emerytka2006
01.06.06, 23:58
... jeszcze nie tak dawno był bowiem kardynał Stanisław ikoną narodową
(trzeba przyznać, że w obliczu śmierci Jana Pawła zachował się godniej niż
Prymas Glemp).
Śmieszne, ale uderzać w Dziwisza (nazywając go np. "kapciowym" jak robi pan
Dupni) to tak jakby dać w pysk Karolowi Wojtyle.
Czy forumowi zwolennicy prawicy są tacy niemądrzy, że tego nie rozumieją?
A może tak naprawdę papież-Polak ani katolicyzm nie stanowią dla nich żadnej
wartości, a na kościele opierali się póki był wygodny jako bulterier na PZPR
i odrodzoną lewicę?