Dodaj do ulubionych

List Rywina do premiera

10.01.03, 20:27
No a cóż pan Rywin miał napisać? Ale dobrze, że chociaż sobie
przypomniał przez ten czas poświęcony refleksji. Ale czas pokaże!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Sokra Re: List Rywina do premiera IP: *.chello.pl 10.01.03, 21:03
      Rywin! Ty Bydlaku!
      A może przeprosisz Naród?!
      A czy Miler nie powinien przeprosić Ciebie za to, że nazwał
      Cię "przypadkiem medycznym"? Wszyscy wiedzą, że jesteś zdrowy
      psychicznie. Powiedz wreszcie, co wiesz i odejdź...
      • ole_k zyd zydowi krzywdy nie zrobi 11.01.03, 21:23
        Gość portalu: Sokra napisał(a):

        > Rywin! Ty Bydlaku!
        > A może przeprosisz Naród?!
        > A czy Miler nie powinien przeprosić Ciebie za to, że nazwał
        > Cię "przypadkiem medycznym"? Wszyscy wiedzą, że jesteś zdrowy
        > psychicznie. Powiedz wreszcie, co wiesz i odejdź...

        Maca i maca wam a wy ich ciagle wybieracie. Nigdy nie zrozumiecie co sie dzieje
        dookola was samych dopoki nie zrozumiecie kto wami rzadzi i dlaczego.
    • Gość: twyala Re: List Rywina do premiera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 21:03
      publikacja korespondencji tego typu ma oczywiste cele
      propagandowe.Premier RP obraza jej obywateli posadzajac ich o az
      tak naiwnych.
    • Gość: grinch Re: List Rywina do premiera IP: 129.81.192.* 10.01.03, 21:08
      Ten list wyglada na pismo z gory przeznaczone dla prasy...
    • Gość: obywatel Rączka rączkę myje n/txt IP: *.chello.pl 10.01.03, 21:14
    • piotr33k2 Re: List Rywina do premiera 10.01.03, 21:17
      list który niczego nie wyjasnia i niczego nie mowi ,jestem pewien że rywin
      niczego nie powie ,nikogo nie wyda ,to za powazna sprawa ,za dużo ludzi na
      poważnych stanowiskach jest w to zamieszanych.
    • Gość: liberał Żeeeennada. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 21:26
      Premier podał do wiadomości publicznej prywatny list Rywina !
      Złamał zasadę tajemnicy korespondencji. Widać, że premier się
      czegoś boi, skoro chwyta się takich metod. Poczekamy spokojnie
      panie premierze. Jeszcze wyjdzie szydło z worka. A co do
      Rywina : tak napisał, bo liczy, że mu pan pomoże. I nie
      zawiedzie się, nieprawdaż ? Pod warunkiem wszakże, że winę
      weżmie na siebie, nieprawdaż panie premierze ?
      • Gość: leszek Re: Żeeeennada. IP: *.nwn.pl / 192.168.10.* 10.01.03, 21:33
        Dla mnie nic nowego! Stary dobry PRL w pełni. Nawet nazwiska
        aktorów te same.Naród dalej traktowany jest jak zbiorowisko
        idiotów. Władza robi co chce a nawet więcej.
      • Gość: obywatel Re: Żeeeennada. IP: *.chello.pl 10.01.03, 22:20
        Gość portalu: liberał napisał(a):

        > Premier podał do wiadomości publicznej prywatny list Rywina !
        > Złamał zasadę tajemnicy korespondencji. Widać, że premier się
        > czegoś boi, skoro chwyta się takich metod.

        Nie pierwszy raz, a różnica jest tylko taka, że to przestępstwo nie podlega
        ściganiu z urzędu. A przecież pan Rywin doniesienia do prokuratury nie złoży...

        > Poczekamy spokojnie
        > panie premierze. Jeszcze wyjdzie szydło z worka.

        Ja myślę, że zamiast spokojnie czekać, lepiej jest krzyczeć. I czekam, aż ktoś
        podchwyci mój okrzyk:

        Panie Miller W-Y-N-O-C-H-A !!!
    • Gość: Ska Re: List Rywina do premiera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 21:56
      Tak, biedny, kochany Pan Premier, niewinna ofiara kłamliwych,
      medialnych ataków. Jest zaskoczony, oburzony, wstrząśnięty,
      zdruzgotany. I czysty jak łza! Przecież sam winowajca kaja się
      w pyle i przed Narodem stwierdza, że winni byli wszyscy, ale
      nie Lesio!

      Ten liścik "oczyszczający" zadziwiająco przypomina kajanie się
      spółki informatycznej Pixel jakiś czas temu, która przyjęła na
      siebie całą winę za niepowodzenia przy wdrożeniu systemu do
      przeliczania głosów podczas wyborów. Prezes spółki Pixel ze łzami
      w oczach zapewniał, że winny jest Pixel i tylko Pixel, a już w
      żadnym wypadku nie Prokom z tatusiem Krauze. Robił to tak
      żarliwie! Tak szczerze! Jak nasz Lew teraz.

      Czy Wy też czujecie taki cholerny niesmak, jak na to wszystko
      patrzycie? Przecież to kłamstwo w majestacie prawa, przed
      40-milionową widownią i w żywe oczy. Tutaj nawet nikt chyba nie
      udaje, że wierzy. A wszyscy maja świadomość, że te kosztowne
      zabawy finansowane są z kieszeni frajerów, czyli nas -
      podatników. I dlatego podatki będą już w tym kraju tylko rosnąć.
      A my będziemy płacić i płacić. Swietnie.
    • Gość: Obserwator Re: List Rywina do premiera IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 23:21
      Jest jeszcze ktoś, kto popiera Pana Premiera. To Pan Rywin w swoim liście. Ale
      to chyba ostatni Judaszowy głos.
      • Gość: obywatel Re: List Rywina do premiera IP: *.chello.pl 11.01.03, 02:14
        Gość portalu: Obserwator napisał(a):

        > Jest jeszcze ktoś, kto popiera Pana Premiera. To Pan Rywin w swoim liście.
        > Ale to chyba ostatni Judaszowy głos.

        Obyś miał rację!
    • douglasmclloyd Re: List Rywina do premiera 10.01.03, 23:34
      vsq napisał:

      > No a cóż pan Rywin miał napisać? Ale dobrze, że chociaż sobie
      > przypomniał przez ten czas poświęcony refleksji. Ale czas pokaże!
      > Pozdrawiam

      Producent filmowy współpracujący z największymi słwami kinomatografii nie jest
      głupkiem. Wiedział co mówi. Niech teraz sypie albo idzie do pudła.
      • Gość: Kafar Re: List Rywina do premiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.03, 23:58
        douglasmclloyd napisał:

        > vsq napisał:
        >
        > > No a cóż pan Rywin miał napisać? Ale dobrze, że chociaż sobie
        > > przypomniał przez ten czas poświęcony refleksji. Ale czas pokaże!
        > > Pozdrawiam
        >
        > Producent filmowy współpracujący z największymi słwami kinomatografii nie
        jest
        > głupkiem. Wiedział co mówi. Niech teraz sypie albo idzie do pudła.
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^66
        W rezultacie powstał ciekawy scenariusz;).
        • Gość: obywatel możliwy dalszy ciąg scenariusza IP: *.chello.pl 11.01.03, 00:05
          Gość portalu: Kafar napisał(a):

          > douglasmclloyd napisał:
          > > Producent filmowy współpracujący z największymi słwami kinomatografii nie
          > jest
          > > głupkiem. Wiedział co mówi. Niech teraz sypie albo idzie do pudła.
          > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^66
          > W rezultacie powstał ciekawy scenariusz;).

          A jakie możliwości dopisywania nowych scen! ;-)

          Sam nawet coś tam skrobnąłem:
          www2.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1261938.html?v=3&a=4232387#opinie
    • Gość: wiktor bednarczuk Re: List Rywina do premiera IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 23:36
      prasa kłamała za komuny to teraz tez kłamie? Pan Rywin powinien
      donieśc do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie dokonanym
      przez Michnika i okłamywaniu Premiera i całego społeczeństwa,
      jeżeli tego Pan nie zrobi należy donieść do prkuratury
      zawiadomienie o przestępstwie dokonanym przez Rywina który
      wiedział, że Michnik kłamie a prokuratury o tym nie zawiadomił.
      Proponuje aby tą skomplikowaną sprawę "wiedział, a nie
      powiedział" zają się PiS.
    • Gość: Gacek Re: List Rywina do premiera IP: *.miedzylesie.waw.pl 11.01.03, 00:00
      czytam to forum i az mi sie niedobrze robi

      przypominam wam ze Miller jest premierem rzadu ustanowionego przez
      demokratycznie wybrany przez zasze spoleczenstwo parlament

      nie postawiono mu jeszcze zadnych zarzutow wiec radzilbym sie powstrzymac z
      definitywnymi komentarzami, a jezeli uwazacie ze wiekszosc spoleczenstwa nie
      miala racji glosujac na SLD,ze Miller to "czerwony" to poprostu nie
      dorosliscie do demokracji
      najlatwiej jest obrzucic blotem kogos na szczycie

      PS Dodam ze sam jestem liberalem, nie glosowalem i nie zamierzam na SLD, a
      poprostu respektuje wole spoleczenstwa, ktore chce taka partie i takiego
      premiera.
      • Gość: Towarzysz Szmaciak Re: List Rywina do premiera IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 11.01.03, 00:09
        Towaryszu Rywin! Towarzysz Miller liczył że odetniecie się od korzeni.
      • Gość: obywatel Re: List Rywina do premiera IP: *.chello.pl 11.01.03, 00:36
        Gość portalu: Gacek napisał(a):

        > czytam to forum i az mi sie niedobrze robi

        A nie robi Ci się niedobrze, gdy czytasz wykrętne sofizmaty panów: Tobera,
        Borowskiego, Kurczuka, Janika, Kalisza, Millera, Rywina wreszcie i paru innych?
        A może nie czytasz, wierząc w niezmienną i trwałą słuszność demokratycznego
        wyboru?

        > przypominam wam ze Miller jest premierem rzadu ustanowionego przez
        > demokratycznie wybrany przez zasze spoleczenstwo parlament

        Ja o tym pamiętam cały czas. I uważam, ze nadeszła pora, aby przestał nim być.
        Dymisja powinna zostać przeprowadzona oczywiście w sposób zgodny z prawem i
        demokratycznie ustalonymi procedurami.

        > nie postawiono mu jeszcze zadnych zarzutow wiec radzilbym sie powstrzymac z
        > definitywnymi komentarzami,

        Te zarzuty mogą nigdy nie zostać mu postawione i w tym jest cały dramat. Bo to,
        że podejrzenie o popełnienie przestępstwa niedopełnienia obowiązku jest w pełni
        zasadne nie wymaga już komentowania. Odpowiednie doniesienie znajduje się w
        prokuraturze.

        > a jezeli uwazacie ze wiekszosc spoleczenstwa nie
        > miala racji glosujac na SLD,ze Miller to "czerwony" to poprostu nie
        > dorosliscie do demokracji

        Ani tak nie uważam, ani nie widzę powodów, abyś wypowiadał się o mojej
        dorosłości. A okazane w demokratycznych wyborach zaufanie może być zawiedzione.
        Mamy z tym właśnie do czynienia. W przypadku osób zajmujących tak wysokie
        stanowiska utrata zaufania wystarcza do ich zdymisjonowania.

        > najlatwiej jest obrzucic blotem kogos na szczycie

        Domaganie się ustąpienia z urzędu wskutek zawiedzenia zaufania, a obrzucanie
        błotem to nie to samo. Błotem to premier Miller obrzucił się sam.

        > PS Dodam ze sam jestem liberalem, nie glosowalem i nie zamierzam na SLD, a
        > poprostu respektuje wole spoleczenstwa, ktore chce taka partie i takiego
        > premiera.

        Zupełnie tak samo, jak ja.
        • Gość: lewa! Jak to w Hyde Parku IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 08:10
          Każdy mały Kazio może napisać sobie co mu się marzy. To się nazywa kanalizacja
          agresji... :-))
      • Gość: kruk Re: List Rywina do premiera IP: proxy2:* / *.milwaukee.k12.wi.us 11.01.03, 03:07
        Gość portalu: Gacek napisał(a):
        > przypominam wam ze Miller jest premierem rzadu ustanowionego przez
        > demokratycznie wybrany przez zasze spoleczenstwo parlament
        > nie postawiono mu jeszcze zadnych zarzutow wiec radzilbym sie powstrzymac z
        > definitywnymi komentarzami,

        Panie Gacku, zapomina Pan, że Premier złamał przepisy nie oddając sprawy do prokuratury.
        To "drobne" przewinienie, pociaga za sobą podejrzenie o cheć ukrycia faktów
        i zatajenia prawdy. Jest to wystarczający powód, aby żadać od Premiera podania się do dymisji
        (nie zależnie od tego, czy udowodni mu się udział w planowanym przekręcie, czy też nie).
        Takie są prawa polityki: premier Polski musi być nieskażytene czysty!
        • Gość: obywatel Dokładnie! IP: *.chello.pl 11.01.03, 11:01
          Gość portalu: kruk napisał(a):

          > Premier złamał przepisy nie oddając sprawy do pro
          > kuratury.
          > To "drobne" przewinienie, pociaga za sobą podejrzenie o cheć ukrycia faktów
          > i zatajenia prawdy. Jest to wystarczający powód, aby żadać od Premiera
          > podania się do dymisji
          > (nie zależnie od tego, czy udowodni mu się udział w planowanym przekręcie,
          > czy też nie).
          > Takie są prawa polityki: premier Polski musi być nieskażytene czysty!

          Dokładnie tak.

          Nie pisałbym tylko o zaniechaniu premiera, że było "drobne". Nie pisałbym tak,
          nawet nadając temu wymowę ironiczną. To było bardzo poważne złamanie obowiązków.
    • Gość: dawidek Re: List Rywina do premiera IP: proxy / *.va.shawcable.net 11.01.03, 05:53
      Nic nowego. PRL-u ciąg dalszy. Chamy wzięły się za łeb z
      żydami. Lesiu chwilowo nie dysponuje dopływem świeżej,
      zapakowanej w reklamówkę, (twardej)gotówki.
      Wniosek prosty, szmoncesy wyjdą z tej utarczki górą. A więc
      górą "nasi" czyli gudłaje.
      A A...A...Addasia ddd...obrze kkkk...ktoś wyppppp...puścił,
      tzn. ppppppppp....podpuścił.
      Polacy, otrząśnijcie się i odsuńcie od siebie ten pełen łajna
      nocnik.
      • bozena.43 Re: List Rywina do premiera 11.01.03, 11:48
        I weście sobie nowy nocnik z nowym g-m.
    • Gość: Taktoja Re: List Rywina do premiera IP: *.proxy.aol.com 11.01.03, 06:45

      Pluj mu w oczy a on mowi ze deszcz pada.
      Jak z takim mozna wygrac?
    • Gość: igstr Re: List Rywina do premiera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 11:19
      Wygląda na to że pan Rywin będzie wszystkiemu zaprzeczał pomimo
      istniejącego nagrania. Może to wynikać z tego że:
      a) nagranie zostało zmanipulowane, co jest sensowną odpowiedzią
      na pytanie dlaczego nie ujawniano go tak długo,
      b) nagranie jest OK a pan Rywin postanowił "rżnąć głupa" przed
      opinią publiczną, zamiast ratować resztki honoru wskazując tych
      którzy nakłonili go do złożenia propozycji płatnej protekcji.
      • Gość: wwkorab Czemu afera wybuchla teraz? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 11.01.03, 17:50
        Nikt na razie nie potrafi wyjasnic, dlaczego dopiero po pól roku
        GW opublikowala tekst rozmowy z Rywinem i spotkania u Premiera.
        Kogo tak ciagle na lamach GW lansuje A.Michnik?

        a) Miller popelnil powazny blad w sztuce sprawowania wladzy.
        Zadania dymisji nie sa wiec nieusprawiedliwione. Komisja sejmowa
        to jedno, a prokuratura, to drugie, bo kodeks klarownie
        klasyfikuje przypadki "platnej protekcji"

        b) Czy nagrana rozmowa Rywina z Michnikiem byla jedyna na ten
        temat? Red.Michnik nie jest w tej sprawie czysty, brak skargi do
        prokuratury to zaniechanie, przez pól roku Michnik faktycznie
        kryl Rywina - dlaczego?

        c) w obecnej dyskusji uwaga skupia sie na Rywinie i Millerze, a
        co z red. Michnikiem, co z ustawa, co z "wplywowa grupa we
        wladzach"?

        Piszecie Panstwo na forum, ze nie da sie z ludzi robic glupków!
        A co dokladnie wszyscy aktorzy ukladów z konca PRL robia od
        lat?! Czy ewentualne nawet zmiany partii cokolwiek zmieniaja w
        ukladach rzeczywistych elit wladzy, w dojsciu do lukratywnych
        kontraktów, koncesji itp.?

        NB. To nachalne promowanie "nowej centroprawicy" ("europejczycy"
        z SLD plus aktyw Unii) - czy temu nie sluzy obecna kampania?
        Mlodzi, gniewni, czy tez po prostu ci, którym sie spieszy do
        wladzy, a zostali w peletonie?!
        Tzw. Prawica jest zgrana i w oczach spoleczenstwa
        skompromitowana, SLD nie lepsza. Czas na zbawców na bialych
        koniach? (a do tego potrzebana jest medialna kontrola nad
        oprzekazem informacji!)
    • Gość: ProMiller Jakubowska ma racje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:15
      Agora jako firma jest tak mocno zaangażowana w ustawę, że mam
      głębokie podejrzenia co do jej jej uczciwości w sprawie Rywina.
      Cała kampania przeciwko ustawie jest bardzo agresywna i można
      sobie tylko częściowo wyobrazić, jakie naciski i jakie metody są
      stosowane przez środowisko Gazety Wyborczej. Tu chodzi z jednej
      strony o duży biznes, a z drugiej - na pewno ważniejszej - o
      uzyskanie wpływu na światopogląd milionów Polaków. Dlatego całe
      mówienie o krystalicznej uczciwości, honorze i moralności Adama
      Michnika i jego popleczników to - moim zdaniem - robienie
      ludziom wody z mózgów i zwykła socjotechnika. Liczy się to, żeby
      Adam Michnik i jemu podobni mieli jeszcze większy wpływ na
      Polaków i jednocześnie nic nie zagroziło ich nieskazitelnemu dla
      ogółu wizerunkowi. Przy zachowaniu tych dwóch zastrzeżeń i
      ewentualnie stworzeniu sobie jak najmniejszej liczby wrogów
      wszystkie chwyty są dozwolone i każde działanie jest możliwe.
      Oczernianie ludzi, destabilizacja kraju, krętactwa i oszustwa
      itd. Mam sceptyczne przeczucia co do tej całej historii. Wydaje
      się, że jest to swego rodzaju brudny majstersztyk. Zobaczymy, co
      da się wyjaśnić. Może jednak coś się da, sprawy zaszły już
      bardzo daleko. Możliwa jest też sytuacja, że coś wymknęło się
      spod kontroli i zaplanowane wcześniej wydarzenia przybrały
      jednak trochę inny, niebezpieczny obrót i stąd ta cała afera.
      Mam tylko nadzieję, że sprawy zaszły tak daleko, że możliwie
      dużo zostanie wyjaśnione... (choć większe jest ryzyko, że więcej
      zostanie zafałszowane - dla wprawnych graczy mających w swoich
      rękach wiele sznurków do pociągnięcia i haków/papierów do
      szantażowania nie musi to być specjalnie trudne). Ale może
      jednak cokolwiek ujrzy światło dzienne, choć skrawek prawdy...
      A swoją drogą Jakubowska to wspaniała kobieta - nie da sobie w
      kaszę dmuchać. Zakasowała swego czasu całkowicie podczas wywiadu
      nawet Kublik i Olejnik. Poza tym to, co robi w sprawie ustawy
      robi z dużym zaangażowaniem i bardzo jasno wykłada swoje racje.
      Praktycznie ośmiesza zarzuty swoich przeciwników. Jetsem głeboko
      przekonany, że to ona ma rację i mówi prawdę. Od przeciwników
      ustawy nie usłyszałem jeszcze żadnych merytorycznych i
      przekonywujących zarzutów. Aleksandrze Jakubowskiej należy się
      wielki szacunek za to co i jak robi.
      • Gość: obywatel Re: Jakubowska ma racje IP: *.chello.pl 11.01.03, 21:50
        Wybrany przez Ciebie nick i jego pisownia mogą świadczyć nie tylko o Twoich
        sympatiach, ale także o pewnym profesjonaliźmie. Ale to na marginesie...

        Zgadzam się z Tobą co do uwikłania Agory w grę o kształt ustawy o mediach. Ma
        ona oczywisty interes do ugrania. Z tego powodu podchodzę z rezerwą do red.
        Michnika i osób z nim związanych. Nie uważam np., aby dziennikarze "Gazety
        Wyborczej" mogli odegrać rolę podobną do roli wolnej prasy w aferze Watergate.

        Sam fakt uczestniczenia w grze polityczno-biznesowej nie jest jednak czymś
        nagannym. Przedmiotem oceny mogą być dopiero zastosowane w tej grze metody.
        Moim zdaniem metody proponowane przez pana Rywina są nie tylko nie do
        przyjęcia, ale stanowią też ogromne zagrożenie dla naszej państwowości. A
        premier Miller zachował się tak, jakby tego nie rozumiał. I dalej zachowuje się
        tak, jakby opinii o istnieniu takiego zagrożenia nie podzielał. Dlatego uważam,
        że powinien przestać pełnić urząd premiera.

        Szkoda, że nie napisałeś, ProMillerze, która wypowiedź pani Jakubowskiej tak Ci
        się podoba. Uniemożliwia to podjęcie dyskusji. Bo przecież nie będę dyskutował,
        argumentując np., że pani Jakubowska podoba mi się jako kobieta - choć to
        prawda.
      • Gość: Marek Re: Jakubowska ma racje IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 23:07
        Gość portalu: ProMiller napisał(a):

        > Agora jako firma jest tak mocno zaangażowana w ustawę,
        że mam
        > głębokie podejrzenia co do jej jej uczciwości w sprawie
        Rywina.
        > Cała kampania przeciwko ustawie jest bardzo agresywna i
        można
        > sobie tylko częściowo wyobrazić, jakie naciski i jakie
        metody są
        > stosowane przez środowisko Gazety Wyborczej. Tu chodzi
        z jednej
        > strony o duży biznes, a z drugiej - na pewno
        ważniejszej - o
        > uzyskanie wpływu na światopogląd milionów Polaków.
        Dlatego całe
        > mówienie o krystalicznej uczciwości, honorze i
        moralności Adama
        > Michnika i jego popleczników to - moim zdaniem - robienie
        > ludziom wody z mózgów i zwykła socjotechnika. Liczy się
        to, żeby
        > Adam Michnik i jemu podobni mieli jeszcze większy wpływ na
        > Polaków i jednocześnie nic nie zagroziło ich
        nieskazitelnemu dla
        > ogółu wizerunkowi. Przy zachowaniu tych dwóch zastrzeżeń i
        > ewentualnie stworzeniu sobie jak najmniejszej liczby
        wrogów
        > wszystkie chwyty są dozwolone i każde działanie jest
        możliwe.
        > Oczernianie ludzi, destabilizacja kraju, krętactwa i
        oszustwa
        > itd. Mam sceptyczne przeczucia co do tej całej
        historii. Wydaje
        > się, że jest to swego rodzaju brudny majstersztyk.
        Zobaczymy, co
        > da się wyjaśnić. Może jednak coś się da, sprawy zaszły już
        > bardzo daleko. Możliwa jest też sytuacja, że coś
        wymknęło się
        > spod kontroli i zaplanowane wcześniej wydarzenia przybrały
        > jednak trochę inny, niebezpieczny obrót i stąd ta cała
        afera.
        > Mam tylko nadzieję, że sprawy zaszły tak daleko, że
        możliwie
        > dużo zostanie wyjaśnione... (choć większe jest ryzyko,
        że więcej
        > zostanie zafałszowane - dla wprawnych graczy mających w
        swoich
        > rękach wiele sznurków do pociągnięcia i haków/papierów do
        > szantażowania nie musi to być specjalnie trudne). Ale może
        > jednak cokolwiek ujrzy światło dzienne, choć skrawek
        prawdy...
        > A swoją drogą Jakubowska to wspaniała kobieta - nie da
        sobie w
        > kaszę dmuchać. Zakasowała swego czasu całkowicie
        podczas wywiadu
        > nawet Kublik i Olejnik. Poza tym to, co robi w sprawie
        ustawy
        > robi z dużym zaangażowaniem i bardzo jasno wykłada
        swoje racje.
        > Praktycznie ośmiesza zarzuty swoich przeciwników.
        Jetsem głeboko
        > przekonany, że to ona ma rację i mówi prawdę. Od
        przeciwników
        > ustawy nie usłyszałem jeszcze żadnych merytorycznych i
        > przekonywujących zarzutów. Aleksandrze Jakubowskiej
        należy się
        > wielki szacunek za to co i jak robi.
        A ja mysle ,ze nie masz racji ani ty ani Jakubowska.Zebys
        mogl swoje racje wylozyc tak swobodnie Michnik spedzil
        kilka lat w wiezieniu a Jakubowska w tym czasie pracowala
        TV.Dzialo sie to przed ponad dwudziestu laty . Dlugi czas
        zeby wiele zapomniec.Co do swiatopogladu to ,albo
        przasadziles ,albo nie wiesz o czym piszesz. Mysla ,ze GW
        moze wyrazac poglady lub je ksztaltowac , ale to jeszcze
        nie swiatopoglad.Przeciw tej ustawie jest nie tylko Agora
        ale wszystkie prywatne media w Polsce .Polapia sie w tym
        poslowie jak i Jakubowska dopiero wtedy gdy media beda
        nalezaly do Bertelsmanna lub Murdocha.Ale wtedy bedzie "
        musztarda po obiedzie".
    • Gość: A.M. Re: do Unii po trupach - porozmawiajmy na temat ważny IP: *.net 11.01.03, 23:29
      Podczas piątkowych prac w sejmowej Komisji Ustawodawczej nad
      ustawą o referendach europejskich doszło do rzeczy wprost
      niewiarygodnej. Komisja głosami posłów Sojuszu Lewicy
      Demokratycznej, wspieranych przez Platformę Obywatelską,
      przyjęła przepisy, które pozwalają rządzącym zignorować wolę
      Narodu wyrażoną w referendum w wypadku, jeśli Naród
      zagłosuje "NIE dla Unii". Chodzi o przepis art. 64
      prezydenckiego projektu ustawy, regulującego kwestię
      interpretacji wyników referendum. Stanowi on, że jeśli Naród
      powie Unii TAK i wynik ten będzie wiążący (bo ponad połowa
      uprawnionych będzie uczestniczyć w referendum), to prezydent
      ratyfikuje traktat akcesyjny. Przepis ten całkowicie pomija
      natomiast sytuację, w której przy takiej samej frekwencji Naród
      powie: NIE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka