frau_blada
25.05.06, 10:40
Wyrzucony niedawno doradca premiera Schnepf (namaszczony przez Geremka,
Rossattich, Olechowskich i Mellerow wszelkiej masci w MSZ) byl ambasadorem
roznych panstw w Ameryce Poludniowej, gdzie rozkrecal ,,sprawe Kobylanskiego''.
Okazalo sież e Swiatowa Organizacja Zydow wielce ubolewa, ze Schnepf wylecial
z posady, bo tato Schnepfa byl taki zasluzony dla spolecznosci zydowskiej w
Polsce w czasach PRL (sic!), bo sprawa ustawy odszkodowan jest w trakcie
(?????), bo kto bedzie pilotowac teraz te sprawe w Polsce?
Polscy urzednicy dzialaja na dwa fronty.
Brk slow!
Pelny tekst na ten temat w Najwyzszym Czasie.