marcus_crassus
23.05.06, 12:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3363260.html
ten "ksiadz" chyba pomylil religie. o ile dobrze pamietam to Chsrystus
nadstawil drugi policzek a JP II spotykal sie z czlowiekiem ktory chcial go
zabic.
ten zalosny ksiadz zaprzeczyl wszystkim podstawowym regulom religii ktorej
mial byc kaplanem...
co prawda o zmarlych nie powinno sie mowic zle, ale jakos trudno tutaj
znalezc jakies dobre slowo.
dziwne ze kosciol dopuszcza aby tacy ludzie pelnili funkcje kaplanskie.
kompromituja oni nie siebie - ale takze KK