rekontra
17.05.06, 05:51
To jest szok.
To jest szok i to bedzie szok dla tych, dla których był autoryetem moralnym.
Był medialnym autorytetem moralnym, wykreowanym przez media. Gdy trzeba było
skomentowac fakt prasowy, gdy poza granicami Polski zdarzył się jakiś wybryk
antysemicki, gdy było zapotrzebowanie na polski antysemityzm, natychmiast
dziennikarzowi przychodziła na mysl osoba ks. Czajkowskiego. Wiadomo było co
powie. Dziennikarz z tezą politpoprawna, pozadaną (antysemityzm wyssasany z
mlekiem matki), że przyczyną czegokolwiek jest polski antysemityzm mógł
walić do niego w ciemno. W wpisałem ks. czajkowski - około 1000 odnośników,
ponad sto artykułów. Ponad sto artykułów w wyborczej, poczynajac od "Można
oduczyć antysemityzmu" z 1990 roku, poprzez "Do Żydów w Jedwabnem" w 2001
roku. Szok większy niż przy sprawie Maleszki.
oto link do pełnej informacji w zyciu Warszawy:
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2051&news_id=86918
Ksiądz czajkowski napisał 10 lat temu artykuł w GW "Lustracja, czyli
oczyszczenie". teoretycznie temat oczyszczenia miał obcykany, a praktycznie
idzie w zaparte. Oto rozmowa z księdzem Czajkowskim "Ktoś chce mnie wrobić":
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=86909