz kolejny z tymi samymi
      bohaterskimi żołnierzami amerykańskimi, niektórych pewnie nawet rozpoznawali i
      bali się ich sprawności bojowej.

      Patriota rozumie bardzo dobrze, że wróg jest tak samo subiektywny, tak samo jak
      my tylko na odwrót ocenia nasze bohaterskie czyny jako zbrodnie, a swoje
      zbrodnie jako czyny bohaterskie. Dlatego podczas wojen dochodzi np. do wymiany
      jeńców. Nikt nie twierdzi, że jeden nasz bohater w niewoli wart jest 10-ciu
      zbrodniarzy pojmanych przez nas do niewoli. 1 bohater = 1 zbrodniarz.

      Pamiętamy, że Ukraińcy walczyli o wolność swojej ojczyzny tak samo jak my.
      Mieli tych samych wrogów, co my, mieli rosyjskich oprawców i niemieckich...
      najpierw wyzwolicieli a potem okupantów. Traktowali nas jak wrogów swojej
      wolności tak jak my traktowaliśmy ich. My mieliśmy rosyjskich... najpierw
      okupantów, potem wyzwolicieli a potem okupantów.

      Wiele jest podobieństw, symetrii i antysymetrii w tragicznych losach naszych
      bratnich mimo wszystko narodów.

      Polscy patrioci i ukraińscy patrioci muszą rozumieć, bo są dobrymi ludźmi, jak
      to patrioci, że obie strony mają prawo ocenić walkę o wolność drugiej strony
      jako zbrodnie wojenne, ale muszą też rozumieć, że obie strony mają prawo
      uznawać tych zbrodniarzy za bohaterów walki o wolność swojego narodu. Jeżeli
      pozwolimy dzisiaj patriotom dogadywać się między sobą, to wzajemne zrozumienie
      pogłębi nasz obecny sojusz i wzmocni obydwa nasze bratnie państwa, a Ruscy będą
      zgrzytać zębami z wściekłości.

      Stawiajmy więc pomniki naszym bohaterom i ofiarom ukraińskich zbrodniarzy, i
      pozwólmy Ukraińcom stawiać pomniki ukraińskim zbrodniarzom i ofiarom naszych
      bohaterów, pod warunkiem, że Ukraińcy pozwolą nam stawiać pomniki polskim
      zbrodniarzom i ofiarom ukraińskich bohaterów... po prostu pozwólmy sobie po
      swojemu, subiektywnie i patriotycznie interpretować historię.

      Wzajemny szacunek między naszymi patriotami wzmocni nasze państwa i wzmocni
      siły dobra w naszych krajach.

      Kto występuje przeciwko temu porozumieniu, ten działa w interesie Rosji.
      • karlin Możesz 10.05.06, 15:03
        sobie pozgrzytać.

        Dla treningu.

        Subiektywnie i patriotycznie.
      • lortea Re: Zeby być patriotą trzeba rozumieć co to znacz 10.05.06, 15:07
        dokowski napisał:


        > Wzajemny szacunek między naszymi patriotami wzmocni nasze państwa i wzmocni
        > siły dobra w naszych krajach.
        >
        > Kto występuje przeciwko temu porozumieniu, ten działa w interesie Rosji.


        No widzisz, i nawet my dwaj czasem możemy się zgodzić.
        >
        • dokowski Jacy my? Ja nie zwracam uwagi na nicki, zawsze ... 10.05.06, 15:29
          lortea napisał:

          > No widzisz, i nawet my dwaj czasem możemy się zgodzić.

          ... odpowiadam tekstowi postu. Nie kojarzę jeszcze Twojego nicka. Stosuję
          proste netykietowe zasady: czytam wszystkie posty skierowane do mnie, a spośród
          postów skierowanych nie do mnie czytam tylko te, które mają tytuł - staram się
          nie kierować nickami.

          Napisz coś mądrego, a zawsze się z Tobą zgodzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka