Gość: liberał
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
12.01.03, 12:56
Już po raz 11 gra Orkiestra. Obywatele płacą podatki mi.in. na służbę
zdrowia. Ale widać gołym okiem, że : państwo ściąga wysokie podatki, a mimo
tego brakuje np. na sprzęt medyczny. Gdzie są zatem nasze pieniądze ??? Na to
wszystko pojawia się Pan Owsiak i raz w roku organizuje zrzutkę na ten
sprzęt. Ma do dyspozycji media publiczne. I zbiera już 40 milion dolarów.
Prawdę mówiąc ta kwota jest mizerna, jak na środki propagandowe, które ma do
dyspozycji ów Pan Owsiak. Ponadto : gdyby TVP przez 365 dni w roku
przekazywała 1 procent dochodów z reklam, to bez Owsiaka uzbierałoby się 100
razy więcej kasy na sprzęt medyczny. Ale wtedy Pan Owsiak straciłby prowizję
( 7 procent na Fundację ). Ponadto : obywatele, którzy przez 364 dni w roku
mają w d.... chorujące dzieci, mogą w jeden dzień uspokoić swoje sumienie, i
robią to nagminnie. Po Dniu Orkiestry , już ze spokojnym sumieniem, mogą
zająć się wyłącznie swoim egoizmem. Bo Orkiestra pomaga od Święta i już !
Pomijam już owe złudne przekonanie, że pomoc drugiemu człowiekowi, nie polega
tylko na darowaniu kasy, ale na poświęceniu się drugiemu człowiekowi, często
kosztem wyrzeczeń, własnych planów i czasu. Dlaczego Orkiestra nie gra w
Ameryce ? Bo tam jest sprzęt za podatki. A gdyby Mr. Owsiac, chciał zagrać,
to proszę, ale na własny rachunek, bez pomocy państwa, i bez obłudy. A
tymczasem u nas idea czynów społecznych rodem z PRL-u, gdy każdy w jeden
dzień grabił trawniki i układał chodniki - jest wiecznie żywa. Niech
Orkiestra zatem gra, uspakaja sumienia egoistów z 364 dni, niech wyręcza
ministra zdrowia i premiera rządu, niech sobie TVP robi promocję i wiele firm
przy okazji. Niech dalej cały ten cyrk trwa ! A po Dniu Orkiestry ludzie
normalni, po pracy, z rodziną, pójdą do tych, którzy pomocy potrzebują, i
przez 364 dni będą pomagać bliżniemu bez całej tej Orkiestry na pokaz. I tyle.