elfhelm
19.06.06, 16:27
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3425112.html
Zanim Jacek Kurski został posłem, rozpętał trzy wielkie afery na Pomorzu. Za
każdym razem walczył z "układem". Wszystkie sprawy prokuratura umorzyła.
1. Sprawę rzekomego wyprowadzenia kasy z WFOŚ. "Wokół funduszu zbudowano
swoisty układ, który jest ochraniany przez Platformę Obywatelską - twierdził
Kurski."
2. Sprawę rzekomengo zaniżenia wartości kin Neptun - oskarżył Jana
Kozłowskiego i Marka Biernackiego (obaj PO).
3. Sprawę rzekomych nadużyć marszałka Zarębskiego (zawiadomienie po odwołaniu
go z wicemarszałka).
"Wczoraj Zarębski wycofał swój komentarz do tej sprawy, mówiąc: - Nie chcę
kłopotów. On mi wtedy zagroził, że będzie się mścił na mojej rodzinie do
trzeciego pokolenia."
(sic!)