Dodaj do ulubionych

Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli?

11.05.06, 13:01
w czaie Powstania Warszawskiego?

Właśnie wątek o UPA wyleciał.

Tylko jednego dnia i tylko na Roztoczu spalono ponad siedemdziesiąt polskich
wiosek. Wśród Ukraińców znajdowały się też osoby ratujące Polaków - ale
niestety sporadycznie. Gwoli prawdy należy dodać że były też polskie akcje
odwetowe, lecz o nieporównywalnie mniejszym zasięgu.
Był to dziki buntowniczy lud (rzezie Chmielnickiego), w dużej mierze dlatego,
że co bardziej oświecone elity się spolszczyły, i ruski żywioł został bez
elit, z takimi przywódcami z jakimi został...
Obserwuj wątek
    • gruby190 Spolonizowane elity nie były gorsze. :-((( 11.05.06, 13:06
      Rżnęly ofiarnie i całkiem umiejetnie.

      Jezeli nadal bedziemy sie licytować kto zaczął i kto wiecej wyrznał to w tym
      sporze jak od wieków zwyycięzcą będą Rosja i Niemcy :-(((
      • niepoprawnypolitycznie Re: Spolonizowane elity nie były gorsze. :-((( 11.05.06, 13:09
        > Jezeli nadal bedziemy sie licytować kto zaczął i kto wiecej wyrznał to w tym

        No mój drogi, według niektórych szacunków było to ok. pół miliona Polaków (nie
        licząc polskich Żydów). Nie widzę powodu by o tym nie mówić. Niemcom też
        mówimy, że wymordowali kilka milionów Polaków i drugie tyle polskich Żydów i
        nie przeszkadza to jakoś w przyjaźni.
        • gruby190 Re: Spolonizowane elity nie były gorsze. :-((( 11.05.06, 13:24
          Widzę, że jednak uporczywie chcesz pracować dla interesów Rosji i Niemiec :-(((
    • loppe Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 13:29
      Na Woli była rzeź tysięcy ludzi, rozstrzeliwanych po wygonieniu z domów.

      Ale - pardon - o co ci chodzi?
      • idiotyzmy-kacze Chyba o to, że Kłamczyński jedzie przepraszać 11.05.06, 13:37
        Ukraińców w Pawłokomie. Zakłamywania historii ciąg dalszy.
        • loppe Re: Chyba o to, że Kłamczyński jedzie przepraszać 11.05.06, 13:38
          W Pawłokomie też była rzeź, w drugą stronę, więc nie bardzo rozumiem o co ci
          chodzi?
          • idiotyzmy-kacze Re: Chyba o to, że Kłamczyński jedzie przepraszać 11.05.06, 14:01
            UPA wymordowała setki tysięcy Polaków, to jednak my mamy przepraszać za paru powieszonych w samoobronie bandytów ?
            • loppe Re: Chyba o to, że Kłamczyński jedzie przepraszać 11.05.06, 14:02
              A zawsze warto się pojednać.

              Podobno w czasie tłumienia powstania ludowego na Ukrainie w 17 w. nasi nabili
              tam na pal sporo miejscowych...
              • reakcjonista1 Pojednać się??? Czemu nie!!! 12.05.06, 07:20
                Pojednalismy sie podobno z Niemcami, teraz przyszedłczas na Ukainców... fajnie
                by jeszcze było gdyby Ukraincy nie stawiali pomników bandyckiej hołocie z UPA...
                no ale to taki malutki szczegolik.
                Wyobraz sobie gdyby Niemcy stawiali pomniki nazistom, Himmlerowi, Hitlerowi,
                Haydrichowi, Frankowi... nie byloby zadnych mozliwosci pojednania.

                UPA funkcjonuje tam jako armia walcząca o niepodleglosc Ukrainy!!! (sic!)
            • lortea Nie setki, około 60 tysięcy na Wołyniu, 10 tysięcy 11.05.06, 14:05
              na Podolu, jakieś 5 tysięcy w moich stronach (Hrubieszów i Tomaszów Lubelski,
              10 tysięcy na Podkarpaciu i rzeczywiście kilka tysięcy w Warszawie.
              • reakcjonista1 To są dane oficjalne 12.05.06, 07:20
                szacunki mowią nawet o 200 tysiacach zamordowanych!
            • ufo54 nie paru, nie tylko bandytów... 12.05.06, 09:00
              > UPA wymordowała setki tysięcy Polaków, to jednak my mamy przepraszać za paru
              > powieszonych w samoobronie bandytów ?

              Nie kilku i nie bandytów. Nasi też mordowali całe wsie z kobietami i dziećmi
              włącznie. Wieszali na drucie kolczastym. Wiem, że to pewna informacja bo
              opowiadała to osoba, która brała w tym czynny udział, Polka, żołnierz AK. To
              był odwet. Ale nie wiadomo kto zaczął.
              Więc nie paru, nie tylko bandytów i nie tylko w samoobronie. To, że jesteśmy
              Polakami i mamy coś na sumieniu, nie znaczy, że musimy kłamać.
      • sawa.com Na Woli mordowali hitlerowcy 11.05.06, 13:38
        Można ustalić nazwiska dowódców. W wojsku hitlerowskim były rózne nacje. Byli
        prócz Ukraińców np. Włosi, Węgrzy, Rosjanie...
        Mrdercami byli po prostu ludzie zatruci ideologia zła. I tylko ci ludzie
        odpowiadają za tamte zbrodnie. Nie mozna oskarżać narodu tego czy tamtego.

        Bardzo nam jest potrzebne pojednanie z Ukraińcami. Musimy odbudować zaufanie
        wzajemne. Inaczej ciągle będziemy błądzić po korytarzach piekła.
        • homo.homini.lupus.est Pojednanie to dobra rzecz 11.05.06, 13:52
          Ale nie można go opierać na zakłamywaniu historii. Na Wołyniu ukraińscy
          nacjonaliści zamordowali co najmniej 50 - 60 tysięcy Polaków. Dowódca
          wołyńskiej UPA - człowiek,który wydał rozkaz mordowania Polaków,ma dziś na
          Wołyniu dwa pomniki. Ten zbrodniarz dla części Ukraińców jest bohaterem.
          Póki te pomniki tam stoją,o pełnym pojednaniu nie ma mowy.
          • homo.homini.lupus.est Re: Pojednanie to dobra rzecz 11.05.06, 13:57
            homo.homini.lupus.est napisał:

            > Ale nie można go opierać na zakłamywaniu historii. Na Wołyniu ukraińscy
            > nacjonaliści zamordowali co najmniej 50 - 60 tysięcy Polaków. Dowódca
            > wołyńskiej UPA - człowiek,który wydał rozkaz mordowania Polaków,ma dziś na
            > Wołyniu dwa pomniki. Ten zbrodniarz dla części Ukraińców jest
            bohaterem.
            > Póki te pomniki tam stoją,o pełnym pojednaniu nie ma
            mowy.
            Polscy politycy powinni przekonywać ukraińskich partnerów,by zlikwidowali te
            pomniki.
          • ufo54 Re: Pojednanie to dobra rzecz 14.05.06, 10:50
            homo homini qtas est
            --------------------------------------------------------------------------------
            Gdy głupota z biedą już cię mają
            Robisz małpę i masz w domu cyrk.
        • ufo54 Re: Na Woli mordowali hitlerowcy 14.05.06, 10:47
          Bandytami są ludzie a nie narody. Lubię Niemców i Rosjan, bo są tam też
          porządni ludzie. Ale jak słyszę od rodaka, że jest patriotą i my Polacy
          jesteśmy bez winy to bym mu w mordę splunął.
          Ćwok je...y.
          Przepraszam, poniosło mnie!

          --------------------------------------------------------------------------------
          Gdy głupota z biedą już cię mają
          Robisz małpę i masz w domu cyrk.
          • wartburg4 Re: Na Woli mordowali hitlerowcy 14.05.06, 11:37
            ufo54 napisał:

            > Bandytami są ludzie a nie narody. Lubię Niemców i Rosjan, bo są tam też
            > porządni ludzie. Ale jak słyszę od rodaka, że jest patriotą i my Polacy
            > jesteśmy bez winy to bym mu w mordę splunął.
            > Ćwok je...y.
            > Przepraszam, poniosło mnie!

            Nie przepraszaj. Masz całkowitą rację. Rzecz w tym, że nie przełknie jej żaden
            nacjonalista.
      • niepoprawnypolitycznie Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 13:43
        Wśród najgorszych katów i oprawców na Woli były ukraińskie oddziały. (Temat
        wątku był odpowiedzią na "zaginięcie" wątku o UPA).
    • lortea Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 13:53
      niepoprawnypolitycznie napisał:


      >
      > Tylko jednego dnia i tylko na Roztoczu spalono ponad siedemdziesiąt polskich
      > wiosek.

      Rzezie były od Hrubieszowa do linii Huczwy, do Tyszowiec. A Roztocze zaczyna
      się przy Tomaszowie Lubelskim, tam plagą byli "czarniuchy", czyli Niemcy z
      Besarabii; osiedlani w powiatach Tomaszów i Zamość. Nie było też
      zorganizowanych dni gdy na raz atakowano ileś wsi, tak było na Wołyniu. U nas
      UPA, Milicja Ukraińska i czasem pododdziały SS Galizien atakowały te wsie, o
      których było wiadomo że akurat tego dnia nie ma w pobliżu dużego oddziału AK
      lub BCH.
      Notabene w pewnym momencie UPA tak się rozzuchwaliła że nawet zaczęli z
      czarniuchami walczyć, dochodziło nawet do sytuacji współpracy Polaków i
      niemieckiej samoobrony w walce z UPA.
    • wartburg4 Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 14:06
      Jesteś pewien, że powstanie pacyfikowali Ukraińcy? I czy nie mylisz ich czasem
      z własowcami?

      W 1944 UPA walczyła z Niemcami, tak więc jej udział w niemieckich formacjach
      skierowanych do walk z powstańcami wydaje się co najmniej małoprawodopodobny.

      niepoprawnypolitycznie napisał:

      > w czaie Powstania Warszawskiego?
      • lortea Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami, 11.05.06, 14:08
        przedtem raczej była to antypolska neutralność. Choć to zależało od regionu i
        poglądów dowódcy UPA i szefa Gestapo.
        • wartburg4 a skąd ta wiedza? Bo tak Ci się wydaje? 11.05.06, 14:21
          Ukraińcy weszli w konflikt z Niemcami bardzo szybko. W 1942. Plany Rosenberga,
          żeby uczynić z nich aliantów nie wypaliły, głównie za sprawą popieranego przez
          Hitlera Ericha Kocha, który uważał ich za podludzi. Takie są fakty historyczne.
          • lortea Na podstawie wiedzy z moich, tragicznie 11.05.06, 14:24
            doświadczonych stron.
            • wartburg4 Re: Na podstawie wiedzy z moich, tragicznie 11.05.06, 14:36
              lortea napisał:

              > doświadczonych stron.

              Przy całym szacunku dla tragicznie doświadczonych stron wolałbym, gdybyś
              powołał się na pracę jakiegoś obiektywnego historyka. Zdarzyło mi się
              rozmawiać z Niemcami, którzy są święcie przekonani, że w 1939 Polacy wciągnęli
              Hitlera do wojny.
              • lortea Polecam Janusza Petera "Tomaszowskie za 11.05.06, 14:38
                okupacji", i pracę zbiorową "Łuny nad Huczwą i Bugiem".
              • ufo54 Re: Na podstawie wiedzy z moich, tragicznie 14.05.06, 16:17
                > Zdarzyło mi się rozmawiać z Niemcami, którzy są święcie przekonani, że w 1939
                > Polacy wciągnęli Hitlera do wojny.

                Zawsze będą durnie, którzy przyjmują wygodą historię.
                Przecież to Polacy narozrabiali w Bydgoszczy i w radiostacji w Gliwicach.
                Wszyscy niemieccy intelektualiści o tym wiedzą.
                Jezu, co za poziom?
                Głupota w Niemczech i w Polsce jest ta sama.
                --------------------------------------------------------------------------------
                Gdy głupota z biedą już cię mają
                Robisz małpę i masz w domu cyrk.
          • homo.homini.lupus.est Re: a skąd ta wiedza? Bo tak Ci się wydaje? 11.05.06, 14:25
            wartburg4 napisał:

            > Ukraińcy weszli w konflikt z Niemcami bardzo szybko. W 1942. Plany
            Rosenberga,
            >żeby uczynić z nich aliantów nie wypaliły, głównie za sprawą popieranego przez
            > Hitlera Ericha Kocha, który uważał ich za podludzi. Takie są fakty
            historyczne
            >

            Tak ? A dywizja SS "Hałyczyna" w jakim okresie istniała ?
            • wartburg4 Re: a skąd ta wiedza? Bo tak Ci się wydaje? 11.05.06, 14:32
              homo.homini.lupus.est napisał:

              > >
              >
              >
              > Tak ? A dywizja SS "Hałyczyna" w jakim okresie istniała ?

              Tak? W 1943 na Litwie oddziały AK, które walczyły z partyzantką sowiecką,
              miały ciche przymierze z Niemcami, którzy zaopatrywali je w broń
              • lortea W warunkach lokalnych, jednego powiatu, działy 11.05.06, 14:35
                się różne rzeczy. To zależało od miejscowego dowódcy Gestapo, Żandarmerii lub
                Landrata. U nas też UPA zaczęło atakować Besarabów i dochodziło do
                kilkugodzinnego współdziałania Polaków i Niemców. W mikroskali różne rzeczy się
                działy.
                • wartburg4 Re: W warunkach lokalnych, jednego powiatu, dział 11.05.06, 14:40
                  lortea napisał:

                  > się różne rzeczy. To zależało od miejscowego dowódcy Gestapo, Żandarmerii lub
                  > Landrata. U nas też UPA zaczęło atakować Besarabów i dochodziło do
                  > kilkugodzinnego współdziałania Polaków i Niemców. W mikroskali różne rzeczy
                  się
                  >
                  > działy.

                  Tutaj zgoda. Historię zawsze należy oceniać w mikroskali, która tę wielką
                  skalę (i jej uproszczenia) stawia często na główie.
                  • lortea Odwrotnie, mikroskale są różne, są ich miliony, 11.05.06, 14:41
                    i tylko w makroskali można oceniać takie wydarzenie jak wojna.
                    • wartburg4 Miliony? Czemu nie miliardy? Historia wymaga zr 11.05.06, 14:55
                      ozumienia, które staje się możliwe jedynie w odniesieniu do mikroskali. Dużą
                      skala sprowadza się najczęściej do haseł, które nie dość że powierzchowne, są
                      nadużywane. Służą zacieraniu prawdy historycznej, a nie wyjaśnianiu jej.
        • ufo54 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 11:40
          Poczytajcie Melchiora Wańkowicza nt. polityki polskiego rządu w dwudziestoleciu
          międzywojennym na terenach wschodnich. Z tego wynika, że na nienawiść Ukraińców
          my Polacy zasłużyliśmy nieźle. Nieszczęśliwie mianowani wojewodowie,
          nacjonaliści, uważający się za gorliwych patriotów, więcej narobili zła niż by
          się to mogło wydawać. Niestety nie pamiętam teraz tytułu, a Wańkowicz był, jak
          wiadomo, niezwykle płodny. Trudno posądzić Melchiora Wańkowicza o subiektywizm.
          Uderzmy się w piersi.
          Przemówienie Juszczenki było o niebo lepsze niż Kaczora. Bardziej w duchu JPII.
          • wartburg4 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 11:48
            Pacyfikacje wsi ukraińskich w II RP opisywał naoczny świadek, zwany niekiedy
            Markiem Hłasko dwudziestolecia międzywojennego, Sergiusz Piasecki.

            ufo54 napisał:

            > Poczytajcie Melchiora Wańkowicza nt. polityki polskiego rządu w
            dwudziestoleciu
            >
            > międzywojennym na terenach wschodnich. Z tego wynika, że na nienawiść
            Ukraińców
            >
            > my Polacy zasłużyliśmy nieźle. Nieszczęśliwie mianowani wojewodowie,
            > nacjonaliści, uważający się za gorliwych patriotów, więcej narobili zła niż
            by
            > się to mogło wydawać. Niestety nie pamiętam teraz tytułu, a Wańkowicz był,
            jak
            > wiadomo, niezwykle płodny. Trudno posądzić Melchiora Wańkowicza o
            subiektywizm.
            > Uderzmy się w piersi.
            > Przemówienie Juszczenki było o niebo lepsze niż Kaczora. Bardziej w duchu
            • ufo54 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 12:13
              Jako miłośnik pana Melchiora nie mogę nie znać Sergiusza Piaseckiego. Wszystkie
              jego wspomnienia przeczytałem, ale na Boga, na Św. Krzyżu nie byłem i wspomnień
              jego z tamtych czasów nie znam bo wtedy już był w Anglii, jeśli się nie mylę.
              • wartburg4 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 12:17
                Piasecki opisywał pacyfikację wsi ukraińskich przed wojną. Z tego, co wiem, po
                wojnie był w Niemczech.
          • eryk2 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 14:11
            ufo54 napisał:
            Niestety nie pamiętam teraz tytułu, a Wańkowicz był, jak
            > wiadomo, niezwykle płodny.

            "Anoda i katoda".

            Pozdrawiam
            • ufo54 Re: Dopiero w 1944 UPA zaczęła walczyć z Niemcami 14.05.06, 16:21
              "Anoda i katoda".

              Tak, dzięki za wspomożenie.
      • emes2 Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 12.05.06, 10:21
        W egzekucjach na Woli nie uczestniczyły żadne oddziały UPA ani "Własowcy" (ROA)

        Za egzekucje te odpowiadają:
        Brygada Dirlewangera
        SS-kampfgruppe "Reinefarth"

        na Ochocie rzezi dokonywała RONA Kamińskiego


        Nigdy nie słyszałem o jednostkach UPA tłumiących PW.


      • ufo54 Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 14.05.06, 11:01
        Rozmawiam właśnie ze swoją mamą, która była w powstaniu. Obecnie jest
        porucznikiem rezerwy.
        Była na Śródmieściu, tam Ukraińców nie było. Ale podobno był straszny lęk przed
        nimi bo byli bardziej okrutni od Niemców. Taka wtedy panowała opinia.
        • wartburg4 jak powstają mity 14.05.06, 11:33
          ufo54 napisał:

          > Rozmawiam właśnie ze swoją mamą, która była w powstaniu. > Była na
          Śródmieściu, tam Ukraińców nie było. Ale podobno był straszny lęk przed
          >
          > nimi bo byli bardziej okrutni od Niemców. Taka wtedy panowała opinia.

          Lęk przed tym, czego nikt nie widział, potrafi być bardzo realny. W taki sposób
          powstają mity. Niemal zawsze.
          • ufo54 pudło trabancie 14.05.06, 11:47
            > Lęk przed tym, czego nikt nie widział, potrafi być bardzo realny.
            > W taki sposób powstają mity. Niemal zawsze.
            --------------------------------------------------------------------------------

            Pudło. Nie o to chodzi.
            Oni wiedzieli wtedy na 100%, że Ukraińcy są w Warszawie. Byli na Woli. To nie
            były mity. Wywiad AK dobrze działał, a powstańcy byli świadomi.
            Jeżeli nazywasz to mitem to stwierdzam, że masz mało wiedzy na ten temat.
            Porozmawiaj z kimś kto wtedy tam był.
            Inna sprawa, że rozumiem motywacje ukraińskie.
            • wartburg4 Re: pudło trabancie 14.05.06, 11:51
              ufo54 napisał:

              > > Porozmawiaj z kimś kto wtedy tam był.

              Rozmawiałem. Wszyscy bali się Ukraińców, tyle że nikt ich nie widział.
              Przeczytaj uważniej ten wątek, bo warto.
              • ufo54 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:05
                Matka mi mówi, że byli. Kolega, który się przedarł do Śródmieścia, uczestniczył
                w ich przesłuchaniu na Woli. Nie miał powodu kłamać. Poważny facet.
                Powtarzam, że nie ma pretensji do Ukraińców bo rozumiem ich rację stanu.
                • ufo54 Divide et impera 14.05.06, 12:09
                  Zrobiliśmy im tyle samo albo więcej krzywdy niżoni nam.
                  A Moskwa tylko rączki zacierała.
                  Divide et impera.
                • wartburg4 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:14
                  ufo54 napisał:

                  > Matka mi mówi, że byli.

                  Tylko sam napisałeś uprzednio, że ich nie widziała.


                  Kolega, który się przedarł do Śródmieścia, uczestniczył
                  >
                  > w ich przesłuchaniu na Woli. Nie miał powodu kłamać. Poważny facet.

                  Przeczytaj uważnie ten wątek. Może wtedy dotrze do Ciebie, jak mylące mogą być
                  takie "informacje".

                  > Powtarzam, że nie ma pretensji do Ukraińców bo rozumiem ich rację stanu.

                  Chodzi jednak także o fakty, które wbrew rozpowszechnionym mitom Ukraińców
                  akurat nie obciążają.


                  • ufo54 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:16
                    Dlaczego jak mnie cytujesz to moje wypowiedzi są wykoślawione?
                    • wartburg4 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:22
                      Wykoślawione????? Cytowałem Cię dosłownie. Domyślam się, że chodzi Ci o Twoją
                      matkę, ktora zgodnie z tym, co napisałeś, o Ukraińcach tylko słyszała, ale ich
                      nie widziała.

                      W tym samym wątku opisałem b. podobną rozmowę ż sąsiadką mojej matki, która w
                      czasie powstania była ewakuowana do Pruszkowa.
                  • ufo54 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:22
                    Spierać się możemu do USR (usranej śmierci). Ale nie o to chodzi.
                    Myślę o przyszłości, i nie zapominać przeszłości.
                    Wybaczyć i prosić o wybaczenie. Jestem katolikiem i się tego nie wstydzę. Ale
                    nie bigotem! Bo Radio M. to wg mnie scheise. Raczej jak Tischner... chyba
                    czujesz?
                    • wartburg4 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:26
                      Nie widzę powodu do sporów, gdyż myślę, że nasze zapatrywania są zbliżone.
                      Zrozumiesz to lepiej, jeśli zdasz sobie nieco trudu i przeczytaż uważniej ten
                      wątek. Polecam posty autorstwa eryka2 i eresa2.
                      • ufo54 Re: pudło trabancie 14.05.06, 12:31
                        No wiesz...?
                        Trochę jestem leniwy, ale co wiem to wiem. Habilitować się z historii już mi
                        się nie chce. Podniecały mnie za młodu nauki techniczne. I jeszcze cuś...
    • sawa.com Oczywiście, nalezy dochodzić prawdy, ale bez 11.05.06, 14:13
      nienawiści. Ta prawda powinna być nauką dla nas i naszych potomnych. Powinna
      być jak surowica uodporniająca nas od nienawiści.
    • loppe Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 14:43
      Litwini i Ukraińcy od zawsze mysla o Polakach m/w tak jak Polacy od stuleci
      mysla o Niemcach...to dla lepszego wczucia się w specyfikę stosunków, dla
      empatii
      • homo.homini.lupus.est Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 15:06
        loppe napisał:

        > Litwini i Ukraińcy od zawsze mysla o Polakach m/w tak jak Polacy od stuleci
        > mysla o
        Niemcach..

        Historia to nie jest Twoja specjalność.
        Jak Polacy myślą od stuleci o Niemcach ? Można by długo na ten temat,wspomnę
        tylko,że w XVIIIw. dwaj królowie polscy byli Niemcami.
        Usiłujesz występować w roli znawcy historii,a posługujesz się stereotypami i
        fałszami. "Litwini (...) od zawsze". Którzy Litwini ? Radziwiłłowie ? Chłopi
        litewscy ? Doucz Ty się historii.
        • andrzej.sawa Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 11.05.06, 15:15
          Byli Sasami
        • loppe Powtarzam tylko eksperta: Normana Davisa 11.05.06, 15:16
          teraz sobie przelej na niego swoje mądrości i inwektywy:)
          popolemizuj z Davisem historyku
          • homo.homini.lupus.est Re: Powtarzam tylko eksperta: Normana Davisa 11.05.06, 19:54
            Davis to raczej pisarz historyczny,a nie naukowiec. W jednej z jego książek
            można przeczytać,że Poznań znalazł się w granicach Polski po II wojnie
            światowej.
            • loppe :) 11.05.06, 20:14
              jak łatwo znaleźć jeden błąd u kogos, a jak trudno samemu napisać tysiące stron
              bez błędu
            • wartburg4 Re: Powtarzam tylko eksperta: Normana Davisa 12.05.06, 11:23
              homo.homini.lupus.est napisał:

              > Davis to raczej pisarz historyczny,a nie naukowiec. W jednej z jego książek
              > można przeczytać,że Poznań znalazł się w granicach Polski po II wojnie
              > światowej.

              W której książce? Na której stronie?
    • eryk2 Dziś pytanie, dziś odpowiedź 11.05.06, 20:10
      >Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli?

      Odpowiedź brzmi: ani jednego. Mordowaniem cywilnej ludności na Woli w trakcie
      powstania warszawskiego zajmowała się RONA (Russkaja oswoboditielnaja narodnaja
      armija), formacja wojskowa złożona przeważnie z Rosjan-jeńców z Armii
      Czerwonej. Dowódcą był niejaki Mieczysław Kamiński - PÓŁ-POLAK.
      • niepoprawnypolitycznie Odpowiedź niepełna. 11.05.06, 20:40
        Główne zbrodnie popełniała RONa własowcy (tam też bywali Ukraińcy) ale, cytuję
        za IPN'em:
        www.ipn.gov.pl/PIS_1.pdf
        "Dwie ukraińskie kompanie policji
        (80–150 ludzi) stacjonowały w rejonie alei Szucha i przy ulicy Wawelskiej w
        budynku
        Wyższej Szkoły Nauk Politycznych. Ukraińcy byli też w straży Pawiaka.
        Podoficerowie i oficerowie Dywizji SS „Galizien” szkoleni w szkole SS w Poznaniu
        dołączyli do zgrupowania Reinefartha, służąc mu za tłumaczy. Przeciwko
        powstańcom
        Niemcy skierowali również część (dwie kompanie) ukraińskiego Wołyńskiego
        Legionu Samoobrony (inne nazwy tego oddziału to: Ukraiński Legion
        Samoobrony oraz 31. Schutzmannschaftsbataillon SD).
        [...]
        Dwie kompanie WLS skierowano do Warszawy. Liczyły
        one 219 ludzi. Pod dowództwem płk. Petro Diaczenki walczyły na Powiślu
        we wrześniu 1944 r. z desantem 1. Armii WP. Zdaniem Andrzeja Zięby: „Tereny,
        na których poruszały się oddziały Diaczenki, dawno już były spacyfikowane
        przez brygadę Kamińskiego (RONA). Po pięciu tygodniach zostały one wycofane
        pod Kraków”"
        • eryk2 Szanowny łże-historyku! 11.05.06, 22:52
          1. Własowcy to nie RONA.
          2. Własowcy to ROA.
          3. Rzezi na Woli dokonała RONA (brygada Mieczysława Bronisława Kamińskiego).
          4. Wśród własowców (niemordujących na Woli - patrz pkt 3.), walczących o
          WIELKĄ, IMPERIALNĄ MATUSZKĘ ROSSIJĘ byli zapewne jacyś Ukraińcy. Podobnie jak
          jacyś Polacy, Litwini, Gruzini, Anglicy oraz inni typowi wyznawcy
          wielkoruskiego patriotyzmu.
          5. Odpowiedź była pełna: pytałeś o to, ilu Polaków zamordowali na Woli Ukraińcy
          podczas powstania warszawskiego, więc się dowiedziałeś, że na Woli nie było
          ukraińskich jednostek, a rzezi dokonał Kamiński (patrz pkt 3.).
          6. Dalej będziemy prowadzić ten owocny dialog, gdy nauczysz się odróżniać RONA
          od ROA, jednostki rosyjskie, walczące u boku Niemców, od jednostek ukraińskich,
          walczących u boku Niemców, rzeź na Woli od pilnowania Pawiaka, tłumaczy od
          morderców oraz będziesz rozróżniał dzielnice Warszawy (Powiśle, Wola - polecam
          piosenkę "Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, bronią się chłopcy od "Parasola"").

          Miłej nauki!
          • niepoprawnypolitycznie Re: Szanowny łże-historyku! 12.05.06, 00:23
            Przecież napisałem, że RONA, napisałem też że własowcy (powinien być przecinek
            pomiędzy) czyli ROA szanowny językoznawco Słoneczko Narodów Ty mój. Napisałem,
            że bywali tam Ukraińcy - wszak ROA była werbowana z jeńców. Nic mi nie wiadomo,
            by bywali tam Polacy, jeżeli masz takie informacje – podaj proszę. Zresztą może
            relacja świadków o własowcu (prawdopodobnie Ukraińcu) będzie najlepsza, a
            możesz znaleźć ją tutaj:
            www.apcs.org.au/attachments/publications/Lest_We_Forget.pdf.
            Podałem natomiast fakty - jednostki ukraińskie biorące udział w tłumieniu
            Powstania Warszawskiego. Jeżeli nawet działąły poza Wolą, to rozumiem, że to
            już całkowicie ich rozgrzesza?
            • eryk2 Miało być bez odbioru, 12.05.06, 00:58
              ale się zlituję nad tegorocznym maturzystą z Giertychjugend.
              1. To, że nie rozumiesz, o czym ja piszę, to jeszcze mogę zrozumieć (jak
              dorośniesz i będziesz miał trzy fakultety, znał płynnie dwa języki obce i
              zrobisz doktorat za granicą, to pogadamy jak równy z równym).
              2. Natomiast tragedią jest to, że nie rozumiesz własnych słów. Pytałeś o ilość
              Polaków zamordowanych przez Ukraińców NA WOLI. Przeczytaj jeszcze raz i
              odpowiedz sobie na pytanie logiczne (miałeś logikę na matmie?): czy rzeź na
              Woli i powstanie warszawskie to pojęcia tożsame, czy też jedno zawiera się w
              drugim w relacji nieprzechodniej (A<B, a więc A to część B, a więc całe B nie =
              A)?
              3. Intencją twojego pytania (oraz dalszego toku myślenia - szukania ukraińskich
              jednostek wojskowych w Warszawie)było zapewne to, czy Ukraińcy pomagali jako
              zorganizowana siła Niemcom w powstaniu warszawskim? Otóż fakt, że wśród setek
              wielkoruskich szowinistów znalazłoby się i 30 Ukraińców, o niczym nie świadczy.
              Tak samo jak to, że generał von dem Bach-Żelewski miał polskie nazwisko, a
              Kamiński był w połowie Polakiem. Bo wtedy trzeba by uznać, że Polacy zwalczali
              powstanie warszawskie, służąc u Niemców. Podobnie Ukraińcy w oddziałach Własowa
              czy Kamińskiego, to nie żadni Ukraińcy, tylko zruszczone sługusy Moskali, które
              w owych jednostkach wcale nie walczyły w imię niepodległej Ukrainy, tylko w
              imie Wielkiej Rosji. Dlatego pisałem z ironią o Gruzinach, Litwinach i
              Anglikach u Własowa czy w RONA - bo i ich nie można by wtedy uznać za Gruzinów,
              Litwinów czy Anglików, ale za fanatycznych Wielkorusów (podobnie jak
              Kamińskiego nie sposób uznać za Polaka). Innym dobrym przykładem są pp.
              Marchlewski, Dzierżyński, Wesołowski i reszta tej zbójeckiej bandy z 1920 roku -
              czy możemy uznać, że była to wojna domowa i "Polacy" Marchlewski, Dzierżyński
              i Wesołowski walczyli wtedy z Polakami Piłsudskim, Sikorskim, Rozwadowskim? Czy
              to "Polacy" zabijali Polaków, czy raczej czerwona hołota mordowała polską
              ludność podbijanego kraju?
              4. Dorzucę ci jeszcze do informacji IPN fakt ochrony lotniska przez WLS. I
              ostatnie pytanie: czy widzisz różnicę pomiędzy jednostkami pomocniczymi,
              zabezpieczającymi lotnisko albo Pawiak, a mordercami z Woli? Bo gdzieś,
              wyraźnie, gubi ci się proporcja na rzecz Kamińskiego - lubisz go? Bronisz, bo
              to Broniś, pół-Polak, zbrodniarz, ale nasz, nadwiślański, a nie zruszczony
              Ukrainiec-renegackie bydlę?
              • pink.freud Re: Miało być bez odbioru, 12.05.06, 01:36
                W Powstaniu mordowały głównie RONA, Oddziały Dirlewangera ale też Ukraińcy z 34 policyjnego pułku strzeleckiego (były tam 2 mieszane niemiecko ukraińskie bataliony i kozacki batalion Schutzmannschaften) i z 6 pułku kozaków dońskich.

                • eryk2 Re: Miało być bez odbioru, 12.05.06, 01:51
                  pink.freud napisał:

                  > W Powstaniu mordowały głównie RONA, Oddziały Dirlewangera ale też Ukraińcy z
                  34
                  > policyjnego pułku strzeleckiego (były tam 2 mieszane niemiecko ukraińskie bata
                  > liony i kozacki batalion Schutzmannschaften) i z 6 pułku kozaków dońskich.

                  Bo, jak wiadomo, kozacy dońscy to Ukraińcy... Od kiedy? Od czasu, gdy Sobieski
                  był sułtanem, a Bismarck wtedy z konia spadł... Masz jeszcze jakieś inne
                  rewelacje historyczne, o Niepytany Mądraliński?
                  • pink.freud Re: Miało być bez odbioru, 12.05.06, 02:51
                    Aż tak mnie to nie interesuje. Nie wiem czy kozacy potrafili sami określić własną narodowość. Większość to zbiegli chłopi i dezerterzy z terenów obecnej Ukrainy.
              • niepoprawnypolitycznie Jesteś Wielki! 12.05.06, 07:51
                Zwykle nie używam epitetów, a tylko merytorycznych argumentów (no może poza
                Jaruzelskim i tego typu ludziom), ale tu jednak muszę napisać:
                aleś ty głupi cham, i stosując Twoją logikę, zapewne komuch, a może nawet
                UBek ;)

                Podsumowując:
                Oczywiście pisałem, że Ukraińcy mordowali na Woli (pokaż gdzie), oczywiście
                Ukraińcy w Warszawie zajmowali się dokarmianiem dzieci i akcjami
                charytatywnymi, oczywiście kocham Kamińskiego, oczywiście Bandera był Polakiem,
                Hitler był Plakiem, każdy SS-man był Polakiem i każdy Polak był hitlerowcem.
                Ukraińcy byli biedni i zmuszani (i tylko 30 ich było w Warszawie) tylko 30
                zapewne mordowało na Wołyniu, Roztoczu, Podolu itd. Pewnie tylko jeden był
                strażnikiem w obozach koncentracyjnych. Polaków nie zginęło pół miliona z
                Ukraińskich łap a co najwyżej 15 osób (i to przypadkiem z przejedzenia), za to
                Polacy wymordowali 5 milionów Ukraińców w latach międzywojennych, drugie 5
                podczas wojny i jeszcze z 5 po wojnie. Zresztą Polska ukradła Ukrainie Chełm,
                Hrubieszów, Lublin, Białystok, Rzeszów a nawet Garwolin. Pora spojrzeć prawdzie
                w oczy. Polacy muszą przeprosić Ukraińców zapłacić odszkodowanie za
                przesladowania Ukraińców niosących pomoc charytatywną w Warszawie w '44 i
                wytyczyć nowe granice.

                Muszę pędzić, bo mam dzisiaj maturę,
                bez odbioru i bez pozdrowień
              • wartburg4 Re: Miało być bez odbioru, 12.05.06, 11:43
                eryk2 napisał:

                > ale się zlituję nad tegorocznym maturzystą z Giertychjugend.
                > 1. To, że nie rozumiesz, o czym ja piszę, to jeszcze mogę zrozumieć (jak
                > dorośniesz i będziesz miał trzy fakultety, znał płynnie dwa języki obce i
                > zrobisz doktorat za granicą, to pogadamy jak równy z równym).
                > 2. Natomiast tragedią jest to, że nie rozumiesz własnych słów. Pytałeś o
                ilość
                > Polaków zamordowanych przez Ukraińców NA WOLI. Przeczytaj jeszcze raz i
                > odpowiedz sobie na pytanie logiczne (miałeś logikę na matmie?): czy rzeź na
                > Woli i powstanie warszawskie to pojęcia tożsame, czy też jedno zawiera się w
                > drugim w relacji nieprzechodniej (A<B, a więc A to część B, a więc całe B n
                > ie =
                > A)?
                > 3. Intencją twojego pytania (oraz dalszego toku myślenia - szukania
                ukraińskich
                >
                > jednostek wojskowych w Warszawie)było zapewne to, czy Ukraińcy pomagali jako
                > zorganizowana siła Niemcom w powstaniu warszawskim? Otóż fakt, że wśród setek
                > wielkoruskich szowinistów znalazłoby się i 30 Ukraińców, o niczym nie
                świadczy.
                >
                > Tak samo jak to, że generał von dem Bach-Żelewski miał polskie nazwisko, a
                > Kamiński był w połowie Polakiem. Bo wtedy trzeba by uznać, że Polacy
                zwalczali
                > powstanie warszawskie, służąc u Niemców. Podobnie Ukraińcy w oddziałach
                Własowa
                >
                > czy Kamińskiego, to nie żadni Ukraińcy, tylko zruszczone sługusy Moskali,
                które
                >
                > w owych jednostkach wcale nie walczyły w imię niepodległej Ukrainy, tylko w
                > imie Wielkiej Rosji. Dlatego pisałem z ironią o Gruzinach, Litwinach i
                > Anglikach u Własowa czy w RONA - bo i ich nie można by wtedy uznać za
                Gruzinów,
                >
                > Litwinów czy Anglików, ale za fanatycznych Wielkorusów (podobnie jak
                > Kamińskiego nie sposób uznać za Polaka). Innym dobrym przykładem są pp.
                > Marchlewski, Dzierżyński, Wesołowski i reszta tej zbójeckiej bandy z 1920
                roku
                > -
                > czy możemy uznać, że była to wojna domowa i "Polacy" Marchlewski, Dzierżyński
                > i Wesołowski walczyli wtedy z Polakami Piłsudskim, Sikorskim, Rozwadowskim?
                Czy
                >
                > to "Polacy" zabijali Polaków, czy raczej czerwona hołota mordowała polską
                > ludność podbijanego kraju?

                Gratuluję. Wreszcie kompetentny głos w dyskusji. Prawda historyczna zawsze
                staje ością w gardle tym, którzy historię dopasowują z uporem godnym lepszej
                sprawy do swoich wyobrażeń na jej temat.
                • eryk2 Dzięki, wartburgu4, 12.05.06, 15:33
                  za dobre słowo. Niestety, większość ludzi piszących w tym wątku pisze bzdury,
                  uprawia tanią ukrainożerczą propagandę, a po udowodnieniu im ich głupoty
                  odwraca kota ogonem i atakuje, nie potrafią przyznać się do błędu...
                  ufo, wartburg i eryk to troche za mało wobec Falschkommanda
                  poprawnychpolitycznie, rekacjonistów, pink.freudów. Szkoda.
                  Pozdrawiam.
                  P.S. Stwierdzenie pink.freuda "większość Kozaków (Dońskich) to zbiegowie z
                  terenu Ukrainy, nieważne, o jakiej świadomości narodowej - dla mnie to
                  Ukraińcy" przypomina dzisiejsze bajania w TV .ram, gdzie niejaki Z.Arkuszewski
                  głosi, iż w Niemczech mordowano chorych gazem w szpitalach psychiatrycznych
                  od... 1920 roku. "To już nawet małpy przestały sie smiać" (Piotr Fronczewski
                  w "Kabarecie pod Egidą", 1981).
                  • wartburg4 Re: Dzięki, wartburgu4, 12.05.06, 21:39
                    Miło mi. Opisane przez Orwella zjawisko przeredagowywania historii dla
                    doraźnych potrzeb politycznych i autoprojekcji (w swoich esejach nazywał to
                    nacjonalizmem) utrudnia każdą rzeczową dyskusję. Ale nad Wisłą ten rodzaj
                    dysputy jak kwitł, tak kwitnie. Jak gdyby XIX wiek nigdy się nie skończył.

                    Pozdrawiam

                    eryk2 napisał:

                    > za dobre słowo. Niestety, większość ludzi piszących w tym wątku pisze bzdury,
                    > uprawia tanią ukrainożerczą propagandę, a po udowodnieniu im ich głupoty
                    > odwraca kota ogonem i atakuje, nie potrafią przyznać się do błędu...
                    > ufo, wartburg i eryk to troche za mało wobec Falschkommanda
                    > poprawnychpolitycznie, rekacjonistów, pink.freudów. Szkoda.
                    > Pozdrawiam.
                    > P.S. Stwierdzenie pink.freuda "większość Kozaków (Dońskich) to zbiegowie z
                    > terenu Ukrainy, nieważne, o jakiej świadomości narodowej - dla mnie to
                    > Ukraińcy" przypomina dzisiejsze bajania w TV .ram, gdzie niejaki
                    Z.Arkuszewski
                    > głosi, iż w Niemczech mordowano chorych gazem w szpitalach psychiatrycznych
                    > od... 1920 roku
        • nie_trawie_glupcow Rona to nie wlasowcy. Niemniej RONA wg. danych 12.05.06, 02:10
          jakie posiadam (Brytyjczycy wydaja ostatnio cale mnostwo pamietnikow
          hitlerowskich oficerow i inne dane zrodlowe) miala w swoich szerego sporo
          Ukraincow.
      • pink.freud Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.05.06, 01:26
        > Czerwonej. Dowódcą był niejaki Mieczysław Kamiński - PÓŁ-POLAK.
        Nie łżyj.
        Kamiński podawał, że jego matka była Niemką, może łgał może nie.
        Wszystko inne to spekulacje. Po nazwisku ojciec mógł być Polakiem, bardziej prawdopodobne jest, że był Żydem.
        • eryk2 Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.05.06, 01:53
          pink.freud napisał:

          > > Czerwonej. Dowódcą był niejaki Mieczysław Kamiński - PÓŁ-POLAK.
          > Nie łżyj.
          > Kamiński podawał, że jego matka była Niemką, może łgał może nie.
          > Wszystko inne to spekulacje. Po nazwisku ojciec mógł być Polakiem, bardziej
          pra
          > wdopodobne jest, że był Żydem.

          Oczywiście, że był Żydem, tak jak von dem Bach-Żelewski, Krueger ze
          Stanisławowa, Mueller od "Sonderaktion Krakau", Kutschera, Frank, Hess i Hoess
          oraz wszyscy naziści, zwłaszcza ci najbardziej zasłużeni w mordowaniu Polaków.
          A co mówi lekarz?
          • pink.freud Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.05.06, 02:57
            Oczywiście to był dla Ciebie Polakiem. Skąd masz takie informacje, wyssałeś z brudnego palucha?
            Nie wykręcaj kota ogonem. Nie wiem czy był Żydem, napisałem tylko, że jest to bardziej prawdopodobne, jeśli już chcesz spekulować.
          • eres2 Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.05.06, 22:40
            SS-Brigadefuehrer Mieczysław (vel Bronisław) Kamiński urodził się w Poznaniu w
            r. 1896. Jego matka była poznańską Niemką, a ojciec (Władysław) Polakiem, on
            sam podawał się za Rosjanina. Po pierwszej w. św. przebywał w Leningradzie. W
            r. 1942 ujęty został przez Niemców pod Orłem w randze sowieckiego kapitana.
            Wstąpił do służby niemieckiej, został dowódcą brygady kolaboranckiej. Po
            szeregu walk wycofał się ze swoją brygadą do Prus Wschodnich, gdzie wraz
            brygadą został przez Himmlera przyjęty do formacji SS. W pacyfikacji powstania
            warszawskiego udział brał jeden z pułków brygady RONA (wyłącznie bezżenni
            żołnierze) i wraz ze swoim dowódcą, Kamińskim, wchodził w skład wojsk SS-
            Obergruppenfuehrera von dem Bacha.
            SS-Brigadefuehrer Kamiński został jeszcze w trakcie trwania powstania, bo w
            dniu 26. sierpnia 1944 r. na rozkaz von dem Bacha rozstrzelany przez Niemców.
            Egzekucja ta dokonana została nie z powodu zbrodni popełnionych na ludności
            polskiej, ale za grabieże i rabunki.
            Oto fragmenty protokołu z przesłuchań (po wojnie) von dem Bacha przez
            prokuratora (odnośnie przyczyn egzekucji Kamińskiego): „[...] sam widziałem,
            panie prokuratorze, dowody, a mianowicie wóz napełniony po brzegi skradzionymi
            rzeczami wartościowymi, złotymi zegarkami, brylantami. On miał pełne walizy
            srebra, złota i brylantów”.
            Prokurator na to: „W takim razie człowiek ten był skazany nie za to, że
            popełnił kradzież, lecz za to, że kradzież została dokonana na rzecz jego
            kieszeni zamiast na rzecz niemieckiego Wehrmachtu”.
            • eryk2 Jak śmiałeś, 12.05.06, 22:55
              eresie2, zepsuć taką świetną zabawę pink.freudowi?!?!?! Kto ci pozwolił, a?!?!?!
              ;-)))

              Przecież on by dalej się żarł ze mną na słówka ("a udowodnij, że nie był Żydem,
              a z jakiego palucha to wyssałeś, a daj mi possać swojego palucha" itd.), bo
              jest jak malutki kotek, bawiący się z drugim "w łapki". A teraz co?! Cała
              zabawa do chrzanu. Jak mogłeś napisać, że nazista Kamiński nie był Żydem? No,
              pół-Żydem?! Jesteś niegrzeczny!
              ;-)))

              Pozdrawiam
              • pink.freud Re: Jak śmiałeś, 12.05.06, 23:02
                Nie odpowiedziałeś na pytanie o źródło Twoich informacji. Jednak brudny paluch?
                • eryk2 Re: Jak śmiałeś, 12.05.06, 23:28
                  pink.freud napisał:

                  > Nie odpowiedziałeś na pytanie o źródło Twoich informacji. Jednak brudny
                  paluch?

                  Chcesz possać przed snem?
            • pink.freud Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.05.06, 22:59
              Wrzuć łaskawie linka do tych rewelacji, kto to ustalił i na jakiej podstawie.
              • eres2 Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź 13.05.06, 23:09
                Wiedza to nie tylko papka z internetu. Korzystaj z historiografii, której w
                odniesieniu do historii najnowszej jest pod dostatkiem. Np. Jerzy
                Kirchmayer "Powstanie warszawskie", Stanisław Płoski "Niemieckie materiały do
                historii powstania warszawskiego", Giudo Knopp "SS przestroga historii",
                Władysław Bartoszewski "Prawda o von dem Bachu", Karol Grünberg "SS-czarna
                gwardia Hitlera".
    • ufo54 Kto próbuje skłócić nas z Ukraińcami? 12.05.06, 08:53
      Przedszkolak polityczny zgadnie. Ale dla pewności napiszę. Ludzie kremla,
      poputinowcy, ich służby i ich poplecznicy.
      Lepiej nie zwracać na to uwagi.

      --------------------------------------------------------------------------------
      Gdy głupota z biedą już cię mają
      Robisz małpę i masz w domu cyrk.
      • niepoprawnypolitycznie Ja? 12.05.06, 09:45
        Pudło. Jestem za zgodą i pojednaniem. Współczuję Ukraińcom z Pałokomy i jestem
        za pomnikiem. Ale współczuje jeszcze bardziej Polakom i Żydom okrutnie
        mordowanym przez Ukraińców. Proporcje tak na oko jakieś 100:1. Pojednanie tak,
        zapomnienie nie.
        • eryk2 Re: Ja? 12.05.06, 15:43
          >Proporcje tak na oko jakieś 100:1.

          Na oko, to chłop umarł w szpitalu. Gdyby nawet przyjąć, że z rąk ukraińskich
          zginęło 500 tysięcy Polaków (co jest kompletną bzdurą - proponuję zamiast
          brandzlowania się coraz większymi liczbami wykazać te straty w ramach 3 mln.
          Polaków zabitych w czasie wojny), to by znaczyło, że Ukraińców z rąk polskich
          padło ok. 5 tysięcy. W rzeczywistości proporcje są jak 4:1 (ok. 100 tys.
          Polaków i jakieś 25 tys. Ukraińców).
          • niepoprawnypolitycznie Czyli ja! 12.05.06, 17:36
            No mówiłem, że ja!
            ale ciebie nie interesuja Polacy i Żydzi obdaci ze skóry i zakatowani. Jakos
            nie słyszałem żeby ktos za to przeprosił.
    • eres2 Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 12.05.06, 23:02
      niepoprawny: w czaie Powstania Warszawskiego?

      eres: W pacyfikacji powstania warszawskiego brały oczywiście udział przede
      wszystkim różnego rodzaju związki Wehrmachtu, policji i Waffen SS, ale także
      pododdziały cudzoziemskie, w tym liczne rosyjskie: pułk SS Kamińskiego, 580.
      konny dywizjon rosyjski, IV. batalion kozaków 57. pułku ochrony, 572. batalion
      kozaków, dywizjony kozaków 69. i 579., 209. batalion kozaków Szumakowa, dalej
      pułk wschodnio-muzułmański, 111. pułk azerski i 5. węgierska dywizja rezerwowa
      (chyba najmniej aktywny sojusznik Nieców). Do najokrutniejszych formacji
      należeli SS-mani z pułku SS-Brigadefuehrera Heinza Dirlewangera (z zawodu dr
      weterynarii) oraz z rosyjskiego pułku RONA (Russkaja Oswoboditielnaja Narodnaja
      Armija) pod dow. SS-Brigadefuehrera Mieczysława (vel Bronisława) Kamińskiego.
      SS-Sturmbrigade RONA (określana także jako Brigade-Kaminski) składała się z
      jeńców i dezerterów Rosjan. Pułk SS Dirlewangera uzupełniany był ochotniczo
      wyłącznie ludźmi spośród niemieckich więźniów kryminalnych (także z Niemców-
      więźniów obozów koncentracyjnych), którzy w ten sposób uzyskiwali
      rehabilitację. Głównodowodzący stroną niemiecką, SS-Obergruppenfuehrer von dem
      Bach-Zelewski, nie użył do działań pacyfikacyjnych żadnych kolaboranckich
      jednostek ukraińskich. Wprawdzie w chwili wybuchu powstania w skład 700-
      osobowej policji bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) wchodziła jedna kompania z
      pomocniczych oddziałów ukraińskich, tzw. „Hiwis” (skrót od Hilfswillige), to
      brak jest jakichkolwiek dokumentów świadczących o ich udziale w walkach z
      powstańcami. Wprawdzie powstańcy malowali na mundurach ujętych jeńców,
      rosyjskich SS-manów, literę „U”, ale nie byli to Ukraińcy. Warto na koniec
      dodać, iż łączne straty strony niemieckiej w powstaniu warszawskim, wyniosły
      tylko w okresie od dn. 1.VIII. do dn. 16.IX.1944r. - 8952 ludzi. Straty
      powstańców były niestety znacznie wyższe, bo ok. 21600 ludzi, a łącznie z
      ludnością cywilną ok. 200000.
      Przytoczę jeszcze parę szczegółów dot. watażki SS-Brigadefuehrera Kamińskiego:
      W trakcie polemiki w jednym z wcześniejszych wątków ktoś całkowicie błędnie
      przedstawił postać SS-Brigadefuehrera Mieczysława Kamińskiego, pisząc o nim
      m.in. że ścigany był przez Gestapo rzekomo za... zbrodnie popełnione na
      ludności polskiej.
      Gdyby nie dramat tamtych czasów, to można by to określić jako dość
      humorystyczne fantazjowanie. Jak wiadomo, za mordowanie ludności polskiej,
      dowódcy hitlerowscy przyznawali podwładnym odznaczenia. Także żołnierzom
      jednostek kolaboranckich. Kamiński był - jak wiadomo - dowódcą osławionej
      brygady szturmowej SS utworzonej ze środowisk kolaboranckich, głównie Rosjan.
      Brygada znana była pod nazwą „Russkaja Oswoboditielnaja Narodnaja Armija”
      (RONA, nie mylić z armią ROA gen. Własowa!).
      • niepoprawnypolitycznie Re: Ilu Polaków zabili Ukraińcy na Woli? 12.05.06, 23:14
        Tych ukraińskich oddziałów było kilka. Przynajmniej oddział Diaczenki walczył
        na Powiślu a 1 Armią WP (chociaż być może na terenie już "oczyszczonym"). Lecz
        całościowo należy stwierdzić że ukraińscy zbrodniarze mordowali głównie na
        wschodzie.
      • eryk2 eresie2 12.05.06, 23:32
        Daj spokój, bo niepoprawnegopolitycznie i innych jego nickoklonów nie
        przekonasz, choćbyś z grobu wykopał świadków, przesłał oryginały dokumantów i
        poprosił o wyjaśnienia samego Ducha Świętego. Ty im o Kamińskim, oni na to -
        ale to Żyd. Ty im - nie Żyd, pół-Polak, to oni - ale Ukraińcy rżnęli w Wawie.
        Ty im - ale w powstaniu nie było takich jednostek, na to oni - ale rżnęli na
        wschodzie. Nie dogodzisz, nie wyjaśnisz, nieprzetłumaczysz.
        Oni "wiedzą". "Lepiej".

        Pozdrawiam nieoszołomionych
      • wartburg4 "Ukraińcy" 13.05.06, 11:48
        Dzięki za dobrze udokumentowaną wypowiedż. Ale pozwolę sobie na jedną uwagę.
        Sąsiadka mojej matki przyżyła powstanie jako 17-letnia dziewczyna. Parę razy w
        rozmowie ze mną, kiedy zaczynała wspominać tamte czasy, mówiła o złych
        Ukraińcach, ktorzy dokonali rzezi na Woli (ona była na Mokotowie).

        Kiedy wyraziłem wątpliwość i powiedziałem jej, że jest to małoprawdopodobne,
        choćby dlatego, że już w 1942 roku UPA i ukraińscy nacjonaliści byli w ostrym
        konflikcie z Niemcami, ktorych uznali za okupantów, starsza pani była nieco
        zdezorientowana. Przyznała, że żadnego Ukraińca na oczy nie widziała, ale że
        tak "się wtedy mówiło".

        Przypuszczam, ze oddziały SS Kamińskiego mogły być nazywane przez
        Warszawiaków "ukraińskimi" z przyczyn emocjonalnych, choćby ze względu na
        świeżą pamięć rzezi na Wołyniu. Wszystkie oddziały nieniemieckie biorące udział
        w pacyfikacji powstania stawały się w ten sposób w odczuciu ludności cywilnej
        "ukraińskimi", co z prawdą nie miało nic wspólnego.

        Sąsiadka mojej matki przyznała, że to mogli być Rosjanie, ale po upływie paru
        miesięcy znowu mówiła o nich "Ukraińcy".
        • nie_trawie_glupcow Wg. niemieckich danych wojskowych "brygada" 13.05.06, 11:55
          Kaminskiego skladala sie z Rosjan i z Ukraincow, wchodzily tez nieliczne inne
          nacje (min. kaukaskie). Tesciowa, ktora w czasie Powstania byla mala
          dziewczynka, mowila o wyprowadzaniu ludzi z kamienicy przez Niemcow i o trupie,
          ktory trzeba bylo przekroczyc na schodach, co budzilo strach i placz dzieci.
          Wyprowadzajacy ludzi wehrmachtowiec, biorac mylnie ow placz za zal po zabitym,
          skomentowal to machnieciem reki i lekcewazacym "To tylko Ukrainiec"
          Czyzby sami Niemcy rozpuszczali owe "falszywe informacje"?
          • wartburg4 Re: Wg. niemieckich danych wojskowych "brygada" 13.05.06, 12:48
            nie_trawie_glupcow napisał:

            > Kaminskiego skladala sie z Rosjan i z Ukraincow,

            nikt nie wyklucza, że mogło tam się znaleźć paru Ukraińców. Rzecz w tym, że w
            owym czasie działało już na Ukrainie bardzo silne antyniemieckie podziemie
            (UPA). Jeśli więc w oddziale Kamińskiego byli Ukraińcy, to nieoficjalnie i
            chyba tylko na swoje własne życzenie. Odsyłam do ciekawych i inteligentnie
            napisanych postów eryka2 i eresa w tym wątku.

            wchodzily tez nieliczne inne
            > nacje (min. kaukaskie). Tesciowa, ktora w czasie Powstania byla mala
            > dziewczynka, mowila o wyprowadzaniu ludzi z kamienicy przez Niemcow i o
            trupie,
            >
            > ktory trzeba bylo przekroczyc na schodach, co budzilo strach i placz dzieci.
            > Wyprowadzajacy ludzi wehrmachtowiec, biorac mylnie ow placz za zal po
            zabitym,
            >
            > skomentowal to machnieciem reki i lekcewazacym "To tylko Ukrainiec"
            > Czyzby sami Niemcy rozpuszczali owe "falszywe informacje"?

            A więc ten "Niemiec" to "Niemcy"? Co i tak nie zmienia faktu, że informacja
            mogła być fałszywa. Dla Niemca w tamtych czasach Ukrainiec, Rosjanin, czy
            Litwin zaliczał sie do tej samej kategorii podludzi, nawet jeśli wcielono go w
            charakterze mięsa armatniego do Waffen-SS.

            Wspomnienie Twojej teściowej jest b. fajne i mogloby stać się inspiracją dla
            utalentowanego literata, ale chyba nie wynika z niego, że to Ukraińcy byli
            odpowiedzialni za rzeź na Woli?
            • nie_trawie_glupcow Nie paru - blisko polowa. I to tez glownie 13.05.06, 12:59
              "zapadniki", sadzac po miejscach urodzenia. Czemu? Moze mogli wiecej rabowac
              pod jego dowodztwem, nizli w UPA - badz co badz Kaminskiego rozwalono za
              szaber:)))
              • wartburg4 Re: Nie paru - blisko polowa. I to tez glownie 13.05.06, 13:07
                Blisko połowa? A dlaczego nie ponad połowa? Posiadasz szczegółową ewidencję,
                jak się domyślam, z miejscami urodzenia Ukraińców? Tak więc wskaż to źródło,
                please. Płonę z niecierpliwości.
                • nie_trawie_glupcow Tak. Po "Warsaw Rising" Daviesa nastapila 13.05.06, 13:13
                  publikacja niemieckich dokumentow z archiwow brytyjskich w formie ksiazkowej:sa
                  min. dokladne sklady osobowe oddzialow bioracych udzial w tlumieniu powstania.
                  Podobnie jak sa np. szczegolowe listy nadan Krzyzy Zelaznych, regulaminy
                  specjalne dla muzulmanskich dywizji SS, umowy o transport Zydow wegierskich i
                  balkanskich do Oswiecimia pomiedzy lokalnymi rzadami i III Rzesza w osobie
                  Himmlera etc. Wejdz na strony wydawnictwa militarnego Helios, to sie za glowe
                  zlapiesz!
                  • wartburg4 Re: Tak. Po "Warsaw Rising" Daviesa nastapila 13.05.06, 13:22
                    Zajrzałem właśnie do googli i wydawnictwa Helios nie udało mi się jakoś
                    odnależć. Same tylko hotele, kina, kliniki i producenci wentylkatorów...

                    Geschweige denn "niemieckie dokumenty z archiwow brytyjskich".
            • eres2 Re: Wg. niemieckich danych wojskowych "brygada" 13.05.06, 22:57
              Przeżyłem okupację w Warszawie, także powstanie. Powstańcy ujęli szereg jeńców
              z jednostek kolaboranckich, których wyróżniano od jeńców niemieckich literą "U"
              wymalowaną farbą na mundurze.
              Myślę, że pośród kolaboranckich jednostek "czysto" rosyjskich czy kaukaskich
              mogły się znaleźć pojedyncze osoby narodowości ukraińskiej, ale zwarte
              jednostki formacji ukraińskich - jak mi wiadomo - w pacyfikacji powstania nie
              brały udziału.
              Zainteresowany polecam zapoznać się ze znanym apelem skierowanym do Polaków
              przez gen. Pawło Szandruka, dowódcy dywizji SS "Hałyczyna" (a wcześniej
              pułkownika kontraktowego WP, odznaczonego krzyżem Virtuti Militari za
              bohaterstwo w kampanii wrześniowej).
            • ufo54 Re: Wg. niemieckich danych wojskowych "brygada" 14.05.06, 11:58
              Jednostki ukraińskie BYŁY w Warszawie. Nie mówię o obywatelach, tylko o
              jednostkach wojskowych czysto ukraińskich. Nie chcę być źle zrozumiany.
              Powtarzam, że rozumiem ich motywację. Szli z Niemcami bo taka była ich racja
              stanu, obecnie znam przez komunikator dwóch Ukraińców i wiem, że podobnie
              myślimy.
              • wartburg4 Re: Wg. niemieckich danych wojskowych "brygada" 14.05.06, 12:04
                ufo54 napisał:

                > Jednostki ukraińskie BYŁY w Warszawie.

                Bo tak Ci się wydaje? Czy też na to wskazywałyby Twoje wyliczenia?
    • tornson Trudno byśmy mieli pretensje do Ukraińców za to 12.05.06, 23:42
      że wielbią UPA, jeśli w Polsce ubóstwia się bandytów z NSZ.
      www.nie.com.pl/art5955.htm
      • zio29 Re: Trudno byśmy mieli pretensje do Ukraińców za 17.05.06, 03:58
        nędznej jakości materiał historyczny ...
        zwłaszcza że sprawa Wierzchowin wciąż jest niewyjaściona .. Wieś czekała na
        przesiedlenie za Bug a za masakrę można równie dobrze oskarżyć oddziały NKWD
        któe równie łatwo co za żołnierzy WP przebierały się za UP-owców dostając
        zresztą cięgie baty od AK.
    • gruby190 Na Woli mordowały wojska niemieckie...! 13.05.06, 12:52
      Na Woli i nie tylko na Woli na mordowały wojska niemieckie i wojska Niemcom
      służące pozostajace pod NIEMIECKIM dowodztwem!!!
    • nonno1 Re: To byli Rosjanie 14.05.06, 11:57
      Brygada RONA (Rossijskaja Oswoboditel'naja Narodnaja Armija) Kaminskiego, znana
      glownie z gwaltow i rabunkow. Moze tam trafil sie jakis Ukrainiec, ale masa to
      byli Rosjanie. Mit o Ukraincach powstal prawdopodobnie z tego, ze Ukraincy
      (czesc) kolaborowali z Niemcami, wiec im to tez przypisano.

      A nawet gdyby byli w Warszawie, to sytuacji bardzo nie zmienia. Rzezie
      wolynskie i galicyjskie pochlonely mnostwo ofiar polskich, ale byly tez
      odwetowe akcje polskie. Nie warto wyatwiac rachunkow, bo co jesli Polakow
      zginelo duzo wiecej, to co, mamy teraz wyrznac odpowiednia liczbe Ukraincow?
      Sam uciekalem przed mordami ukrainskimi (z powiatu obecnie tomaszowskiego) i
      moja rodzina stracila cale mienie, ale uwazam, ze tylko pojednanie i przyjazn
      to droga do przyszlosci.

      Dobrze powiedziano w Pawlokomie (nie pamietam kto), ze silny narod gotow jest
      do wybaczenia (moge dopowiedziec, ze slaby i sfrustrowany bedzie domagal sie
      zeby go przeproszono pierwszego i na kolanach).
    • niepoprawnypolitycznie Podsumowanie 14.05.06, 12:12
      Czyli zbrodnie na Woli dokonywali Niemcy i jednostki rosyjskie. Jednostki
      ukraińskie nie brały w tej rzezi udziału (choć pojedynczy żołnierze narodowości
      ukraińskiej mogli się tam znajdować - według relacji świadków). Według
      potwierdzonych danych zwarte jednostki ukraińskie brały udział walkach na
      Powiślu z desantem WP, ale raczej nie z powstańcami. W Warszawie stacjonowały
      jeszcze inne ukraińskie jdnostki, lecz nie brały udziału w tłumieniu Powstania
      Warszawskiego.
      • wartburg4 Re: Podsumowanie 14.05.06, 12:31
        Tak to pewnie wyglądało. Moze z jednym zastrzeżeniem. Nie bardzo chce mi się
        wierzyć w stacjonowanie regularnych jednostek ukraińskich w Warszawie latem
        1944, nawet jeśli nie brały udziału w tłumieniu powstania. W owym czasie
        sojusz ukraińsko-niemiecki byl tylko wspomnieniem i obie strony zwalczały się z
        wielką zaciekłością.
        • niepoprawnypolitycznie To tylko gwoli powtórki 14.05.06, 12:33
          bo już to cytowałem (za IPN):

          www.ipn.gov.pl/PIS_1.pdf
          "Dwie ukraińskie kompanie policji
          (80–150 ludzi) stacjonowały w rejonie alei Szucha i przy ulicy Wawelskiej w
          budynku
          Wyższej Szkoły Nauk Politycznych. Ukraińcy byli też w straży Pawiaka.
          Podoficerowie i oficerowie Dywizji SS „Galizien” szkoleni w szkole SS w Poznaniu
          dołączyli do zgrupowania Reinefartha, służąc mu za tłumaczy. Przeciwko
          powstańcom
          Niemcy skierowali również część (dwie kompanie) ukraińskiego Wołyńskiego
          Legionu Samoobrony (inne nazwy tego oddziału to: Ukraiński Legion
          Samoobrony oraz 31. Schutzmannschaftsbataillon SD).
          [...]
          Dwie kompanie WLS skierowano do Warszawy. Liczyły
          one 219 ludzi. Pod dowództwem płk. Petro Diaczenki walczyły na Powiślu
          we wrześniu 1944 r. z desantem 1. Armii WP. Zdaniem Andrzeja Zięby: „Tereny,
          na których poruszały się oddziały Diaczenki, dawno już były spacyfikowane
          przez brygadę Kamińskiego (RONA). Po pięciu tygodniach zostały one wycofane
          pod Kraków”"

          • wartburg4 fakty, które przeczą logice wyobrażeń 14.05.06, 12:47
            Skoro żródła IPN tak to przedstawiają, to pewnie tak było. Nie zamierzam ich
            kwestionować. Dziwię się tylko, że w ogóle doszlo do takiej sytuacji w obliczu
            otwartej wojny byłych sprzymierzeńców.

            Ale coż, tak często bywa z prawdą historzyczną - że rozmija się z naszymi
            wyobrażeniami o niej.

            Małoznany jest np. fakt, że kat powstania warszawskiego, generał SS von dem
            Bach Zelewski, był zaprzyjaźniony z Borem Komorowskim. Znali się jeszcze z
            czasów I wojny światowej. W 1935 Bach Yelewski był nawet świadkiem na jego
            ślubie w Wiedniu.

            Przez cały czas trwania powstania byli w bezpośrenim kontakcie.

            • ufo54 Re: fakty, które przeczą logice wyobrażeń 14.05.06, 17:20
              Von den Bach-Żelewski. Tak to prawdopodobne, że się znali. Któż mógł
              przewidzieć jak się kariery potoczą?
              Jednemu panu przypomniałem, że gościł Urbana. A on na to, taaak, a skąd miałem
              wiedzieć, że się potem Kibic tak sqrvi?
              --------------------------------------------------------------------------------
              Gdy głupota z biedą już cię mają
              Robisz małpę i masz w domu cyrk.
          • ufo54 Re: To tylko gwoli powtórki 14.05.06, 13:14
            Zamurowało mnie. Jestem amatorem, a nie historykiem. Moja matka była w
            Powstaniu 1944 a ojciec w 308. krakowskim dywizjonie myśliwskim.
            Szanuję Waszą opinię ale się z nią nie zgadzam.
            --------------------------------------------------------------------------------
            Gdy głupota z biedą już cię mają
            Robisz małpę i masz w domu cyrk.
      • ufo54 Re: Podsumowanie 14.05.06, 16:58
        Polacy byli bodajże jedynym narodem, który nie kolaborował z faszystami.

        --------------------------------------------------------------------------------
        Gdy głupota z biedą już cię mają
        Robisz małpę i masz w domu cyrk.
        • nonno1 Re: Bo Niemcy nie chcieli 16.05.06, 22:21
          Tak samo jak nie chcieli Żydów. Ale oczywiście była polska policja (tzw.
          granatowa) na służbie GG, oraz policja żydowska w gettach (też na służbie
          niemieckiej).
          Gdyby Niemcy zechcieli, znaleźliby się Polacy chętni do tworzenia 'rządu' i
          wojska do walki z bolszewikami.
        • eres2 Re: Podsumowanie 16.05.06, 23:46
          Nie wiesz, czy o tej kolaboracji nie chcesz wiedzieć? A może ta niewiedza
          przyprawia Cię o dobre samopoczucie?
    • ufo54 Konflikt 14.05.06, 13:20
      Jeżeli uważacie Polacy, że lepiej się żreć niż godzić, to fallus Wam w dupę,
      durnie.
      Z poważaniem
      Jacek H. Stański
      --------------------------------------------------------------------------------
      Gdy głupota z biedą już cię mają
      Robisz małpę i masz w domu cyrk.
    • memor3 Winni byli NIemcy i ich polityka "dziel i rzadz". 17.05.06, 02:57
      AK i UPA itp powinny sie zjednoczyc do wlaki ze wspolnym okupantem ale wiadomo.
      Pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka