dumny_polak
07.06.06, 21:38
Przedstawiciel rządu, odpowiedzialny za kontakt ze środowiskiem żydowskim (do
połowy maja był nim Ryszard Schnepf, zdymisjonowany w związku ze sprawą
rurociągu bałtyckiego – przyp. red.) podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że
ustawa nie zadowoli wszystkich, jednak jest ona i tak lepsza niż regulacje
tego problemu w wielu innych krajach. Rumunia, co prawda, oferuje zwrot 100%
własności, ale np. na Węgrzech restytucja obejmuje zaledwie 5 do 10 %
wartości majątku. Polska propozycja –według przedstawiciela rządu – jest
zgodna z ekonomicznymi możliwościami państwa.
Pod koniec kwietnia WJRO, reprezentująca ocalonych z Holokaustu i
spadkobierców ofiar, wydała dokument, w którym domaga się pełnych
odszkodowań. W dokumencie podkreśla się, że „są kraje, których sytuacja
ekonomiczna jest o wiele gorsza niż Polski, mimo to są one zdecydowane w
pełni zrekompensować roszczenia, według obecnej wartości majątków
zagrabionych przez nazistów i komunistów”.
Proponowana ustawa reprywatyzacyjna, która obejmie wszystkie roszczenia
dotyczące majątków w obecnych granicach kraju, będzie kosztować państwo, jak
się oblicza, około 10 miliardów dolarów. Prawdopodobnie wyłączona zostanie z
niej Warszawa z powodu komplikacji własnościowych, związanych ze zniszczeniem
stolicy przez Niemców, utratą większości dokumentów oraz prawnego zawikłania
spraw.
Sześć lat temu przeprowadzono w parlamencie ustawę dającą 100% odszkodowania
wszystkim tym, którzy przed 1999 r. posiadali obywatelstwo polskie, ustawa ta
została jednak zawetowana przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
W Europie Środkowej nie ma kraju o większej liczbie emigrantów, którzy mogą
dochodzić swoich praw majątkowych. Ludność Polski liczy około 40 mln, ale
kolejne 20 mln byłych obywateli lub ich potomków mieszka za granicami – i to
właśnie jest główną przyczyną, dla której reprywatyzacja jest tu tak
trudna.To wyjaśnienie nie jest dostatecznie satysfakcjonujące dla Yehudy
Evrona, prezesa Holokaust Restitution Committee, który reprezentuje 3000
potencjalnych spadkobierców ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Europy i Nowej
Zelandii.
„Jest rzeczą odrażającą, że polski rząd przejmuje 80 % wartości domów kilku
tysięcy Żydów, którzy ocaleli z Holokaustu” – napisał Evron.
W ciągu najbliższego miesiąca przedstawiciele międzynarodowych organizacji
żydowskich, w tym JCC, spotkają się z urzędnikami Ministerstwa Skarbu by
przedstawić wzajemnie swoje problemy związane z ustawą.Jednym z zasadniczych
jest trudność, jaką dla Żydów mieszkających za granicą jest składanie
wniosków i wnoszenie niezbędnych opłat.„Będziemy starali się wynegocjować z
polskim rządem takie procedury, które zapewnią ocalonym z Holokaustu, będącym
w potrzebie lub u schyłku swojego życia, by otrzymali cokolwiek, bez
skomplikowanych formalności” – mówi Sultanik.
całość na forum.patriota.pl/viewtopic.php?p=39412#39412
Dumny Polak