Dodaj do ulubionych

Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego

13.06.06, 23:23
W TerazMy - bilbordy Tuska sfinansowało PZU. Brzmiało bardzo wiarygodnie!
Ciekawe tylko czy komuś jeszcze (pytanie Morozowskiego - że bilbordów
Kaczyńskiego też było dużo). To by tłumaczyło furiacki atak na Netzla (który
być może ma coś za uszami) ze strony Rzepy, która często drukuje UOPowskie
materiały.
Obserwuj wątek
    • b.krakus - działaliśmy w stanie wyższej konieczności… 13.06.06, 23:37
      bo nam chcieli całe PZU w obce ręce oddać…
      - a dowody?
      - żeby zdobyć dowody trzeba było tam wejść!
      • t-800 Re: - działaliśmy w stanie wyższej konieczności&# 13.06.06, 23:39
        Jesteś zabawny jak Tadeusz Drozda. :-)
        • b.krakus i dlatego, na chybcika... 14.06.06, 09:01
          musieliśmy dać do PZU tego człowieka znikąd
          • palnick Re: i dlatego, na chybcika... 16.06.06, 19:00
            b.krakus napisał:

            > musieliśmy dać do PZU tego człowieka znikąd
            -----
            Ja ci qrvva dam znikąd! On jest z GDYNI.
    • palnick Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego - co mówił? 13.06.06, 23:40
      Kurski powiedział, że są dowody na to, że PZU kupiło za grube miliony
      publicznych złotych miejsce na bilboardach. Było to grubo przed kampanią
      prezydencką. Miały słuzyć plakatom w ramach akcji "stop wariatom drogowym".
      Potem PZU podpuściło psychiatrów, zeby wyrazili swięte oburzenie, co tez się
      stało.
      W związku z tym PZU "odsprzedało" miejsce na bilboardach za 3% wartości spółkom
      PR-owskim (między innymi będącym własnością syna Olechowskiego). One
      zaś "odsprzedały" bilboardy PREZYDENTOWI TUSKOWI Z ZASADAMI :-)
      Stąd nieprzebrana mnogość ryżych mord w całej Polsce na długo przed wyborami.
      Jeżeli to prawda - Tusk i PO są skończeni.
      Kurski tym min uzasadniał konieczność szybkiego wejścia zaufanego człowieka do
      PZU.
      • ratatatam Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego - co mówił? 13.06.06, 23:46
        noooo to jest lepsze niz dziadek z wehrmachtu!!!
        • t-800 Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego - co mówił? 14.06.06, 00:14
          A wywiad z Kurskim, gdzie przewinął się dziadek, ukazał się - jak to mówili w
          TV i pisali w gazetach - w "wysokonakładowym" tygodniku. :-)
      • leszek.sopot Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 14.06.06, 00:45
        Ze strony sztabu Tuska. Jeśli ktoś do nich się zgłosił z atrakcyjną propozycją
        to byliby osłami gdyby nie skorzystali.
        Natomiast ze strony PZU było to działanie na pewno ze stratą dla firmy.
        • zzzyziu Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 14.06.06, 01:13
          > Ze strony sztabu Tuska. Jeśli ktoś do nich się zgłosił z atrakcyjną propozycją
          > to byliby osłami gdyby nie skorzystali.

          To proponuje Ci, zebys sprobowal kupic auto nie za 3% a za pol ceny. Zarzut o
          paserstwo gotowy. No ale czlowiekowi z zasadami to pewnie nie przeszkadzalo.

          > Natomiast ze strony PZU było to działanie na pewno ze stratą dla firmy.

          No wlasnie. Wprawdzie przy innych przewalach 50M pln to maly pikes, ale tu 50
          tam 50 i by bylo "na lekarzy" albo "na nauczycieli". Juz wiesz na ile miliardow
          bylo okradzione nasze nieszczesne Panstwo?
          • leszek.sopot Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 14.06.06, 01:21
            Dla sądu mało jest ważne to, czego wszyscy mogą się domyślac, ale ważne są
            dowody. Jak udowodnisz, że sztab wyborczy popełnił przestępstwo?
            A ile miliardów dolarów przechalpano w naszym kraju aż strach myśleć. Ty pewnie
            wiesz wszystko lepiej bo masz patent na jakiś wizjonerski kalkulator, który już
            dawno temu wszystko podliczył i każdy przekręt wykrył.
            • wujaszek_joe Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 14.06.06, 01:23
              na razie z dowodów to mamy jedynie słowo kurskiego, o żałosnej wręcz wartości.
              na razie wiemy jedynie, że PZU wziął jakiś ciemny typek
            • zzzyziu Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 14.06.06, 09:33
              > Dla sądu mało jest ważne to, czego wszyscy mogą się domyślac, ale ważne są
              > dowody. Jak udowodnisz, że sztab wyborczy popełnił przestępstwo?

              :-) Ty chyba sam nie wierzysz w to co napisales.

              Golym okiem widac, ze to walek. A ty bedziesz sie wdawal w dskusje akademickie :-)

        • palnick Mylisz się Leszku 14.06.06, 01:25
          leszek.sopot napisał:

          > Ze strony sztabu Tuska. Jeśli ktoś do nich się zgłosił z atrakcyjną
          propozycją to byliby osłami gdyby nie skorzystali.
          -------
          PZU ma obowiązek załatwiać taką sprawę w drodze przetargu. PO inspirowało ten
          przewał, bo musiałoby byc osłem nie pytając o innych uczestników przetargu.
          --------
          > Natomiast ze strony PZU było to działanie na pewno ze stratą dla firmy.
          --------
          PZU popełniło przestepstwo.
          • leszek.sopot Raczej nie 14.06.06, 01:33
            Jesteś pewny, że konieczny był przetarg? A jeśli tak, to na co konkretnie
            mieliby ogłościć przetarg, skoro zgodnie z przepisami o przetargach jego
            rozstrzygnięcie nastąpiłoby po minięciu zarezerwowanego terminu?
            Jeśli musieli wycofać bilbordy z powodu rozpętanej afery, to normalnie
            znaczyłobyże powinni przechlapać całą kwotę. Żadna agencja reklamowa nie odda
            bowiem pieniędzy za niewykorzystaną powierzchnię. Próbowali więc cośkolwiek z
            tego uratować. Uratowali 3 proc. - odsprzedając temu kto się nawinął.
            Powinni jednak podjąć inną decyzję - wymyśleć nowe hasło i powiesić nowe
            bilbordy, ale to podwyższyłoby koszt kampanii reklamowej.
            Opisany przez Kurskiego proceder ma wyglądać bardzo podejrzanie, ale jeśli się
            to wyciśnie jak cytrynę to mało z tego może zostać. Kurski sam przecież uprawia
            czarnu pijar.
            • pan.nikt Re: Raczej nie 14.06.06, 01:43
              oj Leszku.
              Taki naiwny jesteś??
              Skąd wiesz, że sprawa nie została od początku do końca ukartowana.
              Zwyczajnie opracowano scenariusz:
              -wynajęcie bilbordów, przez PZU, pod pozorem akcji,
              -oprotestowanie akcji, przez własnych klakierów,]
              -udawanie problemu
              -odstąpienie bilbordów sztabowi Tuska (po drodze dali zarobić młodemu
              Olechowskiemu.

              Nie znasz takich scenariuszy??
              Ja znam wiele.
              wg podobnych scenariuszy np za komuny zakłady sprzedawały materiały budowlane
              własnym pracownikom, i osobom, które "miały" "kupić" tanio.
              Wtedy było:
              -Wyprodukowanie materiału,
              -świadome wybrakowanie (np utrącenie narożnika płyty stropowej młotkiem, tylko
              delikatnie, żeby płyta nie straciłą wartosci użytkowej)
              -obnizka cen (przy zakłamanym płaczu nad jakością)
              -sprzedaż komu trzeba.


              Leszku mam prośbę.
              Nie traktuj ludzi przy władzy, zarówno komuchów, jak i liberałów np z PO, czy
              KLD za idiotów.
              ONI NAPRAWDĘ MYŚLĄ.
              A, że nie o tym, o czym my byśmy chcieli??
              No nie na myślenie o dobrze panstwa nie starcza om czasu. Oni myślą, jak to
              państwo bezkarnie okradać.
              • sierota.po.ud Jarek, ty wiesz, o co chodzi, ja jaśniej tego nie 14.06.06, 01:50
                SLD-UPne elity postawiły na platformę która miała zabezpieczyć im tyły.
                www.polskiejutro.com/art/a.php?p=186polityk
                "Jarek, ty wiesz, o co chodzi, ja jaśniej tego nie mogę powiedzieć".
                • sierota.po.ud Re: Jarek, ty wiesz, o co chodzi, ja jaśniej tego 14.06.06, 02:22
                  Link do innegi zródła:
                  www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_857_2005_32_3.html
              • leszek.sopot Re: Raczej nie 14.06.06, 01:57
                pan.nikt napisał:

                > oj Leszku.
                > Taki naiwny jesteś??
                > Skąd wiesz, że sprawa nie została od początku do końca ukartowana.


                Ani wiem, ani nie wiem. Niepotrzebnie mi zarzucasz naiwność, czyżbyś sobie
                przyznawał nieomylność wynikającą z posiadania umiejętności teleportacji w
                czasie i przestrzeni?


                > Zwyczajnie opracowano scenariusz:
                > -wynajęcie bilbordów, przez PZU, pod pozorem akcji,
                > -oprotestowanie akcji, przez własnych klakierów,]
                > -udawanie problemu
                > -odstąpienie bilbordów sztabowi Tuska (po drodze dali zarobić młodemu
                > Olechowskiemu.


                Taką prawdę może sobie kupić każdy kto nie zamierza samemu myśleć i nie lubi
                szukać dowodów ani dziury w całym. Jeśli tak postępuje to równie dobrze mógłby
                rzucać monetą - raz zgadnie a innym razem nie. Albo też wogóle może nie myśleć
                i tylko powtarzać po innych jak papuga.


                > Leszku mam prośbę.
                > Nie traktuj ludzi przy władzy, zarówno komuchów, jak i liberałów np z PO, czy
                > KLD za idiotów.


                Nie traktuję tak też i ludzi z PiS, LPR i Samoobrony - choć nie wszystkim
                przyznaję walor nie bycia idiotami.



                > No nie na myślenie o dobrze panstwa nie starcza om czasu. Oni myślą, jak to
                > państwo bezkarnie okradać.


                Tylko oni? Ja tak ślepy nie jestem, a dodatkowo jestem przekonany, że i w
                stadzie wilków można spotkać niewinną owieczkę.
                • pan.nikt Re: Raczej nie 14.06.06, 02:05
                  leszek.sopot napisał:

                  > Ani wiem, ani nie wiem. Niepotrzebnie mi zarzucasz naiwność, czyżbyś sobie
                  > przyznawał nieomylność wynikającą z posiadania umiejętności teleportacji w
                  > czasie i przestrzeni?

                  Może się pomyliłem, ale naiwność,którą opisalem, tryskała z Twojego postu.
                  Przepraszam, co do słowa naiwność, zdanie odnośnie sprawy podtrzymuję.
                  Wyniak, to pośrednio z wypowiedzi Kurskiego, a bezpośrednio z życiowego
                  doświadczenia. Takie sprawy zdarzały sie nie raz. Może na mniejszą skalę.
                  Może chodzilo o cegłę, albo maszynę, ale mechanizm był podobny.

                  A co do owieczki w stadzie wilków??
                  Oj trudno spotkać, bo wilki zagryzą taką owieczkę, nim wejdą "na górę".

              • sierzant_nowak Re: Raczej nie 14.06.06, 09:14
                > Nie znasz takich scenariuszy??
                > Ja znam wiele.

                z umyslem fana teorii spiskowych nic nie wygra... A skad ty wiesz ze ta sprawa ZOSTALA ukartowana? Bo jakies inne przewaly MIALY MIEJSCE W PRZESZLOSCI? Taaaak - to jest logika godna sluchaczy kur*skiego.

                JEZELI sytuacja wypelniala znamiona dzialania na szkode firmy to BYC MOZE szefostwo PZU jest do sprawdzenia. Ale czy macie jakiekolwiek dowody albo chociaz poszlaki, ze PO mialo z tym cos wspolnego?? Gdyby ta powierzchnie kupil PiS to bylaby "okazja" a w tej sytuacji to "przewal"?
            • zapijaczonyryj sam sobie kupił "uczciwie" bez przetargu 14.06.06, 05:39
              ośrodek rządowy na Mazurach z widokiem na jezioro za 20 tys słotych !!!!
              Taki to swietoszek
        • palnick Cichy transfer pieniędzy publicznych na kampanięPO 14.06.06, 09:40
          nie jest przestępstwem.
          To co nim jest?
          • leszek.sopot PO oskarży Jacka Kurskiego 14.06.06, 10:26
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3416918.html
            • palnick Re: PO oskarży Jacka Kurskiego? 14.06.06, 10:33
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43572691&a=43587506
        • 9111951u Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 15.06.06, 13:35
          Leszek, ty jesteś kretyn, bo wierzysz niezachwianie w cuda i znajdujesz miliony
          na ulicy, tylko dlaczego do jasnej casnej, do dziś jesteś żebrakiem ?
          • palnick Re: Swoją drogą nie ma w tym znamion przestępstwa 15.06.06, 19:30
            9111951u napisała:

            > Leszek, ty jesteś kretyn, bo wierzysz niezachwianie w cuda i znajdujesz
            miliony na ulicy, tylko dlaczego do jasnej casnej, do dziś jesteś żebrakiem ?
            -------
            Bo te miliony na ulicy są tylko w wyobraźni :-)
    • synu Zero dowodow. 14.06.06, 07:26
      Jak zwykle Kurski palnal bzdure nie poparta ZADNYM najmniejszym chocby dowodem
      a juz wszyscy gdybaja. Znajac dotychczasowa "wiarygodnosc" Kurskiego ma to
      pewnie tyle wspolnego z prawda co nic.
      • palnick Re: Zero dowodow. 14.06.06, 07:35
        synu napisał:

        > Jak zwykle Kurski palnal bzdure nie poparta ZADNYM najmniejszym chocby
        dowodem a juz wszyscy gdybaja.
        --------
        Kurski nie jest moim idolem ale poprzednia zadyma z dziadkiem Tuska okazała się
        prawdą. Jeżeli to oznacza "jak zwykle" to tym razem Tusk zatonie na swoim
        POntonie :-)
        --------
        Znajac dotychczasowa "wiarygodnosc" Kurskiego ma to pewnie tyle wspolnego z
        prawda co nic.
        -------
        Wyciągasz nieuprawnione wnioski - patrz Whermacht.
        • synu Re: Zero dowodow. 14.06.06, 08:07
          > Kurski nie jest moim idolem ale poprzednia zadyma z dziadkiem Tuska okazała
          się prawdą. Jeżeli to oznacza "jak zwykle" to tym razem Tusk zatonie na swoim
          > POntonie :-)

          Nie okazala sie prawda. Kurski powiedzial o ochotniczym wstapieniu dziadka
          Tuska do Wermachtu. To klamstwo. Moze stwierdzisz, ze sie czepiam
          tego "ochotniczo" ale to tak jakby powiedziec o zgwalconej kobiecie, ze
          uprawiala seks z wlasnej woli. Niby szczegol a jednak duza roznica.

          > Wyciągasz nieuprawnione wnioski - patrz Whermacht.

          Sprawa z Wermahtme pokazala jak Kurski laczac watki prawdziwe z nieprawdziwymi
          tworzy fikcje. Nie zdziwilbym sie gdyby Tusk faktycznie wykupil bilboard a
          zostala do tego dorobiona otoczka. Moje watpliwosci poglebila jego mina gdy
          Sekielski powiedzial, ze warto to zweryfikowac lacznie ze sprawdzeniem czy
          Kaczynski czasem nie wykupil czesci tych bilboardow. To byl strach w oczach.
          Juz mi sie nie chce wspominac o zabiegu z celowym protestem psychiatrow. :-)

          • palnick Re: Zero dowodow. 14.06.06, 08:17
            1.
            Dziadek ochotniczo podpisał folkslistę a do Whermachtu został wcielony na
            skutek tej decyzji.
            Pozostając w twojej poetyce, to tak jakby kobieta twierdziła, że została
            zgwałcona nie wspominając o tym że sama zgłosiła się do pracy w burdelu.
            2.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43572691&a=43577078
            • sierzant_nowak Re: Zero dowodow. 14.06.06, 09:11
              > 1.
              > Dziadek ochotniczo podpisał folkslistę a do Whermachtu został wcielony na
              > skutek tej decyzji.

              a skad to taki smiec jak ty albo kurski moze wiedziec? ze w ogole podpisal? Ze - jezeli podpisal - nie zrobil tego w obozie po to, zeby przezyc?
            • etta2 Re: Zero dowodow. 14.06.06, 09:12
              Żadnej folkslisty NIE PODPISAŁ i nie opowiadaj bajek. Wszyscy Pomorzacy
              automatycznie stali się obywatelami III Rzeszy z chwilą zajęcia tych terenów
              przez Niemcy. A ten nieszczęsny dziadek był POLSKIM KOLEJARZEM, którego
              wsadzili do obozu w Sztutowie (pewnie za zasługi dla Niemców jako
              folksdojcza????) Z chwilą, gdy zaczęło brakować mięsa armatniego, takich jak
              Dziadek wcielali do wehrmachtu, AUTOMATYCZNIE, BEZ PYTANIA O ZGODĘ. Nie
              nawojował się Dziadek, bo wkrótce zwiał i znalazł się na Zachodzie.
              Tak więc rewelacje Kurskiego są bzdurą wyssaną z palca w ściśle określonym
              celu: kompromitacji Tuska. A sposób, w jaki to zrobił Kurski zasługuje na
              splunięcie. Radzę zapoznać się lepiej z historią mieszkańców Pomorza w czasie
              okupacji niemieckiej zanim wydasz wyrok kto zasługuje na szacunek, a kto na
              szafot. Solidaryzując się z metodami Kurskiego - płatnego przydupasa kaczorów
              wystawiasz sobie świadectwo: TY pewnie byś folkslistę podpisał OCHOTNICZO, tak
              jak dziś bronisz OCHOTNICZO szmatławych metod Kurskiego.
              • palnick Dziadowska argumentacja :-) 14.06.06, 10:02
                etta2 napisała:

                > Żadnej folkslisty NIE PODPISAŁ i nie opowiadaj bajek. Wszyscy Pomorzacy
                > automatycznie stali się obywatelami III Rzeszy z chwilą zajęcia tych terenów
                > przez Niemcy. A ten nieszczęsny dziadek był POLSKIM KOLEJARZEM, którego
                > wsadzili do obozu w Sztutowie (pewnie za zasługi dla Niemców jako
                > folksdojcza????) Z chwilą, gdy zaczęło brakować mięsa armatniego, takich jak
                > Dziadek wcielali do wehrmachtu, AUTOMATYCZNIE, BEZ PYTANIA O ZGODĘ. Nie
                > nawojował się Dziadek, bo wkrótce zwiał i znalazł się na Zachodzie.
                > Tak więc rewelacje Kurskiego są bzdurą wyssaną z palca w ściśle określonym
                > celu: kompromitacji Tuska. A sposób, w jaki to zrobił Kurski zasługuje na
                > splunięcie. Radzę zapoznać się lepiej z historią mieszkańców Pomorza w czasie
                > okupacji niemieckiej zanim wydasz wyrok kto zasługuje na szacunek, a kto na
                > szafot. Solidaryzując się z metodami Kurskiego - płatnego przydupasa kaczorów
                > wystawiasz sobie świadectwo: TY pewnie byś folkslistę podpisał OCHOTNICZO,
                tak jak dziś bronisz OCHOTNICZO szmatławych metod Kurskiego.
                ------------

                PO twierdziła: "dziadkowie Tuska NIGDY nie służyli w Wehrmachcie" :-))))

                Tusk: Zaatakowali pamięć moich najbliższych

                PAP, IAR, jur 2005-10-11 , ostatnia aktualizacja 2005-10-11 17:48

                Kandydat PO na prezydenta Donald Tusk powiedział, że jego konkurent Lech
                Kaczyński wraz ze współpracownikami "postarali się o cios, który miał zaboleć
                najmocniej". W ten sposób odniósł się do zarzutów Jacka Kurskiego, posła-elekta
                PiS, który w wywiadzie dla tygodnika Angora powiedział, że dziadek Tuska
                zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. Według Kurskiego reakcja sztabu PO
                to "niepotrzebna burza w szklance wody"

                Wcześniej szef kampanii prezydenckiej Donalda Tuska Jacek Protasiewicz na
                specjalnie zwołanej konferencji prasowej, oświadczył, że dziadkowie Tuska nigdy
                nie służyli w Wehrmachcie. Protasiewicz zarzucił sztabowi Lecha Kaczyńskiego
                rozpowszechnianie oszczerstw na temat rodziny kandydata Platformy
                Obywatelskiej. Oszczerstwa te ma kolportować sztabowiec Lecha Kaczyńskiego
                Jacek Kurski, który w wywiadzie dla tygodnika Angora powiedział, że jeden z
                dziadków Donalda Tuska miał się na ochotnika zgłosić do Wehrmachtu.(...)
                ----------
                A jak to z dziaduniem było:

                Niezależnie od dywagacji na temat dziadka Józefa, reklamówka Tuska potwierdza
                fakt najważniejszy: to Donald Tusk jako pierwszy użył życiorysu dziadka w
                kampanii wyborczej. Teraz ten sam Tusk uważa, że grzebanie w biografiach
                przodków kandydatów jest w kampanii obrzydliwe. Cóż za hipokryzja!
                Potem Donald jednak wyciął dziadka ze spotu. Jak myslicie dlaczego?
                Niektórzy na forum piszą: dziadek Tuska, to piękna karta, bo obóz, bo siłą
                wcielony do Wehrmachtu, bo polskie siły zbrojne itp., itd. Gdyby ta historia
                w rzeczywistości tak wyglądała i była czysta, to Tusk jako pierwwszy by się
                tymi osiągnięciami chwalił. Nie usuwałby też dziadka z reklamówki. Jeżeli to
                zrobił, wiedział dokładnie dlaczego.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30455345
                Oznacza to, że Tusk kłamie mówiąc, że będzie zgłębiał historię dziadka i nic
                o niej wcześniej nie wiedział. Wykazuje tym brak kwalifikacji prezydenckich.

                Moim zdaniem Tusk przestraszył się powodu, dla którego dziadek został
                wcielony do Whermachtu.
                Otóż dziadek Tuska dobrowolnie podpisał 3 grupę volkslisty (było 5 grup) i
                dlatego jako Niemiec znalazł się w armii hitlerowskiej. Nie był wcielony siłą.
                Tusk o tym ze dziadek byl w polskim wojsku na zachodzie TEZ wiedzial.
                Wolal nie wspominac, gdyz nastepne zadane mu pytanie brzmiałoby: jakim
                sposobem sie tam dostal? Odpowiedź jest również niewygodna dla Donalda bo
                przeczy wątkowi bohaterskiej dezercji.
                Jezeli Józef Tusk stacjonowal pod Aachen - Akwizgran to w Pazdzierniku 44 juz
                byl moglbyc tylko w niewoli gdyz Akwizgran padl w polowie wrzesnia 44 wraz z
                calymgarnizonem w rece alianckie. Wtedy Dziadek Tuska powiedzial ze jest
                Polakiem i dostal sie do armii polskiej. Ani nie zostali sila wcielony ani nie
                zdezerterował.
                lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/InfErsBat/InfErsBat328-R.htm
                Kampania polityczna to m.in. "przyłapywanie" kandydatów na kłamstwie. W
                posługiwaniu się kłamstwem PO wyraźnie prowadzi.
                Wyjątkowo kompromitującym wątkiem całej tej sprawy jest Tuskowa zagrywka
                własną matką jakoby skrzywdzoną nieprawdziwą informacją o dziadku wyszperaną
                przez Kurskiego.Zagrywka obliczona na wzbudzenie współczucia gawiedzi została
                zastosowana przez Tuska w momencie kiedy był przekonany, że nic w tej sprawie
                nie będzie już ujawnione. Nie chcę takiego prezydenta.

                Kto Mieciem wojuje, ten od Miecia ginie :)

                DZIADEK TUSKA, NIECH SPOCZYWA W POKOJU, JEST TU WAŻNY JEDYNIE JAKO
                KATALIZATOR TUSKOWEJ KOMPROMITACJI Z KRĘTACTWAMI, HIPOKRYZJĄ I ZWYKŁĄ GŁUPOTĄ.
      • pan.nikt Re: Zero dowodow. 14.06.06, 09:07
        Zaletą Kurskiego, obok wielu wad, jest to, e jak wali, to wali faktami
        prawdziwymi i do udowodnienia.

        Spokojnie.
        Kilka dni PO poszumi, a w końcu wyjdzie, że Kurski mówił prawdę
        • etta2 Re: Zero dowodow. 14.06.06, 09:15
          Jasne, tak jak wszystkie dotychczasowe "prawdy Kurskiego". Tfuuuu.....
        • hasz0 ________________synu czyżby Tusk więcej niż Kurski 14.06.06, 09:26
          prawdy o swych dziadkach objawił?



          • hasz0 ____________________Plujcie we własciwym kierunku! 14.06.06, 09:26
            • palnick Re: ____________________Plujcie we własciwym kier 16.06.06, 09:52
              jaki jest właściwy?
    • niepoprawnypolitycznie w mediach cicho-sza, nie dzisiaj tuska, Rokity, 14.06.06, 09:32
      Schetyny.
      dlaczego nie rozwałkowali Kurskiego na kawałki? nie zagrozili komisją etyki
      poselskiej, sądem? nie pokazali rachunków z kampanii?

      Wersja robocza 2.
      Gdyby jakiss sztab wyborczy miał dużo lewej kasy (np. od bogatych kandydatów,
      nadmiarowych wpłat, biznesu, skądkolwiek). To jak mógłby wprowadzić je w obieg?
      wiece itd - tu troche mozna upchnąc. Plakaty w drukarniach? juz gorzej, bo
      zostaje troche sladów, chyba że drukowane za granicąą. Czy któryś sztab
      wykonywał jakies materiały za granicą? No i jeszcze zaniżone faktury i kasa pod
      stołem. Jako jedna z roboczych hipotez sugerowałbym sprawdzić we wszystkich
      sztabach zanizone faktury.

      I do donosicieli - to są robocze hipotezy i nie odnoszą się do żadnego
      konkretnego sztabu. Nie posiadam żadnej wiedzy na ten temat. (może trzeba taka
      sygnaturkę dorobić dla policji i kapusiów?)
      • niepoprawnypolitycznie Re: w mediach cicho-sza, nie dzisiaj tuska, Rokit 14.06.06, 09:35
        Przeoczyłem - jest reakcja :)
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3416918.html
        • palnick Policzmy :-) 14.06.06, 10:22
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3416918.html
          Nie widziałem żadnego małego bilboardu Tuska a Wy? Druga tura odbyła się 23
          października 2005. PO zaczęła kampanię w sierpniu. Jeżeli bilboardy były duże (
          `a 6 000 zł)to idąc za Drzewieckim:

          W sierpniu 1200 bilboardów ...... 7 200 000 zł
          We wrześniu 2000 bilboardów .....12 000 000 zł
          W październiku 2000 bilboardów...12 000 000 zł

          Razem:...........................31 200 000 zł.

          Z litości zakładam, że dostali 50% upustu a to czyni 15 600 000 zł :-))))
          Jak to się ma do limitów finansowych dotyczących kampanii wyborczych
          przewidzianych prawem????
          • scoutek Re: Policzmy :-) 14.06.06, 10:24
            jasne
            dales sie wpuscic w ten kanal, ktory pasuje Kurskiemu i jego zwierzchnikom
            zajety jestes liczeniem i nie interesuje cie pzu ani wstydliwy Jaromir
            • niepoprawnypolitycznie to nie ma nic do rzeczy 14.06.06, 10:26
              >i nie interesuje cie pzu ani wstydliwy Jaromir

              Jeżeli Jaromir ma cos za uszami - proszę wyświetlić. Jeżeli Tusk ma coś za
              uszami - nalezy wyświetlić. Jedno drugiemu nie przeszkadza. ale ten atak i to w
              wykonaniu Rzepy przypomina atak na Szeremietewa (który jeżeli ma coś za uszami -
              również należy wyświetlić).
            • palnick Re: Policzmy :-) 14.06.06, 10:28
              scoutek napisała:

              > jasne
              > dales sie wpuscic w ten kanal, ktory pasuje Kurskiemu i jego zwierzchnikom
              > zajety jestes liczeniem i nie interesuje cie pzu ani wstydliwy Jaromir
              --------
              Wstydliwy Jaromir?????

              TO CO POWIEDZIAŁ KURSKI JEST KOSMICZNYM SKANDALEM NA SKALĘ EUROPEJSKA!!!!

              Policzyłem tylko to co deklaruje Drzewiecki :-)
            • scoutek poczytaj 14.06.06, 10:28
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3416918.html
              tu masz
              a metoda Kurskiego znana: rzucic blotem, obojetne czy spreparowane czy
              rzeczywiste
              nikt nie bedzie potem sie zastanawial czy to prawda
              a czesc brudu zostanie
              teraz wiekszosc mysli: Tusk kombinowal z bilboardami
              i nikogo prawda juz nie interesuje...
              • scoutek Re: poczytaj 14.06.06, 10:29
                a palnick liczy
                wprawdzie nie bardzo umie kombinowac ale twardo liczy
              • palnick Rozedrgany scoutek nie widzi, że załączyłem ten 14.06.06, 10:32
                link wyżej a obliczenia oparte są na słowach POwiaka Drzewieckiego stamtąd
                pochodzących. Kurski nic do tego nie ma :-)
                Panika na POntonie?
              • niepoprawnypolitycznie No ty poczytaj - fikcja monitoringu FB bilbordów 14.06.06, 10:33
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43581331&a=43587923
                • palnick Re: No ty poczytaj - fikcja monitoringu FB bilbor 15.06.06, 01:33
                  :-)))))))))))0
          • bryt.bryt Re: Policzmy :-) 14.06.06, 10:27
            palnick napisał:

            > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3416918.html
            > Nie widziałem żadnego małego bilboardu Tuska a Wy? Druga tura odbyła się 23
            > października 2005. PO zaczęła kampanię w sierpniu. Jeżeli bilboardy były duże (
            >
            > `a 6 000 zł)to idąc za Drzewieckim:
            >
            > W sierpniu 1200 bilboardów ...... 7 200 000 zł
            > We wrześniu 2000 bilboardów .....12 000 000 zł
            > W październiku 2000 bilboardów...12 000 000 zł
            >
            > Razem:...........................31 200 000 zł.
            >
            > Z litości zakładam, że dostali 50% upustu a to czyni 15 600 000 zł :-))))
            > Jak to się ma do limitów finansowych dotyczących kampanii wyborczych
            > przewidzianych prawem????

            Pojdz po rozum do glowy i posprawdzaj, co to znaczy billboard "duzy" i "maly",
            posprawdzaj ich ceny, i skonfrontuj to z wlasna pobiezna wiedza na ten temat.
            A potem policz jeszcze raz.
            • palnick Re: Policzmy :-) 16.06.06, 11:02
              bryt.bryt napisał:

              > palnick napisał:

              > > Z litości zakładam, że dostali 50% upustu a to czyni 15 600 000 zł :-))))
              > > Jak to się ma do limitów finansowych dotyczących kampanii wyborczych
              > > przewidzianych prawem????
              ----
          • leszek.sopot małych bilbordów było zatrzęsienie 14.06.06, 10:40
            dużych natomiast prawie nie widziałem. Ale należałoby dopisac do twojej
            kalkulacji jeszcze plakaty - choćby te podświetlone z przystanków komunikacji
            miejskiej - ich cena jest chyba porównywalna z ceną za tzw. mały bilbord. Te
            plakaty w Trójmieście były na każdym przystanku.
          • leszek.sopot policz jeszcze raz 14.06.06, 10:45
            800 zł)to idąc za Drzewieckim:
            W sierpniu 1200 bilboardów ...... 960 000 zł
            We wrześniu 2000 bilboardów ..... 1 600 000 zł
            W październiku 2000 bilboardów... 1 600 000 zł

            Razem:........................... 4 160 000 zł.
            • palnick Re: policz jeszcze raz 14.06.06, 10:50
              leszek.sopot napisał:

              > 800 zł)to idąc za Drzewieckim:
              > W sierpniu 1200 bilboardów ...... 960 000 zł
              > We wrześniu 2000 bilboardów ..... 1 600 000 zł
              > W październiku 2000 bilboardów... 1 600 000 zł
              >
              > Razem:........................... 4 160 000 zł.
              --------

              Leszku nie wiem skąd ta twoja nagła ślepa miłość do Tuska ale pójdźmy na
              kompromis :-)

              Różnica między moimi 31 200 000 a twoimi 4 160 000 to 27 040 000. Zastosujmy
              jeszcze 50% zniżki -> 13 520 000 :-)

              Poczytaj o monitoringu bilboardów prowadzonym przez fundację Batorego :-)
              • leszek.sopot monitoring jest skandalem 14.06.06, 10:54
                przeczytałem o monitoringu i to jest skandal.
                Chyba wiesz, że o miłość do Tuska trudno mnie posądzić. Natomiast łatwo mnie
                posądzić o nieufność do jakichkolwiek oskarżeń nie mających rzetelnego
                udokumentowania.
                • palnick Re: monitoring jest skandalem 14.06.06, 11:46
                  leszek.sopot napisał:

                  > przeczytałem o monitoringu i to jest skandal.
                  --------
                  Zgoda
                  ---------
                  > Chyba wiesz, że o miłość do Tuska trudno mnie posądzić.
                  --------
                  Wiem :-)
                  -------
                  Natomiast łatwo mnie posądzić o nieufność do jakichkolwiek oskarżeń nie
                  mających rzetelnego udokumentowania.
                  -----
                  To nie ma znamion przestepstwa :-)

                  Na marginesie:
                  Ile mozna było sumarycznie przeznaczyć na całą kampanię...11 mln? PO oficjalnie
                  przekroczyło o 2 mln. Już to jest skandalem a jest udokumentowane.
    • t-800 Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego 14.06.06, 09:54
      Jutro będzie o tym na pierwszej stronie w "GW". ;-) A tak przy okazji - Radio
      Maryja to jeszcze istnieje? :-) Bo ostatnio coś nic nie piszą. :-) Kiedyś prawie
      codziennie relacja z anteny w "GW", a teraz nic. Radia im w redakcji
      pozabierali? :-)
    • frau_blada No to ladny problem ma PO 14.06.06, 09:54

      • palnick POprostu śliczny. 15.06.06, 13:32
        Nareszcie dowiemy się z jakiej Polski mieliśmy być dumni "pod Tuskiem" :-)
    • alistair-p Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego 14.06.06, 10:41
      niepoprawnypolitycznie napisał:

      > W TerazMy - bilbordy Tuska sfinansowało PZU. Brzmiało bardzo wiarygodnie!
      > Ciekawe tylko czy komuś jeszcze (pytanie Morozowskiego - że bilbordów
      > Kaczyńskiego też było dużo). To by tłumaczyło furiacki atak na Netzla (który
      > być może ma coś za uszami) ze strony Rzepy, która często drukuje UOPowskie
      > materiały.
      ================================
      Zapomniałeś dodać że tą rewelacyjną wiadomość podał niejaki Kurski.To wszystko
      zmienia.
      • palnick Re: Bilbordy Tuska - bomba Kurskiego 14.06.06, 14:00

        > niepoprawnypolitycznie napisał:

        > ================================
        > Zapomniałeś dodać że tą rewelacyjną wiadomość podał niejaki Kurski.To wszystko
        > zmienia.
        ------------
        Raczej to wszystko zmienia:)

        Autor: kataryna.kataryna ☺
        Data: 14.06.06, 13:44
        A wiecie, że jednym ze sponsorów Fundacji Komunikacji Społecznej, która zrobiła
        awanturę po której PZU zrezygnowało z kampanii "Stop wariatom drogowym"
        jest...PZU :)

        Tak anegdotycznie raczej to rzucam, niczego nie podejrzewam ale przyznacie, że
        pożywka dla domysłów jest niezła.



    • palnick Fundacja Batorego nokautuje PO - wątek monitoringu 14.06.06, 10:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43581331&a=43587923
      • leszek.sopot Fundacja wyłamała się z "łże-układu" 14.06.06, 11:00
        Jak wobec tego wygląda ten "łże układ" skoro ta "złodziejska fundacja"
        pokazuje, że jest obiektywna?
        • niepoprawnypolitycznie Re: Fundacja wyłamała się z "łże-układu" 14.06.06, 11:35
          Wyłamała ale tylko trochę. A raport choć znany nie był specjalnie nagłośniony.
          O próbie weryfikacji plotek przez FB też było raczej cicho. Nikt się nie
          ekscytował. Kurski sugerował duże pieniądze wydane przez PZU na PR (sugestia -
          przekupowanie dziennikarzy). Zresztą przykłady pana Kasprów jest znamienny -
          chociaż tu wszystko jest jasne - płacisz i masz.
      • palnick Finanse kampanii Tuska - artykuł z tego okresu :-) 14.06.06, 14:49
        Tuskomania

        Boimy się otworzyć lodówkę, ba!,nawet konserwę, bo może z niej wyskoczyć Donald
        Tusk. ?Człowiek zzasadami? patrzy na nas z tysięcy billboardów w całej Polsce.
        Sprawdziliśmy, kto płaci za tę gigantyczną kampanię reklamową.

        Finansowanie kampanii wyborczych wygląda modelowo tak: partia
        polityczna otrzymuje dotację z budżetu państwa. Jest to kwota zależna
        od kilku elementów. Trzeba zaznaczyć, że są de facto dwie kampanie:
        parlamentarna i prezydencka. Ta pierwsza, zgodnie z prawem, ma być
        finansowana głównie (teoretycznie) ze składek członków i dotacji
        budżetowej. Owa dotacja zależy od wyników wyborów. Innymi słowy, jeśli
        do sejmu weszła Liga Polskich Rodzin, to musisz sobie zdać z tego
        sprawę, Czytelniku, że w jakiejś części sfinansowałeś luksusowy obiad
        Romana Giertycha, nie mówiąc o jego wyjazdach, wiecach oraz plakatach
        i ulotkach LPR-u itp. Oprócz dotacji z budżetu, czyli z naszych
        kieszeni, każdy sympatyk danej partii może przekazywać jednorazowo i
        anonimowo darowiznę do kwoty 840 złotych. Jak chce dać więcej, to już
        nie może być anonimowy i powinien przelewu na konto partii dokonać
        oficjalnie ze swojego konta. Maksymalna wpłata to 10 tys. złotych. Po
        co ten limit? A po to, żeby (teoretycznie) rozmaici biznesmeni nie
        kupowali sobie przychylności przyszłych polityków. Oczywiście jest to
        prawo martwe, bowiem biznesmen Malinowski może wpłacić na konto
        kandydata Kowalskiego dowolną kwotę, rozpisując ją na poszczególnych
        członków swojej rodziny, znajomych, pracowników itd.

        Prawo zabrania przekazywania jakichkolwiek funduszy na kampanię
        wyborczą przez firmy ? czyli podmioty gospodarcze. Śmieszny to
        przepis, bowiem jeśli nasz biznesmen Malinowski chce wspomóc kandydata
        Kowalskiego kwotą znaczniejszą, to robi tak: wypłaca swoim pracownikom
        ekstrapremię, a oni muszą tę premię zanieść do banku i wpłacić na
        konto kampanii wyborczej. Proste, prawda? Jeśli nie do końca proste,
        to dodajmy, że jest jeszcze jeden sposób dotowania wyborów
        (praktykowany zwłaszcza przez prawicę, i to często). Otóż np. za druk
        ulotek, folderów czy innych wyborczych gadżetów firma X naszego
        Malinowskiego powinna wystawić fakturę na, powiedzmy, 100 tys. zł. Ale
        wystawia na 20 tysięcy. Owa różnica 80 tysięcy stanowi właśnie
        darowiznę. I to jest taka legalna nielegalność. Nielegalność w świetle
        prawa!

        To tak w skrócie w kwestii wyborów do parlamentu. Istnieją przecież
        jeszcze wybory prezydenckie. Kto i z jakiej kieszeni je finansuje?

        Skąd Donald Tusk ? szef partii, która w telewizji chwali się, że nie
        bierze z budżetu państwa ani grosza ? ma miliony złotych na tysiące
        billboardów i setki telewizyjnych spotów reklamowych? Zaraz to
        wyjaśnimy.

        Na razie sprawdźmy, o jaką kasę w czasie całych wyborów chodzi.
        Popatrzmy na przykładzie Platformy Obywatelskiej i policzmy, ile
        kampania Tuska może kosztować. Otóż samo miejsce na byle jakim
        billboardzie warte jest minimum 600 zł miesięcznie. Droższe ?
        podświetlone i w stolicy ? mogą kosztować ponad 3 tys. zł na miesiąc.
        I tyle kosztują. Według naszych operacyjnych danych, owych luksusowych
        billboardów ma Tusk w całym kraju około 2,5 tys. To daje kwotę 7,5 mln
        zł miesięcznie (wariant bardzo ostrożny i zminimalizowany). Jak
        wiadomo ? kampania prezydencka trwa dwa i pół miesiąca, tak więc
        wychodzi nam ponad 18 milionów złotych. Ale są przecież billboardy
        zwykłe. Na nich wisi około 10 tys. Tusków (znów wariant zaniżony). Za
        wieszanie siebie na tych płaszczyznach Tusk musi zapłacić dalsze 6
        milionów złotych razy dwa i pół miesiąca, co daje 15 mln zł. To razem
        i szacunkowo (możliwość rabatów) daje ok. 30 mln zł.

        12 mln zł to jest kwota graniczna, jaką według Państwowej Komisji
        Wyborczej jeden kandydat może wydać na całą swoją promocję. Ale
        przecież Donald Tusk reklamuje się także w telewizji. Przyjmijmy
        najtańszą cenę spotu w TV, w czasie niskiej oglądalności. Wynosi ona
        800 zł za reklamę (30 sekund). Oczywiście jest to bzdet, bo w
        najlepszym czasie antenowym (np. przed Wiadomościami TVP 1) za 30
        sekund zapłacić należy nawet 70 tys. zł. Ale niech tam... Nie bądźmy
        drobiazgowi. Z bardzo oszczędnych wyliczeń wynika, że Tusk za kampanię
        w telewizji (nie licząc radia) zapłacił co najmniej milion. Kwotę tę
        proponujemy pomnożyć co najmniej razy trzy, bowiem jeszcze raz mówimy,
        że przyjęliśmy wariant taki, jak gdyby Tusk reklamował się wyłącznie w
        nocy w... np. TV 4. Dodajmy do tych paru milionów koszty wieców
        wyborczych, spotów radiowych, druku ulotek itp., itd.). Jak by nie
        liczyć, wychodzi co najmniej 35 milionów złotych.

        Ogłaszamy zatem wszem wobec, że pan Donald Tusk łamie prawo,
        przekraczając ? i to znacznie, bo około trzech razy! - limit przyznany
        przez PKW na kampanię wyborczą. Czy w PKW jest jakiś jeden jedyny
        marny kalkulator?!

        Wiemy, jakie macie pytanie: skąd Tusk i jego totumfaccy mają takie
        pieniądze?

        Już odpowiadamy. Po pierwsze Komitet Wyborczy Tuska wziął 6 milionów
        kredytu bankowego, który to kredyt poręczyła Platforma Obywatelska.
        Kto mu dał taką gigantyczna gotówkę? Tego nie da się ustalić w żaden
        sposób (tajemnica bankowa), ale według naszych ustaleń chodzi o PEKAO.
        Bank może mieć w tym wielki interes. Zależy mu bardzo, aby przyszły
        rząd nie zablokował fuzji banków PEKAO i BPH ? fuzji zapowiadanej co
        najmniej od maja.

        Ale to jest wszystko betka. Dowcip polega bowiem na tym, że nawet
        jeśli Tusk zostanie prezydentem, to zwrotu za kampanię ? zgodnie z
        prawem ? nie dostanie. Dostanie zaś... jego Platforma za kampanię
        parlamentarną; dostanie z budżetu, czyli z naszych pieniędzy. Kto
        zatem finansuje kampanię Donalda Tuska? My, Kochani, my wszyscy! Nasz
        tajny informator z kręgu PO twierdzi, że umowa jest dokładnie taka:
        kasa z budżetu ? po wejściu Platformy ? zostanie przekazana na długi
        Tuska. Tylko że będzie to kolejny przekręt, bowiem zgodnie z prawem
        nie wolno finansować prezydenckich wyborów z funduszy przekazywanych
        przez budżet za partyjną kampanię wyborczą! Ale to nie cała kasa imć
        Tuska. Te superlatywy, które słyszymy w radiu i TV o ?człowieku z
        zasadami?, też są pokrywane z tak zwanych cegiełek. To - powiedzmy -
        wolne datki od obywateli. Owe cegiełki są najlepszą formą korumpowania
        polityków, ponieważ nie podlegają żadnej ewidencji. Państwowa Komisja
        Wyborcza nie może (nie ma nawet prawa) zapytać, kto dał kasę i ile jej
        dał. Tak więc niewykluczony jest taki scenariusz: przychodzi ktoś z
        Wołomina ? jakiś ?Masa? czy ?Kiełbasa? ? i mówi: - Donald, masz to
        dużą bańkę w gotówce, ale kiedyś poproszę o przysługę... - Nie ma
        sprawy ? odpowiada Tusk. Ciekawe tylko, o jaką przysługę będzie
        szło... Oczywiście tak może być z każdym z kandydatów, ale zasada jest
        zawsze taka, że ten, który przewodzi stawce, ściąga niemal wszystkich
        sponsorów. Podstawa to kupa szmalu na starcie, później spirala sama
        się nakręca i kandydat wygrywa. Tusk zainwestował najwięcej i w chwili
        obecnej zdobył już taką przewagę, że ? jak mawiają polscy dziennikarze
        ? ?tylko cud? może mu przeszkodzić w zwycięstwie. Wiedział, co robił,
        kiedy podpisał się na billboardach per ?prezydent?... Podsumowując
        ?człowieka z zasadami?, powiedzmy tak: według najostrożniejszych
        wyliczeń pan Donald Tusk wyda na swoją kampanię prezydencką 35 mln zł.
        Przekracza to dopuszczalny limit, określony przez PKW o 23 miliony.

        Co tak naprawdę oznacza owe 35 milionów wydanych na to, byśmy uznali,
        że Donald Tusk jest prezydentem wszystkich Polaków. Tylko tyle, iż za
        taką kwotę 950 tysięcy najbiedniejszych dzieci w Polsce dostałyby
        darmowe wyprawki szkolne.

        Marek SZENBORN, Karol KWIATEK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka